Dodaj do ulubionych

co serwis mógł nagmerac?(Corolla silnik 4E-FE)

IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 14.06.04, 12:52
Po latach bezproblemowej eksploatacji zachciało mi sie, wbrew ostrzeżeniom
znajomych aby dać komuś coś gmerać w silniku oprócz oleju i filtra, wymienić
pasek rozrządu. Decyzje moją motywowoałem tym, ze stukneło autku 100tys. km i
producent ze wszech miar zalecał zrobic coś takowego. No i zaczęło sie: po
wyjechaniu z serwisu auto słabe na niskich obrotach, jakies dzwonienie,
zawory czy co (nie wiem bo nigdy nie słyszałem). Myśle sobie walnęli sie o
jeden ząbek na pasku (czy elektronika to sobie może skorygowac?). Poszło auto
do poprawki i byłem zadowolony do czasu nastepnego tankowania: silnik brał
dużo więcej paliwa. Po kilku tankowaniach wyliczyłem, ze prawie 1l/100km. Nie
była to zmiana przypadkowa, ponieważ prowadze od kilku lat dokładne
statystykia eksploatowałem auto w takich samych warunkach. Pojechałem po 5
tys. km do wyregulowania paska, poruszyłem sprawę zwiekszonego zużycia paliwa
i powiedziano mi, że wyregulowany silnik po prostu wykorzystuje teraz swoją
moc i dlatego bierze wiecej paliwa. Hmm.. Nawet dla takiego laika jak ja
wydało mi sie to coś pokrętne w końcu przejechałem tym autem 100tys km. No
ale cóż autem trzeba było jeździć. Po 15 tys. pojechałem na rutynowy przeglad
techniczny, wymiana płynów itd i... auto znów pali jak dawniej (tzn mniej).
Serwis nie przyznał się jakoby coś było nie w porządku... Czy ktoś moze mi
podpowiedzieć co sie mogło stać?
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: co serwis mógł nagmerac?(Corolla silnik 4E-FE IP: *.fornfyndet.se 14.06.04, 13:02
      Po prostu faceci nie mieli praktyki w zakladaniu paska rozrzadu.W Toyotach samo
      nalozenie nie jest poprawne trzeba wiedziec ile wyprzedzic zabkow do przodu aby
      po naciagnieciu bylo wlasciwie.<Oni zalozyli i nie sprawdzili mogli soie
      gruchnac o nawet 3 zeby.Toyota ma tolerancje kilku zebow poto aby przy zerwaniu
      paska nie doszlo do demolki glowicy.Nigdy nie wolno dokonywac regulacji w inny
      sposob jak z powrotem dojsc do wlasciwego nastawienia paska rozrzadu.
      Faceci sie zorientowali i pocichu na wlasna reke albo szef im nakazal i
      wykonali poprawny servis korygujacy.Tak prywatnie to musieli byc poczatkujacy
      pracownicy i sie uczyli na Twoim bolidzie.
      Jezeli sie wszystko porawilo mozesz miec z powrotem zaufanie do tego servisu.
      Wyglada ze to byla niezamierzona i niechcacy pomylka.Zmiana nastawy
      paska ,wymaga dosc duzo czasu i dlatego zbywali Cibie wiedzac ze za 15kkm
      przyjdziesz.Pzdr.Michal
    • Gość: wujek Władek pasek w 4E-FE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 13:07
      w kwestii formalnej: wymieniałeś pasek po 100 tkm? dzwoniłem kilka tygodni temu
      do serwisu (w-wa, carolina car company albo toytoa radośc - nie pomne już) i
      tam osobiście mechanik powiedział mi, że w tym silniku pasek zmienia się po 150
      tkm. jak jest więc?
      • Gość: msk Re: pasek w 4E-FE IP: *.czechowice.sdi.tpnet.pl 14.06.04, 13:12
        Tak. Po 100 tys. Tak mi zalecił serwis (zawsze do nich jeżdże i poza tym
        incydentem jestem z nich zadowolony) i chyba tak też wyczytałem kiedys w
        jakiejś instrukcji..
        • Gość: Michal Re: pasek w 4E-FE IP: *.fornfyndet.se 14.06.04, 13:32
          Najprosciej zajrzec do instrukcji obslugi.Albo zadzwonic do innej stacji
          autoryzowanej.
          Zrobilem to i natychmiast zadzwonilem do Toyota Center w Lundzie i wiesz co mi
          powiedziano; silnik 4E-FE maksymalnie wolno przejechac tylko 100kkm.
          Albo pasek moze byc zamontowany w silniku max 5 lat nawet jak zrobisz 1000km,
          rowniez musi zostac zmieniony.Starzenie sie materialu.
          Sa firmy nieuczciwe i czekaja na klienta z rozwalonym silnikiem co innego moze
          wytrzymna a co innego winno sie robic.Nigdy nie sluchac takich dowcipnisiow jak
          nasz Wujcio Wladek,ktory powtarza historie zaslyszane.Sluchac tylko instrukcji
          obslugi lub autoryzowanej firmy.
          Pzdr.Michal
      • mooj Re: pasek w 4E-FE 14.06.04, 13:13
        po konsultacjach w kilku stacjach (w tym ASO) zrobiłem po 120K w takim samym
        silniku
        co mogli źle zrobić? wszystko:) teraz nie dojdziesz
        • Gość: Michal Re: pasek w 4E-FE IP: *.fornfyndet.se 14.06.04, 13:37
          Wiesz tak wiele sie nie robi w Toyocie podczas servisu.Najwazniesze to jest
          wymiana wszystkich plynmow,olejow filtrow,swiec.W miare potrzeby regulacja
          zaworow.No i te nieszczesne paski rozrzadu.W karoseri jest troche do
          pozaglafdania w przednim zawieszeniu w hamulcach itp. Te servisy na ogol firmy
          pilnuja.Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka