Problem z chłodzeniem.

29.01.14, 15:47
Proszę o radę.
Coś stało się z układem chłodzenia. Silnik dziwnie szybko się nagrzewa (mimo sporych mrozów) i zaczął szarpać (Peugeot 306 1.4 b+gaz). Zauważyłem, że parownik i wtrysk był oszroniony a chłodnica tylko lekko ciepła. Odkręciłem odpowietrzacz chłodnicy i po ujściu powietrza zakręciłem. Po przejechaniu 1 kilometra silnik znów zaczął się przegrzewać (już jechałem tylko na benzynie), ustawiłem pokrętłem nawiew do kabiny gorącym powietrzem ale nawiewało zimne powietrze. Po tym kilometrze wtrysk już nie był oszroniony i z parownika szron też już zaczął zchodzić. Ponownie odpowietrzyłem chłodnicę (która znów była tylko lekko ciepła) i po odczekaniu kilku minut ponownie ruszyłem. Sytuacja się powtórzyła czyli silnik szybko zaczął się przegrzewać, znów odpowietrzyłem chłodnicę i dalej leciało zimne powietrze mimo nastawy gorącego powietrza. Sutacja powtarzała się kilkukrotnie (niestety byłem na trasie na szczęście niezbyt długiej i jakoś kawałek musiałem się dokulać). Co to może być: termostat, jakieś dziwne zapowietrzenie?
    • galtomone Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 15:55
      Moze thermostat sie nie otwiera I dziala tylko maly obieg. STad przegrzewanie silnika I chlodna chlodnica?
      • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 15:59
        Chłodnica, jak nazwa wskazuje, jest chłodna cały czas. Już też miałem sugestie, że to termostat.
      • galtomone Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 16:24
        Zakonczylem pytaniem bo sie "glosno" zastanawiam. Docztyalem, ze chlodnica chlodna ;-)
    • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 17:04
      To nie termostat. Po prostu nie masz plynu w ukladzie.
      • galtomone Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 17:07
        Tak tez moze byc... ale zalozylem, ze ma zbiornik wyrownawczy I widzi czy plyn jest powyzej min... czy nie....
        Jesli nie masz to od tego zacznij tylko nie dolewaj wody ;-)
        • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 17:31
          Pewnie ma zbiornik przelewowy, a w nim stoi plyn nawet jak w silniku i chlodnicy nie ma plynu.
          Ciekawe jak on "odpowietrzal" chlodnice.
          • galtomone Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 17:56
            Osobiscie sugerowalbym stanac na ok. 30 min "pod gorke" I zostawic na wolnych obrotach...
            • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 18:10
              > Osobiscie sugerowalbym stanac na ok. 30 min "pod gorke" I zostawic na wolnych o
              > brotach...

              A jak w okolicy nie ma gorki to stworzyc imitacje gorki przez spuszczenie powietrza z kol tylnych.
              • qqbek Czy ty jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? 29.01.14, 19:51
                waga170 napisała:

                > A jak w okolicy nie ma gorki to stworzyc imitacje gorki przez spuszczenie powie
                > trza z kol tylnych.

                Postój tak nie 30 minut a 3 dni - przynajmniej będzie pewność, że opony tak odkształcisz, że już dalej nigdzie nie pojedziesz.

                A co do objawów opisywanych przez autora wątku, to i tak obstawiałbym wpierw termostat, w dalszej kolejności zaś wyciek. Na to odpowietrzanie nie pomoże.

                Czy wiesz w którym punkcie układu chłodzenia jest odpowietrznik?
                Mi wydawało się, że i tak w najwyższym... a wy tutaj z Galtomem wsiowe mądrości o unoszeniu przodu próbujecie propagować.
                • waga170 Ciulu najpierw pomysl 29.01.14, 20:10
                  A potem se "obstawiaj".
                  • qqbek Prawda jest taka: 29.01.14, 20:55
                    waga170 napisała:

                    > A potem se "obstawiaj".

                    Obstawiać nie muszę.
                    To kolejna twoja "rada", po której ręce lecą w dół.
                    Zajmij się może różdżkarstwem, albo wróżeniem z fusów - potencjalnie mniej szkodliwe będą efekty takiej działalności.
                  • galtomone Waga... 30.01.14, 09:28
                    waga170 napisała:

                    Opanuj sie... chyba, ze w twojej okolicyt tak sie do ciebie inni zwracaja zamiast Czesc...
                    • waga170 Czesc 30.01.14, 17:21
                      Tiul sie najwidoczniej nie obrazil bo odpisal na moj post. W mojej okolicy nie ma ludzi tylko mam kilka zwierzat i one sie do mnie zwracaja bardzo ladnie. Na ludziach sie zawiodlem bo co drugi to byl jakis czubek, ubek, qbek czy inny mundrala kadlubek.
                      Co do ukladu chlodzenia jak cos nie gra to nie wiem z jakiego powodu ale wszyscy od razu krzycza termostat. Tak jak tu napisal niejaki koza, przy zatkanym termostacie nagrzewnica by dzialala jak glupia. Skoro silnik sie grzeje a nagrzewnica nie dziala to albo jest za malo plynu, albo jest gigantyczne zapowietrzenie.
                      • do.ki Re: Czesc 30.01.14, 17:39
                        > Skoro silnik sie grzeje a nagrzewn
                        > ica nie dziala to albo jest za malo plynu, albo jest gigantyczne zapowietrzenie

                        Dobrze kombinujesz, dodaj jeszcze niedziałającą pompę płynu chłodzącego.

                        Zapowietrzenie: czyli gaz w układzie chłodzenia. Jaki? Powietrze? Spaliny? Jak się tam dostały? Jakieś uszczelnienie jest uszkodzone. Gdzie?
                        • koza_oddam Re: Czesc 30.01.14, 18:04
                          Zapowietrza się, a raczej zaspalinia - przez walniętą UPG. Jakby pompa stała, to też lapałby z miejsca gotowanie, zwłaszcza na światłach
                          • do.ki Re: Czesc 30.01.14, 18:08
                            koza_oddam napisał:

                            > Zapowietrza się, a raczej zaspalinia - przez walniętą UPG. Jakby pompa stała, t
                            > o też lapałby z miejsca gotowanie, zwłaszcza na światłach

                            I nagrzewnica też by nie działała.
                            • koza_oddam Re: Czesc 30.01.14, 18:58
                              No ale temperatura na wskaźniku by nie opadała a rosła w siłę :D
                              • do.ki Re: Czesc 30.01.14, 19:15
                                U pytającego też rośnie w siłę. Skąd by wiedział, że mu się silnik przegrzewa?
                        • waga170 Re: Czesc 30.01.14, 19:29
                          Odpowiedzialem wczesniej ale chyba wcielo. Jak plyn jest w ukladzie a pompa nie dziala to termostat sie otwiera i plyn krazy na skutek "termosyfonu" co przy mrozach moze silnikowi wystarczyc. Takze ten goracy plyn czesciowo dociera do nagrzewnicy i powinna byc chociaz troche ciepla.
                          Skala przyczyn grzania silnika zaczyna sie od niskiego poziomu plynu a konczy sie na uszkodzonej uszczelce/peknietej glowicy (co jest nastepstwem ignorowania punktu jeden).
                          Jak silnik sie grzeje to nalezy wszystko obmacac, waz gorny zimny oznacza uszkodzony termostat, ale w niektorych samochodach termostat jest na wezu dolnym. W kazdym razie obserwacja co jest cieple a co zimne daje podstawe trafnej diagnozy. Poza tym sama nagrzewnica moze miec swoj odpowietrznik. Peugeota nigdy nie mialem.
                • galtomone Re: Czy ty jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? 30.01.14, 09:27
                  qqbek napisał:

                  > Czy wiesz w którym punkcie układu chłodzenia jest odpowietrznik?
                  > Mi wydawało się, że i tak w najwyższym... a wy tutaj z Galtomem wsiowe mądrości
                  > o unoszeniu przodu próbujecie propagować.

                  Roznie bywa w aucie, szczegolnie gdy uklad chlodzenia nie jest nowy. Jesli jest mozliwosc ustawienia auta lekko pod gore... to w czym to przeszkadza???

                  Ale tak jak pisalem na SAMYM POCZATKU - osobiscie obstawiam zakniety termostat, bo plyn chlodzenia kazdy z nas co jakis czas sprawa rzucajac okiem na zbiornik gdy otwieramy maske....

                  A odpowietrzanie to sie robi glownie po wymianie plynu.. potem jesli nie ma dizury i plynu nie ubywa to co tu niby odpowietrzac?
                  • macgregor-72 Re: Czy ty jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? 31.01.14, 11:20
                    Płyn w chłodnicy wymieniałem jakieś 2 m-ce temu i odpowietrzałem. I właśnie dzień przed tą sytuacją, którą na początku opisałem, silnik zaczął się szybciej nagrzewać a parownik i wtrysk był oszroniony ale wtedy zauważyłem, że wyskoczyła rura spiro łącząca kolektor do układu filtra powietrza i wtrysku i po podłączeniu było ok ale na wszelki wypadek dzień później dolałem jeszcze płynu chłodniczego (był powyżej minimum ale wolałem dolać do maximum) i się zaczęło.
                    O pompie wody nie pomyślałem, ale wg tego co Waga napisał, powinna działać nagrzewnica a jednak wiało lodowatym powietrzem. Pompa wody też mi zaczęła chodzić po głowie, gdyż poprzedni właściciel wymieniał tylko rozrząd bez pompy wody ok 66tys km temu. Jeszcze przed tą sytuacją planowałem sprzedać ten samochód - po prostu znudził się po prawie 5 latach. Na razie kupiłem termostat i jutro jak się ociepli będę wymieniał.
                    • galtomone Re: Czy ty jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? 31.01.14, 19:43
                      macgregor-72 napisał:

                      > Pompa wody też mi zaczęła chodzić
                      > po głowie, gdyż poprzedni właściciel wymieniał tylko rozrząd bez pompy wody ok
                      > 66tys km temu.

                      Od tego trzeba bylo zaczac... to na serwisie twojego auta ktos niezle oszczedzal. Ja nie wiele o mechanice wiem... ale ale robieniu rozrzadu w popularnych autach bez pompy wody (w sensie zalecen serwisowych) jeszcze nie slyszalem.
                      • koza_oddam Re: Czy ty jesteś tak głupi, czy tylko udajesz? 31.01.14, 22:11
                        galtomone napisał:

                        > > Pompa wody też mi zaczęła chodzić
                        > > po głowie, gdyż poprzedni właściciel wymieniał tylko rozrząd bez pompy wo
                        > dy ok
                        > > 66tys km temu.
                        >
                        > Od tego trzeba bylo zaczac... to na serwisie twojego auta ktos niezle oszczedza
                        > l. Ja nie wiele o mechanice wiem... ale ale robieniu rozrzadu w popularnych aut
                        > ach bez pompy wody (w sensie zalecen serwisowych) jeszcze nie slyszalem.

                        Zawsze wymieniam pompy wody co drugą zmianę paska. Od lat. Nigdy nie stanęła.
                        • waga170 Pompa nigdy nie stanela 31.01.14, 22:42
                          Ppmpa pada stopniowo, najpierw sa luzy na lozyskach, potem pada uszczelnienie i widac rozbryzgany plyn, w plaszczyznie wiatraka, potem slychac szumy i piski, a jak juz w koncu doslownie stanie to slychac jakby zarzynana swinie, a spod maski wali dym i zapach spalonej gumy z paska. Przerobione osobiscie. W opisywanym tu przypadku jezeli to faktycznie pompa to co najwyzej jej wirnik sie rozpadl / rozpuscil, ale nie stanela. W sumie latwo sprawdzic czy pompa pompuje bo ruch plynu widac przez korek chlodnicy.
                          • koza_oddam Re: Pompa nigdy nie stanela 01.02.14, 11:57
                            W silniku VW 1.3 8v i Opel 1.6 8v zawsze zmieniałem co drugi pasek, mniej więcej co 50tys km. Zresztą w Oplu robię tak do dziś, bo dalej nim jeżdżę. A więc pompa robiła około 100tys km. Nie padła żadna, żadna z nich też po wyjęciu po tych 100tys nie miała oznak że jest na krawędzi, aczkolwiek widać było że swoje nalatane ma. Ale - nigdy nie kupowałem najtańszych zamienników, tylko takie z tej wyższej półki. Być może tu jest klucz. A przy uszkodzeniu pompy w postaci utylizacji łopatek wirnika, żaden silnik nie ochłodzi się na grawitacji czy na zasadzie syfonu, bo nie został tak zaprojektowany. Ostatnie auto jakie widziałem z samoczynnym obiegiem to był zabytkowy Wartburg 311 z 1956 roku. Już od lat 60-tych i one miały pompy wody, bo na grawitacji się po prostu przegrzewały nawet przy krótkim postoju na gorącym silniku.
                            • waga170 Re: Pompa nigdy nie stanela 01.02.14, 17:50
                              Hehe, Wartburg 311 z 1956. Mialem takiego. Pamietam ze sie grzal, wiecznie byl naprawiany przez lokalnego kowala. Musialem kupic nowa chlodnice, w Motozbycie na Nowolipkach w W-wie, wtedy jak sie cos kupilo to Motozbyt dawal kartonowa torbe z wydukowanymi roznymi modelami Wartburga, kabriolet byl naprawde piekny. Kowal nawet zainstalowal w ukladzie chlodzenia jakis instrument ktory co jakis czas napelnial eterem (!) ale dzis nie mam zielonego pojecia co to moglo byc.
                              • koza_oddam Re: Pompa nigdy nie stanela 16.02.14, 21:39
                                Eter - chodzi o to, że wskaźnik temperatury na desce nie był elektryczny, a połączony przewodem zawierającym gaz (eter lub inny) z silnikiem, i ten gaz rozszerzając się pod wpływem temperatury ruszał wskazówką w zegarze. Ot, taki wynalazek tamtych czasów.
          • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 30.01.14, 01:10
            Bez jaj. Sprawdziłem płyn w chłodnicy. Na górze chłodnicy jest korek odpowietrznika, gdzie po odkręceniu słychać było syczenie powietrza a chwilę potem słychać było pluskanie przelewającej się wody. Co ciekawe po pierwszym takim odpowietrzeniu poziom płynu nieco się podniósł (wcześniej przed wyjazdem dolałem trochę płynu do zbiornika wyrównawczego) a po kolejnym odpowietrzeniu poziom płynu wrócił do poziomu poprzedniego.
            • galtomone Re: Problem z chłodzeniem. 30.01.14, 09:29
              No to skoro plyn jest OK, to musi byc termostat... Chyba, ze sam uklad chlodzenia gdzies sie przytkal na maksa... ale jakos trudno mi to sobie wyobrazic...
    • marianlwowski Re: Problem z chłodzeniem. 29.01.14, 23:28
      Tylko na benzynie? Jeździsz na gaz?
    • koza_oddam Re: Problem z chłodzeniem. 30.01.14, 09:37
      Kolego, uszczelka głowicy prawdopodobnie padła. Przy zamkniętym termostacie powinieneś mieć w aucie upał, bo nagrzewnica zawsze jest pod małym obiegiem i czasem można się nią ratować jak nie otwiera się duży układ. A tu masz - powietrze w układzie, zimną nagrzewnicę - odkręć korek od wyrównawczego, uruchom silnik i powąchaj czy z niego leci spalinami i czy jak dodasz gazu lecą bąbelki. Jeśli tak, to 100% UPG.
      • galtomone Re: Problem z chłodzeniem. 30.01.14, 10:04
        Ale przy prblemie z uszczelka raczej ubywaloby plynu w chlodnicy... A o kwestii ogrzewania w aucie raczej nic nie zauwazylem...
        Ale istotnie tak tez moze byc... tylko jesli to silnik beznynowy to raczej obstawialbym na termostat niz uszczelke.
        • jackk3 Re: Problem z chłodzeniem. 31.01.14, 17:40
          Ja stawiam na UPG, dla mnie typowe objawy. Plynu nie musi ubywac (widocznie) ale jesli 'buzuje' czy sa babelki to na bank uszczelka.
          • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 31.01.14, 17:56
            UPG=uszczelka pod głowicą?
            • koza_oddam Re: Problem z chłodzeniem. 31.01.14, 18:15
              Dokładnie. Sugerowałem to wcześniej
              • misiaczek1281 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 18:13
                oprócz płynu chłodzącego mam też chłodzenie powietrzem(dwa wiatraki które włączają się w upalne letnie dni)...
                • misiaczek1281 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 18:20
                  więc trudno mi przegrzać silnik tym bardziej w zimowe mrozy :)
              • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 18:30
                Więc nie jest to termostat. Dzisiaj wymieniłem termostat i odpowietrzałem też przy nagrzewnicy i objawy pozostały. Był też odpowietrznik między silnikiem a termostatem, którego nie mogłem odkręcić (chyba nigdy nie odkręcana śruba imbusowa ale biorąc pod uwagę, że jak 2 m-ce temu nie odpowietrzałem nagrzewnicy tylko chłodnicę i do teraz było dobrze, to bym na to już za bardzo nie stawiał ale i tak spróbuję imbusem odkręcić i odpowietrzyć). Przewinęła się tu informacja, że gdyby to była UPG to pod korkiem zbiornika wyrównawczego byłyby bąbelki spalin - co prawda nie widziałem żadnych bąbelków ale przy pracującym silniku zaczął wypływać płyn ze zbiornika wyrównawczego.
                • jackk3 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 19:25
                  To jeszcze gorzej. Wylacz silnik odczekaj 2 minuty i wtedy obserwuj zbiornik i plyn. A najlepiej jedz do zakladu I niech ci zrobia 'test' na plynie. I jest to drobna kwota. Nie daj sie zrobic na kolejne 'wymiany' innych elementow.
                  • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 21:05
                    Co może być jeszcze gorszego od padniętej pompy wodnej czy UPG? O co chodzi z tym "testem" na płynie? Płyn co prawda jest trochę brudny (nie płukałem przy poprzedniej wymianie wodą układu chłodniczego po spuszczeniu starego płynu tylko od razu zalałem nowym płynem - teraz dopiero znalazłem informację, że dobrze byłoby jeszcze po spuszczeniu przepłukać wodą aż będzie leciała czysta woda) i jest to brud typu rdzawego a nie tłusty, nie ma piany. Jeśli to UPG to chyba warto już za jednym razem wymienić rozrząd z pompą - chyba częściowo przynajmniej robota się pokrywa.
                    • koza_oddam Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 21:12
                      Test na płynie wykaże, czy są w nim spaliny. Słowem, jeśli są, to uszczelka głowicy do roboty. Oczywiście że warto przy tym wymienić olej, płyn chłodzący i pasek z pompą i napinaczem (o ile jest). Przypilnuj fachowców jeśli do tego dojdzie, żeby głowicę po splanowaniu przykręcali nowymi szpilkami. Warto jest dać nowe. Przy dobrze wykonanej naprawie przeżyje to samochód. Ja po wymianie zrobiłem około 50tys, silnik sprzedałem, gość zrobił kolejne 100 i jeszcze się to bardzo dobrze trzyma, nawet się nie poci na łączeniu.
                      • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 22:24
                        > Przypilnuj fachowców jeśli do tego dojdzie, żeby głowicę po splanowaniu przykręcali nowymi szpilkami.

                        Jezeli masz na mysli sruby pezechodzace przez glowice i wkrecone w blok to mozna je zamienic na nowe ale nie za bardzo wiem po co. Przeciez stare byly uzyte tylko raz.
                        Natomiast szpilki czyli sruby z gwintem na obu koncach bym zostawil stare i bron boze ich nie
                        ruszal. Nowe moga byc made in Cjina z gownianego materialu, miec gwint whodzacy do bloku standardowy a nie nadwymiarowy, i oryginlna szpilka moze sie ukrecic albo zerwac gwint w bloku przy probie wykrecania. Cale te jaja na wlasne zyczenie, wbrew powiedzeniu jak nie zepsute to nie naprawiac/nie wymieniac.
                        • koza_oddam Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 23:21
                          Porównaj długość starej/nowej i będziesz wiedział czemu
                        • crannmer Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 23:28
                          waga170 napisała:
                          > Jezeli masz na mysli sruby pezechodzace przez glowice i wkrecone w blok to mozn
                          > a je zamienic na nowe ale nie za bardzo wiem po co. Przeciez stare byly uzyte t
                          > ylko raz.

                          Jak nie wiesz, to sie nie sprzeczaj.
                          Te sruby podczas fabrycznego dokrecania sa w kontrolowany sposob i celowo lekko odksztalcane plastycznie. I wlasciwie trzymaja glowice - ale nie sposob ich drugi raz poprawnie dociagnac.

                          Po wykreceniu nadaja sie do kosza.
                          • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 02.02.14, 00:53
                            > Po wykreceniu nadaja sie do kosza.

                            To jest szkola falenicka. Szkola otwocka mowi ze drugi raz mozna uzyc a dpoiero za trzecim razem dac nowe. Poza tym jest jeszcze szkola ktora mowi ze mozna sruby uzywac az ich dlugosc nie przekroczy podanej przez producenta silnika dlugosci. Ale ze wzgledu na relatywnie niski koszt srub oszczednosc nie jest warta ryzyka i sie z Panami zgodze.
                      • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 02.02.14, 15:30
                        Jeszcze umknął mi jeden, chyba dość istotny szczegół. Teraz przy rozgrzanym silniku ciężko jest pnownie odpalić silnik. To też potwierdza walniętą UPG?
                    • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 21:51
                      Jeszcze gorsze moze byc pekniecie glowicy ale Ty tego nie masz.
                • waga170 Re: Problem z chłodzeniem. 01.02.14, 20:06

                  > Więc nie jest to thermostat

                  Tutejsza frakcja termostatowa pewnie doradzi Ci zebys kupil nastepny termostat bo ten pierwszy mogl byc fabrycznie wadliwy.

                  Radzilbym przygotowac sie na najgorsze, to bylo tu ladnie nazwane UPG a dowod na to podales sam, przelewanie plynu do zbiornika przelewowego. Objetosc przelanego plynu jest w ukladzie zastapiona spalinami.
    • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 16.02.14, 21:11
      No i wymieniłem UPG oraz rozrząd z pompą wody (o termostacie pisałem wcześniej) i wychodzi, że to nie było to. Pompa wody była sprawna , pod korkiem pokrywy zaworów i w odmie było nieco masła ale było to w zasadzie od początku tylko może nieco mniej. Trochę ubywało płynu z chłodnicy ale to przyczyna nieszczelnego simeringu wału od strony rozrządu. Teraz na początku parownik dalej zamarza (kilkaset metrów jadę najpierw na benzynie) i dalej nawiewa zimne powietrze z nagrzewnicy, chłodnica jest zimna. Dopiero przy temp. ok 95st jest obieg ciepłego powietrza do chłodnicy, parownika i nagrzewnicy. Czyżby nowy termostat otwierał się dopiero przy tej temp.? Ale chyba nawet jeśli tak to nagrzewnica powinna od początku nawiewać ciepłe powietrze i powinien być ogrzewany parownik. Układ był kilkakrotnie odpowietrzany na kilka sposobów (również na wężu doprowadzającym do parownika - była poluzowana opaska zaciskowa). Co ciekawe teraz bez osłony chłodnicy po "unormowaniu się" temperatury z włączonym ogrzewaniem kabiny na trasie temp. wynosi 90st gdy wcześniej z osłoną i bez włączonego nagrzewu temp. wynosiła ok 85st. jakieś nowe sugestie? Odpiąłem wąż odmy od układu wtrysku i filtra powietrza - podobno jest odpowiedzialny za odpowietrzenie (wlot zabezpieczyłem materiałem aby coś mi nie wleciało i nic). Zamontować z powrotem stary termostat, zamulona nagrzewnica?
      • koza_oddam Re: Problem z chłodzeniem. 16.02.14, 21:45
        Pozostaje sprawdzić drożność przewodów nagrzewnicy/parownika - pewnie są w jednym obiegu połączone trójnikiem - może jest przytkany/uszkodzony i puszcza mniej płynu (coś jak dławik) i nagrzewa się po jakimś czasie. Albo masz problem w obudowie termostatu, możesz zrobić i wrzucić fotkę jak wygląda obudowa i przewody? Bo to co piszesz wygląda trochę tak, jakbyś miał nagrzewnicę/parownik na dużym obiegu i albo masz przewody odwrotnie podłączone, albo obudowa termostatu do wymiany - ale nie wiem, czy z niej wychodzą króćce na obieg i na jaki - dlatego przydałoby się zdjęcie poglądowe.
        • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 16.02.14, 21:59
          Z przewodami nic nie mieszałem a wcześniej nie było problemu. Nie wiem jak dodać zdjęcie umocowania termostatu.
      • do.ki nie ma problemów z LPG 16.02.14, 22:01
        To tak dla kolegi @galtomone, a propos bezobsługowych i bezawaryjnych instalacji LPG. A wystarczyło nie kombinować.
    • soulshuntr Re: Problem z chłodzeniem. 17.02.14, 13:18
      chcesz powiedziec, ze od czasu zalozenia posta nie byles jeszcze u zadnego fachowca od naprawy samochodow?
      • macgregor-72 Re: Problem z chłodzeniem. 17.02.14, 14:15
        Nie sądzisz chyba, że sam wymieniłem uszczelkę pod głowicą i splanowałem oraz sam wymieniłem rozrząd z pompą wody?
        • soulshuntr Re: Problem z chłodzeniem. 17.02.14, 14:30
          W takim razie czas najwyzszy zmienic mechanika.
Pełna wersja