Dodaj do ulubionych

Jak często myjecie swoje samochody?

IP: *.icpnet.pl 11.03.02, 21:30
Mam pytania

1)Jak często myjecie swoje samochody(podaj czas po jakim jest myty oraz
koniecznie przebieg!!!!!!!!!)?
a) sami czy w myjni(automatycznej czy ręcznej?)
b) karoserię czy podwozie też?

2) Czy woskujecie go sami czy w myjni?
a) jakimi woskami?
b) jakich używacie szmatek?
c) w myjni ręczny wosk czy automatyczny?

3) Ile płacicie za myjnię?
a) ile płacicie za wosk?

4) Czy konserwujecie swoje auta?
a)sami czy w warsztacie?
b)jeśli sami to czym i jak często

5) Gdzie robicie wyprawki lakiernicze?

6) Jak często trzepiecie dywaniki?
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.02, 23:23
      Nie myję, brud sam odchodzi płatami jak jest go za dużo. Ponoć to najlepszy
      srodek konserwacyjny. Moje auto ma juz 6 lat i jak je raz umyłem w zeszłym
      roku, to wszyscy myśleli, że kupiłem nowe auto.
      • Gość: aki Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.icpnet.pl 11.03.02, 23:33
        Krzysiek kitujesz czy serio? Mieszkasz w USA czy w Polsce?
        • Gość: Szybki Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.proxy.aol.com 12.03.02, 05:18
          Ja mieszkam w Kaliforni przy doskonalym klimacie, lecz staram sie myc auto raz
          co dwa tygodnie .Myje w automatycznej mywalni i tylko wylacznie i materialnymi
          szczoteczkami. Sam natomiast raz w miesiacu mam specialne plyny co polewam
          po farbie azeby utrzymac originalny kolor bordowy(swiecacy).Rowniez uzywam
          specialny plyn i wycieram felgi azeby utrzymywaly polysk.Pozd. z Kaliforni
          • Gość: Adam W. Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.astercity.net / 10.128.137.* 12.03.02, 11:44
            Mojego yarisa myję raz w tygodniu w myjni ręcznej , woskuje raz na dwa tygodnie
            i co tyle samo czasu zlecam odkurzanie dywaników i całego wnętrza , mycie deski
            i innych plastików oraz czyszczenie szyb od wewnątrz.
            Podwozie myłem narazie raz - przy okazji przeglądu , umyłem także silnik.
            Niva dostaje co jakiś czas strumieniem wody i jest zadowolona.
    • Gość: grogreg Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 212.160.165.* 12.03.02, 11:55
      Moja Suzi myje recznie przy wlasnym garazu.
      Zima mylem woz raz w tygodniu. Pelny zestaw:
      - plukanie
      - mycie wstepne (plyn do mycia garow "Ludwik" i miekka szczotka)
      - plukanie
      - mycie zasadnicze (szampon z woskiem i miekka gapka)
      - plukanie
      - wycieranie do sucha (ichra)
      - nalozenie pasty z woskiem
      - polerka.

      Teraz sie nieco ograniczylem
      Co drugi tydzien mycie wstepnie, co drugi pelen zestaw.
      • Gość: Slav Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 213.77.14.* 12.03.02, 12:13
        Auto jest do jeżdżenia, nie do mycia. Myję nieregularnie, najwyżej 3-4x w roku
        ze wskazaniem na porę błotno - zimową. Za to jaki potem jest jest efekt, jak
        człowiek przyzwyczai się przez 3 miesiące do przykurzonej blachy, a potem
        wyjedzie z "myjki".... LUDZIE, NIE TO AUTO !!!:o)
        • Gość: Miky Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 158.66.116.* 12.03.02, 12:45
          Samochód myję wtedy, gdy jest tak brudny, że cierpi moje poczucie estetyki.
          Wypada to średnio co dwa tygodnie, latem co dwa miesiące. Jestem dość leniwy,
          czyli po prostu walę do automatycznej (przy okzji coś tam zatankuję) i starczy.
          O zadrapany lakier się nie martwię (rozstrzygający argument na rzecz pojazdów
          używanych:)) Jeśli chodzi o wnętrze - raz na miesiąc odkurzacz w garażu+mycie
          szyb od środka (samochód dla niepalących). I wystarczy:)
          Pozdrawiam
    • Gość: Marek Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 172.18.118.* 12.03.02, 13:08
      Kiedy jest tak brudny ze wstyd jezdzic. Czarne samochody maja to do siebie ze
      trudno spowodowac zeby byly bardzo brudne. Ale tez trudno zrobic zeby byly
      naprawde czyste. Jedyne nad czym sie znecam to felgi i opony - muszal byc
      czyste i blyszczec. Sa takie specjalne kwasy w spray'u - popsykuje sie,
      odczekuje minutke, spryskuje i gotowe. Na opony jest taka pianka - spryskuje
      sie i zostawia a potem wygladaja jak nowe (albo i lepiej). Do mycia kupilem
      ostatnio swietny szampon firmy Rain-X, ktory nie wymaga wycierania/suszenia po
      umyciu - woda nie zostawia bialych sladow. Myje u siebie na osiedlu - mamy 2
      stanowiska do mycia z odkurzaczami. Podjezdzamy cala rodzina oboma samochodami
      i zajmujemy oba. Mycie bardzo czesto przemienia sie w wojne kto kogo bardziej
      obleje + wybory miss mokrego podkoszulka (przy mojej wadze moge smialo
      konkurowac :).

      Woskowanie wykonuje rzadko - 2 razy do roku max. Za duzo babrania sie. Kpilem
      taka elektryczna maszynke do polerowania wosku, ale to mnie tez wkurza...
      • kropka. Re: Jak często myjecie swoje samochody? 12.03.02, 17:54
        Nienawidzę mycia samochodu. I nie myję. Od czasu do czasu myją krasnoludki.
        Nawet nie wiem kiedy.
        Jak ktoś ma szczęście w życiu, to tak ma.
        pozdrawiam
        • Gość: mac Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.war.gleiss 15.03.02, 13:03
          kropka. napisał(a):

          > Nienawidzę mycia samochodu. I nie myję. Od czasu do
          czasu myją krasnoludki.
          > Nawet nie wiem kiedy.
          > Jak ktoś ma szczęście w życiu, to tak ma.
          > pozdrawiam

          masz życie jak w madrycie kropeczko,

          pozdr.

          mac
      • Gość: martynka Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 192.168.1.* 12.03.02, 22:13
        O rany , jak wy często myjecie te swoje furki!!!! Ja w lato myję często bo
        jeżdżę na działkę, a tak ogólnie, to od kiedy koło mnie pojawił się Carman,
        myję częściej ..za 4pln.
    • Gość: Sławek Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 192.168.3.* 12.03.02, 17:54
      Jeśli tylko mam ochote.Generalnie jak jest ciepło i ładnie.Nie woskuje
      (tzn.przez ostatnie 2 lata),raz na dwa m-ce deska rozdzielcza,odkurzanie dwa
      razy do roku,przednia szyba od wewnątrz dwa razy w roku lub jeśli mało widać,w
      zimie codziennie światła,z lenistwa nie myje w zimie (choć wiem,że powinienem ;-
      ),czasem felgi

      pozdrawiam
      • Gość: Michal Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.telia.com 12.03.02, 18:56
        Moja Camerka jest myta raz w tygodniu w myjni typu zrob to sam.Czyli jest pod
        bardzo wysokim cisnieniumaly rozpylony strumien wody,namaczam lakier jednym
        splukaniem potem na te olbrzymie krople wody ktore utrzymuja sie na lakierze
        nakladam gabka Super Wash i rozcieram ,nastepnie splukuje to pod tym cholernym
        cisnieniem woda zmieszana rowniez z jakims vaxem.Po wyyjechaniu odrazu na szose
        100km/h i samochod zostaje zdmuchniety z wody i blyszczy sie jak Psu j....a.Raz
        na miesiac przeciagam lakier teflonowym srodkiem ktory powoduje przepiknie
        wyeksponowanie barwy tez bordowej.Raz w roku szlifuje bardzo drobnym rubingiem
        i potem nakladam teflon.Auto nigdy nie przyjmuje brudu i wody zawsze z nadwozia
        ucieka.Nie rdzewieje ma juz tylko 10 lat i wyglada jak nowe.Pamietajcie ze
        czeste mycie przerywa elektrolize na lakierze i niewidoczna pod lakierem.
        Serdeczne pozdrowienia dla tych co myja czesto Michal
        P.S traktuje te zajecie jako trening fizyczny.
    • Gość: paul Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.astercity.net / 10.133.132.* 12.03.02, 19:11
      Czeste mycie skraca zycie - w tym przypadku lakieru a szczególnie w myjniach
      automatycznych a przy myciu nie chodzi tylko o estetykę (porysowany lakier, to
      także potenjalne mikroogniska korozji). Po zimie koniecznie należy umyć także
      spód auta (chodzi o usuniecie błota i soli), ale ostroznie od strony komory
      silnikowej (elektronika)oraz silnik/ katalizator powinien być zimny. Nadwozie
      najlepiej jest myć ręcznie bez przesady często, częstotliwość zalezy od tego,
      jak wyglada auto i czy ten stan już nieodpowiada włascicielowi. Dobrze jest myć
      markowym szamponem (żadne "ludwiki" itp.)i nastepnie nawoskować - również
      najlepiej dobrym markowym środkiem, odpowiednim do rodzaju lakieru. Potem w
      miedzyczasie, gdy nadwozie się zanieczysci - wystarczy sama woda (jej nie
      żałować, aby nie porysować lakieru). Ekonomicznie i dobrze. Z powodzeniem
      stosuje od wielu lat.
    • Gość: Darek Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 212.106.189.* 13.03.02, 15:20
      Wymyśl,wysil się, przecież mycie to intymna czynność.Zadaj pytanie o głębokość
      bieżnika,sprawdzanie czy żarówki świecą,czy wozimy prezerwatywy lub viagrę ALE
      O MYCIE?
      • Gość: Michal Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.telia.com 14.03.02, 19:40
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Wymyśl,wysil się, przecież mycie to intymna czynność.Zadaj pytanie o głębokość
        > bieżnika,sprawdzanie czy żarówki świecą,czy wozimy prezerwatywy lub viagrę ALE
        > O MYCIE?

        Darku ,a co maska Ci sie niechce utrzymac w pozycji otwartej,juz w tym wieku
        viagre potrzebujesz?
    • Gość: brudas Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: 62.89.84.* 14.03.02, 15:12
      jak nie widać różnicy między szybą a karoserią (moja jest ciemna szara)
    • Gość: Robo Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.02, 15:20
      Myje auto jak jest brudne,średnio raz na dwa tygodnie.Po zimie obowiązkowo spód
      auta, silnik.Myje auto karcherem ze specjalnym detergentem, po umyciu
      natryskuje wosk(zabezpiecza lakier), ircha i po temacie.Co do mycia silnika to
      nie w każdym aucie producent na to pozwala.

      Pozdro
      Robo
    • Gość: Tomasz Re: Polak brudas ??????? IP: 193.59.192.* 14.03.02, 15:33
      Raz w miesiącu nawoskuję lub nawet raz na dwa miesiące i co tydzień tylko
      spłukać Karcherem pod ciśnieniem. Wystarczy, a lakier świetnie chroniony przed
      piaskiem, błotem, solą i "chujkami z osiedla". W środku radzę raz w tygodniu
      przetrzeć konsolę dla higieny, żeby nie wdychać świństw i syfu z wentylacji
      (azbest na drodze, inne). Bardzo pomagają niedrogie filtry z węgla aktywnego,
      co roku wymieniane (bo bakterie, pleśnie i resztki węgla osadzają się w nim).
      Wycieraczki co pare dni warto "wysypać", bo przecież tym oddychamy, a może się
      mylę Panowie "syfiarze" ?!
      • Gość: evirax Re: Polak brudas ??????? IP: *.icpnet.pl 14.03.02, 16:07
        • Gość: arturo Re: Polak brudas ??????? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.03.02, 17:00
          Dodam tylko że mycie powdozia po sezonie zimowym to za mało !!! Ja myję
          podwozie conajmniej raz na miesiąc zimą - nie dziwcie się potem, że posypał sie
          wydech czy gdzieś wyłazi rdza- zwłaszcza na otarciach podwozia !!!
          • Gość: Marek Samochod jak zeby IP: 172.18.118.* 14.03.02, 17:10
            Z Waszych opisow wynika ze samochod nalezy myc tak jak zeby - 2 razy dziennie -
            rano i wieczorem. A juz Tytus mawial "czeste mycie skraca zycie, szanuj wiec je
            nalezycie bo jak umrzesz - stracisz zycie".
            • Gość: Tomasz Re: Samochod jak zeby IP: 193.59.192.* 15.03.02, 11:52
              Gość portalu: Marek napisał(a):

              > Z Waszych opisow wynika ze samochod nalezy myc tak jak zeby - 2 razy dziennie -
              >
              > rano i wieczorem. A juz Tytus mawial "czeste mycie skraca zycie, szanuj wiec je
              >
              > nalezycie bo jak umrzesz - stracisz zycie".
              Najlepszy twarożek pod napletkiem ... .
    • Gość: mac Re: Jak często myjecie swoje samochody? IP: *.war.gleiss 15.03.02, 13:02
      oj rzadziutko, no kilka razy do roku, powiedzmy po
      zimie ze dwa razy latem, raz jesienią i raz jesli nie
      jestem za leniwy w zimie, zawsze ręcznie samemu, nigdy
      nie woskuje no moze dwa razy to robiłem za duzo
      babrania się, wózek miał 180 tyś i 7 lat ja go
      opyliłem, teraz mam nowy to chyba bede to robił
      częściej.
      podwozie umyli mi przez 7 lat tylko raz a silnik w
      serwisie jak wymieniałem tarcze sorzegła i łożysko

      za to lubie myć oopony i felgi ale równie rzadko to
      robię jak myci całego wózka

      pozdr.

      mac
    • Gość: 130rapid Przy was to świntuch jestem! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 15:35
      bo myję samochód kiedy w dolne partie karoserii są już szaro-bure.
      Statystycznie wypada raz w miesiącu (nawet teraz). Przed myciem sprawdzam
      prognozę pogody. Nigdy nie myję w mróz. Bawi mnie widok kolejki aut pod myjnią,
      gdy leje deszcz, albo gdy na szosie jest np. błotno-śniegowa plapra.
      Staram się tak ustawiać porę mycia, żeby zaraz potem gdzieś pojechać (najlepszy
      sposób suszenia). Gdy zdarzy się, że samochód nie jedzie nigdzie po myciu (albo
      zmoknie po drodze), robię przeciąg w garażu, żeby szybko dosechł.

      Jeśli już myję, to ręcznie, z całym ceremoniałem, z pracowitym namaszczaniem
      silikonami i polerowaniem na wysoki połysk irchami (wybaczcie spam, ale polecam
      Silicone Glaze z sekciarskiej firmy Amway - minimum wysiłku przy pucowaniu i
      bardzo duża trwałość powłoki na fabrycznych lakierach, przy regularnym
      polerowaniu).

      Podjeżdżam do myjni automatycznej tylko kiedy jest za zimno, albo mało czasu
      (ostatnio to się często zdarza). Nie mam przez to wielkich wyrzutów sumienia,
      bo mam teraz pojazd z kiepskim lakierem (ale w końcu to nie najważniejszy
      element samochodu).

      Babcia-Skoda jest myta tylko ręcznie, niezbyt często (bo ma już przywilej nie
      jeżdżenia w złą pogodę) i dłuuuuuuuugo, starannie polerowana (swojego starego
      psa też lubię solidnie wygłaskać). Może dlatego lakier wygląda na niej lepiej,
      niż na moim codziennym, kilkanaście lat młodszym, toczydle.

      Pedantycznym czyściochem jestem tylko przy światłach i szybach.
      Zawsze lśnią. Dyżurne utensylia, do doraźnego mycia w trasie, wożę w bagażniku.

      A wnętrze? Staram się raczej zapobiegać, niż leczyć (np. parkować tak żeby nie
      wleźć w błoto). Najczęściej jeżdżę sam, więc owszem wytrę kurz, wytrzepię
      dywaniki, pozbieram papiery spod foteli, opróźnię popielniczkę, ale porządne
      sprzątanie robię raz na 4-8 tygodni.
    • tommason [...] 08.05.13, 11:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nazimno Wystarczy ci na piwo za ten spamik ? 08.05.13, 11:38
    • jeepwdyzlu Re: Jak często myjecie swoje samochody? 08.05.13, 12:47
      raz na tydzień, 10 dni w tunelu
      nieregularnie - powiedzmy co miesiąc - wnętrze i szyby w myjni koło kina
      nie woskuję w ogóle nigdy
      jeep
      • qqbek Spamer wyciąga wątek sprzed 11-lat. 08.05.13, 13:45
        A ty się łapiesz na odpowiadanie w nim ;)
        Ale temat zacny, więc może i racja.

        No, ale dobra- jak jest pogoda i można umyć przed domem, to raz na dwa tygodnie (co tydzień jeden).
        W razie silniejszych zabrudzeń - wcześniej.
        Jak pada a samochód jest na podjeździe a nie w garażu - odpuszczam sobie mycie na tydzień.

        Generalnie - myję, jak jest brudny (ale nie lekko przykurzony, tylko już brudny).
        Wnętrze potrafię częściej odkurzać (a właściwie tylną kanapę), ale tak to już jest jak się wozi dziecko i psa na działkę/do parku/do rodziny... a dziecko nierzadko wprost z piaskownicy wyciągnięte, pies zgarnięty po drodze z podwórka (gdzie w jednym z zakątków postanowił już w ubiegłym roku pilne prace nad połączeniem Lublina z warszawską linią metra rozpocząć, a wredny pan mu zasypuje tunel, raz po raz, ledwie dojdzie do tego, że psi ogon mu niknie z powierzchni).

        Nie myję:
        1. na "szczotkach"
        2. na "myjniach samoobsługowych" (myjkę ciśnieniową mam w razie czego w domu)

        Od wielkiego dzwonu (najczęściej wesele/chrzest/pogrzeb na które jedziemy) samochód jedzie na "full-service" do myjni ręcznej (mycie całości, woskowanie silikonem, sprzątanie wnętrza i mycie szyb i tapicerki, pranie tapicerki, mycie i nabłyszczenie felg i opon, pranie i czyszczenie dywaników). Nie częściej niż dwa razy na rok na auto się to zdarza jednak.

        Za to fanatycznie wprost czyszczę szyby, lusterka i światła - może nie być pogody, ale zawsze znajdę te 5 minut, żeby porządnie wszystkie te elementy wyczyścić płynem i ręcznikami do sucha wytrzeć (nawet jak potem śmiesznie to ma wyglądać, bo "buda" brudnawa już).
        • jeepwdyzlu Re: Spamer wyciąga wątek sprzed 11-lat. 08.05.13, 15:32
          pies zgarnięty po drodze z podwórka (gdzie w jednym z zakątków postanowił już w ubiegłym roku pilne prace nad połączeniem Lublina z warszawską linią metra rozpocząć, a wredny pan mu zasypuje tunel, raz po raz, ledwie dojdzie do tego, że psi ogon mu niknie z powierzchni).
          -------------
          mój labrador kopie tunele do Berlina
          jeździ z tyłu, zatem z tyłu nie sprzątam wcale :-)

          Nie myję:
          1. na "szczotkach"
          2. na "myjniach samoobsługowych" (myjkę ciśnieniową mam w razie czego w domu)
          -----------------------------------
          też mam w domu karcherka, ale myję na szczotach



          Za to fanatycznie wprost czyszczę szyby, lusterka i światła - może nie być pogody, ale zawsze znajdę te 5 minut, żeby porządnie wszystkie te elementy wyczyścić płynem i ręcznikami do sucha wytrzeć (nawet jak potem śmiesznie to ma wyglądać, bo "buda" brudnawa już).
          -----------------------
          mam to samo
          nienawidzę brudnych szyb i reflektorów
          dochodzi mi jeszcze bzik wycieraczkowy
          jak mi coś gdzieś maże - wycieraczki do wymiany :-)

          jeep
          • qqbek Re: Spamer wyciąga wątek sprzed 11-lat. 09.05.13, 10:27
            jeepwdyzlu napisał:

            > mój labrador kopie tunele do Berlina
            > jeździ z tyłu, zatem z tyłu nie sprzątam wcale :-)

            U mnie z tyłu poza psem jeździ też latorośl, tak więc sprzątanie obowiązkowe.

            > dochodzi mi jeszcze bzik wycieraczkowy
            > jak mi coś gdzieś maże - wycieraczki do wymiany :-)
            >
            > jeep

            A na to też choruję - smugi lub niedokładne zbieranie wody = nowy komplet (bo po co jedną wymieniać). Nie dotyczy tylnej wycieraczki - ta ma zebrać na tyle, żeby było coś więcej widać.
    • 2yaris Re: Jak często myjecie swoje samochody? 08.05.13, 15:56
      Ja myję, gdy autko się ubrudzi. No chyba, że jest mróz i trzeba przeboleć. Wychodzi raz na tydzień-dwa. Myjnia zawsze samoobsługowa ze strumieniami ciśnieniowymi wody. Mycia zasadnicze + tzw spłukiwanie bez zacieków. Trzepanie dywaników - tego lata na pewno się poprawię ;) Niestety woskowanie pomijam, ale tu też chcę zmienić się na lepsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka