monnique
18.06.13, 10:30
Nie raz denerwowalo mnie jak jakis niespelniony "rajdowiec" podjezdzal z tylu na zderzak i mrugal mi dlugimi swiatlami. Moj narzeczony ostatnio skutecznie zgasil (i to doslownie!) takiego jednego delikwenta. Polecam metode bo jest 100% skuteczna o czym sie przekonalismy. Wystarczy zwykla chinska latareczka diodowa za 40 zlotych z regulowana ostroscia. Trzeba nastawic na maksymalne skupienie i zrewanzowac sie swiecac milosnikowi swiecenia bezposrednio po galach i zareczam ze delikwent bedzie juz skutecznie nauczony do konca zycia ze tak nie wolno. Proste i 100% skuteczne!