Dodaj do ulubionych

Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 :-)

07.10.13, 08:41
Jak wiecie znajoma ma fajnego RX300, ktorego chce sie pozbyc.
Byc moze uda mi sie zgromadzic odpowiednia ilosc gotowki (i troche ponegocjowac cene)... wtedy realnie bylaby szansa sprzedania Avensis i kupienia od niej RX300.

Co myslicie o takiej zamianie.
Wiem, to oczywiste, ze koszty jezdzenia (spalanie) wzrosna. To jestem wstanie bez mrugniecia okiem zaakceptowac.
Bardziej interesuje mnie to jak oba auta moga sie psuc/lub nie (ktore ma potencjalnie wieksze szanse na wizytw w warsztacie - chyba jednak Ave).
Zakladam, ze komfort podrozowanie w RX300 (jechalem nim tylko kilka razy po miescie) bedzie zblizony do Ave, choc inny. Wrx sa wieksze lusterka, kola wiec szum przy duzych predkosciach bedzie wiekszy, podobnie stabilnosc na drodze (srodek ciezkosci jednak troche wyzej).

Dynamika - na papierze wydaje sie, ze RX300 bedzie sprawniej wyprzedzal na naszych drogach (rozped od 70 - 110).
Ave wazy niecale 1300kg, oferuje 129KM i 170 Nm vs Rx300 - 223KM i 301Nm.
Minusem RX'a bedzie troche mniejszy bagaznik w standardowym ustawieniu (z tego co pamietam nie ma tez siatki oddzielajace bagaznik od kabiny :-( ).

Zsykuje za to staly naped 4x4 wiec wreszcie przestanw walczyc z podjazdami w zimie (Previa kazala sobie zakladac lancuchy na tyl, Ave jakos sobie radzie, ale trzeba sie przygotowac do podjazdow pod do, rozped, itd....) i wygode automatu na codzien, do miasta.

Ot.... zagwozdka - czy wymienia Ave 2004 na Rx'a 2003...
Obserwuj wątek
    • alfik7 Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 07.10.13, 09:15
      Kupujesz samochód a nie rocznik.
      Ty nim będziesz jeździł a nie trole z forum, więc jak się podoba to bierz i się ciesz.
      • galtomone Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 07.10.13, 09:40
        Bardzo kusi. RX I gen piekny nie jest, ale wczesniej mialem Previe ;-). Wzne jak sie w tym siedzi i jezdzi.
        Zastanawiam sie tylko czy auto nie bedzie jednak duzo drozsze w obsludze od Ave... (nie tylko paliwo). Jest zadbane, itd... znam je...ale z drugiej strony to juz 10 lat.... a po sprzedazy Ave jeszcze bede musial doplacic.
        Ni i moze byc kiedys problem ze sprzedaniem...

        Stad waze wszystkie za i przeciw o ktorych pomyslalem, a was pytam o zdanie, bo moze jednak cos przeoczylem....
    • galtomone Alternatywy... 07.10.13, 11:08
      Przypuszczam, ze bardzo duzym impulsem do moich rozwazan, zamieniac czy nie jest fakt, ze RX'a brablym od kogos kogo znam.
      Jednak gdyby zamiast Lexa do wziacia byl ML czy X5 ten pomysl chyba by sie w mej glowie nie pojawil.
      Niemniej jednak chyba rozsadnie byloby tez zastanowic sie czy w klasie i I generacji RX nie ma przypadkiem lepszych propozycji modelowych na rynku?

      Czy wg Was warto brac pod uwage jeszcze jakiegos innego SUV'a niz RX I?
      • swan_ganz Re: Alternatywy... 07.10.13, 11:46
        wybór SUV to kwestia budżetu... Ja bym ci np. polecał Q7 bo sądząc po tym co napisałeś pokryłby on Twoje potrzeby z dużą nawiązką a w wersji dieslowskiej nie podwyższyłby znacząco wydatków na paliwo ale to jest kwestia budżetu jaki przeznaczyłeś na następny samochód..
        • galtomone Re: Alternatywy... 07.10.13, 12:04
          Biorac pod uwage, ze zastanawiam sie nad Lexem I generacji z 2003 roku to proponowanie jako alternatywy Q7 jest rownie sensowne co rozwazanie, czy nie lepiej kupic Dreamlinera czy statek.

          Zebys mial jasnosc - RX300 I generacji to wydatek (wg allegro) od dwudziestu paru - trzydziestu paru klockow - nie jest to wiec kwota ktora rzuca na kolana. Przypuszczam, ze nowy Duster jest znacznie drozszy.
          • swan_ganz Re: Alternatywy... 07.10.13, 13:01
            sądziłem, ze taki leksus kosztuje z 60 tysięcy a to jest już kwota bliska kosztom zakupu np. Q7 3.0 tdi z 2006-7 roku..

            Jeśli natomiast jest to 30 000 złotych to szczerze mówiąc przy takim budżecie zrezygnowałbym w ogóle z pomysłu wchodzenia w segment SUV bo to nie ma większego sensu.. Zostań przy tym czym jeździsz dziś, dozbieraj kasy do ośmiu dyszek i dopiero wtedy poszukaj dla siebie odpowiedniego SUV-a..
            • galtomone Re: Alternatywy... 07.10.13, 14:30
              A czym sie taki SUV bedzie roznil???? 80 dych vs 30...
              Wydaje mi sie, ze tylko idloscia elektronicznych dupereli, ktorych nie potrzebuje, ktore moga sie zepsuc, iloscia zastosowanego plastiku (tak jak Ave II, w porownaniu do AVe I jest niestety gorzej :-( ).
              I cenami ewentualnych napraw.

              RX300 kusi mnie tym, ze to jeszcze sprawdzona japonska konstrukcja z przed 2000 r. a nie auto robione przez ksiegowych, porzadne V6 nie do zajechania, i wszystkie podstawowe bajery.... czyli ksenony, automatyczne fotele z podgrzewanie i pamiecia, automat, automatyczna klima, abs, esp + 220KM pod maska....

              Wiecej chyba nie potrzebuje... rozmiar tez OK, a na jego wyglad raczej nikt sie nie polasi bo to nie Audi czy Passat w TDi...
              • loyezoo Re: Alternatywy... 07.10.13, 18:00
                Dobrze prawisz kolego.RX I generacji jest autem bezawaryjnym,solidnym i ....brzydkim:) Też się kiedyś nad nim zastanawiałem.Osobiście bym zamienił się w twoim przypadku.Części eksploatacyjne są dostępne i stosunkowo niedrogie.
                Co do Q7,no cóż...ja bym tego w życiu nie kupił,a już na pewno nie w dieslu.
                • galtomone Re: Alternatywy... 08.10.13, 07:04
                  Znaczy wymienilbys za Ave T25?
                  • loyezoo Re: Alternatywy... 08.10.13, 08:42
                    Dokładnie,tak.
                    • galtomone Re: Alternatywy... 08.10.13, 08:58
                      Tez sie ku temu sklaniam.
                      Coraz bardziej.
                      Analizujac obie mozliwosci - czyli posiadana Ave i potencjalnego RX'a, jedynym minusem jest wyzsze spalanie (wynikajace z prawie 100KM wiecej, automatu, wiekszej masy i napedu AWD).

                      Jednak jak patrze na to co ludzie pisza o spalaniu to wychodzimi dokladnie to samo co mialem w Previi - czyli 15l lpg/100km (czyli jakies 6,5l Pb - tyle co malolitrazowa popierdulka ktora sie spokojnie jedzie).
    • liczbynieklamia Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 07.10.13, 19:53
      Przy ok. 10 latach właściciel zaczyna odczuwać wiek samochodu. Tu jakieś gumy zaczynają się kruszyć, tu jakiś plastik się rozsypie, tu jakiś silniczek przestanie działać, tu zacznie wychodzić korozja. Trzeba się więc godzić z myślą, że co jakiś czas coś będzie do zrobienia - nawet, jeżeli samochód ma minimalny przebieg i jest w bardzo dobrym stanie. Im droższy i lepiej wyposażony samochód, tym gorzej, bo jest więcej rzeczy, które mogą się popsuć, części są droższe, a z ich dostępnością jest gorzej. Co gorsza, choć wydaje się, że można takie awarie ignorować, to może okazać się, że okno albo szyberdach, które nie chcą się zamknąć w czasie ulewy, bagażnik który nie chce się otworzyć, albo fotel elektryczny, który nie chce się przesuwać jest w stanie bardzo skutecznie popsuć wakacje.
      • galtomone Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 08.10.13, 07:06
        Nby masz racje, tylko moja AVe jest raptem rok mlodsza, ma wiekszy przebieg I jakosc na razie wcale mi (porowonujac ceny czesci) nie wychodzi ze jest potencjalnie tansza.
        Opony (w Lexie wieksze) sa do Ave tansze... I tyle, reszta w takich samuych cenach (amrotyzatory, tarcze, klocki) lub roznice sa kosmetyczne.

        A co do reszty (elektryka/elektronika) to o to w Japonskim aucie (konstrukcja z przed 2000r) zupelnie sie nie obawiam. To sie nie ma prawa zepsuc.
        • liczbynieklamia Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 08.10.13, 07:54
          > To sie nie ma prawa zepsuc.
          Nie znam dekretów cesarza Japonii w sprawie psucia się samochodów sprzed 2000 roku, ale nawet jeżeli jest takie prawo, to dane doświadczalne wskazują, że jest przestrzegane równie mocno, co prawo o ograniczeniach prędkości na polskich drogach.
          • galtomone Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 08.10.13, 08:49
            To mamy w tym zakresie bardzo rozne doswiadczenia.
            Z mojego wynika, ze poki japonskie auta byly brzydkie, bez finezji i gonily "europe" jesli chodzi o design to byly tez nie do zajezdzenia. Szczegolnie wlanis pierdoly (elektryka i elektornika), ktra w kilku letnich Oplach i Pugach zaczynala wariowac w nich po prostu dzialala.
            Jak i reszta auta, do znudzenia.

            Poki japonczykow tak jak i reszty aut, nie zaczeli ulepszac ksiegowi (zastepujac tanszym i plastikiem wszystko co sie da) jedynym powodem zmiany japonczyka na cos innego byl fakt, ze nie dalo sie na niego dluzej patrzec.

            Camry (na ktorej bazuje RX) to samochod, ktory w usa byl traktowany (i reklamowany) jako wielopokoleniowy (nastolatki tym co prawda jezdzic nie chcialy... ale majac szanse na Mustanga w wieku 16 lat... tez bym raczej carmy nie chcial).

            Czytajac o RX wrecz spotklame sie z opiniami, ze I generacja to auto polecane jako pierwsze dla mlodych kierowcow. Wlasnie dlatego, ze szanse na awarie sa mizerne a utrzymanie nie kosztuje tyle co konkurentow czyli X5 czy ML.

            Z moich wlasnych dowiadczen z japonczykami tez wynika dokladnie to. Dopiero obecna Avensis II, projektowana i produkowana po 2000 r okazala sie takim samym badziewiem jak reszta europejskiej konkurencji... STanowczo nie jest to juz ta japonska trwalosc co kiedys :-(

            A ze RX to jeszcze generacja z przed 2000 r (projekt) a wersja po lifcie, wiec dopracowana to powazna zagwozdka, czy pozbycie sie plastikowej i tylko rok mlodszej Ave na rzecz RX'a nie jest przypadkiem rozsadne.
            • liczbynieklamia Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 09.10.13, 08:42
              Ty w ogóle to chciałeś się zapytać, czy pochwalić co kupujesz? Bo wydaje mi się, że raczej to drugie. Nikt ci nie broni, to twoje pieniądze. Awaryjność to nie tylko kwestia konstrukcji, ale tego, że materiały nie są wieczne. Guma parcieje, tworzywa robią się kruche, smary parują, stal rdzewieje, miedź śniedzieje. Im więcej rzeczy może się popsuć, tym więcej się będzie psuło - prosta statystyka. Chcesz się o tym przekonać na własnej skórze? Droga wolna. Nie jesteś pierwszym, który wpada na pomysł zamiany samochodu na starszy wyższej klasy, ale wciąż możesz być jednym z pierwszych, którzy tego nie pożałują.
              • galtomone Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 09.10.13, 09:26
                Twoje argumenty jak najbardziej do mnie przemawiaja i pewnie gdyby chodzilo o zamiane auta z 2008 czy 2010 roku ni byloby kwestii.

                Pytanie czy majac Ave z 2004 zamiana na auto o rok starsze (ale chyba lepiej wykonane) robi faktyczna roznice?
                • carnivore69 Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 09.10.13, 16:57
                  Nie.

                  Pzdr.
              • only_the_godfather Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 09.10.13, 17:16
                W większości się zgodzę bo faktycznie auto czym starsze tym więcej trzeba w nim wymieniać. Ale pytanie należy postawić które z nich będzie częściej odwiedzać mechanika oczywiście po za wymianą materiałów eksploatacyjnych.
                Jeżeli auto jest z pewnego źródła, masz na niego kasę i uważasz że potrzebny będzie Ci taki samochód to ja bym brał. Różnica roku w przypadku aut z tych roczników to praktycznie żadna różnica bo w jednym i drugim trzeba powymieniać pewne elementy choćby ze starości.
                • galtomone Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 10.10.13, 07:10
                  only_the_godfather napisał:

                  > W większości się zgodzę bo faktycznie auto czym starsze tym więcej trzeba w nim
                  > wymieniać. Ale pytanie należy postawić które z nich będzie częściej odwiedzać
                  > mechanika oczywiście po za wymianą materiałów eksploatacyjnych.

                  No wydaje mi sie, ze chyba jednak Ave. Nowsza konstrukcja, inaczej zaprojektowana, gorszej jakosci materialy (moze nie mechanicze... ale kto wie?), wiekszy przebieg.

                  > Jeżeli auto jest z pewnego źródła, masz na niego kasę i uważasz że potrzebny bę
                  > dzie Ci taki samochód to ja bym brał.

                  Na upartego to auto wogole nie jest mi potrzebne... da sie zyc bez. Tyle, ze ja lubie jezdzic, sprawia mi to frajde (moze to juz kryzys wieku sredniego), zawsze chcialem 4x4 (nie terenowa ale trakcje) I cos co ma jednak wiecej niz 200KM.
                  A tu sie trafia bardzo zadbane auto od kogos kogo od lat I na codzien znam, wiec co z autem robil I jak sam je kupowal, itd.... 2 lata szukania to zajelo :-).

                  > Różnica roku w przypadku aut z tych roczn
                  > ików to praktycznie żadna różnica bo w jednym i drugim trzeba powymieniać pewne
                  > elementy choćby ze starości.

                  Na to mi wychodzi... I jak przegladam ceny - to amortyzator, przegob, jakies gumy, itd... kosztuja tu I tu tyle samo. Jedyne co jest drozsze to opony (do Lexa, bo wieksze) I paliwo....

                  Chcialem potwierdzic, ze mj tok rozumowania jest sluszny... :-) STad (miedzy innymi) ten watek.
    • szymi_mispanda Ty wez lepiej i zakup sobie... 07.10.13, 20:20
      ... w tym przedziale cenowym GS II generacji.

      Ale, tylko GS400 albo GS430 (ten ze swiatlami w czterech kloszach co byly od 98 do 05 robione)

      Jak mialem stycznosc i z RX rowniez tym z Ig i z GS II generacji to ci powiem ze komort jazdy nieporownywalnie lepszy w GS - wogle RX jakis taki troche siermiezny, nie lexusowaty jest.

      400 czy 430 przy delikatnej jezdzie po miescie bedzie palic okolo 15-17 litrow.

      Szybsze sa one od nowszego takiego jak moj poprzedni GS III generacji - GS400 i GS430 oba maja 300 kuni ale sa o 300 kilo lezejsze.

      Sa w zasadzie niepsujace sie.

      Dwa mankamenty to: bardzo miekkie zawieszenie, i troszke slabe hamulce.

      To szybkiej jazdy sie nie nadaja, ale do jazdy na wprost to zadko ktory samochod ma pierdniecie (okolo 5s do 100).

      Wykonczenie srodka, najwyzsza jakosc i znacznie lepiej niz w RX.

      No i bonus +50% do komfortu i frajdy za dzwiek V8.
      • galtomone Re: Ty wez lepiej i zakup sobie... 08.10.13, 07:12
        Szymi odpada.
        Sedna to nie dla mnie. Nie moj styl.
        Ja to wczesniej Ouytbacka rozwazalem ( w brode sobie pluje, ze sie niezdecydowalem - ale wszyscy mnie straszyli, I ze Ave to lepszy wybro - gowno!).
        W outback mialbym boksera 3.0 H6 a nie motorek z mlynka do kawy.

        Lexy o ktorych piszesz moze I fajne ale... musze tym autem jezdzic w ziemie w gory - Previa mnie wykanczala z tylnym napedem bo bez lancochow ani rusz. A robienie tego po ciemku, jak jest syf na drodze I -1 wcale nie jest fajne.
        + tak jak wspomnialem - taki gs wygladach..wo z rowerami czy trumna na dachu.

        Ja zreszta az takich luksusow nie zwyczajny, wiec sadze, ze po Ave I w RX bedzie mi bardzo wygodnie.

        Czytalem, ze RX w Igen mial problem z automatyczna skrzynia, ale to tyczylo glownie wersji przed liftem.

        Ten jak pisalem ma fatycznie 120 tys km na blacie, wszystki orginlanle czesci, za LPG zrobil moze 10-15 tys km w 100% orginalny lakier.... kuusi zatem bardzo :-)
    • fuiio Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 07.10.13, 21:07
      Ja nie uwazam zeby ta zamiana na dodatek jeszcze z doplatami miala sens. RX ma krotkie siedzonka nie jest to ani auto duze ani pozeracz kilometrow autostradowych ani tym bardziej terenowka a na pewno jest paliwozerne . Bezawaryjnosc pewnie nie jest zla ale z tego co wiem 4biegowa skrzynka ktora znaczaco pozera konie mechaniczne i wysokie koszty zwyklych materialow eksploatacyjnych sprawiaja ,ze nawet nie mam pomyslu po co komu takie auto. Jesli chodzi o duze gabaryty jestem zwolennikiem odyseya bo nie dosc ,ze jest qpa miejsca w srodku to malo ktore osobowki dotrzymuja mu kroku , a jesli chodzi o mniejsze koszty i lekkosc jazdy nie do podrobienia beda stare lexusy ISy z manualnymi gearboxami..
      • galtomone Re: Wasze opinie o zamianie rocznika 2004 na 2003 08.10.13, 07:14
        No tak... ale patrz na to co mam a to AVe 1.8 kombi z 2004 roku, wiec tez bez rewelacji.
        Do tego nie zastanawiam sie nad autem z komisu - bo wtedy moge sobie wybierac. Tylko nad jednym konkretnym autem znajomej, ktore znam dobrze, znam historie, itd... Oddysey'a nikt nie sprzedaja.
        Poza tym , gdybym mial brac (znow) vana to dla mnie w gre wchodzi tylko Sienna AWD.
    • galtomone 4x4 w RX300 + pytania 08.10.13, 12:22
      Chyba juz kiedys pytalem ale nie umiem znalezc informacji (wstyd, wiem :- ( )

      Jak 4x4 zastosowane w RX300 ma sie do 4x4x w Previi I. Prevka z takim napedem jedzilem i bylem pozytywnie zaskoczony terenowymi mozliwosciami tego Vana.
      W Rx300 jest takie samo rozwiazanie?

      I jeszcze w sprawie automatu...
      Czy skrzynie w Previi i, Avensis I i Rx300 sa jakos ze soba spokrewnione? Bazuja na tych samych rozwiazaniach.
      Tyle wiem, ze w kazdym aucie jest 4biegowy automat.
      Ze skrzyni w Ave I (2.0) i Previi (2.4) bylem generalnie zadowolony.
      Bez szalenstw typu DSG ale raczej trwala i przewidywalna w zachowaniu konstrukcja.

      Podobno zas w I generacji RX300 (przed lifetem) ze skrzynia byly jakies problemy.... cos wam o tym wiadomo.

      Szymi:
      Szukam i szukam... ale chyba slepy jestem.
      Masz balde pojecie na czym polegal lifting RX300 - zrobili go chyba w 2001 roku.
      Roznice w reflektorach i tylnych lampach miedzy wersja EU a USA widze... ale roznic przed/po lifcie ni cholery nie potrafie zauwazyc....
      • fuiio Re: 4x4 w RX300 + pytania 08.10.13, 14:28
        zadowoleni to sa jak sami pisza uzytkownicy IS300 bo ten ma 5stopniowy automat ktory az tak nie muli auta jak 4biegowy w IS200 . Co by nie mowic najlepiej jest pozyczyc sobie takie auto na pare dni jakie ma sie kupic.. W Niemczech jak zwykle nie ma z tym problemu wystarczy sie z zarejestrowac na tamyca.de i za pare groszyx pozyczyc auto w polsce tez bedzie to mozliwe za 50 lat..jak ze wszystkim
        • galtomone Re: 4x4 w RX300 + pytania 08.10.13, 14:42
          Jak bede chcial to pozycze to co mam/moge kupic od znajomej - to nie jest klopot. Mulowatosc mnie tez nie przeraza, bo 4 biegowy automaty Toyoty mialem w Ave I i Previi - do mojej spokojnej jazdy po miescie swobodnie wystarczaly (Previa byla krowa z automatem i malym silniczkiem 2.4 o malej mocy, bo 132KM w takim aucie to smiech - a i tak na swiatlach ruszala pierwsza bez problemu i wiekszosc naszch mistrzow kierownicy jak ja bylem 15 m od swiatel nadaj jedynki szukala).
          Jak pisalem - bylem zadowolony - ot maiala zmieniac biegi (bez szarpania) i tyle i to robile.

          Mulowatym automatem to jechalem (jeszcze jako nastolatek chyba) w Golfie II 1,9 D (bez turbo). Nie wiem ile tam bylo biegow.... ale zmienialy sie straaaaaaasznie pooooowoli a dynamika auta byla pojeciem abstrakcyjnym.
      • szymi_mispanda ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie ??? 08.10.13, 18:53
        ...nie wim o co chodzi

        • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 08.10.13, 19:22
          Pytalem bo moze jako lokalny spec od Lexa kumasz o co chodzi z liftem RX'a w pierwszej generacji.
          Ja znalazlem tylko tyle co na wiki :-(
          • szymi_mispanda Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 08.10.13, 19:49
            ty ja nie wiem

            o samochodach lexusa nie powiem prawie nic zlego

            rozumiem argumeny ze od znajomej ze chcesz akurat "SUFA" id. itp.

            ALE

            z tych co chociaz troche widzialem to rx niesety jes jednym z najgorszych lexusow

            z czego slynie lexus?
            komfort
            jakosc wykonania
            niezawodnosc

            no to rx z powyzszych 3 rzeczy nie ma pierwszych dwoch a o trzeciej nie wiem wiec sie nie wypowiadam

            ale - porownuje do innych modeli lexusa w porownaniu do innych marek moze ten rx jest bardzo dobry

            poza tym:

            olalbym pie...nie o skrzyni 4 biegowej itp. itd.

            jak skrzynia jest dobra o lepsza jest 4 biegowa niz ch...owa 8 biegowa

            kiedys mialem 5 biegowy automat podczas gdy mb montowal juz 7 biegowe (w ch...owszych wersjach tego samego modelu) i co? nico -zero roznicy

            tak samo jezdzilem leksem z 6 biegowym automatem a probowalem innym co mial 5 biegowy i tez zero roznicy

            wogle mnie o sie wydaje ze skrzynia jak ma wiecej niz 6 biegow to jest sztuka dla sztuki


            • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 08.10.13, 20:02
              szymi_mispanda napisał(a):

              > ty ja nie wiem
              >
              > o samochodach lexusa nie powiem prawie nic zlego
              >
              > rozumiem argumeny ze od znajomej ze chcesz akurat "SUFA" id. itp.
              >
              > ALE
              >
              > z tych co chociaz troche widzialem to rx niesety jes jednym z najgorszych lexus
              > ow

              Ale ja nie porownuje RX'a do innych, bo innych kupic z pewnych rak nie moge (nie chce bo w kobi jest tylko ciasny IS), tylko porownuje to do Avensis kombi.
              Czy na tle Avensis RX to nie jest jednak fajniejsze auto??? :-)


              > z czego slynie lexus?
              > komfort
              > jakosc wykonania
              > niezawodnosc
              >
              > no to rx z powyzszych 3 rzeczy nie ma pierwszych dwoch a o trzeciej nie wiem wi
              > ec sie nie wypowiadam

              Czy bedzie mniej komfortowo, czy tez bedzie gorzej zrobiony niz plastikowa Avensis - nie sadze :-).
              A niewzawodnosc chyba tez wyzsza niz w przypadku Toyki, co ja juz ksiegowi projektowali...

              + silnik V6 brzm,i cormalnie - jak juz ma byc w aucie maly I ekonomiczny silnik zamiast osemki - to powienien to byc szesciocylindrowiec. ;-)
              • swan_ganz Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 10.10.13, 16:09
                Czy na tle Avensis RX to nie jest jednak fajniejsze auto??? :-)

                nie wygląda na fajniesze auta bo RX wygląda jak rasowa pedalska bryka... Będziesz jak jakiś homik w nim wyglądał... Kup se chłopie jakiś męski samochód...
                • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 10.10.13, 20:50
                  swan_ganz napisał:

                  > Czy na tle Avensis RX to nie jest jednak fajniejsze auto??? :-)
                  >
                  > nie wygląda na fajniesze auta bo RX wygląda jak rasowa pedalska bryka... Będzi
                  > esz jak jakiś homik w nim wyglądał... Kup se chłopie jakiś męski samochód...

                  Akurat taki image mnie osobiście nie przeszkadza. Wole, żeby mnie ludzie brali za geja niż polmozgiego dresa.
                  Poza tym istotniejsze jest dla mnie osobiste wrazenie czyli jak mnie się będzie tym jedzic. A przypuszczam, ze sypayczniej niż Avensis.
                  Z drugiej strony, utzymanie podobnego ML'a czy X5'ki to już chyba nie sa takie same koszta jak przy Lexusie. Nawet kola w tych brykach ogromne wiec pewnie za jedna opone do ML kupie ze dwie albo trzy do RX'a.
                  A licze na niezawodny samochod, o trochę bardziej rekreacyjnym zacięciu niż Ave kombi (to jest wg to przecież tez mało meskie), spokojniejsze poroszanie się po gorskich drogach w ziemie, wygode z automatem w miescie i spokojniejsze wyprzedzanie na naszych drogach, bo chyba ta V6'tka będzie lexa sprawniej rozpedzac niż moje obecne 1.8....

                  A tak z ciekawości...co to sa wg Ciebie meskie fury (zaznaczam, ze z uwagi na rodzinie i tryb zycia w gre wchodzą tylko SUV'y, kombi lub minivany [prawdziwe] ;-)
                  • swan_ganz Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 12:07
                    Wole, żeby mnie ludzie brali za geja niż polmozgiego dresa.

                    niech i tak będzie... Wsiadaj w RX-a i masz załatwione..

                    A tak z ciekawości...co to sa wg Ciebie meskie fury (zaznaczam, ze z uwagi na rodzinie i tryb zycia w gre wchodzą tylko SUV'y

                    outback, tribeca, wspomniane wcześniej ML, M5 (M6 się nie łapie z racji "obłości" karoserii) czy Q 7... Wybór należy do ciebie... W końcu nasze auto świadczy o naszym poczuciu estetyki i chcąc nie chcąc ujawniamy takim wyborem trochę prawdy o sobie... :-)
                    ps. w ub. wieku moja wtedy jeszcze żona jeździła audi TT.. Pewnie mam jakąś schizę ale jak musiałem kiedyś wziąć od niej to auto to założyłem bejsbolówkę oraz duże okulary przeciwsłoneczne bo ukryć tożsamość bo jeszcze jakiś kumpel by mnie rozpoznał i dopiero by było... :-)
                    • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 12:23
                      Outback - poprzednia buda bardzo by mi pasowal, ale nikt ze znajomych nie sprzedaje, a jak mam lazic po komisach to wole zostac przy swojej Avenis (powodem tego dealu nie jest fakt, ze musze zmienic auto, tylko, ze trafia sie fajny/znany/zadbany/nie oszukany egzeplarz RX'a).

                      Tribeca meska/ładna???? Soryy - ale to naprawde wole RX'a.
                      Pozostale wymienione przez Ciebie drozsze z akupie i co wazniejsze w utrzymaniu (ceny czesci) + tak jak w przypadku Outbacka - nikt ze znajomych nie sprzedaje.

                      A co do wygladu auta, itd... pamietaj ze jezdzilem Previa I i jakos mi wyglad nie przeszkadzal ;-)
                      • swan_ganz Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 14:10
                        dobra, dobra... Po prostu przyznaj, ze podoba ci się ten samochód ze względu na jego kształty i musisz go mieć a nie kluczysz wypierając prawdziwe powody tej chęci..:-)
                        • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 14:23
                          Szczerze... nie uwazam go za brzydkie auto :-).
                          Widac, ze to nie jest projekt ostatnich lat, ale znam wiele gorzej wygladajacych aut.

                          Np. X5 pierwszej generacji sredio mi sie podoba (ML zreszta tez). BMW ma taki jakis lysy zderzak z tylu z brzydko zabudowanym wydechem. Kolejne generacje super -duzo fajnejsze niz nowe RX'y... ale stare...

                          Poza tym, facet zle to wyglada w rozej Micrze czy Mercedesie kalsy A czy tym malym kabrio (SLK to chyba jest). W UK ani jednego faceta nie widzialem w takim aucie - i nie bez powodu.
                          U nas za to juz kilka razy widzialem lysego Pana w dresie w takim malym gownie, i pewnie wydawalo mu sie, ze jest meski :-)
                      • swan_ganz Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 14:12
                        a tak przy okazji; na operę o życiu i twórczości Ani Grodzkiej się wybierasz? Taki RX będzie się ładnie komponował pod tą operą z wózkami innych melomanów... :-)
                        • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 14:29
                          To ma byc uszczypliwe?
                          Rozumiem, ze znasz Pania Grodzka osobiscie i masz konkretny interes (osobiscie jestes zainteresowany) tym co ma w majtkach i calosc miala byc uszpliwa.

                          Opery nie lubie, a Pani Grodzka w sensie plci ani mnie ziebi, ani grzeje. Tak samo jak nie przeszkadzaja mi hetreo czy homoseksualisci jak dlugo niczego oedmnie nie chca

                          Na tym tle niestety najgorzej wypadaj katolicy, ktorzy (szczegolnie ci wierzacy na pokaz - czyli glosno i widowiskowo) koniecznie chca nawracac wszystkich dookola. Pod tym wzgledem naprawde wole gejow. Bo nikt mi na sile nic do tylko nie probuje wsadzac.

                          Powiem szczerze, ze tego typu "małego" komentarza sie po tobie nie spodziewłem.
                          Wybierz sie na jakis marsz pbocu jak to sie mowi "narodowego" na pewno sporo wspolnych tematow znajdziesz z innymi uczestnikami...
                        • fuiio Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 14:43
                          co ma rx wspolnego z gejami? To nie rozowe mini.. Rx mi osobiscie sie kojarzy z autem za 700 funtow ktore malo kto chce bo duzo pali. Mozna oczywiscie odzalowac grosik na puszke farby najlepiej zielonej tablicowki i za pomoca wlka zrobic z niego bundeswehrfahrzeug co sprawi , ze wlasciciel bedzie sprawial wrazenie jeszcze wiekszego twardziela niz jest na prawde ..w razie czego..
                          • galtomone Re: ? nie pisalem o zadnym lyfyngu rx300 pszecie 16.10.13, 14:50
                            No nie wiem... jakos nie wyobrazam sobie RX'a jako pojazdu Bundeswery.
                            Inna sprawa, ze dla mnie rx (szcegolnie pierwszej generacji) jest zwykly do bolu i zupelnie nie rzuca sie w oczy. I w zasadzie o to chodzi. Jest szansa, ze nie bedzie budzil sensacji wsrod sasiadow.
                            Za to w srodku (tak jak w Previi) wygodnie i komfortowo - a to czy z zewnatrz to wyglada tak czy srak to mnie wali - o ile jezdzi mi sie fajnie.

                            Natomiast zupelnie nie potrafie polaczyc rx z byciem twarcielem - toz to takie torche wyzsze kombi jak OBK. Jakby to bylo X5 z przetloczeniami, Hummer czy jakies inne amyrykanksie cos , ewentualnie faktycznie "terenowka" no... to co innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka