Dodaj do ulubionych

Stluczka parkingowa, ucieczka

09.03.13, 21:39
Czy finansowo oplaca sie zostawiac karte z danymi... ?

Jakie konsekwencje groza za ucieczke ? Z "Drogowki" wynika, ze nawet nie mandat, jesli stluczka sie nie odbyla na drodze publicznej...
Obserwuj wątek
    • nazimno Masz dylematy? 09.03.13, 21:43
      Zostaw kartke.
    • zgryzliwy1 jednak potrafisz 10.03.13, 03:21
      jadnak potrafisz obyc sie bez wrzeszczenia, patafianie
      • 4endrju4 Re: jednak potrafisz 10.03.13, 08:44
        Za ucieczkę grozi ci zwrot kasy za naprawę pojazdu poszkodowanego.
        • apodemus Re: jednak potrafisz 10.03.13, 09:42
          Ucieczka z miejsca kolizji może skutkować uznaniem uciekiniera za jadącego "pod wpływem".
          • pejotpe4 Re: jednak potrafisz 10.03.13, 14:27
            Jest to jeden z tych nielicznych przypadków, w którym nie działa OC (to znaczy działa: wypłata z UFG, jak ktoś namierzył numery rejestracyjne, a potem regres od sprawcy).
            • bimota Re: jednak potrafisz 10.03.13, 14:29
              NIBY NA JAKIEJ PODSTAWIE ?
              • pejotpe4 Re: jednak potrafisz 10.03.13, 15:38
                Podstawa? OWU OC czytał?

                § 33. Zakładowi ubezpieczeń przysługuje uprawnienie dochodzenia od kierującego pojazdem zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC odszkodowania, jeżeli kierujący:
                1) wyrządził szkodę umyślnie lub w stanie po użyciu alkoholu albo będąc pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii,
                2) wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa,
                3) nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa,
                4) zbiegł z miejsca zdarzenia,
                5) nie dopełnił obowiązków w przypadku określonym w § 27 - w zakresie tej części wypłaconego odszkodowania, która nie byłaby świadczona przez zakład ubezpieczeń w razie dopełnienia przez kierującego ciążących na nim obowiązków.

                Polecam przeczytać podpunkt 4) - to chyba wszystkie przypadki wyłączające odpowiedzialność TU (a właściwie: pozwalające na regres).
                • bimota Re: jednak potrafisz 10.03.13, 17:55
                  MOZNA POWIEDZIEC, ZE SIE NIE POCZULO PUKNIECIA...
                  • to.niemozliwe Re: jednak potrafisz 10.03.13, 18:30
                    Puknij sie mocniej, moze poczujesz. ;-)
    • nazimno A ja myslalem... 10.03.13, 14:27
      ... ze jedynym powodem jest zwykla potoczna uczciwosc.

      Wszyscy jednak kalkuluja co sie oplaca, a co nie.
      Zalosne.
    • misiaczek1281 Tak...ale.... 10.03.13, 18:31
      Nie namawiam do ucieczki...
      Jednak gdy ktoś zapyta czy się opłaca to ja odpowiadam że tak bo nie tracisz zniżki 60% na OC... ...ale gdybym znalazł takiego co mi rozwalił auto i uciekł to bym mu pokazał gdzie raki zimują :)
      • do.ki Re: Tak...ale.... 10.03.13, 18:40
        Misiu, ale na razie nic nam nie wiadomo jakobyś w ogóle miał auto.

        Stare polo to nie auto.
      • loyezoo Re: Tak...ale.... 11.03.13, 10:27
        misiaczek1281 napisał:

        > Nie namawiam do ucieczki...
        > Jednak gdy ktoś zapyta czy się opłaca to ja odpowiadam że tak bo nie tracisz zn
        > iżki 60% na OC... ...ale gdybym znalazł takiego co mi rozwalił auto i uciekł to
        > bym mu pokazał gdzie raki zimują :)

        "Fahoffcu" nie traci się 60% zniżek za stłuczkę.Tyle w temacie.
        • qqbek Re: Tak...ale.... 11.03.13, 10:37
          loyezoo napisał:

          > "Fahoffcu" nie traci się 60% zniżek za stłuczkę.Tyle w temacie.

          No tak, ale dyskusja z misiem o bardzo małym... Polo nigdzie Ciebie nie zaprowadzi.
          Po jednej stronie mamy utratę 10% zniżki na dwa lata (chyba, że bardziej opłaci się Tobie "dogadać" z poszkodowanym - co przy parkingowej "obcierce" stanowi ciekawą alternatywę), pod drugiej zaś policyjno-sądową machinę od lepienia grzywn, która przy odrobinie pecha wkręci Ciebie w swoje tryby, gdy zechcesz dać dyla.
          To co się bardziej opłaca?

          (abstrahuję już od tego, że uciekanie od konsekwencji własnych, nieudolnych czynów, przy tak błahej sprawie, przypomina trochę szczeniackie wianie z podwórka, gdy przez przypadek wybije się sąsiadce szybę piłką)
    • misiaczek1281 Re: Stluczka parkingowa, ucieczka 10.03.13, 18:34
      Zapytacie jak bym go odnalazł skoro uciekł? W dużych miastach jest monitoring miejski...na parkingu jest mnóstwo ludzi...ludzie widzą wiele...ktoś zapamięta numery,markę,kolor...wystarczy popytać i gagatek się znajdzie a wtedy nie ma zmiłuj :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka