Dodaj do ulubionych

demówka czy nówka?

09.10.13, 09:45
witam
mam(y) z mężem, parę pytań przed zakupem auta...
Na szczęście jesteśmy już tylko na etapie wyboru rodzaju paliwa i koloru.
Zastanawiamy się czy kupić wersje demo diesel,czy "nófkę" benzynę.
Obecnie auto/diesel/"zwróciło" nam się dopiero teraz czyli po 8 latach/96000km,
jesli chodzi o różnice ceny przy zakupie (diesel/bezn)i uwzględnionym spalaniu śr. 5l /100 tyś.
Teraz też chcielibyśmy użytkować nowe auto ok 7-8 lat.
w grę wchodzi honda civic.demówka( ok4 tyś przebieg) 1,6 wersja sport diesel.
lub 1,8 wersja lifestyle/bądź najbogatsza executive benzyna "nófka".
Trochę obawiam się tej demo,bo mąż jak sam jeździł podczas jazd próbnych,to pracownicy zachęcali do "przyciśnięcia"gazu.itp.
A wiadomo,że tą demówką jeździło pewnie parę setek ludzi z różnymi umiejętnościami itp.
Cenowo podobnie wychodzą.
Używamy auto 70 % miasto,30 % trasa.







Obserwuj wątek
    • galtomone Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 10:06
      Wersja demo to manual czy automat - bo tylko raczej o stan sprzegla (i przedwczesny rozpad) mozna sie obawiac, choc moze nie koniecznie bo to przeciez nie nuka jazdy.

      Jak z warunkami gwarancyjnymi? Takie jak dla calkiem nowego auta?

      Jesli gwarancja OK, i nie przeszkadza wam brak foli na siedzeniach oraz fakt, ze ktos juz kilka bakow w nim puscil to ja raczej bralbym demo - o ile (do zaplacenia jest mniej) a wartos (teoretyczna) i wyposazenie lepsze.
      • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 10:14
        manual,
        wersja diesel jest słabsza wyposażeniem 3/5,wersja benz najbogatsza 5/5
        cenowo to samo wychodzi.
        gwarancja fabryczna jak na nowe.
        • only_the_godfather Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 10:30
          Jeżeli cenowo wychodzi tak samo lub jest niewielka różnica, a nówka ma bogatsze wyposażenie to brałbym nówkę.
        • apodemus Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 10:42
          W tej sytuacji zdecydowanie nowy. Szczególnie, że przy Waszych przebiegach diesel "zwróci się" bardzo późno (o ile w ogóle).
        • klemens1 Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 11:04
          Jak demówka 20 tys. tańsza od ceny katalogowej - to demówka. Ja nie, to nowy.
          • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 11:21
            klemens1 napisał:

            > Jak demówka 20 tys. tańsza od ceny katalogowej - to demówka. Ja nie, to nowy.

            Demówka 20 000 zł tańsza od ceny katalogowej ? Takich nie ma bo cena zależy od rocznika a demówka jest z 2013 roku ....20 tys.zł tańsze to może być 3-4 letnie zadbane auto a nie jakaś zajeżdżona przez klientów demówka (ruszanie z piskiem opon,palenie gumy itd. - kto szanuje demówkę skoro to cudze auto?:)
            • wtopek Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 11:48
              tak sobie myślę maciusiu od zardzewiałej polówki, że powinieneś się skupić na wymianie klocków w swoim wypieeerdzianym spawaku, bo gooowno wiesz i goowno widziałeś

              na wiosnę kupując nowy samochód miałem ofertę kupna demo forestera 2,0i w cenie ponad 20 k niższej od katalogowej, samochód był ze stycznia 2013 i miał przebieg 250 km

              kto szanuje demówkę? na przykład ja i kilkadziesiąt innych osób które znam

              wierzę ci, że twój dziadek z Rajchu szanował twoje polo :D
              • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 12:26
                wtopek napisał:
                kto szanuje demówkę? na przykład ja i kilkadziesiąt innych osób które znam


                szkoda,że nie ma więcej takich osób :)
                Trzeba szanować "cudze",bo kiedyś może być "nasze" ;)

            • klemens1 Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 12:02
              > 20 tys.zł tańsze to może być 3-4 let
              > nie zadbane auto a nie jakaś zajeżdżona przez klientów demówka (ruszanie z pisk
              > iem opon,palenie gumy itd. - kto szanuje demówkę skoro to cudze auto?

              Czyli 20 tys. taniej od katalogowej to za drogo czy za tanio? Bo raz piszesz że to ledwie roczne auto, a raz, że to zajeżdżony trup.

            • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 12:22
              Demówka 20 000 zł tańsza od ceny katalogowej ? Takich nie ma bo cena zależy
              od rocznika a demówka jest z 2013 roku ....20 tys.zł tańsze to może być 3-4 let
              nie zadbane auto


              honda civic wersja sport /diesel/92700 cena katalogowa
              demówka ,ten sam rocznik ,ta sama wersja ok.74000 .
              bez "groszy" wychodzi prawie 20 tys różnicy.

            • vogon.jeltz Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 13:04
              A co ty tu jeszcze robisz, śmieciu? Spadaj bronić klechów pedofili.

              Czy wiedzieliście, że misiaczek wypisuje komentarze usprawiedliwiające Michalika i tą drugą kleszą łajzę pod artykułami na temat ich bulwersujących wypowiedzi o "dzieciach prowokujących księży"?
              • klemens1 Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 13:55
                > A co ty tu jeszcze robisz, śmieciu? Spadaj bronić klechów pedofili.
                >
                > Czy wiedzieliście, że misiaczek wypisuje komentarze usprawiedliwiające Michalik
                > a i tą drugą kleszą łajzę pod artykułami na temat ich bulwersujących wypowiedzi
                > o "dzieciach prowokujących księży"?

                To wynika wyłącznie z faktu, iż chce zaistnieć i zostać zauważonym - sam nie musi mieć takiego zdania. Zrobi wszystko, żeby zrekompensować sobie brak zainteresowania jego osobą w świecie realnym. A najprostszy sposób to prowokowanie poglądami - sam się przecież tym szczycił, że "wzbudza emocje".
                • vogon.jeltz Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 14:01
                  > Zrobi wszystko, żeby zrekompensować sobie brak zainteresowania
                  > jego osobą w świecie realnym

                  Fakt, chyba najlepiej będzie jednak wrzucić ścierwo do killfile'a. Nic go tak nie zaboli jak totalny brak zainteresowania.
        • gzesiolek Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 12:58
          Za cene Civica w najwyzszej wersji pewnie z 90-95tys, bralbym Accorda Kombi w promo w nizszej wersji... Comfort z 2012 jeszcze niedawno byla do dostania w Wieliczce za 85tys...
          Wyposazenie niewiele gorsze... a jazda i prowadzenie bez porownania...

          No i przy przebiegach do 25tys i przewadze miasta tylko benzyna...
          • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 13:22
            bralbym Accorda Kombi
            kombiaszcze właśnie mamy teraz,więc chcemy coś innego ;)
            • gzesiolek Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 14:39
              To bierz sedana... ;)
              • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 15:12
                sedan ;) ?
                jak będziemy bliżej 40tki,a nie tuż po 30tce ;)
                a na serio,to ten hatchback civica urzekł nas i niech już tak zostanie ....
                • gzesiolek Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 17:22
                  Co ma sedan do wieku... Nie pomne...

                  A poza tym obrazam sie... ;) Od prawie 5lat jezdze Lancerem sedanem... kupowalem bedac zaraz po 30tce (teraz juz mi jednak blizej do 40stki niz 30stki), no ale staro sie nie czuje i zwiazku miedzy wiekiem i typem nadwozia nie znajduje...

                  A Civic niech wam sluzy... Nie zamierzam wam odradzac... ot Accord to inna klasa auta w tej samej cenie...



                  • swan_ganz Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 18:04
                    ot Accord to inna klasa auta w tej samej cenie...

                    Pani Kasia Małpa sterroryzowała swojego męża by wziął tą pierdołkę i nic z tym nie da się zrobić... W takim przyapdku na nic logika czy ekonomiczne wyliczenia bo baba się uprze i musisz jej dać..
                    • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 19:21
                      swan_ganz napisał:

                      > Pani Kasia Małpa sterroryzowała swojego męża .....
                      > bo baba się uprze i musisz jej dać..


                      coś w tych słowach jest prawdą ;)

                      Mężowi podoba się także to auto,więc wydaje mi się,że nie jestem aż taką terrorystka na jaką może wyglądam w postach :)




                • klemens1 Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 09:07
                  > sedan ;) ?
                  > jak będziemy bliżej 40tki,a nie tuż po 30tce ;)

                  Cóż za przekonująca argumentacja.
                  No to młodym fanom audi i bmw pozostaje tylko kombi ...

                  No i gdzie porównanie civica do accorda?
                  • carnivore69 Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 21:41
                    Jesli juz, to raczej (X)1 lub A/Q3.

                    Pzdr.
                    • klemens1 Re: demówka czy nówka? 11.10.13, 09:05
                      Oczywiście - póki się jest młodym, należy jeździć popierdółkami. 3-er albo A4 to dla dziadków.
    • asterik Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 11:09
      Wybór jest prosty tylko nowa benzynke.Diesel niesie z soba ryzyko kosztownych napraw i przy tak niskim przebiegu nie zrekompensuje róznicy w spalaniu.
      • misiaczek1281 wujek dobra rada 09.10.13, 14:04
        1.Pracownicy zachęcali do wciśnięcia gazu? Rozumiem....:
        Demówka czyli zajeżdżone auto demonstracyjne ;-)
        2. Diesla nie kupuj bo mało jeździsz a części drogie(DPF,Turbo,Dwumasa)
        ...lepiej kup zadbaną 4-5 letnią benzynówkę bez turbo...będzie tak samo wytłuczona co demówka a tańsza o 50% ;-) haha ;-)
        • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 09.10.13, 14:10
          swoją drogą to zawsze mnie dziwili ludzie którzy chcą kupić nowe auto ale chcą to zrobić tanio,żeby auto mało paliło i pytają czy się opłaci....
          Zatem odpowiadam:
          1. Jeśli chcesz kupić tanio dobry samochód to kup zadbanego 5 latka...pojeździsz nim spokojnie 5 lat a 30 000 zł zostanie ci w kieszeni ;-)
          2. Jeśli pytasz kiedy zwróci ci się zakup Diesla bo mniej pali to patrz punkt 1. lub załóż LPG....wtedy naprawdę zaoszczędzisz 30 000 zł a nie jakieś 5 tys.zł w 8 lat na paliwie czyli drobne na waciki:-)
          • kasiamalpa Re: wujek dobra rada 09.10.13, 14:21

            Jeśli chcesz kupić tanio dobry samochód to kup zadbanego 5 latka...
            my się zastanawiamy nad kupnem kilkumiesięcznego auta,a nie kilkuletniego.....być może Ty nie widzisz różnicy,ale my tak ;)
            Dziękujemy za pomysł wujku d.r.!na pewno go nie weźmiemy pod uwagę ;)




            • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 09.10.13, 18:27
              kasiamalpa napisała:

              >
              > Jeśli chcesz kupić tanio dobry samochód to kup zadbanego 5 latka...
              > my się zastanawiamy nad kupnem kilkumiesięcznego auta,a nie kilkuletniego.....b
              > yć może Ty nie widzisz różnicy,ale my tak ;)
              > Dziękujemy za pomysł wujku d.r.!na pewno go nie weźmiemy pod uwagę ;)

              Kilkumiesięcznego auta nie kupujcie bo nikt rozsądny po 4 miesiącach nowego auta nie sprzedaje...więc to są auta albo po wypadku albo jakiś zonk typu powódź czy coś...no chyba że ktoś nagle potrzebuje gotówki i sprzedaje z powodu wyjazdu ale takich ofert jest mało...słuchaj znawców i nie mądrkuj:)
              ...i pozdrów męża;-)
              • kasiamalpa Re: wujek dobra rada 09.10.13, 19:16
                Kilkumiesięcznego auta nie kupujcie bo nikt rozsądny po 4 miesiącach nowego
                > auta nie sprzedaje...więc to są auta albo po wypadku albo jakiś zonk

                misiaczek?
                czy Ty w ogóle czytałeś mój pierwszy post?czy tak sobie piszesz z nudów coś obok tego tematu?

                Pisząc o kilkumiesięcznym mam na myśli demówkę ,czyli auto używane przez salon do celów demonstracyjnych.A nie auto,od osoby prywatnej.
                Wydaje mi się,że takie auto raczej nie było po dzwonie,ani zalane itp.skoro salon gwarantuje stan idealny,bezwypadkowy itp.

                • apodemus Re: wujek dobra rada 09.10.13, 19:54
                  kasiamalpa napisała:

                  > misiaczek?
                  > czy Ty w ogóle czytałeś mój pierwszy post?czy tak sobie piszesz z nudów coś obo
                  > k tego tematu?

                  Przejrzyj forum, zobaczysz, że to taki forumowy debil wioskowy. On nie czyta, on wkleja to samo zawsze i wszędzie. Bez sensu i nie na temat, jak zwykle.
                  Wielu forumowiczów (włącznie z piszącym te słowa) "wygasiło" go w swoich ustawieniach forum. Wtedy nie widać jego durnych wynurzeń, a jedynym dowodem jego obecności na forum są bezowocne próby podejmowania z nim normalnej rozmowy przez nieświadomych misiaczkowej głupoty rozmówców.
                  • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 09.10.13, 21:49
                    apodemus napisał:

                    > kasiamalpa napisała:
                    >
                    > > misiaczek?
                    > > czy Ty w ogóle czytałeś mój pierwszy post?czy tak sobie piszesz z nudów c
                    > oś obo
                    > > k tego tematu?
                    >
                    > Przejrzyj forum, zobaczysz, że to taki forumowy debil wioskowy. On nie czyta, o
                    > n wkleja to samo zawsze i wszędzie. Bez sensu i nie na temat, jak zwykle.
                    > Wielu forumowiczów (włącznie z piszącym te słowa) "wygasiło" go w swoich ustawi
                    > eniach forum. Wtedy nie widać jego durnych wynurzeń, a jedynym dowodem jego obe
                    > cności na forum są bezowocne próby podejmowania z nim normalnej rozmowy przez n
                    > ieświadomych misiaczkowej głupoty rozmówców.
                    Debil bo ma inne zdanie? Ja przynajmniej nie wyzywam ludzi od debili...brzydzę sie takim prostactwem!!!:)
                • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 09.10.13, 21:47
                  kasiamalpa napisała:

                  > [i]Kilkumiesięcznego auta nie kupujcie bo nikt rozsądny po 4 miesiącach nowego
                  > > auta nie sprzedaje...więc to są auta albo po wypadku albo jakiś zonk [
                  > /i]>

                  > misiaczek?
                  > czy Ty w ogóle czytałeś mój pierwszy post?czy tak sobie piszesz z nudów coś obo
                  > k tego tematu?
                  Ja twój czytałem ale ty mojego ani trochę:)
                  >
                  > Pisząc o kilkumiesięcznym mam na myśli demówkę ,czyli auto używane przez salon
                  > do celów demonstracyjnych.A nie auto,od osoby prywatnej.
                  > Wydaje mi się,że takie auto raczej nie było po dzwonie,ani zalane itp.skoro sal
                  > on gwarantuje stan idealny,bezwypadkowy itp.
                  Auto demonstracyjne było traktowane jak tester...jak królik doświadczalny:)...kierowcy hamowali z piskiem opon,ruszali paląc gumę...a co tam...przecież to cudze więc można szaleć i niszczyć:) A prywatny właściciel dbał o auto jak o swoje własne dziecko:) Rozumiesz różnicę?
                  Poza tym używany zadbany jest tańszy o 50% (20 000 zł) od twojego demonstracyjnego zarżniętego auta - to a propo kosztów spalania o których pisałaś że coś chcesz oszczędzić:)
                  • dorlor Re: wujek dobra rada 12.10.13, 19:24
                    Misiaczek jeździłeś kiedyś autem demonstracyjnym z salonu? Ja właśnie jestem na etapie wyboru auta i paroma udało mi sie przejechać, najczęściej w obecności pracownika salonu i po mieście, nie zdarzyło mi się palić gum i nikt nie namawiał mnie do piłowania auta do odcinki, nigdy też po mieście nie jechałem 120- 200 km, skąd masz takie doświadczenia i kto naopowiadał ci głupot że kilkumiesięczne auto demonstracyjne z salonu jest zarżnięte?
                    • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 12.10.13, 23:29
                      dorlor napisał(a):

                      > Misiaczek jeździłeś kiedyś autem demonstracyjnym z salonu? Ja właśnie jestem na
                      > etapie wyboru auta i paroma udało mi sie przejechać, najczęściej w obecności p
                      > racownika salonu i po mieście, nie zdarzyło mi się palić gum i nikt nie namawia
                      > ł mnie do piłowania auta do odcinki, nigdy też po mieście nie jechałem 120- 200
                      > km, skąd masz takie doświadczenia i kto naopowiadał ci głupot że kilkumiesięcz
                      > ne auto demonstracyjne z salonu jest zarżnięte?

                      Mam bogatą wyobraźnie ;-) Na chłopski rozum: masz dwa auta:jedno twoje własne na które ciężko zapracowałeś a drugie cudze za darmo...które bardziej będziesz szanował? Oczywiście że swoje;-) Cudze i to tylko na pojedynczej testowej przejażdżce ma służyć sprawdzeniu możliwości auta...po co szanować?
                      • dorlor Re: wujek dobra rada 13.10.13, 08:14
                        I w tym jest cały problem...twoja wyobraźnia, nie jeździłeś autami demonstracyjnymi , nic o tym nie wiesz i tylko sobie wyobrażasz.
                        • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 13.10.13, 13:30
                          dorlor napisał(a):

                          > I w tym jest cały problem...twoja wyobraźnia, nie jeździłeś autami demonstracyj
                          > nymi , nic o tym nie wiesz i tylko sobie wyobrażasz.

                          Nie muszę jeździć żeby wiedzieć:) Nie muszę kupować całej kopalni żeby mieć węgiel na zimę ;-)
                          • dorlor Re: wujek dobra rada 13.10.13, 19:14
                            Misiaczek zapewne kupujesz węgiel w dobrym stanie z drugiej ręki, przechodzony i już raz spalony najchętniej od Niemca, nowy nie bo traci się za dużo kasy.
                            • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 13.10.13, 22:37
                              dorlor napisał(a):

                              > Misiaczek zapewne kupujesz węgiel w dobrym stanie z drugiej ręki, przechodzony
                              > i już raz spalony najchętniej od Niemca, nowy nie bo traci się za dużo kasy.

                              a co ma piernik do wiatraka czyli samochód do węgla?
                              Węgiel kupuję najlepszy bo różnica w cenie za tonę 100-200 zł to niewiele....a samochód kupuje zadbany używany zamiast nowego bo tu różnica w cenie sięga aż 30 000 zł czyli 300 razy więcej;-) heh
          • klemens1 Re: wujek dobra rada 09.10.13, 14:49
            > Jeśli chcesz kupić tanio dobry samochód to kup zadbanego 5 latka...pojeździs
            > z nim spokojnie 5 lat a 30 000 zł zostanie ci w kieszeni

            Oni kupują raczej coś tańszego niż za 150 tys., więc zostanie im mniej - pewnie niecałe 20 tys. A tyle w przeciągu 8-10 lat nie jest jakąś wielką stratą, zwłaszcza dla kogoś, kogo stać na wydanie prawie 100 tys. na auto.
            No i nie trzeba się obawiać, że "zadbane autko" wcale aż tak zadbane nie jest.

            P.S.
            Wystarczy odpowiedni tytuł i podczas skanowania szybko zauważysz odpowiedni wątek, żeby pisać głupoty, co do których sam przyznałeś że są głupotami. Masz dziwne potrzeby.
            • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada 09.10.13, 18:33
              klemens1 napisał:

              > > Jeśli chcesz kupić tanio dobry samochód to kup zadbanego 5 latka...pojeźd
              > zis
              > > z nim spokojnie 5 lat a 30 000 zł zostanie ci w kieszeni
              >
              > Oni kupują raczej coś tańszego niż za 150 tys., więc zostanie im mniej - pewnie
              > niecałe 20 tys. A tyle w przeciągu 8-10 lat nie jest jakąś wielką stratą, zwła
              > szcza dla kogoś, kogo stać na wydanie prawie 100 tys. na auto.
              > No i nie trzeba się obawiać, że "zadbane autko" wcale aż tak zadbane nie jest.
              Jeśli piszą o oszczędzaniu na paliwie to 20 000 zł wydaje się sporą oszczędnością...policzmy ile za to paliwa kupią: 20 000 zł : 5,5 zł = 3636 litrów ;-) 7 lat jazdy gratis to mało?;-)
              > P.S.
              > Wystarczy odpowiedni tytuł i podczas skanowania szybko zauważysz odpowiedni wąt
              > ek, żeby pisać głupoty, co do których sam przyznałeś że są głupotami. Masz dziw
              > ne potrzeby.
              Piszę prawdę którą odrzucasz bo jest dla ciebie niewygodna więc nazywasz ją głupotami;-)
              • klemens1 Re: wujek dobra rada 10.10.13, 09:06
                > Jeśli piszą o oszczędzaniu na paliwie to 20 000 zł wydaje się sporą oszczędn
                > ością...policzmy ile za to paliwa kupią: 20 000 zł : 5,5 zł = 3636 litrów ;-) 7
                > lat jazdy gratis to mało?

                Nie piszę czy mało, tylko piszę że 20000 to nie to samo co 30000. Pomyliłeś się o co najmniej 10000. To mało?

                > Piszę prawdę którą odrzucasz bo jest dla ciebie niewygodna więc nazywasz ją
                > głupotami

                Żeś sobie tłumaczenie znalazł.
                Przecież sam przyznałeś, że to głupoty.

      • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 18:37
        asterik napisał(a):

        > Wybór jest prosty tylko nowa benzynke.Diesel niesie z soba ryzyko kosztownych n
        > apraw i przy tak niskim przebiegu nie zrekompensuje róznicy w spalaniu.

        Zakup używanego wszystko zrekompensuje...
        25 000 zł w kieszeni w porównaniu z nówką;-)

    • vtecr Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 14:17
      i jak zwykle do tematu włączył się dyżurny gołodupiec znany jako forumowy idiota.
      Żal...
      Bierz civica benzynę. Bezawaryjny na lata bez względu na sposób użytkowania.
      • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 18:36
        vtecr napisał(a):

        > i jak zwykle do tematu włączył się dyżurny gołodupiec znany jako forumowy idiot
        > a.
        > Żal...
        > Bierz civica benzynę. Bezawaryjny na lata bez względu na sposób użytkowania.

        Odezwał się kulturalny.....Wyzywanie od idiotów nieźle ci wychodzi ...kultury za grosz;-)
        Od Civica wolę Corollę ... 6 letnią ;-)

        • piotr33k2 Re: demówka czy nówka? 09.10.13, 18:43
          jak honda to tylko benzyna ,moze niedługo honda zasłynie tez ze swoich autorskich bezawaryjnych długowiecznych silników diesla ale póki co to takie sa benzyny hondy .
    • zlobiva Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 13:30
      miałam civica w benzynie - nófkę z salonu. 1,8 w wersji sport. palił 8,5l (użytkowany, tak jak w Twoim przypadku głównie w mieście) na setkę. nie wierzę, że diesel civica sport pali mniej niż 7l na setkę. wydaje mi się więc, że przy obecnych cenach paliw musiałabyś jeździć nim z 30 lat, żeby coś się zwróciło.

      w deklarowane przez producenta spalanie bym w ogóle nie wierzyła.
      • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 14:46
        zlobiva napisała:

        > miałam civica w benzynie - nófkę z salonu. 1,8 w wersji sport. palił 8,5l (użyt
        > kowany, tak jak w Twoim przypadku głównie w mieście) na setkę. nie wierzę, że d
        > iesel civica sport pali mniej niż 7l na setkę. wydaje mi się więc, że przy obec
        > nych cenach paliw musiałabyś jeździć nim z 30 lat, żeby coś się zwróciło.
        >
        > w deklarowane przez producenta spalanie bym w ogóle nie wierzyła.
        ...i to przy założeniu że w tym czasie w Dieslu nie zepsuje się żadna z drogich części której nie ma w benzynówce (DPF,dwumasa) ;-)
        • dorlor Re: demówka czy nówka? 10.10.13, 18:38
          Misiaczek...zepsuło Ci się kopiuj- wklej...zapomniałeś o turbinie... w benzynie hondy nie ma turbiny a dieslu jest....
    • alfik7 Re: demówka czy nówka? 11.10.13, 09:21
      @kasiamalpa
      Naprawdę chcesz kupić małego, brzydkiego japońskiego kompakta za prawie 90 tys. zł. jako pierwszy i jedyny samochód w domu???
      Do tego "rozważasz" używanego diesla z DPF do miasta?
      Ty tak zupełnie serio???

      Czy po prostu jesteś dilerem i trolujesz, żeby zwrócić uwagę na wyprzedaż rocznika H?
      • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 11.10.13, 09:57


        alfik7 napisał:

        @kasiamalpa
        Naprawdę chcesz kupić małego, brzydkiego japońskiego kompakta za prawie 90 tys.
        Ty tak zupełnie serio???
        Czy po prostu jesteś dilerem i trolujesz, żeby zwrócić uwagę na wyprzedaż roczn
        ika H?


        nie jestem dealerem,ani H,ani innych rzeczy,jestem matką na wychowawczym :)
        ale trochę bałam się pisząc ten post,że mi forumowicze wykupią wszystkie fajne demówki hondy :) hihihi
        a eraz to mąż po przeczytaniu tych Waszych postów,zaczął sie przyglądać accordowi...
        Już myślałam,że będę mieć w domu temat auta zamknięty...a tu guzik.
        Faceci powinny żenić się z facetami ;)mieli by z kim gadać o autach :) całymi dniami./joke/
        synek to już nawet zamiast mówić "tato",jak widzi męża ,mówi brum brum....

        • dorlor Re: demówka czy nówka? 11.10.13, 19:57
          Civic nie jest małym autem i dla rodziny 2+1 powinien spokojnie wystarczyć. 90 tysi to trochę za dużo jak na mój gust , wyposażenie w wersji sport jak dla mnie jest wystarczające a taką demówkę można mieć za 65.000. Co do wyglądu to o gustach się nie dyskutuje, mi civic IX się podoba a silnik benzyna 1,8 jest naprawdę dobry i trwały.
    • dorlor Re: demówka czy nówka? 12.10.13, 19:02
      Tu masz bardzo dobry test civica z silnikiem diesla 1,6.... warto poczytać.
      www.civicklub.pl/forum/showthread.php?172627-Civic-IX-1-6-Diesel-wra%BFenia-z-jazdy-amp-osi%B1gi
      • kasiamalpa Re: demówka czy nówka? 12.10.13, 21:12
        dorlor napisał(a):

        > Tu masz bardzo dobry test civica z silnikiem diesla 1,6.... warto poczytać.
        > www.civicklub.pl/forum/showthread.php?172627-Civic-IX-1-6-Diesel-wra%BFenia-z-jazdy-amp-osi%B1gi

        dzięki za ten test diesla,ale wybraliśmy dziś benzyniaka ;) nowego.
        pozdrawiamy i dziękujemy za opinie i rady.

        • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 12.10.13, 23:34
          kasiamalpa napisała:

          > dorlor napisał(a):
          >
          > > Tu masz bardzo dobry test civica z silnikiem diesla 1,6.... warto poczyta
          > ć.
          > > www.civicklub.pl/forum/showthread.php?172627-Civic-IX-1-6-Diesel-wra%BFenia-z-jazdy-amp-osi%B1gi
          >
          > dzięki za ten test diesla,ale wybraliśmy dziś benzyniaka ;) nowego.
          > pozdrawiamy i dziękujemy za opinie i rady.

          a teraz policzcie ile stracicie na wartości ;-) około 50% w 4 lata...kupa kasy hehe ;-)
        • dorlor Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 08:12
          Bardzo dobry wybór, silnik 1.8 i-vtec to trwały i w miarę oszczędny motor,do tej budy idealny, 1.4 jest za słaby a diesel za drogi. Miłego użytkowania.
          • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 13:34
            dorlor napisał(a):

            > Bardzo dobry wybór, silnik 1.8 i-vtec to trwały i w miarę oszczędny motor,do te
            > j budy idealny, 1.4 jest za słaby a diesel za drogi. Miłego użytkowania.

            Nowy 1,8 traci dużo na wartości i pali jak smok pewnie ponad 8 litrów:) Tylko używany oszczędny Dieselek 1,4 albo LPG:)
            • klemens1 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 14:28
              Dieselek? To już dwumasa, dpf, turbina i wtryski nie są groźne?
              • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 14:39
                klemens1 napisał:

                > Dieselek? To już dwumasa, dpf, turbina i wtryski nie są groźne?

                No przecież użyłem słówka "używany"....miałem na myśli takiego bez DPF,turbo i dwumasy...
                Takie też są wiesz?:)
                • klemens1 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 17:08
                  Diesel bez turbo? Ile to lat przyspiesza do 100?
                  • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 19:08
                    klemens1 napisał:

                    > Diesel bez turbo? Ile to lat przyspiesza do 100?

                    a co? Lubisz się ścigać spod świateł?:-)
                    • klemens1 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 22:24
                      Trzeba być zakompleksionym szczylem, żeby uważać, iż moc kojarzy się z wyścigami spod świateł.
                      • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 22:52
                        klemens1 napisał:

                        > Trzeba być zakompleksionym szczylem, żeby uważać, iż moc kojarzy się z wyścigam
                        > i spod świateł.

                        ...każdy ma inny styl jazdy...75 KM do przemieszczania się punktu A do B mi jakoś wystarczy..........niektórzy ludzie do dziś jeżdżą maluchami i Cinquecento z 30 KM pod maską :)
                        • klemens1 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 23:01
                          Ale nie każdemu to odpowiada. I to nie dlatego, że słabo wychodziłoby im ściganie się spod świateł.
                          BTW. Co to za dieselek 1.4 bez turbiny, który zaproponowałeś?
                          • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 14.10.13, 19:15
                            klemens1 napisał:

                            > Ale nie każdemu to odpowiada. I to nie dlatego, że słabo wychodziłoby im ścigan
                            > ie się spod świateł.
                            > BTW. Co to za dieselek 1.4 bez turbiny, który zaproponowałeś?

                            Jedyny godny polecenia tani i niezawodny Dieselek to 1,9 SDI ;-) ale i tak wolę używane benzynówki...bez turbo,dpf i dwumasy:) i nie tracą tyle co nówki ...esencja ekonomii:)
                            • klemens1 Re: demówka czy nówka? 14.10.13, 20:02
                              > > BTW. Co to za dieselek 1.4 bez turbiny, który zaproponowałeś?
                              >
                              > Jedyny godny polecenia tani i niezawodny Dieselek to 1,9 SDI ;-)

                              Ale pisałeś coś o dieselku 1.4. Później sprecyzowałeś, że nie ma turbiny. W jakim modelu coś takiego występuje?
                              • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 14.10.13, 20:38
                                klemens1 napisał:

                                > > > BTW. Co to za dieselek 1.4 bez turbiny, który zaproponowałeś?
                                > >
                                > > Jedyny godny polecenia tani i niezawodny Dieselek to 1,9 SDI ;-)
                                >
                                > Ale pisałeś coś o dieselku 1.4. Później sprecyzowałeś, że nie ma turbiny. W jak
                                > im modelu coś takiego występuje?

                                już wyjaśniłem że miałem na myśli 1,9 SDI a nie 1,4. Czepiasz się cyferek choć nie masz racji...tak jak z utratą wartości
                                • klemens1 Re: demówka czy nówka? 15.10.13, 09:08
                                  > > Ale pisałeś coś o dieselku 1.4. Później sprecyzowałeś, że nie ma turbiny.
                                  > > W jakim modelu coś takiego występuje?
                                  >
                                  > już wyjaśniłem że miałem na myśli 1,9 SDI a nie 1,4.

                                  Czyli dobrze wiedzieć, że pisząc
                                  Tylko używany oszczędny Dieselek 1,4 albo LPG
                                  Masz na myśli 1.9 sdi.
                                  Żeby było śmieszniej i żeby wykazać że się nie znasz, wystarczy poczytać opinie np. o 1.9 tdi 90 KM. Silnik nieporównywalnie dynamiczniejszy od sdi, a tak samo bezproblemowy.

                                  > Czepiasz się cyferek choć nie masz racji...tak jak z utratą wartości

                                  Mam rację, bo użyłeś nieprawidłowych cyferek. Z utratą wartości też mam rację, co ci udowodniłem matematycznie, a ty ten dowód przyjąłeś.

                                  • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 15.10.13, 12:54
                                    klemens1 napisał:

                                    > > już wyjaśniłem że miałem na myśli 1,9 SDI a nie 1,4.
                                    >
                                    > Czyli dobrze wiedzieć, że pisząc
                                    > Tylko używany oszczędny Dieselek 1,4 albo LPG
                                    > Masz na myśli 1.9 sdi.> Żeby było śmieszniej i żeby wykazać że się nie znasz, wystarczy poczytać opinie> np. o 1.9 tdi 90 KM. Silnik nieporównywalnie dynamiczniejszy od sdi, a tak sam
                                    > o bezproblemowy.mniej problemowy

                                    Sam się nie znasz...Silnik z turbiną nie może być mniej awaryjny od SDI bez turbiny....to logiczne...turbina jak się zesuje to kosztuje kilka tysięcy zł....

                                    > > Czepiasz się cyferek choć nie masz racji...tak jak z utratą wartości
                                    >
                                    > Mam rację, bo użyłeś nieprawidłowych cyferek. Z utratą wartości też mam rację,
                                    > co ci udowodniłem matematycznie, a ty ten dowód przyjąłeś.
                                    Udowodniłem ci że utrata wartości nowego auta jest proporcjonalnie większa niż stopień jego zużycia bo aż o 20 tys.zł większa niż zadbanej używki...rok pracy za darmo:) :)
                                    • klemens1 Re: demówka czy nówka? 15.10.13, 14:55
                                      > Sam się nie znasz...Silnik z turbiną nie może być mniej awaryjny od SDI bez
                                      > turbiny

                                      Nie piszę, że jest MNIEJ awaryjny, tylko że jest tak samo bezawaryjny. No chyba że dorwie się do niego idiota-rzeźnik.
                                      sdi do tdi porównania żadnego nie ma - głupotą jest się katować się takim mułem, skoro tdi przejeżdżają bez problemu ponad 300 tys. km.

                                      > Udowodniłem ci że utrata wartości nowego auta jest proporcjonalnie większa n
                                      > iż stopień jego zużycia bo aż o 20 tys.zł większa niż zadbanej używki...rok pra
                                      > cy za darmo

                                      To ja ci to udowodniłem - ty pisałeś o 50 tys.
                                      A czy to rok czy dziesięć lat, czy miesiąc, czy tydzień - to jest już zmienne, więc nie możesz tego pisać.
                                      • des4 Re: demówka czy nówka? 15.10.13, 15:12
                                        rok pracy misiaczka :)))

                                        nie ma się co dziwić "zadbanemu" szmelcwagenowi :)))
                • dorlor Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 19:17
                  DPF montuje się w dieslach już od 2005 roku, ciężko teraz znaleźć w miarę młode auto bez DPFa, no zawsze można wyciąć i po sprawie.
                  • misiaczek1281 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 22:54
                    dorlor napisał(a):

                    > DPF montuje się w dieslach już od 2005 roku, ciężko teraz znaleźć w miarę młode
                    > auto bez DPFa, no zawsze można wyciąć i po sprawie.

                    a później diagnosta nie podbije przeglądu bo auto normy emisji spalin nie spełni i po sprawie:) hehe:)
                    • klemens1 Re: demówka czy nówka? 13.10.13, 23:02
                      Podbije - samochód ma spełniać normy emisji dla swojego modelu i rocznika.
    • makova_panenka Re: demówka czy nówka? 14.10.13, 21:55
      Porównując diesla do auta Pb+LPG, diesel nigdy się nie zwróci.
      Pomijam już fakt, że Civic hatch to jakaś perwersja dla nuworyszów.
      • wtopek Re: demówka czy nówka? 14.10.13, 22:07
        możesz rozwinąć temat perwersji i nuworyszów?

        ty ze starej arystokracji i aston-martinów, rozumiem ?
    • edekmacedonski Re: demówka czy nówka? 15.10.13, 21:32
      Civic z nowym dieslem to bardzo udane auto, można się skusić :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka