Dodaj do ulubionych

Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine :)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 22:43
Mercedes will add a turbocharged 2.0-liter gasoline engine for the A Class
subcompact that debuts in Europe this autumn.

"Turbochargers are superior to superchargers in terms of noise and cost,"
said Juergen Frey, head of engine development for the A class. "When we
introduced the supercharged engines it was the right decision. Turbocharging
has greatly improved in the meantime, and we have virtually no turbo lag
anymore."

Mercedes plans to introduce an entry-level B Class model in the United States
next year. It would be based on the A class, but it is not clear whether a
turbocharged version will be available.

Jim Resnick, a spokesman for Mercedes-Benz USA LLC, declined to comment on
the company's U.S. plans.

Turbochargers are cheaper than superchargers for gasoline engines. Turbos
also generally deliver better fuel economy. That's why turbochargers are
making a comeback in Europe. Teamed with smaller gasoline engines,
turbochargers will help automakers meet stricter carbon dioxide emission
rules that take effect in Europe in 2008.

Turbocharged gasoline engines became popular in the early 1980s, when
Renault, Mitsubishi, Volvo and Saab adopted them. Their popularity faded
because of high fuel consumption, lack of engine responsiveness and
reliability problems.

Modern turbochargers have reduced the delayed throttle response of earlier
models. Supplier Robert Bosch predicts that 40 percent of gasoline-powered
cars sold in Europe will be turbocharged by 2008.

Mercedes and Maybach models equipped with V12 gasoline engines already use
turbochargers. As Mercedes switches to turbochargers, it eventually will stop
using the supercharged engines it markets under the name Kompressor.

Kompressor
Obserwuj wątek
    • Gość: AdM Raczej nie pa,pa IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.04, 22:55
      A wiesz jakie będą diesle za 4 lata? Wiesz, której generacji będzie wtedy CR?
      Ile sprężarek będzie miał 2.0TDI w Golfie(bo KM będzie miał już wtedy z
      pewnością ponad 200)? A wiesz ile będzie nadal palił? Tak, dobrze pomyślałeś
      nadal 6l tańszego paliwa. Najlepsze silniki to nadal będą z pewnością benzyny,
      ale w Europie będziemy kupować ich ilościowo wg mnie dużo mniej niż diesli.
      • Gość: Szymi Re: Raczej nie pa,pa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 23:06
        > A wiesz jakie będą diesle za 4 lata? Wiesz, której generacji będzie wtedy CR?

        nie wiem ktorej generacji ale pewnie nadal bedzie klekotal tak jak klekocze

        pomysl jednak ze benzyny rowniez beda jeszcze lepsze jesli. ile bedzi emial
        wtedy koni nastepca vw 1.8T - moze 300 KM?

        sadze ze diesle mogly by naprawde zagrozic benzynie jesli cos by zrobiono z tym
        drazniacym dzwiekiem i wibracjami ale to podobno fizycznie niemozliwe przy
        obecnej technolgii


        a tutaj jeszcze cos ciekawego: (hehe pisalem ze bedzie coraz wiecej benzyn z
        turboi i co :P)

        MUNICH, Germany
        • Gość: gość Re: Raczej nie pa,pa IP: *.class146.petrotel.pl 09.08.04, 00:27
          Człeku, w 2010 zapewne będziemy śmigać autkami napędzanymi wodorem bądź innym
          paliwem alternatywnym.
          • Gość: Szymi Re: Raczej nie pa,pa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:20
            > Człeku, w 2010 zapewne będziemy śmigać autkami napędzanymi wodorem bądź innym
            > paliwem alternatywnym.

            zobaczymy, jakos nie wideze zadnej prawie zmiany pomiedzy dzisiaj a 1998 rokiem
            wiec skad ten wniosek ze rozwoj tak przespiszy?
        • Gość: Kompressor Re: Raczej nie pa,pa IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.08.04, 01:12
          Zeby nei bylo ze jestem stronniczy (sam jezdze benzyna) i zasadniczo olewam ta
          cala wojne benzynowow - dieslowa

          Ale jak dla faceta glownym argumentem moze byc to ze silnik mu ....klekocze ?
          nie kumam
          • Gość: Doki Re: Raczej nie pa,pa IP: *.220-200-80.adsl.skynet.be 09.08.04, 09:17
            > Ale jak dla faceta glownym argumentem moze byc to ze silnik mu ....klekocze ?
            > nie kumam

            No nie, dla mnie to JEST argument. Rozumiem dlaczego jezdzilem dieslem- z
            oszczednosci. Na razie diesel nie jest dla mnie koniecznoscia, wiec nie slucham
            lubego klekotu, tylko radia.
      • franek-b Re: Raczej nie pa,pa 09.08.04, 09:00
        > A wiesz jakie będą diesle za 4 lata? Wiesz, której generacji będzie wtedy CR?
        > Ile sprężarek będzie miał 2.0TDI w Golfie(bo KM będzie miał już wtedy z
        > pewnością ponad 200)?
        A ile beda kosztowaly te dodtkowe sprezarki? juz dzisiaj roznica zakupu nie
        zwraca sie (roznica w koszcie paliwa ok. 20%...)

        A wiesz ile będzie nadal palił? Tak, dobrze pomyślałeś
        > nadal 6l tańszego paliwa.
        nawet dzisiaj nie pali tyle ten diesel 6,9 normalnie, przy ostrej jezdzie do
        9!!! (uslyszane wczoraj w TVN Turbo)... chcesz miec moc to musisz zasilic
        troche engine

        > Najlepsze silniki to nadal będą z pewnością benzyny,
        > ale w Europie będziemy kupować ich ilościowo wg mnie dużo mniej niż diesli.

        wszystko zalezy od ceny paliwa. socjalisci lubia dowalac podatki tam gdzie
        widac, ze cos sie kreci. diesle sie kreca wiec dowala tam podatki...
        • Gość: frequent flyer Re: Raczej nie pa,pa IP: 80.241.130.* 09.08.04, 09:40
          franek-b napisał:

          juz dzisiaj roznica zakupu nie
          > zwraca sie (roznica w koszcie paliwa ok. 20%...)

          to jest różnica w cenie paliwa. różnica w koszcie paliwa to 50%.
          zresztą, czy wszystko musi się zwrócić? przy jakim przebiegu zwracają się
          alufelgi?
          >
          > wszystko zalezy od ceny paliwa.

          ten sam błąd. chodzi o różnicę w koszcie paliwa. mimo różnicy w cenie litra
          rzędu 5-10% we włoszech, anglii czy irlandii, odsetek diesli rośnie. ale tam w
          clio, fiescie, punto, yarisie dopłata do diesla to 700-1000 euro, u nas 7-9
          tysięcy. wytłumacz lepiej tę różnicę. ropa się kończy a ktoś zniechęca polaków
          do oszczędzania paliwa...
          wylicz sobie jeszcze różnicę w koszcie paliwa przy RÓWNEJ cenie wachy i ON ale
          na poziomie 8 albo 10 peelenów za litr
          • franek-b Re: Raczej nie pa,pa 09.08.04, 13:23

            > to jest różnica w cenie paliwa. różnica w koszcie paliwa to 50%.

            kolejny mit dieslo maniakow, przy normalnej jezdzie w tarasie, 100 paro konnne
            auta pala od 6 do 7 l/100km... oczywiscie jak sie jezdzilo polonezem wczesniej
            to o tym sie nie wie.

            > zresztą, czy wszystko musi się zwrócić? przy jakim przebiegu zwracają się
            > alufelgi?

            alu felgi kupuje sie, z okreslonego powodu - wygladu, a glowny argument
            dieslowcow to oszczedzanie

            > > wszystko zalezy od ceny paliwa.
            >
            > ten sam błąd. chodzi o różnicę w koszcie paliwa. mimo różnicy w cenie litra
            > rzędu 5-10% we włoszech, anglii czy irlandii, odsetek diesli rośnie. ale tam
            w
            > clio, fiescie, punto, yarisie dopłata do diesla to 700-1000 euro, u nas 7-9
            > tysięcy. wytłumacz lepiej tę różnicę. ropa się kończy a ktoś zniechęca
            polaków
            > do oszczędzania paliwa...

            znow bajdurzenie, ze benzyny nie sa oszczedniejsze niz byly... nie slyszales o
            bezposrednim wtrysku w benzynach itd.?

            > wylicz sobie jeszcze różnicę w koszcie paliwa przy RÓWNEJ cenie wachy i ON
            ale
            > na poziomie 8 albo 10 peelenów za litr

            na razie mamy 3,8 benzyna i 3,2 olej... opowiesc jak to 130 KM motor pali 4
            l/100km mozesz wlozyc sobie w buty. Jesli mowimy o kosztach to dlaczego nie
            doliczysz wyzszego ubezpieczenia diesla, nizszej trwalosci silnikow (turbo
            wymaga regeneracji po 200tys. km), duza wrazliwosc na jakosc paliwa (czeste
            awarie, regulacje), itd....
            • Gość: frequent flyer Re: Raczej nie pa,pa IP: 80.241.130.* 09.08.04, 13:34
              Ok, wprawdzie nigdy nie jeździłem polonezem, ale przekonałeś mnie. diesle wcale
              nie palą mniej, nie są niewytłumaczalnie dużo droższe (w PL) od benzyn, i nie
              ma sensu w wątku o 2008 roku dywagować o innych niż obecne cenach paliw. co
              innego o udziale turbobenzynowców, to jak najbardziej ma sens. szapo ba.
              • franek-b Re: Raczej nie pa,pa 09.08.04, 13:50

                > Ok, wprawdzie nigdy nie jeździłem polonezem, ale przekonałeś mnie. diesle
                wcale
                >
                > nie palą mniej,

                a czy ja to negowalem? moze nie potrafisz czytac? jakim cudem wyszlo 50% mniej
                kosztow eksploatacji diesla? wg. mnie to max 20%

                nie są niewytłumaczalnie dużo droższe (w PL) od benzyn, i nie
                > ma sensu w wątku o 2008 roku dywagować o innych niż obecne cenach paliw. co
                > innego o udziale turbobenzynowców, to jak najbardziej ma sens. szapo ba.

                brak argumentow, to piszemy jakies duby smalone.

                powodzenia
    • sopocianin Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 05:00
      Jest to bardzo prawdopodobne, bo turbina pozawala na uzyskanie stosunkowo duzej
      mocy z malolitrazowego silnika, ktory, pod malym obciazeniem zachowuje
      oszczednosc i cichy bieg malego silnika benzynowego.
      Co do wojen dieslowo-benzynowych - mozna to skwitowac jednym slowem - bullshit!
      Cale te jaja z dieslami w Pl sa wynikiem chorej polityki rzadu - subsydiowanie
      jednych paliw kosztem drugich - bo przeciez na rynkach swiatowych cena benzyny
      nie odbiega od ceny oleju napedowego. A zrobienie czystego diesla jest prawie
      niemozliwe, w obecnej technologii, lub koszt jest za wysoki.
      Jezdze takim cudem z dobra bezlagowa turbina, i pali niewiele (okolo 8.5l/100)
      przy mieszanej jezdzie miasto/szosa, ma dobrze ponad 250 kucykow i
      przyspieszenie o ktorym kazdy klekot moze tylko pomarzyc.
      • wahacz Do roku 2008 Szymi nadal bedzie jezdzil 2.0 R4 09.08.04, 09:51
        Dla mie cala wojna benzyno dieslowska jest efektem kompleksow pewnych
        forumowiczow. Szymi wymadrza sie jakby conajmniej mial V8 w swoim aucie
        tymczasem jezdzi 2.0 prawdopodobnie R4 i to z otwartymi oknami (sam powiedzial)
        bo nie ma klimy. Pewno wyprzedza go na trasie Mondeo TDCI lub Passat TDI i
        dlatego jedzie na diesle. Przeciez to sa kompleksy. Moze do tego w lozku mu nie
        wychodzi i stad ta żółć.
        • Gość: Szymi Re: Do roku 2008 Szymi nadal bedzie jezdzil 2.0 R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:38
          >Szymi wymadrza sie jakby conajmniej mial V8 w swoim aucie

          widze ze wedlug ciebie jedynie posiadanie superdrogiego samochodu z silnikiem
          V8 gwarantuje trafnosc pogladow wyrazanych na forum

          > to z otwartymi oknami (sam powiedzial)
          > bo nie ma klimy

          mam popsuta:) de facto nie mam - no tak bez klimy nie mam co zabierac glosu w
          dyskusji benzyna vs diesel - "bez klimy" nie moge miec racji

          >Pewno wyprzedza go na trasie Mondeo TDCI lub Passat TDI

          moze jakis podkrecony do 170 KM mialby szanse

          > Moze do tego w lozku mu nie
          > wychodzi i stad ta żółć.


          jednym slowem kazdy kto podaje konkretne techniczne argumenty przemawiajace za
          wyzszascia benzyny, podaje linki do ciekawych artykulow na ten temat, wkleja
          teksty badan marketingowych i analiz rynku na nastpene lata:

          - ma problemy w lozku i ma kompleks
          - ma 150 cm wysokosci i ma kompleks
          - ma malego i ma kompleks
          - jako dziecko byl wykorzystaney przez andrzeja s. i ma kompleks
          - jest 15 letnim gnojem i ma kompleks
          - jest starym kawalerem i ma kompleks


          aha no i nie ma klimy ... i ma kompleks
    • klemens1 Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 11:20
      > tak wiec doladowane benzyny nadchodza
      > pa pa diesle

      Jeżeli ktoś będzie chciał mieć u siebie 600 KM to raczej wybierze benzynę, bo
      diesel o takiej mocy by mu się nie zmieścił pod maską.
      Ale powracając z kosmosu: turbo w benzynie spowoduje że chcąc mieć np. 120 KM
      wystrarczy kupić silnik 1.0 a nie 1.6. W dieslu będzie to 1.6 - 1.7. Jaki mam
      zysk z tego że mam silnik 1.0 a nie 1.6 (w dodatku więcej spalający - ten 1.0)?
      A 120 KM wielu aż nadto wystracza, szczególnie przy obecności turbiny. I cena
      TB pewnie pójdzie w górę w porównaniu do B bez turbiny, a więc dystans cenowy
      do TD się zmniejszy.

      A więc w technologii kosmicznej benzyniaki ze względu na masę i gabaryty będą
      miały przewagą nad TD, ale dla 99% ludności ta przewaga będzie nieistotna -
      istotne będzie spalanie.
      No i za jakiś czas problem się skończy razem z wyczerpaniem zasobów ropy, wtedy
      będziemy dyskutować co lepsze: ogniwa wodorowe czy jakieś inne.
      • niknejm Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 11:32
        klemens1 napisał:

        > > tak wiec doladowane benzyny nadchodza
        > > pa pa diesle
        >
        > Jeżeli ktoś będzie chciał mieć u siebie 600 KM to raczej wybierze benzynę, bo
        > diesel o takiej mocy by mu się nie zmieścił pod maską.

        No właśnie. I to by było na tyle, jeśli chodzi o argument, że nieważna jest
        ilość KM z litra pojemności ;-)

        > Ale powracając z kosmosu: turbo w benzynie spowoduje że chcąc mieć np. 120 KM
        > wystrarczy kupić silnik 1.0 a nie 1.6. W dieslu będzie to 1.6 - 1.7. Jaki mam
        > zysk z tego że mam silnik 1.0 a nie 1.6 (w dodatku więcej spalający - ten
        > 1.0)?

        Mówisz o niskich pojemnościach, ale OK. Autka miejskie (takie jak Smart i
        mnóstwo mikrosamochodów z Japonii) maja właśnie malutkie, lekkie i zajmujące
        mało miejsca silniczki turbo. A w małym z natury autku miejskim rozmiary i masa
        silnika mają duże znaczenie.
        Zresztą w aucie o charakterze usportowionym też - im lżejszy silnik, tym lepsze
        własności jezdne.

        > A 120 KM wielu aż nadto wystracza, szczególnie przy obecności turbiny. I cena
        > TB pewnie pójdzie w górę w porównaniu do B bez turbiny, a więc dystans cenowy
        > do TD się zmniejszy.

        Zmniejszy, ale ludzie szukający osiągów tym bardziej kupią benzyniaka. A ludzie
        szukający ekonomii tym bardziej kupią diesla.

        > A więc w technologii kosmicznej benzyniaki ze względu na masę i gabaryty będą
        > miały przewagą nad TD, ale dla 99% ludności ta przewaga będzie nieistotna -
        > istotne będzie spalanie.

        Ej, niekoniecznie. TB coraz bardziej trafiają 'pod strzechy'.

        > No i za jakiś czas problem się skończy razem z wyczerpaniem zasobów ropy,
        > wtedy
        > będziemy dyskutować co lepsze: ogniwa wodorowe czy jakieś inne.

        I obudziłem się z krzykiem... ;-))) Im później, tym lepiej :-)

        Pzdr
        Niknejm
        • klemens1 Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 11:53
          > No właśnie. I to by było na tyle, jeśli chodzi o argument, że nieważna jest
          > ilość KM z litra pojemności ;-)

          Tylko dla kierowców i kupujących pojazdy o podobnych osiągach (a więc wąskiego
          grona) jest to ważny argument.

          > Mówisz o niskich pojemnościach, ale OK. Autka miejskie (takie jak Smart i
          > mnóstwo mikrosamochodów z Japonii) maja właśnie malutkie, lekkie i zajmujące
          > mało miejsca silniczki turbo. A w małym z natury autku miejskim rozmiary i
          masa
          > silnika mają duże znaczenie.
          > Zmniejszy, ale ludzie szukający osiągów tym bardziej kupią benzyniaka. A
          ludzie
          > szukający ekonomii tym bardziej kupią diesla.

          Jeżeli ktoś chce mieć przyspieszenie lepsze o 0.1s ale spalanie dwa razy
          wyższe, to może tak.
          Lepszych osiągów w turbobenzyniaku o podobnej mocy jak TD ciężko znaleźć. A
          ekonomią różnią się znacznie.

          A więc JEDYNĄ zaletą TB nad TD są gabaryty i masa. Ta zaleta liczy się jednak
          tylko dla zawodowych sportowców, nie dla mas.

          > I obudziłem się z krzykiem... ;-))) Im później, tym lepiej :-)

          Dlaczego? Skończyłby się problem z Arabami i ich ropą, być może paliwo dałoby
          się robić w domu z wody, więc byłoby tanie (a przynajmniej bez akcyzy)?
          Pieniądze zaoszczędzone na paliwie wydawane byłyby na inne dziedziny gospodarki
          zamiast na pensje zarządu PKN Orlen. I ekologia ...
          Im prędzej, tym lepiej.
          • niknejm Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 12:56
            klemens1 napisał:

            > Jeżeli ktoś chce mieć przyspieszenie lepsze o 0.1s ale spalanie dwa razy
            > wyższe, to może tak.
            > Lepszych osiągów w turbobenzyniaku o podobnej mocy jak TD ciężko znaleźć. A
            > ekonomią różnią się znacznie.

            O podobnej mocy - może i tak.
            Tylko znajdź TD o mocy koło 300KM, który nie byłby wielki jak silnik
            lokomotywy ;-) A o włożeniu takiego silnika do kompakta wielkości Subaru
            Imprezy zapomnij... Jeśli natomiast rozważysz silniki TD o pojemności koło 2L
            (a więc niewielkie stosunkowo i pozwalające zachować dobre własności jezdne
            przy niewielkim nadwoziu), to dają one osiągi mocno różniące się od osiągów
            rzeczonej Imprezy - różnice nie są rzędu 0.1s ;-)

            > A więc JEDYNĄ zaletą TB nad TD są gabaryty i masa. Ta zaleta liczy się jednak
            > tylko dla zawodowych sportowców, nie dla mas.

            No to ja jestem zawodowym sportowcem ;-))

            > > I obudziłem się z krzykiem... ;-))) Im później, tym lepiej :-)
            >
            > Dlaczego? Skończyłby się problem z Arabami i ich ropą, być może paliwo dałoby
            > się robić w domu z wody, więc byłoby tanie (a przynajmniej bez akcyzy)?
            > Pieniądze zaoszczędzone na paliwie wydawane byłyby na inne dziedziny
            > gospodarki
            > zamiast na pensje zarządu PKN Orlen. I ekologia ...
            > Im prędzej, tym lepiej.

            Bue... Ja nie chcę jeździć osobowym tramwajem ;-))

            Pzdr
            Niknejm
            • klemens1 Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 13:29
              niknejm napisał:

              > O podobnej mocy - może i tak.
              > Tylko znajdź TD o mocy koło 300KM, który nie byłby wielki jak silnik
              > lokomotywy ;-)

              400 CDI ma coś koło 270 KM. Jak zaczną robić podwójne turbo to będzie lepiej.
              BMW będzie miało z 3.0 chyba 272 KM.

              > No to ja jestem zawodowym sportowcem ;-))

              Załózmy że jesteś w ułamku procenta osób które potrzebują akurat 300 KM i
              akurat w małym pojeździe. Pojazdy o takich mocach dla własnego bezpieczeństwa
              powinny mieć większą masę i gabaryty, a więc duży silnik nie powinien im
              przeszkadzać.
              Zawsze możesz napisać, że do malucha zmieści się benzyna o mocy 200 KM, a
              diesel tylko 130 KM.
              Jeżeli masz rzeczywiście tak kosmiczne potrzeby, to tylko benzyna pomoże.
              Większości wystraczy jednak skromne 120 KM - 140 KM w małym pojeździe (klasy
              Punto).
              I tak na światłach będziesz czekał na resztę, a spalisz 3 razy tyle.

              > Bue... Ja nie chcę jeździć osobowym tramwajem ;-))

              Na pewno wymyślą emulatory benzyn - przy niskich obrotach będziesz miał
              sztucznie dławiony moment i dopiero jak się zbliżysz do 6000, blokada puści.
              Będziesz miał to co lubisz.
              • niknejm Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 13:59
                klemens1 napisał:

                > niknejm napisał:
                >
                > > O podobnej mocy - może i tak.
                > > Tylko znajdź TD o mocy koło 300KM, który nie byłby wielki jak silnik
                > > lokomotywy ;-)
                >
                > 400 CDI ma coś koło 270 KM. Jak zaczną robić podwójne turbo to będzie lepiej.
                > BMW będzie miało z 3.0 chyba 272 KM.

                Tja... V8. Tylko, że turbobenzynowe V8 mają jeszcze wyraźnie lepsze osiągi. I
                tak bez końca.

                > > No to ja jestem zawodowym sportowcem ;-))
                >
                > Załózmy że jesteś w ułamku procenta osób które potrzebują akurat 300 KM i
                > akurat w małym pojeździe.

                Mi wystarczy tylko przyspieszenie do 100km/h około 8s i poniżej. A kompaktów TD
                o takiej dynamice jest bardzo mało. A jak już są, to ich cena jest porównywalna
                z kompaktami benzyniakami o znacznie lepszych osiągach. Wiem, że TD to niższe
                koszty paliwa, ale ja jeżdżę koło 15000km rocznie, więc koszty paliwa nie są
                dla mnie krytyczne.

                > Pojazdy o takich mocach dla własnego bezpieczeństwa
                > powinny mieć większą masę i gabaryty, a więc duży silnik nie powinien im
                > przeszkadzać.

                Masa i gabaryty rosną, osiągi spadają.
                Poza tym, po co mi gablota o długości 5m? Żeby powietrze wozić? Fakt, że
                komfort dużo wyższy niż w kompakcie, ale wersje o bardzo dobrej dynamice i tak
                mają sztywne zawieszenia. No i ceny wysokie ;-))

                > Zawsze możesz napisać, że do malucha zmieści się benzyna o mocy 200 KM, a
                > diesel tylko 130 KM.
                > Jeżeli masz rzeczywiście tak kosmiczne potrzeby, to tylko benzyna pomoże.
                > Większości wystraczy jednak skromne 120 KM - 140 KM w małym pojeździe (klasy
                > Punto).
                > I tak na światłach będziesz czekał na resztę, a spalisz 3 razy tyle.

                Światła to mnie najmniej interesują. Chodzi o komfort wyprzedzania.

                > > Bue... Ja nie chcę jeździć osobowym tramwajem ;-))
                >
                > Na pewno wymyślą emulatory benzyn - przy niskich obrotach będziesz miał
                > sztucznie dławiony moment i dopiero jak się zbliżysz do 6000, blokada puści

                ;-))) I dźwięk VTECa z magnetofonu ;-))

                Pzdr
                Niknejm
                • klemens1 Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 15:28
                  > Tja... V8. Tylko, że turbobenzynowe V8 mają jeszcze wyraźnie lepsze osiągi. I
                  > tak bez końca.

                  Jak 270 KM to za mało, to tylko benzyna ...
                  Zgadzam się, że diesel nie odniesie sukcesu w F1.
                  Ale - jak już pisałem - i 120 wystarcza z reguły, więc w zakresie normalnych
                  mocy nie ma znaczącej różnicy w pojemności TD i TB.

                  > A jak już są, to ich cena jest porównywalna
                  > z kompaktami benzyniakami o znacznie lepszych osiągach. Wiem, że TD to niższe
                  > koszty paliwa, ale ja jeżdżę koło 15000km rocznie, więc koszty paliwa nie są
                  > dla mnie krytyczne.

                  Ceny TD są na takim poziomie że mało komu zwróci się koszt paliwa w rozsądnym
                  czasie. Ja jednak nie jestem zainteresowany nowymi samochodami, więc dla mnie
                  tylko TD.

                  > Poza tym, po co mi gablota o długości 5m? Żeby powietrze wozić?

                  Żeby nie wylecieć przy prędkości 250 z trasy.

                  > Światła to mnie najmniej interesują. Chodzi o komfort wyprzedzania.

                  140 KM to za mało na komfort wyprzedzania? Widziałem już kilka Audi A3 2.0 TDi.
                  Z benzyny możnaby wycisnąć z 250, ale mało kto tyle potrzebuje.

                  > ;-))) I dźwięk VTECa z magnetofonu ;-))

                  I tak powinno być - chcesz słyszeć dźwięk silnika - włączasz dźwięk silnika,
                  nie chcesz słyszeć - wyłączasz. Na razie musisz słyszeć.
          • Gość: Szymi Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:29
            > Jeżeli ktoś chce mieć przyspieszenie lepsze o 0.1s ale spalanie dwa razy
            > wyższe, to może tak.
            > Lepszych osiągów w turbobenzyniaku o podobnej mocy jak TD ciężko znaleźć. A
            > ekonomią różnią się znacznie.

            roznice sa znacznie wieksze niz 0.1s ale pomijajac nawet to tak jak napisalem
            samochody pozycjonuje sie pojemnosciami

            kupujac samochod klasy sredniej bedziesz sie zastanawial nad np. silnikiem
            dwulitrowym
            pojdziesz do salonu i okaze sie ze masz 250 KM vs 130 Km w dieslu


            nie ma i nie bedzie sytuacji w ktorej wyjdziesz od mocy i okaze sie ze np
            bedziesz wybieral pomiedzy VW Passatem 2006 2.0 TDI 140 KM albo 1.0 benzyna 150
            KM
            • klemens1 Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 10.08.04, 09:51
              > kupujac samochod klasy sredniej bedziesz sie zastanawial nad np. silnikiem
              > dwulitrowym
              > pojdziesz do salonu i okaze sie ze masz 250 KM vs 130 Km w dieslu

              Nie będę się zastanawiał nad pojemnością, tylko nad tym co jest w praktyce
              użyteczne, czyli mocą.

              > nie ma i nie bedzie sytuacji w ktorej wyjdziesz od mocy i okaze sie ze np
              > bedziesz wybieral pomiedzy VW Passatem 2006 2.0 TDI 140 KM albo 1.0 benzyna
              150
              > KM

              Jeżeli takie silniki powstaną (tzn. 1.0 150 KM), to taka sytuacja będzie. Chyba
              że ustawowo zakażą tego typu wyboru, ale ciężko mi wyobrazić sobie chociażby w
              ogólnym zarysie treść takiej ustawy.
              Co więcej: taka sytuacja już jest. Zdaje się, że wybierający silnik 2.0T do S60
              zamiast 2.4 (140) sugeruje się właśnie mocą, nie pojemnością.
              • Gość: Szymi Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 17:20
                kurde stary bedzie tak jak przez ostatnie 5 lat z dieslami - po prostu benzyny
                wolnossace wypadna z rynku pozostana tylko TB - beda pozycjonowane cenowo tak
                jak teraz czyli w jakims fordzie mondeo 2007 bedzie mial silniki od 1.8 do 3.0
                tylko ze wszystkie beda TB i moce beda odpowiednio wieksze niz dzisiaj


                dlaczego niby z benzynami ma byc inaczej niz sie stalo z dieslami? kiedys
                kupowales Golfa II z wolnossacym dieslem a dzisiaj kupujesz Golfa V z TD w
                standardzie a jest on w tej samej klasie cenowej co jego "przodek"
      • Gość: Szymi Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:26
        samochody na rynku sa pozycjonowane ze wzgledu na pojemnosc a nie moc
        to daltego dieslowcy czasem pisza komentarze ze 2.0 TDCI Mondeo ma tyle samo
        prawie mocy co 2.0 benzyna

        sytuacja na rynku bedzie taka ze bedzie sie wybierac nie pomiedzy 2.0 TDI 130
        KM a 1.0 Benzyna 130 KM w klasie np sredniej tylko bedzie dylemat:
        2.0 TDI 130 KM 300 Nm
        czy
        2.0 benzyna 250 KM 350 Nm

        oczywiscie oszczedni wezma diesla ale jednak duzo osob bedzie kusilo "kurde
        diesel oszczedny ale jednak benzyna 2x szybsza" - w tej chwili biora diesla bo
        zeby benzyna go wyprzedzic to trzeba umiec jezdzic a 99% nie potrafi wiec
        benzyna nie ma wyraznej przewagi osiagow w mniemaniu potencjalnego klienta
        obecnie - jak turbo bedzie standardem w benzynie ten poglada sie radykalnie
        zmieni
        • Gość: AdM Też niebardzo. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.04, 20:03
          Gość portalu: Szymi napisał(a):
          > sytuacja na rynku bedzie taka ze bedzie sie wybierac nie pomiedzy 2.0 TDI 130
          > KM a 1.0 Benzyna 130 KM w klasie np sredniej tylko bedzie dylemat:
          > 2.0 TDI 130 KM 300 Nm
          > czy
          > 2.0 benzyna 250 KM 350 Nm

          Qwa, Szymi, sytuacja parę lat temu wyglądała tak: mogłeś mieć Golfa 1,9TDI
          202Nm 90KM, albo 2.0 180Nm 150KM, za parę miesięcy będziesz mógł mieć Golfa 2.0
          TDI 170KM 360Nm , albo GTI 2.0 TFSI 280Nm 200KM. Proporcjonalnie wychodzi, że
          za następne 8lat będzie 2.0TDI 650Nm 325KM i 2.0 benz. 435Nm 265KM. :-)))
          Liczby nie kłamią :-D
          • Gość: Szymi Re: Też niebardzo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 21:20
            Szymi, sytuacja parę lat temu wyglądała tak: mogłeś mieć Golfa 1,9TDI
            > 202Nm 90KM, albo 2.0 180Nm 150KM, za parę miesięcy będziesz mógł mieć Golfa
            2.0
            >
            > TDI 170KM 360Nm , albo GTI 2.0 TFSI 280Nm 200KM.


            przez ostatnie lata w dieslach doskonalono turbiny aby byly bardziej
            niezawodne, aby usunac "turbodziure", zmiejszyc zuzycie paliwa itd. w tym
            czasie rozwoj benzyn praktycznie stal w miejscu.

            w tej chwili technologie budowy nowoczesnych turbin opracowana przez ostatnie
            pare lat dla diesli przenosi sie w swiat benzyny.

            dlatego tutaj machina dopiero nabiera rozpedu. sadze ze nie ma juz
            technologicznych trudnosci aby w tej chwili zrobic dwulitrowa benzyne o mocy
            300 KM taka jak jest w WRX STi tylko bez turbodziury i wlaczajaca sie od
            malenkich obrotow. zreszta poczekamy zobaczymy - sadze ze nastapi wysyp
            turbobenzyn w kompaktach i klasie sredniej (pojemnosci 1.6 do 2.5 L) o mocach
            od 180 do ponad 300 KM

            diesle oczywiscie beda sie rozwijac ale rozpietosc mocy pozostanie taka jak
            teraz czyli najbardziej wyzylowany 1.9 TDI powiedzmy 180 KM a benzyna 2.0
            jakies 300 -350 KM - jak w imprezie tylko stanieje bedzie bez turbodziury,
            oszczedniejsza i niezawodna!
            • franek-b Re: Też niebardzo. 10.08.04, 09:29

              > Szymi, sytuacja parę lat temu wyglądała tak: mogłeś mieć Golfa 1,9TDI
              > > 202Nm 90KM, albo 2.0 180Nm 150KM, za parę miesięcy będziesz mógł mieć Gol
              > fa
              > 2.0
              > >
              > > TDI 170KM 360Nm , albo GTI 2.0 TFSI 280Nm 200KM.

              Topowy golf byl R32 o mocy 240KM... teraz bedzie pewnie z 260... albo i
              wiecej...


              > przez ostatnie lata w dieslach doskonalono turbiny aby byly bardziej
              > niezawodne, aby usunac "turbodziure", zmiejszyc zuzycie paliwa itd. w tym
              > czasie rozwoj benzyn praktycznie stal w miejscu.

              Nieprawda, rozwoj benzynowcow nie stal w miejscu, tylko nie byl taki 'medialny'
              jak w dieslach! Dieslami nie dalo sie jezdzic w ogole, teraz sie daje , stad
              taki wydaje sie wielki postep. Zreszta w mysl zasady, jak czegos/kogos nie ma w
              mediach to nie ma tego w ogole...
              A co z FSI, ktore jeszcze niedawno wydawalo sie technologia na wymarciu, a
              teraz zaczynaja wszyscy montowac to w benzynach na potege? zmienne fazy itd.
              itp...

              > w tej chwili technologie budowy nowoczesnych turbin opracowana przez ostatnie
              > pare lat dla diesli przenosi sie w swiat benzyny.

              turbiny byly zawsze w benzynach... ekonomia w latach 90-tych je wyrzucila z
              tamtad...:-(((

              > dlatego tutaj machina dopiero nabiera rozpedu. sadze ze nie ma juz
              > technologicznych trudnosci aby w tej chwili zrobic dwulitrowa benzyne o mocy
              > 300 KM taka jak jest w WRX STi tylko bez turbodziury i wlaczajaca sie od
              > malenkich obrotow. zreszta poczekamy zobaczymy - sadze ze nastapi wysyp
              > turbobenzyn w kompaktach i klasie sredniej (pojemnosci 1.6 do 2.5 L) o mocach
              > od 180 do ponad 300 KM

              bo bardziej sie oplaca dodac turbo do silnika 2.0 i miec 250 KM, niz robic
              osobny V6...:-)))

    • lupus2 Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 09.08.04, 13:41
      Gość portalu: Szymi napisał(a):

      > Mercedes will add a turbocharged 2.0-liter gasoline engine for the A Class
      > subcompact that debuts in Europe this autumn.
      >
      > "Turbochargers are superior to superchargers in terms of noise and cost,"
      > said Juergen Frey, head of engine development for the A class. "When we
      > introduced the supercharged engines it was the right decision. Turbocharging
      > has greatly improved in the meantime, and we have virtually no turbo lag
      > anymore."
      >
      > Mercedes plans to introduce an entry-level B Class model in the United States
      > next year. It would be based on the A class, but it is not clear whether a
      > turbocharged version will be available.
      >
      > Jim Resnick, a spokesman for Mercedes-Benz USA LLC, declined to comment on
      > the company's U.S. plans.
      >
      > Turbochargers are cheaper than superchargers for gasoline engines. Turbos
      > also generally deliver better fuel economy. That's why turbochargers are
      > making a comeback in Europe. Teamed with smaller gasoline engines,
      > turbochargers will help automakers meet stricter carbon dioxide emission
      > rules that take effect in Europe in 2008.
      >
      > Turbocharged gasoline engines became popular in the early 1980s, when
      > Renault, Mitsubishi, Volvo and Saab adopted them. Their popularity faded
      > because of high fuel consumption, lack of engine responsiveness and
      > reliability problems.
      >
      > Modern turbochargers have reduced the delayed throttle response of earlier
      > models. Supplier Robert Bosch predicts that 40 percent of gasoline-powered
      > cars sold in Europe will be turbocharged by 2008.
      >
      > Mercedes and Maybach models equipped with V12 gasoline engines already use
      > turbochargers. As Mercedes switches to turbochargers, it eventually will stop
      > using the supercharged engines it markets under the name Kompressor.
      >
      > Kompressor
    • ben.gurion Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine 10.08.04, 16:24
      Szymi, dobrze piszesz ale troche glupio ;)

      "sytuacja na rynku bedzie taka ze bedzie sie wybierac nie pomiedzy 2.0 TDI 130
      KM a 1.0 Benzyna 130 KM w klasie np sredniej tylko bedzie dylemat:
      2.0 TDI 130 KM 300 Nm
      czy
      2.0 benzyna 250 KM 350 Nm"

      Benzyna 250 KM bedzie cenowo zblizona do benzyny V6 3 litry. A poza tym, silnik
      sam nie jezdzi. Jak wyobrazasz sobie jazde z takim turbo jak piszesz w
      przednionapedowcu? Takie silniki mozna stosowac bez obawy w podstawowej wersji
      tylko w BMW 3, C klasie, Subaru Legacy. Gdzie indziej musisz kupowac 4x4 albo
      masz gumopala dla wariatow. Z 4x4 jest lepiej, ale drozej niz dla Diesla.
      • Gość: Szymi Re: Do roku 2008 40% benzyn bedzie miala turbine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 17:16
        > Benzyna 250 KM bedzie cenowo zblizona do benzyny V6 3 litry. A poza tym,
        silnik


        a dlaczego benzyna z turbo ma byc drozsza od takiego samego (takiego samego = o
        podobnej pojemnosci) diesla z turbo? poza tym co bedzie jesli juz prawie nie
        bedzie benzyn bez turbo? to bedzie analogiczna sytuaca jak z dieslami - najpier
        pojawi sie troche TB potem wypra wogle zwykle B tak jak TD wyparly D - i TB
        zajma miejsce B a nie beda cenowa konkurowac z duzymi benzynami V6 - zreszta
        duze benzyny V6 tez pewnie dostana T (przyklady juz sa: planowane 3.2 TFSI i
        3.0 TB z BMW)

        sytuacja bedzie taka ze ceny sie nie zmienia tylko po kolei benzyny zamienia
        sie w TB - dokladnie tak jak przez ostatnie 5 lat z dieslami

        > sam nie jezdzi. Jak wyobrazasz sobie jazde z takim turbo jak piszesz w
        > przednionapedowcu?

        tak jak Saab i Volvo

        np S60T5 250 KM i 330 Nm z 2.3 L
        albo Saab 93 2.3T 250 KM i 350 Nm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka