kazis
08.01.13, 17:58
Tylny zderzak mojej yaris został uszkodzony na parkingu przez volkswagena transporter, sprawdza uciekł z miejsca wypadku, świadkowie zdarzenia zapamiętali nr rejestracyjne, była wezwana policja, sprawca został odszukany i przyznał się do winy. Szkoda miała zostać sfinansowana z OC sprawcy. Zderzak tylny jest popękany i zarysowany w paru miejscach, wcześniej nie było na nim żadnych rys, uszkodzeń. Yaris zostawiłam w ASO toyoty, następnego dnia zostałam poinformowana, że w opinii rzeczoznawca PZU jedna z rys na zderzaku była przed wypadkiem, w związku z czym koszt polakierowania połowy zderzaka mam pokryć z własnej kieszeni!!!
Przez cały dzień telefonowałam oraz pisałam maile do osoby odpowiedzialnej za likwidację szkody w PZU i jej przełożonego w celu wyjaśnienia sprawy. Nikt nie odpowiada.
Jak egzekować swoje prawa? Nie zamierzam finansować naprawy tej szkody.