11.07.11, 20:54
Panowie, czy do silnika do którego producent zaleca lać 95 można zalać 98 ? bądź cos typu
V-Power ?
Jakieś konsekwencje mogą nastapic ? lejąc coś innego.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:06
      winhelm napisał:

      > Panowie, czy do silnika do którego producent zaleca lać 95 można zalać 98 ? bąd
      > ź cos typu
      > V-Power ?

      po co chcesz lać 98? jesteś jednym z tych jeleni, którzy uwierzyli, że to coś daje?
      • winhelm Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:11
        Nie pytam czy to coś daje na +
        tylko czy są jakieś minusy stosowania innego paliwa niż zalecanego przez producenta w tym przypadku 95
        • cloclo80 Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:22
          Srogo przepłacisz. Primo, 98 jest droższa od 95, secundo silnik nie skorzysta z 98 oktanów i może palić więcej na 98 niż 95.
    • v-6 Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:24
      Producent zaleca MINIMUM XX oktanów, przynajmniej ja się tylko z takimi zaleceniami spotkałem.
      Możesz więc śmiało lać 98 i więcej i nic nie zepsujesz.
      Co do ewentualnego oddziaływania na +, zdania są podzielone. Na pewno sama większa liczba oktanowa nic ci nie da. Paliwo z uszlachetniaczami (typu V-Power Racing) zdaniem wielu też nic nie daje. Ja mam w tej sprawie zdanie odrębne, ale nikogo do drogiego paliwa nie namawiam.
      Pozdrawiam
      v-6
      • szymizalogowany Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:28
        w reijchu to ja leje 98 bo na bleifrei 95 jest napisane na dystrybutorze że ma 10% biokomponentów (czytaj unija gejropejska kazała dolewać 10% ścierwa wyciągu z gruszki)

        w pomrocznej podobno oficjalnie jeszcze tego nie ma, nieoficjalnie to bym się nie zdziwił jakby już od dawna w benzynie 95 było (oprócz 10% wody) 20 albo więcej procent bio-komponętufff - może w 98 jest te pare procent mniej
      • winhelm Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:30
        Właśnie o to mi chodziło że nic się nie stanie.
        Co do poprawy na + to może przy małym silniku rzędu 1,1KM coś się da odczuć.
    • ulubiony19 Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:27
      Do silnika, do którego producent zaleca lać 95, wlanie 98 nie może spowodować nawet najmniejszych szkód (no chiba że gnojówa:)). Przyrost mocy też nie nastąpi lub nastąpi, ale w granicach błędu pomiarowego na hamowni (Ty jako Ty nic nie odczujesz, chyba że placebo zadziała). VPower też z pewnością nie wyrwie Ciebie z autem w kosmos, ale możliwy jest bardzo delikatny przyrost mocy, tylko znowu - hamownia.
      Najbardziej prawdopodobne jest, że po wlaniu tych paliw silnik bardziej miękko pracował (ale to nie reguła, poza tym stan silnika ma dużo do rzeczy, a w dodatku jeśli już, to zmiany nie muszą nastąpić od zaraz).
      Poza tym to jest kupa różnistych silników i każdy z nich może inaczej pracować. Co więcej, są silniki (przystosowane do 95), które po wlaniu benzyny o wyższej oktanowej moą nawet osiągać mniejszą moc (generalnie tamat rzeka).
      Są też dość wysilone silniki, do których zaleca się 95 i one potrafią dobrze wykorzystać potencjał VPowera na przykład.
      Ogólnie to najlepiej lać to, co producent "poleca". Jeśli ma się jednak jakiś dziki motor (po tuningu czy coś), to niekiedy (rzadko bardzo) lanie czegoś na kształt VPowera bywa wskazane.

      • v-6 Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:43
        ulubiony19 napisał:

        > VPower też z pewnością nie wyrwie Ciebie
        > z autem w kosmos, ale możliwy jest bardzo delikatny przyrost mocy, tylko znowu
        > - hamownia.
        > Najbardziej prawdopodobne jest, że po wlaniu tych paliw silnik bardziej miękko
        > pracował (ale to nie reguła, poza tym stan silnika ma dużo do rzeczy, a w dodat
        > ku jeśli już, to zmiany nie muszą nastąpić od zaraz).
        > Poza tym to jest kupa różnistych silników i każdy z nich może inaczej pracować.
        > Co więcej, są silniki (przystosowane do 95), które po wlaniu benzyny o wyższej
        > oktanowej moą nawet osiągać mniejszą moc (generalnie tamat rzeka).

        Dokładnie. To temat rzeka, a silniki różnie reagują. Ja mogę powiedzieć, co mnie przekonało do V-Power Racing: dawno temu wlałem ją z ciekawości do vectry 2,5 z automatem, która nie była demonem szybkości. I odczułem niemal natychmiastową, wyraźną różnicę we wchodzeniu silnika na obroty i przyśpieszeniach. Byłem trzeźwy, zdrowy na umyśle i - stwierdzę nieskromnie - znam się na samochodach wystarczająco, żeby umieć ocenić takie rzeczy. Dlatego przekonywanie, że mi się zdawało, jest bezcelowe :)
        Pozdrawiam
        v-6

    • bmwracer Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:32
      v=power z ta sama liczba oktanow nic nie zmieni. A lac mozesz zakladajc ze masz w miare nowoczesne auto gdzie komputer sobei doreguluje wyprzedzeinie zaplonu - jako ze to jest zwiazane z liczba oktanow i uzywnaie mniejszej moze spowodowac zbyt wczesny zaplon a wiec a to z kolei uszkodzenie silinika
      Wiec jesli silnik ma "knock sensor" i doreguluje zaplon to jedynei cierpi na tym spalanie, parametry silnika ( moc, moment) i zywot silnika na dluzsza mete. Jesli to jest niewazne to mozesz lac...
      Ja kiedys zmierzylem empirycznie i okazalo sie ze w moim przypadku spalnie spadlo troche co mniej wiecej rownalo sie ~70% roznicy w cenie paliwa...i dla tych 30% nie jest warte aby mniej gorsze parametry i ponosci ryzyko.....Kolega jezdzi na paliwie o nizszej liczbie oktanowej i jezdzi ale on jezdzi po miecie i nie wazne dla niego czy auto jest troche slabsze....ostatnio mam problemy - spalniepoelcialo na pysk....moze byc nie zwaizane z paliwem ale kto wie....
      • winhelm Re: 95 czy 98 11.07.11, 21:41
        W moim przypadku wydaje mi się że była pewna różnica na +
        Silnik ma 1.1 54KM i tylko 30 tys na liczniku.
        Zalałem Verve
      • szymizalogowany jazda po mieście... 11.07.11, 21:42

        ...znacznie bardziej obciąża silnik niż jazda po trasie
        spalanie to już wogle mi w mieście przy niesamowitym staraniu się nie schodzi poniżej 15 Mpg a na trasie bez żadnego wysiłku jest 25 Mpg
        • bmwracer Re: jazda po mieście... 11.07.11, 21:54
          dlatego jest roznica pomiedzy tym co kupil auto z gornej polki za duza kase aby miec "performance" a oszczedza grosze lejac kiepskie paliwo a tym co ma auto warte 100L paliwa zajezdzone tak ze pracuje jepiej na nizezj liczbie oktanowej.....

          Ja sie kiedys "bawilem" i czulem wiecej roznicy w zachowaniu sie samochodu kupujac paliwo na roznych stacjach (ta sam LO ale niektore stacje nie wiem co robia - podobno niektorzy leja wode do paliwa...bo co mogliby innego robic?) niz kupjac na dobrej stacji ale niza LO.....
          • qqbek Re: jazda po mieście... 14.07.11, 14:59
            bmwracer napisał:

            > dlatego jest roznica pomiedzy tym co kupil auto z gornej polki za duza kase aby
            > miec "performance" a oszczedza grosze lejac kiepskie paliwo a tym co ma auto
            > warte 100L paliwa zajezdzone tak ze pracuje jepiej na nizezj liczbie oktanowej.
            > ....
            >
            > Ja sie kiedys "bawilem" i czulem wiecej roznicy w zachowaniu sie samochodu kupu
            > jac paliwo na roznych stacjach (ta sam LO ale niektore stacje nie wiem co robia
            > - podobno niektorzy leja wode do paliwa...bo co mogliby innego robic?) niz kup
            > jac na dobrej stacji ale niza LO.....

            Jest jedna taka rzecz, nazywa się stopniem sprężania.
            Nie warto lać do samochodu o bardzo wysokim stopniu sprężania paliwa o niskiej LO, bo narażamy się na spalanie stukowe (czyli samozapłon mieszanki przed końcem suwu sprężania w silniku). Oszczędzanie polegające na laniu paliwa o niskiej LO (bardziej podatnego na samozapłon) do silnika o wysokim stopniu sprężania to zarzynanie tego silnika.

            Lanie paliwa o wyższej LO do silnika o dość niskim stopniu sprężania jest, podług moich doświadczeń, niewskazane z innego powodu (czyt. "szybszy wypływ gotówki z portfela"). Benzyna 95 nie różni się wartością energetyczną od 98 (przynajmniej nie w stopniu istotnym) i lanie "98" tam, gdzie wystarcza "95" mija się po prostu z celem. Zalać "98" można i do VW Garbusa z 1960 roku... ale skrzydeł mu to nie doda (inna sprawa- krzywdy też nie zrobi, o ile zawory i gniazda będzie miał przystosowane do spalania bezołowiówki).
    • flugzeugwerke Re: 95 czy 98 11.07.11, 22:36
      Jeśli wlejesz paliwo o większej liczbie oktanów, to niektóre silniki z turbodoładowaniem pozwolą na większe ciśnienie doładowujące i de facto nastąpi wzrost mocy. Wiem, że turbobenzyny to margines, ale jednak jest to odstępstwo od reguły.
    • wielki_czarownik 95 albo v-power 12.07.11, 00:55
      Czytałem artykuł o wyborze benzyny. Otóż redakcja na hamowni przetestowała SC zalane benzyną 95 i 98. Na 95 silnik osiągał większą moc! Jeżeli silnik jest przystosowany do benzyny 95, to lej 95 a nie 98. Natomiast V-power to inna bajka, bo tam wchodzą w grę nie tylko oktany ale i utleniacze ułatwiające spalanie benzyny.
      V-power autentycznie daje różnicę. Silnik lepiej pracuje, mniej pali, ale czy się opłaca? Musisz sam sprawdzić. Ale 98 nie lej - przepłacisz a silnik będzie gorzej pracował.

      Pogooglaj, to znajdziesz artykuł, o którym piszę.
    • milos75 Re: 95 czy 98 12.07.11, 11:23
      Ja leję E95 zgodnie z zaleceniem producenta. Parę razy próbowałem lepszych ale nigdy nie przyniosło to żadnej różnicy - więc po co przepłacać. Czasem wydaje mi się, że silnik pracuje z mniejszą kulturą i bardziej kwadratowo na E98.

      Z drugiej strony pewnie większa jest szansa na trafienie jakiegoś chrzczonego świństwa na E95 niż na drogich paliwach ale to już nasza specjalność. Chociaż i w Chorwacji ostatnio zatankowałem jakieś bele co po którym auto nie chciało jechać pod nazwą E95 na renomowanej stacji INA. Z kolei zwykłe paliwo na pewno jest świeże, bo schodzi na bieżąco, z droższymi może być różnie.

      Więcej oktan nie spowoduje, że auto będzie np. mniej paliło albo, że będzie dynamiczniejsze - to tylko większa odporność na spalanie detonacyjne. Nasze komputery przestawią kąt wyprzedzenia zapłonu i auto będzie jeździć tak samo jak na zwykłej. IMO szkoda kasy - lepiej umyć auto żeby się mu lepiej przysłużyć

      Ostatnio nawet gdzieś na ten temat czytałem.

      autokult.pl/2011/05/28/liczba-oktanowa-paliwa-co-wlasciwie-okreslai
      autokult.pl/2011/06/02/liczba-oktanowa-a-moc-silnika
      i wypas cytat: Przeważnie, wraz ze wzrostem liczby oktanowej, wartość opałowa paliwa maleje, co powoduje tak naprawdę spadek mocy, a nie wzrost.
      • milos75 Re: 95 czy 98 12.07.11, 11:24
        Pierwszy link źle się wkleił.

        autokult.pl/2011/05/28/liczba-oktanowa-paliwa-co-wlasciwie-okresla
      • szymizalogowany Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 11:30
        wskazania wg. komputera:

        - Samochód Lexus GS430 7 rok
        - silnik 3UZ-FE

        Zalecane paliwo "Premium Unleaded Only"

        - zalewam za 200 PLN za Orlen Eurosuper 95
        - wyjeżdżam do końca, empo jazdy standardowe jak zwykle
        - wynik spalania 14,3 Mpg na koniec (pali sie kontrolka baku)

        - zalewam Verva 98
        - wyjeżdżam do końca, tempo jazdy standardowe jak zwykle
        - wynik spaklania 16,8 Mpg na konie (zapalenie kontrolki baku)

        Wiem że powyżej to nie żadna próba statystyczno naukowa ale może ci pomorze.

        • milos75 Re: Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 11:46
          Duża ta różnica, większa niż reklama Orlenu obiecuje. Porównujesz E95 vs E98 po zalaniu za tyle samo kasy np. 200 zł czy tyle samo w litrach?
          • szymizalogowany Re: Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 11:54
            tu i tu zalalem za 200 pln - spalanie wyszlo znacznie mniejsze na vervie ale...

            moze po prostu wiedzac ze mam verve jezdzilem jakos delikatnije? (staralem sie tak samo)

            ???
            • milos75 Re: Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 12:02
              W przypadku Vervy i innych paliw Premium nie chodzi tylko o liczbę oktanową ale o uszlachetniacze czy inne dodatki, może na nie Twoje auto zareagowało tak optymistycznie. Natomiast lanie "gołej" E98 do aut, w których producent zaleca E95 IMHO mija się z celem, chyba że chcemy w ten sposób zmniejszyć ryzyko zatankowania chrzczonego shitu, ale za to zwiększamy ryzyko zatankowania zwietrzałego shitu.
              • simr1979 Re: Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 14:23
                Tek
                Wysłuchaliśmy zatem poniżej wynurzeń kwiatu automobilzmu, który spod świateł rusza w tempie 10 sek 0-50 kph, zakręty pokonuje z przyśpieszeniem bocznym 0.1g (chyba że jest ślisko, wtedy szybciej) [oba parametry właściwe dla fiata 500 z silnikiem 499 ccm], ale za to potrafi wyczuć pod prawą stopą najlżejszą różnicą między jakością paliwa ze stacji szel, a tą ze stacji bipi.
                Endriu wróć do swych sierot, tęsknią! :)
                • milos75 Re: Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 15:10
                  A tak w przybliżeniu to o sosihozi?
              • bmwracer Re: Dokładne wyliczenie: 12.07.11, 19:51
                "natomiast lanie "gołej" E98 do aut, w których producent zaleca E95 IMHO mija się z celem"

                To jest jus dawno potwierdzony fakt. Wyzsz LO z definicji jedynie opoznia punkt zaplonu a jednoczesnie na nizsza "wartosc energetyczna" wiec jedynie wydajemy extra kase i jedynie moze pokazac pozytywne rezultaty w autach "rozglegulowanych" (co czesto producenci musza robic aby sie dopasowac do wymogow czystosci spalin)

                Tu chyba dyskusja jest czy ma sens robic odwrotnie - tzn lac nizasza LO niz preoducent zaleca....

                Wg Szymiego.... lejac 95 zamiast 98 traci ~15% na spalaniu.... i teraz jesli sie porowna % roznicy w cenie pomiedzy 95 i 98 co jes okolo 5% to wyglada ze lejac poliwo o nizszej LO dokladamy 10% do kosztow paliwa...
                • hrabia-monter-christo Re: Dokładne wyliczenie: 13.07.11, 01:15
                  bmwracer napisał:

                  > Wyzsz LO z definicji jedynie opoznia punkt zaplonu.....

                  chcialbym poznac ta definicje :-)
                  t.z. w jaki to sposob zatankowanie benzyny o wyzszej LO wplywa na opoznienie zaplonu ?
                • crannmer Interesujace 13.07.11, 09:38
                  bmwracer napisał:
                  > To jest jus dawno potwierdzony fakt. Wyzsz LO z definicji jedynie opoznia punkt
                  > zaplonu

                  Interesujace.

                  > a jednoczesnie na nizsza "wartosc energetyczna" wiec jedynie wydajem

                  Mozesz w koncu podac jakies zrodla i konkretne wartosci tej mitycznej rzekomo znaczaco nizszej kalorycznosci benzyny wysokooktanowej? Najlepiej w jednostkach energii na jednostki objetosci.
                  • bmwracer Re: Interesujace 14.07.11, 19:10
                    pierwszy punkt to rzeczywiscie niezdarnie sformufowany...
                    Lejac paliwo o nizszej LO istnieje ryzyko albo fakt detonacji i uklad zalonowy ktory ma "knowck sensors" opoznia zalon aby tego uniknac. Na pozor jest to sprzeczne z logika ale opoznienie punktu zalonu obniza tem pracy cylindrow a to z kolei amniejsza ryzyko samozaplonu. A fakt opoznienia zalonu w stosunku do optymalnego powoduje zmniejszenie osiagow.


                    Jesli chodzi o energie to paliwa to nie bedzie matematyki i chemii.....paliwa o wyzszej liczbie oktanowej sa produkowane poprzez dodanie innych skladnikow.. wiele "tradycyjnych " jak wegloworodry aromatyczne, toluen, benzen itp.... Jesli dodatki te maja podobna wartosc kaloryczna wtedy po wymieszaniu nie bedzie roznicy ale w ostatnich czasach coraz czesciej uzywa sie domieszek "oxygenates" - alkoholu czy innych jako dodatku do paliwa ktory podwyzsza LO ale ma nizsza wartosc kaloryczna niz benzyna i wtedy w sumie wartosc kaloryczna tego paliwa jest nizsza....
                    en.wikipedia.org/wiki/Oxygenate



                    • crannmer Re: Interesujace 14.07.11, 20:06
                      bmwracer napisał:

                      > pierwszy punkt to rzeczywiscie niezdarnie sformufowany...
                      > Lejac paliwo o nizszej LO istnieje ryzyko albo fakt detonacji i uklad zalonowy
                      > ktory ma "knowck sensors" opoznia zalon aby tego uniknac. Na pozor jest to spr
                      > zeczne z logika ale opoznienie punktu zalonu obniza tem pracy cylindrow a to z
                      > kolei amniejsza ryzyko samozaplonu. A fakt opoznienia zalonu w stosunku do opty
                      > malnego powoduje zmniejszenie osiagow.
                      >
                      >
                      > Jesli chodzi o energie to paliwa to nie bedzie matematyki i chemii...
                      [ciach wywody nie na temat]

                      Zapytalem raz, zapytam jeszcze raz. Slowa kluczowe podane drukiem tlustym.
                      Mozesz w koncu podac jakies zrodla i konkretne wartosci tej mitycznej rzekomo znaczaco nizszej kalorycznosci benzyny wysokooktanowej? Najlepiej w jednostkach energii na jednostki objetosci.
      • tkjaaa Re: 95 czy 98 13.07.11, 01:06
        milos75 napisał:

        > Więcej oktan nie spowoduje, że auto będzie np. mniej paliło albo, że będzie dyn
        > amiczniejsze - to tylko większa odporność na spalanie detonacyjne. Nasze komput
        > ery przestawią kąt wyprzedzenia zapłonu i auto będzie jeździć tak samo jak na z
        > wykłej.

        Niestety, "nasz komputery" nie reaguja na LO benzyny, bo "w naszych" samochodach nie ma czujnika LO.
        A jezeli masz na mysli sygnal z czujnik spalania stukowego, to akurat dziala tylko w jedna strone - koryguje kat wyprzedz. zaplonu ale tylko, gdy m.in. wystapi spalanie stukowe z powodu za niskiej LO paliwa.
        W druga strone to nie dziala, czyli nie zareaguje na podwyzszona LO.
    • keratos Re: 95 czy 98 13.07.11, 22:51
      I assume you are interested in the difference and experience about gasoline 95 and 98 ..
      My recommendation is definitely the diesel engine 98 because they consume less, work better.
      Only the more expensive 98 octane fuel for a percentage of al when you see it pays to lower consumption.
      today is no longer any difference between the fuel, in my opinion should not be less than 98 octane.
      Whether someone has tried 100 octane fuel?
      lots of greetings from Croatian, see you at sea.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka