Jakie nowe auto?

16.10.13, 16:50
Rozważam kupno nowego auta i w w grę wchodzą następujące: Ford Mondeo, Kia Optima, Toyota Corolla (to inny segment), Citroen C5, Hyundai i40 i Honda accord.

Niewazne czy benzyna czy diesel, silnik koło 1.8 - 2.0 litry, najlepiej bez turbodoładowania.

Ktoś coś doradzi?

Jeździć będa 2 osoby i pies.
    • nazimno Pytasz w imieniu psa? 16.10.13, 16:58
      Kup cokolwiek, psu jednak nalezy sie porzadna karma.
      Pies nie czlowiek i byle czego nie zje.

      Zainteresuj sie tym:

      www.honda.de/automobile/modelle_accord_limousine_technische_daten.php
      • noweautko2 Re: Pytasz w imieniu psa? 16.10.13, 17:00
        Nooo...pies też chce mieć fajny wózek :)))))))))))))))))))))))

        A co do linka - nie znam niemieckiego. :(
        • noweautko2 Re: Pytasz w imieniu psa? 16.10.13, 17:03
          juz znalazalam ten model na polskeij stronie hondy :)
    • engine8 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 17:55
      Accord.
      • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:15
        A wiesz że nówka traci 50% wartości w 4 lata mimo iż 4 lata to 20% zużycia (żywotność=20 lat :)
        Zawyżona cena salonowa powraca do realnej rynkowej...więc nowe auto to kiepska inwestycja,ale jeśli cię stać to ja bym wybrał Mondeo (bo ładny):)
        • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:19
          Wiem, że nowa traci. Kazde traci. Ale akurat utrata wartosci jest ostatnią rzecza jaką się przejmuję.
          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:21
            noweautko2 napisała:

            > Wiem, że nowa traci. Kazde traci. Ale akurat utrata wartosci jest ostatnią rzec
            > za jaką się przejmuję.

            Każde traci ale używane traci 20% w 4 lata a nowe aż 50% w 4 lata...jeśli dla ciebie 30 000 zł to tyle co nic to kup nowe:)
            • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:23
              Misiaczku, czy ty jestes niepełnosprawny umysłowo?
              Interesuja mnie tylko nowe auta - takie mam zboczenie. Moj pies nie toleruje używanych :)
              • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:30
                noweautko2 napisała:

                > Misiaczku, czy ty jestes niepełnosprawny umysłowo?
                > Interesuja mnie tylko nowe auta - takie mam zboczenie. Moj pies nie toleruje u
                > żywanych :)

                wyzywanie od niepełnosprawnych umysłowo nie świadczy o tobie dobrze panie sprawny umysłowo:) tym bardziej że doradziłem ci nowe Mondeo...nie zauważyłeś?
                • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:35
                  Zaproponowaleś Mondeo, ale dopiero po tyradzie na temat spadku wartości, mimo, że wyraźnie w poście założycielskim zaznaczyłam, ze kupuję nowy samochód. To właśnie może świadczyć o pewnej niepelnosprawności intelektualnej albo o braku umiejętności czytania ze zrozumieniem.
                  Dziękuję za odzew, jednak pominę Twe dalsze ewentualne wywody milczeniem.

                  • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:39
                    noweautko2 napisała:

                    > Zaproponowaleś Mondeo, ale dopiero po tyradzie na temat spadku wartości, mimo,
                    > że wyraźnie w poście założycielskim zaznaczyłam, ze kupuję nowy samochód. To wł
                    > aśnie może świadczyć o pewnej niepelnosprawności intelektualnej albo o braku um
                    > iejętności czytania ze zrozumieniem.
                    > Dziękuję za odzew, jednak pominę Twe dalsze ewentualne wywody milczeniem.
                    Lepiej być niepełnospranym umysłowo niż obrażać innych ludzi i wyzywać od niepełnosprawnych !!!
                    • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:48
                      masz za dużo kasy to przekaż na cele charytatywne zamiast topić w błoto i tracić na wartości nowym aucie....wiem...jestem niepełnosprawny umysłowo bo mam inne zdanie i nie kupuję nowych aut i nie tracę na wartości? ...to raczej objaw cwaniactwa...ucz się !!!!!!!!!!!!!!! !
                • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 18:37
                  dla mnie zakup nowego auta i tracenie na wartości to wywalanie kasy w błoto... dla auta za 100 tys.zł traci się około 40 000 zł w 4 lata...bo czym się różni nowe od zadbanego 4 latka? niczym....
                  Kupujesz nowe bo chcesz się pochwalić nowym modelem kolegom?
                  ;-)
                  • mmsadlo Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 19:08
                    jesteś niepełnosprawny umysłowo bo nie jesteś w stanie zrozumieć że żebyś mógł kupić kiedyś używane auto to ktoś musi je wcześniej kupić jako nowe - dziesięcioletnich polo żadna fabryka na świecie nie produkuje. I jeszcze taka uwaga - jeżeli ktoś ma ochotę na zakup nowego samochodu nic ci do tego czy uczciwie zarobione pieniądze spuszczę w klopie czy kupię za nie nowy samochód kiedyś dorośniesz to to zrozumiesz.
                    • loyezoo Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 19:20
                      Misiaczkowi tego nie wytłumaczy nikt i tyle w temacie.Misiaczek nie ogarnia,że dla kogoś wydanie 100-150tys.zł na auto nie jest specjalnym problemem.

                      Do Misiaczka.Może cię kiedyś będzie stać na 3 letnie Volvo S60 lub S80 to daj znać.Moi znajomi dokładnie co 3 lata zmieniają na nowe.Niestety nie Polo,tylko zawsze Volvo.

                      P/S na cele charytatywne też dają
                      • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 22:01
                        loyezoo napisał:

                        > Misiaczkowi tego nie wytłumaczy nikt i tyle w temacie.Misiaczek nie ogarnia,że
                        > dla kogoś wydanie 100-150tys.zł na auto nie jest specjalnym problemem.

                        Źle mnie zrozumiałeś...to że dla kogoś wydanie 100 tys.zł nie jest problemem to OK -niech wydaje...tylko niech ma świadomość że to bardzo deficytowa inwestycja:)
                        > Do Misiaczka.Może cię kiedyś będzie stać na 3 letnie Volvo S60 lub S80 to daj z
                        > nać.Moi znajomi dokładnie co 3 lata zmieniają na nowe.Niestety nie Polo,tylko z
                        > awsze Volvo.
                        To że mnie stać na nowe nie znaczy że muszę go kupić...wolę dobre używane za 50% ceny nowego...oszczędność to cnota...:)
                        > P/S na cele charytatywne też dają
                        Super;-) Jak oszczędzą 40 000 zł na nówce to mogą dawać więcej;-)
                        • jerry_72 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 22:32
                          Wielu ludzi stać na kupno nowego samochodu. Ty tego nie ogarniasz jak widzę.

                          A tak dosadnie- jesteś idiotą.
                          • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 22:41
                            To ja może powrocę do rzeczy: a co sadzicie o Peugeot 508?
                            • jerry_72 Re: Jakie nowe auto? 16.10.13, 22:53
                              Kupiłbym forda mondeo. Dobry, duży, świetnie prowadzący się i sprawdzony samochód.
                              Mnie się 508 w ogóle nie podoba, nowe francuskie modele aut są przekombinowane i przez to nieładne.
                              Ale to Twój wybór:)
                              • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 10:20
                                jerry_72 napisał:

                                > Kupiłbym forda mondeo. Dobry, duży, świetnie prowadzący się i sprawdzony samoch
                                > ód.
                                > Mnie się 508 w ogóle nie podoba, nowe francuskie modele aut są przekombinowane
                                > i przez to nieładne.
                                > Ale to Twój wybór:)

                                Z tych co wymieniłeś tylko Mondeo....albo używane....żaden francuz,żaden włoch
                          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 10:18
                            jerry_72 napisał:

                            > Wielu ludzi stać na kupno nowego samochodu. Ty tego nie ogarniasz jak widzę.
                            >
                            > A tak dosadnie- jesteś idiotą.

                            Mnie też stać na nowe auto. Uskładałem 50 000 zł i mnie stać, ale wolę kupić używane za 15-20 tys.zł a resztę kasy przeznaczyć na inne przyjemności:)
                            Większość ludzi w Polsce tak myśli.
                            Nie jestem idiotą tylko mam inne zdanie i kulturę bo nikogo nie obrażam.
                            Wyzywanie od idiotów jest prostackie :-)

                        • fuiio Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 00:18
                          Niestety zakup nowego i juz na dziendobry przestarzalego auta nie ma zbyt wiele sensu. Bardziej rozwiniete cywilizacje -patrz Norwegowie-kupuja nowoczesne samochody elektryczne . W takich biednych krajach jak polska czy etiopia gdzie 30 % dzieci z powodu biedy nie dojada -patrz akcja pajacyk- jest zwyczajnie niemoralne. Kupowanie nowej kupy typu oktavia to faktycznie wyrzucanie pieniedzy zeby co najwyzej pokazac sie przed innymi biedakami na podworku ,klatce bloku Krotko mowiac ani sensu ekonomicznego ani zadnego innego
                          • apodemus Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 07:05
                            Nie rozumiem. Mam nie kupować nowego samochodu za pieniądze, na które zapracowałem, żeby nie urazić takiego, który potrafi tylko wyciągać rękę i wołać "daj"!?
                          • loyezoo Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 07:59
                            > Niestety zakup nowego i juz na dziendobry przestarzalego auta nie ma zbyt wiele
                            > sensu. Bardziej rozwiniete cywilizacje -patrz Norwegowie-kupuja nowoczesne sam
                            > ochody elektryczne . W takich biednych krajach jak polska czy etiopia gdzie 30
                            > % dzieci z powodu biedy nie dojada -patrz akcja pajacyk- jest zwyczajnie niemor
                            > alne. Kupowanie nowej kupy typu oktavia to faktycznie wyrzucanie pieniedzy zeby
                            > co najwyzej pokazac sie przed innymi biedakami na podworku ,klatce bloku Krotk
                            > o mowiac ani sensu ekonomicznego ani zadnego innego

                            Jaki jest sens ekonomiczny kupowania nowych ubrań,telewizora,komputera,lodówki?Tv można spokojnie kupić za 50% ceny 2 letni.Ogląda się tak samo jak w nowym.Ubrania też 2 letnie mogą całkiem dobrze wyglądać.
                            Niestety ja się chciałem "pokazać" znajomym i kupiłem nową plazmę 50".
                            Jednak dla mnie sens kupowania nowego jest taki,że po 1 ja sobie wybieram model,kolor,wyposażenie,po 2 mam 2-5 lat gwarancji,po 3 w Etiopii ,ba nawet w Polsce,dzieci nie głodują z mojej winy,a mimo to, też pomagam.

                            P/S elektryczny samochód jeszcze 20-30 lat nie będzie się nadawał do jazdy.Jak dla mnie zasięg samochodu to podstawa.Mało tego,sam sobie zaprzeczasz,że nowe to wyrzucanie pieniędzy,a ci Norwegowie to te elektryczne rozumiem, używane kupują?
                            • misiaczek1281 Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 08:29
                              loyezoo napisał:

                              > > Niestety zakup nowego i juz na dziendobry przestarzalego auta nie ma zbyt
                              > wiele
                              > > sensu. Bardziej rozwiniete cywilizacje -patrz Norwegowie-kupuja nowoczesn
                              > e sam
                              > > ochody elektryczne .

                              > Jednak dla mnie sens kupowania nowego jest taki,że po 1 ja sobie wybieram model
                              > ,kolor,wyposażenie,po 2 mam 2-5 lat gwarancji,po 3 w Etiopii ,ba nawet w Polsce
                              > ,dzieci nie głodują z mojej winy,a mimo to, też pomagam.
                              Wśród tysięcy ogłoszeń na otomoto czy innym portalu też mogę w wyszukiwarce wybrać model,kolor,rodzaj paliwa,rocznik więc nie mów że tylko w salonie możesz wybrać co kupujesz bo to żaden argument ...a cena zadbanego używanego jest połowę niższa niż nowego;-) A gwarancja ma ograniczenia (czasowe i inne) i nie obejmuje wszystkiego (patrz lista wyłączonych części)

                              > P/S elektryczny samochód jeszcze 20-30 lat nie będzie się nadawał do jazdy.Jak
                              > dla mnie zasięg samochodu to podstawa.Mało tego,sam sobie zaprzeczasz,że nowe t
                              > o wyrzucanie pieniędzy,a ci Norwegowie to te elektryczne rozumiem, używane kupu
                              > ją? Zasięg spalinówki to 1000 km a elektrycznych wózków 100 km więc są niepraktyczne....a co zrobisz gdy taki elektryczny wózek stanie w mazurskim polu z powodu braku energii w baterii?Do domu pójdziesz pieszo przez las?

                            • fuiio Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 08:37
                              W Norwegii obywatel ma zapewniona opieke panstwa od zlobka do nagrobka, wplata na dom dziecka nie ma tam zadnego sensu, norwegowie moga kupowac nawet zlote smiglowce. A biedacy europy bardziej powinni nastawic sie na madre zakupy niz wywalanie pieniedzy w bloto bo glupie decyzje mszcza sie na stare lata. Nikomu nie zamierzam narzucac co ma kupowac ani wyzywac od idiotow takze zazwyczaj z Misiaczkiem sie nie zgadzam ale faktycznie zamiast marnowac pieniadze na nowe kaszany bardziej moralne i jakkolwiek sensowne jest wplacenie tych kilkunastu tysiecy ekstra na dom dziecka , jadlodajnie dla biednych, na chore dzieci ktorym NFZ nie refunduje operacji , protezy itp
                              • dgr Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 08:41
                                Teraz, pozostaje Ci już tylko pochwalić się, ile ty wpłacasz, na wymienione cele. Przy czy, stwierdzenie, że kupujesz używane, więc nie musisz wpłacać, będzie trochę bez sensu, bo zawsze mógłbyś kupić coś tańszego, a różnicę wpłacić na organizację charytatywną.
                          • jerry_72 Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 08:57
                            fuiio napisał:

                            > Niestety zakup nowego i juz na dziendobry przestarzalego auta nie ma zbyt wiele
                            > sensu. Bardziej rozwiniete cywilizacje -patrz Norwegowie-kupuja nowoczesne sam
                            > ochody elektryczne . W takich biednych krajach jak polska czy etiopia gdzie 30
                            > % dzieci z powodu biedy nie dojada -patrz akcja pajacyk- jest zwyczajnie niemor
                            > alne. Kupowanie nowej kupy typu oktavia to faktycznie wyrzucanie pieniedzy zeby
                            > co najwyzej pokazac sie przed innymi biedakami na podworku ,klatce bloku Krotk
                            > o mowiac ani sensu ekonomicznego ani zadnego innego


                            Niemcy zrobili badania z których wynika, że za 30 lat 85% wszystkich samochodów na świecie to będą auta z silnikami spalinowymi. Porównanie do Norwegii i głodu w Etiopii jest po prostu głupie i świadczy o tym, że w głowie masz sieczkę. I nic więcej.
                            • nazimno Co do technologii elektrycznego napedu. 17.10.13, 09:13
                              Bariera nie do pokonania na chwile obecna sa dostepne zasoby rud metali pierwiastkow
                              ziem rzadkich, ale nie tylko.

                              Zarowno technologia akumulatorow jak i technologia silnikow elektrycznych wymaga
                              materialow i skladnikow, ktore nie sa latwo dostepne dla tak masowej produkcji.
                              Podobnie jest z technologia samej produkcji.

                              Jak rozwinie sie sytuacja za 20-30 lat NIKT nie jest w stanie przewidziec.
                              Gdy chodzi o paliwa klasyczne sytuacja jest o wiele prostsza.

                              Dla Norwegow sytuacja jest idealna.
                              Stac ich na kazda technologie, maja zasoby energetyczne w zasadzie niewyczerpywalne,
                              gdy chodzi o ich wlasne potrzeby.

                              A przemysl niemiecki ocenia sytuacje zwykle bez wiekszych wpadek.

                              • fuiio Re: Co do technologii elektrycznego napedu. 17.10.13, 11:36
                                Po kolei..
                                Elektryfikacja to nie zadna teoria tylko fakt dokonany..juz. Norwegia to poczatek konca spalinowych aut..to nie znaczy ze nie beda istniec..beda..przeciez lampy naftowe i swieczki tez nie sa zakazane i wciaz sie je produkuje..ba mozna rzec ze sa bardzo stylowe i jak brakuje pradu to wrecz nieocenione..a jakie romantyczne.
                                Mi osobiscie zasieg na ladowaniu wystrczylby na 3 dni a z przyspieszenia realnego 4.5s do 100km/h bylbym wiecej niz zadowolony. Co do realnosci masowej produkcji Musk pokazal ze mozna robic nawet rakiety kosmiczne za 1/10 ceny wiec za bardzo bym sie nie martwil na zapas
                                Ktos sie pytal czy sam wplacam na cele charytatywne..wplacam ale byloby w zlym stylu chwalic sie ile..Wam tez radze tak robic..
                            • fuiio Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 20:40
                              Przytaczasz jakies kompletne glupoty. Gdzie niemcy przeprowadzili te "badania" ? Przepytali przyszlych uzytkownikow w zlobkach czy przedszkolach? Dzieci wolaly powolne drogie w eksploatacji i awaryjne zamiast szybkich i jezdzacych za ulamek kosztow? Moze masz tez jakis sondaz co mysla garbaci o kajakach?
                          • noweautko2 Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 13:05
                            No i awansowalam do grona ludzi, ktorzy za ostatnie pieniądze wysuplane z portfela kupują autop, by komuś zaimponować. :)
                            Posluchaj człowieku, takim autem, jakiego ja szukam to się nie imponuje. To za tanie auta do imponowania.
                            • misiaczek1281 Re: Misiaczek ma troche racji.. 17.10.13, 17:35
                              noweautko2 napisała:

                              > No i awansowalam do grona ludzi, ktorzy za ostatnie pieniądze wysuplane z portf
                              > ela kupują autop, by komuś zaimponować. :)
                              > Posluchaj człowieku, takim autem, jakiego ja szukam to się nie imponuje. To za
                              > tanie auta do imponowania.

                              Słuchaj człowieku:
                              Zaimponować to można pomysłem,sukcesem zawodowym,pracowitością,siłą, intelektem, wielkim sercem, romantyczną wycieczką ... ale żeby przechwalać się bardzo drogim samochodem?
                              To takie dziecinne:)

                              • jerry_72 misiaczek, dlaczego nie jesteś w szkole? 17.10.13, 17:42
                                misiaczek1281 napisał:

                                Zaimponować to można pomysłem,sukcesem zawodowym,pracowitością

                                A nie pomyślałeś właśnie, że pieniądze na ten nowy samochód pochodzą właśnie dzięki temu?
                                Jeżdżąc pełnoletnim szrotem z rajchu widać, że ty akurat z pracowitością i sukcesem zawodowym nie masz nic wspólnego.

                                A zazdrość to bardzo brzydka cecha.
                                • misiaczek1281 Re: misiaczek, dlaczego nie jesteś w szkole? 18.10.13, 09:44
                                  jerry_72 napisał:

                                  > misiaczek1281 napisał:
                                  >
                                  > Zaimponować to można pomysłem,sukcesem zawodowym,pracowitością
                                  >
                                  > A nie pomyślałeś właśnie, że pieniądze na ten nowy samochód pochodzą właśnie dz
                                  > ięki temu?
                                  > Jeżdżąc pełnoletnim szrotem z rajchu widać, że ty akurat z pracowitością i sukc
                                  > esem zawodowym nie masz nic wspólnego.
                                  Mam wiele wspólnego z sukcesem zawodowym i zaradnością życiową bo nie jeżdżę szrotem tylko zadbanym używanym samochodem i zaoszczędziłem w porównaniu do nowego auta z salonu 20-30 tys.zł....oszczędność to wielka cnota:) A ci którzy kupili nowe drogie auta (ok.100 tys.zł) raczej sami ciężką pracą za 2-3 tys.zł na nie nie zarobili tylko mają firmy i ktoś na nich zarobił (ich pracownicy) albo dostali w spadku:)
                                  >
                                  > A zazdrość to bardzo brzydka cecha.
                                  To nie zazdrość...bo powyżej polecam nowe Mondeo:) przeciwnie...to propagowanie świadomości o spadku wartości:)
                                  • thea19 i w co zainwestowales 22.10.13, 21:54
                                    te zaoszczedzone pieniadze? ile na tym zarobiles?
                              • klemens1 Re: Misiaczek ma troche racji.. 18.10.13, 11:56
                                > > Posluchaj człowieku, takim autem, jakiego ja szukam to się nie imponuje.
                                > > To za tanie auta do imponowania.

                                >
                                > Słuchaj człowieku:
                                > Zaimponować to można pomysłem,sukcesem zawodowym,pracowitością,siłą, intelektem
                                > , wielkim sercem, romantyczną wycieczką ... ale żeby przechwalać się bardzo dro
                                > gim samochodem?

                                Przecież ci napisał, że takim autem jak on ma się nie imponuje.
                                Twoim intelektem i spostrzegawczością też się zaimponować nie da - skoro już o imponowaniu mowa.
                        • thea19 auto inwestycja? 22.10.13, 21:48
                          chyba autor watku nie pyta w co inwestowac kase tylko czym dupe wozic. naprawde masz cos z glowa, jak nie mozesz zrozumiec, ze ktos chce miec nowe auto i nie interesuja go wywody o utracie wartosci.
              • to.niemozliwe Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 22:56
                Psu sie nalezy nowa buda. I tyle w temacie.
                A Ty Misiaczek, to niuchales kiedys w nowej norce, czy zawsze ci sie tylko uzywane trafialy? :-D
        • klemens1 misiaczek - z powrotem do szkoły 17.10.13, 12:32
          > A wiesz że nówka traci 50% wartości w 4 lata

          Sam przecież policzyłeś, że w porównaniu do 4-latka traci tylko 20%.
        • pogromca_kretynow Re: zawisc misiaczka zzera 18.10.13, 07:35
          ze kogos stac na nowe auto a on musi tluc sie starym rzechem
    • zwykly_kierowca Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 07:44
      Moim zdaniem bardzo dobry jest Mitsubishi Lancer. Kupiłbym Lancera, sprawdź na stronie dealera cenę i wyposażenie. Można się zdziwić (na plus).
      • jerry_72 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 09:03
        A widziałeś to auto z bliska? Siedziałeś w nim? Lancer to tandetne plastiki, krótkie siedziska, słaba tapicerka, szarość wszędzie, a nawet brak pełnej regulacji kierownicy!!!
        Lancera zdecydowanie odradzam.
        • zwykly_kierowca Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 09:12
          Rzeczywiście nie siedziałem w nim. Aż tak jest źle? Coś w stylu Skody Rapid?
          • gzesiolek Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 16:44
            Ja siedzialem... od 5 lat uzywam...
            Wnetrze mozna uwazac za smutne... ale mi wlasnie takie odpowiada... ergonomicznie idelane... bez tysiaca przyciskow, diod, lampek, wyswietlaczy...w stylu nowych aut GM,Fordow, czy koreanczykow...
            Nie ma udziwnien... jest praktycznosc...
            Co do pozostalych zarzutow kolegi to odpowiem najpierw na najbardziej bzdurne...
            Dlugosc siedzisk i z przodu i z tylu wieksza niz w polowie aut kompaktowych... wnetrze pojemne... siedzenia wygodne... Mam 190cm i zarowno z przodu jak i na tylnej kanapie w 2008 nie mial zbytniej konkurencji w tej klasie i cenie (w chwalonej za przestrzen Octavii II jedynie nad glowa bylo pare cm wiecej)
            Tapicerka jest prosta, nie milusna, ale wytrzymala i po 100tys km i 5 latach nie ma oznak zuzycia...

            Jedyne zasadne zarzuty to brak regulacji poziomowej kierownicy, bo ja u siebie ustawiam teraz swoja pozycje w 30sek (jak sie zmieniam z zona), ale przy pierwszym podejsciu to jednak pare razy zmienialem ustawienia nim znalazlem optymalne (dodatkowa regulacja kierownicy znacznie to ulatwia)...

            Co do plastikow to plastiki jak plastiki... wazne ze nie odpadaja, nie skrzypia... W wyzszych wersjach przydaloby sie jakies obszycie (w Outlanderze sa obszycia) ale w wersji za ok 60tys inne auta tez maja polimery z recyklingu... mozna sie tylko klocic ze taka faktura przetloczenia na powierzchni jaka ma Lancer uwidatnia te plastiki a inna nie uwydatnia...

            Aha teraz jestem na starcie poszukiwania auta klasy sredniej, bo planuje zmiane za maks 1,5 roku... i ciezko znalezc auto ktore bedzie tak obszerne, tak wykonczone, aby z czystym sumieniem wydac 2x wiecej za takie auto niz za Lancera...

            Tak nawiazujac do tematu watku, do dla rodziny z psem Lancer zupelnie sie nie nadaje... bo dla psa to jednak idealne(IMHO) jest kombi...
            A co bym wybral (i zapewne za ten rok wybiore):
            Accord, Avensis, 508 i Optima sa stosunkowo male wewnatrz jak na ta klase... Mondeo jest rownie plastikowe jak Lancer, ale praktycznosc budy do ceny nie do przebicia... Na razie moim faworytem jest Mazda 6... niezle wyglada Insignia i i40... Jesli chodzi o bude i praktycznosc nie do przebicia jest SuperB Kombi, ale jak nie chce doladowania to musze przygotowac prawie 200tys na V6 (i brac DSG, a wole manuala)...
    • dr.hayd ot, znak czasów 17.10.13, 10:56
      Dla dwojga dorosłych i psa -> nowy duży samochód klasy D
      Rodzina z dziećmi zadaje pytanie na forum: jaki samochód do 8 tys. zł i cieszy się, jak uda się znaleźć zdolny do jazdy kilkunastoletni samochód klasy B.
      • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 17.10.13, 11:09
        dr.hayd napisał:

        > Dla dwojga dorosłych i psa -> nowy duży samochód klasy D
        > Rodzina z dziećmi zadaje pytanie na forum: jaki samochód do 8 tys. zł i cieszy
        > się, jak uda się znaleźć zdolny do jazdy kilkunastoletni samochód klasy B.

        i dobrze...na rynku aut używanych jest ogromny wybór,ceny są niższe niż w salonie...
        Dzięki temu każdą polską rodzinę stać na własne auto za 8 tys.zł....lepsze to niż lecieć to salonu i zaciągać kredyt a po 5 latach mozolnego płacenia rat okaże się że auto straciło na wartości 30 000 zł a odsetki od kredytu wyniosły 10 000 zł co razem daje 40 000 zł utopione w błoto....a tu za 8-15 tys.zł można już mieć własne zadbane auto bez kredytów,bez utraty wartości..
        ..
        • loyezoo Re: ot, znak czasów 17.10.13, 14:38
          Po raz n-ty nie dopisałeś na całość mojego postu.Pytam zatem ponownie.Dlaczego nie kupujesz używanego telewizora,w ciągu 2 lat spokojnie można 30tys. (myślę nawet,że więcej)zaoszczędzić np. na LG 84LM960.Dlaczego nie kupujesz używanych ubrań,przecież taka koszulka polo też dobrze wygląda po 2 latach, jak jest uszyta w Niemczech i mało przez Niemca noszona.
          Dla mnie kasa każdego człowieka, jest jego i to jego sprawa, co z tą kasą robi.Ty zaś próbujesz nastawić kogoś na twój tok myślenia.Robisz to nałogowo i to się leczy.
          Ja swojej kasy do trumny nie zamierzam zabrać,więc baluję,zwiedzam i jeżdżę samochodami palącymi 30l/100km.Tak wiem,lepsze polo (czytaj:wózek na zakupy)
          Jesteś tendencyjny to raz.2 to jest forum (w większości) miłośników aut,a nie biedaków rozczulających się nad polo (nie biedaków w sensie pieniędzy)
          Ubolewam nad tym,że setki osób pisze,żebyś nie odpisywał na posty i nie wtrącał swojego polo i utraty wartości do wszystkiego.
          Autor wątku wyraźnie pisze o NOWYM samochodzie i jego twoje "wzwody" na temat utraty wartości ma w d..pie.Czy to ciężko zrozumieć?

          P/S przetłumacz sobie moją sygnaturkę,to może coś zrozumiesz (podpowiem,polo to nie samochód,jest mały,wolny,i jest boring.
          • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 17.10.13, 17:38
            loyezoo napisał:

            > Po raz n-ty nie dopisałeś na całość mojego postu.Pytam zatem ponownie.Dlaczego
            > nie kupujesz używanego telewizora,w ciągu 2 lat spokojnie można 30tys. (myślę n
            > awet,że więcej)zaoszczędzić np. na LG 84LM960.

            Kupując używany telewizor zamiast nowego oszczędzę 2-3 tys.zł ... a kupując używany samochód zamiast nowego oszczędzę 20-30 tys.zł czyli 10 razy więcej....masz jeszcze jakieś mundre pytania?:)
            • loyezoo Re: ot, znak czasów 17.10.13, 19:02
              Niestety, jednak jesteś idiotą.Tak "mundre" pytanie, podało konkretnie model telewizora, na którym oszczędzisz 30tys. a nie 3.(cena nowego ponad 60tys. i nie jest to jakiś wybitnie drogi model)Czytasz czasami te posty,czy odpisujesz na pierwsze zdanie?

              P/S nawet jak zaoszczędzisz 3tys. to kwota której ty w ciągu roku nie wydasz na paliwo,to może warto jednak?
              P/S2 znam klienta,który za same kable do kina domowego zapłacił 32tys.zł (też nie najdroższe)Masz jeszcze jakieś "mundre" pytania,bo za jego kable można 4 twoje polo kupić,a za telewizor...z 10
              • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 18.10.13, 11:14
                loyezoo napisał:

                > Niestety, jednak jesteś idiotą.Tak "mundre" pytanie, podało konkretnie model te
                > lewizora, na którym oszczędzisz 30tys. a nie 3.
                A po co mi telewizor za 30 tys.zł? Co on ma skrzydła i fruwa za mną żebym mógł oglądać go idąc na spacer?;-) hehe :)

                > P/S2 znam klienta,który za same kable do kina domowego zapłacił 32tys.zł (też n
                > ie najdroższe)Masz jeszcze jakieś "mundre" pytania,bo za jego kable można 4 two
                > je polo kupić,a za telewizor...z 10
                32 tys.zł za kable? cóż,przepłacił...koszt produkcji to pewnie 320zł....Pieniądze to nie wszystko: szczęścia nie kupisz nawet za 3 200 000 zł ;)
                • loyezoo Re: ot, znak czasów 18.10.13, 12:58
                  No więc może dotrze do twojego mikrego móżdżku,że są ludzie lubiący "latające" telewizory i wysokiej klasy audio (zaręczam,że koszt produkcji tych kabli to nie 320zł) i NOWE samochody.Nigdzie nie pisałem o szczęściu ale jak ktoś kiedyś stwierdził "wolę płakać w Ferrari niż być zadowolonym w Polo".
                  Przeliczając z godzin na dni ile spędzam w aucie,mam ochotę spędzać ten czas w luksusie,a nie w popierdułce zwanej potocznie samochodem.Nie ogarniasz tego,bo cię nie stać i nie chodzi mi tu o nowe auto,bo sam nowych nie kupuję,tylko o samochód,a nie wózek na zakupy.Lubię mieć przyjemność z jazdy.Niestety wózek sklepowy (zwany Polo) takiej przyjemności nie daje.
                  Może jakbyś się kiedyś chociaż pożyczonym "normalnym" samochodem przejechał,to coś byś poczuł.

                  Niedługo może zostaniesz Freeganinem.W końcu jedzenie za darmo to coś.
                  • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 18.10.13, 14:01
                    loyezoo napisał:

                    > No więc może dotrze do twojego mikrego móżdżku,że są ludzie lubiący "latające"
                    > telewizory i wysokiej klasy audio (zaręczam,że koszt produkcji tych kabli to ni
                    > e 320zł) i NOWE samochody.
                    Tak...koszt produkcji kabli to może 5000 zł a cena 32 tys.zł ? To jakieś kable o długości 10 km z czystego złota?;-)
                    A może do ciebie dotrze że do mnie to już dotarło że ktoś chce mieć nowe auto
                    (wyżej polecałem nowe Mondeo)!!!


                    Nigdzie nie pisałem o szczęściu ale jak ktoś kiedyś s
                    > twierdził "wolę płakać w Ferrari niż być zadowolonym w Polo".
                    Ja wolę własne Polo niż cudze Ferrari...lepszy na wolności kąsek byle jaki niźli w niewoli przysmaki ...bo to jest niewolnictwo pieniądza....wyścig szczurów...to nigdy nie da szczęścia bo zawsze znajdzie się ktoś bogatszy :) haha ;-
                    > Przeliczając z godzin na dni ile spędzam w aucie,mam ochotę spędzać ten czas w
                    > luksusieę
                    Dla mnie samochód służy do jazdy a nie do luksusów i lepszego samopoczucia...Na poprawę nastroju mam inne sposoby...A co będzie gdy luksus ci się znudzi? Ja ze swojego Polo przesiądę się do Golfa albo Passata i poczuję luksus, a Ty gdzie się przesiądziesz z luksusowego auta skoro nic bardziej luksusowego nie istnieje? Będzie rozczarowanko:)hehe:)
                    • klemens1 Re: ot, znak czasów 18.10.13, 14:09
                      > lepszy na wolności kąsek byle jaki niźli w niewoli przysmaki ...bo to jest niewolnictwo pieniądza....wyścig szczurów...

                      Kolejną prawdę musisz sobie wbić do wyboldowanej makówki:
                      Jeżeli ktoś zarabia dobre pieniądze ("dobre" jak na polskie warunki oczywiście), to nie oznacza że w jakimkolwiek wyścigu szczurów musi brać udział. Zarabia się normalnie (dla ciebie bardzo dużo) i to wszystko.
                      Kogoś stać na nową corollę, innego na nowego maybacha, innego na 9-letniego polo, a jeszcze innego na 15-letniego polo. W sensie wyrzeczeń oczywiście - bo być może mógłbyś kupić maybacha, ale zaoszczędzone pieniądze wolisz wydać w inny sposób.

                      • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 18.10.13, 14:32
                        klemens1 napisał:

                        > > lepszy na wolności kąsek byle jaki niźli w niewoli przysmaki ...bo to jes
                        > t niewolnictwo pieniądza....wyścig szczurów...
                        >

                        > Jeżeli ktoś zarabia dobre pieniądze ("dobre" jak na polskie warunki oczywiście)
                        > , to nie oznacza że w jakimkolwiek wyścigu szczurów musi brać udział. Zarabia s
                        > ię normalnie (dla ciebie bardzo dużo) i to wszystko.

                        Czy uważasz że w luksusowym aucie czułbym się lepiej i byłbym lepszym człowiekiem? Postrzegany byłbym gorzej: mówiliby: "pewnie jakiś prezes który nakradł" ...taka jest u nas mentalność....w USA to co innego....tam sąsiad by się cieszył że się dorobiłem....;-)
                        • klemens1 Re: ot, znak czasów 18.10.13, 14:56
                          > Czy uważasz że w luksusowym aucie czułbym się lepiej i byłbym lepszym człowi
                          > ekiem? Postrzegany byłbym gorzej: mówiliby: "pewnie jakiś prezes który nakradł"

                          Ale my nie piszemy o luksusowych autach, tylko takich za max. ok. 150 tys. Czyli takich, na które stać normalnie zarabiającego człowieka, a nie jakiegoś prezesa czy japiszona, dla którego wyścig szczurów to codzienność.
                          • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 18.10.13, 17:02
                            klemens1 napisał:

                            > > Czy uważasz że w luksusowym aucie czułbym się lepiej i byłbym lepszym czł
                            > owi
                            > > ekiem? Postrzegany byłbym gorzej: mówiliby: "pewnie jakiś prezes który na
                            > kradł"
                            >
                            > Ale my nie piszemy o luksusowych autach, tylko takich za max. ok. 150 tys. Czyl
                            > i takich, na które stać normalnie zarabiającego człowieka, a nie jakiegoś preze
                            > sa czy japiszona, dla którego wyścig szczurów to codzienność.

                            Normalnie zarabiający człowiek w naszym kraju zarabia 2,5 tys.zł netto(średnia krajowa 3600 zł brutto)...jeśli nawet z tych 2500 zł netto jest w stanie odłożyć 1500 zł miesięcznie to za 100 misięcy faktycznie będzie go stać na taki samochód...9 lat jeść suchy chleb ale nówkę kupić? Pewnie że można!!!Masz rację: zastaw się a postaw się haha ;-)
                            • klemens1 Re: ot, znak czasów 19.10.13, 11:29
                              > Normalnie zarabiający człowiek w naszym kraju zarabia 2,5 tys.zł netto

                              To nie jest normalnie zarabiający człowiek, tylko średnio zarabiający człowiek.

                              I - powtarzam - nie piszemy tu o luksusowych autach, jak to sugerujesz. Człowiek szuka dupowozu klasy D, czyli mondeo, accorda lub coś w tym stylu. Te modele nie mają z luksusem nic wspólnego.
                              • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 19.10.13, 17:13
                                klemens1 napisał:

                                > > Normalnie zarabiający człowiek w naszym kraju zarabia 2,5 tys.zł netto
                                >
                                > To nie jest normalnie zarabiający człowiek, tylko średnio zarabiający człowiek.
                                >
                                > I - powtarzam - nie piszemy tu o luksusowych autach, jak to sugerujesz. Człowie
                                > k szuka dupowozu klasy D, czyli mondeo, accorda lub coś w tym stylu. Te modele
                                > nie mają z luksusem nic wspólnego.

                                Zależy co dla kogo jest normą...ja jestem obiektywny bo opieram się na danych statystycznych GUS o średniej krajowej (3600 zł brutto czyli około 2,5 tys.zł netto) - tyle zarabia większość Polaków a niektórzy mniej i to są realia ...więc kupowanie nówki w Polskich realiach to wyrzucanie kasy w błoto....co innego Niemcy czy Amerykanie...syty głodnego nie zrozumie;-)
                                • klemens1 Re: ot, znak czasów 19.10.13, 22:53
                                  > Zależy co dla kogo jest normą...

                                  Nie piszę o normie. Piszę o tym, czy zarobki są normalne.
                                  I accord czy mondeo to nie są luksusowe samochody.


                                  • misiaczek1281 Re: ot, znak czasów 20.10.13, 14:02
                                    klemens1 napisał:

                                    > > Zależy co dla kogo jest normą...
                                    >
                                    > Nie piszę o normie. Piszę o tym, czy zarobki są normalne.
                                    > I accord czy mondeo to nie są luksusowe samochody.

                                    Polskie zarobki w porównaniu do zachodnich są AFRYKAŃSKIE:)
                                    Jeśli nowe auto kosztuje mniej więcej tyle samo u nas i na zachodzie to w pewnym sensie jest ono w Polsce 4 razy droższe a raczej zarobki są niższe;-)



                                    • klemens1 Re: ot, znak czasów 20.10.13, 17:30
                                      > > Nie piszę o normie. Piszę o tym, czy zarobki są normalne.
                                      > > I accord czy mondeo to nie są luksusowe samochody.
                                      >
                                      > Polskie zarobki w porównaniu do zachodnich są AFRYKAŃSKIE:)
                                      > Jeśli nowe auto kosztuje mniej więcej tyle samo u nas i na zachodzie to w pewny
                                      > m sensie jest ono w Polsce 4 razy droższe a raczej zarobki są niższe

                                      Otóż to.
                                      Co nie zmienia faktu, że ani accord ani mondeo nie są autami luksusowymi. To zwyczajne dupowozy dla plebsu.
      • klemens1 Re: ot, znak czasów 17.10.13, 12:49
        > Dla dwojga dorosłych i psa -> nowy duży samochód klasy D

        Więcej przestrzeni, wyższy komfort, lepsze bezpieczeństwo, lepsze wyciszenie.

        > Rodzina z dziećmi zadaje pytanie na forum: jaki samochód do 8 tys. zł i cieszy
        > się, jak uda się znaleźć zdolny do jazdy kilkunastoletni samochód klasy B.

        A inna je przez cały miesiąc chleb ze smalcem a na wakacje jeżdżą zaprzęgiem nad pobliskie jeziorko.
    • dr.hayd Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 10:57
      Ja bym brał C5, bo jest fajny.
    • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 12:46
      Odpowiem nietypowo:
      Przejdź się po salonach i odbądź jazdę próbną każdym z nich. W końcu to ty będziesz jeździł, więc to tobie ma się auto podobać (nie tylko na postoju - w czasie jazdy też). Poza tym mało kto ma porównanie do tych wszystkich modeli.
      Przy okazji okaże się być może że najdroższy wcale najdroższy nie jest, że gdzieś dostaniesz gratis koła zimowe itd., itp.
      • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 13:07
        Jestesmy umowieni na poniedzialek na jazdy w czterech salonach (Ford, Citroen, honda, Hyundai) - zobaczymy jakie będą wrażenia .

        • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 17:40
          noweautko2 napisała:

          > Jestesmy umowieni na poniedzialek na jazdy w czterech salonach (Ford, Citroen,
          > honda, Hyundai) - zobaczymy jakie będą wrażenia .

          Nie żal ci 30 000 zł straconych na utracie wartości nowego auta w 3 lata?
          być milionerem skoro 30 000 zł to dla ciebie nic i nie chcesz ich oszczędzić kupując zadbane używane które jeździ tak samo jak nowe ;-)
          Zazdroszczę....zatem powodzenia w zakupie nówki...niechaj Ci służy wiernie;-)
          Pozdrawiam

          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 17:41
            misiaczek1281 napisał:

            > noweautko2 napisała:
            >
            > > Jestesmy umowieni na poniedzialek na jazdy w czterech salonach (Ford, Cit
            > roen,
            > > honda, Hyundai) - zobaczymy jakie będą wrażenia .
            >

            Wersja poprawiona:
            " Nie żal ci 30 000 zł straconych na utracie wartości nowego auta w 3 lata?
            Musisz być milionerem skoro 30 000 zł to dla ciebie nic i nie chcesz ich oszczędzić ku
            pując zadbane używane które jeździ tak samo jak nowe ;-)
            Zazdroszczę....zatem powodzenia w zakupie nówki...niechaj Ci służy wiernie;-)
            Pozdrawiam
            "
            • loyezoo Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 08:56
              Widzę,że moje posty cię lekko "gaszą",bo nijak nie odpowiadasz.Może poproś tatę,pomoże?
      • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 11:22
        klemens1 napisał:

        > Odpowiem nietypowo:
        > Przejdź się po salonach i odbądź jazdę próbną każdym z nich. W końcu to ty będz
        > iesz jeździł, więc to tobie ma się auto podobać (nie tylko na postoju - w czasi
        > e jazdy też). Poza tym mało kto ma porównanie do tych wszystkich modeli.
        > Przy okazji okaże się być może że najdroższy wcale najdroższy nie jest, że gdzi
        > eś dostaniesz gratis koła zimowe itd., itp.

        Gratis to można dostać buziaka...i też nie zawsze chcą dać:)
        Opony zimowe są wliczone w cenę....utrata wartości nowego auta za dwa miesiące wyniesie 10% bo auto będzie rocznikowo starsze o rok mimo że auto jest fabrycznie nowe(zerowy przebieg)....;-)

        • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 12:01
          > Opony zimowe są wliczone w cenę...

          No to dostanie niższą cenę o cenę opon. Finansowo na jedno wychodzi - czy gratis czy nie.

          > utrata wartości nowego auta za dwa miesiące wyniesie 10%

          Dlatego negocjuje się rabat nie 10%, tylko 20%. Nawet jeżeli jest wliczony w cenę.
          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 12:40
            klemens1 napisał:

            > > Opony zimowe są wliczone w cenę...
            >
            > No to dostanie niższą cenę o cenę opon. Finansowo na jedno wychodzi - czy grati
            > s czy nie.
            Nie na jedno wychodzi....Nie lubię słówka"gratis" bo nic w życiu nie ma za darmo,a nawet w końcowym rozrachunku na nowym aucie się straci na wartości po 3 latach a nie dostanie za darmo:)!!!

            > > utrata wartości nowego auta za dwa miesiące wyniesie 10%
            >
            > Dlatego negocjuje się rabat nie 10%, tylko 20%. Nawet jeżeli jest wliczony w ce
            > nę.
            Utrata 10% będzie dopiero za 3 miesiące więc jaki rabat dziś chcesz negocjować?;-)
            Jeden rabat? drugi rabat? już lecę do salonu ;-) hehe;
            -)
            • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 13:27
              > > No to dostanie niższą cenę o cenę opon. Finansowo na jedno wychodzi - czy grati
              > > s czy nie.
              > Nie na jedno wychodzi....

              Finansowo nie na jedno wychodzi? Więc jaka jest różnica w cenie?

              > > Dlatego negocjuje się rabat nie 10%, tylko 20%. Nawet jeżeli jest wliczony w ce
              > > nę.
              > Utrata 10% będzie dopiero za 3 miesiące więc jaki rabat dziś chcesz negocjować?
              > Jeden rabat? drugi rabat?

              Jeden - 20% zamiast 10%. Napisałem wyraźnie.

              • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 14:17
                klemens1 napisał:

                > > > No to dostanie niższą cenę o cenę opon. Finansowo na jedno wychodzi
                > - czy grati
                > > > s czy nie.
                > > Nie na jedno wychodzi....
                >
                > Finansowo nie na jedno wychodzi? Więc jaka jest różnica w cenie?
                >
                Ja widzę to tak: dadzą ci te 600 zł na te opony żebyś się cieszył, co przy cenie auta 60 000 zł daje 1% rabatu czyli tyle co nic;-) haha ;-)
                > > > Dlatego negocjuje się rabat nie 10%, tylko 20%. Nawet jeżeli jest w
                > liczony w ce
                > > > nę.
                > > Utrata 10% będzie dopiero za 3 miesiące więc jaki rabat dziś chcesz negoc
                > jować?
                > > Jeden rabat? drugi rabat?
                >
                > Jeden - 20% zamiast 10%. Napisałem wyraźnie.
                Jeden rabat 10% - OK. Ale za co drugi rabat 10%? W ramach utraty wartości która nastąpi za 3 miesiące(wtedy rocznikowo auto będzie starsze) ale dziś jej nie ma? ;-)
                Wyprzedaże rocznika są w grudniu a nie w październiku;-)


                • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 14:28
                  > > Finansowo nie na jedno wychodzi? Więc jaka jest różnica w cenie?
                  > >
                  > Ja widzę to tak: dadzą ci te 600 zł na te opony żebyś się cieszył, co przy c
                  > enie auta 60 000 zł daje 1% rabatu czyli tyle co nic

                  Pytałem o różnicę w cenie.

                  > > Jeden - 20% zamiast 10%. Napisałem wyraźnie.
                  > Jeden rabat 10% - OK. Ale za co drugi rabat 10%?

                  Nie ma drugiego rabatu. Jest jeden: 20%.

                  > W ramach utraty wartości k
                  > tóra nastąpi za 3 miesiące(wtedy rocznikowo auto będzie starsze) ale dziś jej n
                  > ie ma?
                  > Wyprzedaże rocznika są w grudniu a nie w październiku

                  Tak. Takie akcje zaczynają się niekiedy już we wrześniu, a osobiście w salonie można utargować więcej.
                  W styczniu jest jeszcze weselej.
                  A później sprzedaje się naiwniakom 4-letnie auto za 50% ceny - ale wg katalogu, a nie ceny nabycia.
                  • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 14:40
                    klemens1 napisał:


                    > Pytałem o różnicę w cenie.
                    Nie ma różnicy...0+0=0. AAA sorry ...nie 0 tylko 1....1%(600zł) upustu na opony czyli prawie 0% ;-)
                    >

                    > Tak. Takie akcje zaczynają się niekiedy już we wrześniu, a osobiście w salonie
                    > można utargować więcej.
                    > W styczniu jest jeszcze weselej.
                    > A później sprzedaje się naiwniakom 4-letnie auto za 50% ceny - ale wg katalogu,
                    > a nie ceny nabycia.
                    Ci naiwniacy kupują młode ledwo dotarte auto (4 letnie)w super stanie
                    30 000 zł taniej niż w salonie....więc na czym polega ta "naiwność"? hehe;-)

                    • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 14:59
                      > > Pytałem o różnicę w cenie.
                      > Nie ma różnicy...0+0=0. AAA sorry ...nie 0 tylko 1....1%(600zł) upustu na op
                      > ony czyli prawie 0%

                      To jest różnica czy nie?

                      > Ci naiwniacy kupują młode ledwo dotarte auto (4 letnie)w super stanie
                      > 30 000 zł taniej niż w salonie....więc na czym polega ta "naiwność"?

                      Na tym, że tyle samo stracą za kolejne 4 lata. O ile faktycznie kupią auto w super stanie.

                      • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 17:07
                        klemens1 napisał:

                        > > > Pytałem o różnicę w cenie.
                        > > Nie ma różnicy...0+0=0. AAA sorry ...nie 0 tylko 1....1%(600zł) upustu na
                        > op
                        > > ony czyli prawie 0%
                        >
                        > To jest różnica czy nie?
                        Tak. Jest różnica 600 zł. A między nowym i używanym samochodem w utracie wartości to jest różnica? Jest. Około 20-30 000 zł. Jak się ma kwota 600 zł do kwoty 20 000 zł?
                        Jak mrówka do słonia?
                        Buuuuuhahahaha ;-)

                        >
                        > > Ci naiwniacy kupują młode ledwo dotarte auto (4 letnie)w super stanie
                        > > 30 000 zł taniej niż w salonie....więc na czym polega ta "naiwność"?
                        >
                        > Na tym, że tyle samo stracą za kolejne 4 lata. O ile faktycznie kupią auto w su
                        > per stanie.
                        Nie. Na tym że utrata wartości używki jest mniejsza niż nówki o 20-30 000 zł !
                        Na drugie auto wystarczy:-)

                        • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 11:31
                          > > To jest różnica czy nie?
                          > Tak. Jest różnica 600 zł.

                          Pomiędzy tym, że otrzyma się opony gratis, a tym że ten fakt jest wliczony w cenę?
                          Bo o to pytam - chyba już zapomniałeś o czym mowa.

                          > > Na tym, że tyle samo stracą za kolejne 4 lata. O ile faktycznie kupią auto w su
                          > > per stanie.
                          > [b]Nie. Na tym że utrata wartości używki jest mniejsza niż nówki o 20-30 000 zł
                          > !

                          Chyba że na nówkę dostanie się te 20 tys. rabatu. Wtedy frajer kupuje 4-letni używany i traci na nim tyle co na nowym.
                          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 17:21
                            klemens1 napisał:

                            > > > Na tym, że tyle samo stracą za kolejne 4 lata. O ile faktycznie kup
                            > ią auto w su
                            > > > per stanie.
                            > > [b]Nie. Na tym że utrata wartości używki jest mniejsza niż nówki o 20-30
                            > 000 zł
                            > > !
                            >
                            > Chyba że na nówkę dostanie się te 20 tys. rabatu. Wtedy frajer kupuje 4-letni u
                            > żywany i traci na nim tyle co na nowym.

                            Żaden dealer nie da ci 20 000 zł rabatu na auto które kosztuje 50 000 zł.
                            Musiałby dopłacać do interesu hehe;-)

                            • klemens1 Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 22:58
                              > > > Nie. Na tym że utrata wartości używki jest mniejsza niż nówki o 20-30 000 zł!
                              > >
                              > > Chyba że na nówkę dostanie się te 20 tys. rabatu. Wtedy frajer kupuje 4-letni u
                              > > żywany i traci na nim tyle co na nowym.
                              >
                              > Żaden dealer nie da ci 20 000 zł rabatu na auto które kosztuje 50 000 zł.
                              > Musiałby dopłacać do interesu

                              Jeżeli piszesz że utrata wartości używki jest mniejsza o 30 tys. od nówki, to znaczy że nówka traci w okresie 4 lat więcej niż 30 tys., czyli np. 40 tys. A tyle nówka za 50 tys. nie straci.
                              Zdecyduj się więc, o jakich cenach mówimy, bo utratę wartości bierzesz z droższego, a cenę wyjściową z tańszego.

    • jarod17 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 14:35
      Z takich aut to jedynie mazda 6 2.0l benzyna 165 koni, kombi i poniżej 100 tys dostępne
    • nariko77 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 17:22
      Polecam Hondę.
      • piotr33k2 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 18:26
        z tych co wymienileś to tylko accord benzyna ,reszta daleko w d.. u murzyna .
        • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 18:29
          Dlaczego wszyscy piszecie do mnie jako do faceta? :) Przecież z moich wpisów jasno wynika, ze jestem kobietą. :)
          • piotr33k2 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 21:36
            bóg mi świadkiem że tak własnie myśłalem i tak chciałem napisać, he he.
          • nazimno A moze zwracaja sie do psa...? 18.10.13, 07:52
            Mozna przypuszczac, ze on podejmie predzej decyzje.
    • kms2x Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 21:53
      Polecam zainteresowanie taka marka jak Lancia.
      Delta to wydatek 100 kPLN za auto udające segment C+ w wydaniu premium lepiej niż rywale.
      Do tego silnik 200 KM zarówno w Dieslu jak i benzyna (niestety turbo).
      Thema to wydatek 200-300 kPLN ale za auto segmentu D->E ale już naprawdę w wydaniu premium.
      Jeżeli dla psa i 2 osób to raczej nie zachęcam do Voyagera. Ale pies miałby używanie.
      • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 22:00
        Lancia za jedyne 200-300k? Hmmm... pogadam z psem :)
        • kms2x Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 22:28
          W wersji za 300 kPLN brak będzie jedynie fontanny.
          Poza tym to kupa auta z kompletnym wyposażeniem.
          • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 17.10.13, 22:30
            Obiecuję, ze przemyślimy sprawę, choc brak fontanny będzie sporym minusem :) Gdzie się "Burek" będzie taplał? :)))))))))))))) No nie wiem ...
            • piotr33k2 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 00:12
              nie słuchaj tych "rad", lancie i inne alfy to ładnie opakowane dziadostwo dla naiwnych, lub dosadniej frajerów,awaryjny delikatny silnik , tandetny, drogi w serwisie i naprawach .
          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 14:19
            kms2x napisał:

            > W wersji za 300 kPLN brak będzie jedynie fontanny.
            > Poza tym to kupa auta z kompletnym wyposażeniem.

            Za 300 k PLN w cenie powinna być piękna dziewczyna na miesiąc i wycieczka na Hawaje ;-)
            • to.niemozliwe Re: Jakie nowe auto? 21.10.13, 06:45
              A nie uzywane, 4-letnie polo w gratisie? :-D
      • michaelm3 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 01:59
        Thema? A to w ogole ktos jeszcze kupuje? To pytanie retoryczne. Trzeba miec duze poczucie humoru, zeby sugerowac komus zakup tej kupy zlomu za 200 - 300 tys PLN. W tym przedziale cenowym kazda inna marka moze zaoferowac lepszy model.
        • kms2x Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 11:14
          Proszę o sugestie dotyczące auta za 200 kPLN segment E w pełnym wyposażeniu i z 8 cylindrową benzyną.
          Ale poproszę tylko o poważne oferty, a nie o takie że BMW serii 5 można mieć już od 173 900 PLN. A pakiet opcji drugie tyle lub o 200 tysięcy drożej.
          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 11:27
            kms2x napisał:

            > Proszę o sugestie dotyczące auta za 200 kPLN segment E w pełnym wyposażeniu i z
            > 8 cylindrową benzyną.
            > Ale poproszę tylko o poważne oferty

            Ja bym nie kupił nowego auta teraz bo za 2,5 miesiąca będzie ono rocznikowo starsze o rok i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki straci 15% wartości chociaż dziś jest fabrycznie nowe bez przebiegu !
            • des4 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 11:50
              tylko po co ta 8-cylindrowa benzyna?

              nie lepiej 12 cylindrów? albo 24?
            • adoptowany Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 12:27
              misiaczek1281 napisał:

              >
              > [b]Ja bym nie kupił nowego auta teraz bo za

              a kogo ochodzi co ty bys zrobił durny ćwoku.
              • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 12:42
                adoptowany napisał:

                > misiaczek1281 napisał:
                >
                > >
                > > [b]Ja bym nie kupił nowego auta teraz bo za
                >
                > a kogo ochodzi co ty bys zrobił durny ćwoku.

                widocznie ciebie obchodzi skoro mi odpisujesz wraz z innymi forumowiczami którzy czytają i nie kupują nówek z salonu hehe;-)
                • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 17:37
                  Pisze informacyjnie: auta oglądamy teraz. Kupno nastąpi po nowym roku.
                  P.S. Nie jestem zainteresowana pakietem: auto+dziewczyna. Wole chlopaków.
                  • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 19:38
                    noweautko2 napisała:

                    > Pisze informacyjnie: auta oglądamy teraz. Kupno nastąpi po nowym roku.
                    > P.S. Nie jestem zainteresowana pakietem: auto+dziewczyna. Wole chlopaków.

                    Auto to nie papier toaletowy...nie musi być nowe :-) haha:)
                    • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 20:06
                      nie musi byc nowe, ale może. Jesli tylko ktoś ma taki kaprys. A Ty dalej się zżymaj, że ludzie mają w d..pie Twe wywody i kupują nowe auta. Żałosny jesteś.
                      • samspade Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 20:35
                        Ignoruj tego kretyna. Wymiana zdan z tym osobnikiem to strata czasu. on jest tak ograniczony ze niezauwaza ze gdyby ludzie przzestali kuppowac nowe samocjody za trzy lata zabraklo by uzywanych zadbanych 3 letnich samochodow za pol ceny.
                        • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 18.10.13, 20:45
                          Coś z nim (tym calym Misiaczkiem) jest ewidentnie nie tak. To chyba jakis handlarz, nie macie takiego wrażenia? :)
                          A jesli nie handlarz to strasznie nieszczęsliwy człowiek - zabiega zazarcie o uznanie na anonimowym forum internetowym. Smutne to - czyzby w realu nie mial już kim pomówic na tematy motoryzacyjne ? :) Podejrzewam, że tak :)
                          Poza tym to zabawne: po raz pierwszy spotykam obcego mi czlowieka, którego tak bardzo interesuje, czy przepłacam za auto czy nie. :)))))))) Mnie osobiście "lata" czym jeździ Misiaczek i, bez obrazy, inni uczestnicy tego forum. To ich zycie, ich pieniadze, ich komfort. Nie mój.
                          • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 17:31
                            noweautko2 napisała:

                            > Coś z nim (tym calym Misiaczkiem) jest ewidentnie nie tak. To chyba jakis hand
                            > larz, nie macie takiego wrażenia? :)
                            > A jesli nie handlarz to strasznie nieszczęsliwy człowiek - zabiega zazarcie o u
                            > znanie na anonimowym forum internetowym. Smutne to - czyzby w realu nie mial ju
                            > ż kim pomówic na tematy motoryzacyjne ? :) Podejrzewam, że tak :)
                            > Poza tym to zabawne: po raz pierwszy spotykam obcego mi czlowieka, którego tak
                            > bardzo interesuje, czy przepłacam za auto czy nie. :)))))))) Mnie osobiście "la
                            > ta" czym jeździ Misiaczek i, bez obrazy, inni uczestnicy tego forum. To ich zyc
                            > ie, ich pieniadze, ich komfort. Nie mój.

                            Gdy ktoś ma inne zdanie to coś z nim musi być nie tak? Nie.
                            Najciekawsze jest to że pisałem ogólnie o utracie wartości ale nie napisałem ci wprost:
                            "Nie kupuj nowego auta"....Przeciwnie! Napisałem: "polecam Mondeo" więc to raczej tobie nie nie ma kto doradzić na żywo jakie auto kupić więc pytasz po forach?:)

                      • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 17:18
                        noweautko2 napisała:

                        > nie musi byc nowe, ale może. Jesli tylko ktoś ma taki kaprys. A Ty dalej się zż
                        > ymaj, że ludzie mają w d..pie Twe wywody i kupują nowe auta. Żałosny jesteś.

                        1. Wcześniej twierdziłaś że chcesz kupić tylko nowe a teraz piszesz że :
                        "nie musi być nowe"... Miło mi że moje argumenty Cię przekonały:)

                        2. W 2007 roku sprzedaż nowych aut wynosiła około 600 000 szt. rocznie a dziś jakieś niecałe 300 000 szt. rocznie więc nie opowiadaj bajek że "ludzie kupują nowe auta" ;-)

          • michaelm3 Re: Jakie nowe auto? 19.10.13, 02:51
            Nie pograzaj sie. Kazdy z 3ki glownych graczy w tym segmencie czyli Audi/BMW/Mercedes oferuje w tej chwili nieporownywalnie lepsze auta pod wieloma wzgledami. W ogole zestawianie z nimi takiego gniota jakiego proponujesz jest nieporozumieniem. Wymienione przeze mnie marki dysponuja modelami, ktore sa zupelnie nowymi konstrukcjami albo dopiero co przeszly lifting. Nie trzeba wspominac na czym bazuje Thema bo to skorupa, ktora nawet w swoich czasach swietnosci - czyli grubo ponad 10 lat temu - odstawala mocno od niemieckiej konkurencji, malo powiedziane, nie miala do niej startu. W jednym masz racje, podstawowe 520i mozna kupic za niecale 180tys., 198tys czyli tyle ile podstawowa Lancia kosztuje 245 konne, 2 litrowe i tylko 4 cylindrowe 528i, ktore i tak w kazdym aspekcie drogowym 'niszczy' te 3,6litrowa jednostke Themy. Sprawdz sobie dane techniczne. To samo w przypadku Audi i Mercedesa. Podsumowujac, za takie same pieniadze otrzymujesz auta nowoczesniejsze, szybsze, oszczedniejsze, perfekcyjnie wykonane i nieporownywalnie bardziej niezawodne. Tak juz jest i tyle ;-)
            • michaelm3 Re: Jakie nowe auto? 20.10.13, 04:13
              To rozumiem, brak opdowiedzi, brak agrumentow. Pozdrawiam :-)
            • kms2x Re: Jakie nowe auto? 22.10.13, 20:21
              OK odpowiem.
              Thema to Chrysler 300C z 2005 roku więc mniej niż 10 lat, kompletnie zmodernizowany w 2011. Produkowana/y w Kanadzie. I według klasyfikacji amerykańskie odpowiednik (rozmiary, moc silnika) DB E350. Listę wyposażenia można sobie przeglądnąćalogu w kat. Nawet tą w wersji podstawowej (V6 Pentastar a jest i Hemi V8). Wybrałem sobie BMW serii 5 z silnikiem o tej zbliżonej mocy (niestety musi to być 5GT); wybrałem wyposażenie żeby sie zgadzało i wyszła mi cena jak za dwie Lancie i to z górką (około 485 kPLN). Proponuje sprawdzić. A Chrysler 300C lepiej się w USA sprzedaje niż wszystkie BMW razem wzięte. Dane za 2012. Wszystko na ten temat. E350 proponuję sprawdzić samemu.
              • michaelm3 Re: Jakie nowe auto? 23.10.13, 04:41
                Nowa Thema jest zbudowana na platformie podlogowej, ktora ma ponad 10 lat a z tego co pamietam to jest to chyba plyta Mercedesa W210, wiec swoje najlepsze czasy ma dawno za soba. Nie wiem o jakiej Ty klasyfikacji tutaj piszesz, ja porownalem Theme do aut, z ktorymi ma ona konkurowac w Europie. Nie ma najmniejszej potrzeby manewrowac i wyszukiwac jakichs wynalazkow w stylu 5GT skoro pierwsza z brzegu seria 5 z 245KM to samochod porownywalny cenowo z podobnym wyposazeniem, ktory 286konnej Themie nie daje zadnych szans. Poza tym nie rozumiem czemu ma sluzyc przytaczanie faktu, ze w USA 300C sprzedaje sie lepiej niz cala gama BMW??? We Francji 508ka sprzedaje sie lepiej niz serie 3, 5 i pewnie 7 razem wziete ale czy to oznacza, ze Peugeot robi lepsze samochody od BMW...? I na koniec, ta Lancia to tylko zmodernizowany Chrysler 300C ze zmienionym emblematem na masce, lepiej wykonczonym wnetrzem czy tez nastawami zawieszenia pod europejskiego klienta. Od konkurencji niemieckiej czy japonskiej (Lexus GS, Infinity M) dziela ja lata swietlne, z przymruzeniem oka moze byc brana pod uwage jako alternatywa dla jakichs wynalazkow typu Citroen C6 itp. Ale nic wiecej.
    • chris62 Re: Jakie nowe auto? 21.10.13, 11:51
      noweautko2 napisała:

      > Rozważam kupno nowego auta i w w grę wchodzą następujące: Ford Mondeo, Kia Opti
      > ma, Toyota Corolla (to inny segment), Citroen C5, Hyundai i40 i Honda accord.
      >
      > Niewazne czy benzyna czy diesel, silnik koło 1.8 - 2.0 litry, najlepiej bez tur
      > bodoładowania.
      >
      > Ktoś coś doradzi?

      > Jeździć będa 2 osoby i pies.

      ------------------------------------
      Ja to bym radził firmie Honda zatrudnić bardziej elokwentnych marketingowców bo ten post jest bardzo nieudolną próbą nakierowania na taki nie inny wybór.
      Po prostu żałosne.

      • noweautko2 Re: Jakie nowe auto? 21.10.13, 17:39
        Marketingowcem Hondy? Tak, oczywiście :) W szczególności, że oprócz Hondy tradycyjny silnik ma takze Ford i Corolla, Znawco :) Jestem w takim razie także marketingowcem Forda i Toyoty :)
        • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 21.10.13, 17:56
          noweautko2 napisała:

          > Marketingowcem Hondy? Tak, oczywiście :) W szczególności, że oprócz Hondy trady
          > cyjny silnik ma takze Ford i Corolla, Znawco :) Jestem w takim razie także mark
          > etingowcem Forda i Toyoty :)

          Dobrze że się przyznałeś:)
          Ale ja już dawno o tym wiedziałem bo gdy polecałem żebyś kupił używane to mówiłeś :
          "tylko nowe!" :)

          • gzesiolek Re: Jakie nowe auto? 22.10.13, 14:59
            Ja tam sie zastanawiam ile Ty misiaczku zgarniasz od handlarzyn szrotem... Tych co handlują tą nówką funkiel nie śmiganą za 50% wartości... ;)


            • misiaczek1281 Re: Jakie nowe auto? 22.10.13, 19:59
              gzesiolek napisał:

              > Ja tam sie zastanawiam ile Ty misiaczku zgarniasz od handlarzyn szrotem... Tych
              > co handlują tą nówką funkiel nie śmiganą za 50% wartości... ;)
              >
              Nic nie zgarniam od handlarzy szrotem bo nie piszę o szrotach tylko o zadbanych używanych samochodach w dobrym stanie że tracą mniej na wartości niż nówki:)
              ...takie mam przekonania polityczne i społeczne:)
              a co? prawda w oczka kole?

      • gzesiolek Re: Jakie nowe auto? 21.10.13, 17:40
        Po czym wnosisz? Bo ja myslalem ze to dzial marketingowy Forda... ;)
        A moze Kia/Hyundai?



        No ale mnie tez dziwi ze wsrod badanych nie ma Mazdy 6...
        • chris62 Re: Jakie nowe auto? 22.10.13, 08:22
          Te firmy oferują silniki turbobenzynowe....nawet Kia...
          Wychodzi na to że Honda znów ma w plecy i pozostaje marketing szeptany.
          • gzesiolek Re: Jakie nowe auto? 22.10.13, 14:31
            Ale oferuja tez w przeciwienstwie do grupy VW takze benzynowe silniki wolnossace...
            Wiec nadal nie rozumiem zarzutow...

            Po za tym pisanie accord z malej litery nie jest zbyt marketingowe ;)
            • chris62 Re: Jakie nowe auto? 24.10.13, 14:00
              To już Twoja sprawa czy rozumiesz czy nie, po prostu jesteś podatny na manipulacje.
              • gzesiolek Re: Jakie nowe auto? 24.10.13, 16:15
                Tak jest... przede wszystkim taka manipulacje, ze ja tez nie chce doladowania w aucie jesli nie ma miec min.300KM... ;)

                Dla mnie zdanie najlepiej bez turbo jest zrozumiale i zasadne... a dla Ciebie jest kryptoreklama Hondy... ;)
    • edekmacedonski Re: Jakie nowe auto? 23.10.13, 09:02
      Myślę, że obecnie najbardziej opłaca się sięgnąć po któryś z koreańskich modeli - nie są bardzo drogie, to dobre jakościowo samochody z niezłą gwarancją
      • chris62 Re: Jakie nowe auto? 24.10.13, 13:59
        edekmacedonski napisał:

        > Myślę, że obecnie najbardziej opłaca się sięgnąć po któryś z koreańskich modeli
        > - nie są bardzo drogie, to dobre jakościowo samochody z niezłą gwarancją

        ------------------------------

        Ta niezła gwarancja to tylko kłopot.
        Aby ją utrzymać trzeba jeździć na przeglądy do ASO a wtedy:
        1. Nie możesz zazwyczaj patrzeć na to co wyprawiają "mechanicy" z Twoim autem a bywa, że wymontowują dobre części wstawiają zużyte a te dobre na alledrogo...

        2. Komeptencje pracowników ASO w ogromnej większości są mizerne.
        Jak się coś dzieje to tylko wymieniają a Ty płacisz bo coś tam jednak gwarancji nie podlega - trzeba dokładnie przeczytać co podlega i na jak długo lub na jaki przebieg.
        Bywa, że zamiast auto naprawić popsują jeszcze bardziej, widać ogromne braki w szkoleniu.

        3. Ceny usług i materiałów w ASO są z kosmosu.
        Za olej z beczki żądają 2x więcej niż konfekcjonowany lepszej klasy - dobrze, że można przyjechać z własnym...
        Generalnie za 500 PLN w ASO wiele nie zdziałasz a u mechanika coś już zrobisz np wymienisz całe sprzęgło z robocizną jeżeli o wolnossących benzynach mówimy.

        4. Pracownicy ASO nie pomagają klientom od strony edukacyjnej.
        Nowoczesny samochód z turbo itd wymaga odpowiedniego obchodzenia się z nim aby zapobiegać awariom - instrukcje obsługio często nie zawierają ważnych informacji a pracownik serwisu zamiast konkretnych porad technicznych pie..i do Ciebie jak nawiedzony marketingowiec gadkę w stylu z tym nie ma problemu z tym sie nic nie dzieje trzeba przyjechać na przegląd itd. itp.

        Generalnie w Polsce jak chcesz jeździć autem bezawaryjnnie musisz sie niestety coś niecoś na tym znać a mechanikom patrzeć na ręce tym prywatnym też.
        Znajomemu taki jeden cwaniaczek polaczek policzył za sprzęgło którego nie wymienił...
        No ale źle trafił...

        Znam przypadki, że AOS czyniło podobnie pozycja na fakturze do zapłaty była a w rzeczywistości?... Zapomniało się komuś...
    • wm730 Bierz Subaru Impreza 2013 08.01.14, 14:59
      Bierz Subaru Impreza! Świetnie, niezawodne auto. Tu masz rocznik 2013 allegro.pl/2013-subaru-impreza-wrx-2-5-turbo-265-km-fv-23-i3856882796.html w świetniej cenie!
Pełna wersja