Dodaj do ulubionych

Klimatyzacja manualna

07.01.13, 18:15

Proszę napiszcie parę słów na temat klimatyzacji manualnej. Zmieniam samochód
który ma klimatyzację automatyczną. I taką znam. Dealer oferuje mi nowy samochód
z manualną klimatyzacją z rabatem. Jaka jest Wasza opinia? I czy warto w to wchodzić?
Samochód Honda Jazz.

Pozdrawiam - kasia
Obserwuj wątek
    • colin1974 Re: Klimatyzacja manualna 07.01.13, 18:40
      Klima to klima miałem manual w Escorcie i daje rade ,nie masz ustawienia na konkretną temperature tylko +-.Ważne że jest.
    • misiaczek1281 Re: Klimatyzacja manualna 07.01.13, 19:07
      x.kasia napisał(a):

      >
      > Proszę napiszcie parę słów na temat klimatyzacji manualnej. Zmieniam samochód
      > który ma klimatyzację automatyczną. I taką znam. Dealer oferuje mi nowy samochó
      > d
      > z manualną klimatyzacją z rabatem. Jaka jest Wasza opinia? I czy warto w to wch
      > odzić?
      > Samochód Honda Jazz.
      >
      > Pozdrawiam - kasia

      Nie warto przepłacać Kasiu...po pierwsze nowe autko straci 50% wartości w 3 lata więc lepiej kupić zadbane 3 letnie...a klima manualna działa tak samo tylko regulacja temperatury jest ręczna za pomocą przycisków a nie automatycznie - komputerowo....to kwestia przyzwyczajenia
    • hutchence Re: Klimatyzacja manualna 07.01.13, 22:39
      Obstawiam, że jak Jazz to jazda w 90% w mieście. Ale na jakich dystansach? Jeżeli krótkie, parokilometrowe, bez większych przestojów typu korki to ręczna wystarczy. Automatyczna żeby "ustawić" żądaną temp. w aucie, które jest np. nagrzane na słońcu będzie tak za przeproszeniem napier..., że łeb urywa, a w manualu sama ustawiasz siłę nadmuchu. Więc wystarczy manual. Ale już w dłuższą trasę automat jest znacznie lepszy. Inna sprawa, że automatyczna klima ma opcję także manualną więc najlepiej kupić z "autoklimą". No chyba, że cena jest sporo wyższa i faktycznie korzystasz z auta tak jak wyżej napisałem.
      • pejotpe4 Re: Klimatyzacja manualna 07.01.13, 23:24
        Tempo schładzania zależy od preferencji: w automatycznej klimatyzacji też można sobie wybrać szybkość schładzania, tak by się nie przeziębić. Ja ustawiłem sobie 21 stopni po lewej, żona 22 stopnie po prawej i zapomnieliśmy o klimatyzacji, a w poprzednim aucie to za zimno, to za ciepło, to za mocno dmucha, to za słabo i ciągle trzeba było regulować. Żona też marudziła, że chce auto z automatyczną klimą (jako, że to miejska popierdółka, to dostała jednostrefową)...
      • nie-tak Re: Klimatyzacja manualna 10.01.13, 20:17
        @hutchence napisał:
        w aucie, które jest np. nagrzan
        > e na słońcu będzie tak za przeproszeniem napier..., że łeb urywa, a w manualu s
        > ama ustawiasz siłę nadmuchu.
        .....................
        Jak chcesz wsiąść do auta nagrzanego słońcem powinno się najpierw pootwierać drzwi i przewietrzyć auto by temperatura się zrównała z temperatura zewnętrzną, potem wsiada się, zapala się auto, załącza się klimatyzacje i się jedzie. Tak postępuje się prawidłowo.
        _______________________________________________________________

        www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=VaWQIccSw94
        Dlaczego nie wyświetlono w unijnych telewizjach tego wstydliwego przemówienia "prezydenta" Europejczyków?
    • qqbek Manualna "klimatyzacja". 08.01.13, 10:13
      Mam dwa auta, w jednym dwustrefowy "automat" w drugiej ręczny schładzacz*.
      Pierwszy więcej czasu spędza na trasie, drugi w mieście.
      Schładzacz sprawdza się w mieście, na krótkich dystansach. Wyprawa poza miasto, w dłuższą trasę kończy się zawsze ciągłym manipulowaniem siłą nawiewu i pokrętłem temperatury. Bo albo za zimno się robi, albo wprost odwrotnie.
      Automat zaś... włączam (ewentualnie zmieniając trochę temperaturę) i zapominam o jego istnieniu.

      * Celowo nie nazywam "klimatyzacji manualnej" klimatyzacją. To jest schładzacz powietrza i tyle...
      • resident_troll Re: Manualna "klimatyzacja". 08.01.13, 10:51
        Mam samochód z klimatyzają ręczną. Nie doświadczyłem (robiąc m.in. trasy Polska - Włochy) sytuacji, w której musiałbym ciągle manipulować siłą nawiewu i pokrętłem temmperatury. I owszem, raz na jakiś czas (2-3 h) dokonuje się drobnych korekt, o oczko zwiększając lub zmniejszając siłę chłodzenia, ale jakoś - mimo że jestem dość upierdliwy z natury - nie potrafię uznać tego za szczególną niedogodność.
        No ale to ja. Mogę sobie wyobrazić, że komuś przeszkadza, że 3-4 krotnie (na dystansie powyżej 1000 km) dokona korekty temperatury, choć w moim przekonaniu jest to trochę szukanie dziury w całym...
        • qqbek A miałeś kiedyś auto z klimatyzacją automatyczną? 08.01.13, 11:17
          Czy tylko to "z ręczną"?
          Bo ja też nie widziałem problemu z "klimą" ręczną w Vectrze A (którą miałem ładne parę lat temu), dopóki nie kupiłem sobie auta z klimatyzacją automatyczną.

          Zdaje się galtom pisze poniżej, że w Escorcie czuł się, jakby pana bozię za nogi złapał, bo miał ręczną klimę, a potem ciężko było mu się przesiąść z samochodu z automatyczną do takiego z ręczną.

          Ja taką przesiadkę mam kilka razy w tygodniu, bo mam "na stanie" zarówno samochód z klimatyzacją automatyczną jak i samochód z ręcznie sterowanym schładzaczem powietrza.
      • frequentflyer Re: Manualna "klimatyzacja". 08.01.13, 15:26
        qqbek napisał:

        > Mam dwa auta, w jednym dwustrefowy "automat" w drugiej ręczny schładzacz*.

        > * Celowo nie nazywam "klimatyzacji manualnej" klimatyzacją. To jest schładzacz
        > powietrza i tyle...

        Aleś tej ręcznej przyp....lił, nie wiem czy się po tym ciosie podniesie.
        a ta automatyczna to w zasadzie schładzacz powietrza i tyle, chyba że twoja reguluje również wilgotność powietrza, wtedy OK, to jest klimatyzacja, a nawet Klimatyzacja. Wszelako wątpię.
        Automatyczna mi nie przeszkadza, pod warunkiem że dopłata w stosunku do ręcznej to kilkaset peelenów. w praktyce różnica jest rzędu kilku tysięcy i obowiązkowo z automatem dostajesz większe alufelgi i niższe opony, w sam raz na nasze dziurawe drogi, i z absolutnie niezbędnym bajerem pt. "doświetlanie zakrętów". to ja wolę te kilka tysięcy ciekawiej wydać.
      • hrabia-monter-christo Re: Manualna "klimatyzacja". 09.01.13, 01:18
        qqbek napisał:

        > * Celowo nie nazywam "klimatyzacji manualnej" klimatyzacją. To jest schładzacz
        > powietrza i tyle...

        mozesz sobie nazywac jak chcesz, ale klimatyzacja to ....klimatyzacja, sluzy dostosowaniu temperatury do wlasnych potrzeb, niezaleznie od sposobu sterowania
        nazwa "klimatyzacja manualna" jest w pelni zasadna
        a to co ty nazywasz klimatyzacja, to klimatyzacja automatyczna
    • soner3 Re: Klimatyzacja manualna 08.01.13, 10:47
      Zastanow sie w czy w ogole warto wchodzi w Honde Jazz, to piekielnie drogi samochod na to co reprezentuje. U konkurencji to samo a czesto lepsze idostaniesz 10-15 tys taniej . Za cene Jazza mozna kupic lepiej wyposazony/wykonczony samochod rozmiar wiekszy.
      Dlatego nIe dziwi tak marna sprzeda w Polsce i Europie tej Hondy
    • galtomone Re: Klimatyzacja manualna 08.01.13, 11:01
      Mialem podobnie jak Ty.
      Z Avensis I z klima automatyczna przesiadlem sie do Previi z klima manualna... niby roznicya nie wielke ale przez 4 lata za kazdym razem gdy korzystalem z klimatyzacji (i ogrzewania czasem tez) nie bylo mometu abym nie tesknil za automatem.

      Teraz znow w Avensis jest automnatyczna i naprawde maly gadzet a bardzo cieszy.

      Choc pamietam, ze w Escorcie mialem klime reczna i wtedy sie cieszylem, ze wogole mam i wydwalo mi sie, ze Pana Boga za piety zlapalem - po co komu wiecej. A jednak. Przesiadak w dol zawsze boli (jednych bardziej , innych mniej).
      • jamesonwhiskey Re: Klimatyzacja manualna 08.01.13, 12:42
        Przesiadak w dol zawsze boli (jednych bardziej , innych mniej).


        w zasadzie sie zgadza
        zupelnie przypadkowo spadlem z dwusterfowego automatu na brak klimy
        wiec w tym momencie reczna bral bym z pocalowaniem reki
    • celicaman Re: Klimatyzacja manualna 08.01.13, 13:17
      Zona od 5 lat jeździ jazzem z ręczną klimą i nigdy nie wspomniała że w następnym aucie musi być automatyczna. Mimo, ze w pozostałych autach mieliśmy/mamy climatroniki, więc porównanie ma. Tak wiec da się z tym jeździć. Ja podobnie uważam. To, że czasami trzeba coś przełączyć wcale tak bardzo nie przeszkadza. Częściej coś w radiu przestawiam niż zmieniam w ustawieniach klimy (czyli sterowanie radiem z kierownicy jest dla mnie bardziej przydatne niż automatyczna klima). Zresztą klimatroniki tez nie są idealne. Może w jakichś topowych modelach Mercedesa czy BMW to działa super, ale te które ja używałem potrafiły wkurzyć (dosłownie). Po odpaleniu auta w upalny dzień robiło się tornado. Oczywiście, można ręcznie zmniejszyć siłę nadmuchu, ale wtedy wyłącza się automatyka i cały czas dmucha wentylator na ustawionej sile. Wiec po schłodzeniu auta i tak trzeba zmniejszyć ciąg albo przełączyć na "auto" (i pamiętać, żeby wyłączyć automatykę po zatrzymaniu auta, bo przy następnym odpaleniu znów będziemy się czuć jak nowojorczycy w czasie ataku Sandy). Zresztą automatyczną klime masz, więc znasz jej "zady i walety"
      • do.ki Re: Klimatyzacja manualna 09.01.13, 06:44
        > Po odpaleniu auta w upalny dzień robiło się tornado.

        A ty od razu wsiadasz do auta po odpaleniu go w upalny dzien? Ja dziekuje za takie rozkosze. Wole poczekac minutke i niech tornado we wnetrzu robi swoje, znaczy wygania skwar.
    • jeepwdyzlu tęsknię za manualem 08.01.13, 14:19
      w obu autach - automatyczne klimy
      wszystko napisali przedmówcy, ale...
      w mieście - na krótkich trasach - ważna jest wydajność klimy
      I tu najlepszy był agregat w mercedesie klasy A - poprzednim aucie mojej Dyrekcji.
      Dosłownie 2 minuty po zapuszczeniu motoru buchał lodowatym zimnem.
      W dzisiejszych rozbudowanych klimatronikach - skutek jest widoczny w wiele minut po ruszeniu... Najczęściej jak się jest na miejscu... :-(
      jeep
      • qqbek Ale: 08.01.13, 14:26
        Przecież automat też możesz zmusić do maksymalnie wytężonej pracy... ręcznie.
        Warunkiem jest to, żeby miało co pracować.
        Problemem jest raczej podejście księgowych do projektowania aut (tak, księgowych, nie inżynierów). W starutkim BMW mam w instalacji 1000g czynnika roboczego (i automatyczną klimatyzację) w trochę nowszym Oplu (Astra G) już tylko 680g... Astra H ma już tylko 475g (BMW E90 też nie 1000, nie 800 a zaledwie 590g).
    • liczbynieklamia Re: Klimatyzacja manualna 08.01.13, 17:31
      Człowiek to nie jest kawałek mięsa, któremu do optymalnego przechowywania potrzebna jest ściśle określona temperatura. Komfort termiczny zależy od wielu różnych czynników, a klimatyzacja automatyczna reguluje temperaturę powietrza nie zwracając na nie uwagi. W innej temperaturze powietrza chcemy przebywać, gdy przez szybę grzeje nam słońce, w innej gdy schowa się za chmurami. Inna jest temperatura optymalna, gdy mamy na sobie wełniany płaszcz, a inna gdy jesteśmy tylko w t-shircie. Gdy wsiadamy do samochodu prosto z domu optymalną temperaturą może być dla nas np. 20 stopni, lecz gdy wsiądziemy do samochodu po wielogodzinnym spacerze na mrozie, to te same 20 stopni to będzie początkowo zdecydowanie zbyt wiele, potem gdy zaczniemy się ogrzewać będziemy chcieli mieć coraz wyższą temperaturę, np. 22 czy 23 stopnie, a gdy już się nagrzejemy postanowimy wrócić do tych standardowych 20 stopni. Jeździłem bardzo wieloma samochodami z klimatyzacjami automatycznymi (sam takie posiadam) i w żadnym nie mogłem tak po prostu ustawić sobie jakiejś jednej temperatury, w której mógłbym cały czas komfortowo podróżować. A skoro i tak trzeba kręcić gałkami w czasie jazdy, to na pewno nie warto dopłacać do klimy automatycznej. Przypuszczam, że dopóki nie powstaną systemy regulacyjne oparte o temperaturę powierzchni ciała (np. termowizyjne), to działanie klimatyzacji automatycznej się znacząco nie poprawi.
      Zdecydowanie ważniejszą kwestią od takiej czy innej regulacji jest wydajność klimatyzacji i ogrzewania. Dobra regulacja temperatury to nie taka z pięknymi wyświetlaczami i tysiącem opcji, tylko taka, która działa szybko i sprawnie.
    • wielki_czarownik Ja mam manualną 08.01.13, 17:38
      Szczerze mówiąc nie widzę sensu w zamienianiu jej na automatyczną. Żadnego przełączania co 30 sekund (jak sugerują niektórzy). Włączam, jadę i tyle.
      • des4 Re: Ja mam manualną 09.01.13, 07:26
        a ten tekst 21 po lewej i 22 po prawej to już mistrzostwo

        a pośrodku ścianka działowa :)
        • x.kasia Klimatyzacja manualna 09.01.13, 09:35

          Dziękuję wszystkim za opinie. Okazuje się, że klimatyzacja manualna ma lepsze
          opinie niż przypuszczałam. Rozważana przeze mnie Honda Jazz będzie miała
          przeznaczenie głównie miejskie.

          Pozdrowienia - k.
          • sky.83 Re: Klimatyzacja manualna 10.01.13, 15:31
            Gratuluje wyboru samochodu. Jazz to porządne autko.
            • x.kasia Klimatyzacja automatyczna:) 15.01.13, 15:12
              Dziękuję. Jestem już mile podekscytowaną właścicielką Hondy Jazz model Comfort.
              Moje pytanie lekko się zdeaktualizowało. Moja Honda Jazz ma automatyczna klimę.
              Samochód ma dobre opinie. Twoja opinia to potwierdza:)
              • jeepwdyzlu Re: Klimatyzacja automatyczna:) 16.01.13, 11:07
                gratulujemy i szerokiej drogi
                napisz za jakiś czas jakie masz wrażenia...
                pozdro
                jeep
    • hannl Re: Klimatyzacja manualna 20.01.13, 22:31
      Jedyna wada klimatyzacji manualnej w moim poprzednim samochodzie bylo to, ze (ponoc) zuzywala wiecej paliwa. Nie wiem czy to prawda ale klimatyzacja manualna pracuje ponoc non stop na 100%. Klimatyzacja automataczna pobiera (ponoc) tylko tyle energii ile w danym momencie potrzebuje i dlatego ma byc rzekomo oszczedniejsza.

      Z manualna klimatyzacja nigdy nie mialem problemow. Jej olbrzymim atutem jest prosta obsluga: Trzy pokretla i dwa przyciski. Ustawienie wlasciwej temeratury nigdy nie stanowilo problemu i temperatura (i wilgtnosc) w samochodzie byly zawsze okay.

      W obecnym samochodzie mam 5 pokretel i chyba z 10 przyciskow. Temperatura i nawiew w trybie automatycznym maja sie niby same ustawiac na optimum ale w praktyce - pewnie dlatego, ze "automatycznie" chce jak najpredzej schlodzic na poczatku wnetrze czesto odczuwam nieprzyjemny skok temperatury, ktory musze i tak niwelowac manualnie.

      Klimatyzacja automataczna to nie tylko zelety (niewielkie) ale tez i wady. Nie uwazalbym tego za decydujace lub w ogole wazne kryterium.
      • x.kasia Klimatyzacja x2 20.02.13, 08:35

        Dziekuje. Jezdzi mi sie super. Pierwsza rzecz ktora mi sie teraz rzuca w ucho
        to cichosc silnika. Musze sie czasami wsluchiwac czy silnik pracuje czy jeszcze
        nie:) Klimatyzacja tez robi na mnie wrazenie i dziala bez zarzutu.

        Obecnie mam dwie klimatyzacje automatyczne:) Z powodu zabiegania i sniegu
        nie mialam okazji aby zajac sie sprzedaza wczesniejszej (Peugeot 206 - 2001).
        I teraz rano lub wieczorem mam stereo silnikowe grajace przez 15 minut
        i ladujace akumulatory. Zdecydowanie mam za duza stajnie i czesc stada
        koni mechanicznych mam zamiar czule pozegnac:)

        Pozdrowienia - kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka