Gość: kriss.forum
IP: *.qwe.streamcn.pl
20.05.04, 22:55
30 minut temu widziałem Mercedesa klasy E (W124, jasny błękitnoszary
metalic)) z 5-litrowym silnikiem... Stał sobie na parkingu. Felgi 18"
(Ronal), jak to w wersji E500 poszerzane błotniki, nadkola, przednia maska
jak w S klasie W140 (z blachą dookola grilla), obniżony, czarna skóra,
wersja "Final Edition"... no po prostu poezja!!! Ta fura samym wyglądem budzi
respekt...
Nawet moja mama westchnęła "PIĘKNE!!!"
Na podkrakowskich rejestracjach, ujeżdżany przez Francuzów. Pierwszy raz w
życiu widziałem tę wersję W124-ki. Robi cholerne wrażenie!!!
Zaraz ktoś powie, że to tani tandetny złom (z fałszywym napisem "E500")
ciągnięty z Reichu dostępny dla przeciętnego dresa... :) Ale ja tam swoje
wiem :)
Szkoda że go nie odpalili (chciałbym go usłyszeć, mimo że to silnik
od "popularnej" S klasy W140 [BTW mojej ulubionej bryczki]).
Coś pięknego! Nie ma to jak dobre zakończenie dnia :D
Pozdrawiam,
Kriss :)