Dodaj do ulubionych

Nowe auto za 50 tysięcy złotych

    • treblig Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 11:06
      Rozumiem opinie osób preferujących auta używane. Za ok 30 kzł kupicie duże i mocne auto znanej marki, które spokojnie pojeździ wiele lat. Pod warunkiem oczywiście ze doskonale znacie się na samochodach i unikniecie "okazji życiowej" w postaci spawanego z pięciu ćwiartek zezwłoka z 300 000 km magicznie znikniętymi z blatu licznika. Na poszukiwanie dobrego używanego samochodu trzeba czasu i wiedzy, a przede wszystkim szczęścia. I dlatego zdecydowałem się na zakup nowego, z gwarancją. Kupiłem rok temu Dacię Duster rok temu, bujam się z rodziną (dwójka małych dzieci) i jestem zadowolony. Jeździ dobrze, miejsca dosyć, bagażnik pojemny, zawieszenie jakby skrojone na fatalne polskie dziurawe drogi, silnik 1.6 16v przetestowany przez lata w autach Renault, zawieszenie od Nissana. Prestiż marki niziutki, ale jak widzicie nawet w tym zestawieniu - albo mało prestiżowe, ale duże, żwawe i wygodne, albo "prestiżowe" jak toyota, ale malutkie i słaby silnik Tym bardziej że dustera w prostej ale funkcjonalnej wersji da się kupić nawet za 46 kzł.
    • remo29 Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 11:06
      Bravo, Bravo i jeszcze raz Bravo. To najbardziej niedoceniany kompakt na rynku. Chyba, że ktoś ma bardziej pod górkę po dziurach i krawężnikach - wtedy Duster.
      --
      parada karzełków
    • Gość: ziutek Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 11:12
      Z tym prestiżem dacii już nie jest tak źle... Zamawiam w styczniu i - gdy powiadam o tym znajomym - ze zrozumieniem kiwają głowami, jakoś nikt nie rechocze (przynajmniej przy mnie...) :) To duże, fajne auto za rozsądne pieniądze. I do tego świetnie wygląda. No i mimo braku kompletu gwiazdek, w kolizji yaris - duster, wolałbym siedzieć w dusterze... Pół metra wyżej.
    • Gość: myslacy Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: 194.9.246.* 21.10.11, 11:22
      Nawet jesli nowy samochod kosztuje powiedzmy te 60 tys to placimy za to raz. Po 3 latach jesli wezmiemy za niego polowe kwoty idizemy do salonu i dorzucamy tylko polowe czyli 30 tys i drugie 30 ze sprzedazy "starego" samochodu. 30tys w lata, co to jest? Narazie jezdze 8 letnim fordem, ale po nastepny samochod ide do salonu i juz zawsze tak bede robil. Jednak co nowe to nowe...kupujesz i masz spokoj.
      Zatem dla mnie pierwszy nowy samochod bedzie jakby starterem.
    • kontra.punkt Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 11:28
      @m:
      W Niemczech 3-letnie auto ma już ponad 250 000 km przebiegu, więc silnik, zawieszenie, hamulce, układ wydechowy, katalizator praktycznie nadają się na złom. A że ktoś woli je sprzedać frajerowiwi z Polski i jeszcze zarobić to ju inna bajka.
      Na marginesie: te ztak robię - jeżdże swoim 3-4 lata (mam zasadę: długość gwarancji + 1 rok) i zostawiam w rozliczeniu. W ten sposób mam nowe za pół ceny.
    • Gość: Necro Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.10.11, 11:33
      Mam to Bravo, dokładnie w tej wersji. Jeździ dużo dynamiczniej niż teoretycznie mocniejsze samochody, które spotykam na drodze. Sam byłem zaskoczony, bo nie spodziewałem się aż tak dobrych wyników. Jest lepszy, niż wersja 150 koni przez maks moment, który jest dostępny przy niskich obrotach, a przy 150 koniach bardzo wysoko. No i bardzo tanie serwisowanie.

      Jeszcze Chevrolet Cruze jest fajną propozycją.
    • Gość: m Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.centertel.pl 21.10.11, 11:38
      @treblig
      Żeby kupić zadbane używane w super stanie nie trzeba się znać na samochodach....wynajmujesz rzeczoznawcę i on ci robi opinię i już wiesz czy autko miało wypadek i czy rdzewieje...to koszt około 300-400 zł a oszczędzasz w stosunku do nowego 20-30 tys.zł więc warto kupić 3-4 latka zadbanego zamiast nówki z salonu:)

      @myslacy
      Co 3 lata dokładamy 30 tys.zł?....a co tam...maszynkę do drukowania pieniędzy kupujemy, drukujemy i dokładamy nie? To nie takie proste ;-)

      Buuuuhahahahhahaaa ;-)


      @Rychu

      Twoje chamskie wpisy nie są godne mojej odpowiedzi....
      Nie obrażaj i kultury osobistej się naucz to pogadamy :) Haha
    • Gość: rozsądny Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: 194.15.120.* 21.10.11, 11:42
      W temacie prestiżu Daci - byłem w tym roku w Szwajcarii i jeździ tam sporo Dusterów. Więc nawet naród ktory ogólnie rzecz biorąc nie ma kłopotów finansowych nie koniecznie musi jeździć BMW, Audi itd. Kupują samochody funkcjonalne (4x4 dustera na pewno przydaje sie w alpach) i NOWE. Pewnie stać ich by było na coś "lepszego" ale po co, lepiej resztę pieniędzy trzymać w banku.
    • Gość: me Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.11, 11:53
      problem w tym ze ludzie chcą jezdzić samochodami na które ich nie stać - dorabianie teorii "ze po co kupować nowe jak mozna kupic 3letnie za 50%" - są śmieszne...
      proponuję zadać sobie pytanie:
      "czy sprzedałbyś dobry samochód za niską cenę?!" - odpowiedz jest oczywista (co prawda sa ludzie którzy oddają stary samochód w niskiej cenie do ASO i kupują nowy, ale wtedy cena używanego w ASO dla kupującego jest wysoka)
    • Gość: Rychu Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.ib.pwr.wroc.pl 21.10.11, 11:57
      @m
      Czytałem twoje wypociny już wcześniej.Każdy kto cię kojarzy wie, że nie posiadasz żadnej wiedzy motoryzacyjnej, a może i nie masz samochodu. Podnieca cię tylko to, że ze wszystkimi próbujesz się na siłę spierać !
      Ja cię olewam. Nie mam zamiaru z tobą dyskutować i radzę to innym bo szkoda czasu. Postaram się nie czytać twoich wpisów - żebyś nie pobródził sobie spudniczki !! Bruhaha---ha--ha !!!! Wszyscy mają już opinię o tobie.
    • treblig Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 11:58
      Do: M
      - co do rzeczoznawcy - masz absolutną rację - w stosunku do ceny auta wydatek na jeden taki przegląd jest mały i warto takiego specjalistę wynająć. Problem raczej polega na tym, że po kolejnym super hiper niestukanym niepukanym aucie (tak przynajmniej uparcie twierdzi sprzedawca) które po oględzinach specjalisty okazuje się mniejszym czy większym szrotem miałem serdecznie dość. Całe szczęście specjalistą był w moim przypadku kolega - mechanik, który po koleżeńsku nie brał ode mnie kasy, ale i tak zrezygnowałem z idei zakupu używki po 8 chyba "wycieczkach" w celu obejrzenia auta. Może jestem zbyt wybredny, ale jeśli sprzedawca twierdzi że auto nigdy nawet stłuczki nie miało, a mechanik pokazuje "czarno na białym" gdzie było łatane, szpachlowane i klepane, albo udowadnia ze poduchy strzeliły i nawet nie zadano sobie trudu żeby je wymienić na nowe, tylko spięto kontrolki poduch na blacie z innymi na sztywno, to sorki, ale takiego sprzedawcę uznaję za oszusta i spadam. Spadam do salonu. Używkę można co prawda z dużym prawdopodobieństwem powodzenia kupić w salonie, gdzie oferują z krótsza lub dłuższą gwarancją auta oddane w rozliczeniu, ale tam ceny są sporo wyższe i dylemat nówka czy używka coraz bardziej skłania się do nówki.
    • Gość: Rychu Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.ib.pwr.wroc.pl 21.10.11, 12:00
      P.S
      spódniczki
    • Gość: m Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.centertel.pl 21.10.11, 12:06
      @me

      Zadawanie pytania: "czy sprzedałbyś dobry samochód za niską cenę"
      jest śmieszne....Ceny narzuca wolny rynek a nie to "czy byś sprzedał" ;-)
      Cena 3-4 letniego autka jest o 45-50% niższa niż nowego z salonu...Takie są fakty...a po 3 latach samochód ma około 15-20% zużycia czyli warto....Oczywiście że są 3-letnie auta o przebiegu 250 tys.km...ale to zazwyczaj firmowe auta z Niemiec bo Niemcy jeżdżą dużo ...a gdy poszukamy autka od prywatnego właściciela Polaka to w większości przebiegi 3 letnich aut są w granicach 80-120 tys.km czyli takie autko ma przed sobą długie lata życia i przejedzie jeszcze spokojnie 200 000 km ;-)
      a w kieszeni zostaje aż 20-30 tys.zł w porównaniu do "nówki" z salonu ;-)
      Oczywiście przed zakupem wynajmujemy za 400 zł rzeczoznawcę i kupujemy 3 letnie autko w naprawdę dobrym stanie a nie złoma ;-)
    • Gość: Rychu Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.11, 12:15
      @m
      Hahaha, wszyscy wiedza ,ze m to frajer wolal kupic 3letnie auto za 50% zamiast zrobic jak ja! kupic skode za 100tysiecy z nowoczesnym dislem 1,6! Co prawda teraz musze wziac kredyt bo wtryski padly a nie ma na to gwarancji... ale i tak ja mam racje!
    • Gość: m Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.centertel.pl 21.10.11, 12:15
      @treblig

      Masz rację że mnóstwo handlarzy kłamie i oszukuje że autko nie puka, nie stuka i jest bez wypadku....ale może warto poszukać wśród osób prywatnych a nie tzw. handlarzy...bo handlarz myśli jakby taniej kupić (złom) i drożej sprzedać jako "nówkę sztukę" .... poszukiwania są trudne, ale jeśli dobrze poszukasz to znajdziesz i w kieszeni zostanie ci 20-25 tys.zł w porównaniu do "nówki" z salonu ;-) Warto? Warto !

      @Rychu

      ty za to jesteś wielki znawca motoryzacji...."spódniczki" piszesz przez "u" ;-)
      idź dziecko do szkoły ;-) haha
    • Gość: Lolek Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: 195.212.51.* 21.10.11, 12:27
      Szukalem auta dla zony, do wozenia dzieci. Przez 6 miesiecy ogladalem same szroty i krecone, bardzo duzo informacji mozna znalezc na forach danych marek, zwlaszcza na co zwrocic uwage przy zakupie po handlarze przekladaja z auta do auta juz cos sie tylko da zeby zamaskowac braki i wady. W koncu kupilem uzywanego sedana w benzynie w salonie jednej z marek ... ale dopiero w salonie! Auto mialo potwierdzona historie i bylo w bardzo dobrym stanie technicznym, na razie sprawuje sie bez zarzutu, oby tak dalej. Wszystkim kupujacym polecam uzbroic sie w cierpliwosc i szukac ... na rynku sa dobre auta ale na ich znalezienie potrzeba duzo czasu i wiedzy!
    • treblig Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 12:31
      @ m
      Z tych 8 aut które oglądałem 3 były u handlarzy, 5 od osób które deklarowały że są 1 lub 2 właścicielem. Dlatego w pierwszym poście pisałem o szczęściu - jeśli trafisz na uczciwego, to kupisz tanio i dobrze. Tylko uczciwość jakoś tak coraz rzadziej w naturze występuje. Kto ma auto w dobrym stanie, ten z reguły odda je w rozliczeniu za nowy w salonie. Jedynie jeśli sprzedaje stary, a nie kupuje nowego puści auto na tzw. wolny rynek.
    • Gość: m Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.centertel.pl 21.10.11, 12:47
      @treblig
      Zawsze można poszukać zadbanego autka w komisie przy salonie...
      Przecież salon np. Mercedesa raczej nie będzie ryzykował prestiżu marki i sprzedawał w swoim komisie aut powypadkowych jako bez wypadku ;-)
      Co prawda takie autko jest troszkę droższe ale masz większą szansę na udany zakup a w kieszeni nadal pozostaje jeśli nie 25 to 20 tys.zł oszczędności w porównaniu do salonowej "nówki" ;-)
    • Gość: CAŁĄ PRAWDA Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.11, 12:50
      3 letnie auto to złom jak stare majtki ale 40 LETNIE APARTAMENTY Z WIELKIEJ PŁYTY TO MEGA WYPAS ZA 400 000 ZŁ

      przecież ta DACIA to jest taka plastikowa że można się nabawić zapalenia uszu ,

      50 000 zł , ubezpieczenie co roku 3 000 zł , paliwo drugie 3000zł , przegląd 1500 zł , utrata wartości 50% w 3 lata , KREDYT bo przecież Polak za pensję 1500 zł to może sobie rower kupić , więc kredyt na 6 lat to z 20 000 zł ,
      TRZEBA BYĆ IDIOTĄ żeby to kupować , a jeszcze nie daj Bóg wypadek to zostawią ci wraka za WYCENĘ z kosmosu a za reszte możesz sobie zrobić loda bo bank zabierze i jesteś znó goły jak to głupi po szkodzie
    • Gość: xxxxxx Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.mofnet.gov.pl 21.10.11, 13:17
      Co do tego 50% wartości po 3 latach - raczej dotyczy to auta powypadkowego i to po mocnym dzwonie, z ubezpieczalni francuskiej; czasem poleasingowe z przebiegiem 250 tys.
      Porządne, zadbane auto jest za 50 proc. wartości tak po 4 latach, a toyota czy vw po 5 latach.
      Przykładowo:
      - 3 letni i30 - ok. 30 tys., gdy nowy 45,
      - 3 letnia auris - ok. 38 tys. gdy nowa 57.
      A zatem są to 2/3 ceny nowego.
      Do "całej prawdy" - duzo ludzi w Polsce zarabia 5 czy 8 tys. i wcale nie są to od razu krętacze, mafiozi itp. tylko fachowcy w jakiejś dziedzinie, nawet nie z najwyższej półki.
      Rynek używanych aut niby jest duży, ale na czym on polega - na sprowadzaniu z zachodu. A na czym polega handel? Na kupowaniu taniej, żeby sprzedać drożej.
      Czyli co? Przy euro za 4,50 na zachodzie są tansze auta? Nie, kupuje się rozwalone po wypadku i naprawia.
    • p406_737u Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 13:20
      liczbynieklamia@: "Gdybym za te pieniądze miał kupować nowy samochód (założenie - typowa rodzina 2+2), to wybrałbym Skodę Octavię Tour 1.6 Twinpower "

      Chyba nie masz serca dla swoich dzieci?! Siądź na kanapie Octavii i posiedź tam z kwadrans, bez drgań i wstrząsów od naszych dróg. Wytrzymasz tyle? :-P Twarde jak ławki w przedwojennej 3 klasie PKP - kłopoty z kręgosłupem gwarantowane.
    • treblig Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych 21.10.11, 13:23
      @ CAŁĄ PRAWDA
      Jeżdżę daćką rok i zapalenia uszu nie mam, odporny chyba jestem, albo głuchy, bo skrzypienia jakoś nie słyszę. Chociaż nie, głuchy chyba nie, bo w kilkuletniej oktavii skrzypienie słyszę jak cholera, mimo że plastiki ładniejsze niż w daćce.
      Kupowałem za gotówkę, na kredyty mam uczulenie jakieś i nie lubię karmić bankowców. Gdybym wpakował się w kredyt, to mógłbym kupić coś droższego i "wypasionego", ale wolę tak jak jest. Samochód kupuję po to żeby jeździć a nie na handel - wiec utrata wartości po 3 latach mi zwisa. Po kilku latach kupię następne auto, a daćka zostanie jako wół roboczy (do wyjazdów na ryby, wożenia psów do szczepień itp) wiec stratą na odsprzedaży się zbytnio nie martwię.
      Co do kosmicznej wyceny wraka - to można przeczytać przed podpisaniem umowę ubezpieczeniową i wywalić zapis o pomniejszeniu kosztów wypłaty o wartość wraka w zamian za podniesienie składki o kilkanaście zet. Trzeba tylko wiedzieć, czego się chce od ubezpieczyciela, a nie podpisywać w ciemno umowę z najniższą składką.
      A paliwo trzeba lać zarówno do starego, jak i nowego, przeglądy i wymiany oleju, rozrządu i inne takie w używanym aucie też musisz robić, więc o co chodzi?
    • Gość: Gość Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: 78.133.192.* 21.10.11, 13:23
      Auta dla miernot społecznych.
    • Gość: fragles Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: 57.66.195.* 21.10.11, 13:32
      Coś w tym jest. Na zachodzie te autka kosztują 10-12 tys euro a płaca tam to średnio 2 tysiące euro. U nas średnio dostaniesz 2 koła w złotówkach a za wozidło zabulisz 50 tys. Smutne.
    • Gość: Karol 2 Re: Nowe auto za 50 tysięcy złotych IP: *.zone13.bethere.co.uk 21.10.11, 13:34
      Mój mechanik wszystkie inne samochody niż Niemieckie nazywa Śmietniki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka