Dodaj do ulubionych

fenomen oleju napędowego

16.06.11, 21:01
Niech mi ktoś wyjaśni bo nie rozumiem tego fenomenu:

- tankuję pod korek olej napędowy segmentu niby premium na jakiejś stacji firmowej i przejeżdżam na tym zazwyczaj około 800 km
- tankuję pod korek "zwykły" olej napędowy na tej samej stacji firmowej i przejeżdżam na tym zazwyczaj jakieś 1000 km

Warunki za każdym razem te same, przejechane trasy też.
O co chodzi?

Testowałem to z różnymi paliwami "premium" różnych marek. Przez jakiś rok aby próby były w różnych warunkach.
Ktoś to wyjaśni?

Obserwuj wątek
    • fuiio spiesze wyjasnic. 16.06.11, 22:40
      To, ze wybierasz wyroby "premium" (poniewaz ja tez oferuje uslugi premium i uwielbiam klientow premium ..w polskim slowniku byznesu klient premium = zwykly jelen ) swiadczy o tym ,ze nie powinienes sie martwic zwiekszonym spalaniem bo "robisz samochodowi dobrze" mam nadzieje ,ze auto jest tez segmentu "jelen-premium" wiec w serwisie tez sie zdarzaja nadprogramowe wydatki.
      Coz ,zycie klientow premium nigdy nie bylo latwe
      • nazimno Olej napedowy. 17.06.11, 09:32
        Jest to ulubione paliwo tych, ktorzy dokonuja cudu przemiany oleju opalowego w napedowy.
        I za ten cud Ty doplacasz, a tamci zarabiaja.
    • trypel Re: fenomen oleju napędowego 17.06.11, 08:09
      powiem że ja Ciebie nie rozumiem bo absolutnie nie odnoszę takiego wrażenia

      tankuję te swoje 75 l w zależnosci od tego który dystrybutor jest wolny (raz jest to lepsiejsze paliwo a raz zwykłe) i robie dokładnie pomiędzy 700 a 750 km przy czym róznica wynika tylko z % udziału jazdy miejskiej bo na trasie jakoś w 10 sie mieszcze na kazdym paliwie
    • toreon Re: fenomen oleju napędowego 17.06.11, 09:14
      Może jazda na tzw. paliwie premium podświadomie motywuje do bardziej dynamicznej jazdy...
    • fredoo Re: fenomen oleju napędowego 17.06.11, 09:23
      Może z olejem jest tak jak z oponami. Wyjaśnił mi kiedyś Pan w serwisie, że te najdroższe opony to maja najkrótszą żywotność bo żeby uzyskać dobrą przyczeponość muszą się szybko zuzywać.
    • adrian_ktostam Re: fenomen oleju napędowego 17.06.11, 09:29
      Bardzo rzadko ostatnio tankuję, bo wolę wypić piwo. Gdy już nie wypada odmówić, to raczej preferuję klasyczną Żytnią niż alkohole klasy premium, po których głowa boli. Ostatni raz zatankowałem "pod korek" Żubrówkę i obudziłem się rano w łódce na środku jeziora bez wioseł. Było to 8 lat temu i postanowiłem więcej "pod korek" nie tankować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka