Dodaj do ulubionych

Nie potraficie jezdzic ..........

IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.04, 20:28
........ Juz wiem o co chodzi kiedy mowa o "durzych, amerykanskich
samochodach, z miekim zawieszeniem, kiwajacych sie jak lodz na fali".
Uderzylo mnie to nagle, kiedy myslalem sobie przez chwile o samochodach
ktorymi jezdzilem i nagle olsnienie... Przypomnialem sobie swoje camaro z28
sprzed lat 10. Samochod jak na swoje czasy doskonale trzymal sie drogi, bez
zadnych abs'ow, etc. Mial twarde zawieczenie, nie kiwal sie, doskonale sie
prowadzil. Potem przypomnialem sobie ze camaro uzywa FBI i podobne agencje
do uczenia swych agentow jazdy dynamicznej, nim przesiada sie do lincolnow,
crown victoria, i wielkich SUV. Potem przypomnialem sobie jakimi samochodami
jezdzilem w czasie pobytu w Polsce. Bylem ogolnie przerazony ruchem drogowym
i drogami w Polsce, ale w Polsce zawsze jesdzi sie na granicy jazdy
dynamicznej, czasem na granicy smierci. Natomiast europejskie samochody.....
tylko nimi jezdzic "dynamicznie" - male, lekkie, przedni naped, manualna
skrzynia biegow, siedzenia jak od gocart'a, nie przechylaja sie, sa tak
twarde ze po 2 godzinach jazdy dupa odpada. Sprobujcie Panowie (i Panie)
pojezdzic sobie "dynamicznie" chocby camaro z28 z automatyczna skrzynia
biegow, samochodem uznanych przez specow od FBI za samochod "do nauki", potem
sprobujcie wsiasc i pojezdzic dynamicznie np. fordem pick-upem f-150, albo
lincolnem continental, wszystko z automatyczna skszynia biegow..... Nie, to
nie to samo co BMW, VW, czy nawet jakis opel. Pojezdzcie sobie
tymi "idiotycznymi amerykanskimi kanapowcami" dynamicznie, a potem badzcie
madrzy w swoich ergonomicznych kosiarkach turbo z przednim napedem. Potem
bedziecie mogli powiedziec, ze umiecie jezdzic dynamicznie. To co robicie
tewraz to zabawa chlopaczkow na podworku. Uszanowanie,
Paul
Obserwuj wątek
    • Gość: dziadzia Re: Nie potraficie jezdzic .......... IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:01
      Poruszasz zbyt wiele problemów jednocześnie i mieszasz samochody
      przeznaczone do zupełnie różnych sposobów jazdy.
      Spróbuj, ale krótko, napisać o co Ci chodzi.
      Może ja, lub inni koledzy będą mogli Ci odpowiedzieć.
      • Gość: Paul Re: Nie potraficie jezdzic .......... IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.04, 21:32
        Gość portalu: dziadzia napisał(a):

        > Poruszasz zbyt wiele problemów jednocześnie i mieszasz samochody
        > przeznaczone do zupełnie różnych sposobów jazdy.
        > Spróbuj, ale krótko, napisać o co Ci chodzi.
        > Może ja, lub inni koledzy będą mogli Ci odpowiedzieć.
        Wydaje mi sie ze moj post jest bardzo jasny. Nie mam nic do dodania. Ja nie
        mieszam samochodow, nawet autobusem czy pick-upem mozna jezdzic dynamiczne.
        Tylko trzeba umiec. Przyklad - "sztuczka" z obruceniem sie w miejscu np. czyms
        takim jak camaro z28, czy crown victoria, dla kogos kto w us sie wychowywal
        jest tak asmo "latwa" jak dla kogos kto wykonuje ja w VW w Polsce. Narzekanie
        secjalistow ze amerykanskie samochody sa "nieruchawe, bo wielkie", sa podobne w
        swej logice do stwierdzenia ze maly samochod zawsze jest niewygodny i wolny.
        Dynamiczna jazda crown victoria (samochod policyjny w us) wymaga wiekszych
        umiejetnosci niz jazda dynamiczna oplem sedanem, ale nikt nawet nie zdaje sobie
        z tego sprawy, bo takie sa juz samochody. Jesli ktos mowi ze crown wictoria
        sie "kiwa", faluje, i nie trzyma sie drogi, niech przestanie narzekac tylko
        nauczy sie tym samochodem jezdzic. Ja "meczylem sie" jakims oplem w Polsce
        prawie przez rok, ale sie do niego przyzwyczailem, nawet wspominam go z lezka w
        oku. Gdyby nie stan polskich drog i ich uzytkownicy, jazde owym oplem
        wspominal bym jako rekreacyjna jazde gocartem. Taki "fun car", bez nadwyzki
        mocy. Czyli do narzekajacych - ja wsiadam dzisial do wazacego ponad 2 tony
        forda thunderbirda, ktory sie kiwa i ma bardzo miekkie zawieszenie i jazda
        dynamiczna, czy jazda wogole tym zamochodem wcale mnie nie przeraza. Bo
        potrafie nim jezdzic, jak wiele milionow ludzi. Uszanowanie,
        Paul
    • Gość: Kazimirz Amerykance umiom jezdzic, IP: *.ipt.aol.com 12.08.04, 21:52
      ale tyklo prosto albo w kolko(sportowcy).To prawda,rze hodowcy bydla lubiom
      durze auta z automatem, nie hcom sobie zawracac glowy zmianom bieguw.Im
      wystarczaja dwa pedaly i durzy widlasty motur i oczawiscie tylni naped.
      Tilko amerykanscy dekadenci kupujom nie amerykanskie auta, np
      Porsche,Mercedes,BMW,Ferrari,Audi,Tojotem,Lexus,Chonde,Nissana itd.
      One to robiom z milosci blizniego,bo to przecierz tortura jehac np, takim
      Mercedesem bez przistanku 100 kilometruw.Oni potem majom fraktury kreguw w
      kregoslopie ! Zwyrodnialcy.Nieh cierpiom,gdyby jehali jakims amerykanskim,takim
      jak FBI, to by im na zdrowie to wyszlo.
      Ale one muszom takimi dobrymi autami jezdzic,poniewaz tilko amerykanskie auta
      som tak durze ,one som skrojone na przecietnego amerykanina(200 kilogramow).
      • Gość: Paul Fuck you kazmirz;-} n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.04, 21:57
        • Gość: Kazimirz Re: Fuck you kazmirz;-} n/t IP: *.ipt.aol.com 12.08.04, 22:07
          Trohe siem wstydzem,ale proszem bardzo.Pod jednym warunkiem - jerzeli jest to
          morzliwe, odbendem ze sobom stosunek plciowy, ale tilko w amerykanskim
          kanapowcu, przy hodzoncym silniku,OK ?
          PS.Oczywiscie od tylu.
          • Gość: Paul Jak chcesz kazmirz;-} n/t IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.04, 22:08
    • powolniak47 Re: Nie potraficie jezdzic .......... 12.08.04, 22:06
      Wszystko się zgadza, masz świetnie opanowaną jazdę typowym miękkim amerykańskim
      samochodem, tylko weź pod uwagę to, że gdybyś siedział w twardo zestrojonym
      samochodzie, to mógłbyś na krętej drodze tego "grzmiącego ptaka" dwa razy
      objechać.
      Ameryka i Europa to inne drogi, inne warunki jazdy, i inaczej zestrojone
      podwozia samochodów.
      Widziałem filmowane pościgi policji amerykańskiej na autostradach i w miastach.
      Doskonale na nich widać jak przy zmianie pasa ruchu samochody podpierają się
      lusterkami i zarzucają dupą.
      Po prostu do takiej jazdy nie są przystosowane.
      W Europie dynamiczna zmiana pasa np. przy wyprzedzaniu to codzienność.
      Więc nie dziw się że nasze samochody są "twardsze"
      • Gość: Paul Re: Nie potraficie jezdzic .......... IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.04, 22:15
        >tylko weź pod uwagę to, że gdybyś siedział w twardo zestrojonym
        > samochodzie, to mógłbyś na krętej drodze tego "grzmiącego ptaka" dwa razy
        > objechać.
        "grzmiacy ptak" (;-}) jest moim, prywatnym samochodem. Daj mi moje stare
        camaro z28 (bron boze mustanga) i nikt by mnie nie objechal, ani tym bardziej
        nie uciekl;-}. No chyba ze ferrari, porshe, etc. Uszanowanie,
        Paul
        PS Poza tym oczywiscie, wszystko sie zgadza, inne grogi, etc.
    • powolniak47 Re: Nie potraficie jezdzic .......... 12.08.04, 22:24
      Cieszę się, że jesteśmy zgodni.

      A to, że przeżyłeś jazdę po polskich drogach, jest najlepszym dowodem
      na to, że jednak umiemy jeździć.

      Pozdrówka z Polski, Amerykańcu. :-) i szerokiej drogi.
      • Gość: Paul Re: Nie potraficie jezdzic .......... IP: *.nwrk.east.verizon.net 12.08.04, 22:32
        powolniak47 napisał:

        > Cieszę się, że jesteśmy zgodni.
        >
        > A to, że przeżyłeś jazdę po polskich drogach, jest najlepszym dowodem
        > na to, że jednak umiemy jeździć.
        Osobiscie uwazam ze uniknalem smierci dzieki stalowym nerwom i przeblyskom
        swych umiejetnosci;-}.
        > Pozdrówka z Polski, Amerykańcu. :-) i szerokiej drogi.
        Polak, jestem Polakiem i jestem z tego dumny;-}. Pamietajmy ze cmentarze sa
        pelne dobrych kierowcow. Take it easy. Uszanowanie,
        Paul
        • powolniak47 Re: Nie potraficie jezdzic .......... 12.08.04, 22:40
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Osobiscie uwazam ze uniknalem smierci dzieki stalowym nerwom i przeblyskom
          > swych umiejetnosci;-}.
          Cwiczenie czyni mistrzem :-)
          Faktem jest, że na polskich drogach nie można się zrelaksować.

          Jeszcze raz....uścisk ręki przez ocean.
    • facet.no.1 Re: Nie potraficie jezdzic .......... 12.08.04, 22:52
      oj tak, potwierdzam.
      amerykanskim autem da sie szalec!
      zaraz po zrobieniu prawka, podbieralem staremu polamerykana (caravana 3300), w
      zasadzie tym autem uczylem sie jezdzic.
      robilem nim wszystko: kickdowny na zakretach, poslizgi boczne, wyprzedzanie na
      zyletke, 170km/h waskimi drogami, wiekszosc aut europejskich sredniej klasy nie
      nadazala za mna, duzo osob wymiekalo.
      i nigdy nie wpadlem w przypadkowy poslizg, nigdy mnie nie wybujalo z drogi - po
      prostu czulem auto i umialem nim jezdzic.

      teraz jezdze wlasnym europejskim g... kompakt 1.6 aut. i za kazdym razem jak
      sie przesiadam do caravana - po prostu nie umiem nim jezdzic.
      mam wrazenie ze plywa we wszystkie strony, ze nie mieszcze sie w drodze, ze nie
      mam hamulcow itd.
      wszystko kwestia przyzwyczakjenia i opanowiania.
      po krotkiej przejazdzce, znow odnajduje auto.
      nastepnym moim autem bedzie klasyk z v8 otylnim napedzie i bede udowadnial,ze
      wiele rzeczy sie da....
      • powolniak47 Re: Nie potraficie jezdzic .......... 12.08.04, 22:54
        POWODZENIA (byle z głową)
    • kompressor Fajny watek ;) n/t 12.08.04, 23:29
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka