Dodaj do ulubionych

Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!!

25.06.04, 07:36
Już opisałem w innym wątku historie autka mojej siostry ale pozwole sobie
powtórzyć. Siostra uparła sie i wbrew rodzinie która ze względu na złą opinie
aut niemieckich odradzałą jej VW - kupiła Golfa 1.6
Teraz ten VW Golfie IV 1.6 stanowi zagrożenie dla życia.
Po 25 tys km !!!! wybił się sworzeń wahacza co groziło tym że koło odpadnie.
Przy około 45 tyś poluzował się i prawie odpadł zbiornik paliwa.
Niewiarygodne ale prawdziwe podczas tankowania na stacji to się stało, na
szceście więc nie było nieszczęścia ale paliwo się rozlało. Teraz auto ma
około 80 tyś km i do zorbienia jest uszczelka pod głowicą.
Poza tym auto trzesczy całe a na podnośniku drzwi sie nie chcą otworzyć bo
nadwozie się gnie.
Tylko idioci moim zdaniem kupują VW. Trzeba być skończonym debilem by to
kupić.
Zawsze mówie nigdy niemieckich aut.
Obserwuj wątek
    • Gość: Eagel Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 07:53
      A ja opisze swój samochód nie siostry. Golf IV TDI z czerwca 2003 i przejechane
      już 65000 km, zero awarii i usterek tylko przyjemność z jazdy. Może więc tak
      nie generalizować sprawy.
    • slavek2 Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 08:33
      Mam Golfa 2 z 1989 roku. Nigdy się nie popsuł. Jedyne co wyminiłem to pasek
      rozrządu, oleje i filtry. Nic nie trzeszczy i nie odpada. A więc ....?
      • Gość: konrad Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 08:37
        A co ma jeden do drugiego?
    • Gość: VW-group Jeżdżę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:38
      Skodą Fabią już 3 lata (60 tys km). Nic się nie popsuło, a nawet się naprawiło.
    • Gość: hm Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: 62.29.137.* 25.06.04, 08:40
      od 1999 zmieniłem trzy VW Polo - bez żadnej awarii, stuków, puków itp.
      Nie chcę nic sugerować ale jesteś pewien, że "felerny" Golf nie zaliczał
      seryjnie wszystkich napotkanych dziur, studzienek i krawężników :))
    • Gość: charlie kupujcie VW :-) IP: 213.17.170.* 25.06.04, 09:01
      jeżdziłem vw Jetta rocznik 91 i nigdy nic nie naprawiałem , a od 2001 jeżdzę
      Golf IV i nigdy bym go nie zamienił na żaden inny samochód.
      Bez wzgledu na marke kazdy samochód wymaga by o niego dbac, w szcególności gdy
      jeżdzi się po stołecznych ulicach (zawieszenie), a nie lecieć prze studzienki i
      WWWIIEEEElkie dziury - wted nawet merc rozsypie sie
    • marekpol1 Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 10:34
      A może siostrzyczka nie umie jeździć takim autem. Nie wyzywaj ludzi od debili
      bo sam nim jesteś skoro nazywasz debilami kilka milionów ludzi na ziemi
      nie pozdrawiam cie hamie bez szkoły
      • Gość: Tojo Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:43
        Więc ja skończony debil (według Ciebie) kupiłem 3 lata temu vw polo. Ma 6o tys.
        km. Zmieniłem klocki po 30 tys. a teraz tarcze z klockami. A tak to olej i
        filtry.
        Ale ze mnie debil. Nieżle sie wpakowałem.
        • Gość: jk8008 Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.06.04, 00:15
          to że zmieniłeś klocki po 30 tys to tylko i wyłącznie Twoja wina. jak się nie
          umie hamować to nie ma co winić producenta. Chociaż nie masz sie co martwić
          znam debili co zajechali tarcze i klocki po 3,5 tys km. pozdrawiam
      • Gość: bez auta Prostak nie powinien recenzować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 06:50
        > nie pozdrawiam cie hamie bez szkoły
        A jaką Ty masz szkołę ? :-)
        Pisze się "chamie" a nie jak Ty (prostaku bez szkoły) "hamie"



    • mikie_001 Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 10:54
      Chyba to u was rodzinne. Masz jeszcze inne objawy choroby? A moze ci leki
      przestaly dzialac?
      Kup siostrzyczce woz drabiniasty - nic sie nie zapsuje - malo pali - dwa kilo
      owa na kilometr, biegi batem przerzucane i jaki ekologiczy....
      Sprawdzi sie w nowej roli....

      Jak sie nie umie jezdzic, to sie nie jezdzi - znam takich co katuja samochod,
      nawet o tym nie wiedzac - mysla ze tak sie jezdzi, apozniej krzycza ze to taki
      gowno, ze jezdzic sie nie da, ze sie psuje
    • Gość: bolo Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:02
      jesteś pierdolnięty...i tyle...
    • Gość: Wampir Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.04, 11:17
      Golf I - prawie 9 mln sprzedanych egzemplarzy
      Golf II - ponad 8 mln
      Golf III - ponad 6 mln

      Jak to jest z Golfem IV twojej siostry? Możliwości jest kilka:

      - felerny ezgemplarz (może sięzdarzyć przy dzisiejszej masówce każdej firmie)
      - siostra nie umie jeździć i prawidłowo eksploatować samochodu
      - tzw. efekt "polskich dróg"

      Jeździłem I, II, teraz jeżdżę Golfem III. Wszystkie używane, do żadnego nie
      miałem zastrzeżeń.

      Ale oczywiście popsuć się może każde auto.
    • wlk.brytania Re: Nie kupujcie VW bo sie nie nadaje dla idiotow. 25.06.04, 12:04


      > Poza tym auto trzesczy całe a na podnośniku drzwi sie nie chcą otworzyć bo
      > nadwozie się gnie.

      Zmyslasz Stary...Jesli mowisz o gniciu nadwozia w "czworce" to sie
      kompromitujesz...Nie masz pojecia za bardzo o czym piszesz...Palasz nienawiscia
      do Volkswagena bo to teraz w modzie w Polsce.
      Mialem Jette "jedynke" z 1979r. przez trzy i pol roku,nastepnie "trojke" Golfa
      z 1993 r. przez trzy lata,a miesiac temu sprzedalem z wilgotnymi oczami
      Golfa "czworke" 1998r. po rowniez trzy letnim okresie eksploatacji.
      Przez te lata mialem jedna awarie,ktora mnie unieruchomila(Jetta-problem z
      elektryka konkretnie z kablem... Jednak to bylo naprawde wiekowe auto
      (1979!!!),natomiast w "trojce" wymienialem przednie amortyzatory i sprzeglo.To
      wszystko przez tyle lat.Dodam ze o auta dbam i nie szczedze pieniedzy na
      fachowy serwis.
      • Gość: Stanley Fachowy serwis VW ? To jest gdzieś taki ??? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 28.06.04, 17:05
        Bo jak ja miałem VW (na gwarancji) to jak brakowało w serwisie części to
        przekładali z innych samochodów na placu. Na przeglądach notorycznie kradli
        olej, samochód z serwisu wyjeżdżał w gorszym stanie niż do niego wjeżdżał. Parę
        razy po ewidentnych niedoróbkach w serwisie samochód stawał na trasie - raz
        niedokręcili akumulatora do szyn i wypadł podczas jazdy demolując pół silnika,
        raz zapomnieli założyć metalowej obejmy na kabel od podciśnienia w ukł.
        hamulcowym i hamulce wysiadły, innym razem popieprzyli coś z przekładnią
        kierownicy i samochód zamiast w lewo to jechał w prawo..chyba starczy, co ? I
        wszystko działo się w ASO.
        Może i VW potrafi być niezawodny (to złe słowo - bardziej
        prawdziwe "małousterkowy"), ale w Polsce "zadbają" już o to, żeby nie był bo
        interes kręci się na serwisie , a nie na sprzedaży. Poza tym VW naprawdę łatwo
        popsuć. To nie Honda, ani Volvo, ani nawet Ford.
    • Gość: hm Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: 62.29.137.* 25.06.04, 14:57
      Przy okazji tematu przypomniała mi się autentyczna historia zasłyszana
      w trakcie przeglądu samochodu w servisie VW. Ładnych kilka lat temu facet kupił
      nowego Passata TDI. Po mniej więcej 2 tygodniach przyjeżdża do servisui mówi,
      że samochód się psuje bo pali za dużo. On wyczytał w instrukcji, że powinien
      brać 5, góra 6 litrów a pali ponad 9l/100. Mechanicy wzieli Passata na
      komputer, sprawdzili silnik i elektronikę - nic - wszystko OK. Wytłumaczyli
      gościowi, że samochód jest na dotarciu więc rzeczywiście spalanie może być
      przejściowo większe. Po kolejnych 2 tygodniach facet wraca i mówi, że będzie
      żądał zwrotu kasy bo samochód jak na diesla pali jak smok a usterka ma trwały
      charakter. No to mechanicy powtarzają procedurę - kompletny check całego
      samochodu - wszystko wydaje się OK, ale jeden z nich wpadł na pomysł, żeby się
      z gościem przejechać. Wsiadł w samochód, klient obok i jadą. Silnik pali równo,
      żadnych stuków itp. Po ujechaniu kilkunastu kilometrów zmienili się i do salonu
      prowadził właściciel. Mechanik potem opowiadał tak o stylu jazdy właściciela
      Passata.
      - Rusza. Pierwszy bieg, 5000 obr/min zmiana na 2 bieg, gaz do dechy, 5000 obr.
      zmiana na 3 bieg - hamulec w podłogę bo czerwone swiatło i podobnie aż do
      samego salonu. Obsługa jak się o tym dowiedziała to turlali się ze śmiechu ale
      grzecznie wytłumaczyli klientowi, że sposób jazdy ma wpływ na stan samochodu i
      na zuzycie paliwa - podobno nie bardzo chciał uwierzyć.
      Pozdro :)
    • Gość: Kathrin Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.arcor-ip.net 25.06.04, 19:56
      Re: Awaryjność auta a właściciel
      Autor: Gość: Kathrin
      Data: 24.06.2004 21:25 + dodaj do ulubionych wątków



      --------------------------------------------------------------------------------
      nie ma to nic z patriotyzmem doczynienia.
      Jezdze juz trzecim VW: Passat, Golf 2, Golf 3 obecnie Golf 4 z pelnym
      wyposazeniem i duza sila.
      Ta marka auta nie zawiodla mnie jeszcze, mimo roznych drog w Europie (takze i w
      Polsce)i roznego stylu jazdy: w Polsce - gaz i hamulec, na zachodzie troche
      inaczej. Servisow przegladowych nie robilam, bo wiedzialam, ze tymi autami bede
      dlugo jezdzic i to sie sprawdzalo. Mam zaufanie do tej marki aut.

      Gosciu Portalu,
      jestem kobieta, od przeszlo 20 lat jezdze jedna marka auta, poczytaj sobie co o
      tej marce napisalam w innej dyskusji.
      Passata rozbilam, Golf 2 kupilam uzywanego, jezdzilam 5 lat wykozystalm
      otwarcie granic bylego DDR sprzedalam go 500DM taniej jak go kupilam, dolozylam
      kupilam nowego Golfa 3, po 13 latach jazdy nim sprzedalam go, teraz jezdze
      Golfem 4, tak jak na gorze wspomnialam z duza moca i pelnym wyposazeniem.
      Przed tygodniem jezdzilam nim po polskich drogach - to mi sie plakac chcialo,
      jak zobaczylam stan polskich normalnych drog. Kierowcom polskim bylo obojetnie
      czy glebokie wyrwy na drodze sie znajdowly, czy dziwna budowa drogi z ruchen
      naprzeciwko, byle do przodu, gaz i hamulec, a na swiatlach stalismy obok
      siebie. Dla takich kierowcow to i czolg by byl za delikatnym pojazdem! Przeciez
      taka jazda nie tylko niszczy auto, ale kosztuje mase pieniedzy. Benzyna czy
      ropa jest jeszcze za tania w Polsce, gdyby kosztowala dwa razy wiecej ile na
      zachodzie, to by sie moze kierowcy w Polsce opamietali i zmieniajac styl jazdy.
    • 01boryna Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 20:35
      wahacz napisał:


      > Poza tym auto trzesczy całe a na podnośniku drzwi sie nie chcą otworzyć bo
      > nadwozie się gnie.

      A ile razy autko bylo juz prostowane i naciagane? Tak fachowo, po polsku bo na
      naprawe powypadkowa pieniazkow szkoda....

      > Tylko idioci moim zdaniem kupują VW. Trzeba być skończonym debilem by to
      > kupić.

      O Wszechwiedzacy, troche wiecej skromnosci w swoich opiniach...

      > Zawsze mówie nigdy niemieckich aut.

      Proponuje Lade, latwo sie naciaga a skrzypi od nowosci wiec nie bedzie rozczarowania
      • Gość: Kris Kelvin ja nigdy nie kupie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 22:21
        Ja nigdy nie kupie VW gdyz bardzo sie zrazilem Golfem II ktorego kiedys mialem.
        Auto bylo strasznie awaryjne a gdy kupowalem pseudo fachowcy zachwalali VW jako
        bezawaryjnego. Najwiecej problemow dostarczala mi elektryka ktora powodowala ze
        w sumie dosc swieze auto regularnie nie odpalalo. Potem przesiadlem sie na
        francuza co bylo dla mnie niezwykle korzystnym rozwiazaniem. Dosc spora
        awaryjnosc VW zauwazylem u moich znajomych szczegolnie w nowych modelach (np.
        Passat przednie zawieszenie bardzo nietrwale). W sumie glowne wady VW ktore
        zauwazylem to spora awaryjnosc i wszechobecne trzaski we wnetrzu.
    • Gość: onek Re: Nie kupujcie ... !!!! IP: *.malnet.pl 25.06.04, 22:24
      patrzą wątek: Nigdy nie kupię Citroena
    • cinek.mk2 Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 22:31
      ja o VW sądze pozytywnie gdyż mam 3lata golfa2 z 1.3i i zrobiłęm nim 65 tyś i
      nic mu się nie dzieje, aktualny przeboeg to 210tys/km , wymnieniam tylko co
      okres czesci eksplatacyjne i wszystko jest ok.
      • wojtek_blankietowy Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 22:46
        VW Golf IV 1.9 TDi 100
        Od nowości problemy z odpalaniem auta po nocy. Początkowo podejrzewałem stopień
        sprężania ale to prawdopodobnie elektronika. Do dzisiaj kolejny właściciel
        (znajomy) czasem ma problemy z tym. Poza tym nietrwałe zawieszenie. Co do
        sztywności zawieszenia to chyba nie jest ona zbyt duża bo rzeczywiście czasem
        na podnośniku nie dały się otworzyc tylne drzwi (roczne auto !!). Uboczny efekt
        małej sztywności to to że bardzo ładne materiały w środku hałasują.
        Słowem generalnie rozczarowanie. Ja raczej odradzam tym bardziej że auto
        próbowano mi 5 razy zwinąć.
        • devote Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 25.06.04, 23:28
          wahacz napisał:


          >Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!!


          jakos nie zauwazylem
          swojego mam juz prawie 5 lat i trzyma sie dobrze
          pare drobnych usterek bylo,nie przecze
          • Gość: Radek Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.2015.com 27.06.04, 00:23
            swojego mam juz prawie 5 lat i trzyma sie dobrze
            > pare drobnych usterek bylo,nie przecze

            Czyli jakich dokladnie, tak z ciekawosci pytam. I przy jakim przebiegu.
            • devote Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 27.06.04, 02:17
              Gość portalu: Radek napisał(a):

              > swojego mam juz prawie 5 lat i trzyma sie dobrze
              > > pare drobnych usterek bylo,nie przecze
              >
              > Czyli jakich dokladnie, tak z ciekawosci pytam. I przy jakim przebiegu.




              same duperele ktore nie powoduja skutkow ubocznych.jedyna powazna usterka to
              przebicia na cewce (6 cewek w jednej obudowie).po prostu plastikowa obudowa
              peka po paru latach i sa przebicia podczas wilgotnej pogody.powleklem cewke
              specjalnym preparatem (epoxy) zamiast placic 300$ za nowa.a reszte problemow to
              pekniety zawias w schowku po stronie pasazera,czujnik temperatury
              silnika,przeplywomierz powietrza,halasujacy podczas mocnych przyspieszen
              plastikowy zawor w kolektorze(zmienny ksztalt kanalow kolektora jest w
              VR6).teraz czyli prawie 5 lat od kupna czasami zaczyna mi trzeszczec deska
              rozdzielcza w rogu.to tyle co przychodzi mi teraz do glowy.nie jezdze jak
              wariat i nie wyciskam sokow z samochodu.

              jaki bedzie moj nastepny samochod? prawdopodobnie VW bo jestem zadowolony z
              tego co mam
              • devote Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 29.06.04, 01:20
                zapomnialem dopisac ze urwaly sie plastikowe uchwyty co trzymaja szybe do
                linki w dzwiach.wymienili na metalowe.oczywiscie naprawa na gwarancji.

                VW poszedl po rozum do glowy i teraz zakladaja metalowe uchwyty.nie ma juz
                problemow z szybami.
          • Gość: jk8008 Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.06.04, 00:35
            Generalnie są dwa powody tego że masz bezawaryjne auto.
            1. Albo mało jeździsz i samochód stoi "bezawaryjnie" pod domem.
            2. Albo nie wiesz że masz bezawaryjne auto. Po prostu jeździsz i wmawiasz sobie
            że masz sprawny samochód bo tak jest po prostu łatwiej. Pojedź do konkretnego
            mechanika i niech dokładnie sprawdzi samochód, czy ma sprawne zawieszenie,
            niech sprawdzi mu spaliny, układ kierowniczy, czy nie cieknie coś z silnika. Na
            pewno coś znajdzie.
            Jest jeszcze jedna możliwość (bardzo małe prawdopodobieństwo). Jesteś bardzo
            dobrym kierowcą który unika dziur, wie kiedy dodać gazu żeby nie obciążać nadto
            silnika, wie jak należy hamować żeby nie zjechać klocków, wie na jakiej stacji
            lać paliwo żeby nie zatankować gówna, wie kiedy trzeba wymienić olej i jakieś
            tam filtry. Jeżeli tak jest to gratulacje. A tak na marginesie to nie wiem czy
            wiesz ale producentami części zamiennych (nawet tych do pierwszego montażu na
            taśmie montażowej) do VW, do innych niemieckich aut i do innych europejskich i
            do połowy japońskich są ci sami producenci. I dlaczego niemieckie samochody
            mają się psuć rzadziej niż francuskie. Przemyślcie sobie te dwa poprzednie
            zdania mojej wypowiedzi. pozdrawiam
            • devote Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 27.06.04, 02:24
              Gość portalu: jk8008 napisał(a):


              > 1. Albo mało jeździsz i samochód stoi "bezawaryjnie" pod domem.

              jezdze co dzien


              > 2. Albo nie wiesz że masz bezawaryjne auto


              przeczytaj dokladnie co napisales :)
    • Gość: snifer Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.kom.pl / *.stalowka.kom.pl 25.06.04, 23:29
      • Gość: Kathrin Ci wspaniali kierowcy i ich problemy z VW - Golf.. IP: *.arcor-ip.net 26.06.04, 19:58
        Hmm, jednak kobiety sa lepszymi uzytkownikami aut.
        • Gość: bpo A ja mam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 16:18
          oprócz Mondeo Golfa II.
          Jest pełnoletni, bo ma 20 lat.
          1,6 GL benzyna, automat, serwisowany do 200 000 km, potem we ałasnym zakresie.
          I prawie nic się nie dzieje oprócz przegubów (2x), amortyzatorów (1x).
          Inne częsci (paski, filtry) wg terminów z instrukcji obsługi.
          Do 200 tys. km dobre oleje (Shell, potem Castrol). Później tanie oleje, ale
          klasy SJ, SG. Nidgy nie stanął w trasie, nie spzredam go, bo z uwagi na brak
          korozji jeszcze parę lat i kolejne 100 km przejedzie.
          I tyle.
    • Gość: Gienio Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.speed.planet.nl 27.06.04, 18:54
      Nabierasz ludzi debilu? Czy tez kupiliscie te prawie nowe gowno gdzies na
      zachodzie po wypadku, zespawaliscie go "profesjonalnie" z 3 czeci i dziwicie
      sie ze cos z nim nie tak?
      • Gość: Kris Kelvin Test "Co sie psuje w ?" i przedostatnie miejsce VW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:13
        Na interii jest cykl co sie psuje w autach danej marki. Testowano 12 marek i VW
        zajał przedostatnie miejsce wyprzedzajać jedynie fiata. Wyprzedzily go bez
        problemu takie europejskie marki jak opel, peugeot, ford renault. Oczywiscie
        japonczycy najlepsi.

        Co się psuje w VW?
        07.02.2004 19:30 (aktualizacja 19:49)

        / INTERIA.PL
        I oto kolejna nasza publikacja z cyklu "Co się psuje w...", który przybliża
        temat usterkowości i jakości samochodów poszczególnych koncernów.

        Badania takie rokrocznie przeprowadza niemiecki Auto Bild, a wyniki publikuje w
        specjalnych raportach. Dzisiaj kolej na Volkswagena.

        Co się psuje w...
        Producenci coraz częściej wzywają do serwisów właścicieli samochodów, w których
        wykryto usterki. W ostatnim okresie jest coraz więcej takich przypadków. Czyżby
        jakość samochodów malała zamiast rosnąć? To jedna strona medalu.

        Badanie satysfakcji klienta. Niewielka poprawa. Modele wyprodukowane po 2000
        otrzymały notę 8.3, starsze - nieco niższą.

        Wezwania do serwisu. Wadliwe przepływomierze powietrza, zamarzające silniki 1.0
        i 1.4, popękane przewody podciśnieniowe układów hamulcowych. Zwrot pieniędzy za
        naprawę jedynie dla mocno walczących klientów.

        Raport TŰV. Wyraźna różnica między modelami: Lupo, Polo i Golf - powyżej
        średniej, Passat i Sharan: poniżej (kłopoty z zawieszeniem, Sharan także układ
        kierowniczy i oświetlenie).

        Test długodystansowy. Obecnie testowane samochody VW uzyskały dobre oceny,
        odnotowano jedynie niewielkie usterki w Golfie i Lupo. Nowy Polo 1.2 wypadł
        dobrze, powinien mieć wymienioną cewkę zapłonową.

        Silniki Volkswagena nie lubią mrozów!

        Problemy zgłaszane przez czytelników. Zamarzające silniki, elektrycznie
        sterowane szyby, przepływomierze powietrza, koła pasowe, pasy zębate - tych
        skarg jest naprawdę dużo. Niestety, z tendencją wzrostową. Zwrot wydanych
        pieniędzy tylko w przypadku mocno upierających się kierowców.

        Test serwisowy. Wyniki marne: 7 z 9 warsztatów ocenionych jako "słabe",
        odkrytych jedynie 47 z 80 usterek.

        Werdykt. Przedostatnie miejsce! Niedokładna kontrola jakości i aroganckie
        zachowanie wobec klientów daje o sobie znać. Coś powinno się poprawić
        • Gość: Kathrin Re: Test "Co sie psuje w ?" i przedostatnie miejs IP: *.arcor-ip.net 28.06.04, 21:19
          O czym opowiadasz czlowieku i komu wierzysz "Bild" - gazecie?
          Tylko takie czasopisma czytasz?
          Jezdze VW od przeszlo 20 lat (1 x Passat; 3 x Golf)i na ten temat
          moge sie wypowiedziec z doswiadzenia.
          Jezdzilam tez innymi, przymierzalam sie tez do innych, ale najbardziej
          przekonal mnie Golf. Na Audi A6 czy A8 ktorym sie swietnie mi jezdzilo
          nie wydala bym po prostu tyle pieniedzy.
          Ten sie na temat VW wypowiadac moze, ktory ma dlugoletnia jazde ta marka auta w
          roznych sytuacjach.
      • Gość: Tomek F. Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 28.06.04, 09:22
        VW to bardzo popularna w Polsce marka i chyba kazdy mial jakies doświadczenia z
        nią. Moje były jak najgorsze. W firmie w której pracowałem były służbowe VW i
        Renault. VW po prostu prawie caly czas staly w warsztacie bo siadał osprzęt
        silnika - alternatory, pompy wody. Poza tym zawieszenie wymagało bardzo
        częstych interwencji. Wnętrze jak było mówione całe trzeszczało. Renault nie
        były bez zarzutu też ale w porównaniu do VW to było duż dużo lepiej.
        • Gość: :( Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 14:35
          Dla mie VW to wielki złom. Myśle że większość posiadaczy VW to wie tylko nie
          chce się przyznać do tego że mają auto awaryjne i zle wykonane auto. W moim
          Passacie trzeba co 10 tys km wymienac czesci w przednim zawieszeniu. Serwis
          mowi ze to normalne. Tak drogie auto a ciage cos się psuje i urzadzenia
          elektryczne same się wlaczaja i wylaczaja. Zaluje ze nie kupilem fiata.
          Ludzie nie kupujcie VW
          • Gość: miki Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 14:44
            zawieszenie przednie siada prawie w kazdym passacie.średnio u mnie było
            wymieniane co 15 tys. km. droga przyjemność, drogi serwis.
            • Gość: :( Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 16:38
              Gość portalu: miki napisał(a):
              > zawieszenie przednie siada prawie w kazdym passacie.średnio u mnie było
              > wymieniane co 15 tys. km. droga przyjemność, drogi serwis.

              tak szybko to siada chyba tylko w VW, znajomi mają francuziki to co 50 tys
              remontuja
              • Gość: miki Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:51
                przed passatem mialem lagunę i wierz mi drugi raz francuza nie kupie.
                • 01boryna Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 29.06.04, 01:21
                  Gość portalu: miki napisał(a):

                  > przed passatem mialem lagunę i wierz mi drugi raz francuza nie kupie.

                  Mialem Golfa II i Lagune. Oba od nowosci. Golfa sprzedalem po 154 tys. km bez
                  ZADNYCH napraw (tylko service), Laguna przejechalem 107 tys. z pobytem w
                  warsztacie przecietnie co trzy miesiace. Poza wymiana calego motoru i karoserii
                  robione bylo chyba wszystko.
                  Renaulta nie kupie, VW zreszta tez. Dla mnie cena nie jest w zadnej mierze
                  wspolrzedna do tego co sie otrzymuje. No i jeszcze ten archaiczny design...
            • wojtek_blankietowy Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 28.06.04, 20:32
              Gość portalu: miki napisał(a):
              > zawieszenie przednie siada prawie w kazdym passacie.średnio u mnie było
              > wymieniane co 15 tys. km. droga przyjemność, drogi serwis.

              No ładnie co 15 tys. VW przebił wszystkich chyba nie ma drugiego auta które
              wymaga tak częstej naprawy zawieszenia. Z doświadczenia wiem że francuzy
              wytrzymują średnio około 80 tys km a japończyki około 150 tys. Tak wiec VW to
              złom straszny.
              Ale zawsze mówiłem że niemcy robią dobre piwo i karabiny, samochody niech
              zostawią innym.
              • devote Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! 29.06.04, 01:15
                nie wiem jak wy jezdzicie ze wam zawieszeni padaja.a co dokladnie nawalilo w
                zawieszeniu? ja zakupilem nowa Bore w 10/99 czyli prawie juz 5 lat i
                przejechane 52k mil i nigdy nie dotykalem zawieszenia.tak jak mowie,auto mam
                juz prawie 5 lat i dopiero teraz slychac CZASAMI jakies grzechotanie w rogu
                deski rozdzielczej.dopiero po 5 latach wyszlo.prubuje to sam uciszyc ale jakos
                mi sie nie udaje :)

                co ciekawe,mialem pare drobnych usterek ale gdy auto bylo na gwarancji.po
                gwarancji jak narazie jest OK.odpukac :)
                • Gość: miki Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 08:49
                  myślę że do szybkich awarii zawieszenia u nas przyczynia się stan naszych
                  dróg.faktem jest jednak że zawieszenie w passacie i audi a4 to pieta
                  achillesowa tych modeli.
                  • Gość: Smerf Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: 213.134.156.* 29.06.04, 10:39
                    Miałem Golfa IV teraz mam Megane II i różncia jakościowa jest kolosalna. VW to
                    ciągłe trzeszczenie wnętrza i wizyty w warsztacie raz w miesiącu, Megnem jeźdze
                    od roku i poza przegladami leje tylko paliwo. W golfie w czasie napraw
                    wymieniono mi praktycznie cały samochód.
                • Gość: Smerf Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: 213.134.156.* 29.06.04, 12:14
                  devote napisał:
                  > nie wiem jak wy jezdzicie ze wam zawieszeni padaja.a co dokladnie nawalilo w
                  > zawieszeniu? ja zakupilem nowa Bore w 10/99 czyli prawie juz 5 lat i
                  > przejechane 52k mil i nigdy nie dotykalem zawieszenia.tak jak mowie,auto mam
                  > juz prawie 5 lat i dopiero teraz slychac CZASAMI jakies grzechotanie w rogu

                  Tylko że Ty jeździsz po normalnych drogach a my w Polsce po wertepach które
                  testują jakośc zawieszenia i wychodzi całą prawda o beznadziejności VW.
                  Wszystkie inne marki są trwalsze pod tym kątem tylko VW trzeba remontować co 10
                  tys km. No i te ceny części.
                  • wlk.brytania obiektywizm forumowiczow a sprawa polska 29.06.04, 12:22


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Drogi Smerfie oraz Wojtku blankietowy,Wasza nienawisc do Germanii jest
                    przejawem jakiegos prywatnego hobby czy co? Sadzac po Waszych "obiektywnych"
                    wpisach to przeszliscie chyba obozy koncetracyjne...


                    • wlk.brytania Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska 29.06.04, 12:37
                      Na jakiej podstawie piszesz tak jednoznacznie brzmiace opinie?
                      Bo nawet jesli miales ten samochod i prawda jest Twoja "dramtyczna historia
                      awaryjnosci" to nadal nie widze u Ciebie zadatkow na opiniodawce.Po pierwsze
                      miales jeden samochod tej marki,po drugie kupiles samochod ,ktory uwazales za
                      brzydki bo bardziej podobaly Ci sie "francuzy"...Dziwne,bardzo dziwne.Ja zawsze
                      kupuje cos co mi sie podoba i jakos nie wierze w istnienie ludzi kupujacych cos
                      dla nich "brzydkiego"...
                      • devote Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska 30.06.04, 00:50
                        dokladnie
                        ja kupilem vw bo mi sie podobaja.dopiero potem patrze na rozwiazania techniczne
                        czy wyposazenie.to jest juz moj 2 vw o sobie chwale.

                        i czy mogl by mi ktos powiedziec co pada w tym zawieszeniu bo jak narazie
                        wszyscy mowia ze pada ale nikt nie wyjasnil co dokladnie.
                        • wahacz Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska 05.07.04, 10:54
                          devote napisał:
                          > to jest juz moj 2 vw o sobie chwale.

                          kupiles za kupe kasy więc się nie przyznasz ze to badziewie


                          > i czy mogl by mi ktos powiedziec co pada w tym zawieszeniu bo jak narazie
                          > wszyscy mowia ze pada ale nikt nie wyjasnil co dokladnie.

                          wybijaja się wahacze, sworznie, łączniki stabilizatorów
                          • Gość: bolo Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:41
                            łżesz! mało tego, ani ty, ani nikt z twojej rodziny nia ma i nigdy nie miał
                            VW...
                            • wahacz Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska 05.07.04, 12:01
                              Gość portalu: bolo napisał(a):
                              > łżesz! mało tego, ani ty, ani nikt z twojej rodziny nia ma i nigdy nie miał
                              > VW...

                              Jasne Ty wiesz lepiej czym jezdzi moja rodzina. Nie osmieszaj sie koles i tak
                              sie nie pień bo się zadławisz powietrzem.
                          • devote Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska 05.07.04, 14:50
                            wahacz napisał:


                            > kupiles za kupe kasy więc się nie przyznasz ze to badziewie


                            typowo tendencyjna wypowiedz.widac ze nie czytasz tego co napisalem w tym i
                            innych tematach.jestes chorym anty volkswageniarzem i tyle.

                            do czego mam sie przyznac? juz nie raz pisalem ze mialem kilka usterek ktore
                            nie zmienia mojego podejscia do vw.

                            stac mnie na vw to kupuje
                      • Gość: fred Re: obiektywizm forumowiczow a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 17:39
                        musisz wiedzieć że nasze drogi to w porownaniu z anglią afryka. niestety w VW
                        bo go też mialem na naszych drogach ich zawieszenie po prostu wysiada. dalsza
                        polemika jest bezsensowna.
    • Gość: gość portalu Re: Nie kupujcie VW psuje się na potęge !!!! IP: 80.72.38.* 24.10.04, 16:46
      To jest tak że pewne modele są bardziej awaryjne od innych, osobiście jeżdżę VW
      Polo 1,9D, poza problemami z biegami i skrzynią auto jest bardzo niezawodne, a
      silnik pod kątem awaryjności wzorowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka