Dodaj do ulubionych

Skoda Superb - uważajcie !

IP: *.u.mcnet.pl 04.03.02, 20:07
To było w ostatni czwartek, jak zwykle jadę do roboty Modlińską i mostem
gdańskim i jak zwykle mijam "to miejsce" gdzie producenci wysyłają nowe
samochody po homologację. Traf chciał, że trafiłem na ulicy na Skodę Superb na
próbnych numerach jakaś taka bylejaka wersja 2.8.30V - coś takiego miała z
tyłu. Stoimy na światłach ja jak zwykle na prawym dojazdowym bo nie lubię
ruszać za patałachami, a ten z lewej obok mnie. Chyba się zdenerwował, że go
mam zamiar zrobić "w szmatę" czyli objechać i ruszył tym czymś z piskiem i
rykiem. Oczywiście dołożyłem mu 200 metrów na odcinku 400 metrów i bym o
facecie (a raczej czterech gościach z notesami) zapomniał gdyby nie to, że
postanowili mi udowodnić, że mają przynajmniej lepsze własciwości jezdne :)
Poczekałem aż mnie dogonią i po zjeździe z ronda na most daliśmy 140-150 przez
most, obok dworca i dojeżdżaliśmy do ronda Babka. Ci co tamtędy jeżdżą wiedzą,
że dojazd z mostu pomimo trzech pasów jest na łuku wychylony na zewnątrz i
dupowaty kierowca przy stówie wyleci na tory tramwajowe. Ja przyspieszyłem do
160 i zatrzymałem się przed pasami. Nawet opony mi nie zapiszczały, ale tamci
Jezu! zaczęli jechać bokiem i chyba tylko kontra kierowcy i seryjny ESP
uratował ich przed wypadnięciem z zakrętu prosto pod tramwaj. Jako zawodowiec
mam do siebie żal bo ich umyślnie sprowokowałem, ale do łba mi nie przyszło, że
samochód zachwalany jako Audi A6 w czeskiej skórze ma takie problemy z
utrzymaniem kierunku i przechyłami nadwozia. To była tragedia. Uważajcie na to
cudo tak jak na każdą Skodę. Nic się tu jeszcze nie zmieniło, to cały czas są
samochody niebezpieczne przy każdej prędkości.
Obserwuj wątek
    • Gość: sympathy Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.arcor-ip.de 04.03.02, 20:12
      hmmm...

      zawodowiec... :->

      brak mi slow.
      • Gość: Zbyn Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 12:31
        Po tym co napisałeś widze, że taki z Ciebie zawodowiec jak z KOZIEJ DUPY
        TRĄBA!!!!!!!!! Ja o sobie nigdy nie napisałbym , że jestem zawodowcem, po czym
        przyznał się do debilnego ścigania się z kierowcami w słabszym aucie po
        ulicach. Na domiar złego brakuje ci nieco wiedzy o samochodach bo tak naprawde
        to ESP przy chamowaniu nie ma nic do gadania , zależy to od ABS-u , a tak
        naprawde to od kierowcy.
        Takich jak ty więcej , może się sami pozabijacie, szkoda tylko , że narazacie
        innych.
        • Gość: Stanley Do ZBYNA IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 12:41
          Gość portalu: Zbyn napisał(a):

          > Po tym co napisałeś widze, że taki z Ciebie zawodowiec jak z KOZIEJ DUPY
          > TRĄBA!!!!!!!!! Ja o sobie nigdy nie napisałbym , że jestem zawodowcem, po czym
          > przyznał się do debilnego ścigania się z kierowcami w słabszym aucie po
          > ulicach. Na domiar złego brakuje ci nieco wiedzy o samochodach bo tak naprawde
          > to ESP przy chamowaniu nie ma nic do gadania , zależy to od ABS-u , a tak
          > naprawde to od kierowcy.
          > Takich jak ty więcej , może się sami pozabijacie, szkoda tylko , że narazacie
          > innych

          Poniosły Cię emocje i umknęły Ci przez to pewne szczegóły mojego postu. W zakręt,
          o którym pisze nie wchodzi się z hamulcem!(Kto w ogóle wchodzi w zakręt z
          hamulcem)Ten zakręt to ćwiczenie na wejście i wyjście z niego na pełnym gazie -
          jak ktoś prrzesadzi wylatuje. W tym momemencie ESP ma kolosalne znaczenie bo
          wychamowuje te koła które tracą przyczepność i przekazuje wyższy moment obrotowy
          na te koła, które mają lepszą - dzięki temu samochód powraca "na kurs".
          Oczywiście ESP też działa tylko do granic praw fizyki. Co do zawodostwa to prawda
          są ode mnie dużo lepsi kierowcy, ale ci akurat byli gorsi.
          A co do debilnego ścigania się po mieście ... cóż mogę Cię zapewnić, że widziałem
          w swoim życiu sytuacje kiedy "spokojnie" jadący kierowca powodował śmiertelne
          zagrożenie.
          Można się ścigać tylko trzeba to umieć. Jeśli nie umiesz to rzeczywiście NIGDY
          się nie ścigaj. Pozdrawiam.

        • Gość: DRIVER Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 21:05
          Gość portalu: Zbyn napisał(a):

          > Na domiar złego brakuje ci nieco wiedzy o samochodach bo tak naprawde
          > to ESP przy chamowaniu nie ma nic do gadania , zależy to od ABS-u , a tak
          > naprawde to od kierowcy.

          "CHAMOWANIE" POWINNO SIĘ PIASĆ PRZEZ "H"-HAMOWANIE. i JESZCZE ZNACZENIE MAJĄ
          OPONY I DROGA I PARĘ INNY CZYNNIKÓW. TWÓRCA TEGO WĄTKU TO CHYBA JAKIŚ FANATYCZNY
          ANTY-SKODZIARZ.
    • Gość: bObO Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.chello.pl 04.03.02, 20:27
      Stanley, ale czym ty jechałeś??
      I w ogóle - wyczuwam u większości z was jakąś niechęć do nazywania swoich bryk po
      imieniu, niezrozumiałą tajemniczość...

      bObO kIvIk
    • Gość: Marek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 172.18.118.* 04.03.02, 20:35
      Gość portalu: Stanley napisał(a):
      > utrzymaniem kierunku i przechyłami nadwozia. To była tragedia. Uważajcie na to
      > cudo tak jak na każdą Skodę. Nic się tu jeszcze nie zmieniło, to cały czas są
      > samochody niebezpieczne przy każdej prędkości.
      A ja mysle ze to kierowcy sa niebezpieczni a nie samochody...

    • edimerc Re: Skoda Superb - uważajcie ! 04.03.02, 21:45
      No to teraz mi się wszystko wyjaśniło:
      Jadę sobie w ostatni czwartek jak zwykle spokojnie do roboty (Modlińska, Rondo
      Babka itd.) a tu patrzę przede mną jakaś napuchnięta Skodzina ledwie się turla.
      Czterech dziadków, chyba na zjazd księgowych pomykali bo jakieś protokoły mieli
      w łapach. Miałem brać ją z prawej bo mi się pęta przed zderzakiem, a tymczasem
      jakiś ch... w kaszalocie wpi... się przede mnie! I tak się k... turlają i
      turlają, widać że bzykacze na maxa ale nawet własnego smordu nie mogą
      wyprzedzić. Ja im długimi ale oni dalej się ścigają wyobraźcie sobie! Wpie...ć
      mi na prawy bo mi się do roboty śpieszy! No wreszcie Skodzinę rzuciło na tory,
      gościu z kaszalota zbladł, zrobiło się miejsce więc depnąłem pedał i zamknąłem
      budzik na 250. Stanley, myśl trochę na drodze i patrz w lusterko bo innym się
      śpieszy a ty se tu kurde relaksy urządzasz!
      • Gość: POOL Re: Skoda Superb - uważajcie !Do Stanleya IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 22:08
        Zamawiam twoje nerki, kumpel pisze się na wątrobę. Tylko nie walnij za mocno,
        żeby się zachowały w całosci. A ha i podaj swoją grupę krwi. Pozdr.
        • Gość: ARAFAT Re: Skoda Superb - uważajcie !Do Stanleya IP: *.vx.pl 05.03.02, 00:08
          Z tego co podejrzewam to Stanley wie o czym pisze. To zle ze wie jak jezdzić?
          Fakt ze troche daje czadu ale czy wy panowie macie aureolę? Generalnie jezdze
          rozsądnie ale czasami tez mi odbija... Tak jak Stanleyowi. Pozdrawiam. Stanley
          przyznaj sie czym pomykasz?
          • Gość: Stanley DO ARAFATA IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 11:56
            Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

            > Z tego co podejrzewam to Stanley wie o czym pisze. To zle ze wie jak jezdzić?
            > Fakt ze troche daje czadu ale czy wy panowie macie aureolę? Generalnie jezdze
            > rozsądnie ale czasami tez mi odbija... Tak jak Stanleyowi. Pozdrawiam. Stanley
            > przyznaj sie czym pomykasz?

            Jest tak jak napisałeś. W roku robię jakieś 50-60 tys. z czego 4/5 jeżdzę
            spokojnie z dużą rezerwą z powodów oczywistych. Natomiast kiedy są warunki i
            jeszcze jest przeciwnik lubię docisnąć. Moja lepsza połowa to Alfa 156 2.5.
            Pozdrawiam,
            Stan

            • Gość: zbyn Re: DO ARAFATA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 12:38
              Podaj numery rej. tej twojej zezłomionej alfetki 156 (szmelc to straszny , na
              torze bardzo nam się psuje i wogóle włoskie gówno- toż to jest prawie fiacik)-
              to Cię z chęcią gdzieś na ulicy poturbuję może trochę ogłady zdobędziesz
              szczylu.
              • Gość: zs Re: DO ARAFATA IP: 212.160.128.* 05.03.02, 12:47
                Gość portalu: zbyn napisał(a):

                > Podaj numery rej. tej twojej zezłomionej alfetki 156 (szmelc to straszny , na
                > torze bardzo nam się psuje i wogóle włoskie gówno- toż to jest prawie fiacik)-
                > to Cię z chęcią gdzieś na ulicy poturbuję może trochę ogłady zdobędziesz
                > szczylu.

                Zbyn alfetką to jeżdzi STANLEY.Zapytaj jego.
              • Gość: ARAFAT Re: DO ARAFATA IP: *.vx.pl 05.03.02, 12:50
                W polsce jezdzi sie szybko co za dziwny zbieg okoliczności że wszyscy tu
                zebrani jezdzą 50 km/h w mieście... ja przyznaje sie że potrafię czasami
                zaszalec. Jednak kiedy jadę szybko smiem twierdzić że mam mniej szans na
                spowodowanie wypadku bo jestem barziej niz zazwyczaj skoncentrowany. Doskonale
                zdaję sobie sprawę z roli innych uzytkowników a raczej potencjalnych ich
                błędów. Zatem predykcja u mnie jest na wysokim poziomie. Powtarzam ja i
                podejrzewam Stanley jezdzimy bardzo bardzo rzadko w ten sposób. Nie tak jak
                niektórzy co robia tak nagminnie i nie maja pojęcia jak wyhamowac z powyzej
                100km/h. Oczywiscie zgadzam sie ze wieksza prędkośc to wieksze ryzyko ale do
                cholery ja nie mam 60 lat... Wszędzie bywacie tacy rozwazni i zachowawczy/ Nikt
                z was nie gra na giełdzie (tam jest ryzyko!) Nie chodzicie do kasyna?
                Uprawiacie seks raz w miesiącu? Nie przesadzajmy i dajmy troche więcej
                tolerancji. Oczywiście głuotę nalezy potępiać . Nie twierdzę że takie rajdy
                (ala stanley) to przejaw rozsądku... ... Ale czym by było rozsądne życie?
              • Gość: Stanley Re: DO ZBYNA IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 13:17
                Gość portalu: zbyn napisał(a):

                > Podaj numery rej. tej twojej zezłomionej alfetki 156 (szmelc to straszny , na
                > torze bardzo nam się psuje i wogóle włoskie gówno- toż to jest prawie fiacik)-
                > to Cię z chęcią gdzieś na ulicy poturbuję może trochę ogłady zdobędziesz
                > szczylu.

                Dowaliłem ci na trasie i tak to strasznie przeżywasz? Przypomnij mi co to było
                bo frajerów nie brakuje i ja cię zwyczajnie nie pamiętam.


                • Gość: Stanley Re: Sheraton - dzisiaj. IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 13:40
                  Gość portalu: Stanley napisał(a):

                  > Gość portalu: zbyn napisał(a):
                  >
                  > > Podaj numery rej. tej twojej zezłomionej alfetki 156 (szmelc to straszny ,
                  > na
                  > > torze bardzo nam się psuje i wogóle włoskie gówno- toż to jest prawie fiac
                  > ik)-
                  > > to Cię z chęcią gdzieś na ulicy poturbuję może trochę ogłady zdobędziesz
                  > > szczylu.
                  >
                  > Dowaliłem ci na trasie i tak to strasznie przeżywasz? Przypomnij mi co to było
                  >
                  > bo frajerów nie brakuje i ja cię zwyczajnie nie pamiętam.
                  >
                  Przepraszam, bo nie odpowiedziałem : WXA 322S - parking pod Sheratonem dzisiaj o
                  22.00. Napisz czym będziesz (chcę wiedzieć czym mam jakieś szanse). Wyznaczymy
                  sobie trasę i jedziemy. Stawka 1000 złotych. Mam nadzieję, że wchodzisz?

                  • Gość: Stanley ZBYN DUŻY CHŁOPACZKU GDZIE BYŁEŚ?? IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 12:57
                    Czekałem na ciebie ja , mój kolega z S4, drugi kolega z T4, jedna b.ładna
                    koleżanka z CLK430 i druga z Accordem Type-R (to nie są oznaczenia Skody).
                    Pobawiliśmy się w Someplace Else (to taka knajpa w Sheratonie - pewnie nie
                    byłeś - strasznie w niej śmierdzi papierochami). Każde z nas przywiozło po 1000
                    zł w szeleszczących banknotach, więc pula wyniosła 5 tys. Był wyścig, zająłem
                    zaszczytne drugie miejsce i świetnie się bawiąc straciłem 1000 zł :), które ty
                    mogłeś wygrać. Ale ty straciłeś 5 tys. nieprawdaż? (przecież byłbyś pierwszy)
                    Kolejny raz w przyszłym tygodniu, ale pewnie znowu cię nie będzie (internet
                    przecież mniej kosztuje niż waha (beznyzna)).

                    • Gość: Marek Re: ZBYN DUŻY CHŁOPACZKU GDZIE BYŁEŚ?? IP: 172.18.118.* 06.03.02, 13:03
                      I Ty nie wstydziles sie w takim towarzystwie Alfa wystapic? Trzeba wyraznie
                      pomyslec o czyms nowym :)
                      • Gość: Stanley Re: ZBYN DUŻY CHŁOPACZKU GDZIE BYŁEŚ?? IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:30
                        Gość portalu: Marek napisał(a):

                        > I Ty nie wstydziles sie w takim towarzystwie Alfa wystapic? Trzeba wyraznie
                        > pomyslec o czyms nowym :)

                        Masz rację. Na początku były nawet żarty na ten temat, dopiero jak się trochę
                        wzbogaciłem na moich przyjaciołach sami nabrali szacunku do marki (kumpela kupiła
                        ostatnio 147). Niemniej czas płynie i są inne lepsze samochody, moja Alfetta ma
                        już 3 lata i czas będzie niedługo się rozstać.
                        Tak w ogóle na Alfę trafiłem przypadkiem - wcześniej jeżdziłem wyłącznie
                        niemieckimi samochodami - szukałem po prostu czegoś czego mi od razu nie zap...
                        (bo różnie wcześniej bywało). Udało się przez 3 lata i w związku z tym , że nadal
                        kradną i głównie BMW, Merce, Audi nie zamierzam wracać do niemieckich marek.
                        No stress, no pain :))
                        • Gość: Marek Ten na pewno ukradna IP: 172.18.118.* 06.03.02, 13:36
                          www.thecarconnection.com/images/gallery/5594_image.jpg
                          Audi RS6 (450 KM, 4.2L V8, 0-100 w 4.9 sek)
                          • Gość: Stanley Re: Ten na pewno ukradna IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:44
                            Tym trzeba umieć jeżdzić - dresy nie potrafią dobrze jeżdzić i pojęcia nie mają
                            o szybkiej jeździe. Z resztą na przebite koło i tak nie dali by rady tego
                            samochodu zrobić :)
      • Gość: EdiSzmel Cześć Edi! IP: *.astercity.net / 10.128.137.* 05.03.02, 00:32
        Widzisz , kurna - jak ktoś pracuje to jeździ MB albo Land Cruiserem a jak kto
        się opie...ala to testuje skodę i jeszcze przeszkadza temu co pracuje.
      • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 11:50
        edimerc napisał(a):

        > No to teraz mi się wszystko wyjaśniło:
        > Jadę sobie w ostatni czwartek jak zwykle spokojnie do roboty (Modlińska, Rondo
        >
        > Babka itd.) a tu patrzę przede mną jakaś napuchnięta Skodzina ledwie się turla.
        >
        > Czterech dziadków, chyba na zjazd księgowych pomykali bo jakieś protokoły mieli
        >
        > w łapach. Miałem brać ją z prawej bo mi się pęta przed zderzakiem, a tymczasem
        > jakiś ch... w kaszalocie wpi... się przede mnie! I tak się k... turlają i
        > turlają, widać że bzykacze na maxa ale nawet własnego smordu nie mogą
        > wyprzedzić. Ja im długimi ale oni dalej się ścigają wyobraźcie sobie! Wpie...ć
        > mi na prawy bo mi się do roboty śpieszy! No wreszcie Skodzinę rzuciło na tory,
        > gościu z kaszalota zbladł, zrobiło się miejsce więc depnąłem pedał i zamknąłem
        > budzik na 250. Stanley, myśl trochę na drodze i patrz w lusterko bo innym się
        > śpieszy a ty se tu kurde relaksy urządzasz!

        :))) Masz rację. To bardzo powszechny błąd zwłaszcza na autostradach i drogach
        szybkiego ruchu. Gościu grzeje 130-140 i ma wrażenie, że frunie (zwłaszcza jeśli
        to Skoda) i wyprzedzając nie patrzy w lusterko (no bo NIEMOŻLIWE żeby ktoś jechał
        jeszcze szybciej), a ja jadę 200 i muszę hamować bo wolę "nie sprawdzać" czy on
        mnie w ogóle widzi. Tyle praktyki. A co do ostatniego czwartku - patrzyłem w
        lusterka i żadnego Kwasaki ZX12R, ani Evo 7 nie widziałem :))



      • Gość: jama_cha Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 11:24
        edimerc napisał(a):

        > No to teraz mi się wszystko wyjaśniło:
        > Jadę sobie w ostatni czwartek jak zwykle spokojnie do roboty (Modlińska, Rondo
        >
        > Babka itd.) a tu patrzę przede mną jakaś napuchnięta Skodzina ledwie się turla.
        >
        > Czterech dziadków, chyba na zjazd księgowych pomykali bo jakieś protokoły mieli
        >
        > w łapach. Miałem brać ją z prawej bo mi się pęta przed zderzakiem, a tymczasem
        > jakiś ch... w kaszalocie wpi... się przede mnie! I tak się k... turlają i
        > turlają, widać że bzykacze na maxa ale nawet własnego smordu nie mogą
        > wyprzedzić. Ja im długimi ale oni dalej się ścigają wyobraźcie sobie! Wpie...ć
        > mi na prawy bo mi się do roboty śpieszy! No wreszcie Skodzinę rzuciło na tory,
        > gościu z kaszalota zbladł, zrobiło się miejsce więc depnąłem pedał i zamknąłem
        > budzik na 250. Stanley, myśl trochę na drodze i patrz w lusterko bo innym się
        > śpieszy a ty se tu kurde relaksy urządzasz!

        no tak. dzieki edi ze mi zjechales na prawy pas zaraz po ominieciu tamtych
        cwokow. gdyby nie to wjechalbym ci w kufer. no ale wszystko sie dobrze skonczylo
        nie ma to jak fajny przecinak.
        pzdr.
        j.ch


    • Gość: Lechu Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.02, 00:56
      Siedziałeś sam w samochodzie, w tamtym było czterech gości (min. 200 kg
      różnicy), a Ty jeszcze jesteś dumny, że o mało nie wysadziło ich z drogi, którą
      Ty znasz jak własną kieszeń, w samochodzie, który Ty znasz - bo oni przecież
      nie. No, i że naciągnąłeś ich na wyścigi po parszywych, polskich drogach.
      Te maniery; cyk go z prawej: Ty to jesteś zawodowiec...

      Za dużo głupoty, jak na jeden raz...

      ...Pomyślmy....

      Znowu durna warszawska złotówa?!

      • Gość: ARAFAT Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.vx.pl 05.03.02, 01:35
        Co do osób i znajomości drogi to z Leszkiem sie zgadzam. niestety drogi nie
        znam nie potrafie sie wypowiedzieć. Ale wiem że w swoim city sa odcinki na
        których dosłownie z opaska na oczach potrafię jezdzic. Wiem ile wjechac w
        zakręt żeby nie wypaśc jak go ciąć i gdzie są hopki. Biada temu co nie zna
        drogi a ma mocno nawet silniejsza furę - i tak go objadę.
        pozdrawiam
      • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 12:05
        Gość portalu: Lechu napisał(a):

        > Siedziałeś sam w samochodzie, w tamtym było czterech gości (min. 200 kg
        > różnicy), a Ty jeszcze jesteś dumny, że o mało nie wysadziło ich z drogi, którą
        >
        > Ty znasz jak własną kieszeń, w samochodzie, który Ty znasz - bo oni przecież
        > nie. No, i że naciągnąłeś ich na wyścigi po parszywych, polskich drogach.
        > Te maniery; cyk go z prawej: Ty to jesteś zawodowiec...
        >
        > Za dużo głupoty, jak na jeden raz...
        >
        > ...Pomyślmy....
        >
        > Znowu durna warszawska złotówa?!
        >
        Nie obrażaj mnie. Mam żelazną zasadę - przestrzegam przepisów poza ograniczeniami
        prędkości, które są wg mnie od początku do końca nieadekwatne do warunków na
        drodze ( na wkażdym razie nie znam takiego miejsca w Polsce gdzie jak jest 40
        albo 60 nie da się jechać 100 albo 120) Co do uwag merytorycznych - nawet gdyby
        siedział jeden gość i tak nie dałby rady - mam tą samą moc, ale dużo lżejsze
        auto, skrzynie 6-stkę i elektroniczny pedał gazu. Inaczej mówiąc nim on uzyska
        swoją maksymalną moc ja ją już dawno mam. Co do wyprzedzania z prawej w tym
        miejscu było to dozwolone. Pozdrawiam.
        • Gość: malko Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 12:35
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Nie obrażaj mnie. Mam żelazną zasadę - przestrzegam przepisów poza ograniczenia
          > mi
          > prędkości, które są wg mnie od początku do końca nieadekwatne do warunków na
          > drodze ( na wkażdym razie nie znam takiego miejsca w Polsce gdzie jak jest 40
          > albo 60 nie da się jechać 100 albo 120)

          Z tego co pamiętam to ograniczenia prędkości wynikające ze specyfiki terenu
          ustanawiane są w Polsce zgodnie z zasadą: bezpieczna prędkość przy poruszaniu się
          normalnym samochodem minus 30km/h. Twoje auto nie jest normalne więc normalne
          jest to, że możesz jechać swiom cuore sportivo szybciej. Oczywiście jest wiele
          ograniczeń wynikających z dodatkowych czynników (teren zabudowany, skrzyżowanie,
          przystanek itd)wpływających na ograniczenia nawet na długich prostych. Ktoś
          kiedyś na tym formum wyśmiewał znaki informujące o "niebezpiecznych" zakrętach,
          które tak naprawdę w noramlnych warunkach nie są niebezpieczne, ja jednak uważam
          że znaki te dużo dają kierowcy w obcym terenie i w złych warunkach
          atmosferycznych kiedy to widoczność jest mocno ograniczona, a jadące z przeciwka
          samochody mocno oślepiają.
          Szerokiej drogi i zmiany w 2004 roku alfki na taką z napędem na 4 łapy.

          malko
          PS
          gratuluję wyważonego tonu i kultury w ripostach.
          Ludzie się wkurzają na zbyt szybko jezdżących (ja też, chociaż sam często nie
          stosuję się do ograniczeń prędkości tyle że w mniejszym stopniu)i wcale się im
          nie dziwię. Ostatnio jechałem chwilę za debilem w 155 na lubelskich numerach,
          który na odcinku ok. 10 km 3 razy prawie spowodował wypadek (czołówkę).
          • Gość: Wojtek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.02, 20:24
            > Ostatnio jechałem chwilę za debilem w 155 na lubelskich numerach,
            > który na odcinku ok. 10 km 3 razy prawie spowodował wypadek (czołówkę).

            Skoro dotrzymywales kroku gosciowi przez 10 km, ktory lamal wszystkie przepisy,
            to znaczy, ze Kolega tez swietoszkiem nie jest i niezle cisnal w pedal :))

            Pozdro
            • Gość: malko Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 12:43
              Nigdy nie wyprzedzam na trzeciego, pod górkę i bez widoczności. Zaczynam
              wyprzedzać dopiero jak wyprzedzający przedemną samochód skończyten manewr i mam
              pewność, że ja się też zmieszczę. Nie zmuszam gości do zjeżdżania na pobocze bo
              nie jest ono do jeżdzenia. Co do prędkości to musze się pokajać bo w
              niezabudowanym dociągam czasem do 140km/h w znanym terenie i sprzyjających
              warunkach. Przeważnie jednak do 120. W zabudowanym zawsze zwalniam i raczej
              rzadko mam więcej niż 10km/h ponad limit. Wielu powiedziałoby, że jestem
              strasznym asekurantem. Ja nie jeżdże szybciej bo nie czuję sie na siłach i nie
              sprawia mi to specjalnej przyjemności. Nie podjąłbym się udziału w ulicznych
              wyścigach bo uważam, że ryzyko jest zbyt wielkie. Za to bardzo rajcują mnie
              kręte górskie drogi.

              Oczywiście kilka razy w życiu spowodowałem niebezpieczną sytuację na drodze,
              ale wynikało to z chwilowej dekoncentracji, a nie z brawury.

              Co do gościa w 155 to na długiej prostej mozna spokojnie obserwować samochód,
              który jest daleko przed nami. Jak ktoś na takiej drodze powoduje zagrożenie to
              musi być wyjątkowym debilem.

    • Gość: Suka Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.03.02, 08:34
      Ludzie!Czy Wy wierzycie w prawdziwość tego co napisał Stanley?Przecież to jest
      od początku do końca wymyślone.Aż żal czytać takie coś.
      • Gość: zs Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 212.160.128.* 05.03.02, 08:48
        Gość portalu: Suka napisał(a):

        > Ludzie!Czy Wy wierzycie w prawdziwość tego co napisał Stanley?Przecież to jest
        > od początku do końca wymyślone.Aż żal czytać takie coś.
        Zgadzam sie całkowicie.Ja jestem zdania,iż wiekszość tego typu tekstów pisują
        małolaty,któr w EMPIKACH przeglądają czasopisma motoryzacyjne z tiuninowanymi i
        sportowymi samochodami.Jedyne co zapamietuja z tego,to moc,przyspieszenie i
        predk.max.Potem w ruch idzie fantazja.Nie warto reagowac na takie posty,bo oni
        przy tym maja niezła zabawę.

      • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 12:06
        Czyżby niechcący uraziłem właściciela/kę Skody?
    • Gość: Tojo Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.waw.cdp.pl 05.03.02, 08:52
      Stanley .Kiedyś widziałem jak podobny do ciebie idiota dojechał do
      skrzyżowania, zmieniło się swiatło na zielone więc dał w gaz i chciał pasem do
      skrętu w lewo objechać wszystkie samochody.
      Ale nie wiedział, że po pasach idzie jeszcze starsza kobieta i po prostu ją
      zabił. Po wypadku zachowywał się jak małe dziecko - zagubione i zapłakane.
      A taki za kierownicą był z niego bohater.Pewnie taki jak ty.
      Było to parę lat temu. Ciekawe czy już wyszedł z paki ? Pozdrawiam.
      • Gość: Darek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 212.106.189.* 05.03.02, 09:51
        Gość portalu: Tojo napisał(a):

        > Stanley .Kiedyś widziałem jak podobny do ciebie idiota dojechał do
        > skrzyżowania, zmieniło się swiatło na zielone więc dał w gaz i chciał pasem do
        > skrętu w lewo objechać wszystkie samochody.
        > Ale nie wiedział, że po pasach idzie jeszcze starsza kobieta i po prostu ją
        > zabił. Po wypadku zachowywał się jak małe dziecko - zagubione i zapłakane.
        > A taki za kierownicą był z niego bohater.Pewnie taki jak ty.
        > Było to parę lat temu. Ciekawe czy już wyszedł z paki ? Pozdrawiam.

        -On nawet nie widział paki!
      • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 12:11
        Gość portalu: Tojo napisał(a):

        > Stanley .Kiedyś widziałem jak podobny do ciebie idiota dojechał do
        > skrzyżowania, zmieniło się swiatło na zielone więc dał w gaz i chciał pasem do
        > skrętu w lewo objechać wszystkie samochody.
        > Ale nie wiedział, że po pasach idzie jeszcze starsza kobieta i po prostu ją
        > zabił. Po wypadku zachowywał się jak małe dziecko - zagubione i zapłakane.
        > A taki za kierownicą był z niego bohater.Pewnie taki jak ty.
        > Było to parę lat temu. Ciekawe czy już wyszedł z paki ? Pozdrawiam.

        Piszesz do mnie jakbyś zęby zjadł na jeżdżeniu samochodem. Ty taką jak wyżej
        sytuację widziałeś raz w życiu, a ja widziałem co najmniej kilkanaście razy. I
        zadam ci proste pytanie gdzie stałeś jak to się stało i jaka była twoja reakcja
        kiedy widziałeś co się za chwilę wydarzy?
        Nie chcę ci truć, ale ja dałem sobie kiedyś urwać drzwi żeby taki kretyn, jak
        opisany przez ciebie nie zabił człowieka. Pozdrawiam.
    • Gość: 130rapid Passat - uważajcie ! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 12:02
      W wielu testach (np. Auto Motor i Sport) VW Passat (już w wersji z 2000 roku)
      zbierał ostre krytyki za swoje "tapczanowate" zachowanie na szosie i nerwowe
      reakcje podczas awaryjnych manewrów. Ten samochód po prostu nie
      jestzaprojektowany do ekstremalnie szybkiej jazdy, tylko do umiarkowanie
      szybkiego, a co najważniejsze WYGODNEGO, przemieszczania się.
      A Superb to tylko Passat po operacji plastycznej!

      A samą anegdotkę przemilczę - cóż, to przecież Stolyca!
      • Gość: Stanley Re: Passat - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 12:17
        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        > W wielu testach (np. Auto Motor i Sport) VW Passat (już w wersji z 2000 roku)
        > zbierał ostre krytyki za swoje "tapczanowate" zachowanie na szosie i nerwowe
        > reakcje podczas awaryjnych manewrów. Ten samochód po prostu nie
        > jestzaprojektowany do ekstremalnie szybkiej jazdy, tylko do umiarkowanie
        > szybkiego, a co najważniejsze WYGODNEGO, przemieszczania się.
        > A Superb to tylko Passat po operacji plastycznej!

        Znam Passata i nie jest to mistrz jazdy po ciasnych łukach, wydaje mi się jednak,
        że ma zupełnie inaczej zestrojone zawieszenie niż Skoda. W Passacie w opisanej
        przeze mnie sytuacji prawdopodobnie wychyliłoby się mocno nadwozie, ale samochód
        utrzymałby kierunek. To co ja widziałem to był brak jekiejkolwiek stabilności
        zarówno przedniego jak i tylnego zawieszenia.
        Z ciekawości zapytam 130 rapid to 1,9 TDI 130PS czy 2.0 benzyna od nowego A4 -
        jeśli to drugie to ciekawy jestem parametrów w Passacie.
        Pozdrawiam, Stan
        >
        > A samą anegdotkę przemilczę - cóż, to przecież Stolyca!

        • Gość: 130rapid Re: Passat - uważajcie ! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 20:54
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Znam Passata i nie jest to mistrz jazdy po ciasnych łukach, wydaje mi się jedna
          > k,
          > że ma zupełnie inaczej zestrojone zawieszenie niż Skoda. W Passacie w opisanej
          > przeze mnie sytuacji prawdopodobnie wychyliłoby się mocno nadwozie, ale samochó
          > d
          > utrzymałby kierunek. To co ja widziałem to był brak jekiejkolwiek stabilności
          > zarówno przedniego jak i tylnego zawieszenia.

          Nie Ty prowadziłeś tę Skodę, na tym fragmencie ulicy. Być może Passat w rękach
          tamtego kierowcy zachowałby tak samo.

          > Z ciekawości zapytam 130 rapid to 1,9 TDI 130PS czy 2.0 benzyna od nowego A4 -
          > jeśli to drugie to ciekawy jestem parametrów w Passacie.

          Zajrzyj do Spisu Powszechnego.
    • Gość: martynka Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 192.168.1.* 05.03.02, 13:23
      o Boże , twój post aż ocieka testosteronem - ale jesteś super kierować ..fiu,
      fiu, 150 po wawie, extra.Naprawdę jest się czym chwalić....
      • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 13:30
        Gość portalu: martynka napisał(a):

        > o Boże , twój post aż ocieka testosteronem - ale jesteś super kierować ..fiu,
        > fiu, 150 po wawie, extra.Naprawdę jest się czym chwalić....

        Chcesz się ze mną przejechać? Pokażę Ci to i owo pod warunkiem, że masz ukończone
        12 lat (inaczej będziesz musiała siedzieć z tyłu).
        • Gość: martynka Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 192.168.1.* 06.03.02, 01:27
          Nie dziekuję! Nie jestem dawcą oraganów ! Mam więcej niz 12 lat ...i wybacz ale
          uważam, że jezdżenie po Wawie 150 to lekka przesada , a w szybkim samochodzie
          jak twój = nie jest sztuką twoje dokonanie!!!
          • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:48
            Gość portalu: martynka napisał(a):

            > Nie dziekuję! Nie jestem dawcą oraganów ! Mam więcej niz 12 lat ...i wybacz ale
            >
            > uważam, że jezdżenie po Wawie 150 to lekka przesada , a w szybkim samochodzie
            > jak twój = nie jest sztuką twoje dokonanie!!!

            Nawet nie wiesz jaki potrafię byc subtelny, zwłaszcza kiedy wiozę damę. Nawet
            jeśli jechalibyśmy 150 nie poczuła byś tego...

    • Gość: Marek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 172.18.118.* 05.03.02, 13:38
      Zdumiewajace jak niektorzy maja duzo wiary w swoje umiejetnosci "rajdowe".
      Problem w tym ze nawet jezeli sie jezt najlepszym kierowcom, to niestety na
      drodze sa inni uczestnicy ruchu, czesto poczatkujacy itp. Potrafia sie oni
      zachowywac nieprzewidywanie (np. kierunkowskaz w lewo, skret w prawo). W
      zwiazku z tym rajdowa jazda po miescie wczesniej czy pozniej konczy sie
      dzwonem. Dlatego lepiej w miescie jezdzic spokojnie i grzecznie a raz na jakis
      czas wyskoczyc na tor wyscigowy i poszalec sobie. Ja np. regularnie jezdze
      gokartami :)
      • Gość: sympathy Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 13:53
        Marek,

        widocznie jestes za malo cool, zeby jarzyc takie klimaty ;-))) pomieszkalbys
        sobie w stolycy troche to byc od razu polibil sobie czasami poszalec. Ale
        wiesz - trzeba umiec szalec. Ja swoja Carrera jak przyjezdzam do Polski to od
        razu pokazuje jaki ze mnia cool zajebisty gosc :-) po wsiach jak jade to
        wszystkie laski przed remiza za mna sie ogladaja! To jest zycie, stary, zaluj
        ze nie wiesz co tracisz ;-)))
        • Gość: Marek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 172.18.118.* 05.03.02, 13:56
          Przez 3 lata probowalem w Wawie udowodnic wszystkim ze Fiat Brava 1.6 SX i jego
          nieustraszony kierowca sa najszybsi i najodwazniejsi.
          • Gość: sympathy Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 14:07
            no, cyzli jestes swoj koles! Nie wazne czym pomykasz, byle cisnac w gaz ile
            wlezie. A jak ci ktos wylezie na droge - to jego problem, przeciez mogl sie
            kretyn nie pchac pod kola. W ogole, to mnie ci pieprzeni przechodnie wkurzaja
            na maxa. Cisne przez city moja furmanka, na budziku 280, a tu mi jakis wylazi
            pod kola! No to po nogach mu, co tam!

            Pozdrowienia dla bratniej duszy.

            Nara bracie ;-)
            • Gość: Marek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 172.18.118.* 05.03.02, 14:19
              Brava max. dawala 200. A ja po czterech dzwonach zmadzalem. Teraz jezdze
              ostroznie i powolutku:)
        • Gość: bcc Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.lodz.agora.pl 05.03.02, 13:57
          Powazne pytanie
          Czy takich idiotow-polkretynow jak stanley naprawde nie mozna zamknac w jakims
          zoo??
          • Gość: Stanley Do inteligentnego łodzianina IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 14:07
            Gość portalu: bcc napisał(a):

            > Powazne pytanie
            > Czy takich idiotow-polkretynow jak stanley naprawde nie mozna zamknac w jakims
            > zoo??

            Masz niesamowite argumenty merytoryczne. Prawie mnie przygniotły...
            W twoim mieście policja zatrzymała mnie za zbyt ostre ruszanie spod świateł. Albo
            jesteś z tego patrolu albo w Łodzi macie problem.

          • Gość: sympathy Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 14:09
            stary, nie czujesz blusa. Badz cool, a jak nie masz furmanki fajnej, to ..uj z
            tym, napisz ze masz cos fajnego i depczesz ile sie tylko da. Niech ci wszyscy
            na forum zobacza jaki jestes bonzo!

            ... a potem wyjmij reke z majtek i ja umyj... jak nasz kolega od "Alfy" ;-)
            • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 14:12
              Gość portalu: sympathy napisał(a):

              > stary, nie czujesz blusa. Badz cool, a jak nie masz furmanki fajnej, to ..uj z
              > tym, napisz ze masz cos fajnego i depczesz ile sie tylko da. Niech ci wszyscy
              > na forum zobacza jaki jestes bonzo!
              >
              > ... a potem wyjmij reke z majtek i ja umyj... jak nasz kolega od "Alfy" ;-)

              Wiesz czym się różnimy , ja mam przynajmniej po co rękę do majtek wkładać.
              Przepisz się wreszcie na forum dla ciot.


              • Gość: sympathy Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 14:15
                nie lepsze przyjaciolki? albo kolezanki?

                masz racje, w tym sie roznimy, ja nie musze wkladac sobie reki w majtki :-)

                Zdrowko!
              • Gość: Einstein Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.wil.pk.edu.pl 05.03.02, 15:00
                stanlej, ale z ciebie burak-zwłaszcza z tą "żelazną zasadą". czy ty wiesz dla
                jakich prędkości projektuje się ulice w miastach? cała geometria w większości
                odpowiada 50-60km/h. To sa parametry dla których przyjmuje się przekrój
                poprzeczny, promień łuku czy dobiera parametr krzywej przejściowej-jak nie
                rozumiesz to mogę wyjaśnić. Więc nie opowiadaj bredni o bezsensownych
                ograniczeniach do 40, gdzie ty możesz jechać 100 km/h. no chyba że w stolycy
                nie macie zakrętów a jezdnie są gładkie i szrokie - ale... zaraz zaraz, to
                chyba twoja gra komputerowa, nie?
                • Gość: Stanley Re: IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 17:30
                  Gość portalu: Einstein napisał(a):

                  > stanlej, ale z ciebie burak-zwłaszcza z tą "żelazną zasadą". czy ty wiesz dla
                  > jakich prędkości projektuje się ulice w miastach? cała geometria w większości
                  > odpowiada 50-60km/h. To sa parametry dla których przyjmuje się przekrój
                  > poprzeczny, promień łuku czy dobiera parametr krzywej przejściowej-jak nie
                  > rozumiesz to mogę wyjaśnić. Więc nie opowiadaj bredni o bezsensownych
                  > ograniczeniach do 40, gdzie ty możesz jechać 100 km/h. no chyba że w stolycy
                  > nie macie zakrętów a jezdnie są gładkie i szrokie - ale... zaraz zaraz, to
                  > chyba twoja gra komputerowa, nie?

                  Jeżeli tak by się projektowało drogi jak piszesz, to projektantami musieliby być
                  idioci. Po co w takim razie produkuje się samochody przewyższające możliwościami
                  silnika 3-4 razy przytoczone przez ciebie parametry. Wg tego co napisałeś to
                  Fiat126p jest rekinem szos i samochodem dla piratów bo wyciąga stówę.
                  Twój post to jakieś nieporozumienie.
    • Gość: Stanley Urażeni właściciele Skód. IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 14:17
      To jak na razie Zbyn (favorit 1.3), bcc (Skoda 120S) i sympathy (Rapid 5
      speed). Ciekawe, że żaden się nie przyznał. Ale ja też miałbym na ich miejscu
      kompleksy. Szkoda tylko, że narażają już nie tylko siebie, ale swoje rodziny i
      innych ludzi dookoła jeżdżąc czymś co nie powinno być dopuszczone do ruchu.
      • Gość: sympathy Re: Urażeni właściciele Skód. IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 15:03
        Ke? nie rozumiem o co Ci chodzi.

        Ale tez Cie kocham.
        • luchu Stanley - spróbuj KJS 05.03.02, 16:02
          Strasznie mnie bawi ten wątek
          . W zasadzie nie wiem czym tu się chwalić Stanley. Ściganie się ze Skodą Superb
          która w założeniu ma być klasyczną limuzyną, wygodną o dosyć miekkim zawieszeniu, obciążoną 4 pasażerami
          to żaden wyczyn. A skąd ten jad wobec Skody :) Przeciez to solidne auta.
          Poza tym bawią mnie "wyczyny" takich "superkierowców". Ściganie się w terenie zabudowanym to
          bezsensowne narażanie cudzego życia. Ja wierzę, że Stanley naprawde posiada A156 2.5 i jest dobrym
          kierowcą, ale nie wszyscy inni jeżdzą dobrze. Wiecej wyobraźni!!!
          Poza tym bawi mnie Stanley twój zachwyt nad Alfą. Akurat tak się składa "całkiem przypadkiem" że jestem
          posiadaczem A156 2.5 V6 (WU 10280) i naprawdę są auta które objeżdzają ją bez problemu...
          Moja rada, nie podniecaj sie tak swoim samochodem, raz na dwa tygodnie pojedź sobie na KJS albo na lotnisko,
          pociągnij do 6000 obrotów i będzie dobrze:)
          • Gość: Marek Re: Stanley - spróbuj KJS IP: 172.18.118.* 05.03.02, 16:05
            luchu napisał(a):
            > posiadaczem A156 2.5 V6 (WU 10280) i naprawdę są auta które objeżdzają ją bez p
            > roblemu...

            Np. moj GTP :) Niestety sprobowac sie nie da bo kontynent inny...
          • Gość: Stanley Re: Stanley - spróbuj KJS IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 17:21
            luchu napisał(a):

            > Strasznie mnie bawi ten wątek
            > . W zasadzie nie wiem czym tu się chwalić Stanley. Ściganie się ze Skodą Superb
            >
            > która w założeniu ma być klasyczną limuzyną, wygodną o dosyć miekkim zawieszeni
            > u, obciążoną 4 pasażerami
            > to żaden wyczyn. A skąd ten jad wobec Skody :) Przeciez to solidne auta.
            > Poza tym bawią mnie "wyczyny" takich "superkierowców". Ściganie się w terenie
            > zabudowanym to
            > bezsensowne narażanie cudzego życia. Ja wierzę, że Stanley naprawde posiada A15
            > 6 2.5 i jest dobrym
            > kierowcą, ale nie wszyscy inni jeżdzą dobrze. Wiecej wyobraźni!!!
            > Poza tym bawi mnie Stanley twój zachwyt nad Alfą. Akurat tak się składa "całkie
            > m przypadkiem" że jestem
            > posiadaczem A156 2.5 V6 (WU 10280) i naprawdę są auta które objeżdzają ją bez p
            > roblemu...
            > Moja rada, nie podniecaj sie tak swoim samochodem, raz na dwa tygodnie pojedź s
            > obie na KJS albo na lotnisko,
            > pociągnij do 6000 obrotów i będzie dobrze:)

            Nie chce mi się powtarzać wszystkiego co napisałem powyżej, przeczytaj moje
            odpowiedzi na inne posty to mam nadzieję, że zmienisz zdanie na temat mojej
            rzekomej brawury czy braku wyobraźni. Co do Alfy - jest dużo lepszych samochodów
            i szybszych, to prawda. Ja jestem jednak bardzo zadowolony ze swojego wozu i
            dziwi mnie, że dysponując takim samym samochodem masz o nim złe zdanie. Napisz
            konkretnie kto cię objechał. Ja przez 3 lata jak nim jeżdżę zostałem objechany
            przez może 5 (pięć) samochodów i wszystkie dobrze pamiętam :
            1. Mitsubishi Lancer Evo 6 (strasznie mi dopieprzył)
            2. Subaru Impreza STI
            3. Porsche 911
            4. BMW 750i (po długiej wyczerpującej walce)
            5. Volvo S80 T6 (ledwo ledwo)

            To wszystko. Aktualnie myślę o wersji GTA i się na tej liście sporo zmieni.

      • Gość: Jarek Re: Urażeni właściciele Skód. IP: 80.72.33.* 05.03.02, 17:37
        Gość portalu: Stanley napisał(a):

        > To jak na razie Zbyn (favorit 1.3), bcc (Skoda 120S) i sympathy (Rapid 5
        > speed). Ciekawe, że żaden się nie przyznał. Ale ja też miałbym na ich miejscu
        > kompleksy. Szkoda tylko, że narażają już nie tylko siebie, ale swoje rodziny i
        > innych ludzi dookoła jeżdżąc czymś co nie powinno być dopuszczone do ruchu.

        A ja czym jezdze? Zawodowcu?
      • Gość: POOL Re: Urażeni właściciele Skód. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 00:35
        Alfy to i owszem samochody, ale przez 2 lata. Potem to tylko kupa włoskiego
        złomu który ciągle trzeba naprawiać.
    • Gość: lol Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 15:47

      Właściwie to nie chciałem odpowiadać na ten beznadziejny post ale Twoja reakcja
      koleś na posty innych...
      Żachnąłeś sie na kogoś że nie podaje merytorycznych argumentów i napisał że
      jesteś idiotą. Jesteś. Podam Ci merytoryczny argument - jeździsz po mieście
      160km/h. Nadejdzie dzień że mimo lepiej niż w Skodzie ESP wylecisz z trasy (i
      to tej Ci znanej) i nawet (cytuję) "opony Ci nie zapiszczą". Zdrapywać Cię będą
      z drzewa mam nadzieję że nikogo postronnego z Tobą.

      Ciszesz się życiem póki żyjesz.

      PS Uważaj o tej 22.00 pod Sheratonem bo ktoś może przyjechać i dać Ci po ryju...
      • zgred-j Stanley - uwazajcie! 05.03.02, 17:23
        Szanowny Zawodowcu,
        - jesli choc polowa z tego, co zes napisal bylaby prawda to juz dawno nie
        byloby Cie na swiecie,
        - jesli chcesz porownywac Skode z Alfa, to polecam z serca wizyte u okulisty,
        - jesli chcesz szpanowac i sie przechwalac, to jedz prosze pod jakas dyskoteke
        pod Radom, Grojec, albo Wachock (chociaz z Twojego kierunku moze wlasciwsze
        bylyby Suwalki?),
        - jesli chcesz - za przeproszeniem - "pieprzyc farmazony", to poszukaj sobie -
        prosze - bardziej latwowiernej widowni,
        - jesli mimo wszystko jest to prawda, to uwazaj, bo moja zlosliwosc
        doprowadzila juz do wymiany dwoch zalrdzewialych blotnikow na
        koszt "zawodowcow", a musze jeszcze wymienic drzwi.

        Z Miedzianej mi troche nie po drodze na Modlinska, ale rondo Babka jest w moim
        zasiegu...

        Do zobaczenia Kochaniutki
        • Gość: Stanley Re: Stanley - uwazajcie! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 17:36
          hehehe dobre, będę uważał, może nawet zmienie trasę. Tak przy okazji, parę razy
          już myślałem o tym żeby kupić jakiegoś rzęcha tylko po to żeby przykasować
          kilku "zawodowców" (nie mylić z Zawodowcami).
          • zgred-j Re: Stanley - uwazajcie! 05.03.02, 17:39
            Co, zaczniesz jezdzic Torunskim?
            • Gość: Stanley Re: Stanley - uwazajcie! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 17:49
              Albo kupię FSO 1500 i wtedy się pobawimy.
              • zgred-j Re: Stanley - uwazajcie! 06.03.02, 08:10
                Gość portalu: Stanley napisał(a):

                > Albo kupię FSO 1500 i wtedy się pobawimy.

                Wczytaj sie w forum, ktos chce sprzedac duzego fiata. No to kiedy ta zabawa?
      • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 17:24
        To ma być prowokacja? Przyjedziesz z Poznania dać mi po ryju bo jeżdżę za
        szybko? Zgłupiałeś?
        • zgred-j Re: Skoda Superb - uważajcie ! 05.03.02, 17:30
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Przyjedziesz z Poznania dać mi po ryju bo jeżdżę za szybko?

          Sa rzeczy na niebie i ziemi, o ktorych nie snilo sie "zawodowcom" (taka
          parafraza).
        • Gość: lol Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 17:53

          Przyjedzie ktoś - może. Czytać umiesz? Wyciągać pochopne wnioski z pewnością.

          PS Miałem już wcześniej zapytać. Czy pokazałeś gościom ze Skody środkowy
          palec???
          • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.u.mcnet.pl 05.03.02, 18:11
            A wg ciebie miałem powód? Ja fucków nie puszczam - wszelkie obraźliwe gesty za
            kierownicą to gównażeria.
    • Gość: Orc A może merytorycznie ? IP: *.chem.uni.wroc.pl 05.03.02, 18:07
      Może ktoś jechał już Superbem i jest w stanie coś napisać n/t jego własności
      jezdnych ?
    • Gość: Marek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 172.18.118.* 05.03.02, 18:32
      Moim zdaniem juz wystarczy napadania na Stanely'a. Uslyszal juz wystarczajaco
      duzo:) A swoja droga to Alfa 156 mi sie zawsze podobala, szczegolnie wersja
      SportWagon z 2.5 L silnikiem V6 i polautomatyczna skrzynia. Czemu takich
      ladnych samochodow do USA nie sprowadzaja...

      Ile mocy/momentu ma ten V6?
      • Gość: ARAFAT SZANOWNI PANSTWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.vx.pl 05.03.02, 20:36
        Udało mi sie zauważyć że ma byc to forum miłosników motoryzacji. Tymczasem
        napadacie na Stanleya jak tata na synka który w szkole biegał na przerwie i
        głośno krzyczał. Celem Stanleya (podejrzewam fascynatę ciekawych pojazdów) było
        wywołanie dyskusji na temat Skody SUperb. Jest to zupełnie ciekawszy sposób
        wywoływania do dyskusji niz np. Druida czy Edimerca którzy ewidetnie
        udowadniaja zarozumiałośc i głupotę. W końcu to oni jezdzą S-ką W140 super
        bryką. Stanley nawet nie napisał czym jezdzi. Co w tym dziwnego że nazwał
        siebie zawodowcą? U nas jest taka głupia zasada że mówi się : stary wiesz ja
        nie potrafie jezdzić (w myslach: i tak kmiotku jestem lepszy od Senny) Wszyscy
        sie kryja nie potrafia sie dzelić sukcesami (tak moze dla stanleya to jest taki
        mały sukces) Podczas gdy inny sie cieszy ze złapanego szczupaka... Spotyka
        Polak Polaka:
        - Co tam u Ciebie ?
        - Kiepsko kiepsko (obok nowa S klasa i zaczęta budowa nowej willi...)

        Dlaczego nie styraliście ewidetnych "robaków" tego forum jak Druid czy Edimerc?
        (mam na myśli 60 postów w ciagu 20 godzin)
        Szczególnie tutaj proszę o odniesienie sie Marka, jak to jest w USA (zakładam
        że zgoła inaczej)
        podsumowując jak powiesz ze coś masz lub umiesz pierwszy komentarz Twojego
        sasiada bedzie - gdzie ten skur... tak nakradł.
        Szanowni Państwo bądzcie dla siebie zyczliwi!!! Wszystkim zapewne będzie tu
        miło wpaść
        Pozdrawiam
        • Gość: Mirek Czegos nie zrozumiałeś. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 20:48
          15 lat temu kupiłem sobie pierwszego (i ostatniego zarazem) nowego 126p.
          Jechałem z Kołobrzegu do Łodzi i na całej 500-kilometrowej trasie wyprzedził
          mnie tylko JEDEN samochód (Mitsubishi Galant)! No i co z tego. Czy to znaczy że
          126p jest lepszy od kilkuset innych samochodów, które ja wtedy wyprzedziłem
          (albo conajmniej nie dały rady wyprzedzić mnie)? Czy to znaczy że tych kilkuset
          kierowców było gorszych ode mnie?
          Pomijając odpowiedź (oczywistą) na powyższe pytania jedno można stwierdzić -
          conajmniej kilkudziesięciu kierowców było rozsądniejszych ode mnie. Musiało
          minąć trochę czasu, abym to zrozumiał. Miejmy nadzieję że Stasiu też zrozumie,
          zanim zdąży się zabić lub trafić do paki.
        • Gość: martynka Re: SZANOWNI PANSTWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 192.168.1.* 06.03.02, 01:32
          no to nie udało mu się wywołać dyskusji! a przynajmniej nie na ten temat co
          chciał! po prostu gości jeździ alfą i uważa że skoda to szmelc.
          • Gość: Stanley Re: SZANOWNI PANSTWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 12:16
            Gość portalu: martynka napisał(a):

            > no to nie udało mu się wywołać dyskusji! a przynajmniej nie na ten temat co
            > chciał! po prostu gości jeździ alfą i uważa że skoda to szmelc.

            Martynka jesteś wspaniała. Dokładnie tak uważam jak napisałaś.

    • Gość: Mirek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 05.03.02, 20:24
      Piszesz Stanley że przez 3 lata jak masz Cuore Sportivo tylko 5 aut dało ci
      radę. Niepotrzebnie jesteś taki skromny. Czytając o twoich wyczynach doskonale
      zdaję sobie sprawę że mógłbyś być trenerem Hołowczyca a może nawet Schumachera.
      Jak się domyślam czekasz na propozycje z ich strony, honorowo nie będziesz się
      sam narzucał. I słusznie. Domyślam się też, że nie walczysz o mistrzostwo
      Polski lub nawet świata, bo to faktycznie nudne. Sztuką jest wykazać się
      umiejętnościami w normalnym ruchu, a nie gdzieś na zamkniętej trasie.
      Jesteś też zbyt skromny w ocenach swojego samochodu. Każdy tutaj wie (ale mało
      kto przyzna) że A156 2.5 to po prostu najlepszy wóz świata - szkoda nawet
      rozwijać tę myśl, dżentelmeni o faktach nie dyskutują. Każdy o tej bryce marzy,
      ale tylko tacy goście jak ty Stasiu mogą sobie na nią pozwolić. I potrafią tym
      fantastycznym, nadzywczajnym, najszybszym i najpiękniejszym autem jeździć tak,
      że ślisko robi się na suchym asfalcie i w majtkach emerytek.
      P.S. Czy mógłbyś mi przysłać autograf? Wiesz takie hobby, zbieram autografy
      wibitnych ludzi. Wczoraj dostałem facsymile macho z Forum "Seksuologia", który
      ma ch..a 10 cali i do tego wzód ma sterowany pilotem od telewizora Sony.
      • letalin Re: Skoda Superb - uważajcie ! 05.03.02, 20:55
        Stanley ty masochista jesteś, tak Ci to BMW i VOLVO zalega na duszy?
        A po Kielcach jeździ maluch co ma 7s do setki! Jedź i załóż się z gostkiem o
        tysiaka....
        Słyszałem też jak to na KJS inny maluch objechał lancera evo VI, może tego
        samego co z nim przegrałeś tak sromotnie. Wyciągnij wnioski , gdzie ty byś był
        za tym maluchem?
        Jeździsz autem z przednim napędem? Fuja...Prawdziwy mężczyzna ma 4x4 a w
        ostateczności klasyczny lub centralny . Ja Cię zawsze wyprzedzam wtedy gdy ty
        tracisz czas na swoje natrętne myśli o mocy i potędze.
        • Gość: Darek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 212.106.189.* 06.03.02, 08:40
          letalin napisał(a):

          > Stanley ty masochista jesteś, tak Ci to BMW i VOLVO zalega na duszy?
          > A po Kielcach jeździ maluch co ma 7s do setki! Jedź i załóż się z gostkiem o
          > tysiaka....
          > Słyszałem też jak to na KJS inny maluch objechał lancera evo VI, może tego
          > samego co z nim przegrałeś tak sromotnie. Wyciągnij wnioski , gdzie ty byś był
          > za tym maluchem?
          > Jeździsz autem z przednim napędem? Fuja...Prawdziwy mężczyzna ma 4x4 a w
          > ostateczności klasyczny lub centralny . Ja Cię zawsze wyprzedzam wtedy gdy ty
          > tracisz czas na swoje natrętne myśli o mocy i potędze.

          Odpowiem za Stanleya[przepraszam]"głodnemu chleb na myśli"
      • Gość: Stanley Do Mireczka . IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 12:25
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Piszesz Stanley że przez 3 lata jak masz Cuore Sportivo tylko 5 aut dało ci
        > radę. Niepotrzebnie jesteś taki skromny. Czytając o twoich wyczynach doskonale
        > zdaję sobie sprawę że mógłbyś być trenerem Hołowczyca a może nawet Schumachera.
        >
        > Jak się domyślam czekasz na propozycje z ich strony, honorowo nie będziesz się
        > sam narzucał. I słusznie. Domyślam się też, że nie walczysz o mistrzostwo
        > Polski lub nawet świata, bo to faktycznie nudne. Sztuką jest wykazać się
        > umiejętnościami w normalnym ruchu, a nie gdzieś na zamkniętej trasie.
        > Jesteś też zbyt skromny w ocenach swojego samochodu. Każdy tutaj wie (ale mało
        > kto przyzna) że A156 2.5 to po prostu najlepszy wóz świata - szkoda nawet
        > rozwijać tę myśl, dżentelmeni o faktach nie dyskutują. Każdy o tej bryce marzy,
        >
        > ale tylko tacy goście jak ty Stasiu mogą sobie na nią pozwolić. I potrafią tym
        > fantastycznym, nadzywczajnym, najszybszym i najpiękniejszym autem jeździć tak,
        > że ślisko robi się na suchym asfalcie i w majtkach emerytek.
        > P.S. Czy mógłbyś mi przysłać autograf? Wiesz takie hobby, zbieram autografy
        > wibitnych ludzi. Wczoraj dostałem facsymile macho z Forum "Seksuologia", który
        > ma ch..a 10 cali i do tego wzód ma sterowany pilotem od telewizora Sony.

        Próbujesz zrobić za mnie idiotę tak jak bym napisał że jestem najbardziej
        zajebistym kierowcą na świecie, a moja fura to szczyt możliwości techniki.
        Przeczytaj mój post uważnie - nigdzie nie napisałem czym jechałem , zapytano mnie
        o to więc grzecznie odpowiedziałem. I tu cię chyba boli, że ja mam alfę a ty
        bilet miesięczny. Pocieszę cię - mam zamiar ją sprzedać bo ma już 3 lata, prawie
        100tys i jest jak dla mnie za wolna. A autograf mogę ci przysłać.
        • Gość: Marek Re: Do Mireczka . IP: 172.18.118.* 06.03.02, 12:57
          A co nowego zamierzasz kupic?
          • Gość: Stanley Re: Do Mireczka . IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:05
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > A co nowego zamierzasz kupic?

            Po tylu "symphatycznych" komentarzach różnych pasażerów komunikacji miejskiej i
            czytelników Auto-Bazaru na pewno tego nie napiszę. W każdym razie na pewno nie
            Skodę :))

            • Gość: Marek Oj nie wstydz sie... IP: 172.18.118.* 06.03.02, 13:11
              Niektorzy doceniaja dobre wybory :)
              • Gość: Stanley Z pewną taką niemiałościa zapytam IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:33
                jesteś dealerem Jaguara??
                • Gość: Marek Re: Z pewną taką niemiałościa zapytam IP: 172.18.118.* 06.03.02, 13:35
                  Niestety nie :) A o Jaguarach mam bardzo zle zdanie od czasu kiedy Ford sie tam
                  rzadzi... Choc nowy X-type jest calkiem O.K. (cenowo, nie wygladowo).
    • Gość: 130rapid Stanley, imponujesz.... IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 21:07
      ...cierpliwością i konsekwencją z jaką odbijasz argumenty oponentów.

      Ale wiesz, tydzień temu w sobotę wieczorem przejechałem 250 km po gołoledzi
      (miejscami podręcznikowej). Na całej trasie wyprzedziły mnie 3-4 sztuki 126p
      (dokładnie nie liczyłem). Wcale nie poczułem się z tego powodu
      niepełnowartościowym kierowcą, chociaż turlałem się dużo szybszym samochodem na
      zimowych oponach. Po prostu nie chciałem dochodzić do granicy bezpieczeństwa
      jak ci trzej-czterej, którzy mnie wyprzedzili.
      PZDR
      • Gość: sympathy Re: Stanley, imponujesz.... IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 21:13
        blablabla... nic dziwnego, przeciez to nie Ty jestes zawodowcą (!) ;-) i nie
        masz bryki odpowiedniej. U mnie to podczas takiej pogody to dociskam wskazowki
        na budziku do 220. :-)
        • Gość: Marek Re: Stanley, imponujesz.... IP: 172.18.118.* 05.03.02, 21:17
          Maly problem - najlepsze zimowki jakie widzialem maja max predkosc 180 km/h :)
          • Gość: MarekG Re: Stanley, imponujesz.... IP: *.acn.waw.pl 05.03.02, 21:19
            ciekawe, moje sa do 190....
          • Gość: sympathy Re: Stanley, imponujesz.... IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 21:21
            Starty, ale ja jestem zawodowiec, nie umiesz czytac? To ja se moge ludzi "w
            szmate robic", bo nie lubie stac za patalachami na swietlach. Poza tym 180...
            pieprze to... jestem kool kolo i nie bedzie mi ktos mowic, ze mam sie wlec
            180... ocipiales? ;-)
          • Gość: POOL Re: Stanley, imponujesz.... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 00:47
            Moje mają do 190
          • Gość: Darek Re: Stanley, imponujesz.... IP: 212.106.189.* 06.03.02, 08:42
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Maly problem - najlepsze zimowki jakie widzialem maja max predkosc 180 km/h :)

            Nie prawda,
          • Gość: Stanley Re: Nie, nie Marek IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 14:03
            są już zimówki z indeksem ZR (pow.240 km/h). Ja do mojej Alfy choć z trudem,
            ale udało mi się kupić Dunlop WinterSport z indeksem H (do 210). Jeszcze do
            niedawna (3 lata temu) to była rzadkość.
        • Gość: 130rapid Re: Stanley, imponujesz.... IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 22:57
          Gość portalu: sympathy napisał(a):

          > blablabla... nic dziwnego, przeciez to nie Ty jestes zawodowcą (!) ;-) i nie
          > masz bryki odpowiedniej. U mnie to podczas takiej pogody to dociskam wskazowki
          > na budziku do 220. :-)

          You talking to me? You talking to ME?! ;-)
          Grzej grzej! Przekroczysz cienką czerwoną linię i będę miał dzięki Tobie robotę!
          (Szszszszsz - odgłos zacierania rączek)
          PZDR
          • Gość: Stanley Re: Stanley, imponujesz.... IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 12:32
            Gość portalu: 130rapid napisał(a):

            > Gość portalu: sympathy napisał(a):
            >
            > > blablabla... nic dziwnego, przeciez to nie Ty jestes zawodowcą (!) ;-) i n
            > ie
            > > masz bryki odpowiedniej. U mnie to podczas takiej pogody to dociskam wskaz
            > owki
            > > na budziku do 220. :-)
            >
            > You talking to me? You talking to ME?! ;-)
            > Grzej grzej! Przekroczysz cienką czerwoną linię i będę miał dzięki Tobie robotę
            > !
            > (Szszszszsz - odgłos zacierania rączek)
            > PZDR

            Zgadzam się z tym co napisałeś - jadąc 4 stycznia ze Szklarskiej do Wawy przez
            prawie 600 km czułem się jak furmanka - jadąc praktycznie większość drogi po
            śniegu i lodzie bokiem, tyłem rzadko przodem :)
            Tak jak napisałem robię w roku 50-60 tys z czego 4/5 jak Pan Bóg przykazał,
            dopiero jak są warunki to czasami dociskam. Pozdrawiam,
    • Gość: Marek Troche nie na temat IP: 172.18.118.* 05.03.02, 21:15
      Przypomnialo mi sie jak wiele lat temu ogladalm wywiad z Holowczycem.
      Prowadzacy zapytal sie czy to prawda ze olek wjechal kiedys komus do domu. No i
      biedny Holowczyc opowiedzial o tym jak jechal Cellica znajomego, biorac zakret
      (prawdopodobnie na terenie zabudowanym!) z predkoscia 160 km/h w klasycznym
      poslizgu. Niestety Cellica znajomego nie dorownala umiejetnosciami temu
      wielkiemu rajdowcowi i sie zakrztusila. Skonczylo sie na dupe Cellici w duzym
      pokoju. Nikomu sie nic nie stalo.

      To taki przyczynek do jazdy 150 km/h po miescie - nawet najlepszy rajdowiec
      moze dac dupy :)
      • Gość: sympathy jeszcze bardziej nie na temat IP: *.arcor-ip.de 05.03.02, 21:23
        to nie byl czasami wieczor z wampirem czy jak ten program sie nazywal? Mi sie
        bardzo podobalo, jak opisywal kibicow w Portugalii - jezeli nie wiesz gdzie
        jest srodek drogi po hopce, z duzym prawdopodobienstwiem mozesz stwierdzic, ze
        tam gdzie najwiecej kibicow, bo oni lubia w ostatniej chwili uciekac :-)
    • Gość: lol Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 23:30

      Ciekawe czy Stasiek był pod Sheratonem o 22.00??? Czy scenariusz rodem z
      westernu został zrealizowany? Nie ma to jak zawodowiec, chłodny, opanowany nie
      dający się sprowokować jakieś tam skodzinie :)))
      • Gość: Jurek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.tnt3.me2.uunet.de 06.03.02, 00:41
        symphaty w jakim landzie mieszkasz? pracujesz w volkswagenie?
        jak tak to pewnie wiesz, że skoda to nie jest dobre auto
        każdy kto kupuje skodę powinien mieć odłożone pieniądze na nową misę olejową
        zawieszenie skody jest tak "cudowne" a przedni zwis jest po prostu za długi

        nie wiem czy stanley napisał prawdę ale skoda rzeczywiście się tak zachowuje
        pzdr
        jurek
        • Gość: POOL Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 01:01
          Na zakończenie: Powalcz Stanley z Suprbem 2.8 lub 2.5 TDI na trasie, zobaczysz
          jak objedziesz Ha,ha,ha !!!! Tylko nie zatrzyj silnika. Wszak 156 to włoska
          maszyna. Moze jestemzłośliwy ale:
          Po pierwsze w mich stronach dresy pomykaja 156 oczywiście z gigant spojlerami,
          a po drugie kiedyś 156 1.8 w trakcie mojego wyprzedzania zaczęła przyśpieszać i
          spowodowało to duże zagrożenie. Oczywiście była na Warszawskich numerach.
          Niestety pod stromą górkę kwiknęła, bo miała za mało Nm. Potem ja złośliwie
          pokazałem, że na polskich drogach nie da się objechać nawet przeciętnego auta,
          bo są kręte, dziurawe i zatłoczone. A poza tym można poza terenem zabudowanym
          jechać cały czas 60 km/h, a jak się chce kogoś wyprzedzić ( czytaj mnie ) to
          się nie da.
          • Gość: ARAFAT Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.vx.pl 06.03.02, 09:53
            POOL o czym ty piszesz? Suberb albo TDI objezdza Alfę 2.5 V6? Pozwól Ze posłużę
            się liczbami a nie fantazją... Najlepsze w klasie auto z silnikiem V6 to BMW
            coupe 330 Ci (prawda?) od 0 do 160 potrzebuje 17,8 sekundy Niestety alfę
            znalazłem tylko kombi z V6 i ta do 160 potrzebuje 20,4 sekundy BMW ma 231 koni
            i 300NM alfa 193 konie i 222NM... Szukam dalej zobaczmy ten świetny 2.5 TDI
            zanlazłem ale 3.3 TDI w A8 nie powinno zatem byc gorzej od o do 160 20,3
            sekundy Ok. wezmy jeszcze nowy 3.0 w A^ (to chyba lepszy punkt odniesienia od 0
            do 160 19,9 Alfa pamiętaj dane pochodzą z Kombi zatem przyjnij 1 -2 sekundy
            mniej niz te 20 sekund. O jakim objezdzaniu mówisz? Ni zapominaj że mimo iż
            alfa ma juz parę lat na karku to jej właściwości jezdne sa na wysokim poziomie,
            W końcu nie jest tak komfortowa czy Passat lub moze superb. Objechać to
            wszystkich może M3 które 160 robi w 11 sekund...
            • Gość: ARAFAT Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: *.vx.pl 06.03.02, 09:57
              ten 3.0 miało byc w A6. CO do 1.8 156 to taka jezdziłem i poza hondą 1.8 VTI
              silnikiem VW 1.8 T najszybszy silnik w tej pojemności...
            • Gość: POOL Re: Skoda Superb - uważajcie !Do Arafata IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 12:44
              Nie mówiłem o objeżdżaniu tyko o jeździe na trasie. Np: 2.5 TDI jedzie 100 km/h
              i bella Alfista go wyprzedza. Elastyczność a nie rajdy w stylu ile do
              160km/h.Gwarantuję, że na trasie Alfa nie objedzie żadnego 2.5 TDI.
              • Gość: Stanley Re: Skoda Superb - uważajcie !Do Arafata IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:17
                Gość portalu: POOL napisał(a):

                > Nie mówiłem o objeżdżaniu tyko o jeździe na trasie. Np: 2.5 TDI jedzie 100 km/h
                >
                > i bella Alfista go wyprzedza. Elastyczność a nie rajdy w stylu ile do
                > 160km/h.Gwarantuję, że na trasie Alfa nie objedzie żadnego 2.5 TDI.

                Kumpel ma 180 konnego A6 TDI i brał nawet udział w naszych spotkaniach (patrz
                post do ZBYNA powyżej) ale zawsze lądował ostatni. Sam jest bardzo dobrym
                kierowcą i ma fioła na punkcie motorów dlatego żadne przyspieszenia w samochodzie
                nie zrobią na nim wrażenia. Mimo to z tym sprzętem nie miał szans - każdy TDI to
                wół (jak dla mnie). Z resztą zrób sobie porównanie między silnikami diesla - ja
                jeżdziłem i tym A6 i np. 530d (bezpośredni wtrysk common-rail). Jeśli musiałbym
                już kupić diesla to tylko z bezpośrednim wtryskiem i co najmniej te 193 konie.
                TDI to przeżytek.
    • Gość: Darek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 212.106.189.* 06.03.02, 08:54
      Jeżdżąc dziennie tą samą trasą przez miasto mniej więcej wiem[znam]kto jeździ i
      czego mogę się spodziewać po nich i codziennie bawię się w tzw.warcaby,tak się
      przemieszcza aby być pierwszym pomiędzy samochodami.Ma to zalety uczy
      przewidywania reakcji innych,nie narusza się przepisów a wyścig jest no i nie
      trzeba się wstydzić następnego dnia oraz każdy ma równe szanse.To sprawdzian
      dla kierowcy nie mocy autka.
      • Gość: Jarek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 80.72.33.* 06.03.02, 10:02
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > codziennie bawię się w tzw.warcaby,tak się
        > przemieszcza aby być pierwszym pomiędzy samochodami.Ma to zalety uczy
        > przewidywania reakcji innych,nie narusza się przepisów a wyścig jest

        A miejsce przy Stacji BP i McDonaldzie przed wiaduktem na Kanale Zeranskim
        kojarzysz? Czas pewien temu widzialem takie zdarzenie:
        Stoje sobie na lewym pasie za czyms co ma nalepke 2,5D. Z lewej strony - na pas
        dla autobusow, ktory za swiatlami sie konczy - podjechal "grajacy w warcaby". W
        oczach widac podarde dla diesla. Wystartowali i... diesel nie okazal sie
        wcale "zdechly". "Grajacy w warcaby" musial zbastowac, ale wyhamowac juz nie
        zdazyl. Najpierw delikatnie odbil sie od tylnego zderzaka diesla, a potem przez
        kraweznik wpadl na trawke. Nie powiem, niezle sie spocilem, zeby ich wyminac.

        Taka mala dykteryjka, zebys mogl "przewidywac reakcje".

        Nawet wiem, co od Ciebie uslysze, ze "Tobie sie to nigdy nie przydazy". Takich
        jasnowidzow pokazuja czesto w wieczornych wiadomosciach.

        Uwazaj, zeby Ci ktos nie zbil damki, Szanowny "grajacy w warcaby"
        • Gość: Darek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 212.106.189.* 06.03.02, 19:30
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Gość portalu: Darek napisał(a):
          >
          > > codziennie bawię się w tzw.warcaby,tak się
          > > przemieszcza aby być pierwszym pomiędzy samochodami.Ma to zalety uczy
          > > przewidywania reakcji innych,nie narusza się przepisów a wyścig jest
          >
          > A miejsce przy Stacji BP i McDonaldzie przed wiaduktem na Kanale Zeranskim
          > kojarzysz? Czas pewien temu widzialem takie zdarzenie:
          > Stoje sobie na lewym pasie za czyms co ma nalepke 2,5D. Z lewej strony - na pas
          >
          > dla autobusow, ktory za swiatlami sie konczy - podjechal "grajacy w warcaby". W
          >
          > oczach widac podarde dla diesla. Wystartowali i... diesel nie okazal sie
          > wcale "zdechly". "Grajacy w warcaby" musial zbastowac, ale wyhamowac juz nie
          > zdazyl. Najpierw delikatnie odbil sie od tylnego zderzaka diesla, a potem przez
          >
          > kraweznik wpadl na trawke. Nie powiem, niezle sie spocilem, zeby ich wyminac.
          >
          > Taka mala dykteryjka, zebys mogl "przewidywac reakcje".
          >
          > Nawet wiem, co od Ciebie uslysze, ze "Tobie sie to nigdy nie przydazy". Takich
          > jasnowidzow pokazuja czesto w wieczornych wiadomosciach.
          >
          > Uwazaj, zeby Ci ktos nie zbil damki, Szanowny "grajacy w warcaby"

          Gra w warcaby nie polega na szybkości tylko na ruszeniu głową,ale ty i tak
          dodałbyś gazu bo daleko dla ciebie zrozumienie na czym to polega[wnioskuję po
          odniesieniach zamieszkania-internet nie łączy tylko tych którzy mieszkają wokół
          Ciebie]warszawiaku.
          • Gość: Marek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 172.18.118.* 06.03.02, 19:35
            I to jest mniej-wiecej roznica miedzy ruchem na poludniu USA a w Polsce - na
            poludniu 10 samochodow potrafi stac na jednym pasie gdy 3 pozostale sa puste.
            Nikomu sie nie spieszy, wszyscy maja czas i nie chce im sie zmieniac pasow. W
            Polsce samochody zblizajace sie do czerwonego swiatla przpominaja Formule 1 -
            wszyscy zmieniaja pasy. Nie twierdze ze to co amerykanie wyprawiaja jest
            lepsze - ja np. zmieniam pas i staje sobie pierwszy, ale roznica w zachowaniu
            jest zdumiewajaca...
          • Gość: Jarek Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 80.72.33.* 07.03.02, 16:50
            Gość portalu: Darek napisał(a):

            > Gra w warcaby nie polega na szybkości tylko na ruszeniu głową,ale ty i tak
            > dodałbyś gazu bo daleko dla ciebie zrozumienie na czym to polega[wnioskuję po
            > odniesieniach zamieszkania-internet nie łączy tylko tych którzy mieszkają wokół
            > Ciebie]warszawiaku.

            Szanowny Dareczku,
            widze, ze szybciej piszesz niz czytasz, wiec polecam lekturke mojego postu raz
            jeszcze. Jak juz przetrawisz tresc, to zrozumiesz, ze nie ja lubie startowac z
            piskiem opon i "nie musze dodawac gazu", aby wiedziec cos niecos o warcabach.
            Poniewaz dorobilem sie juz nerwicy serca, nie zamierzam dodatkowo denerwowac sie
            obserwujac "zagrania grywajacych w warcaby", ani tym bardziej znizac sie do ich
            poziomu. Okres spedzony w Nordrhein-Westwaffen nauczyl mnie umilowania blizniego
            swego w osobie kierowcow korzystajacych z drog i nauczyl wybaczania.

            Poczatek tego watku zaczal sie na Pradze (ul. Modlinska), wiec moja analogia do
            miejsca ulokowanego na tej ulicy moze byc dla niektorych zrozumiala. Przykro mi,
            ze nie dla Ciebie.

            Chcialbym nadmienic, ze nazywanie rodowitwego Prazanina "warszawiakiem" moze byc
            uznane za obraze, tak samo jak Warszawiaka Prazaninem.

            Ponadto juz od kilku lat nie mieszkam na Pradze, ani tym bardziej w Warszawie.

            Nadmienie takze, ze wcale mi nie przeszkadza, ze z internetu korzystaja osoby
            Twojego pokroju.

            Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Lechu Re: Skoda Superb - uważajcie ! IP: 192.168.111.* 06.03.02, 13:10
        Znajomy Rosjanin zwykł pomykać sobie po Moskwie jak Stanley. Robił to od lat i
        był świetnym kierowcą, toteż nuda go już ogarniała, kiedy darł swoim Mercem 500
        S 220 km/h przez miasto. W Moskwie drogi są o wiele szersze, niż w Warszawie.
        Kiedyś wyleciał (trzeźwy) z drogi (mimo ESP, ASR, ABS...) i walnął w betonową
        lampę, a pozostałe z niego szmaty rozwlekło razem z blachami tego czołgu na 300
        m długości. Ludziska mieli widowisko.
        Dobrze, że nikogo nie zabił przy okazji, bo w Moskwie często widać, jak głupie
        baby, otumanione i zdezorientowane tą niebywałą szerokością ulic jak sarny,
        brane są na maskę przez mołojców z top-gun. Tylko im buty w locie zdejmuje...

        • Gość: Stanley S-klasą na wyścigi?? IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 13:39
          On nieumiał faja jeżdzić. Kto kupuje S-klasę (i to pewnie W140)na jazdę 220 po
          mieście? Wózek na zakupy lepiej reaguje na zmianę kierunku jazdy niż ten kloc.
          Człowieka tylko szkoda.
    • Gość: 130rapid Off topic IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 14:18
      Stanley, lekko spóźnione gratulacje za 100 postów w 24 godziny!
      Już dawno nikt tak nie rozgrzał towarzystwa na forum (wyłączając Druida).
      • Gość: Arnii Re: Nowe wcielenie IP: 217.96.45.* 06.03.02, 15:40
        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        > Stanley, lekko spóźnione gratulacje za 100 postów w 24 godziny!
        > Już dawno nikt tak nie rozgrzał towarzystwa na forum (wyłączając Druida).

        Był taki gość swego czasu, nazywał sie SARASTRO, aż dziw, że go nie ma w miejscu
        gdzie piszą o SKODZIE!!!!.
        A może STANLEY to właśnie SARASTRO w nowym wcieleniu :)))).
      • Gość: Stanley Re: Off topic IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 16:27
        Dzięki. Ale zawsze może być lepiej :)
    • Gość: Marek Dane Alfy Romeo IP: 172.18.118.* 06.03.02, 15:22
      Nadal nie wiem - moc/moment, 0-100 itp.!!!!
      • Gość: ARAFAT Re: Dane Alfy Romeo IP: *.vx.pl 06.03.02, 15:53
        Oj Marku czuje się nieco niedoceniony... Nie czytasz moich postów. Podaje :
        2.5V6 193 Hp, 222 NM (tackle?) od 0 -100 około 8 sekund nawet czasami 7,7. 1 km
        ze staojącego staru w 28,5 sekundy
        • Gość: Marek Re: Dane Alfy Romeo IP: 172.18.118.* 06.03.02, 15:59
          Musialem zgubic Twoj post w tym natloku belkotu :)

          I to ma byc samochod do scigania sie? Tylko 193/222 NM konie z silnika V6 2.5L?
          To chyba jakas przestarzala konstrukcja :) A tak powanie to co za dziwny V6
          ktory ma tylko 2.5L? To jakies 400 ccm na cylinderek. Porzadny V6 powinien miec
          conajmniej 600 ccm na cylinder :)

          Oczywiscie jestem zlosliwy...
          • Gość: Stanley DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 16:39
            Alfa Romeo 156 2,5 V6 24V, DOHC, 190 lub 192KM (zależy od rocznika), 222Nm,
            napęd na przód, 6 biegów, elektroniczny pedał gazu. Osiągi :
            0-100 : 7,3s
            0-130: 12,0s
            0-160: 17,9s
            0-1km :27,8
            Vmax: 230km/h
            (Arafat podał Ci dane z automatem).
            Natomiast jest już w ofercie nowość od tego miesiąca:
            Alfa Romeo 156 GTA - 3,2 V6 24v, DOHC, 250KM, 300Nm.
            Osiągi : 0-100 6,3s ; Vmax : 250km/h.

            Pozdrowienia, Stan
            • Gość: Marek Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: 172.18.118.* 06.03.02, 16:53
              Te dane brzmia znacznie lepiej - szczegolnie wersji GTA (ma wiecej mocy niz
              moj :(. Slyszalem ze GM/Fiat planuje nastepce 156 (157) sprowadzac do USA. Bede
              sie bardzo nad nia zastanawial :)
            • Gość: Piotr Re: Do Stanleya IP: 192.168.1.* 06.03.02, 17:35
              Kiedys jak bedziesz pomykał w trasie to wypatruj w lusterku pojedyńczej lampy.
              Twoją nędzną Alfę wezmę jak każde auto, bez redukcji. Po mieście się niestety
              nie scigam.(zasady)
              95KM
              0-100 3,9
              0-200 14
              max 250(-+5%)
              Piotr
              CC704
              VFR750F
              • Gość: Stanley Re: Do Piotra IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 17:55
                Jasne na papierze jestem bez szans, stosunek mocy do masy nieporównywalny, ale
                jak na motocyklistę to jesteś powolny. Masz taki sobie turystyczny motocykl.
                Przy dużych prędkościach (+ 180km/h czyli + 50m/s ) łykałem już takich jak ty
                bo nie umieli siedzieć i wiaterek robił ich w balona (dosłownie i w
                przenośni):)
                • Gość: Piotr Re: Do Stanleya IP: 192.168.1.* 06.03.02, 18:19
                  Pozdrawiam
                  OK. Na autostradzie cie biore(mam owiewki), po 200km niestety zjeżdżam do boksu
                  po palifko wtedy ty mnie bieżesz i zabawa zaczyna sie od nowa;(mam owiewki moge
                  spoko jechać ponad 200 non stop, ale gdze są takie drogi?)
                  W dzień na typowej drodze czyli ruch, tiry, zakrety, furmanki zastajesz daleko
                  z tył, nie nadążysz za moim wyprzedzaniem;
                  W dzień na polskiej drodze bez ruchu, jechalibyśmy równo(aż sie wacha skończy),
                  lub odskoczyłbyś tym dalej im wieksze dziury i koleiny by były;(system trakcji
                  rulez)
                  W nocy na typowej polskiej drodze mnie bieżesz. Nie jestem samobójcą.
                  W mieście się nie ścigam;(wiele powodów)

                  Piotr
                  PS. znam Warszawę, oraz drogę po której jechałeś te 160; nieutrzymałbym się tam
                  za tobą; fajna też jest trasa toruńska;
                  PS. Moto rzeczywiscie turystyczne ale bez przesady.
                  • Gość: Stanley Re: Do Piotra IP: *.u.mcnet.pl 06.03.02, 19:00
                    Gość portalu: Piotr napisał(a):

                    > Pozdrawiam
                    > OK. Na autostradzie cie biore(mam owiewki), po 200km niestety zjeżdżam do boksu
                    >
                    > po palifko wtedy ty mnie bieżesz i zabawa zaczyna sie od nowa;(mam owiewki moge
                    >
                    > spoko jechać ponad 200 non stop, ale gdze są takie drogi?)
                    > W dzień na typowej drodze czyli ruch, tiry, zakrety, furmanki zastajesz daleko
                    > z tył, nie nadążysz za moim wyprzedzaniem;
                    > W dzień na polskiej drodze bez ruchu, jechalibyśmy równo(aż sie wacha skończy),
                    > lub odskoczyłbyś tym dalej im wieksze dziury i koleiny by były;(system trakcji
                    > rulez)
                    > W nocy na typowej polskiej drodze mnie bieżesz. Nie jestem samobójcą.
                    > W mieście się nie ścigam;(wiele powodów)
                    >
                    > Piotr
                    > PS. znam Warszawę, oraz drogę po której jechałeś te 160; nieutrzymałbym się tam
                    >
                    > za tobą; fajna też jest trasa toruńska;
                    > PS. Moto rzeczywiscie turystyczne ale bez przesady.

                    Nic dodać nic ująć. Trasa Toruńska rzeczywiście jest git. Jeżdżę tam ile fabryka
                    daje. Będę się tam za tobą oglądał.
                    Pozdrowienia, Stan.
                    • Gość: bObO Re: Do Piotra IP: *.chello.pl 06.03.02, 23:48
                      Gość portalu: Stanley napisał(a):

                      > Nic dodać nic ująć. Trasa Toruńska rzeczywiście jest git. Jeżdżę tam ile fabryk
                      > a
                      > daje. Będę się tam za tobą oglądał.
                      > Pozdrowienia, Stan.

                      Stan - ile ciągniesz po tych sławetnych łukach na nowym odcinku Toruńskiej? Na
                      poprzednich kołach 185/60/14 bałem się szybciej jak 120, na zimówkach (profil 65)
                      przy 100 zaczynał pływać, po zmianie na nowe letnie 195/50/15 120 jedzie bez
                      żadnych stresów, szybciej jeszcze nie próbowałem (żona obok!). Ciekawym ile
                      szybciej taki ścigacz jak twoja Alfa potrafi wyciągnąć w tym miejscu. Oczywiście
                      bez dzwonka. ;-) Dodam tylko, że rzadko ktoś jest tam szybszy ode mnie.

                      Aha - moja bryka to tylko Civiczek 3d 1.4 90KM.

                      Pozdrowienia

                      P.S. Napisz jak zmienisz brykę na nową, a szczekaczami się nie przejmuj. :-)
                      • Gość: Stanley Re: Do bObO IP: *.u.mcnet.pl 07.03.02, 12:22
                        Gość portalu: bObO napisał(a):

                        > Gość portalu: Stanley napisał(a):
                        >
                        > > Nic dodać nic ująć. Trasa Toruńska rzeczywiście jest git. Jeżdżę tam ile f
                        > abryk
                        > > a
                        > > daje. Będę się tam za tobą oglądał.
                        > > Pozdrowienia, Stan.
                        >
                        > Stan - ile ciągniesz po tych sławetnych łukach na nowym odcinku Toruńskiej? Na
                        > poprzednich kołach 185/60/14 bałem się szybciej jak 120, na zimówkach (profil 6
                        > 5)
                        > przy 100 zaczynał pływać, po zmianie na nowe letnie 195/50/15 120 jedzie bez
                        > żadnych stresów, szybciej jeszcze nie próbowałem (żona obok!). Ciekawym ile
                        > szybciej taki ścigacz jak twoja Alfa potrafi wyciągnąć w tym miejscu. Oczywiści
                        > e
                        > bez dzwonka. ;-) Dodam tylko, że rzadko ktoś jest tam szybszy ode mnie.
                        >
                        > Aha - moja bryka to tylko Civiczek 3d 1.4 90KM.
                        >
                        > Pozdrowienia
                        >
                        > P.S. Napisz jak zmienisz brykę na nową, a szczekaczami się nie przejmuj. :-)

                        Dzięki bObo. Dobrze, że zaznaczyłeś że z żoną :) Ja z żoną wyciągam tam też 120 i
                        to jest chyba max. jeżeli nie chcesz piszczeć oponami i trzymasz się jednego
                        pasa. Z przejeżdżaniem od krawędzi do krawędzi 140, powyżej opony
                        zaczynają "grać" - teraz jeżdżę na zimówkach 205/60R15, ale jeszcze jakiś tydzień
                        i zmienię na letnie 205/55R16 - tych jeszcze nie sprawdzałem. Tak w ogóle to
                        świetne miejsce i wdzięczny jestem drogowcom, że coś takiego zaprojektowali.

                        Pozdrowienia, Stan
                        • Gość: Piotr Re: Do Stanleya i Bobo IP: 192.168.1.* 07.03.02, 17:13
                          Rozmawiawy o 2 łukach na Trasie Toruńskiej na polódnie od Powązkowskiej?
                          Tylko 120? Ja tam cieniasem wpadam 100(troche kolysze), a moto dobrze koło 140
                          ale nie przesadzam, paru gosci na motorkach tam się nieźle skasowało...

                          Pozdrawiam
                          Piotr
                          • stanley29 Re: Do Piotra - WIRAŻE na TT 07.03.02, 19:11
                            Dokładnie o tych zakrętach mówimy. Wg mnie są do przejechania wg następującego
                            schematu (w kierunku na pd. czyli pod górę):
                            Najazd prawy pas prosta 180,redukcja 150 lewo prosta 170 redukcja 150 prawo
                            prosta 180. Najtrudniejszy moment to tak naprawdę wyjście z pierwszego
                            wirażu "dobicie" do max. prędkości i błyskawiczna redukcja przed wejściem w
                            drugi wiraż (tam jest jakieś 150m). Z resztą dzisiaj się tamtędy przejadę i
                            sprawdzę.
            • Gość: Darek Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: 212.106.189.* 06.03.02, 19:58
              Gość portalu: Stanley napisał(a):

              > Alfa Romeo 156 2,5 V6 24V, DOHC, 190 lub 192KM (zależy od rocznika), 222Nm,
              > napęd na przód, 6 biegów, elektroniczny pedał gazu. Osiągi :
              > 0-100 : 7,3s
              > 0-130: 12,0s
              > 0-160: 17,9s
              > 0-1km :27,8
              > Vmax: 230km/h
              > (Arafat podał Ci dane z automatem).
              > Natomiast jest już w ofercie nowość od tego miesiąca:
              > Alfa Romeo 156 GTA - 3,2 V6 24v, DOHC, 250KM, 300Nm.
              > Osiągi : 0-100 6,3s ; Vmax : 250km/h.
              >
              > Pozdrowienia, Stan

              W którymś z czasopism przy porównywaniu JaguaraX wzięto Alfę2,5
              [BMW,Volvo,Rover'a,iMerca]co mi się spodobało w opisie że "Alfa to nie ta
              półka"piszę to przekąsem bo byłem właścicielem takiej alfy i teraz piszę ją z
              małej litery.Nie pasowało mi jej zbieranie do sprintu i ociężałość w niskich
              zakresach obrotów a poza wyglądem to jej wątpliwa jakość wykonania oraz to że
              stała się tak powszednia jak Golf[ilościowo na drogach].Zadne nowe silniki,nawet
              rakietowe nie zmienią faktu że jak na początku zachwycano się tak teraz emocje
              opadły i alfa jest fiatem.
              • Gość: POOL Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 20:51
                Z innej beczki.
                Superb 2.8
                100km/h- 8s.
                V max: 237 km/h
                silnik: 142kW (193KM), 280Nm
                Superb 2.5 TDI
                100 km/h- 9,5 s.
                V max: 219km/h
                silnik: 114 kW (155KM), 310Nm
                • Gość: Wojtek Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.02, 22:35
                  Gość portalu: POOL napisał(a):

                  > Z innej beczki.
                  > Superb 2.8
                  > 100km/h- 8s.
                  > V max: 237 km/h
                  > silnik: 142kW (193KM), 280Nm
                  > Superb 2.5 TDI
                  > 100 km/h- 9,5 s.
                  > V max: 219km/h
                  > silnik: 114 kW (155KM), 310Nm

                  No to czegos tu nie rozumiem, w koncu ta slawna juz alfa ma bardzo podobne (a
                  nawet lepsze) parametry silnika! Wiec albo ci "emeryci z notesami" nie potrafili
                  w ogole jezdzic i tych konikow z superba wydusic, albo superb jest ciezki jak
                  stado sloni, albo stanley przesadza z tym odstawieniem skodzianki.

                  Pozdro
              • Gość: MIrek Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 00:13
                Gość portalu: Darek napisał(a):


                > W którymś z czasopism przy porównywaniu JaguaraX wzięto Alfę2,5
                > [BMW,Volvo,Rover'a,iMerca]co mi się spodobało w opisie że "Alfa to nie ta
                > półka"
                Latem w Motorze (przedruk z angielskiego Motoru) - Alfa znalazła się zdecydowanie
                na ostatnim miejscu, a zdanie które cytujesz miało być wytłumaczeniem tego
                wyniku. Dodam jeszcze że we wspomnianym teście uczestniczył egzemplarz ze
                skrzydłem na bagażniku, ale też nie pomógł. Ogólnie wygrało Volvo S60 T5
                minimalnie przed BMW 330 ze względu na nieco lepsze osiągi przy podobnych
                pozostałych cechach.
                • Gość: Stanley Re: TEST ALFY IP: *.u.mcnet.pl 07.03.02, 12:39
                  Nie widziałem tego testu chociaż jeżeli ktoś może podać nr tego motoru lub
                  angielskiego oryginału to będę wdzięczny. Alfa 156 to nie jest w tej chwili
                  najlepszy samochód w swojej klasie. Tu nie ma wątpliwości. Ja się na nią
                  zdecydowalem ze względu a) na cenę b) osiągi c) bezstresowość użytkowania
                  (kradzież). I był to wg mnie bardzo dobry wybór, ale 3 lata temu. W motoryzacji
                  to dużo i np. takie Volvo S60T5, którym z resztą jeździłem, ma zwyczajnie
                  lepsze podwozie. Natomiast na tylnonapędowe BMW czy Merca C bym się nie
                  zamienił. Za dużo jeżdżę zimą w naprawdę złych warunkach, żeby dać się nabrać
                  na propoagandę niemieckich producentów. Jeżeli już, to 4x4 czyli 330xi lub
                  4matic (tylko w E-klasie).

                  Nie wiem czy dobrze piszecie, ale wg mnie Alfa 156 2,5 jest porównywalna z BMW
                  325i (192KM) i Volvo S60 2.0T (200KM), Mercedes C320 pomimo 218 koni jest
                  znacznie słabszsy (seryjny automat). Z kolei T5 (250KM) i 330i (231KM) powinno
                  się porównywać z GTA. A co tam robił Rover?
                  • Gość: Mirek Re: TEST ALFY IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 07.03.02, 19:40
                    Gość portalu: Stanley napisał(a):

                    > Nie widziałem tego testu chociaż jeżeli ktoś może podać nr tego motoru.
                    Lipiec 2001.

                    > Nie wiem czy dobrze piszecie, ale wg mnie Alfa 156 2,5 jest porównywalna z BMW
                    > 325i (192KM) i Volvo S60 2.0T (200KM), Mercedes C320 pomimo 218 koni jest
                    > znacznie słabszsy (seryjny automat). Z kolei T5 (250KM) i 330i (231KM) powinno
                    > się porównywać z GTA.
                    Nie istniała jeszcze.
                    > A co tam robił Rover?
                    To samo co pozostałe. Ze względu na najniższą moc i do tego dużą masę wypadł
                    najsłabiej w osiągach, w innych kategoriach bardzo dobrze.
                    Sam test był robiony głównie dla sprawdzenia, jak wypada nowy (wtedy przynajmniej)
                    Jaguar X. Oczywiste że Anglicy byli ciekawi. Wypadł jednak dość blado, natomiast
                    największym zaskoczeniem dla testujących było doskonałe zawieszenie S60.

            • Gość: Wojtek Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.02, 22:19
              Stanley, co Ty tak o tym elektronicznym pedalem gazu co i rusz przypominasz?!
              Toz to takowy rowniez posiada nie tylko wysmiewany Superb ale i dyskryminowana
              i sponiewierana Fabia!
              Teraz najnowszym wynalazkiem jest elektroniczny pedal hamulca!!! :)))

              Pozdro
              • Gość: Stanley Re: DANE PROSTO OD PRODUCENTA IP: *.u.mcnet.pl 07.03.02, 12:26
                Naprawdę? Fabia ma chipa pod pedałem zamiast linki od gazu?? To ja chyba
                rzeczywiście zmienie brykę :)
    • stanley29 Test login 07.03.02, 12:55
      Logowanie się powiodło więc entuzjastów samochodowych (i nie tylko) zapraszam
      na priv.

      Stan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka