Dodaj do ulubionych

Niemcy wiedza co dobre

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 19:41
Toyota bezkonkurencyjna w niemieckim sondażu firmy J.D Power

"Po raz trzeci z rzędu Toyota zajęła pierwsze miejsce w organizowanym przez
J.D Power and Associates badaniach poziomu zadowolenia wśród osób kupujących
samochody w Niemczech....
...W ogólnym zestawieniu Toyota zdobyła 844 punkty na tysiąc możliwych, ze
znaczną przewagą nad Mazdą (816), Subaru (815) i Hondą (811)."

www.samar.pl/index.html?__action=sec,4&news=5252
Obserwuj wątek
    • joasia1 A co kupuja? 02.07.04, 19:52
      Kto ma japonczyka jest z niego zadowolony - dostal to czego sie spodziewal.
      • Gość: TakMaByc Re: A co kupuja? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 20:05
        joasia1 napisała:

        > Kto ma japonczyka jest z niego zadowolony - dostal to czego sie spodziewal.

        To by znaczylo,ze ten co ma samochod innego producenta i jest mniej
        zadowolony ,nie wiedzial co kupuje - albo lubi miec (!) barachlo.
    • Gość: AdM Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 20:00
      ...i Peugeot byli jedynymi europejskimi producentami, którzy w niemieckiej
      ankiecie zajęli pierwsze miejsca w jednej z siedmiu kategorii pojazdów,
      odbierając prymat markom japońskim.

      Czyli Peugeot 607 najlepszym autem w klasie wyższej? ;-) A co to jest to
      zadowolenie?
      www.automotorundsport.de/d/63377
      • Gość: TakMaByc Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 20:13
        Gość portalu: AdM napisał(a):
        > ...i Peugeot byli jedynymi

        oj nieladnie
        powinno byc :
        " Porsche i Peugeot byli jedynymi ..."


    • Gość: fajfus Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 20:16
    • Gość: fajfus Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 20:17
      ano wiedza, proponuje adac 2003
      www.oeamtc.at/netautor/na_pro/wrapper/jpegs.php3?
      filename=Auto=/adac_pannenstat2003_4.jpg
      LOL w 2003 jaris potrzebowal czesciej lawety niz twingo
      • joasia1 Re: Niemcy wiedza co dobre 02.07.04, 20:29
        W ciaggu ostatnich 10 lat 3 razy wzywalam ADAC
        tylko raz byla to awaria ktora nie moglam sama usunac
        dwa razy uszkodzona opona - wplynelo na statystyke chociaz nie mialo nic
        wspolnego z awaryjnoscia danej marki samochodu.
        Po to place skladke do klubu ADAC zebym nie musiala sobie w razie czego brudzic
        rak.
        • Gość: fajfus Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 20:37
          no to jakie sa wiarygodne?
          adac nie bo przebita opona, tuv nie bo seat placze ze zarowki moga
          znieksztalcic:
          seat.pl/wiadomosci/tuv.php
          to rozumiem, ze prawdziwe sa tylko i wylacznie te, ktore wynosza toyote pod
          niebiosa?
          • joasia1 Re: Niemcy wiedza co dobre 02.07.04, 20:50
            Zadna statystyka nie jest na 100% wiarygodna
            - TÜV - jak wiadomo jedni jada "z drogi" inni przygotowuja auta przed przegladem
            - ADAC - jeden naprawia drobna awarie (opony, zarowki itp.) sam, drugi wzywa
            ADAC,
            jeden jezdzi az cos sie zspsuje, drugi od czasu do czasu sprawdza jest zuzyte i
            grozi awaria
            jeden robi przeglad (przed wyjazdem na urlop, przed zima itp.) drugi jedzie w
            trase i wierzy w niezawodnosc swojego auta.
            • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:52
              joasia1 napisała:

              > - TÜV - jak wiadomo jedni jada "z drogi" inni przygotowuja auta przed
              > przegladem

              przygotowuja oczywiszcie tylko wlasciciele japoncow - innym to zwisa

              > - ADAC - jeden naprawia drobna awarie (opony, zarowki itp.) sam, drugi wzywa
              > ADAC,

              ci drudzy to oczywiscie wlasciciele nie japonskich aut - lenie

              > jeden robi przeglad (przed wyjazdem na urlop, przed zima itp.) drugi jedzie w
              > trase i wierzy w niezawodnosc swojego auta.

              przeglad oczywiscie robia tylko wlasciciele japonskich aut , pozostali maja za
              to wiare - jest nadzieja ,ze niedlugo przestana wierzyc

              PS
              Mialem makabryczny sen , ze moje dzieci chodza do szkoly w ktorej Ty uczysz je
              wiedzy , myslenia ,wyciagania wnioskow z roznych sytuacji itd.... i bylem
              baaaardzo szczesliwy , jak po przebudzeniu uswiadomilem sobie ,ze to absolutnie
              niemozliwe.
              • Gość: Joasia Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 14:20
                Czy ja gdzies zrobilam podzial na wlascicieli aut japonskich i niejaponskich?

                Wszystkie te statystyki nie uwzgledniaja jednego waznego elementu
                - ilosci przejechanych kilometrow.

                3-letni samochod moze miec 15.000 km (prywatne) albo 150.000 km (firmowe)

                Jednego waznego faktu przy czytaniu tych statystyk nie uwzgledniacie - w
                Niemczech samochody japonskie jako firmowe wystepuja w znikomej ilosci = maja o
                wiele mniejsze przebiegi.
                • Gość: Milos Re: Niemcy wiedza co dobre IP: 193.19.140.* 03.07.04, 14:50
                  No właśnie, głównie z powodu minimalnych przebiegów dobrze wypadają najmniej
                  awaryjne wdłg. TUV auta niemieckie, np. Porsche 911 czy sportowe Mercedesy SL.
                  Wszystkie te czynniki fałszujące statystyki, o których Joasiu piszesz, w równym
                  stopniu fałszują wyniki aut japońskich i niejapońskich. Dlatego nielogiczne
                  jest podważanie przez Ciebie bezawaryjności aut japońskich, która jasno wynika
                  ze wszystkich znanych mi statystyk jak TUV, ADAC, Dekra, JD Power i różne inne
                  rankingi satysfakcji klientów z USA i Wlk. Brytanii. Statystyki te są tworzone
                  różnymi metodami, jednak wyniki są bardzo podobne. Są oczywiście między nimi
                  różnice, jednak generalna przewaga japończyków jest czymś stałym i niezmiennym.
                  Nie możesz tego kwestionować !

                  Pzdr
                  • joasia1 Re: Niemcy wiedza co dobre 03.07.04, 15:28
                    Nie chodzi mi o podwazanie wynikow aut japonskich tylko o zwrocenie uwagi ze
                    zadna statystyka nie jest czyms swietym.
                    To ze przebiegi maja wplyw na wyniki sam sugerujesz podajac przyklad Porsche i
                    sportowego Mercedesa.

                    Ciekawa bylaby statystyka z podzialem na przebiegi a nie na roczniki - takiej
                    jak na razie niznam.

                    Dobrowolne ankiety badajace zadowolenie posiadaczy aut danej marki to dla mnie
                    rozrywka i nic wiecej.
                    Ktos kupi auto marki X i jest z niego 100% zadowolony
                    czy to znaczy ze ktos kto sie na ta marke przesiadzie tez bedzie z niej 100%
                    zadowolony - z pewnoscia nie.
                    Zadowolenie to uczucie subiektywne.
                    • Gość: Milos Re: Niemcy wiedza co dobre IP: 193.19.140.* 03.07.04, 15:43
                      > Ciekawa bylaby statystyka z podzialem na przebiegi a nie na roczniki - takiej
                      > jak na razie niznam.
                      >

                      Auta tych samych klas niezależnie od marki robią podobne przebiegi, np. auta
                      miejskie i kompakty robią mniejsze przebiegi, auta klasy wyższej czy vany
                      znacznie większe. Możesz czytać dowolne statystyki kierując się podziałem na
                      klasy, a ADAC wręcz jest publikowany w ten sposób. I już nie ma problemów z
                      przebiegami. O Porsche i SL napisałem tylko dlatego że są to praktycznie jedyne
                      auta wyprzedzające w TUV w niektórych rocznikach konkurentów japońskich. Z tym
                      że właśnie ta japońska konkurencja to auta zupełnie cywilne, robiące normalne
                      przebiegi, np. Corolla, Carina, Starlet, Legacy, RAV4, Picnic, 626, Primera
                      itp. A właśnie ta niemiecka dwójka robi przebiegi minimalne, co ewidentnie
                      fałszuje statystykę jeśli nie bierze się pod uwagę różnicy klas między tymi
                      autami. Potem ktoś tyklo zapamięta z TUV że Mercedes i Porsche są bezawaryjne,
                      a konkretnych modeli już nie pamięta. A Merc to także klasa A, C, V itd., które
                      są bardzo awaryjne.
                      Nie ma natomiast żadnych powodów by twierdzić że Corollą ludzie jeżdżą mniej
                      niż Golfem, prawda ? Np. w Polsce jest wręcz przeciwnie, ludzie jeżdżący dużo
                      szukają aut trwałych i bezawaryjnych i często ich wybór pada właśnie na auta
                      japońskie. Ci robiący mniejsze roczne przebiegi mogą jeździć nawet autami
                      włoskimi czy francuskimi np. Laguną :-)

                      Pzdr
                      • joasia1 Re: Niemcy wiedza co dobre 03.07.04, 16:24
                        Gość portalu: Milos napisał(a):

                        > Nie ma natomiast żadnych powodów by twierdzić że Corollą ludzie jeżdżą mniej
                        > niż Golfem, prawda ?
                        Nieprawda - conajmniej w Niemczech - duzy odsetek Golfow to auta firmowe a
                        Corolle nie.

                        Niemieckie firmy przy zakupie samochodow kieruja sie innymi kryteriami niz
                        bezawaryjnosc.
                        • Gość: Milos Re: Niemcy wiedza co dobre IP: 193.19.140.* 03.07.04, 17:10
                          Joasiu, nie obraź się, ale zabawne jest twoje postrzeganie aut japońskich i
                          przede wszystkim ich właścicieli. Jawią się oni jako specyficzna kasta psycholi
                          motoryzacyjnych, którzy nigdy nie dzwonią po pomoc drogową (ADAC), wszystkich
                          napraw dokonują samodzielnie lub ewentualnie przy pomocy szwagra na poboczu (co
                          chyba w Niemczech jest zabronione, zaraz cię odholowują), podpicowują swoje
                          bolidy przed każdym przeglądem (TUV) żeby przypadkiem nie wyszła na jaw żadna
                          awaria, wymagania i oczekiwania w stosunku do swoich aut mają wręcz żadne, są
                          zachwyceni że one wogóle jeżdżą i to im w zasadzie wystarcza (wyniki badań
                          konsumenckich np. JD Powers). Myślę że rzeczoznawców z Dekry po prostu
                          przekupują żeby na jaw nie wyszła prawda.
                          W tej sytuacji wcale nie dziwi że żadna firma w Niemczech nie kupi japończyka.
                          Po prostu firmy chcą być postrzegane poważnie a nie jako kierowane przez ludzi
                          co najmniej nawiedzonych. Za to pewnie Meganki, Laguny, 307-ki, Xsary, Bravy
                          robią gigantyczne przebiegi w niemieckich firmach i stąd ich słabe wyniki ? BMW
                          3, klasa C oczywiście też ?
                          Ja mogę Ci za to napisać że wyniki marek niemieckich w ADAC (średnie) są i tak
                          zawyżone (albo raczej ich awaryjność jest zaniżona), bo w większości ich
                          kierowcy nie korzystają z ADAC-u tylko z firmowych assistance i większość ich
                          awarii w ogóle nie trafia do statystyk. A te co trafiają to i tak wystarczy
                          żeby auta japońskie biły ich na głowę...

                          Pzdr
                          • wiktor_l Re: Niemcy wiedza co dobre 03.07.04, 17:23
                            Sorki że się wtrącam, ale Milos - masz charakterystyczne zacięcie i brak chęci
                            zrozumienia słowa pisanego, a to wszystko z powodu posiadania Toyoty?

                            Fakt, które opisuje joasia: Japońskie badane w rankingach to głównie auta z
                            mniejszymi przebiegami, bo większość firmowych w Niemczech jest niemiecka. I to
                            one robią po 100 tys miesięcznie.

                            Trudno zrozumieć, że w rankingach bezawaryjności przyjęto bzdurne kategorie
                            wieku? Poza tym, nikt tu nie podważa tego, że japońce to dobre auta - co kto
                            lubi, ale głupie jest kupowanie samochodu bo napisano że się nie psuje...

                            Wiktor
                            • Gość: Milos Re: Niemcy wiedza co dobre IP: 193.19.140.* 03.07.04, 17:42
                              wiktor_l napisał:

                              > Sorki że się wtrącam, ale Milos - masz charakterystyczne zacięcie i brak
                              chęci
                              > zrozumienia słowa pisanego, a to wszystko z powodu posiadania Toyoty?

                              Nie, mylisz się. Najpierw miałem doświadczenia z innymi autami, które nie były
                              zbyt udane i zraziłem się do niektórych marek. Dopiero potem kupiłem Toyotę i
                              nie był to przypadek - tymi autami jeździ wiele osób w mojej rodzinie i
                              doświadczenia mieli i mają jednoznacznie pozytywne. Nie szukam na siłę
                              uzasadnienia dla posiadania auta kupionego przypadkowo, z którego podświadomie
                              byłbym niezadowolony. Moja decyzja była przemyślana i wierz mi, że nie
                              kierowałem się tu statystykami tylko doświadczeniami konkretnych osób.
                              Statystyki tylko je potwierdzają.

                              >
                              > Fakt, które opisuje joasia: Japońskie badane w rankingach to głównie auta z
                              > mniejszymi przebiegami, bo większość firmowych w Niemczech jest niemiecka. I
                              to
                              >
                              > one robią po 100 tys miesięcznie.

                              Joasia właśnie wykazuje charakterystyczne zacięcie, gdyż argumenty dobiera
                              zależnie od wyników statystyki, które chce podważyć. Jeśli mówimy o TUV, to
                              poprawianie aut przed przeglądem, jeśli ADAC to samodzielne naprawy, rankingi
                              konsumenckie - nieskie oczekiwania itd. Wyniki wszystkich tych statystyk są
                              bardzo podobne, niezależnie od sposobu ich przeprowadzania, ale Joasia
                              wszystkie je podważa wymyślając różne przypadlości przytrafiające się akurat
                              kierowcom japsów.
                              Robienie dużych przebiegów w firmach to kolejny wymyślony argument. Należałoby
                              policzyć ile procent aut w Niemczech znajduje się w rękach firm a ile osób
                              prywatnych i czy rzeczywiście ma to tak duży wpływ na statystyki jak sugeruje
                              Joasia. No i czy słabe wyniki aut francuskich i włoskich też są spowodowane ich
                              katowaniem w firmach ?
                              Jak już ktoś napisał, zero w tym wszystkim logiki i do uczenia jej dzieci w
                              szkołach się nie bardzo nadajecie...

                              >
                              > Trudno zrozumieć, że w rankingach bezawaryjności przyjęto bzdurne kategorie
                              > wieku? Poza tym, nikt tu nie podważa tego, że japońce to dobre auta - co kto
                              > lubi, ale głupie jest kupowanie samochodu bo napisano że się nie psuje...


                              Jak już napisałem, jakieś kryteria trzeba było przyjąć. Jakby przyjęto inne to
                              też by się ktoś przyczepił. Auta tych samych klas w tym samym wieku robią
                              podobne przebiegi, niezależnie od marki. ADAC akurat przyjął kryterium podziału
                              na klasy i wyniki są takie jak we wszystkich innych statystykach. I, jak już
                              napisałem, kto niby kupuje auta z powodu statystyk ? Jak kupowałem moją
                              pierwszą Toyotę to nawet nie słyszałem o TUV...
                              • wiktor_l Re: Niemcy wiedza co dobre 03.07.04, 17:48
                                Gość portalu: Milos napisał(a):

                                Auta tych samych klas w tym samym wieku robią
                                > podobne przebiegi, niezależnie od marki. ADAC akurat przyjął kryterium
                                podziału


                                Nieprawda.

                                Ale to co napisałem to przesada - oczywiście auta firmowe robią 100 tys
                                rocznie, nie miesięcznie przepraszam za pomyłkę:)

                                Wiktor
                              • Gość: Joasia Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 18:37
                                Nie podwazam wynikow statystyki tzn. nie twierdze ze sa manipulowane
                                tylko wskazuje czynniki ktore maja na te wyniki wplyw.

                                W pierwszym kwartale 2004 50,7% nowozarejestrowanych samochodow osobowych to
                                samochody firmowe
                                BMW, Audi, VW, Ford, Porsche, Opel i Mercedes - kolejnosc wg. ilosci
                                nowozarejestrowanych.
                                www.autokiste.de/start.htm?site=/psg/0405/3149.htm
                                • Gość: Milos Re: Niemcy wiedza co dobre IP: 193.19.140.* 03.07.04, 19:22
                                  No, jesteś jednak niezawodna :-) Faktycznie, przyznaję że to musi mieć wpływ na
                                  statystyki w przypadku co popularniejszych aut niemieckich np. Golfa. Jednak w
                                  artykule piszą że po raz pierwszy w historii zdarzyło się że aut
                                  zarejestrowanych przez firmy jest więcej niż przez osoby prywatne, a mówiąc o
                                  statystykach mówimy o autach używanych sprzed paru lat. Ale oczywiście, musi
                                  mieć to wpływ w przypadku aut marek wymienionych w artykule. Swoją drogą
                                  zaskakująco wysoka jest pozycja rejestracji Porsche, nieprawdaż ?
                                  Szkoda że w innych krajach nie ma takich statystyk jak TUV i ADAC np. w USA,
                                  Francji czy Wlk. Brytanii. Przynajmniej ja nie słyszałem. Porównując statystyki
                                  z kilku krajów mielibyśmy bardziej miarodajne dane, np. odpadłby problem dużej
                                  ilości rejestracji aut niemieckich na firmy.

                                  Pzdr

                                  Ps. W moim przekonaniu jednak wciąż mówimy o szczegółach, a ogólne trendy
                                  wynikające ze statystyk pozostają niewzruszone.
                                  • Gość: Joasia Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 20:17
                                    > Jednak w artykule piszą że po raz pierwszy w historii zdarzyło się że aut
                                    > zarejestrowanych przez firmy jest więcej niż przez osoby prywatne,

                                    Z pewnoscia pomiedzy 2003 a 2004 nie bylo wzrostu o 100% a wiec mozna chyba
                                    przyjac ze w ostatnich latach samochodow firmowych bylo ok.45%
                                    nowozarejestrowanych w skali rocznej.
                                    Co za roznica czy auto aktualnie firmowe czy ex-firmowe przebieg zawsze bedzie
                                    wiekszy niz w autach od nowosci prywatnych.
                            • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 22:52
                              wiktor_l napisał:

                              > Fakt, które opisuje joasia: Japońskie badane w rankingach to głównie auta z
                              > mniejszymi przebiegami, bo większość firmowych w Niemczech jest niemiecka. I
                              > to one robią po 100 tys miesięcznie.

                              Nalezy to oczywiscie brac pod uwage przy analizie takich statystyk,tylko czy to
                              ma az taki wplyw na wyniki - trzeba by udowodnic ,ze na miliony samochodow
                              przewazajaca wiekszosc to firmowe a nie prywatne w co watpie.

                              > ..ale głupie jest kupowanie samochodu bo napisano że się nie psuje...

                              Dlaczego glupie ma byc posilkowanie sie taka statystyka ??
                              Zawsze to jakas informacja.Wnioski to juz kazdy sam musi wyciagnac.
                              Znasz jakies bardziej wiarygodne (duza ilosc przebadanych )- bo chyba nie info
                              od kilku znajomych czy sasiadow. :-))
                          • Gość: Joasia Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 18:58
                            Nie postrzegam wlascicieli japonskich aut za psycholi
                            ale z dlugoletniej praktyki/obserwacji wiem ze kupuja je ludzie praktyczni, a
                            nie "mlodzi gniewni"

                            Kazdy wybiera samochod wg. wlasnych kryteriow i tak ma byc
                            • Gość: Milos Re: Niemcy wiedza co dobre IP: 193.19.140.* 03.07.04, 19:14
                              Zgadzam się !
                              I tak ma być ! (notabene nick założyciela wątku :-)

                              Pzdr

                              Ps. Statystyki są tylko jednym z wielu kryteriów które należy brać pod uwagę
                              przy kupnie, ale lekceważyć ich też nie należy. Szczegóły są do dyskusji, ale
                              ogólne trendy nie są przypadkiem.
          • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:34
            Gość portalu: fajfus napisał(a):

            > to rozumiem, ze prawdziwe sa tylko i wylacznie te, ktore wynosza toyote pod
            > niebiosa?

            no i co ci Niemcy wyrabiaja - pewno jakas zmowa ,ze tak japoncow foruja
            daj sobie spokoj z mysleniem , bo glowka Cie jeszcze rozboli
            • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 14:52
              A co na to Japończycy? Japończycy preferują nieemieckie samochody ( nie byłem w
              Japonii ale mój szwagroski mieszkał tam 7 lat-powiedział). Ślinią sie na widok
              MB czy BMW pomimo szalonego patyjotyzmu. Może to daltego że "u sąsiada trawa
              zawsze zieleńsza"
              • devote Re: Niemcy to durnie 03.07.04, 14:58
                Gość portalu: Poll napisał(a):

                > A co na to Japończycy? Japończycy preferują nieemieckie samochody ( nie byłem
                w
                >
                > Japonii ale mój szwagroski mieszkał tam 7 lat-powiedział). Ślinią sie na
                widok
                > MB czy BMW pomimo szalonego patyjotyzmu.


                wiesz,to jest tak ze ludzie juz maja dosyc jezdzic tym samym co wszyscy w
                kolo.dlaczego ludzie kupuja inne samochody w tej samej cenie skoro japonskie sa
                mniej zawodne?wszyscy powinnismy jezdzic japonskimi.

                • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 15:04
                  Nie zrozumiałem. Coś widać ze mną nie tak. Pisałem że Japończycy preferują
                  niemieckie bo uznają je za lepsze. Nie wiem czy mają jakieś głupie statystyki
                  czy nie ale zdecydowanie chcieliby mieć niemiecki pojazd.
                  • devote Re: Niemcy to durnie 03.07.04, 15:17
                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                    > Nie wiem czy mają jakieś głupie statystyki


                    no ale chyba maja internet i czytaja statystyki te same co my

                    • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 15:37
                      Rozumiałbym gdyby nie mieli internetu.
                      Zapewne czytają i tym bardziej nie wiem dlaczego chcą niemieckie?
                      • devote Re: Niemcy to durnie 03.07.04, 15:51
                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                        > Rozumiałbym gdyby nie mieli internetu.
                        > Zapewne czytają i tym bardziej nie wiem dlaczego chcą niemieckie?


                        no to przeczytaj moja poprzednia wypowiedz
                        maja po prostu doscy jazdy tym samym co wszyscy.


                        jak jazde z pracy do domu to sa takie momenty ze wszystkie auto na drodze kolo
                        mnie to japonce.samych accordow,civicow i corroli moge liczyc na peczki.troche
                        to nudne.
                        • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 16:20
                          Wiec jeśli kupia francuza albo włocha lub koreańczyka też beda się wyróżniać, a
                          jednak marzą o niemieckich.
                          Nie jestem zwolennikiem niemieckich ale...
                          • Gość: wredny Re: Niemcy to durnie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.07.04, 23:08
                            Gość portalu: Poll napisał(a):

                            > jednak marzą o niemieckich.

                            W kazdym poscie powtarzasz ta bzdure.Mozesz to udowodnic?
                            Bo to ze szwagier Ci powiedzial to ja mam .....
                            Co to za argument w dyskusji ?
                          • devote Re: Niemcy to durnie 03.07.04, 23:49
                            Gość portalu: Poll napisał(a):

                            >>
                            > jednak marzą o niemieckich.


                            to jest bezsensu
                            jesli ktos chce niemeickie to kupuje niemieckie


                            • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 01:05
                              Taaaak , szczególnie ktoś kogo nie stać.
                      • kapitankloss1 Re: Niemcy to durnie 05.07.04, 18:29
                        Nikt tak bardzo nie chce niemieckich, a jak juz chca, to dlatego zeby pokazac
                        ze maja kase. Jakosc nie ma nic wspolnego tutaj.
                    • joasia1 Re: Niemcy to durnie 03.07.04, 15:47
                      Moze nie przywiazuja do statystyk tak duzej wagi niz inni?

                      Statystyka to fajna zabawka tylko niema wiele wspolnego z praktyka...

                      Statystycznie to mam 1,2 dziecka - praktycznie niemam dzieci,
                      Statystyczny mieszkaniec Niemiec ma xxx tysiecy dlugow i xxx tysiecy
                      oszczednosci - praktycznie taki osobnik nie istnieje.

                      Statystycznie auta marki ktora od 5-ciu lat jezdze sa awaryjne - praktycznie
                      nie mialam w tym czasie awari.
                      • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 16:23
                        Dodam tylko że statystycznemu polakowi się "poprawia" tak mówi telewizor.
                        Powiedz tak statystycznemu Kowalskiemu to oberwiesz.
                        • Gość: wredny Re: Niemcy to durnie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.07.04, 23:31
                          Gość portalu: Poll napisał(a):

                          > Dodam tylko że statystycznemu polakowi się "poprawia" tak mówi telewizor.
                          > Powiedz tak statystycznemu Kowalskiemu to oberwiesz.

                          No i wdzisz jak nic nie kapujesz ?
                          Oberwac to mozesz ,jak powiesz to nie "statystycznemu" Kowalskiemu ,ale
                          konkretnemu i to jeszcze temu co ma ponizej tej sredniej.

                          Takie pieprzenie - ze statystyczny ma np. 5 ( czegos tam )a ja mam 0 - ma
                          udowadniac,ze statystyka nie opisuje rzeczywistosci i klamie, mozesz sobie
                          darowac.
                          Najlepiej jednak nie zabierac glosu na tematy ktorych sie nie rozumie.
                      • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 23:19
                        > Moze nie przywiazuja do statystyk tak duzej wagi niz inni?
                        >
                        > Statystyka to fajna zabawka tylko niema wiele wspolnego z praktyka...

                        Taaaak - opisuje fikcje ?

                        > Statystycznie to mam 1,2 dziecka - praktycznie niemam dzieci,

                        Co nie znaczy ,ze ( sr.) na 100 kobiet nie przypada 102 dzieci ....
                        To tez wirtualna rzeczywistosc ?

                        > Statystycznie auta marki ktora od 5-ciu lat jezdze sa awaryjne - praktycznie
                        > nie mialam w tym czasie awari.

                        Od kiedy to srednia statystyczna wskazuje ,ze kazdemu przypada tyle samo (
                        awarii , dzieci ) !!!!!!!!
                        Inni uzytkownicy mieli ich wiecej niz ta srednia - stad wynik.

                        Widac po tym poscie ,ze calkowicie nie kumasz o co w tym wszystkim chodzi.

                        • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 01:07
                          120 a nie kretynie 102
                          • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 02:16
                            Gość portalu: Poll napisał(a):

                            > 120 a nie kretynie 102

                            Fakt mialo byc 120
                            Jak jestes taki bystry to jeszcze powiedz jaki ten blad ma wplyw na sens mojej
                            wypowiedzi.
                            Jak nie potrafisz to mozesz sobie sam dopowiedziec kto z nas dwoch jest
                            wiekszym kretynem.

                            PS
                            jak ktos nie ma nic do powiedzenia na dany temat to tylko tak sie moze odgryzc

                            • habudzik Re: Niemcy to durnie 04.07.04, 07:17
                              Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):


                              > Jak jestes taki bystry to jeszcze powiedz jaki ten blad ma wplyw na sens
                              mojej
                              > wypowiedzi.
                              > Jak nie potrafisz to mozesz sobie sam dopowiedziec kto z nas dwoch jest
                              > wiekszym kretynem.

                              > PS
                              > jak ktos nie ma nic do powiedzenia na dany temat to tylko tak sie moze odgryzc

                              Wiec nie podawaj konkretnych liczb bo myślałem że te statystyki obliczasz TY.

                              Poll
                              • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 10:01
                                habudzik napisał:

                                > Wiec nie podawaj konkretnych liczb bo myślałem że te statystyki obliczasz TY.
                                >
                                > Poll

                                Gdybys w tym momencie myslal,to nie robilbys afery na kilka postow ze zwyklego
                                bledu.
                                Gdybys myslal,to wiedzialbys,ze to i tak nie ma znaczenia dla sensu wypowiedzi.

                  • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 23:03
                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                    > Pisałem że Japończycy preferują
                    > niemieckie bo uznają je za lepsze. Nie wiem czy mają jakieś głupie statystyki
                    > czy nie ale zdecydowanie chcieliby mieć niemiecki pojazd.

                    To tylko Twoje slowa niczym nie poparte a opierasz na nich tak zdecydowane
                    stwierdzenia.
                    Podaj jakies dane np. ilosc sprzedanych samochodow itd.
                    • Gość: Poll Re: Niemcy to durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 01:13
                      To nie moja opinia tylko tak "wyczytałem" kiedyś w tych samych zródłach które
                      Tobie wciskają teraz kit o najmniejszej awaryjności japoców. Zdanie mojego
                      szwagroskiego nie ma tu wiele do znaczenia. Jego wypowiedz przytoczyłem tu
                      tylko tak jak ktoś przytacza to że "jego pewien kolega to miał...ITD.
                      • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 02:23
                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                        > To nie moja opinia tylko tak "wyczytałem" kiedyś w tych samych zródłach które
                        > Tobie wciskają teraz kit o najmniejszej awaryjności japoców. Zdanie mojego
                        > szwagroskiego nie ma tu wiele do znaczenia. Jego wypowiedz przytoczyłem tu
                        > tylko tak jak ktoś przytacza to że "jego pewien kolega to miał...ITD.

                        To zalatwia sprawe - "wyczytalem" , szwagier, "te same zrodla" ...
                        No i "te same zrodla" raz sa OK a drugi raz wciskaja kit ???
                        Zalezy jak Tobie pasuje - tak ?
                        Wiesz co - nawet Walesa gadal bardziej z sensem niz TY.
                        • habudzik Re: Niemcy to durnie 04.07.04, 07:50
                          Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):



                          >
                          > To zalatwia sprawe - "wyczytalem" , szwagier, "te same zrodla" ...
                          > No i "te same zrodla" raz sa OK a drugi raz wciskaja kit ???
                          > Zalezy jak Tobie pasuje - tak ?
                          > Wiesz co - nawet Walesa gadal bardziej z sensem niz TY.


                          Nie,nie, nie. Zarówno i jedno i drugie może być prawdą tzn. i to że ktoś(wolno
                          mu) zrobił sobie statystyke w której prowadzą auta japońskie i to że Japończycy
                          chcieliby mieć samochód niemiecki. Ja nie negowałem że takie badania istnieją,
                          czy że prowadzą w nich japońce. Zródło to zródło, podaje informacje ale
                          komentarz ( czyli instukcja jak to rozumieć ) mnie nie interesuje.

                          Przecież ja też moge założyć firme XYZ, prowadzić statystyki i twierdzić, że
                          najlepsze są produkty mongolskiej wstrząsającej myśli technicznej (bez podania
                          szczegółów jak na to wpadłem).I kto mi zabroni?

                          Poll
                          • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy to durnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 10:06
                            habudzik napisał:

                            > Przecież ja też moge założyć firme XYZ, prowadzić statystyki i twierdzić, że
                            > najlepsze są produkty mongolskiej wstrząsającej myśli technicznej (bez
                            > podania szczegółów jak na to wpadłem).I kto mi zabroni?

                            Nikt.Tylko kto je bedzie powaznie bral pod uwage ?

                  • kapitankloss1 Re: Niemcy to durnie 05.07.04, 18:27
                    A ja tam mieszkalem przez 6 lat (o jeden rok mniej niz twoj szwagier) i ci
                    powiem tylko tyle. Na BMW i MB jest popyt dlatego ze sa drogie, w kraju gdzie
                    droga marka pokazuje ze masz kase, i to tylko tyle. Wiekszocs nawet wcale tych
                    samochodow nie chce bo sie kojarza z Yakuza, i wszyscy kupuja Japonskie...a
                    rodzai jest pelno.
                    • habudzik Re: Niemcy to durnie 05.07.04, 23:50
                      kapitankloss1 napisał:

                      > A ja tam mieszkalem przez 6 lat (o jeden rok mniej niz twoj szwagier) i ci
                      > powiem tylko tyle. Na BMW i MB jest popyt dlatego ze sa drogie, w kraju
                      gdzie
                      > droga marka pokazuje ze masz kase, i to tylko tyle.

                      To dlaczego nie kupują np: Maserati,Lotusa, Aston Martina,
                      Morgana,TVR,Jaguara,De Tomaso itd. itp.
                      Są to pojazdy też drogie, szybkie, no i przede wszystkim o wiele, wiele
                      ładniejsze od MB czy BMW. Napewno zrobiłbyś tam (i wszędzie indziej ) większe
                      Halo podjeżdżając Astonem Martinem niż BMW 7 czy S-klasą. Pokazałb ys wszystkim
                      wokoło że nie tylko masz KASE ale i klase. Zadko kto ma i jedno i drugie.

                      Poll
                      • habudzik Re: Niemcy to durnie 06.07.04, 00:15
                        Oczywiście zabrakło R

                        Poll
        • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:21
          joasia1 napisała:

          > W ciaggu ostatnich 10 lat 3 razy wzywalam ADAC
          > tylko raz byla to awaria ktora nie moglam sama usunac
          > dwa razy uszkodzona opona - wplynelo na statystyke

          matko a Ty znowu swoje
          myslisz ze tam pracuja durnie ?? - to oswiec tych nieukow
          • Gość: Joasia Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 14:29
            A jak Twoim zdaniem powstaje taka statystyka - powazna awaria = 10 pkt. ,
            przepalona zarowka = 1 pkt.?

            Z pewnoscia nie
            • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 23:40
              Gość portalu: Joasia napisał(a):

              > A jak Twoim zdaniem powstaje taka statystyka - powazna awaria = 10 pkt. ,
              > przepalona zarowka = 1 pkt.?
              > Z pewnoscia nie
              Nie wiem wszystkiego o tych badaniach ,ale tez nie uwazam,ze statystyki robia
              durnie.
              W odroznieniu od Ciebie.Tylko czekam kiedy obalisz ta "wredna" galaz matamatyki.



      • Gość: TakMaByc Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:29
        Gość portalu: fajfus napisał(a):

        > ano wiedza, proponuje adac 2003
        >
        > LOL w 2003 jaris potrzebowal czesciej lawety niz twingo

        pocieszny jestes :-)a myslisz ,ze sprytny

        no to poczytamy

        2000 r
        Yaris - 7
        Twingo - 21

        2001 r
        Yaris - 5
        Twingo - 14

        2002r
        Yaris - 5
        Twingo - 6

        2003r
        Yaris - 3
        Twingo - 2

        i jak ?????
        • Gość: losek Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.kabaty.2a.pl 03.07.04, 09:40
          to proste - zaczęli yarisa składać we Francji i stąd więcej awarii.
          • Gość: wredny Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 10:17
            Gość portalu: losek napisał(a):

            > to proste - zaczęli yarisa składać we Francji i stąd więcej awarii

            proste jak kolo !!
            Yarisa w Francji produkuja od poczatku 2001 r
            • Gość: wredny Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.04, 11:36
              Na dodatek te z lat produkcji w Japonii - 1999-2000 - w tej tabelce maja gorszy
              wynik niz te produkowane w Francji - 2001-2003 !!!!!!
        • Gość: fajfus Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 11:19
          Ano tak, ze pisalem o 2003 roku ;-) w ktorym to roku jaris jednak czesciej
          lawetowal nizli twingo ;-)
          wiec ciesz sie ze zalapalem sie na pociesznosc niestety, inneniz toyota firmy
          tez niestoja w miejscu.
          Srednia z od 1998 roku oczywiscie jest nizsza w przypadku jarisa.
    • bambus_us Re: Niemcy wiedza co dobre 03.07.04, 20:12
      Moze dobrze byloby sie zaznajomic jak takowe statystyki sa przygotowywane .
      Pomoze nam to zrozumiec dlaczego samochod Joasi ,ktory jest statystycznie
      psujacy sie ,nie zepsul sie jej ani razu?I odwrotnie , Toyota ktora
      statystycznie powinna byc bezawaryjna psuje sie zbyt czesto.A dlaczego Niemcy
      preferuja samochody rodzime? Oni popieraja rodzima produkcje i tyle .
      • Gość: Joasia Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 20:44
        > Moze dobrze byloby sie zaznajomic jak takowe statystyki sa przygotowywane .

        W bardzo prosty sposob
        TÜV - marka/model z rocznika... dostal plakietke przy pierwszym podejsciu
        tak/nie
        ADAC wezwano pomoc do marka/model z rocznika...

        Przy czy TÜV interesuje sie tylko elementami majacymi wplyw na bezpieczenstwo
        jazdy i wyciekami plynow eksploatacyjnych.
        Troche tez zalezy od tego gdzie sie robi TÜV
        - w stacji diagnostycznej
        nie ma mozliwosci na szybko usunac jaka usterke
        - w warsztacie/ASO
        - w firmie (pan inzynier z TÜV przyjezdza do firmy ktorej wlasnoscia jest
        pojazd)
        w obydwu przypadkach mniejsze usterki mozna usunac na poczekaniu i dostac
        plakietke.

    • Gość: Poll Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 20:39
      Ja was nie rozumiem. Najpierw piszecie "Niemcy wiedzą co dobre" jak Toyota
      prowadzi w sondażu J.D. Powers potem zaś piszecie "Niemcy popieraja rodzimą
      produkcje i tyle" gdy ktoś poda argument że w Niemczech więcej sprzedaje się
      niemieckich aut.
      Jak szmatka na wietrze.
      Jak Niemiec wybiera Toyote-to dobrze bo wie co robi. Jak kupuje własny produkt
      to już nie posiłkuje się rozumem tylko popiera rodzimą (gorszą) produkcje.
      • Gość: wredny Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.07.04, 23:52
        Gość portalu: Poll napisał(a):

        > Ja was nie rozumiem. Najpierw piszecie "Niemcy wiedzą co dobre" jak Toyota
        > prowadzi w sondażu J.D. Powers potem zaś piszecie "Niemcy popieraja rodzimą
        > produkcje i tyle" gdy ktoś poda argument że w Niemczech więcej sprzedaje się
        > niemieckich aut.

        A co w tym jest takiego nie do pojecia.
        Co ma jedno z drugim wspolnego.

        > Jak Niemiec wybiera Toyote-to dobrze bo wie co robi. Jak kupuje własny
        > produkt to już nie posiłkuje się rozumem tylko popiera rodzimą (gorszą)
        > produkcje.

        Nie "jak wybiera" ,tylko ten co wybral Toyote jest (w tych badaniach) bardziej
        zadowolony niz ten co wybral inna marke.
        Nie widac ,ze to nie to samo ????


        • habudzik Re: Niemcy wiedza co dobre 04.07.04, 01:29

          > Nie "jak wybiera" ,tylko ten co wybral Toyote jest (w tych badaniach)
          bardziej
          > zadowolony niz ten co wybral inna marke.
          > Nie widac ,ze to nie to samo ????

          Do każdego samochodu ma sie inne wymagania. Ten co wybiera BMW, MB oczekuje
          czego innego niż ten co wybiera np. Toyote Qrwa JARIS. Miałem Toyote i chciałem
          tylko żeby jezdziła a ona Q nie chciała. Teraz mam inny samochód i jestem z
          niego nie za do wo lo ny bo cięzko do niego dobrać odpowiednie felgi, ale
          jezdzi znakomicie.

          Poll
          • Gość: wredny Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 02:26
            Ja nie o tym pisalem.
            • Gość: -_- wredny i zgryzliwy IP: *.dyn.optonline.net 04.07.04, 04:07
              to ten sam palant
              • Gość: Poll Re: wredny i zgryzliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 07:12
                To chiba jasne. Nie da sie ókryć
              • Gość: zgryzliwy Re: wredny i zgryzliwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 10:17
                Hej ,Sherlock duzo Cie kosztowalo to "odkrycie" ??

                "Kiedy wyeliminuje się wszytko co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, choćby nie
                wiem jak nieprawdopodobne, musi być prawdą." (S.H.)

                • Gość: -_- Re: wredny i zgryzliwy IP: *.dyn.optonline.net 04.07.04, 14:38
                  Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):

                  > Hej ,Sherlock duzo Cie kosztowalo to "odkrycie" ??



                  nic,ani grosza
                  • Gość: wredny Re: wredny i zgryzliwy IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 05.07.04, 00:31
                    Gość portalu: -_- napisał(a):

                    > Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):
                    >
                    > > Hej ,Sherlock duzo Cie kosztowalo to "odkrycie" ??
                    >
                    > nic,ani grosza

                    Tak myslalem - dla Ciebie slowo "koszt" znaczy tylko pieniadze.
        • habudzik Re: Niemcy wiedza co dobre 05.07.04, 23:58
          Gość portalu: wredny napisał(a):


          >








          > Nie "jak wybiera" ,tylko ten co wybral Toyote jest (w tych badaniach)
          bardziej
          > zadowolony niz ten co wybral inna marke.
          > Nie widac ,ze to nie to samo ????

          Jak to nie o tym pisałeś?

          Poll
    • Gość: alpifresh Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.04, 16:57
      W Wielkiej Brytanii też przeprowadzono taki sądaż. Na 100 sklasyfikowanych aut
      trzy ostatnie miejsca "ZDOBYŁY" merce klasy A,C i nowa E.
      Szkoda, że nie podano najgorszych w Niemczech.
      Pozdrawiam z Wrocka.
      • tato1 Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! 05.07.04, 17:06
        ...mala rzecz a cieszy.....hehehehe
        Belkot kretyna.....

        milos napisal:Nie ma natomiast żadnych powodów by twierdzić że Corollą ludzie
        jeżdżą mniej
        niż Golfem, prawda ? Np. w Polsce jest wręcz przeciwnie, ludzie jeżdżący dużo
        szukają aut trwałych i bezawaryjnych i często ich wybór pada właśnie na auta
        japońskie.
        • Gość: -_- Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! IP: *.dyn.optonline.net 05.07.04, 17:09
          wlasciciele japonczykow dowartosciowuja sie rankingami awaryjnosci :)
          a jak cos sie popsuje w jego japonczyku to i tak sie nie przyzna ze cos
          nawalilo bo sie beda smiac z niego.japonczyk nawalil :)
          • tato1 Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! 05.07.04, 17:14
            ...co tam sie psuje?.......jak urwie kolo to 1/4 auta razem.........
          • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 17:36
            Gość portalu: -_- napisał(a):

            > wlasciciele japonczykow dowartosciowuja sie rankingami awaryjnosci :)
            > a jak cos sie popsuje w jego japonczyku to i tak sie nie przyzna ze cos
            > nawalilo bo sie beda smiac z niego.japonczyk nawalil :)

            Mozesz to przetlumaczyc na nasz jezyk ,bo ni cholery nie kapuje co chciales
            powiedziec,czy udowodnic. ?
            • tato1 Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! 05.07.04, 18:12
              Gość portalu: zgryzliwy napisał(a):

              > Gość portalu: -_- napisał(a):
              >
              > > wlasciciele japonczykow dowartosciowuja sie rankingami awaryjnosci :)
              > > a jak cos sie popsuje w jego japonczyku to i tak sie nie przyzna ze cos
              > > nawalilo bo sie beda smiac z niego.japonczyk nawalil :)
              >
              > Mozesz to przetlumaczyc na nasz jezyk ,bo ni cholery nie kapuje co chciales
              > powiedziec,czy udowodnic. ?
              ______________
              To znaczy ze jak cos pierdyknie w japs to nie wpisza do statystyk bo to nie
              auto tylko kosiarka do trawy.......zrozumiano?
              • Gość: zgryzliwy Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 02:31
                tato1 napisał:

                > To znaczy ze jak cos pierdyknie w japs to nie wpisza do statystyk bo to nie
                > auto tylko kosiarka do trawy...

                No i po co sie wysilasz , lepiej napisz wprost ,ze masz w d... japonce , a nie
                tworz poematow.

                > .......zrozumiano?

                A kto by Cie tam zrozumial - ale pojmuje Twoja niemoc w poslugiwaniu sie
                argumentami ,jezeli Ci ich brak.
          • Gość: wredny Re: Niemcy wiedza co dobre i inni też !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 17:40
            Gość portalu: -_- napisał(a):
            > wlasciciele japonczykow dowartosciowuja sie rankingami awaryjnosci :)

            Nie musza bo tak maja.

            > a jak cos sie popsuje w jego japonczyku to i tak sie nie przyzna ze cos
            > nawalilo bo sie beda smiac z niego.japonczyk nawalil

            Wlasnie sam potwierdzasz mala awaryjnosc japoncow - toz to sensacja jak sie
            popsuje.
            • devote wiedza i kupuja niemieckie 05.07.04, 18:08
              niemcy wiedza co dobre i kupuja niemieckie
              przy okazji wspieraja wlasny przemysl
              • devote JD Power 05.07.04, 18:50
                cytuje ze strony JD power

                "The survey does NOT reveal the nature of the problems encountered. It only
                mentions the number of faults"


                czyli nie biora pod uwage JAKIE sa usterki a tylko LICZBE usterek.takie testy
                moga sobie wsadzic w tylek i dlatego bardzo duzo ludzi nie kieruja sie tymi
                wynikami przy zakupie nowego auta.
                • Gość: Kathrin Kupuje tylko niemieckie i polskie produkty IP: *.arcor-ip.net 05.07.04, 20:30
                  bo wiem co jest dobre, przy tym wspieram obydwa przemysly.
                  • Gość: wredny Re: Kupuje tylko niemieckie i polskie produkty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 02:44
                    Gość portalu: Kathrin napisał(a):

                    > bo wiem co jest dobre, przy tym wspieram obydwa przemysly.

                    Nie zapomnij czasem o wspieraniu przemyslu rumunskiego.
                • Gość: wredny Re: JD Power IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 02:42
                  devote napisał:

                  > czyli nie biora pod uwage JAKIE sa usterki a tylko LICZBE usterek.takie testy
                  > moga sobie wsadzic w tylek i dlatego bardzo duzo ludzi nie kieruja sie tymi
                  > wynikami przy zakupie nowego auta.

                  moze pisz za siebie a nie za wszystkich - dla mnie duza liczba usterek to duza
                  i juz.
    • habudzik Re: Niemcy wiedza co dobre 06.07.04, 00:46
      W tej wiadomości podano że brano pod uwage również koszty utrzymania. Myśle że
      ciężko bedzie wygrać kwartetowi niemieckiemu MB, BMW, Audi i Porshe z japoncami
      gdy 1/4 kryteriów to koszty. Do tego dokładamy jakość usług serwisowych które
      też mają wyższą CENE w przypadku wspomnianego kwartetu. A jak klient sobie
      pomyśli ile stracił "na dzieńdobry" wyjeżdżając nowym BMW czy Porshe z salonu
      to się zastanawiam dlaczego nie są te pojazdy pod kreską "zadowolenia"

      Poll
      • Gość: wredny Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 02:46
        Szukaj dalej , moze jeszcze co pociesznego znajdziesz.
        • Gość: Poll Re: Niemcy wiedza co dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 11:41
          A co nie jest prawdą że koszty eksploatacji niemca sa nieporównywalnie wyższe
          od kosztów japonców? I czy nieprawdą jest że wyższe koszty generowane przez
          pojazdy są powodem niezadowolenia wiekszosci kierowców?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka