Dodaj do ulubionych

coz chyba mi odwalilo

05.07.11, 20:40
sam nie wierze,ze to pisze i co gorsza chce to zrobic wbrew zdrowemu rozsadkowi i calej mojej dotychczasowej filozofii wydawania kasy i ...w d..ie mam tzw zdrowy rozsadek.w czym problem? Otoz napalilem sie na nissana gt-r..lol zdjecia i foldery to nic dopiero jak zobaczylem i wsiadlem to... dopiero totalny odjazd!! przysadzisty i masywny zajebiste dwudziestodwucalowki na osiach!! i ten szary metalic. dobra byly ochy i achy a teraz niech mi ktos posiadajacy to cudo przyblizy na jakie niespodzianki moge liczyc w codziennym uzywaniu..acha mam tylko zone i psa wiec wszelkie dyrdymaly o funkcjonalnosci na codzien nie sa wazne. pozdr naprawde nawalony!
Obserwuj wątek
    • uny Re: coz chyba mi odwalilo 05.07.11, 22:47
      zazdroszcze zajoba.
      • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 05.07.11, 23:00
        mam i to chyba niezlego.
        • uny Re: coz chyba mi odwalilo 06.07.11, 18:37
          to fajne auto jest. przy porsche się nie wstydzi postać.
      • jolka7-p Re: coz chyba mi odwalilo 14.07.11, 20:24
        hehe gratuluje fascynacji :) ja nawet nie wiem jakie to autko, ale jakbym miała taki pociąg to bym pewnie i tak kupiła:) oczywiście mając fundusze:)
    • dr.hab Re: coz chyba mi odwalilo 05.07.11, 23:24
      Nie sadze, by Panu "odwalilo". Ma Pan po prostu ochote na ten, a nie inny samochod i juz. Coz w tym dziwnego? Jesli sie Panu podoba i stac Pana na niego oraz jego utrzymanie to niech Pan sobie go kupi, zamiast pytac na forum ludzi, ktorzy najprawdopodobniej w znakomitej swej wiekszosci tego samochodu nie posiadaja/posiadali. Coz Panu po ich "teoretycznej" opinii?
      Zdrowy rozsadek w zakupie samochodu przejawia sie tym, ze wszelkie koszty z tego wynikle (kupno, utrzymanie, ewentualne naprawy oraz odprzedaz) nie uposledzaja w zaden szczegolny sposob pozostalych (istotnych z punktu widzenia posiadacza oraz jego rodziny) potrzeb, nie jest natomiast odbiciem preferencji osob trzecich.
      • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 05.07.11, 23:35
        tytul watku mniej istotny,wiec prosze o wrazenia z jazdy kogos kto ma i zna te fure troche dluzej niz jedna okazjonalna przejazdzka.
    • adrian_ktostam Re: coz chyba mi odwalilo 05.07.11, 23:49
      Też tak miałem kilka lat temu z Nissanem Terrano, ale chyba w mniejszym stopniu. Na szczęście nie kupiłem. Dlaczego "na szczęście"? Z perspektywy lat lepiej widać. Nie stać mnie wtedy było na ten samochód i gdybym go wtedy kupił, wpędziłbym się na własne życzenie w kłopoty finansowe. To fajny samochód, ale dziś wiem, że biorąc pod uwagę jego wszystkie wady i zalety, bym przepłacił. Najważniejsze i najdziwniejsze jest jednak to, że dziś wiem, że nie takiego samochodu szukałem...

      Daj se siana, poczekaj 3-4 miesiące. Sprawdź czy to przelotne zauroczenie czy coś głębszego.
    • xystos Re: coz chyba mi odwalilo 06.07.11, 04:15
      dziala_nawalony napisał:
      "Otoz napalilem sie na nissana gt-r..lol zdjecia i foldery to nic dopiero jak zobaczylem i wsiadlem to... dopiero totalny odjazd!!"


      rzeczywiscie odwalilo ci,ja i innym funom "datsunow"
      na to sa leki-po nich tez bedzie totalny odjazd!!
    • swan_ganz co cię czeka? To przecież jasne... 06.07.11, 08:15
      img828.imageshack.us/img828/5166/snc16117.jpg
      :-)
      • swan_ganz Re: co cię czeka? To przecież jasne... 06.07.11, 10:19
        tak na marginesie tej fotki; uszkodzenia tego auta na lawecie przez ubezpieczyciela zostały uznane za szkodę całkowitą bo koszt naprawy to 250k + 50k robocizna...
        Kolo dostał 100% wartosci faktury a leasingodawca sprzedał to auto komuś spod Poznania za 98 tysięcy złotych...

        Kupiłeś nówkę nieśmiganą pod Poznaniem? :-)
        nissangtr.org.pl/viewtopic.php?f=7&t=169&sid=1963fcc69908a72f0c0bf5d688fb22a3

        na tym forum wyżej popytaj o tego nissanka... Ja powiem ci tylko, ze tarcze hamulcowe kosztują do niego 48 tysięcy...
        Z tym, ze nie przejmuj się tym tak bardzo bo po pierwsze cześciej niż co 30 tysięcy ich wymieniał nie będziesz jeśli będziesz jeździł delikatnie a po drugie; może jakiś majster dopasuje jakieś ewkiwalent orginałów z Poldka albo czegoś w tym rodzaju... :-)
        • dziala_nawalony Re: co cię czeka? To przecież jasne... 06.07.11, 18:21
          nie pisalem,bo i nie bylo powodu..hmm panowie ja nie mowie o metaloplastyce made in slomczyn,ale jesli juz zdecyduje sie to kupie go tu w pozadnym garage maks. 4 latka za kwote ok.30 tys funtow.
    • lopi1 Re: coz chyba mi odwalilo 06.07.11, 10:13
      Pytanie, gdzie wsadzisz butlę LPG?
      • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 06.07.11, 10:30
        Pytanie, gdzie wsadzisz butlę LPG?

        ale ten przecież nie zgłosił pretensji do spalania? To w innym wątku gdziś na tym forum pojwaił się koleś, który nie moze się zdecydowac między alfą a porszawką bo któreś z tych aut jego zdaniem za dużo pali wachy...
        To trochę tak jakby pójść do jakiejś luksusowej callgirl i się potem zbulwersować, ze dwa koła za numerek to stanowcza przesada... To po cholerę do niej przychodził skoro istnieje wolny rynek i z krzyża można sobie też spuścić za dwa piwa + ramkę fajek... :-)
    • nazimno Zglos sie, "kozetka" czeka. 06.07.11, 10:19
      Moze spotkasz tam jakas mila pania doktor, ktora tez zapomni o zdrowym rozsadku.
      Wtedy ten nissan Ci przejdzie.
      • swan_ganz Re: Zglos sie, "kozetka" czeka. 06.07.11, 10:36
        Moze spotkasz tam jakas mila pania doktor, ktora tez zapomni o zdrowym rozsadku


        dlaczego mu nie wierzysz? Przeceiż takiego nissanka w dobrym stanie to i dwie stówki da się trafić wiec nie są to jakies kosmiczne pieniądze wydane na zakup... Co innego potem gdy już nadmuchasz sobie ego, po dwóch miesiącach auto ci spowszednieje i przestajesz zwracac uwagę na reakcję publiczności w komunikacji miejskiej i jedzisz do serwisu gdzie za głupi przeglad otrzymujesz fakturę z pięcioma zerami do zapłącenia co 10 000 kilometrów...
        Wtedy większość mądrzeje i następnym autem jest budżetowy pasek w dieslu...:-)
        • robert888 nie ma takich nissanów za "dwie stówki" 06.07.11, 10:45
          chyba że koleka swanz zamierza dołączyć do licznego stronnictwa łoffcuff okazyi he hehe:)
          • swan_ganz Re: nie ma takich nissanów za "dwie stówki" 06.07.11, 10:51
            nie ma za dwie stóki? Tia?

            A to-to to co to jest? Matchbox? :-)
            otomoto.pl/nissan-gt-r-nowy-model-2009-C6513365.html
            • robert888 tak, to jest właśnie taki maczboks, 06.07.11, 11:01
              tego auta nie ma - nie wierzysz - to zadzwoń do nich he he:)
              • swan_ganz Re: tak, to jest właśnie taki maczboks, 06.07.11, 11:16
                zadzwoń do nich

                nie no... jednak sobie oszczędzę na rachunku...Telefonicznym przede wszystkim..:-)
                I nie imputuj mi tu chęci zakupu tego czy jakiegoś podobnego auta bo ja takimi samochodami nie jest zainteresowany bo ja to się zastanawiam nad VW 1,4 z bluemotion..:-)

                Ale może Szymek się skusi bo on lubi pogianać...
              • swan_ganz Re: tak, to jest właśnie taki maczboks, 07.07.11, 19:05
                pl.automobile.de/suche/cgi/expose.pl?AID=1&SID=1310058030_28447_00103&ID=19247869
                a jednak nie tylko maczboksy da się za dwie stówki kupić..:-)
                Ten z linku wyżej to na pewno nie maczboks tylko realny wózek z ub. roku do kupienia za nawet mniej niż te dwie stówki..
                • robert888 schwanz, ja cie miałem za trochę bardziej 09.07.11, 16:17
                  rozgarniętego gościa, mimo, że kobiety znasz tylko z agencji.
                  Czy ty w żadnym cywilizowanym języku nic nie fersztejen? Weź ty przeczytaj to ogłoszenie. Za dwie stówki to są takie nissany ale w US. Do EU musisz dodać jeszcze stufkie he he:)
                  • swan_ganz Re: schwanz, ja cie miałem za trochę bardziej 09.07.11, 18:11
                    mimo, że kobiety znasz tylko z agencji.

                    a nie bede szedł w zaparte i powiem, ze faktycznie znam parę fajnych lasek... Ale nie takich spadów jakie kiedyś szymek tu reklamował tylko porządne wyścigówki... :-)

                    Do EU musisz dodać jeszcze stufkie he he:)

                    nie żadne stófkie tylko osiem dyszek ale faktem jest szkoda tej kasy i tu właśnie zaczyna się twoja rola; potrafisz takie auto sprowadzić za powiedzmy połowę tej kwoty?
                    Jak potrafisz takie rzeczy robić to możemy się jakos spiknąć bo nie będę ukrywał, ze ten tutejszy Nawalony trochę mnie nakręcił na to zajebiste auto...
                    Coś słyszałem o jakiś sposobie polegającym na demonatarzu paru elementów w aucie bo wtedy deklarujemy części zamienne a nie auto tylko jak potem zrobić by te części dało się zarejestrowac jako auto?
                    • robert888 Re: schwanz, ja cie miałem za trochę bardziej 09.07.11, 19:22
                      ja mogę załatwić przeróżne rzeczy, ale przede wszystkim samochód musi mieć tytuł salvage. W innym przypadku przy czystym tytule ruchy są mocno ograniczone i wzrasta ryzyko oparcia się przy kalkulacji o kajecik celnika.
                      A tam, w tym kajeciku stoi jak byk 60% (cło+vat+akcyza). Nie wiem więc jak ci z 60% od 200k wychodzi 80k hehe, bo mi nijak poniżej 100 nie wydaje.
                      Znajdź se jakieś GTR ale chociaż lekko uszkodzone, to wtedy warto koło tego chodzić.
                      • swan_ganz Re: schwanz, ja cie miałem za trochę bardziej 09.07.11, 20:26
                        no blisko 60% ale to się chyba nie sumuje w prosty sposób od wartości faktury tylko kolejno dolicza ; cło - 17%,akcyza - 18% no vat - 23% (ale se odliczę) wiec zusammen wychodzi wychodzi 58% a to przy przy wartosci faktury na 177 tysięcy wychodzi jakies 280 koła...
                        Z tym ,że vat sobie odjąłem i zostało osiem dyszek i tymi ośmioma dyszkami mogę się dzielić; albo z tobą albo z państwem..:-)
                        • rraaddeekk Re: schwanz, ja cie miałem za trochę bardziej 28.07.13, 09:48
                          Jak vat odliczysz? Zarejestrujesz jako pomoc drogową czy bankowóz?
    • bimota Re: coz chyba mi odwalilo 06.07.11, 13:59
      Warto sobie uswiadomic, zanim bedzie za pozno, ze wlasnosci tego auta bedziesz wykorzystywal w ulamku procenta...
      • robert888 a na Nirburkrinku Sabina go objdzie fabiom tdi 06.07.11, 14:49
        choćby nie wiadomo jak się spinał he he:)
        • dziala_nawalony Re: a na Nirburkrinku Sabina go objdzie fabiom td 06.07.11, 18:23
          robert888 napisał:

          > choćby nie wiadomo jak się spinał he he:)


          nie bede sie scigal z jakas dupiasta niemka..he..he.
          • dziala_nawalony i to mniej wiecej cos podobnego 06.07.11, 18:29
            www.autotrader.co.uk/classified/advert/201124391729226/sort/priceasc/usedcars/maximum-age/up_to_4_years_old/model/gt-r/make/nissan/radius/1500/page/1/postcode/cv311lq?logcode=p
        • swan_ganz Re: a na Nirburkrinku Sabina go objdzie fabiom td 09.07.11, 14:40
          bądźmy precyzyjni; na tym torze to standardowo-fabryczny gieteerek rucha np; wszystkie standardowo-fabryczne niemiecki prosiaki oraz wszystkie makaroniarskie wynalzaki z wyjątkiem Enzo, któremu wprawdzie ulega ale kosmetycznie... Tylko teraz ta różnica w cenie zakupu; za jedno nowe Enzo możesz zaparkować na podwórku 10 nowymi gieteerkami a jak cię wkurza i spać nie daje, ze to enzo jest jednak lepsze to za marne 30 tysięcy € możesz zanabyć pakiet tjuningowy Switzera i wtedy to ty będziesz ruchał enzo..
          Poza tym; Gieteerem da się od biedy jeździć i lansować po mieście (ponoć te najnowsze modele palą w mieście 12 l/100) a weź i zrób to samo jadąc enzo...:-)
          • dziala_nawalony Re: a na Nirburkrinku Sabina go objdzie fabiom td 09.07.11, 16:53
            swan_ganz napisał:

            > bądźmy precyzyjni; na tym torze to standardowo-fabryczny gieteerek rucha np; ws
            > zystkie standardowo-fabryczne niemiecki prosiaki oraz wszystkie makaroniarskie
            > wynalzaki z wyjątkiem Enzo, któremu wprawdzie ulega ale kosmetycznie... Tylko t
            > eraz ta różnica w cenie zakupu; za jedno nowe Enzo możesz zaparkować na podwórk
            > u 10 nowymi gieteerkami a jak cię wkurza i spać nie daje, ze to enzo jest jedna
            > k lepsze to za marne 30 tysięcy € możesz zanabyć pakiet tjuningowy Switze
            > ra i wtedy to ty będziesz ruchał enzo..
            > Poza tym; Gieteerem da się od biedy jeździć i lansować po mieście (ponoć te naj
            > nowsze modele palą w mieście 12 l/100) a weź i zrób to samo jadąc enzo...:-)
            >


            i to misie lubia najbardziej !!..he..he o tym wiedzialem od goscia ktory handluje wozami sportowymi. JUz ja to widze ..jak dam w 'palnik' na M1 to do samego londynu cale to frajerstwo boxterowsko alfiaste moze mi cmoknac w /../. he..he ten wozek jest wart kazdego wydanego funta na niego i wache ktora spala!
            • swan_ganz Re: a na Nirburkrinku Sabina go objdzie fabiom td 09.07.11, 18:30
              www.youtube.com/watch?v=V04UBC4IJpI#Scene_1
              tak jak na filmiku to M1 raczej nie pociśniesz ale faktycznie; nie wielu będzie takich co nadążą...
              Co do zużycia wachy; średnia zużycia przy takim stylu jazdy jak w linku wychodzi na 40l.. Niecałe dwie godziny jazdy i wracasz na stację benzynową tyle,ze musiałbyś się kubica nazywać by wytrzymać dwie godziny takiej jazdy...:-)
            • sakhal Re: a na Nirburkrinku Sabina go objdzie fabiom td 10.07.11, 14:17

              Najwyzej tylko przez pare mil, do pierwszego patrolu... :)
          • jeepwdyzlu rucha prosiaki i wszystki makaroniarskie wynalazki 01.08.13, 12:34

            za wjątkiem Enzo :-)
            ------------------------
            bądźmy precyzyjni; na tym torze to standardowo-fabryczny gieteerek rucha np; wszystkie standardowo-fabryczne niemiecki prosiaki oraz wszystkie makaroniarskie wynalzaki z wyjątkiem Enzo, któremu wprawdzie ulega ale kosmetycznie...
            -------------------------
            Kocham Was chłopaki!
            Cudowny wpis!
            jeep
      • ulubiony19 Re: coz chyba mi odwalilo 07.07.11, 23:14
        bimota napisał:

        > Warto sobie uswiadomic, zanim bedzie za pozno, ze wlasnosci tego auta bedziesz
        > wykorzystywal w ulamku procenta...

        Zależy, po co mu to auto. Może mu starczy wrażeń, jak ślimoki we warszawskim korku porzucają okami na niego.
        Jak będzie się chciał wyjeździć, nawściekać, to będzie wiedział, co robić.
        Jak się uprzeć, to może przecież do Kielc bryknąć (tor sam w sobie jest miły). Poznań to samo.
        Albo Wyrazów od biedy:)
        Można też dostać się na tor kartingowy, tyle że GT-R to tam co najwyżej dzieciaki postraszy.
        Poza tym w Polsce też mamy kilka fajnych odcinków dróg (of koz niczego nie sugeruję), po których jazda jest niesamowicie wciągająca (i po wszystkim jeszcze pól tygodnia chodzisz i pomrukujesz pod brodą, jakbyś właśnie zasuwał). Przeważnie są to zadupia, ale nie zawsze.
        Z takich popularnych (no popularne jak popularne, nie) to mnie osobiście Kotlina Kłodzka uwiodła.
        Hitem jest jednak wyjazd za gramanicę - Nurburgring wymiata. Bierzesz dziewczynę, awiomarin, płacisz, zapinacie pasy, odliczacie raz dwa trzy sto i rozpoczynacie lot.
        Benzyny ma być pod korek i uważaj na motorowerzystów.
        Swoją drogą mieć GT-R, a nie być w piekiełku, to wstyd jak uj:)

        Kilka słów o Nissanie.

        Szatańskie wozidło. Najbardziej ścina z nóg przyspieszenie, które jest brutalne i zajebiście intensywne. Są mocniejsze auta i przyspieszania tak nie przeżywasz, nawet nie odczuwasz, a tu jest kosmos. Autentycznie nie wiem, co w tym aucie siedzi:)
        Śmieszną rzeczą jest to, że dajmy na to masz buteleczkę Coli i tak do 3 tys. coś tam jeszcze łykniesz, powyżej ta całą Cole będziesz miał za uszami. Szok!
        Generalnie wszystko w tym aucie jest upiorne, nawet hamulce, tylko że to spora wada tego auta (na forum piszą o problemach, poza tym stosunkowo łatwo tracą skuteczność). skrzynia jest bardzo szybka i najlepiej pracuje w trybie Race. Jest bardzo szybka, biegi zmienia ostro, robi międzygaz i dopóki działa, robi robotę.
        Druga i ostatnią powalającą rzeczą poza przyspieszeniem jest stabilność na suchym. Nie wymyślisz sobie takiego łuku, przy którym auto samo straci przyczepność, czy zacznie być nerwowe. Po prostu łeb urywa. Przykładowo, jeśli jedzie z tobą jakiś nieobeznany w prawdziwej szybkości pasażer, to jeśli ty nie odpuścisz, to pasażer może popuścić. Nie idzie się utrzymać po prostu, a wargi i oczy aż bolą. No i pasażer goni po aucie, jakby nim szatan mjjjotał.
        Z takich praktycznych rzeczy to wg. mnie nie jeździ się tym autem specjalnie dobrze na mokrym (a już po nierównym na pewno) asfalcie. Nigdy się tak do końca nie wie, jak bardzo jest ślisko. Zawieszenie w takich warunkach jest wtedy takie jakby niespójne. szybka jazda polega wtety z grubsza na wycelowaniu w zakręt i dodaniu gazu. Of koz na mokrym GT-R to taka rozpędzona turbodoładowana cegła. Walczy się. Na suchym jest ok., tzn. nie będzie tej "finezji", ale auto jest podatne. Da się ustawiać go gazem, podsterowności nie uśwadczysz.
        Ogólnie auto sprawia wrażenia wyczynowca. Jest napięte i bezkompromisowe.
        Co ciekawe, prowadzi się zaskakująco lekko, ale o sporej masie wiesz. Jeśli masz porównanie i jeździłeś czymś hmm... wykwintniejszym:), to czujesz jakis tam niedosyt.
        Np. układ kierowniczy niby bez zarzutu, z charakteru chirurg, dość progresywny, ale w 997 GT3 jest magia. Wiem, każdy o tym wie, no ale tak jest i już.
        Na pierwszy rzut oka wyśmienite są jeszcze fotele. Z czasem wiesz, że ideałem nie są i ten tego coś nie tego. W sumie wszystko wynika z pochodzenia. Poza tym w aucie jest prawdziwy bagażnik i cztery miejsca. Tylko gó... ci z tego, bo na co dzień zawieszenie to beton. Po prostu beton. Nie widzę sensu, by starać się ta sytuację jakoś lepiej opisać.
        Jakbym nie był sobą i miał tym autem jeździć po mieście (Warszawa, o!), to chyba bym ocipiał. W praktyce bezskokowe zawieszenie:), tłucze równo i kieruje się samo.
        Osobiście uważam, że GT-R to chore auto o niemożliwych do pojęcia przez przeciętniaka osiągach.
        Poza tym nima jak 911 GT3!:)

        Koniecznie wejdź na forum GT-R. Kupa konkretów.

        Aaa...
        • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 07.07.11, 23:42
          specjalnych wymagan nie mam,bo dopiero gtr bedzie pierwsza moja wyscigowka.Nadal jeszcze pomykan skromniutkim minivanem.Diabelski charakter gtr-a rajcuje mnie, oj i to bardzo.Plecy mam zdrowe /jeszcze/ wiec jego twardosc specjalnie mnie nie martwi,a w koncu drogi po jakich bede sie wozil sa dobre bo ...nie polskie.Dziekuje za te inforamcje lukne jeszcze po forach nissana.pozdr.
          • ulubiony19 Re: coz chyba mi odwalilo 07.07.11, 23:50
            dziala_nawalony napisał:

            > specjalnych wymagan nie mam,bo dopiero gtr bedzie pierwsza moja wyscigowka.Na
            > dal jeszcze pomykan skromniutkim minivanem

            Łooo! Dam se uciąć dwie rence i noge, że się zesrasz:)
            Ja nie wiem... Ty naprawdę jeszcze nim nie jeździłeś, a już chcesz go mieć?

            Plecy mam zdrowe /jeszcze/ wiec jego twardosc specjalnie mni
            > e nie martwi,a w koncu drogi po jakich bede sie wozil sa dobre bo ...nie polsk
            > ie.

            Gdyby to tylko o plecy chodziło...;)

            No i gdzie mieszkasz?
            • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 07.07.11, 23:58
              ..naprawde nie jezdzilem a chcica mna zawladnela na amen..i niech nikt nie probuje mnie zniechecac.Zakladam ,ze wszystko jest do opanowania,ee mam obiecany short kurs powozenia tym skurczybykiem..he.he. mieszkam w anglii.
              • ulubiony19 Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 00:04
                O!
                Czyli jakby co, to kierownica po prawej. To dobrze, pojeździłem też tym autem w takiej wersji (fakt, nie po normalnej drodze) i wydawało mi się naturalniejsze wewnątrz. Niewykluczone, że znów se coś ubzdurałem, ale wolę taką konfigurację!
                • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 00:06
                  tylko po prawej,bo do polski coraz mniej zagladam.
                  • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 00:31
                    do polski coraz mniej zagladam.

                    w sumie ci się nie dziwię; jakbym mógł to też bym tu coraz rzadziej zaglądał...:-)

                    Tak na marginesie auta; nie chcę cię zniechęcać ale przeanalizuj sobie koszty ekspolatacyjne... Wprawdzie jak na supercar Nissan GT-R jest naprawdę tani w eksploatacji ale jak miałbyś go uzywać do codziennej jazdy to ci może wyjść to auto bokiem choćby ze względu na koszt wiecznych i wręcz nieustających napraw skrzyni biegów.. Ponoć mają jakiś feler i jest to dość słaby punkt tego auta, podobnie zresztą jak hamulce o których pisał ulubiony..
                    • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 00:39
                      swan_ganz napisał:

                      > do polski coraz mniej zagladam.
                      >
                      > w sumie ci się nie dziwię; jakbym mógł to też bym tu coraz rzadziej zaglądał...
                      > :-)
                      >
                      > Tak na marginesie auta; nie chcę cię zniechęcać ale przeanalizuj sobie koszty e
                      > kspolatacyjne... Wprawdzie jak na supercar Nissan GT-R jest naprawdę tani w eks
                      > ploatacji ale jak miałbyś go uzywać do codziennej jazdy to ci może wyjść to aut
                      > o bokiem choćby ze względu na koszt wiecznych i wręcz nieustających napraw skrz
                      > yni biegów.. Ponoć mają jakiś feler i jest to dość słaby punkt tego auta, podob
                      > nie zresztą jak hamulce o których pisał ulubiony..
                      >


                      ..czy to dotyczy skrzyn auto czy manual? Ten samochod mam byc tylko moja zabaweczka wiec postaram sie go nie nadwyrezyc..he..he,a na codzien malo jezdze,lub wozi mnie moja pani.
                      • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 00:54
                        jaki model GTR - a chcesz kupić? Jesli ten najnowszy to on ma tylko jedną skrzynię; dwusprzęgłowy automat ..

                        Koszt wymiany to nieco ponad 20 tysięcy USD a w Polsce (w Anglii chyba też) nie reperują ich tylko wymieniają bo serwisy Nissan do tego zmusił... Z drugiej strony; skoro masz zamiar nabyć używkę to gwarancja już cię dotyczyć nie będzie więc pewnie znajdziesz jakis zakład, który będzie potrafi to reperować
                        • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 01:48
                          przymierzam sie do czterolatka wiec wsrod nich sa jeszcze egzemplarze z manualem i z automatem.Sklaniam sie raczej ku automatowi,bo chyba jest bardziej bezpieczny jesli chodzi i ewentualny blad kierowcy. Coz tu nie brakuje rzetelnych mechanikow od wozow sportowych wiec nie musze byc zdany laske na autoryzowanego serwisu i koszty dnie musze byc jakies niebotyczne.
                          • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 02:53
                            przymierzam sie do czterolatka

                            to nie będziesz miał lekko znaleźć taki model czterolatka z tej prostej przyczyny, ze produkują go od 2009 roku...;-)

                            Może do jakiegoś przyfabrycznego muzeum wstawili pierwszy prototyp? :-)
                            • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 09:29
                              swan_ganz napisał:

                              > przymierzam sie do czterolatka
                              >
                              > to nie będziesz miał lekko znaleźć taki model czterolatka z tej prostej przycz
                              > yny, ze produkują go od 2009 roku...;-)
                              >
                              > Może do jakiegoś przyfabrycznego muzeum wstawili pierwszy prototyp? :-)


                              swan a to co jest ? www.autotrader.co.uk/classified/advert/201124391729226/sort/priceasc/usedcars/maximum-age/up_to_4_years_old/model/gt-r/make/nissan/page/1/radius/1500/postcode/cv311lq?logcode=p
                              • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 18:49
                                swan a to co jest ?

                                no fakt; to jest geteerek...:-)
                                Byłem przekonany, ze one są produkowane od 2009 i jesli nie ma w tym ogłoszeniu pomyłki
                                to jest to jeden z nielicznych egzemplarzy z dwutysięcznego ósmego roku... Jak przejrzysz aukcje tego modelu (ebay, allegro) to najstarsza używkę jaka można znaleźć tego konkretnego modelu (R35) będzie z 2009 roku...
                                Mówisz, ze one wczesniej były w dwóch wersjach skrzyń biegów; manual i półautomat? Przy mocy tego auta manual to chyba jeszcze bardziej awaryjna historia niż automat...
                                • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 18:55
                                  swan_ganz napisał:

                                  > swan a to co jest ?
                                  >
                                  > no fakt; to jest geteerek...:-)
                                  > Byłem przekonany, ze one są produkowane od 2009 /../
                                  > Mówisz, ze one wczesniej były w dwóch wersjach skrzyń biegów; manual i półautom
                                  > at? Przy mocy tego auta manual to chyba jeszcze bardziej awaryjna historia niż
                                  > automat...

                                  nie wiem ile w tym prawdy ale gdzies ktos mi podal,ze gtr-y w wersjach left hand drive /cala niesluszna strona swiata..8)/ wyszly nieco pozniej.Japonce u siebie prawie wszystko maja wczesniej.Szczegol nie istotny.
                                  • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 09.07.11, 14:28
                                    z lektury tego wyżej zalinkowanego forum dla geteerków wynika, że Nissan poprawił felerną skrzynię biegów ale dopiero w autach wprowdukowanych po sierpniu 2010 co ze względu na rocznik czyni pewnie dość istotną różnicę w cenie zakupu alb być może ceny potencjalnych napraw wadliwej skrzyni zbilansują różnicę ceny zakupu..
                                    Na tamtym forum jest jakiś Polak, który też tak jak ty mieszka w Anglii i sądzę, że z twojego punktu widzenia warto byłoby z nim nawiązać kontakt zanim jeszcze nabędziesz nową zabawkę..
                                    • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 09.07.11, 17:04
                                      swan_ganz napisał:
                                      > Na tamtym forum jest jakiś Polak, który też tak jak ty mieszka w Anglii i sądzę
                                      > , że z twojego punktu widzenia warto byłoby z nim nawiązać kontakt zanim jeszcz
                                      > e nabędziesz nową zabawkę..


                                      ..dzieki, mam kontakt z gosciem ktory od 20 lat robi projekty dla jaguara tak wiec moge liczyc na fachowe doradcwo.
                • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 09.07.11, 23:24
                  ulubiony19 napisał:

                  > O!
                  > Czyli jakby co, to kierownica po prawej. To dobrze, pojeździłem też tym autem w
                  > takiej wersji (fakt, nie po normalnej drodze) i wydawało mi się naturalniejsze
                  > wewnątrz. Niewykluczone, że znów se coś ubzdurałem, ale wolę taką konfigurację
                  > !


                  ..i ja wole powozic wersja rhd ,dokladnie nie drazylem tematu od czego to zalezy,ale z tego co mi sie gdzies tam objawilo to ponoc nasze lewe oko z przyczyn neurologicznych jest bardziej ruchliwe i stad pozycja w anglikach w ruchu lewostronnym daje lepszy komfort za kierownica.
        • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 08.07.11, 00:20
          na poznański tor to bym nim nie jechał... Na tym torze przydają się zbyt często hamulce i jak ktoś faktycznie i jak ktos faktycznie pociśnie to po dziesięciu kółkach będzie mógł spokojnie pojechać na lawecie do serwisu po nowe... Trochę drogo wtedy taki tor wychodzi... :-0

          Ale generalnie auto faktycznie jest zajebiste i ( w końcu supersamochód, tak) bardzo przystępnej cenie... Szkoda tylko, ze w PL nie bardzo jest tym gdzie pojeździć bo ten nissan to jest świetna alternatywa dla biedaków, którzy chcieliby poszaleć jakimś superautem ale szkoda im kasy na zdecydowanie przewartościowane bolidy z Włoch czy Niemiec tak jak chociażby reklamowany przez ciebie prosiak..
    • k2i jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwagi 08.07.11, 23:03
      i to tylko nie tobie odwaliło, ten samochód to japońska odpowiedź na porshe:)
      • k2i Re: jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwag 08.07.11, 23:11
        kurcze ja bym chciał mieć odwagę aby odłożone pieniądze na dom zainwestować w subaru imprezę:)...no niestety się nie odważę..... gratuluję jeszcze raz super samochód raz na oczy go widziałem a gdzie tam do jazdy nim mi:)
        • uny Re: jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwag 08.07.11, 23:24
          ja miałem przyjemność widzieć to to w akcji na drodze. kierowca też się widać cieszył autem i nie żałował innym widoku znikającego białego punktu. ależ to cholerstwo wystartowało. :D
        • swan_ganz Re: jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwag 09.07.11, 14:21
          ja bym chciał mieć odwagę aby odłożone pieniądze na dom zainwestować w subaru imprezę:)...

          a co to za dom za dwie stówki...? Za to furę będziesz miał porządną więc przestań się cykać i zaszalej bo przecież "raz się tylko żyje"...:-)
        • dziala_nawalony Re: jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwag 09.07.11, 21:13
          przyjacielu nie rezygnuj z zadnych marzen,bo kto wie moze nie dzis,moze nie jutro ale..ja w kazdym razie czekalem cos kolo 30- u lat. ..ee a dach nad glowa mam solidny ,a nie z brezentu..he...he..pozdr.
          • k2i Re: jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwag 09.07.11, 22:34
            no pewnie ze domu za dwie stówki nie postawię, ale to by mnie już sporo przybliżyło:), niestety nie zarabiam aż tak wiele aby utrzymać nową imprezę i żyć normalnie:D i jeszcze kase odkłądać...to jest polska nie każdy zarabia min 8tys miesięćznie:)
            • dziala_nawalony Re: jak najbardziej gratuluję i zazdroszczę odwag 09.07.11, 22:55
              k2i napisał:

              > no pewnie ze domu za dwie stówki nie postawię, ale to by mnie już sporo przybli
              > żyło:), niestety nie zarabiam aż tak wiele aby utrzymać nową imprezę i żyć norm
              > alnie:D i jeszcze kase odkłądać...to jest polska nie każdy zarabia min 8tys mie
              > sięćznie:)

              ..wiecej odwagi ,a reszta sama przyjdzie. Masz zapewne jakis zawod wiec dlaczego jeszcze tam siedzisz? Caly swiat stoi otworem jestes mlody,zacznij zyc prawdziwie.Wtedy nie bedziesz musial dokonywac wyborow,wiem /wiele lat meczylem sie jak ty/ jakze sa one smutne i bolesne.Zaplacic rachunki,czy zafundowac rodzinie wakacje? Te dylematy i ja mialem w polsce.,az do czasu kiedy to niby zycie doprowadzilo mnie do szewskiej pasji w niby wolnym kraju! ..jeblem wszystko i w wieku 47 lat wyjechalem w nieznane bez jezyka i gwarancji na jakiegokolwiek sukces.
    • piesior666 Nie ma takiego samochodu. 09.07.11, 15:21
      Dacia Logan GTR
      • uny Re: Nie ma takiego samochodu. 09.07.11, 16:11
        faktycznie takiego nie ma.
    • dziala_nawalony troche wyjasnienia dla tego watku 09.07.11, 17:33
      widze,ze wielu z was drodzy forumowicze w glowe zachodzi co takiego facetowi odj..lo, ze koniecznie chce ten akurat wozek? Gwoili scislosci przyznam ze jestem juz od 30 lat zakochany w sportowych nissanach w latach 70 ych w moim pokoju na slomianych makatkach sciennych wisialy plakaty obok nagiusienkich B.B i C.C wlasnie zajebiste datsuny 240Z i to wowczas obiecalem sobie ze jak tylko dojde do takiej kasy to bezwzgledu na cokolwiek i zanim przestane nadawac sie za kolko zafunduje sobie takie cacko. Ot i to cala historia,ktora zmierza ku szczesliwemu finalowi..pozdr.
      • dziala_nawalony Re: troche wyjasnienia dla tego watku 25.07.13, 21:24
        dziala_nawalony napisał:
        .. i to wowczas obiecalem sobie ze jak tylko dojd
        > e do takiej kasy to bezwzgledu na cokolwiek i zanim przestane nadawac sie za ko
        > lko zafunduje sobie takie cacko. Ot i to cala historia,ktora zmierza ku szczesl
        > iwemu finalowi..pozdr.


        witam ponownie wszystkich fanow sportowych aut. Od tego w/w wpisu mijają dwa lata i.. niestety gtr-ek nadal pozostaje w sferze marzeń. Dlaczego, przeciez była kasa i wypatrzony egzemplarz.. w moim porąbanym zyciu czasami cos co bylo w zasiegu ręki odpływało w sina dal, szkoda bo to było moje jedyne marzenie. Będąc w internecie nie staram się byc zbyt szczery z wiadomych względów, ale tym razem powiem dlaczego.. otóż w listopadzie tego roku zmarło tragicznie nasze drugie dziecko..mielismy dwoje cudownych dzieciakow,a teraz jestesmy sami. Żona jeszcze nie doszła do siebie, więc ja muszę teraz czuwać nad nią i nad wszystkim.No i uległem jej prośbom zeby nie kupowac nic co moze byc potencjalnym zagrożeniem dla nas..uff, a całą kasę wydaliśmy na zakup nowego domu/jest zajebisty i całkowicie w naszym stylu/ tu w albionie.Mieszkamy w nim od Bożego Narodzenia.Natomiast co do auta, to starego miniwana zamieniłem na trzyletnie koreanskie kombi..ktore w jednym szczególe przypomina gtr-ka..he..he tez ma skrzynie automatyczną, cóż dupę wozi,ale..8( to nie to.Chociaż przyznam się wam, że /a żona tego i tak nie przeczyta/ ze nie zrezygnowałem jeszcze tak zupełnie do końca z posiadania tego nissana.pozdr.
        • dziala_nawalony Re: troche wyjasnienia dla tego watku 25.07.13, 21:53
          dziala_nawalony napisał:

          > dziala_nawalony napisał:

          >
          >
          > witam ponownie wszystkich fanow sportowych aut. Od tego w/w wpisu mijają dwa l
          > ata i.. niestety gtr-ek nadal pozostaje w sferze marzeń. Dlaczego, przeciez był
          > a kasa i wypatrzony egzemplarz.. w moim porąbanym zyciu czasami cos co bylo w
          > zasiegu ręki odpływało w sina dal, szkoda bo to było moje jedyne marzenie. Będą
          > c w internecie nie staram się byc zbyt szczery z wiadomych względów, ale tym ra
          > zem powiem dlaczego.. otóż w listopadzie tego roku zmarło tragicznie nasze dru
          > gie dziecko..mielismy dwoje cudownych dzieciakow,a teraz jestesmy sami.


          ..acha mam tylko zone i psa wiec wszelkie dyrdymaly o funkcjonalnosci na codzien nie sa wazne. pozdr naprawde nawalony!

          Dwa lata temu nasz dorosły syn juz nie mieszkał z nami.
        • wujaszek_joe Re: troche wyjasnienia dla tego watku 25.07.13, 22:17
          przeczytałem ten stary wątek zastanawiając się czemu został wyciągnięty. Ale takiego zakończenia nie oczekiwałem
          trzymaj się
          • dziala_nawalony Re: troche wyjasnienia dla tego watku 25.07.13, 22:42
            wujaszek_joe napisał:

            > przeczytałem ten stary wątek zastanawiając się czemu został wyciągnięty. Ale ta
            > kiego zakończenia nie oczekiwałem
            > trzymaj się

            Dziekuje, jakoś daje radę. To prawda, życie bywa dziwne.
    • stanczyk-5 Re: coz chyba mi odwalilo 10.07.11, 12:36


      www.nissan.se/#vehicles/crossovers/juke/pictures
      www.renault.com/en/vehicules/renault/pages/koleos.aspx
      Renault ma znaczny udzial w Nissan,ile wspolnego miedzy tymi markami ?
      • swan_ganz Re: coz chyba mi odwalilo 10.07.11, 16:25
        Renault ma znaczny udzial w Nissan,

        i dlatego właśnie Kubica dostał w prezencie Nissana GTR.... Widać - kiepsko płącą tym driverkom skoro trzeba im bryki dawać..:-)
    • octavian-33 Re:By Ci odwalilo gdybyś kupił SUVa. 28.07.13, 10:28
      Bo SUV ni to limuzyna, ni to terenówka. A ty kupiłeś fajne auto. Bardzo fajne i trochę Ci zazdroszczę (nawet bardzo), ale przy dzieciakach takiego autka nie mogę sobie kupić, bo na trzy autka to jeszcze mnie nie stać.
      Pozdrawiam
      • dziala_nawalony Re:By Ci odwalilo gdybyś kupił SUVa. 28.07.13, 22:25
        octavian-33 napisał:

        > Bo SUV ni to limuzyna, ni to terenówka. A ty kupiłeś fajne auto. Bardzo fajne i
        > trochę Ci zazdroszczę (nawet bardzo), ale przy dzieciakach takiego autka nie m
        > ogę sobie kupić, bo na trzy autka to jeszcze mnie nie stać.
        > Pozdrawiam

        jeszcze nie kupilem, ze wzgledu na obawy mojej zony. Tam gdzieś powyżej pisalem co spowodowalo odlożenie /mam nadzieje ze na krotko/ zakupu gtr-a black editon..8). w kazdym razie ja jestem gotowy i..kasa też.pozdr.
    • edekmacedonski Re: coz chyba mi odwalilo 28.07.13, 23:14
      A ja to zawsze chciałem mieć problemu typu "Kupić Ferrari czy Lamborghini?" :) A GT-R to wspaniała, często niedoceniana maszyna - ma tak sobie wykonane wnętrze, mniej luksusów niż rywale, ale technicznie to ideał.
      • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 28.07.13, 23:26
        edekmacedonski napisał:

        > A ja to zawsze chciałem mieć problemu typu "Kupić Ferrari czy Lamborghini?" :)
        > A GT-R to wspaniała, często niedoceniana maszyna - ma tak sobie wykonane wnętrz
        > e, mniej luksusów niż rywale, ale technicznie to ideał.

        zgadza sie jest technicznie najblizej ideału /jak dla mnie/ chociaż ma tez i pewne słabe punkty,ale..jest stosunkowo tani a przy tym osiągi to ścisła czołówka i co chyba najważniejsze gtr ma w swoim wygladzie 'to coś'..czego nie dostrzegłem ani w porsche ani w ferrari.
    • zmiany_zmiany Re: coz chyba mi odwalilo 01.08.13, 16:14
      kup sobie lepiej jakiś porsz a nie tę chińszczyznę. porsz ma najładniejszą i najoryginalniejsza sylwetke ze wszystkich supersamochodów
      • zmiany_zmiany Re: coz chyba mi odwalilo 01.08.13, 16:20
        zeby nie było że mam coś do nissanów - nie mam, sam miałem 20letnia primere i wspominam z łezką. wiele razem przeszliśmy, zawsze mogłem na nią liczyć
        • jeepwdyzlu prosiaki 01.08.13, 16:27
          a tam porsche
          to garbus z nieco większym motorem
          konstrukcja z połowy lat trzydziestych
          Nawet gupiej stacyjki nie potrafią zrobić z prawej strony

          a motor?
          jakieś przedpotopowa konstrukcja rodem z pompy strażackiej...
          cylindry naprzeciw siebie?
          kto to słyszał?
          jak w motocyklu hehe
          a suwa jakiego robią?
          biorą tuarega doklejają znaczek (zresztą wieś straszna jakiś jeleń na rykowisku), przenoszą tę stacyjkę na lewo (pewnie tam sami mankuci pracują, to zresztą widać) i sprzedają 20 tys Euro drożej niż oryginał...
          waraiaci co to kupują...
          albo taka panamera
          juz sama nazwa z kosmosu
          droga po której meksykańce kaktusy wożą?
          a auto?
          garbus tylko dłuższy
          żenada... panie żenada

          jeep
      • dziala_nawalony Re: coz chyba mi odwalilo 01.08.13, 17:21
        zmiany_zmiany napisał(a):

        > kup sobie lepiej jakiś porsz a nie tę chińszczyznę. porsz ma najładniejszą i na
        > joryginalniejsza sylwetke ze wszystkich supersamochodów

        ..he..he chyba nie bardzo wiesz o czym mowa, masz prawo tak uwazac,ale dla mnie taki gt-erek to tak jak facet z reklamy 'marlboro man' postawiony obok zniewiescialego telewizyjnego celebryty tak ma sie porsche do gtr-a www.autotrader.co.uk/classified/advert/201307117770494/sort/default/usedcars/model/gt-r/make/nissan/onesearchad/used/onesearchad/nearlynew/onesearchad/new/page/5/radius/1500/postcode/cv313rr/advert-type/standard-listing?logcode=ucnnp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka