Gość: gregpio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.05.04, 00:27
Miałem ostatnio przyjemność pojeździć takim aut(ki)em i przez pewien moement
uwierzyłem, że polskie drogi są już na zachodnim poziomie - zero drgań,
wibracji etc. Poza tym ta cisza!! Że o masażu pleców i czterech liter
usadowionych na przednim fotelu nie wspomnę... Ale największy bajer to kratki
od wentylacji: jeżdżą z lewa na prawo i z powrotem, żeby rozprowadzić
równomiernie powietrze po kabinie. Niesamowite wrażenie!