jeepwdyzlu
10.10.12, 13:59
Dzięki uprzejmości kumpla - miałem do dyspozycji na 3 dni jego nowy nabytek - sedana 328. Auto z salonu, przebieg 13 tys, dobrze wyposażone - automat, półskóry, headup displey, silnik 245 koni, 17 calowe runflaty. Przejechałem trasę Wrocław-Berlin-Szczecin-Wrocław i 2 dni jeździłem po Wrocławiu...
Wrażenia..... dobre, ale...
Zacznę od zalet:
-wspaniały automat - mimo, że to przekładnia planetarna - jest znakomicie zestrojona - nie szarpie, zmienia biegi bardzo szybko i bez szarpnięć, we właściwych miejscach redukuje - bez zmieniania programu - na podstawie pozycji gazu wyczuwa kiedy chcemy jechać ostrzej i trzyma obroty..
-układ kierowniczy - bajka. Trzy klasy lepszy niż w audi a6, lepszy niż w accordzie, lepszy niż we wszystkich lexusach którymi jeździłem, o niebo lepszy niż w standardowych mercedesach. Nie ma żadnej galarety, jest ostry, ale można prowadzić dwoma palcami - informacja o chropowatości podłoża jest natychmiast wyczuwalna - przy wyższych szybkościach - znakomicie maleje wspomaganie.. Moim zdaniem bmw jest tu absolutnym liderem
-headup display - czyli wyświetlanie info na szybie ale w sposób kapitalny - informacje wiszą jakby metr PRZED samochodem - efekt jest spektakularny. Co tam wyświetlać - decydujemy sami, oprócz szybkości można tam wrzucić tytuły piosenek, wskazówki z navi, średnie zużycie, obrotomierz itd... Albo zgasić w cholerę.
To moim zdaniem - PRZYSZŁOŚĆ całej motoryzacji. Nie absorbuje, jest czytelne, niewidoczne dla pasażera, bardzo wygodne... Wiem, że to jest od kilku lat w różnych autach - ale sam jeździłem z tym po raz pierwszy.
Wady:
-auto jest małe. Bajki o POWIĘKSZENIU serii 3 są przesadzone. Nie wiem - nie widać tego. Auto jest wąskie, z tyłu miejsca dla dzieci, bagażnik głęboki ale niski... Nie będę go porównywał do a6 , ale jest wyraźnie mniejsze od accorda - któremu zarzuca się, że jest za mały!!
To nie jest klasa średnia - samochód jest w środku komfortowy, ale nieduży. Jak kompakt.
-Zawieszenie. Niestety - Bawarczycy przesadzili. Jest za twardo. Na autostradzie jest super, ale tory, krawęzniki, dziury - wszystko czuję w zębach. Naprawdę - wszystkie plomby mi się oblzuzowały... MASAKRA. Twarde, twarde i jeszcze raz twarde... W dodatku szerokie runflaty (po co - ile razy łapiecie gumę?) tylko pogarszają sytuację. Auto wygląda wizualnie ok, ale to nie jest specyfikacja na polski rynek.
- Wnętrze
Jakość - ok, ale..... fotele wąskie i za krótkie - od razu musiałem przedłużyć siedzisko. Kierownica jest pionowa - jak lubię, ale żeby się wcisnąć - trzeba maksymalnie obniżyć fotel. Klimatyzacja - mało precyzyjne sterowanie - było mi ciepło gdzieś koło 28 stopni (to nieprawda, tak wskazywał komp). Na początku - sterownik klimy przesadza w dmuchaniu - robi się dość głośno (!)
Schowki, brak stuków czy skrzypnięć, fajna gruba kierownica (dość mała), zegary - bez zarzutu,
-Silnik. No właśnie. Wysoka specyfikacja (auto kosztuje coś koło 180 tys), a silnik jest 4 cylindrowy!!! Ha! - byłem sceptykiem, ale sprawiedliwie muszę powiedzieć - jest i tak zaje bisty! Ciągnie od dołu jak diesel, można go kręcić wysoko (a automat na to pozwala), jest wydajny i właściwie dość cichy. Brzmi...... dobrze, Nie bulgocze, ale nisko warczy. Naprawdę daje radę.
Pytanie tylko po co? Żeby mało palić? A dupa. Spaliłem na autobahnach 13,5 litra/100 km (przyznaję, że nie jechałem 120, ale tez nie przekraczałem 190... No może raz czy dwa, ale na krótko :-)
W mieście - 12,7
A zatem? 6 cylindrów paliłoby więcej?... No nie wiem...
W każdym razie żeby palić 7 a w mieście 9 to trzeba by jeździć zgodnie z przepisami a kto to robi? Oprócz kierowców polo? Nikt!
W sumie - rozczarowania dwa: auto jest małe i dość dużo pali, ma tez ewidentnie zbyt sportowe zawieszenie. Plus - silnik (jednak!), skrzynia - cudo, świetny wyświetlacz na szybę...
Pozdrawiam serdecznie
jeep