Dodaj do ulubionych

ABS - awaria?

12.07.04, 08:13
Byc moze po lekturze ponizszego tekstu paru z Was parsknie smiechem. Ale
pytam powaznie.
Otoz kumpel ogladal ostatnio kolejego MB 190. Pomijajac wszystko inne,
sprzedawca byl laskaw stwierdzic, ze jedyna wada tego pojazdu jest awaria
ABS. To znaczy, ze dziala on TYLKO na PRZEDNIE kola.
Jak mi to opowiedzial, to moja reakcja bylo zaskoczenie. Przeciez ABS polega
na tym, zeby nie dopuscic do zablokowania kol w czasie hamowania (w skrocie).
Natomiast nie wyobrazam sobie, zeby mozna bylo az tak zahamowac, coby
zablokowac tylne kola, ktore "dostaja" jakies 10% ogolnej sily hamowania.
Zatem ABS (zwlaszcza w samochodzie nastoletnim) raczej chyba w ogole nie ma
nic wspolnego z kolami tylnymi, dodatkowo w tylnonapedowcu.
Przespalem sie z ta mysla i rano juz nie jestem tego taki pewien.
A co Wy na to?
Pzdr. Konrad
Obserwuj wątek
    • Gość: AdM Re: ABS - awaria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 09:36
      konrad.boryczko napisał:
      Przeciez ABS polega
      > na tym, zeby nie dopuscic do zablokowania kol w czasie hamowania (w skrocie).
      > Natomiast nie wyobrazam sobie, zeby mozna bylo az tak zahamowac, coby
      > zablokowac tylne kola, ktore "dostaja" jakies 10% ogolnej sily hamowania.

      Na bardzo śliskiej nawierzchni można. I ze sterowności wtedy nici. A po to
      przecież wymyślono ABS, aby zapewnić kierowalność w trakcie hamowania na
      śliskiej nawierzchni.
    • edek40 Re: ABS - awaria? 12.07.04, 09:45
      Spokojnie mozna zablokowac tylko tylne kola. Pomijam awarie regulatora sily hamowania. Wystarczy, ze zahamujesz chwile po zjechaniu np. z rozsypanego piachu na jezdni. Przednie kola juz sa na asfalcie, a tyl zaczyna wariowac. Oczywiscie w tym momencie powinien zadzialac ABS, bo moze dojsc do poslizgu. Samochody nastoletnie (te z importu wlasnego oczywiscie, bo na rynek krajowy importerzy w naszym imieniu rezygnowali z tego bajeru) maja mniej wyszukane systemy ABS, ale zawsze dzialaja one na wszystkie kola. Spotkalem sie natomiast z innym zjawiskiem w amerykanskim fordzie f-150. Jest to pick-up z czterokolowym napedem i ma ABS tylko na tylna os, ktora jest napedzana na stale - przod jest bowiem dolaczany. I takie rozwiazanie wydaje mi sie zasadniejsze poniewaz przednia os w czasie hamowania z blokada kol (piach, snieg, lod - wtedy staja wszystkie kola) nigdy nie wyprzedzi tylnej - odwrotna sytuacja to nic innego jak poslizg z jednoczesnym obrotem.
      • konrad.boryczko Re: ABS - awaria? 12.07.04, 09:47
        Dzieki za szybki odzew.
        Czyli jednak, zakladajac prawdomownosc sprzedajacego, cos z tym ABS jest nie
        tak. Nawet nie pytam ile mogloby kosztowac doprowadzenie ABS do stanu
        normalnosci. Szukamy dalej:)
        Pzdr.
        • edek40 Re: ABS - awaria? 12.07.04, 10:24
          Zalezy jak bardzo ktos nakombinowal. Jednak rzeczywiscie trzymalbym sie od samochodu z daleka. Zakres "wymyslania" i oszczedzania poprzedniego wlasciciela sugeruje jego niebezpieczna pomyslowosc.
          • konrad.boryczko Re: ABS - awaria? 12.07.04, 10:26
            Racja. Przyczyna awarii moze przeciez byc wszystko. Ale rzeczywiscie. Skoro
            facet wie, ze jest z tym cos nie halo, to pytanie: skad?
            Dzieki.
      • Gość: TO JA Re: ABS - awaria? IP: *.honeywell.com 13.07.04, 00:20
        W pickupie F-150 jest ABS na tyl zeby skompensowac niedoskonalosc regulatora
        rozdzielajacego cisnienie na przod i tyl. Pickup powinien hamowac gdy jest
        zaladowany i nie blokowac tylnych kol gdy jest zupelnie pusty. Wada tego
        systemu jest to ze dlugie zjazdy z gory pustym pickupem koncza sie przegrzaniem
        przodu gdy tylne hamulce sa zupelnie zimne. Dlatego ABS na 4 kola jest
        najlepszy.
        • edek40 Re: ABS - awaria? 13.07.04, 08:55
          To typowo amerykanskie podejscie do tematu. Minimalny naklad - maksymalny efekt. Oczywiscie ABS na wszystkie kola jest najlepszy, ale i drozszy. Zapewne dlatego ford wybral takie rozwiazanie.
    • meps Re: ABS - awaria? 12.07.04, 22:45
      Hmm,tak mi się wydaje że jeśli będą uszkodzone czujniki ABS-u tylnych kół, to
      będzie działał tylko na przednie koła, więc to chyba nic dziwnego. Oczywiście
      powinna się wtedy świecić kontrolka. A zablokowanie się tylnych kół też jest
      możliwe,choćby na bardzo śliskiej jezdni np. oblodzonej.
      • Gość: Kierowca Re: ABS - awaria? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 06:12
        Witam ale jak mozna sie wtracic jak uszkodzone sa czujniki niewazne czy z
        przodu czy z tylu to ABS-u nie bedzie w ogole Pozdrowienia
        • meps Re: ABS - awaria? 13.07.04, 23:46
          Gość portalu: Kierowca napisał(a):

          > Witam ale jak mozna sie wtracic jak uszkodzone sa czujniki niewazne czy z
          > przodu czy z tylu to ABS-u nie bedzie w ogole Pozdrowienia
          Nie wiem jak w tym konkretnym przypadku, ale w moim BMW przy uszkodzonym
          czujniku ABS, blokowało się tylko to jedno koło.Dzięki temu wiedziałem,który
          czujnik jest walnięty.
          • konrad.boryczko Re: ABS - awaria? 14.07.04, 08:34
            No i jednak wczoraj kumpel kupil to cudo. Woz w sumie ok, choc pare rzeczy jest do zrobienia (np strasznie wyje mu z tylu, chyba wal napedowy albo ktores z lozysk).
            W kontekscie ABS to sprawa wyglada tak: Kontrolka sie swieci caly czas, a ABS nie ma. Na probie zdarlem prawie cale opony:))) Takze raczej trzeba bedzie to w cholere wylaczyc (kumpel nigdy ABS nie mial).
            Pzdr. i jeszcze raz dzieki za odzew
            Konrad
    • Gość: Andrzej Re: ABS - awaria? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 12.07.04, 23:07
      Uszkodzenie ABS w jak opisany tu sposób spawoduje blokowanie kół tylnich
      wcześniej niż jak gdyby ABS wogóle nie było (przy mniejszej sile nacisku na
      pedał.)
      Przyczyna jest prosta ciśnienie w obwodzie kół przednich bedzie redukowane a w
      tylnich nie. Hamowanie będzie podobne jak przy np zapowietrzeniu układu z
      przodu. Efekt - przy śliskiej nawierzchni auto będzie zarzucać. Trzeba albo
      naprawić albo wyłaczyć ABS całkowicie.
    • konrad.boryczko Re: ABS - awaria? 13.07.04, 08:32
      Jeszcze raz dzieki za odpowiedzi.
      Nie mam pojecia na czym ta awaria polega. Samochodu nie widzialem, z wlascicielem nie rozmawialem. Po prostu kumpel mi przekazal to co napisalem. I tyle,. Wiem, ze malo.
      Wylaczyc ABS w ogole? Lepiej chyba nie ryzykowac. Przeciez producent (projektant) tak stworzyl uklad hamulcowy (podzespoly, materialy, zasada dzialania itp.), jakby byl tam ABS. W zwiazku z tym, IMO po np. wyjeciu bezpiecznika, uklad bedzie dzialal (tzn. samochod bedzie hamowal), ale nie optymalnie. Dlatego jesli juz to naprawiac, ale to nie jest na szczescie moje zmartwienie.
      Pzdr.
      Konrad
      • edek40 Re: ABS - awaria? 13.07.04, 09:06
        Kilka dni temu mialem glupia awarie ABS w moim aucie. Na wlasna prosbe urwalem drucik od czujnika. Zanim znalazlem czas na polutowanie jezdzilem z zapalona kontrolka, wiec z calkowicie wylaczonym systemem. Nie zauwazylem innej pracy hamulcow w zakresie hamowania bez zerwania przyczepnosci. Roznica byla tylko wtedy gdy dochodzilo do zapiszczenia kolami. Innymi slowy producent tak zaprojektowal uklad hamulcowy, aby zawsze dzialal sprawnie, choc nie zawsze zapobiegal blokadzie kol. W samochodzie, ktory opisujesz nie jest grozne to, do czego gosc sie przyznal. Duzo gorsze jest to, do czego sie nie przyznal, a "zmodyfikowal" lub zaniedbal.
      • Gość: Andrzej Re: ABS - awaria? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 11:01
        Przy wyłaczonym ABS auto do momentu zablokowania kół hamuje identycznie jak z
        ABS i mam przynajmniej nadzieję że projektant auta projektuje je poprawnie.
        I tu Edek ma 100% racji.
        Z koleji to co pisze Kierowca też jest prawdą jeżeli pali sie kontrolka to
        system wykrył uszkodzenie i powinien wyłaczyc cały ABS ale jeżeli usterka jest
        jakaś nietypowa i system jej nie wykrył trzeba mu pomóc i wypiąć np kabelki od
        czujników.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka