Dodaj do ulubionych

W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME....

IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 22.03.02, 16:16
Co prawda troszke Avantime juz jezdziłem ale to za mało zeby wyrobic sobie
opinię. W przyszłym tygodniu mam to auto na dłuzszy czas wtedy bede mogł
rzetelnie podzielic sie z Wami wrażeniami skądinąd kontrowersyjnym autem.
Napiszcie co mam w nim sprawdzić (poduszki odpadają). Będzie to wersja 3.0 V6
210 koni Privilege.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: X Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: 213.17.164.* 22.03.02, 16:40
      Ty nie bądz taki i nie badz samolubem. Moze bys wzial mnie na te testy a nie
      proponowal kija zamiast marchewki pytajac sie co przetestować!!!!!
      • Gość: ARAFAT Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 22.03.02, 19:18
        A skad jesteś? Mam jeszcze jedno wolne miejsce... Lecimy daleko w trasę
        Pozdrawiam
    • Gość: Ryszard Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: *.abo.wanadoo.fr 23.03.02, 11:32
      Ty Arafat, sprawdz czy mozna wymontowac tlne fotele i zrobic duzo miejsca na
      trumne. Jak mialem okazje w Lyonie obejrzec ten czolg to na to nie wpadlem.
      Teraz, mimo pomieszkiwania w aglomeracji 400 tys. we Francji jestem zmuszony
      stwierdzic, iz ani jeden avantime nie zbrukal tutejszych asfaltow. Po prostu
      nie ma ani jednego idioty by chcial to brzydctwo nabyc. Wczoraj widzialem 1
      szt. velsatisa. paw stulecia, za ktory w normalnej , prywtnej firmie by
      wypieprzono faceta z roboty (najlepiej na autostradzie bez zatrzymywania sie) w
      renault uchodzi za szczyt wykwintu i szyku francuskiego. Odpowiedzialny za to :
      Mr patrick Le Quément - guru marketingu i belkotu. Jak zobaczylem nawa meganke
      to mna zatrzeslo. To w tym samym stylu kocza; karety z buda. Jak jest mozliwe
      uprawianie tego stylu : sam nie wiem. Mialem akcje Renault i sprzedalem w
      dobrym momencie. teraz czekam na wiesci prasowe ile avantimow zostalo
      sprzedanych, ile velsatisow i kiedy w koncu skonczy sie to eksperymentowanie
      stylow kosztem nie tylko akcjonariusza ale i podatnika? pozdr. R.
      • Gość: mofik Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: *.provider.pl 26.03.02, 14:11
        Ryszard jest albo ortodoksyjnym citroenowcem lub peugotowcem (na każdym kroku
        tępi na forum renault), albo też pracuje we Francji jako gastarbeiter. W jakiejś
        podrzędnej knajpie zmywa gary od rana do wieczora (dlatego nie widział jeszcze
        avantima bo i kiedy? :-) ), zarabia grosze, czasem dorwie się do kompa i daje
        upust swoim kompleksom dowartościowując się poprzez złośliwe szkalowanie aut, na
        które nigdy nie będzie go stać.
        Nowe renaulty na pewno zapiszą się w kartach motoryzacji - jeśli nie w
        statystykach sprzedaży, to jako przykład odwagi stylistycznej producenta.
        Widziałem we francuskiej prasie pierwsze testy porównawcze vel satisa z 607 i
        coż... peugeot został wręcz zmiażdżony w każdej kategorii. Zresztą nie ma co
        ukrywać, że 607 jest niewypałem - w zeszłym roku znalazła ok. 30 tys. nabywców w
        całej Europie - to śladowe ilości. Nawet we Francji nie chcą tego kupować (tylko
        17 tys. egzemplarzy). Nowa 307 w krajach UE sprzedaje się gorzej niż "stary"
        megane - podaję za L'Autojournal. Zresztą Megane jest uważany za jedyny samochód
        kompaktowy, jaki skutecznie konkuruje z supremacją golfa w tym segmencie - swego
        czasu zepchnął VW na drugie miejsce na liście najchętniej kupowanych samochodów w
        Europie. Jak dla mnie nowa meganka 2003 wygląda super - renault postawił na
        agresywną sylwetkę i w efekcie nie będziemy mieli kolejnego vanopodobnego
        wehikułu (307, civic, stilo).
        miałem okazję widzieć Avantima w ruchu ulicznym i naprawdę zrobił na mnie wielkie
        wrażenie (kolor blękitny metalic), więc też z niecierpliwością czekam na wrażenia
        Arafata - największego reanultmaniaka tego forum :-)
        pozdrawiam
        • Gość: ARAFAT Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 26.03.02, 15:58
          Jestem właśnie odstawilem Avantime do dealera. Jakie wrażenia? Zacznijmy od
          pozytywów:
          1. 3.0 V6 idzie pieknie ładnie brzmi i pali tylko 12 - 13 litrów. Do 200 km/h w
          mgnieniu oka. Potem juz się buja - jechałem 215. Do setki idzie jak burza. Alfa
          156 2.0 Twin spark nie mogła sobied dać rady. Ale tez nie dostała bęcków.
          2. Pomimo braku środkowego słupka nic nie trzeszczy (przebieg 10 tys km)
          3.dobra jakosc wykończenia
          4. Niesamowicie cichy nawet na wysokich obrotach.
          5. Auto pewnie pokonuje zakręty jednak sie pochyla znacznie.
          6. Manualna skrzynia - przy tym silniku dla mnie to zaleta, Bardzo dokładny
          mechanizm pozwalajacy przy zmianie przy wyrzucie biegu nie wciskać sprzęgła i
          nadąża z "wbiciem biegu". 6 biegowa skrzynia
          7.Otwierany dach i boczne szyby za pomoca guzika. Duży bagażnik
          8. Świetny komfort resorowania i wygodne fotele

          Teraz to co mnie rozczarowało:
          1. Nie do końca dopracowane detale wnetrza
          2.mało precyzyjny układ kierowniczy
          3. W testowanym egzemplarzu Powyzej 150 km/h świszczało powietrze
          prawdopodobnie z powodu wadliwej uszczelki albo zle domykającego dachu
          4. Czemu tylko 2 drzwi? Cieżko wsiada sie do tyłu.
          5. Niestety przeciętne hamulce o długim skoku pedała
          6. Latem to bedzie mozna frytki smażyc w środku. Szkło aluminium to może byc
          masakra
          7. Kłopotliwy przy jezdzie na wprost
          8. Licznik jak w TWingo i Espace pasujący dla młodych łepków co piszczą oponami
          nie dla dpjrzałych osób.
          9. Ciężko sie wysiada z powodu dłuuuuuuugich drzwi.
          10 Cena i jeszcze raz cena!!!!

          przejechałem jakieś 120 kilometrów na autostradzie plus miasto
          Pozdrawiam
          2. Niezbyt precyzyjny
    • Gość: 130rapid "Brzydki" Avantime IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 11:58
      ARAFAT, nie przejmuj się tekstami w stylu, że kupujesz potwora!!!

      Na paryskim salonie w październiku 1955 roku publika podzieliła się na
      namiętnych miłośników i ciężko zacietrzewionych przeciwników premierowego
      Citroena DS. A dziś, wszyscy pieją (i słusznie) - jaki to śliczny klasyk!
      • Gość: ARAFAT Re: "Brzydki" Avantime IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 23.03.02, 19:31
        Ja tylko sobie go testuję. Nie powiedziałem że go kupuję. Ale dziękuje za
        poparcie i dobre słowo 130 Rapid.
        Pozdrawiam
      • Gość: Mirek To nie wszystko. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 23.03.02, 19:42
        W 1966 (lub 65) roku wszedł do produkcji R16. Wtedy to auto pewnie też
        wyglądało dziwacznie, dziś wiadomo że zapoczątkowało nową epokę.
        Oczywiście że nowe Renaulty mogą okazać się porażką (90%) lub zapoczątkować
        nowy styl (10%). Widziałem niedawno Avantima i zdecydowanie zrobił na mnie duże
        wrażenie. Co wcale nie znaczy że bym go kupił, bo to nie mój styl.
    • Gość: Yosarian Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: 192.168.30.* 26.03.02, 10:16
      Ja już jechałem. Jechałem a nie jeździłem (a to
      różnica). Wygląd faktycznie szokujący i zdecydowanie
      stylistyka nie idzie w tym kierunku, który lubię. Ale
      wewnątrz........ Prowadził się doskonale - wersja 3.0.
      Cicho i spokojnie aż chce się wykręcić ze 200km/h co
      najmniej, bo pewnie da się więcej. Ciekawe są drzwi:
      łamane przy otwarciu w mniej więcej 1/6 - trudno to
      wytłumaczyć. Wykończenie oczywiście skóra - ja nie
      lubię i skórą obita deska i inne części, które są
      zazwyczaj pokryte plastkiem (o zgrozo kolor
      jasnożółty - nie wiem czy to standard). Fajnie wygląda
      jak zrobić z niego kabrio - szyby opuszczają się do
      końca a dach składa samoczynnie. Cena szokująca, bo za
      teb pieniądze wolałbym Jaguara S-Type. Ale o gustach
      się nie dyskutuje. Zazdroszę Ci, że sobie trochę
      dłużej ode mnie pojeździsz. Opisz potem wrażenia.
      • Gość: ARAFAT Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.10.* 26.03.02, 16:05
        To prawda z tymi drzwiami otwierajacymi sie na 1/6. Ten którym jezdziłem był
        wiśniowy z białymi skórami. Widziałeś te gumy z tyłu na wysokości nie
        istniejącego słupka B to o te detale mi chodzi...
        Pozdrawiam

        Nikt mnie nie opłacił napisałem to co czułem...
        • Gość: Yosarian Re: W przyszłym tygodniu testuję RENAULT AVANTIME.... IP: 192.168.30.* 27.03.02, 09:14
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > To prawda z tymi drzwiami otwierajacymi sie na 1/6.
          Ten którym jezdziłem był
          > wiśniowy z białymi skórami. Widziałeś te gumy z tyłu
          na wysokości nie
          > istniejącego słupka B to o te detale mi chodzi...
          > Pozdrawiam
          >
          > Nikt mnie nie opłacił napisałem to co czułem...

          Na ten detal nie zwróciłem uwagi, ale za to poraził mnie
          rozmiar bagażnika. Z tyłu trochę mało miejsca. Miałem
          mało czasu, żeby to wszystko, co nowatorskie w tym
          samochodzie, zobaczyć.
    • Gość: Orc Skojarzenie IP: *.chem.uni.wroc.pl 28.03.02, 17:45
      W jakimś niemieckim pisemku przeczytałem fajne podsumowanie Mercedesa GST (
      trochę podobny do Avantime i Vel Satisa ) : coś dla tych, którzy nie mogą się
      zdecydować czy chcą S-Klasse, ML czy Vaneo.
    • Gość: Orc . IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.04.02, 15:08
      Widziałem ostatnio Avantime jadącego sobie Podwalem, był to chyba wóz
      demonstracyjny dealera. Czarny ze srebrnym dachem. Na żywo wypada chyba lepiej
      niż na fotkach ale i tak jakoś dziwacznie i nieforemnie. Wydaje mi się, że
      jednak się nie przyjmie. P.S. Zwróciliście uwagę na podobieństwo Vel Satisa do
      starego R-25 ? Wygląda jak napompowana 25-ka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka