IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 08:10
Mam pytanko,jesli wymieniam z przodu tarcze i klocki,czy musze z tylu wymienic
bebny i szczeki.Wedlug mnie sa calkiem niezle.Chodzi mi oto czy auto nie bedzie
hamowac tylko przodem,czy jest jakas somoregulacja cisnienia?
Moze jest to smieszne pytanie ale wynika to z tego ze jestem laikiem.
Z gory dziekuje za sugestie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Enzo Re: Hamulce? IP: *.siemens.pl 01.03.02, 08:27
      Parę razy to robiłem i nic się z tego powodu nie działo złego. Jak się zużyją
      hamulce na tył to wtedy je wymienisz i po krzyku.
      szerokiej drogi
    • al-an Re: Hamulce? 01.03.02, 09:21
      Każde auto ma samoczynną regulację luzu szczęk i klocków hamulcowych. Wystarcza
      to aby hamulce działały mniej więcej równo na każdym kole i niezależnie od
      zużycia elementów ciernych, ale nie do całkowitego ich zużycia oczywiście.
      Stałą praktyką jest wymiana tylko klocków (i ew. tarcz), bo ich trwałość jest
      czasem kilkakrotnie mniejsza od szczęk. Nowsze samochody mają ponadto korektory
      rozkładające siły hamowania zależnie od indywidualnego obciążenia kół. Jeszcze
      nowsze – zależnie od tendencji do zerwania przyczepności. Rozwiązań jest wiele,
      żadne jednak nie wymagają jednoczesnej wymiany klocków i szczęk, chyba, że z
      tyłu też są klocki. Ale i tu są różnice w zużyciu – w moim tylne klocki (i
      tarcze) żyją dwukrotnie dłużej od przednich. Widocznie i korektory nie są
      doskonałe. Pozdr.
      • Gość: Michal Re: Hamulce? IP: *.telia.com 01.03.02, 11:08
        Nie nie musisz,tyl jezeli masz bebny wytrzymuje roznie ,ale mniej wiecej
        dwukrotna lub trzykrotna zmiane klockow z przodu.Tam kolega Ci wytlumaczyl
        dlaczego.Pzdr.Michal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka