Dodaj do ulubionych

Pierwsze lata za kółkiem

IP: 194.9.246.* 22.07.11, 13:35
Mam prawo jazdy od 18 roku zycia czyli 10 lat. Do dzis zadnego wypadku i zero mandatu ale tez musze przyznac ze nie wiele jescze przejechalem.
Jednak co jest charakterystyczne. Kazdy mlody i swiezy kierowca musi dojsc sam do koncowych wnioskow z artykulu. Jest kilka wariantow.
1. Dochodzisz do tego w miare szybko a wmiedzyczasie udaje ci sie nie wposwodowac wypadku i przezyc lub nie zebic
2. Zanim uda ci sie zrobic powyzsze giniesz lub idziesz siedziec bo ktos ginie pod kolami twojego samochodu
3. I najtragiczniejszy przypadek. Poziom rozsadku na miare dobrego kierowcy daleko poza zasiegiem. Wczesniej czy pozniej tragniczny koniec
Obserwuj wątek
    • Gość: Richard Pierwsze lata za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 13:44
      Auto od rodziców Mazda, pierwsze auto Mazda, to już wiem czemu na tym portalu o "japońskich" czopkach są takie wywody a o innych "narodowościach" średnie opisy.
    • Gość: drive till death Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 15:11
      Mam prawko od 1992 roku, robiłem na 126p. Przez lata nauczyłem się absolutnego spokoju, na nikogo nie trabie, nie pienię się, puszczam bez wyjątku ZAWSZE wszystkich na pasach - pieszych, babcie, matki z wózkami.

      Nabrałem generalnie przekonania że z mojej winy nigdy wypadku nie spowoduję, nigdy go zresztą nie miałem. Moduluję swoje zachowanie na drodze ZAWSZE PATRZĄC W LUSTERKA. Dlatego nie hamuję gwałtownie na mokrej nawierzchni gdy 2 metry za mną jedzie rozjuszony głupek z 24-tonowym ładunkiem betonowych prefabrykatów.

      Poznałem dobrze auta i ich budowę, myślę że dopiero po 19 latach od prawka jestem dobrym kierowcą - spokojnym, nie agresywnym i bezpiecznym. Co nie znaczy że nie zdarza mi sie po...alać jak otruty ale nawet wtedy robię to jakoś tak bezpiecznie...

      I jedna zasadnicza uwaga do wszystkich: nauczcie się niezależnie od ABSów i innych pierdół hamować. Zawsze trzeba deptać do końca od razu. Do momentu pierwszego zblokowania i odbicia pedału przez ABS lub zblokowania jak kto nie ma ABS. Kierownica prosto. Depczemy - pierwszy blok - manewr kierownica w celu manewrui dalej na prostych kołach dokońca. Całe te zabawy z ABS i ESP to pic na wodę. ABS wydłuża drogę hamowania, zwłaszcza na wodzie i śniegu a EPS oszukuje kierowce a wylecieć z trasy można szybciej niż się wydaje
    • Gość: m Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.centertel.pl 22.07.11, 15:56
      @drive till death

      Dobrze że jesteś spokojnym kierowcą bo to minimalizuje ryzyko wypadku...jednak nie wolno hamować do końca aż zblokuje koła bo wtedy tracisz przyczepność i kontrolę nad pojazdem...należy hamować albo pulsacyjnie albo co lepsze ciągle ale maksymalnie możliwie mocno bez blokowania kół....a gdy ci ktoś zjedzie drogę i nie ma czasu na hamowanie to odbijasz szybkim ruchem kierownicy w bok...ja w ten sposób uniknąłem kolizji... pozdrawiam :)
    • Gość: drive till death Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 16:05
      właśnie o to mi chodziło. Typowy błąd młodego kierowcy: najpierw hamuje zbyt lekko i dopiero dociska, już powodując wypadek. Trzeba robić dokładnie odwrotnie. Ostro aż do pierwszego zblokowania i wtedy można modulować siłę na minus. Ja mam ABS i ESP ale je zdezaktywowałem i bez nich czuję sie znacznie lepiej
    • Gość: b. Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 16:11
      mam prawko dopiero 3 lata i 1 stłuczkę na parkingu z mojej winy na koncie - typowy młody kierowca siedzący za sterami 50konnego rumaka, który myślał, że nic go nie zaskoczy ;)
      staram się jeździć bezpiecznie, zachowywać odstępy, patrzeć w lusterka( WSZYSTKIE!!! )trzymać się prawego pasa, zawsze sygnalizuję manewr duuuuużo wcześniej, zatrzymuje się na zielonej strzałce, przepuszczam pieszych...
      Błędy jakie popełniam to pośpiech(połączony z nieuwagą był powodem wspmnianej stłuczki), a przez to przekraczenie dozwolonej prędkości i straszna nerwowość gdy ktoś blokuje lewy pas.
      Jeszcze dłuuuuga droga przede mną do zdobycia solidnego doświadczenia.

      Żałuję też ,że nie mam za bardzo okazji do robienia dłuższych tras. Choć przez 14k kilkometrów robionych głównie po mieście moje pierwsze auto jeszcze nie nawaliło w trakcie jazdy , to nie nadaje się chyba za bardzo na wypady większe niż 100 km. ALe tak to jest świetnym kompanem .
    • Gość: Honda Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 16:18
      Hmmm, mam prawko od 3 lat. Jeżdżę baaaardzo dużo (średnio 20 tys km w 3 miesiące).
      Generalnie na przestrzeni czasu mogę powiedzieć, że sporo się nauczyłem (mimo i tak dość rozległej wiedzy przed zrobieniem prawka) i sporo....odpuściłem. Już nie ścigam się z każdym i nie robię wszystkiego, by jechać jak najszybciej (tak było na samym początku) - w zamian za to "bawię" się w jak najniższe spalanie (ecodriving) w cale nie jadąc jak stary dziadek. Miałem niestety jedną stłuczkę, zaraz na początku mojej kariery kierowcy (2 miesiące po odebraniu dokumentu). Dlaczego? Bo nikt mi nie uświadomił, że gdy zacznie padać deszcz, woda miesza się z pyłem na jezdni tworząc maź poślizgową - przy starym aucie bez ABS'u i praktycznie zerowym doświadczeniu - zablokowałem koła i wjechałem komuś w tyłek. Na szczęście lekko ;)
    • Gość: n Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 16:25
      :)) @ b. i Honda -oto wypowiedzi i wyznania prawdziwych żółtodziobów. "woda miesza się na jezdni z pyłem tworząc maź poślizgową" hahaha chyba padnę.W ostatnich dniach tych mega-opadów gdy nic za mną nie jedzie hamuje na maxa z ok. 70-80 km/h staję jak wryty na kazdej kałuży. Bez ABS, bez ESP, kwestia to najlepsze opony, zawieszenie, ciśnienie, doświadczenie
    • Gość: Honda Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 16:36
      @n
      Jesteś naiwny. Jak masz duże opady to deszcz szybko zmywa z drogi osad. Jak deszcz DOPIERO ZACZYNA padać, a jedziesz boczną drogą to woda miesza się z brudem na drodze. Pomyśl trochę nim coś napiszesz.... Żółtodziób? Zrobiłem w życiu więcej kilometrów niż Ty zrobisz przez całe swoje życie.
      Właśnie taką postawę jak Ty ma większość młodych kierowców powodujących najgorsze wypadki. Bezgranicznie i dziecinne zaufania do sprzętu i swoich pseudo-umiejętności. Miłego wypadku (bo na pewno nie długo jakiś będziesz miał)
    • Gość: b. Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 17:07
      @n. - przez takich pewnych siebie właśnie są wypadki. może i ze swoim doświadczeniem minimalizujesz ryzyko wypadku,ale jak tak zaczynasz się uważać za pana i władcę to ostatecznie skończy się to dla Ciebie źle.
      Poza tym nigdzie nie ukryłem tego,że jestem świeżym kierowcą, i niczym się nie wymądrzałem, bo jestem świadom tego,że doświadczenia mi brakuje.
      więc Twoje hahaha jest w stosunku do mojej wypowiedzi nie na miejscu.
      No i niestety również wdam się w polemikę na temat 'mazi'. bardzo wiele osób przy lekkich opadach zapiernicza aż miło, bo wydaje im się, że przecież jest prawie sucho,ale właśnie czeka na nich albo ten mix wody z piachem - cienki film z błota, aalbo nagłe zmiany przyczepności...honda ma rację.
      SZEROKOŚCI
    • Gość: @n Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: 87.204.35.* 22.07.11, 18:09
      Akurat zaraz gdy zacznie padac deszcz jest trudniej wyhamowac niż po godzinie ulewy. Bądź dalej taki pewny siebie, a któregoś dnia się zdziwisz, że wjechałeś komuś w tył.
    • Gość: zenek Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.syrion.pl 22.07.11, 19:26
      A ja mam prawko od 2 lat i popie...m VW Polo 1.4 60KM po 170 km/h i wyprzedzam debili którzy przepuszczają babcie, dziadków, suczki, pieski i jelenie na przejściu, bo zasad jest jedna - mogę kontrolować siebie, za innych nie odpowiadam. Więc takie bzdety o 24 tonowym aucie i jak to dobrze że za niego myslisz na drodze jest głupie - jak będzie chciał, to i tak ci w dupę wjedzie.
    • Gość: n Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 19:34
      @ n. Honda, dziękuje za rady drogie chłopaki, bo z wygody użyłem innego nicka niż drive till death. Prawko mam jak widac dwa razy dłuzej niż wy i przejechałem myślę 2 albo i 10x więcej. Tak więc wybaczcie ale wasze porady o kant doopy rozbić. Pozdrawiam
    • Gość: drive till death Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 19:37
      zenek - ty jesteś az tak głupi jak po twym wpisie widać, czy po prostu bardzo sie prosisz albo o własną śmierć albo o spowiedź przed prokuratorem i parę latek w pierdlu? Załamka jak sie ciebie czyta z tym Polo 1.4.....
    • mzyo Re: Pierwsze lata za kółkiem 22.07.11, 23:28
      Ciekawy temat, ale sam tekst to fikcja literacka.
    • Gość: aaa Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 13:40
      no cóż o dziś przestaje czytać moto.pl, "publikują" tu 25 latkowie co maja prawko aż 7 lat i już uznali ze czas na ich auto-biografie, bo tacy doświadczeni, po prostu żenujące, jak dla mnie wszelkie opinie wg tego portalu straciły jakakolwiek wiarygodność
    • Gość: Ry-chu Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 16:29
      @m,taaaaa,dzieki takim mądrosciom to możesz co najwyżej uniknąc kolizji z krowa...Ciekawe jak odbijesz w bok na zatloczonej dwupasmówce...
    • Gość: marta Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.11, 00:00
      32 lala za kołem.Kilka aut. ponad 600 tys km. Na drodze obawiam się o bezpieczeństwo z roku na rok coraz bardziej. Odkąd kapitalizm w PL zezwolił , że rocznie od 7 lat rejestruje się 700 tys aut używanych przywleczonych z Zachodu i 300 tys nowych z salonu. Rok w rok. Drogi są zapchane ponad normę. Od kilku lat w PL byle cham kupi auto za 5000 - 10 000 zł i staje się kierowcą. Wydajna komunikacja publiczna umarła razem z socjalizmem. Po co nam taka drogowa chorobliwa rzeczywistość? Jak dawniej jechałam z Zakopca do Giżycka to i przez 30 minut nie widziałam auta jadącego w przeciwną stronę. Wtedy chamów nie było stać na prywatne auta. Chamy jeździły PKS-em.
    • Gość: cham Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.icpnet.pl 24.07.11, 17:50
      Ja kupiłem ałto za 90 000zł
    • Gość: Ry-chu Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.11, 21:10
      @marta,taa, odezwała sie szlachcianka z podgrójeckiej wsi...
    • Gość: jett Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.11, 01:47
      Cztery lata za kółkiem, żadnej stłuczki ani wypadku, mandat jeden z fotoradaru i to jeszcze za rozważne podejście do sytuacji (tak, tak, to możliwe). Były różne samochody, trasy po 3000 km, jazda w zimie na letnich oponach. Jeżdżę dynamicznie, ale podobnie do autora artykułu jak nie ma sensu odpuszczam
    • Gość: żonkill Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.agora.pl 25.07.11, 11:40
      mam prawko od 95r. Po dwunastu latach dopiero, po wyjściu ze wszystkich grup ryzyka, spowodowałem swoją pierwszą w życiu stłuczkę. Głupia sprawa, ale w sumie nikomu nic się nie stało, więc w pewnym sensie cieszę się że mam to za sobą. Nawet dalej jeździłem swoim autem jeszcze 2 tygodnie do pracy, po czym go sprzedałem (trochę już pognity był).

      Jeśli chodzi o moje doświadczenia z pierwszych miesięcy posiadania upragnionego dokumentu, to najwięcej miałem problemów z tramwajami, które nie chciały dać się przekonać do ustąpienia pierwszeństwa. Ale wystarczyły trzy sytuacje, gdzie zostałem obdzwoniony i już się nauczyłem.

      pozdr.
    • Gość: wiesio.de Re: Pierwsze lata za kółkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.11, 19:06
      Ja mam prawko od 10 lat i zrobiłem jakieś 400 tyś km. Nauczyłem się pokory i odpuszczania gdy mam do czynienia z kimś kto nie chce odpuścić. Efekt jest taki, że w najgorszym wypadku "tracę" przez to 10-15 min w skali trasy 400 km przez pół kraju. "Niestety" sam przyciągnąłem 14 letniego strucla z Niemiec za 300 Euro, bo dzięki niemu założyłem firmę, rozkręciłem ją, zarobiłem, utrzymałem siebie i rodzinę i zapłaciłem trochę podatków żeby inni też mogli kupić sobie strucla albo nówkę z salonu. A teraz zmieniłem... na 10 letniego strucla z 8 poduszkami, systemami etc i 5cioma gwiazdkami w testach. No i daję radę, nowszego nie kupię bo mam do utrzymania firmę i rodzinę. Szerokości i spokoju wszystkim, zwłaszcza nie wierzącym w legendy o mazi na jezdni przy świeżym deszczu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka