apodemus Re: Po co nam autostrady ? 12.07.12, 10:15 Hmmm... do jeżdżenia? A po co nam noże, skoro jakiś tam % użytkowników nie potrafi się nimi bezpiecznie posłużyć? Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 00:45 jak dla mnie to problem jest w projekcie i wykonaniu ze takie cuda mozna tworzyc , chyba dla zabawy sobie tymi tirami nie jezdza pod prad Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 07:14 Nie ma sie co jarac, ze Polak glupi. Jak sie projektuje autostrady, to trzeba uwzglednic, ze ktos bedzie chcial sobie zrobic "skrot" pod prad, ze stanie na rozjezdzie i bedzie kombinowal, czy to dobry zjazd (kto jezdzi po kraju, wie jak kujowo sa oznakowane rozjazdy i kierunkowskazy. Np. w Grodzisku Maz. nie ma tablic kierujacych na autostrade A2 od glownej przelotowki przez miasto. Ja bym sie zapytal jak ktos mogl wjechac na autostrade pod prad? Jak jest ruch zorganizowany, ze mozna to zrobic? A dlaczego nie ma zawrotki na lokalna droge przed bramka wjazdowa, jak ktos stwierdzi, ze nie bedzie tyle placil za przejazd? W ogole, koncepcja autostrad w Polsce jest zle przemyslana i realizowana. Z autostrad chce sie zrobic cos na ksztalt torow kolejowych dla pociagow ekspresowych, z punktu A do B. Nie ma zadnych dzialan w kierunku wykorzystania autostrady jako srodka rozwoju miejscowosci w poblizu ktorych przechodzi. Czyli o wiele za malo zjazdow. Dlaczego w Niemczech czasem zjazdy sa co 10-15 km? Jakie korzysci maja mieszkancy miasteczek, ktorzy nie maja wjazdu, tylko musza gnac 40-50 km lokalna droga? Wydatki infrastrukturalne w zakresie komunikacji i transportu sa jedynymi, ktore musi ponosic panstwo, cala reszte - budowle, budynki, IT, prad, moga dostarczyc prywatne firmy na koszt inwestorow. Drogi, to juz trudniej. Tak, ze problem jest systemowy, a nie w jadacych pod prad kierowcach. Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 07:40 choćby nie wiem jak niesłusznie zaprojektowano autostradę, nie wpadłbym na pomysł jazdy pod prąd czy innych sztuk z filmu. Kocham moją śląską A1 ale widzę, że nie ma co szaleć, że nie jest stuprocentowo bezpiecznie skoro trafię na rodaka wiedzącego lepiej. Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 19:05 Ty nie wpadniesz na ten pomysl, ale inni wpadną, wiec system musi byc glupotoodporny. Link Zgłoś
tomek854 Re: Po co nam autostrady ? 14.07.12, 20:12 Mógłbyś zaproponować jakieś rozwiązania uniemożliwiające wjazd pod prąd, zawrócenie albo cofanie na autostradzie? Link Zgłoś
samiec_alfa Re: Po co nam autostrady ? 15.07.12, 12:00 > Mógłbyś zaproponować jakieś rozwiązania uniemożliwiające wjazd pod prąd, zawróc > enie albo cofanie na autostradzie? grzywna w wysokosci od 10 000 zl do 50 000 zl i 500 godzin prac spolecznych? Link Zgłoś
tomek854 Re: Po co nam autostrady ? 15.07.12, 15:42 To nie jest rozwiązanie zapobiegające, tylko propozycja kary dla tego, co już wjechał. Owszem, może mieć jakąś funkcję odstraszającą, jeśli ktoś o niej wie... Link Zgłoś
galtomone Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 07:44 Fakt, zjazdow i wjazdow powinno byc wiecej. Ale o czym tu gadac, kto usiluje wygodnie zjechac z A4 do Opola ten wie, ze choc Opole to nie wies to na wygodny dojazd do miasta nie ma co liczyc.... Ja zazwyczaj sie przez Strzelce tluke... Link Zgłoś
kontik_71 Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 09:20 A co jest niewygodnego w samych zjazdach na Opole i ich umiejscowieniu? Moim zdaniem, jesli juz marudzic to raczej z powodu tego, ze droga 46 i 45 nie sa rozbudowane, choc 45 jest wyremontowana i jako taka w miare wygodna. Nie ma przypadkim planow budowy obwodnicy w Opolu, ktora zlikwiduje problem tych dwoch drog? Link Zgłoś
galtomone Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 12:56 Jak to co... Porownaj ze zjazdami do Katowic, Krakowa czy Wroclawia. Pewnie bym sie nie czepial, gdyby nie to, ze A4 w czasach budowy i po otwarciu (zreszta teraz tez tylko sie generalnie o tym odcinku mniej mowi bo dziala) mowilo jako autostradzie przechodzacej prze Krakow, Katowice, Opole... itd... Ona tak przez Opole przechodzi (i latwo sie do niej i z niej dojezdza, jak mniej wiecej S1 jest ekspresowka Pyrzowice - Cieszyn...(z malutkim brakiem miedzy Tychami a Bielskiem). Chyba cos jest nie tak, jesli zeby dojechac wygodnie A4 do Opola, lepiej jest zjechac na Strzelce i targac sie przez Strzelce i kolejne wiochy niz zjezdzac za Opolem. Powinni zrobic jeden (dwupasmowka) porzadny zdazd/dojazd z a4 do opola. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 13:06 No wlasnie o tym mowie, niedawno slyszalem cos na temat obwodnicy Opola, ktora wlasnie ma usprawnic dojazd do autostrady. To samo tyczy sie Kedzierzyna. W przyszlym roku ma ruszyc budowa obwodnicy Ujazdu i Kedzierzyna i wtedy w tym miejscu caly uklad autostrada-dojazd bedzie mial rece i nogi. A co do A4 i Opola.. Dosc czesto jezdze droga przez Krapkowice i jakos tragedii tam nie ma. Raz w zeszlym roku muslaem uzyc zjazdu kolo NIemodlina i dojazd do Opola tez nie byl jakos specjalnie uciazliwy, mimo, ze ruch jest wiekszy niz na drodze z Krapkowic. Wiec nie jest tak zle, ale ze A4 nie biegnie przy samym Opolu to pewnie ma jakis powod. Link Zgłoś
galtomone Re: Po co nam autostrady ? 13.07.12, 13:22 Pewnie tak, tylko co miastu i okoliucznym miasteczok po autostradzie/dach na ktore ciazko sie z njich dostac? Jasne, ze budowa dodatkowych polaczen to kasa - ale to raczej nalezy traktowac jako inwestycje i jesli sie ich nie robi od razu (bo nie ma pieniedzy - ok, to rozumiem) powinno sie je brac pod uwage przy prjektowaniu i powinny byc w planach. WIeksza wtedy szansa na to, ze w ciagu 10-15 lat powstana niz gdy nawet na papierze nigdy ich nie bylo. Link Zgłoś
rysiekk111 by zaspokoić roszczenia szybkowściekłych 13.07.12, 17:37 to.niemozliwe napisał: > W ogole, koncepcja autostrad w Polsce jest zle przemyslana i realizowana. Z aut > ostrad chce sie zrobic cos na ksztalt torow kolejowych dla pociagow ekspresowyc > h, z punktu A do B. Nie ma zadnych dzialan w kierunku wykorzystania autostrady > jako srodka rozwoju miejscowosci w poblizu ktorych przechodzi. Nie ma bo nie miało być od dawna usiłuję Wam uświadomić oczywistą oczywistość ze na obecnym stadium niedorozwoju Polski Ludowej fundowanie ałtostrat jest skrajną niegospodarnością i dokonuje się nie po to by zaspokajać podstawowe potrzeby ludu pracującego lecz roszczenia szybkowściekłych krzykaczy podjudzanych przez żurnalistów Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: by zaspokoić roszczenia szybkowściekłych 13.07.12, 19:06 Kto to jest szybkowsciekly? Link Zgłoś
rysiekk111 (nie)racjonalność kryterium szybkowściekłości 14.07.12, 16:28 to.niemozliwe napisał: > Kto to jest szybkowsciekly? w ograniczonym sensie to ten, którego drogowe poczynania, zwłaszcza naciskania na gaz, są szkodliwe dla otoczenia i nie są usprawiedliwione bo nie są niezbędne do zaspokojenia podstawowej potrzeby przemieszczania w sensie ogólniejszym to każdy którego decyzje około motoryzacyjne jak n.p. zakup pojazdu też są takie jak opisałem. na potrzeby tego wątku: szybkowściekły to tez taki wyborca bądź uczestnik publicznych debat okołotransportowych, który swą roszczeniową postawą przyczynia się do podejmowania przez władze nieracjonalnych i szkodliwych inwestycji ... czyli n.p. marnowania kasy na ałtostratowe luksusy , ale również działań prawnych n.p. zaniechań w kwestii wymuszenia porządku drogowego. wyrażam nadzieję ze niniejszym mamy zdefiniowaną pewną szkodliwą grupę (a)społeczną i mamy jasność kto wrogiem publicznym być powinien ...ale w razie potrzeby możemy podefiniować dalej w czym chętnie usłużę Link Zgłoś
mejson.e Re: (nie)racjonalność kryterium szybkowściekłości 14.07.12, 16:35 rysiekk111 napisał: > ten, którego drogowe poczynania, zwłaszcza naciskania > na gaz, są szkodliwe dla otoczenia i nie są usprawiedliwione bo nie są niezbędn > e do zaspokojenia podstawowej potrzeby przemieszczania Ta definicja wydaje się właściwa. Pod warunkiem, że dotyczy drogi publicznej... ;-) Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: Po co nam autostrady ? 31.07.12, 15:36 Wlasnie o to mi chodzi: zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,12215284,Prezes_Citronexu__Daje_10_milionow_na_nowy_zjazd_z.html do takich absurdów musi dochodzić, że inwestor sam chce wybudowac 1/5 zjazdu autostradowego! Link Zgłoś
mejson.e Nauka jeżdżenia 14.07.12, 15:40 W pierwszej chwili szok i niedowierzanie, że można źle wjechać na autostradę. Ale potem refleksja - bo oprócz zdarzających się przypadków złego oznakowania wjazdów, trzeba uwzględnić najważniejszą rzecz: w Polsce bardzo dużo kierujących NIGDY jeszcze nie jeździła autostradą! Link Zgłoś
scag Re: Nauka jeżdżenia 14.07.12, 18:55 mejson.e napisał: > trzeba uwzględnić najważniejszą rzecz: w Polsce bardzo dużo kierujących NIGDY jeszcze nie > jeździła autostradą! Prawda. Podobny szok kulturowy przezyli Niemcy z DDR po zjednoczeniu. Ci co prawda mieli autostrady jeszcze z czasow Adolfa, niemniej jednak przesiedli sie z trabantow i wartburgow do aut znacznie szybszych i nowoczesniejszych a ujednolicenie limitow predkosci ( i ch brak na niektorych odcinkach) doprowadzil w poczatku lat 90 do fali tragicznych wypadkow drogowych. Odzywaly sie nawet glosy, by na terenie calych zjednoczonych Niemiec stosowac limity dawnego DDR, na szczecie ten glupi pomysl padl. Po kilku latach wiekszosc wschodnich Niemcow nauczyla sie jezdzic po autostradach szybko i bezpiecznie, jakas grupa, niezdolna do nauki, zabila sie w wypadkach i obecnie wszystko dziala ok. Tak samo bedzie w Polsce, [potrzeba czasu, edukacji i jeszcze raz czasu. Link Zgłoś
oixio oznakowanie ? 14.07.12, 20:30 Czy potrafi ktoś wyjaśnić co tam jest spierniczone w oznakowaniu, że ludzie są zmuszeni do tak desperackich kroków ? Link Zgłoś
edekmacedonski Re: oznakowanie ? 14.07.12, 20:45 Odpowiem Ci jutro bo jadę tą trasą i zwrócę baczną uwagę Link Zgłoś
scag Re: oznakowanie ? 14.07.12, 22:27 oixio napisał: > Czy potrafi ktoś wyjaśnić co tam jest spierniczone w oznakowaniu, że ludzie są > zmuszeni do tak desperackich kroków ? Bramki z oplata? Link Zgłoś
oixio Re: oznakowanie ? 15.07.12, 12:05 to.niemozliwe napisał: > Tez mysle, ze zwiewaja przed bramka. Może tak być - wtedy rozsądny organizator ruchu daje możliwość w tablicach i w możliwościach jezdnych wyboru : WJAZD NA DROGĘ PŁATNĄ WJAZD NA DROGĘ BEZ OPŁAT Przecież nam się rodacy pozabijają ! Link Zgłoś
picasso301 Re: oznakowanie ? 15.07.12, 12:19 to może zamiast bramek wzorem innych krajów WINIETY na wszystkie drogi???? ...nie no gdzież tam. to pewnie byłby kolejny zły/porąbany pomysł bo...no właśnie naszemu narodowi nigdy w 100% się nie dogodzi. jak nie było dróg/autostrad itp. to...-żle bo nie ma. jak zaczęli budować to...-żle bo korki i ile to trwa. jak zbudowali to...-żle bo złe oznakowanie,mało zjazdów, bramki (kwestie niedouczenia a może jakości nauki jazdy pomijam)itp. itd. oceany antyargumentów. -film pokazuje jak wyedukowane mamy społeczeństwo i świadczy o ich co poniektórych pełni władz umysłowych choć pewnie dla zwolenników tego typu zachowań to wyjątkowy i pochwalany spryt i mądrość "kierowców" chcących tylko ułatwić sobie (np. ominąć debilnie ustawioną bramkę) drajwerskie życie. ja tam nie chciałbym "takiego spryciuli" spotkać na swojej drodze jadąc z dziećmi 140km/h, święcie przekonany że jestem na drodze o dwóch lub więcej pasach ruchu w jednym kierunku. no ale przecież mieszkam w jednym z najlepiej rozwijających się krajów UE. Link Zgłoś