Talibowie - uzasadniać

04.02.14, 13:25
Link znaleziony na forum obok.
www.wykop.pl/link/1850468/bezsensowne-ograniczenie-do-70km-h-i-patrol-policji-poludniowa-obwodnic/
Ot i mamy kolejnego mordercę, który - podobnie jak ja - przyznaje się do łamania przepisów i stwierdza że wszyscy w tym miejscu to robią.
Jakie ukryte niebezpieczeństwa czekają kierowców na tym odcinku z barierkami i ekranami?

No i podbudowuje postawa naszej policji, która właśnie W TAKICH MIEJSCACH dba o bezpieczeństwo i ściga piratów.
Tfu !!!
    • galtomone Drogi nie znam... 04.02.14, 15:17
      ...ale wsrod komentarzy na wspomianym wykopie znalazlem cytowany ponizej.

      To co uwazam za sensowne argumenty (o ile opisuje sytuacje zgodna ze stanem faktycznym - bo jak pisalem sam drogi nie znam) wytluszczam.

      "UowcaTroli 20 godz. temu +10
      Wykopowi eksperci znowu zasiedli do debaty. Rada, składająca się z informatyków, grafików, handlarzy i miłośników motoryzacji, dyskutuje na temat sensowności rozwiązań projektowych nowootwartej drogi ekspresowej, zaprojektowanej i wybudowanej zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz z poparciem aktualnych norm. #lozaekspertow

      Cytat: "Kurczę, są rzeczy takie, których nie potrafię zrozumieć...".
      Ja również, co nie zmienia faktu, że ignorancja i popisywanie się swoją niewiedzą przed kimś w internecie dla większej ilości "lajków" jest głupie. (to ze nie wiesz dlaczego stoi ograniczenie, choc mozna jechac szybciej, nie znaczy, ze stoi bez sensu!!!!! - galtom)
      Już spieszę wytłumaczyć... Warszawy nie znam (byłem kilka razy w centrum, zawsze dojeżdżając pociągiem lub jako pasażer), jednak domyślam się którym odcinkiem podróżuje autor filmu. Wjeżdża na POW na węźle „Al. Jerozolimskie”, film kończy się w połowie węzła „Opacz”.
      Proponuję w pierwszej kolejności zapoznać się z dokumentami z poniższych linków:
      siskom.waw.pl/materialy/s2/s2_siwz/org_docelowa_etapIII.pdf
      siskom.waw.pl/materialy/s2/s2_siwz/sytuacja.pdf

      Cytat: "Wjeżdżamy sobie na Południową Obwodnicę Warszawy. Nie widzimy żadnych znaków ograniczających prędkość..."
      To, że autor nagrania nie zauważył znaku, potwierdza tylko tezę postawioną w dalszej części mojego posta (odsyłam do rysunku: orgdocelowaetapIII.pdf, rys. 2.8 - oznakowanie węzła Al. Jerozolimskie - widoczne ograniczenie do 60 km/h na krótko przed włączeniem do JZR, widocznym na początku nagrania). Jeśli fizycznie znak nie występuje, polecam kontakt z odpowiedzialnym za ten odcinek drogi ekspresowej oddziałem GDDKiA, celem uzupełnienia braków i doprowadzenia do stanu zgodnego z projektem.

      Droga widoczna w filmie to jezdnia zbiorczo-rozprowadzająca. Zagęszczenie węzłów (włączeń, wyłączeń) powoduje, że przy wyższej dopuszczalnej prędkości trudno byłoby wychwycić moment zjazdu, wykonać manewr z zachowaniem zasad bezpieczeństwa - prędkość dopuszczalną „dopasowuje się” do szybkości reakcji kierowcy (przy prędkości 70 km/h pojazd pokonuje 19 metrów w sekundę).
      Początek włączenia na węźle Al. Jerozolimskie jest zlokalizowany w km 459+300 drogi krajowej S2, węzeł Opacz - km 460+900 drogi krajowej S2 (długość odcinka to 1,6 km – czyli przejazd z dopuszczalną prędkością trwałby ok. 84 sekund). Zgodnie z przepisami odległość między węzłami na drodze ekspresowej powinna wynosić powyżej 5 km (powyżej 3,5 km w granicach lub sąsiedztwie dużego miasta, wyjątkowo jak dla GP - powyżej 1,5 km). Przy występującym zagęszczeniu węzłów, została wprowadzona JZR z ograniczeniem prędkości zapewniającym bezpieczeństwo podróżujących.
      Podobnie wygląda autostrada A4 na śląskim odcinku od węzła Murckowska do węzła Batory - równolegle do głównej jezdni przebiega jezdnia zbiorczo-rozprowadzająca z ograniczeniem prędkości do 90 km/h. Na głównej jezdni występuje ograniczenie do 120 km/h (autostrada w silnie zurbanizowanym terenie).

      Dodam tylko tyle, że cała JZR od węzła Al. Jerozolimskie (km 458+900) do węzła Krakowska (km 463+700) ma zawrotną długość 4,8 km - przy prędkości dopuszczalnej można ją pokonać w 4 minuty i 7 sekund; przy wnioskowanej przez autora filmu prędkości 90 km/h byłyby to 3 minuty i 12 sekund (całe 55 sekund oszczędności!!!!!!11111oneoneone).
      Ciekawostką jest fakt, że dodatkowo w obrębie węzła Krakowska występują dodatkowe łącznice, więc w każdym kierunku S2 w obrębie węzła występują 3 jezdnie (nietypowy przekrój, jak na polskie warunki)."

      Mam nadzieje, ze cos pomogłem :-)
      • klemens1 Re: Drogi nie znam... 04.02.14, 19:49
        galtomone napisał:

        > Droga widoczna w filmie to jezdnia zbiorczo-rozprowadzająca. Zagęszczenie wę
        > złów (włączeń, wyłączeń) powoduje, że przy wyższej dopuszczalnej prędkości trud
        > no byłoby wychwycić moment zjazdu, wykonać manewr z zachowaniem zasad bezpiecze
        > ństwa - prędkość dopuszczalną „dopasowuje się” do szybkości reakcji
        > kierowcy (przy prędkości 70 km/h pojazd pokonuje 19 metrów w sekundę).

        Bullshit. Oto sytuacja z góry:
        goo.gl/maps/cDIWB
        Od prawej mamy węzeł z Al. Krakowską, następnie łącznik do Al. Jerozolimskich oraz węzeł Opacz (3 węzły w sumie).
        Z obu stron (czyli od zachodu przed w. Opacz, od wschodu przed al. Krakowską) powstają dodatkowe 2 pasy ruchu, z których dodatkowo można zjechać w węzły i z nich wjechać. Chcąc więc np. wjechać w Al. Krakowską od A2, trzeba już 4 km wcześniej zjechać na dodatkowe 2 pasy i - omijając Opacz i łącznik - dojechać do rzeczonej Al. Krakowskiej.
        W międzyczasie mamy zjazdy oraz wjazdy na te dodatkowe 2 pasy, które są cały czas odseparowane od ekspresówki barierką.
        I podobno ze względu na te wjazdy/zjazdy jest takie ograniczenie.
        Jest to co najmniej głupie z dwóch powodów:

        1.
        Wcześniej mamy zjazd/wjazd na węźle z S79 - bezpośrednio z S2 i nie ma żadnych ograniczeń - można jechać 120.

        2.
        Odległości pomiędzy miejscami wjazdów/zjazdów wynoszą:
        - 900 m
        - 700 m
        - 1,4 km
        - 1,5 km
        - 1,2 km
        - 900 m

        I na tych odcinkach cały czas obowiązuje 70 km/h. Są to 2 pasy ruchu otoczone barierkami i ekranami. Jeżeli ograniczenie, to tylko na wjazdach, ew. na zjazdach - tymczasem jest ono na kilku kilometrach. Przypominam, że wjazdy/zjazdy na S2 są bez ograniczeń.
        • jureek Re: Drogi nie znam... 04.02.14, 23:06
          klemens1 napisał:

          > Jeżeli ograniczenie, to tylko na wjazdach, ew. na zjazdach
          > - tymczasem jest ono na kilku kilometrach.

          Lubisz czkawkę? Ja tam wolę jazdę płynną.
          Jura
          • klemens1 Re: Drogi nie znam... 05.02.14, 14:04
            jureek napisał:

            > klemens1 napisał:
            >
            > > Jeżeli ograniczenie, to tylko na wjazdach, ew. na zjazdach
            > > - tymczasem jest ono na kilku kilometrach.
            >
            > Lubisz czkawkę? Ja tam wolę jazdę płynną.

            Niezależnie od tego co lubię, nie powinienem być karany za jazdę nie stwarzającą niebezpieczeństwa.
            Poza tym na innych węzłach jest dozwolone 120 a pasy rozbiegowe nie są jakoś bardziej imponujące od tych gdzie jest 70 - jeżeli już o czkawce mowa.
            • galtomone Re: Drogi nie znam... 05.02.14, 14:16
              W zasadzie powinienem zacytowac jeszcze raz moja wypowiedz z waktu o swiatlach. W ograniczeniu predkosci [nie zawsze, nie tylko i czesto nie to jest najwaznejsze] chodzi o ilosc wypadkow!!!!

              To co przy nizszej predkosci bedzie nie warta uwagi stluczka, przy toche wyzeszej moze prowadzic do korkow, i zatloczenia polowy miasta. Stad czasem ograniczenia ktore na pierwszy rzut oka wydja sie bezsensowen.

              A jesli juz dajesz przyklad rzeczonej drogi, jako argument na znaki stawiane bez sensu to naprawde nie wiez o czym pleciesz.

              Jak moge sie zgodziec - bo tak faktycznie jest, ze sa drogi, co je asfaltowano 30 lat temo, ktos potem doraznie/lokalnie zmienial znaki, pote zmienil sie 3 razy status drogi... i w efekcie mamy znaki (ograniczenia) stojace bez sensu byc moze faktycznie zalezne od jednego urzednika...

              Tak podany przez ciebie przyklad, to przeciez byla spora inwestycja, wielki projekt, sztaby ludzi nad przygotowanie koncepcji, projektu, wykonaniem i odebraniem teog pracowaly. Szanse na tyle pomylek naraz sa proaktycznie znikome. Szanse na to, ze wszyscy ci ludzie przeoczyli jedne znak/ograniczenie.. sa niewielkie. Ale juz serie - niemozliwe. A to, ze nie wiesz/nie rozumiesz co nimi kierowalo to inna sprawa.

              To, ze wydaje Ci sie ze Ty, tam mozesz jechac szybciej, bezpiecznie ma sie ni jak do tego jakie tam powino byc ograniczenie, bo nie ty jeden z tej drogi korzystasz.

              Gdzies na wyborczej sie prezentowal jakis ekspert od drog, przpisow, itd... najpeosciej byloby napisac do kogos takiego czy zarzadcy drogi z prosba o wjaasnienie dlaczego tak a nie inaczej.
              • samspade Re: Drogi nie znam... 05.02.14, 14:34
                A moze chodzi o plynnosc jazdy. Na krotkim odcinku jest kilka wjazdow zjazdow. Sila rzeczy moze dochodzic do sytuacji potencjalnie niebezpiecznych.
                Dla nieeumiejacych czytac ze zrozumieniem.
                Napisalem moze. Nie znam drogi, nie wiem zawsze lepiej.
                • klemens1 Re: Drogi nie znam... 05.02.14, 17:31
                  > A moze chodzi o plynnosc jazdy. Na krotkim odcinku jest kilka wjazdow zjazdow.

                  Na odcinku PONAD kilometra nie ma nic - jedynie 2 pasy oddzielone ekranami i barierką + ograniczenie do 70.
                  Dla przykładu: jeżeli dany obszar pomiędzy obszarami zabudowanymi nie spełnia kryteriów zabudowanego, to należy zrobić przerwę w obszarze zabudowanym (D-43 i D-42) o ile ten odcinek jest dłuższy niż 300m (słownie: TRZYSTA metrów).
              • klemens1 Re: Drogi nie znam... 05.02.14, 17:28
                > W zasadzie powinienem zacytowac jeszcze raz moja wypowiedz z waktu o swiatlach.
                > W ograniczeniu predkosci [nie zawsze, nie tylko i czesto nie to jest najwaznej
                > sze] chodzi o ilosc wypadkow!!!!

                Przeczytaj tyle razy, żebyś zrozumiał:
                Na identycznym odcinku drogi jest 120. Zaraz obok. Też na węźle.

                > Tak podany przez ciebie przyklad, to przeciez byla spora inwestycja, wielki pro
                > jekt, sztaby ludzi nad przygotowanie koncepcji, projektu, wykonaniem i odebrani
                > em teog pracowaly. Szanse na tyle pomylek naraz sa proaktycznie znikome. Szanse
                > na to, ze wszyscy ci ludzie przeoczyli jedne znak/ograniczenie.. sa niewielkie
                > . Ale juz serie - niemozliwe. A to, ze nie wiesz/nie rozumiesz co nimi kierowa
                > lo to inna sprawa.

                I to ma być argument? Ty naprawdę już orbitujesz.
                Na węźle Konotopa było ograniczenie do 70 - całkiem słuszne. Kierowcy narzekali, że nawet ta prędkość jest niebezpieczna, bo zakręt jest źle wyprofilowany. Zmienili na 50.
                I co - fachowcy ani budować, ani oznakować dobrze nie potrafili. Na szybko poprawiali po krytycznych uwagach.

                tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,fuszerka-na-obwodnicy-lacznica-zostala-wykonana-prawidlowo,95156.html
                Ale to fakty, które są niezgodne z twoją ideologią.
Pełna wersja