Gość: driver
IP: 194.9.246.*
22.07.11, 13:35
Mam prawo jazdy od 18 roku zycia czyli 10 lat. Do dzis zadnego wypadku i zero mandatu ale tez musze przyznac ze nie wiele jescze przejechalem.
Jednak co jest charakterystyczne. Kazdy mlody i swiezy kierowca musi dojsc sam do koncowych wnioskow z artykulu. Jest kilka wariantow.
1. Dochodzisz do tego w miare szybko a wmiedzyczasie udaje ci sie nie wposwodowac wypadku i przezyc lub nie zebic
2. Zanim uda ci sie zrobic powyzsze giniesz lub idziesz siedziec bo ktos ginie pod kolami twojego samochodu
3. I najtragiczniejszy przypadek. Poziom rozsadku na miare dobrego kierowcy daleko poza zasiegiem. Wczesniej czy pozniej tragniczny koniec