"Sztab ludzi" widzi powód

12.02.14, 10:17
Przebudowa ul. Marsa w W-wie - dosyć duża inwestycja, którą z pewnością zajmuje się sztab ludzi. Jeżeli coś oznakują, to na pewno jest ku temu uzasadniony powód - powód niekoniecznie widoczny dla przeciętnego kierowcy (czyli np. dla mnie).

Otóż kilka dni temu, jadąc pojedynczym pasem ruchu, przejechałem przez obszar wyłączony z ruchu oznakowaniem poziomym P-21 (zakreskowana wysepka). Nie dało się tego obszaru ominąć.
Uznałem, że to błąd "sztabu ludzi" i olałem ewidentnie kategoryczny zakaz jazdy po obszarze wyłączonym z ruchu. Na pewno się myliłem - powinienem był zawrócić i pojechać inną drogą. Na szczęście nie było żadnych ofiar, ale nie wiem czy to jakieś usprawiedliwienie.

Pytanie do talibów - jaki jest cel "zabarykadowania" pojedynczego pasa ruchu takim tworem? Błąd sztabu ludzi wykluczamy od razu - przecież to sztab ludzi, do tego fachowców.

Filmik poglądowy (piratuję w 8. sekundzie):
www.youtube.com/watch?v=hntDBJ8oWlc
    • jeepwdyzlu Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 10:25
      ale z ciebie szczególarz
      błąd ludzi
      ty nigdy się nie mylisz???

      masz czas na takie głupoty?
      podziwiam
      jeep
      • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 11:20
        jeepwdyzlu napisał:

        > ale z ciebie szczególarz
        > błąd ludzi
        > ty nigdy się nie mylisz???

        Nie mam pretensji o to, że ktoś zrobił błąd - zdarza się.
        Mam pretensje o to, że stwierdzenie iż coś zrobił "sztab ludzi" (w domyśle - fachowców) usprawiedliwia każdą durnotę na drodze. Innymi słowy - badam, przy jakim poziomie głupoty w oznakowaniu "sztab ludzi" przestanie być usprawiedliwiany, bo niby wiedzą coś, o czym przeciętny kierowca nie wie, więc ma się ślepo stosować.
        Mam nadzieję, że teraz zrozumiałeś przesłanie.

        > masz czas na takie głupoty?
        > podziwiam

        Nie wydaje mi się to większą głupotą niż to co ty wypisujesz, więc zwrotnie również podziwiam.
      • pietrzj1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 11:23
        jeepwdyzlu napisał:
        > ale z ciebie szczególarz
        > błąd ludzi
        > ty nigdy się nie mylisz???

        Może to i mały błąd, ale cała ta przebudowa, to szereg błędów, w tym wielu wcale nie niewielkich. Począwszy od problemem z wykupieniem komisu (opóźnienie budowy o ok. 2 lata), aż do obecnych problemów z wykupieniem skrawka gruntu od jakiegoś zakonu czy czegoś w tym rodzaju.
        Jeżdżących tamtędy, już nawet taki 'szczegół' może powodować przelanie czary goryczy....
        • vogon.jeltz Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 12:00
          > aż do obecnych problemów z wykupieniem skrawka gruntu
          > od jakiegoś zakonu

          Gdzie są klechy i w grę wchodzą pieniądze, tam zawsze w Potato Republic of Bolanda jest problem...
    • vogon.jeltz Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 11:20
      W ogóle mam wrażenie, że te kratki są często malowane kompletnie bez sensu. Weźmy przykład drogi, którą jeżdżę prawie codziennie:
      www.google.pl/maps/place/Stanis%C5%82awa+Dubois/@51.1175992,17.0319289,100m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x470fe9e0b2bb18c1:0xcafc30fbc0f2094d
      Mowa będzie o jeździe ulicą Stanisława Dubois z lewej strony mapy na prawo. Zwróćcie uwagę na zakreskowany obszar na ulicy Dubois przed i za skrzyżowaniem z Pomorską. Spokojnie można by puścić dwa pasy ruchu prosto, tym bardziej, że przed skrzyżowaniem droga ma trzy, a za - dwa pasy. Do skrętu w lewo w Pomorską są wyznaczone dwa pasy i tam praktycznie nigdy korka nie ma, natomiast na pasie do jazdy na wprost, ze względu na to durne zwężenie, tworzą się nieustannie korki na 2 albo i 3 cykle świetlne (nie mówiąc o nieznających tego skrzyżowania oraz cwaniakach omijających kolejkę, którzy dojeżdżając do świateł usiłują wbić się ze środkowego pasa na prawy, co dodatkowo zaburza płynność jazdy). Żeby było jeszcze zabawniej, światła do jazdy na wprost i do skrętu w lewo zapalają się w tym samym momencie, czyli nikt nikogo by nie blokował.

      Przyznaję się - zdarza się, że gdy bardzo się spieszę, a ogonek do jazdy na wprost jest duży, to po prostu walę na Jana środkowym pasem przez te kratki, rzecz jasna z zachowaniem dużej ostrożności, bo jak coś się stanie, to będzie moja wina. I nie tylko ja - nawet na podlinkowanym zdjęciu w guglemaps widać klienta, który jedzie na wprost tym zabarykadowanym pasem (ale byłyby jaja, gdyby się okazało, że to jednak ja ;) - ale to chyba za duże auto)

      I też się zawsze przy tym zastanawiam - jaki jest cel tego zwężenia.
      • vogon.jeltz Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 12:04
        Ciekawostka - guglemaps w różnych przeglądarkach ma dziś nie tylko różny interfejs, ale w dodatku pokazuje różne zdjęcia. W Chrome mam typa, który jedzie nielegalny pasem, w IE i FF jest inne zdjęcie, na którym go nie ma...
    • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 13:10
      To nawet nie błąd to po prostu problem z usunięciem starego nieużywanego już i nieobowiązującego oznaczenia...
      Jeśli wprowadza Cię w błąd to zgłaszasz do odpowiedniego organu...

      Zupełnie ma się to nijak to wcześniejszych naszych dyskusji...

      Powtórze raz jeszcze nikt nie mówi, że urzędnicy nie popełniają błędów... Nie zgadzam się tylko aby każdy często gęsto półinteligent za kółkiem sam miał decydować o stosowaniu się do przepisów... bo i tak ludzie mają z tym problem, a pozwolenie zrobi jedną wielką zadyme na drogach...

      Popatrz np. na wątek o "robieniu auta z czyjegoś OC"... ot ludzie mają gdzieś przepisy i znaki bo tak im wygodnie a nie dlatego, że ktoś popełnił błąd...
      • jeepwdyzlu Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 13:28
        to po prostu problem z usunięciem starego nieużywanego już i nieobowiązującego oznaczenia...
        --------
        dokładnie
        j.
      • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 13:42
        gzesiolek napisał:

        > To nawet nie błąd to po prostu problem z usunięciem starego nieużywanego już i
        > nieobowiązującego oznaczenia...

        A co za różnica czy to stare oznakowanie czy nowe (bo fakt - to stare oznakowanie) ?
        Jeżeli ma nie obowiązywać, to się nakleja X w kolorze żółtym, a jeżeli ma obowiązywać, to się zostawia tak jak jest.
        Wg sztabu ludzi - ma obowiązywać.
        Wg talibów - sztab ludzi się nie myli.

        > Powtórze raz jeszcze nikt nie mówi, że urzędnicy nie popełniają błędów... Nie z
        > gadzam się tylko aby każdy często gęsto półinteligent za kółkiem sam miał decyd
        > ować o stosowaniu się do przepisów...

        No to zaprzeczasz teraz sam sobie - najpierw piszesz, że to stare oznakowanie z sugestią żeby to olać, a teraz - że nie należy decydować o stosowaniu się do przepisów.
        • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 12.02.14, 17:01
          Ok, nie ciagne bo nie ma sensu...

          Jesli nie widzisz roznicy miedzy starymi startymi liniami na jezdni, a ograniczeniem w terenie zabudowanym...
          I nie widzisz roznicy miedzy zlamaniem przepisow, a brakiem sankcji za to zlamanie...

          To po co to ciagnac...
          • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 10:07
            gzesiolek napisał:

            > Ok, nie ciagne bo nie ma sensu...
            >
            > Jesli nie widzisz roznicy miedzy starymi startymi liniami na jezdni, a ogranicz
            > eniem w terenie zabudowanym...

            Ale ja nie piszę nic o ograniczeniu.
            Jest oznakowanie zatwierdzone przez nieomylny "sztab ludzi" a kierowca ma się do niego stosować. Nie wiem tylko, jaki jest powód tak durnego oznakowania - ale jakiś musi być, tylko go nie widać.
            Co do "startych" linii - widuję codziennie dużo bardziej starte i na pewno obowiązujące.
            • jeepwdyzlu to Azjaci są 13.02.14, 10:56
              klemens jesteś pieniaczem
              a poza tym - co nas obchodzi żle oznakowana droga w drugorzędnym mieście?

              my tu mieszkamy w Europie i się tak nie gorączkujemy jak wy w Azji....

              jeep
            • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 11:31
              Ale to nie jest oznakowanie zatwierdzone przez sztab ludzi...
              (No chyba, ze chodzi o to, ze powinni droge zamknac puki ktos nie usunie sladow starej farby...)
              to jest oznakowanie nie usuniete przez ludzi zarzadzanych przez ten sztab... bo nowe linie namalowali, tylko starych nie usuneli...

              A co do ograniczenia to nawiazuje do poprzednich dyskusji tak jak Ty nawiazujesz insynujac nam w pierwszym poscie, ze uwazamy ze sztab jest nieomylny...
              (Nie uwazamy tak...)
              Ale nie chce miec na drodze wiedzacych lepiej jadacych 100km/h w terenie zabudowanym...
              i naprawde wole miec dylemat czy to oznakowanie nie powinno juz byc usuniete, niz to, ze kazdy bedzie jezdzil wg wlasnego widzimisie...

              Ale rozpoczales temat znacznie wazniejszy niz nasza dyskusja o sankcjach za lamanie przepisow... Temat chaosu w oznakowaniu ktory jest jak widac swietnym usprawiedliwieniem dla tych co przepisy wola miec w 4 literach...
              Kazdy odpowiedzialny za takie a nie inne oznakowanie powinien miec zmyta glowe i solidny kop w 4 litery...
              I tutaj chyba nikt nie ma co do tego watpliwosci... Niedbalstwo i olewactwo nalezy tepic z urzedu... a nie dawac wg Twojej argumentacji prawa do takiego samego olewactwa ze strony kazdego kierowcy...

              • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 11:46
                > Ale to nie jest oznakowanie zatwierdzone przez sztab ludzi...
                > (No chyba, ze chodzi o to, ze powinni droge zamknac puki ktos nie usunie sladow
                > starej farby...)
                > to jest oznakowanie nie usuniete przez ludzi zarzadzanych przez ten sztab... b
                > o nowe linie namalowali, tylko starych nie usuneli...

                Sztab ludzi dopuścił ten odcinek do użytkowania z takim a nie innym oznakowaniem. Oznakowanie jest jednoznaczne i przewidziane przez rozporządzenie.

                BTW. Farby się nie zamazuje (obecne rozwiązanie i tak jest tymczasowe) - wystarczy, jak już pisałem, przekreślić wysepkę P-21 żółtym X. Takie czasowe włączenie wysepek jest często spotykane. Ale nie tutaj - więc jakiś powód MUSIELI mieć, żeby dopuścić ten odcinek z takim oznakowaniem. Chyba że zza biurka tego nie widać.
                • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 13:07
                  Trolujesz...

                  Nie widzisz roznicy... Twoj problem...

                  Mam nadzieje, ze mandaty bedziesz musial za olewanie zabudowanego czy 70tek, sam placic...

                  Koncze bezowocna dyskusje...
                  • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 13:52
                    > Trolujesz...
                    >
                    > Nie widzisz roznicy... Twoj problem...

                    Napisałem, dlaczego ta różnica nie ma znaczenia. Jeżeli nie potrafisz przejść na wyższy poziom niż wmawianie sobie że nie widzę różnicy, to faktycznie dobrze że kończysz dyskusję.
    • galtomone Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 11:30
      klemens1 napisał:

      > Pytanie do talibów - jaki jest cel "zabarykadowania" pojedynczego pasa ruchu ta
      > kim tworem? Błąd sztabu ludzi wykluczamy od razu - przecież to sztab ludzi, do
      > tego fachowców.

      Ja tam jie widze zabarykadowanego pasa.
      Widze, ze ktos albo zapomnial ujac w budzecie doczyszczenie jezddi ze starych oznaczen albo nie starczylo na to kasy i trzeba poczekac az zetrze sie samo.
      Jakos nie jestem wstanie postawic znaku "=" miedzy takim ewidentnie nie dzialajacym oznaczeniem a znakiem ktory stoi gdzies jak byk i pokazuje maksymalna dopuszczalna predkosc.

      Ale ja wiem, Ty wiesz lepiej... dalej tej dyskusji prowadzic nie bede - bo nadal jest bez sensu i do nowych wniskow nie prowadzi.. takze jesli Ci sie nie chce opdowadac to nie musisz, bo ja juz dalej swojego stanowiska (szczegolnie w tak oczywistej sprawie) tlumaczyc nie bede szczegolnie, ze podobnie jak tlumaczacy ci "jak chlopu w rowie" kolega grzesilek jasno napisal nasze stanowisko.

      Gdyby Ci umknelo cytuje:

      "Powtórze raz jeszcze nikt nie mówi, że urzędnicy nie popełniają błędów... Nie zgadzam się tylko aby każdy często gęsto półinteligent za kółkiem sam miał decydować o stosowaniu się do przepisów... bo i tak ludzie mają z tym problem, a pozwolenie zrobi jedną wielką zadyme na drogach... "

      Jesli taka oczywistos do ciebie nie dociera, to nie dziwe sie, ze chciales na tej drodze zawracac. Trzeba bylo!
      • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 11:50
        > Widze, ze ktos albo zapomnial ujac w budzecie doczyszczenie jezddi ze starych o
        > znaczen albo nie starczylo na to kasy i trzeba poczekac az zetrze sie samo.

        No to się pogrążasz coraz bardziej.
        Jak jest zmiana organizacji ruchu i pas do prawoskrętu ma być do jazdy na wprost, to też "się czeka aż się zetrze samo"? Bo wg mnie koryguje się oznakowanie żółtymi liniami - dotyczy to również wysepek wyłączonych z ruchu.

        Tutaj zatwierdzono do użytku pas ruchu z takim a nie innym oznakowaniem.

        > Gdyby Ci umknelo cytuje:
        >
        > "Powtórze raz jeszcze nikt nie mówi, że urzędnicy nie popełniają błędów... N
        > ie zgadzam się tylko aby każdy często gęsto półinteligent za kółkiem sam miał d
        > ecydować o stosowaniu się do przepisów...


        Gdyby ci umknęło, cytuję moją odpowiedź na powyższe:
        No to zaprzeczasz teraz sam sobie - najpierw piszesz, że to stare oznakowanie z sugestią żeby to olać, a teraz - że nie należy decydować o stosowaniu się do przepisów.
      • samspade Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 13:20
        Musi być jakieś usprawiedliwienie swojego postępowania. Przecież w tej 8 sekundzie wyraźnie widać namalowaną linię krawędziową dla pasa ruchu. Owszem mogli zamalować zetrzeć pas wyłączony z ruchu. Ciekaw jestem ile Klemens pisze pism do zarządców dróg? Wnioskując z drobiazgowości baaaaardzo dużo.
        I ciekawe kogo zalicza do talibów? Ja chyba odpadam bo widzę błędne oznakowanie i piszę pisma do zarządców. Zdarza się nawet że poprawią. Może kiedyś dojdę do takiego poziomu wiedzy żeby na pierwszy rzut oka widzieć że znak jest bezsensowny.
        • kontik_71 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 13:27
          Przypuszczam, ze nie pisze nic i ogranicza sie do pyszczenia na forum.

          Gdy ktos pisze pisma i interweniuje gdy trzeba to nie ma ochoty na bezproduktywne pisanie glupot na forach internetowych.
          • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 13:55
            > Przypuszczam, ze nie pisze nic i ogranicza sie do pyszczenia na forum.

            Źle przypuszczasz.

            > Gdy ktos pisze pisma i interweniuje gdy trzeba to nie ma ochoty na bezproduktyw
            > ne pisanie glupot na forach internetowych.

            Następny, który nie zrozumiał przekazu wątku.
            Mnie to oznakowanie (ani nikomu innemu) nie przeszkadza. Chcę po prostu sprawdzić, przy jakim poziomie głupoty oznakowania zostanie obalony mit, że "sztab ludzi" się nie myli.

            Ale wygodniej jest - pomimo tego co się czyta - założyć że jest tak a nie inaczej i się pocieszać nawzajem, jaki to klemens upierdliwy.
            • galtomone Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 14:18
              klemens1 napisał:

              > Chcę po prostu sprawdz
              > ić, przy jakim poziomie głupoty oznakowania zostanie obalony mit, że "sztab lud
              > zi" się nie myli.

              Bylbym bardzo zdziwiony, gdyby pozostawienie tego starego oznakowania bylo przewidziane w projekcie przez sztab ludzi.
              Podpisy na dokumentahc odbiorowych ( o ile sa juz podpisane) sklada tylko kilka osob.

              Jesli chcoc raz w zyciu musiales przygotowac dokumentacje powykowanwcza (a wczesniej pzedstawic dane projektowe) nawet dla malych prac to wiesz o czym mowie.
              Jesli nie to sie mylisz.

              Papierologia jest straszna... ale walki w PL to norma. Moze inspektor udal ze nie widzi, ze to nie zostalo zmazane.. a wykonawce... co to obchodzi skoro jest podpis.

              Tak sie u nas zdarza - ale coraz zadziej.

              Z autopsji wiem jak sie budowalo pod koniec lat 90tych i jak wyglada to dzis.

              Zobacz tylko watek o falszywym zeznaniu w obronie przyjaciela... Jak u nas 95% ludzie tez odmowi to wtedy takie niedobrobki i inne przekrety nie ebda sie zdarzac. A ludzie beda jezdzic respektujac znaki nie dlatego, ze sa madre/glupie, tylko dlatego, ze sa

              PRAWEM. Skoro sam olewasz nie tylko ewidentne niedorobki ale iznaki, to czego chcesz. Sam pracujesz na to, ze jest jak jest wmawiajac wszystkim, ze prawo mozna olac jak sie uzna, ze jest glupie.
              • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 15:24
                galtomone napisał:

                > Bylbym bardzo zdziwiony, gdyby pozostawienie tego starego oznakowania bylo prze
                > widziane w projekcie przez sztab ludzi.

                Ale jeżeli chodzi o ograniczenia prędkości, to już to JEST sztab ludzi?

                > Skoro sam olewasz nie tylko ewidentne niedorobki ale iznaki

                Stop, stop, stop ....
                Skąd wiem, czy nie ma jakiegoś powodu, dla którego świadomie nie zostawiono obszaru wyłączonego z ruchu?

                > Sam pracujesz na to, ze jest jak jest wmawiajac wszystkim, ze prawo mozn
                > a olac jak sie uzna, ze jest glupie.

                Czyli na filmie źle postąpiłem?

                Żeby nie przedłużać w nieskończoność:
                Zwróć uwagę na to, kto w danej sytuacji zawinił i do kogo należy mieć pretensje że prawo jest olewane.
                Czy ja "wmawiający wszystkim" że prawo jest głupie?
                Czy faktycznie głupie prawo?

                Nadmienię, jako zaskakującą ciekawostkę, że nie tylko ja P-21 tu olałem - czynią to tysiące kierowców każdego dnia.
                Tak, to ten moment, gdzie możesz zapodać anegdotkę o tym, że miliony much nie mogą się mylić.
                • galtomone Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 18:00
                  klemens1 napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > Bylbym bardzo zdziwiony, gdyby pozostawienie tego starego oznakowania byl
                  > o prze
                  > > widziane w projekcie przez sztab ludzi.
                  >
                  > Ale jeżeli chodzi o ograniczenia prędkości, to już to JEST sztab ludzi?

                  Z reguly tak. Powiedz, byles w zyciu na jakies budowie i brales udział w tzw. procesie inwestycyjnym... czy nie?
                  Bo cos mi się zdaje, ze nie wiesz jak powstaje projekt, jak przebega inwestycja itd..itd...

                  > > Skoro sam olewasz nie tylko ewidentne niedorobki ale iznaki
                  >
                  > Stop, stop, stop ....
                  > Skąd wiem, czy nie ma jakiegoś powodu, dla którego świadomie nie zostawiono obs
                  > zaru wyłączonego z ruchu?

                  Wiesz... już pisałem kilkakrotnie i to zanim zaczales mnie personalnie obrazac w innym watku - masz racje!!!! Olewaj/nie olewaj co Ci się tylko podoba. Zycze Ci, zebys uzywal całej tes swojej argumentacji w sadzie jak nie przyjmiesz mandatu. Na pewno sedzia tez się z Toa zgodzi.

                  > Czyli na filmie źle postąpiłem?

                  Wiesz ja widze roznice miedzy stojącym znakiem a tym co jest pozostaloscia starego oznakowania w przedstawionym przypadku. Jeśli Ty widzisz tez na oko,ktory znak jest stary i zapomniany a który nie to gratuluje.

                  A na pytanie sam sobie odpowiedz.. trudne nie jest, dasz rade!!!

                  > Żeby nie przedłużać w nieskończoność:
                  > Zwróć uwagę na to, kto w danej sytuacji zawinił i do kogo należy mieć pretensje
                  > że prawo jest olewane.
                  > Czy ja "wmawiający wszystkim" że prawo jest głupie?
                  > Czy faktycznie głupie prawo?

                  Już mi się nie chce - rob jak chcesz jesteś boski, wielki , njleszy i masz zawsze racje - HAPPY?
                  • samspade Re: "Sztab ludzi" widzi powód 13.02.14, 21:17
                    galtomone napisał:

                    > Z reguly tak. Powiedz, byles w zyciu na jakies budowie i brales udział w tzw. p
                    > rocesie inwestycyjnym... czy nie?
                    > Bo cos mi się zdaje, ze nie wiesz jak powstaje projekt, jak przebega inwestycja
                    > itd..itd...

                    Po "dyskusji" na temat budowanych latarni widać że nie wie jak to wygląda.
                  • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 10:18
                    > > Ale jeżeli chodzi o ograniczenia prędkości, to już to JEST sztab ludzi?
                    >
                    > Z reguly tak.

                    Dlaczego więc prędkością zajmuje się sztab ludzi, a wysepkami wyłączającymi obszary ruchu już nie?

                    > > Skąd wiem, czy nie ma jakiegoś powodu, dla którego świadomie nie zostawiono obs
                    > > zaru wyłączonego z ruchu?
                    >
                    > Wiesz... już pisałem kilkakrotnie i to zanim zaczales mnie personalnie obrazac
                    > w innym watku - masz racje!!!!

                    Nie pytam czy mam rację.
                    Odpowiedz KONKRETNIE:
                    Dlaczego ja mam oceniać, czy oznakowanie jest stare czy nie?
                    Skąd wiem, czy nie ma jakiegoś powodu, dla którego świadomie nie zostawiono obszaru wyłączonego z ruchu?

                    > > Czyli na filmie źle postąpiłem?
                    >
                    > Wiesz ja widze roznice miedzy stojącym znakiem a tym co jest pozostaloscia star
                    > ego oznakowania w przedstawionym przypadku.

                    Nie mnie to oceniać. Jakiś czas temu policja zatrzymała mnie na pozostałości po remoncie: ograniczeniu do 50 km/h. Remont zakończył się kilka tygodni wcześniej. Też widziałem różnicę, ale prawo obowiązywało i było egzekwowane.

                    > A na pytanie sam sobie odpowiedz..

                    Ciebie pytam. Chcę znać twoje zdanie, nie swoje. Masz możliwe odpowiedzi: TAK / NIE.


                    > > Zwróć uwagę na to, kto w danej sytuacji zawinił i do kogo należy mieć pretensje
                    > > że prawo jest olewane.
                    > > Czy ja "wmawiający wszystkim" że prawo jest głupie?
                    > > Czy faktycznie głupie prawo?
                    >
                    > Już mi się nie chce - rob jak chcesz jesteś boski, wielki , njleszy i masz zaws
                    > ze racje - HAPPY?

                    Nie odpowiadasz na pytania. Ułatwię ci:
                    Zwróć uwagę na to, kto w danej sytuacji zawinił i do kogo należy mieć pretensje
                    że prawo jest olewane.
                    A. Czy ja "wmawiający wszystkim" że prawo jest głupie?
                    B. Czy faktycznie głupie prawo?

                    Możliwa odpowiedź: A / B.

                    Jak widzisz, ułatwiam ci zadanie jak mogę, ale nie wiem czy to spowoduje, iż wreszcie wydusisz z siebie odpowiedzi na pytania, które zadałem.
                    • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 11:25
                      Ale juz Ci przyznano racje, ze ktos spie...l...

                      Choc ja jakos w tym przypadku nie mam problemy z rozroznieniem ze to oznakowanie nieobowiazujace, ale rozumiem, ze ktos moze miec z tym problem, zwlaszcza po zmroku...

                      W tym konkretnym przypadku masz racje...
                      Ale ten jeden przypadek nie rozciaga sie na ogol wszystkich sytuacji na drodze gdzie chcesz sobie olewac jasne oznakowanie...
                      • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 12:40
                        > W tym konkretnym przypadku masz racje...
                        > Ale ten jeden przypadek nie rozciaga sie na ogol wszystkich sytuacji na drodze
                        > gdzie chcesz sobie olewac jasne oznakowanie...

                        Cóż takiego ma ten jeden przypadek, że akurat mam rację? A w przypadku innych jest coś "ukrytego", czego nie widać?
                        Wskaż tę różnicę, bo do tej pory to ja byłem atakowany za to, że śmiem odróżniać.
                        • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 13:56
                          Nie wazne...

                          Jak juz pisalem jezdzij sobie jak chcesz... byle dalej ode mnie...
                          • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 14:08
                            gzesiolek napisał:

                            > Nie wazne...
                            >
                            > Jak juz pisalem jezdzij sobie jak chcesz... byle dalej ode mnie...

                            Ale ja nie piszę nic o mojej jeździe, tylko chcę się nauczyć, jak odróżniać oznakowanie błędne od prawidłowego. Ty i reszta talibów to potraficie - ja nie. Podziel się swoją wiedzą - chcę być lepszym kierowcą.
                            • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 14:24
                              Odwracasz kota ogonem... to Ty twierdzisz ze kazdy jest w stanie okreslic ktore oznakowanie mozna olewac... a my w to powatpiewamy... ;)
                              • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 14:38
                                gzesiolek napisał:

                                > Odwracasz kota ogonem... to Ty twierdzisz ze kazdy jest w stanie okreslic ktore
                                > oznakowanie mozna olewac... a my w to powatpiewamy... ;)

                                Powątpiewacie, po czym sami stwierdzacie, które oznakowanie można olewać.
                                I to ja odwracam kota ogonem? Po prostu przyjąłem wasz dogmat i pokazałem co z tego wynika.

                                Dla przypomnienia - policja już mnie zatrzymywała na przeterminowanym ograniczeniu (zresztą to żaden ewenement w wykonaniu polskich "struszuf prawa"), więc argument że oznakowanie jest "stare" nie zadziała.

                                Zresztą - wg waszego dogmatu - kierowca nie decyduje co jest przeterminowane, co ma sens i co jest niedopatrzeniem. Ma się stosować. Stąd pytanie, czy źle zrobiłem że się nie dostosowałem i - jeżeli dobrze - to jakie są kompetencje "sztabu ludzi"?

                                Niestety, gdy się broni bandy nieudaczników i ich decyzji, to naprawdę nie jest wielkim wyczynem zaszachować was byle pierwszym przykładem z brzegu.
                                • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 15:50
                                  Nie stwierdzamy nigdzie, ze oznakowanie mozna olewac, to Twoj wniosek...
                                  Stwierdzamy tylko, ze w podanym miejscu jest zmylajace stare oznakowanie, ktore bezwzglednie nalezaloby poprawic...
                                  Nigdzie tez nie napisalismy ze kierowca nie moze oceniac i logicznie myslec... Napisalismy, ze ma sie stosowac do przepisow...

                                  Przyznajemy Ci racje co do tego miejsca na filmie, ze powinno byc lepiej oznakowane, ale Ty w swojej logice probujesz dzieki temu uzyskac jakas zgode na dowolnosc w wybieraniu znakow przepisow do ktorych mozna sie stosowac...

                                  Twoja logike mozna porownac do:
                                  - pewien czlowiek pijac wode zadlawil sie, woda nieszczesliwie dostala sie do pluc i zginal...
                                  Twoj wniosek: Nie pijcie wody bo to grozi smiercia...

                                  - pewien czlowiek nie zastosowal sie do przepisow przebiegl na czerwonym przed maska innego auta...w tym samym czasie na przeciwleglym pasie kierowca wpadl w poslizg i z impetem wpadl w miejsce gdzie stalby pieszy oczekujacy na przejscie... Twoj wniosek przebiegajcie na czerwonym bo to ratuje zycie...

                                  Wg wlasnego widzimisie ekstrapolujesz jeden przypadek na wszystkie mozliwe tak jak Ci wygodnie... i jeszcze sie dziwisz dlaczego inni nie doceniaja Twej logiki...
                                  • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 16:45
                                    > Wg wlasnego widzimisie ekstrapolujesz jeden przypadek na wszystkie mozliwe tak
                                    > jak Ci wygodnie... i jeszcze sie dziwisz dlaczego inni nie doceniaja Twej logiki...

                                    Owszem - ekstrapoluję i mam do tego prawo, bo ustalanie przepisów na danym odcinku odbywa się TAK SAMO badziewnie, jak to przedstawiłem. Ten przypadek różni się od innych jedynie tym, że jest tak absurdalny, że nawet wy musicie uznać że nie było tu "ukrytych powodów".
                                    Po prostu urzędasy są tak głupie lub tak olewają swoje obowiązki, że w natłoku ich idiotycznych ustaleń i decyzji znajdzie się niekiedy taka, której już w żaden sposób nie da się wybronić. Co nie znaczy, że pozostałe są dobre - po prostu nie ma dowodu matematycznego że są skopane.
                                    • galtomone Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 17:37
                                      Twoja wiedza I znajomosc rzeczy jest tak wielka, ze powinenes juz dawno byc Premierem!
                                      • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 16.02.14, 12:17
                                        "Powiedział, co wiedział"
                                        • galtomone Re: "Sztab ludzi" widzi powód 16.02.14, 12:55
                                          A ty jak zwykle merytorycznie odnisles sie do zarzutu.
                                          W wiekszosci postow krzyczysz tylko (ostatnio o odcinkowym pomiarze predkosci) ze system jest do dupy bo I tak oszukaj... OK. Zaproponuj alternatywe...
                                          • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 17.02.14, 20:25
                                            > A ty jak zwykle merytorycznie odnisles sie do zarzutu.

                                            Zarzut był tak "merytoryczny" jak moje odniesienie się do niego.
                                  • galtomone Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 17:36
                                    gzesiolek napisał:

                                    > Wg wlasnego widzimisie ekstrapolujesz jeden przypadek na wszystkie mozliwe tak
                                    > jak Ci wygodnie... i jeszcze sie dziwisz dlaczego inni nie doceniaja Twej logik
                                    > i...

                                    No. Staralem sie jak moglem dopoki kolega Klemens nie pokazal kultury przez duze K. uzywajac w stosunku do mnie "sympatycznych" inwektyw... a potem przestalo mi sie chciec gadac z kims o takim poziomie.

                                    I tlumaczyc oczywistosci...
                            • galtomone Kipsz czy straciles pamiec?!? 14.02.14, 16:48
                              klemens1 napisał:

                              > Ty i reszta talibów to potraficie - ja nie. Po
                              > dziel się swoją wiedzą - chcę być lepszym kierowcą.

                              KPISZ!!!

                              Przez jakies 100 postow w kilku watka ja I inni Ci pisali, ze jak stoi znak to nie jestesmy wstanie ocenic, czy stoi z sensem czy nie - poza eidentnymi przypadkami dledow czy niedorob, jak tu.
                              To Ty ciagle twierdziles ze wiesz lepiej niz glupi urzedas czy mozna jechac szybciej I czy na danym odcinku to bezpieczne dla Ciebie I innych.

                              Ty chyba nie pamietasz wlasnych BZDUR z przed paru dni!!!
                              • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 16.02.14, 12:16
                                galtomone napisał:

                                > klemens1 napisał:
                                >
                                > > Ty i reszta talibów to potraficie - ja nie. Po
                                > > dziel się swoją wiedzą - chcę być lepszym kierowcą.
                                >
                                > KPISZ!!!
                                >
                                > Przez jakies 100 postow w kilku watka ja I inni Ci pisali, ze jak stoi znak to
                                > nie jestesmy wstanie ocenic, czy stoi z sensem czy nie - poza eidentnymi przypa
                                > dkami dledow czy niedorob, jak tu.

                                No i właśnie o ocenę tej "ewidentności" mi chodzi. Bo dla was 70 na 2 pasach z ekranami i barierkami po obu stronach nie jest ewidentnym sku...syństwem, a równie ewidentne P-21 już jest. Jak to odróżniacie?

                                > To Ty ciagle twierdziles ze wiesz lepiej niz glupi urzedas czy mozna jechac sz
                                > ybciej I czy na danym odcinku to bezpieczne dla Ciebie I innych.
                                >
                                > Ty chyba nie pamietasz wlasnych BZDUR z przed paru dni!!!

                                O dżizas, jak ty się ośmieszasz ...
                                Przecież teraz przyjąłem wasz punkt widzenia żeby udowodnić jego absurdalność. A ty mi tu "demaskujesz bzdury" ....
                                • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 16.02.14, 12:58
                                  klemens1 napisał:

                                  > No i właśnie o ocenę tej "ewidentności" mi chodzi. Bo dla was 70 na 2 pasach z
                                  > ekranami i barierkami po obu stronach nie jest ewidentnym sku...syństwem, a rów
                                  > nie ewidentne P-21 już jest. Jak to odróżniacie?

                                  No nie wiem jak inni ale ja po zapachu!

                                  > > To Ty ciagle twierdziles ze wiesz lepiej niz glupi urzedas czy mozna jec
                                  > hac szybciej I czy na danym odcinku to bezpieczne dla Ciebie I innych.
                                  > >
                                  > > Ty chyba nie pamietasz wlasnych BZDUR z przed paru dni!!!
                                  >
                                  > O dżizas, jak ty się ośmieszasz ...

                                  No mysle, ze jednak Ty bo nie tylko ja zworicilem uwage na dokladnie to samo...
                                  Ale jak zwykle o Boski - MASZ RACEJ - strasznie smieszny jestem. A tego co wczesniej czytalem, ze napisales.... to nie napisales.
                                  Po temacie, bo szkoda czasu.

                                  > Przecież teraz przyjąłem wasz punkt widzenia żeby udowodnić jego absurdalność.
                                  > A ty mi tu "demaskujesz bzdury" ....

                                  Przyjmij nasz p. widzenia np w jakiejs normalnej wsi, gdzie sa domy przy szerokiej drodze I wtedy udowadniaj , ze 50 w tym miesjcu to kretyn na zlosc postawil. Bo o tym wczesniej byla dyskusja...czy nie?
                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 20:29
                                    > > No i właśnie o ocenę tej "ewidentności" mi chodzi. Bo dla was 70 na 2 pasach z
                                    > > ekranami i barierkami po obu stronach nie jest ewidentnym sku...syństwem, a rów
                                    > > nie ewidentne P-21 już jest. Jak to odróżniacie?
                                    >
                                    > No nie wiem jak inni ale ja po zapachu!

                                    To tak samo jak ja nieuzasadnione ograniczenia prędkości od uzasadnionych. Na tych nieuzasadnionych śmierdzi na kilometr chęcią zarobienia ekstra pieniędzy do budżetu.

                                    > > Przecież teraz przyjąłem wasz punkt widzenia żeby udowodnić jego absurdalność.
                                    > > A ty mi tu "demaskujesz bzdury" ....
                                    >
                                    > Przyjmij nasz p. widzenia np w jakiejs normalnej wsi, gdzie sa domy przy szerok
                                    > iej drodze I wtedy udowadniaj , ze 50 w tym miesjcu to kretyn na zlosc postawil
                                    > Bo o tym wczesniej byla dyskusja...czy nie?

                                    Nie - ja o takich przypadkach nie dyskutuję. A wy usprawiedliwiacie KAŻDE ograniczenie jako "na pewno mające powód (ukryty)". Więc przyjąłem wasz punkt widzenia - KAŻDE oznakowanie jest uzasadnione. I wyszło takie gó..., że nawet wy to wyczuwacie - po zapachu.
                                    Rozumiesz już, dlaczego się ośmieszyłeś swoim "kpisz czy straciles pamiec?!?" ?
                                    • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 21:41
                                      klemens1 napisał:

                                      > Więc przyjąłem wasz punkt widzenia - KAŻDE oznakowanie jest uzasadnione.

                                      A konkretnie. Kto ma taki punkt widzenia? Możesz podeprzeć się cytatem.
                                      • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:16
                                        > > Więc przyjąłem wasz punkt widzenia - KAŻDE oznakowanie jest uzasadnione.
                                        >
                                        >
                                        > A konkretnie. Kto ma taki punkt widzenia? Możesz podeprzeć się cytatem.

                                        Pierwsze użycie "sztabu ludzi". Coś w stylu "sztab ludzi nie może się mylić".
                                        • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:45
                                          mało konkretna odpowiedź
                                    • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 08:57
                                      klemens1 napisał:

                                      > Nie - ja o takich przypadkach nie dyskutuję. A wy usprawiedliwiacie KAŻDE ogran
                                      > iczenie jako "na pewno mające powód (ukryty)".

                                      Nie!!!
                                      My Ci mowimy, ze nie mozna RACJONALIZOWAC łamania prawa. Bo niczym sie to nie roznid od "zalatwiania" taniej ropy.... rozumiesz rozbieznosc I blad w ocenie?

                                      Cos co juest zwykla kradzierza ktos nazwie zalatwieniem, bo przeciez zostalo wiecej, bo limity wysoki, bo sam zaoszczedzilem, bo panstwo mnie okrada, bo szef jest glupi, bo nie dostalem podwyzki, itd... Mozna tak pewnie jeszcze wymieniac I wymieniac ale...
                                      nie zmieni I nie usprawiedliwi to faktu, ze to WCIAZ KRADZIEZ, a Ty lamiesz przpisy I poinienes poniesc tego konsekwencje. Bo wszystkie twoje tlumaczenia (choc sie z nimi zgadzam) wobec najwazniejszego sa kompletnie bez znaczenia.

                                      A ze w PL podejcie do prawa jest jakie jest - czyli jak ktos ma 5 ciezarowek, to mozna od niego zalatwiac paliwo I to nie jest kradziez, z ktorej trzeba sie w niedziele spowiadac - to nie mozna pozwolic na to by ludzie sami decydowali o tym ktory przepis stosowac a ktory nie - bedziesz miec chaos na drodze.

                                      Nagdle sie okaze, ze przpisy ktore sam szanujesz inni olejwaja, bo why not (skoro im nie pasuja)?
                                      • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:22
                                        > My Ci mowimy, ze nie mozna RACJONALIZOWAC łamania prawa.

                                        Spoko - więc niestety przejeżdżając przez wysepkę P-21 ja to prawo złamałem. I to zracjonalizowałem.
                                        Twierdzisz że nie można tak robić.
                                • gzesiolek Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 12:38
                                  > No i właśnie o ocenę tej "ewidentności" mi chodzi. Bo dla was 70 na 2 pasach z
                                  > ekranami i barierkami po obu stronach nie jest ewidentnym sku...syństwem, a rów
                                  > nie ewidentne P-21 już jest. Jak to odróżniacie?

                                  A kto powiedzial, ze nie ma sytuacji, ze dane ograniczenie jest dla mnie sk...em...
                                  Jak cos mnie wkurza, robie wszystko aby to usunac, albo zeby mi ktos wyjasnil po co i dlaczego...

                                  Ja nie neguje tego, ze sa zle oznakowania, bledy, miejsca do zarabiania kasy dla gmin...
                                  Ja neguje tylko jedna rzecz z Twojego rozumowania... Zadne bledy nie moga zwalniac generalnie z odpowiedzialnosci za swoje decyzje... Byle kierowca nie moze wybierac sobie wg wlasnej oceny zawsze i wszedzie jak on bedzie jezdzil, bo to wszedzie bledy Panie dziejku...
                                  Jest oznakowanie, lamie je... biore odpowiedzialnosc za to, ze dobrze interpretuje sytuacje, ze dane oznakowanie to stara farba na drodze... lamie ograniczenie predkosci, tez biore za to odpowiedzialnosc i grozi mi to mandatem (najlepiej takim, abym jednak nie chcial lamac)...

                                  Czyli nie ma zwolnienia z sankcji i odpowiedzialnosci za takie a nie inne zachowanie na drodze...

                                  To, ze uwazasz sie za madrzejszego od urzedasa i to, ze pewnie czasem masz racje nie powoduje, ze kazdy kierowca jest najmadrzejszy i kazdy kierowca wie lepiej i nie mozna go za ta wiedze/przekonanie karac...

                                  Po prostu jezdzac po polskich drogach nie raz nie dwa widze takich co wiedza lepiej i wole nie myslec o ile zwiekszyla by sie liczba takich debili gdybysmy zniesli sankcje...

                                  "Panie a co za debil-urzedas przejscie na takiej prostej daje, no przeciez wiadomo, ze to jedyne miejsce gdzie mozna spokojnie TIRa na kolejnych 20km zrobic... ze co? ze szkola? to niech bachory patrza zanim na droge wleza..."
                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 20:34
                                    > To, ze uwazasz sie za madrzejszego od urzedasa i to, ze pewnie czasem masz racj
                                    > e nie powoduje, ze kazdy kierowca jest najmadrzejszy i kazdy kierowca wie lepie
                                    > j i nie mozna go za ta wiedze/przekonanie karac...

                                    Może 1% nie jest mądrzejszy. Ale tu nawet nie o mądrość chodzi. Urzędas na danym odcinku drogi nie był, a jednak decyduje, jak ma on być oznakowany. Choćby urzędas był geniuszem, w ten sposób podejmie raczej głupszą decyzję niż zwykły kierowca który odcinek zna.
                                    I urzędas o tym wie. Co mu więc pozostaje? Z głupich decyzji wybiera tę o najbardziej zaostrzonym ograniczeniu bo takie "na pewno nie będzie pozwalać jeździć zbyt szybko". I w 99% ma rację. Tylko że gdyby ruszył dupę (niekoniecznie osobiście) i dany odcinek rzetelnie zaopiniował, to nagle by się okazało, że tylko 1-2% kierowców przekracza prędkość.
                                    • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 21:35
                                      klemens1 napisał:

                                      > Może 1% nie jest mądrzejszy. Ale tu nawet nie o mądrość chodzi. Urzędas na dany
                                      > m odcinku drogi nie był, a jednak decyduje, jak ma on być oznakowany. Choćby ur
                                      > zędas był geniuszem, w ten sposób podejmie raczej głupszą decyzję niż zwykły ki
                                      > erowca który odcinek zna.
                                      > I urzędas o tym wie. Co mu więc pozostaje? Z głupich decyzji wybiera tę o najba
                                      > rdziej zaostrzonym ograniczeniu bo takie "na pewno nie będzie pozwalać jeździć
                                      > zbyt szybko". I w 99% ma rację. Tylko że gdyby ruszył dupę (niekoniecznie osobi
                                      > ście) i dany odcinek rzetelnie zaopiniował, to nagle by się okazało, że tylko 1
                                      > -2% kierowców przekracza prędkość.

                                      goo.gl/maps/U99uY
                                      obowiązujący limit przekracza ponad 60% kierowców.
                                      goo.gl/maps/0Bfpm
                                      tutaj ponad 70% kierowców.
                                      Jakie limity powinny być w tych miejscach żeby przekraczał 1 procent kierowców?
                                      Na S8 w Mszczonowie grubo ponad połowa przekracza podobnie na A2 w Wiskitkach.
                                      Jakie tam powinny być limity?
                                      • gzesiolek Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 21:40
                                        Ale przeciez kierowcy wiedza lepiej... byly wypadki codziennie? Jakies ofiary? Nie ma?
                                        No to wg klemensa ograniczenie jest glupie bo jak widac 60-70% jezdzi szybciej i nic sie nie dzieje...
                                        Wg klemensa karac powinno sie tylko w sytuacjach gdy przekraczajacy doprowadzi do wypadku, bo w innym przypadku zachowal przeciez bezpieczna predkosc, a jedynie jakis glupi urzedas wprowadzil ograniczenie nie przystajace do rzeczywistosci...
                                      • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:28
                                        > Jakie limity powinny być w tych miejscach żeby przekraczał 1 procent kierowców?

                                        A o ile przekraczają? O 50 km/h?
                                        • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:44
                                          to nie istotne.
                                          • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 19.02.14, 14:31
                                            samspade napisał:

                                            > to nie istotne.

                                            Sam fakt, że wymigujesz się od odpowiedzi, wskazuje na to, że istotne.
                                            Proponuję, żebyś istotności nie oceniał, tylko zwyczajnie odpowiedział.
                                            • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 19.02.14, 14:37
                                              Odpowiem ci w następnym poście po udzieleniu przez ciebie informacji na te pytania.

                                              forum.gazeta.pl/forum/w,20,149488837,149631125,Re_Kipsz_czy_straciles_pamiec_.html
                                              • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 12:30
                                                > Odpowiem ci w następnym poście po udzieleniu przez ciebie informacji na te pyta
                                                > nia.

                                                Żeby odpowiedzieć na te pytania, potrzebna mi jest twoja odpowiedź.
                                                Skąd mam wiedzieć, o ile trzeba podnieść limit, skoro nie wiem o ile kierowcy przekraczają?
                                                • agios_pneumatos Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 12:58
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > > Odpowiem ci w następnym poście po udzieleniu przez ciebie informacji na t
                                                  > e pyta
                                                  > > nia.
                                                  >
                                                  > Żeby odpowiedzieć na te pytania, potrzebna mi jest twoja odpowiedź.
                                                  > Skąd mam wiedzieć, o ile trzeba podnieść limit, skoro nie wiem o ile kierowcy p
                                                  > rzekraczają?
                                                  >

                                                  Czyli należy podnieść ograniczenie w terenie zabudowanym przez to, że kierowcy je łamią? Do tej pory wydawało mi się, że powinno być odwrotnie - to kierowcy powinni dostosować prędkość do terenu.

                                                  I tak pewnie należy zrobić wszędzie - dostosować limity do tego jak arbitralnie decydują NKE?
                                                  No to bomba - od dzisiaj powinno być ile fabryka dała wszędzie.
                                                  • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 13:37
                                                    agios_pneumatos napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Odpowiem ci w następnym poście po udzieleniu przez ciebie informacj
                                                    > i na t
                                                    > > e pyta
                                                    > > > nia.
                                                    > >
                                                    > > Żeby odpowiedzieć na te pytania, potrzebna mi jest twoja odpowiedź.
                                                    > > Skąd mam wiedzieć, o ile trzeba podnieść limit, skoro nie wiem o ile kier
                                                    > owcy p
                                                    > > rzekraczają?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Czyli należy podnieść ograniczenie w terenie zabudowanym przez to, że kierowcy
                                                    > je łamią? Do tej pory wydawało mi się, że powinno być odwrotnie - to kierowcy p
                                                    > owinni dostosować prędkość do terenu.
                                                    >
                                                    > I tak pewnie należy zrobić wszędzie - dostosować limity do tego jak arbitralnie
                                                    > decydują NKE?
                                                    > No to bomba - od dzisiaj powinno być ile fabryka dała wszędzie.

                                                    NIe mam pytań :-) Ale On i tak tego nie zrozumie - bo przeciez wie lepiej...
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 17:15
                                                    galtomone napisał:

                                                    > NIe mam pytań :-) Ale On i tak tego nie zrozumie - bo przeciez wie lepiej...

                                                    Ale co mam rozumieć? Te głupoty które "wywnioskował" analfabeta?
                                                    Może naucz się najpierw zapytać co JA sądzę na ten temat, a nie komentować co rozumiem i co wiem lepiej.
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 17:13
                                                    agios_pneumatos napisał:

                                                    > Czyli należy podnieść ograniczenie w terenie zabudowanym przez to, że kierowcy
                                                    > je łamią?

                                                    Że jesteś analfabetą logicznym i matematycznym, to już wiadomo. A teraz udowadniasz dodatkowo, że nie masz pojęcia co czytasz.
                                                  • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 17:43
                                                    Mnie nasunal sie ten sam wniosek z twojego toku rozumowania...
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 21.02.14, 12:20
                                                    > Mnie nasunal sie ten sam wniosek z twojego toku rozumowania...

                                                    A mnie nie. Więc krytykujcie siebie za głupoty które wymyślacie - nie mnie.
                                                  • agios_pneumatos Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 21.02.14, 16:31
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Mnie nasunal sie ten sam wniosek z twojego toku rozumowania...
                                                    >
                                                    > A mnie nie. Więc krytykujcie siebie za głupoty które wymyślacie - nie mnie.
                                                    >

                                                    Masz ze wszech miar rację. Gdy wszyscy wokoło wytykają ci, żeś głupi na pewno coś z nimi nie tak.
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 22.02.14, 14:53
                                                    agios_pneumatos napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Mnie nasunal sie ten sam wniosek z twojego toku rozumowania...
                                                    > >
                                                    > > A mnie nie. Więc krytykujcie siebie za głupoty które wymyślacie - nie mnie.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Masz ze wszech miar rację. Gdy wszyscy wokoło wytykają ci, żeś głupi na pewno c
                                                    > oś z nimi nie tak.

                                                    Tu akurat wytykają mi, że wymyśliłem coś, co sami wymyślili. Nawet tego nie ogarniasz, poszczekujący.

                                                    A skoro już się odezwałeś znowu - może mi wytkniesz, gdzie w pamiętnym poście zawarłem odpowiedź na pytanie, które zadałem? Przekonamy się, kto jest głupi. KONKRETNIE.
                                                • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 14:04
                                                  Uproszcze wiec pytanie. Ile wedlug ciebie powinny wynosic limity w OZ na drodze 1x2 poza Oz na S i A? Bez wnikania w procenty kierowcow je przekraczajacych.
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 17:16
                                                    samspade napisał:

                                                    > Uproszcze wiec pytanie.

                                                    Nie upraszczaj pytania. Dokończmy obecny temat.
                                                    A więc - o ile przekraczają w tych miejscach, które zalinkowałeś?
                                                  • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 20:17
                                                    Pytam sie tylko o to jakie powinny byc limity ustawowe.
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 21.02.14, 12:21
                                                    Nie - pytałeś jakie powinny być limity w miejscach które zalinkowałeś.
                                                    Żeby ci odpowiedzieć, chciałbym wiedzieć o ile tam przekraczają.
                                                    I nie - jeżeli powiesz że np. o 30 km/h, to nie znaczy że napiszę że powinno tam być 80, co niektórzy geniusze "wywnioskowali".
                                                  • samspade Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 21.02.14, 12:47
                                                    Pytałem. Teraz pytam się jakie powinny być ustawowe limity.
                                                    Do tego nie potrzebujesz wiedzy że w Magnuszewie ponad 70 jechało 6% kierowców( bo tam nie bardzo jest jak jechać szybciej).
                                                  • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 21.02.14, 16:14
                                                    samspade napisał:

                                                    > Pytałem. Teraz pytam się jakie powinny być ustawowe limity.

                                                    NZ : 100, S : 130, A : 150.
                                                    W zabudowanym 50.

                                                    > Do tego nie potrzebujesz wiedzy że w Magnuszewie ponad 70 jechało 6% kierowców(
                                                    > bo tam nie bardzo jest jak jechać szybciej).

                                                    Dałbym tam limit 60. I uwierz - bez problemu da się i 100 jechać.
                                    • gzesiolek Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 17.02.14, 21:36
                                      Zareczam Ci, ze jesli to nie byla by autostrada z ograniczeniem 140 to wiecej niz 1-2% bedzie przekraczalo to ograniczenie...

                                      Powiem wiecej, nawet na autostradzie wiecej niz 1-2% przekracza...
                                      Ile w tym winy urzedasa? Nie mam pojecia...

                                      Chyba mnie nie rozumiesz... nigdzie nie napisalem ze urzednicy sa nieomylni, albo ze nie chca wspierac budzetu... napisalem tylko, ze nie jest to tak ze wiekszosc miejsc jest zle oznakowana i ze wiekszosc kierowcow wie lepiej jaka predkosc jest bezpieczna... Potrafisz dostrzec roznice?

                                      • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:36
                                        > Zareczam Ci, ze jesli to nie byla by autostrada z ograniczeniem 140 to wiecej n
                                        > iz 1-2% bedzie przekraczalo to ograniczenie...

                                        Inaczej - to będzie więcej niż 1-2%. Ale proporcja będzie odwrotna niż dla znaków ustawianych zza biurka (czyli większości). I niekoniecznie 50/50 zmieni się na 50/50.
                                        No i są miejsca, gdzie jednak te 1-2% zadziała.

                                        > nie jest to tak ze wieks
                                        > zosc miejsc jest zle oznakowana i ze wiekszosc kierowcow wie lepiej jaka predko
                                        > sc jest bezpieczna

                                        Siłą rzeczy większość miejsc MUSI być źle oznakowana bo urzędas jasnowidzem nie jest.
                                        • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 20:18
                                          klemens1 napisał:

                                          > Siłą rzeczy większość miejsc MUSI być źle oznakowana bo urzędas jasnowidzem nie
                                          > jest.

                                          Dobra, poddaje sie!
                                          Z taka teza sie nie da dyskutowac.
                                          • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 19.02.14, 14:33
                                            galtomone napisał:

                                            > klemens1 napisał:
                                            >
                                            > > Siłą rzeczy większość miejsc MUSI być źle oznakowana bo urzędas jasnowidzem nie
                                            > > jest.
                                            >
                                            > Dobra, poddaje sie!
                                            > Z taka teza sie nie da dyskutowac.

                                            Nie rozumiem, dlaczego się poddajesz? Przecież możesz napisać, że urzędas zza biurka jednak lepiej wie jak dany odcinek wygląda od kogoś, kto tym odcinkiem przejeżdża. Powód jakiś na pewno wymyślisz. Albo napisz, że jest niewidoczny. Tzn. widoczny tylko zza biurka, na miejscu już nie.
                                            • agios_pneumatos Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 13:00
                                              klemens1 napisał:


                                              > Nie rozumiem, dlaczego się poddajesz?

                                              Bo trudno dyskutować z idiotą, który twierdzi, że większość miast w Polsce nie jest miastami.
                                              • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 20.02.14, 17:18
                                                agios_pneumatos napisał:

                                                > klemens1 napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > Nie rozumiem, dlaczego się poddajesz?
                                                >
                                                > Bo trudno dyskutować z idiotą, który twierdzi, że większość miast w Polsce nie
                                                > jest miastami.

                                                Wynocha, kundlu, bo znowu cię zapytam o "pytanie na które sam sobie odpowiedziałem" i będziesz uciekał z podkulonym ogonem.
                                    • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 09:04
                                      klemens1 napisał:

                                      > Urzędas na danym odcinku drogi nie był, a jednak decyduje, jak ma on być oznakowany.

                                      A jak zatem np. poponujesz wyznaczac oznakownie dla nowo budowanych odcinków?
                                      > Choćby urzędas był geniuszem, w ten sposób podejmie raczej głupszą decyzję niż zwykły ki
                                      > erowca który odcinek zna.

                                      Juz Ci pisalem wielokrotnie!!!!
                                      Zawsze po odcinku ktory znasz mozesz pojchac szybciej, zawsze bedziesz jechal po nim bezpieczniej niz ktos kto go nie zna. Znaki zas musza miec jakas tolerancje, bo sza d;a wszystkich.

                                      DLatego na pewno masz racje, ze po wizjach lokalnych dla sie lepiej dopasowac oznaczenie drogi - nie ma dwoch zdan! Ale w skali (ilosci) drog w PL I ilosci zajmujacych sie tym osob (zreszta na swiecie tez0 jest to nie mozliwe!!! Nie chcialbys zaby tak duzo pieniedzy z twoich podatkow szlo tylko na jezdzenie urzednikow po PL I spraedzanie znakow.
                                      To po to sa obywatele (I tak powinien dzialac system I mam nadzieje, ze kiedys bedzie) ze jesli cos gdzies jest nie tak to o tym informuja. Taniej I sprawniej dla wszystkich!

                                      > Tylko że gdyby ruszył dupę (niekoniecznie osobiście) i dany odcinek rzetelnie zaopiniował, to nagle by się okazało, że tylko 1-2% kierowców przekracza prędkość.

                                      Czysty populizm! Jak nie osobiście, to konkretnie kto ma jechać ? Za czyje pieniądze? Itd... mowic latwo - zrobić trudniej.

                                      Ja proponuje 1500 zl na kazde dziecko, prace za min 3500 dla każdego, bezpłatne szkoly i sluzbe zdrowia i do tego tylko 1 niski podatek dochodowy - brzmi zle???
                                      • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 18:38
                                        > A jak zatem np. poponujesz wyznaczac oznakownie dla nowo budowanych odcinków?

                                        Już ci odpisałem w wątku obok.

                                        > Juz Ci pisalem wielokrotnie!!!!
                                        > Zawsze po odcinku ktory znasz mozesz pojchac szybciej, zawsze bedziesz jechal p
                                        > o nim bezpieczniej niz ktos kto go nie zna. Znaki zas musza miec jakas toleranc
                                        > je, bo sza d;a wszystkich.

                                        Tu nie chodzi o znajomość w sensie "znam tę drogę bo jeżdżę nią często", tylko o zobaczenie chociaż raz jak ta droga wygląda.

                                        Swego czasu na DK7 W-wa - Płońsk wszędzie były ograniczenia do 70 na skrzyżowaniach. Później wszystkie pozdejmowano (dozwolone 100). Ale na jednym skrzyżowaniu było ono całkowicie uzasadnione.
                                        Gdyby urzędas przeanalizował sytuację, to na niektórych skrzyżowaniach zostawiłby 70, na innych dał 80, a na innych 100. Ale nie - poszło hurtem.
                                        I wg ciebie ktoś to faktycznie analizował czy raczej to był rzut monetą?
                                        • galtomone Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 18.02.14, 20:20
                                          klemens1 napisał:

                                          > > A jak zatem np. poponujesz wyznaczac oznakownie dla nowo budowanych odcin
                                          > ków?
                                          >
                                          > Już ci odpisałem w wątku obok.

                                          Nie kojarze....
                                          Powtorz.

                                          > > Juz Ci pisalem wielokrotnie!!!!
                                          > > Zawsze po odcinku ktory znasz mozesz pojchac szybciej, zawsze bedziesz je
                                          > chal p
                                          > > o nim bezpieczniej niz ktos kto go nie zna. Znaki zas musza miec jakas to
                                          > leranc
                                          > > je, bo sza d;a wszystkich.
                                          >
                                          > Tu nie chodzi o znajomość w sensie "znam tę drogę bo jeżdżę nią często", tylko
                                          > o zobaczenie chociaż raz jak ta droga wygląda.

                                          I to konkretnie ma robic? Kiedy, za czyje pieniadze, ilu takich ludzi ma byc, itd... itd...?

                                          > Swego czasu na DK7 W-wa - Płońsk wszędzie były ograniczenia do 70 na skrzyżowan
                                          > iach. Później wszystkie pozdejmowano (dozwolone 100). Ale na jednym skrzyżowani
                                          > u było ono całkowicie uzasadnione.
                                          > Gdyby urzędas przeanalizował sytuację, to na niektórych skrzyżowaniach zostawił
                                          > by 70, na innych dał 80, a na innych 100. Ale nie - poszło hurtem.

                                          > I wg ciebie ktoś to faktycznie analizował czy raczej to był rzut monetą?

                                          Nie znam drogi... ale skoro pokazywales ograniczenia (jako nie sluszne) takie ktore byly OK... to kto wie... moze tu tez sie mylisz w druga strone?
                                          • klemens1 Re: Kipsz czy straciles pamiec?!? 19.02.14, 14:36
                                            galtomone napisał:

                                            > > > A jak zatem np. poponujesz wyznaczac oznakownie dla nowo budowanych odcinków?
                                            > >
                                            > > Już ci odpisałem w wątku obok.
                                            >
                                            > Nie kojarze....
                                            > Powtorz.

                                            Wg naukowo opracowanego algorytmu, a nie "tu na mapie jakiś zakręt widzę, to Zdzisiu, co myślisz? 40 walniem?"

                                            > > Tu nie chodzi o znajomość w sensie "znam tę drogę bo jeżdżę nią często", tylko
                                            > > o zobaczenie chociaż raz jak ta droga wygląda.
                                            >
                                            > I to konkretnie ma robic? Kiedy, za czyje pieniadze, ilu takich ludzi ma byc, i
                                            > td... itd...?

                                            A ch... mnie to obchodzi. Droga ma być oznakowana zgodnie ze stanem faktycznym i adekwatnie do tego stanu.

                                            > Nie znam drogi... ale skoro pokazywales ograniczenia (jako nie sluszne) takie k
                                            > tore byly OK... to kto wie... moze tu tez sie mylisz w druga strone?

                                            Nie rozśmieszaj mnie - walczysz na siłę broniąc przegranej tezy. Powtarzam - brakuje tylko "spowiedzi urzędasa", który sam przyzna, jak takie znakowanie się odbywa i twój matrixowy świat runie jak domek z kart.
                                            To uzasadnione 70 było przed skrzyżowaniem za górką - dosyć długo nie było widać co się na skrzyżowaniu dzieje.
          • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 02:54
            On chce nas przekonac do swojej teorii, ze ze wzgledu na bledy w oznakowaniu ludzie nie powinni byc scigani za olewanie tegoz wg wlasnego widzimisie...

            Wg tejze teorii zglaszanie niedorobek jest wtorne/niepotrzebne, bo i tak sie olewa oznakowanie zawsze jak uwazasz ze jest bledne...

            I w takim przypadku jak w tym watku stare oznakowanie jest bledne i widac jak przebiega nowe, ale ma racje, ze powinno byc to lepiej rozwiazane... niestety dla niego nie zmienia to faktu, ze w wielu miejscach nie bedzie mial racji, a chcialby byc wyjety spod prawa/sankcji...

            • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 10:23
              > On chce nas przekonac do swojej teorii, ze ze wzgledu na bledy w oznakowaniu lu
              > dzie nie powinni byc scigani za olewanie tegoz wg wlasnego widzimisie...

              A powinni być? Mam się zgłosić na policję z tym nagraniem?
              • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 11:22
                W tym wypadku wiesz, ze nie lamiesz prawa...
                Ale i tak bedziesz sie pienic...

                Bo w innym przypadku chcesz sobie jechac +30km/h lub wyprzedzac na podwojnej ciaglej, gdzie oznakowanie jest jasne...
                • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 12:44
                  gzesiolek napisał:

                  > W tym wypadku wiesz, ze nie lamiesz prawa...
                  > Ale i tak bedziesz sie pienic...
                  >
                  > Bo w innym przypadku chcesz sobie jechac +30km/h lub wyprzedzac na podwojnej ci
                  > aglej, gdzie oznakowanie jest jasne...

                  Tu też oznakowanie jest jasne i nie mnie rozsądzać, czy jest stare, przedawnione itp.
                  Jak mnie zatrzymała policja na 50 związanej z dawno zakończonym remontem, to wg nich łamałem prawo.

                  Dlatego - wg tego co do tej pory pisaliście - przejechanie przez wysepkę w tej sytuacji jest jawnym łamaniem przepisów. A psim obowiązkiem kierowcy jest przestrzeganie przepisów, bez interpretowania czy mają one sens czy nie. "Sztab ludzi" nie może się mylić !!!
                  • gzesiolek Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 14:02
                    No wlasnie nie jest jasne...

                    I w tym jest glowny problem... masz jedno: znaki poziome pokazujace nowy tor jazdy... wzmocnione znakami prowadzącymi umieszczonymi na barierce (czerwone strzałki)...
                    i masz stare oznakowanie którego się czepiłeś... jedno jest sprzeczne z drugim... czyli wyraźnie widać, że jest błąd w oznakowaniu...

                    W przypadku znaku ograniczenia lub podwójnej ciągłej (jeśli nie ma na wytartej ciągłej świeżej przerywanej) nie ma zwykle sprzecznych sygnałów jest tylko widzimisie kierowcy, że on by tu dał inne oznakowanie...

                    Nie widzisz różnicy to jeździj jak chcesz ale proszę tylko, aby z dala od Krakowa...
                    • klemens1 Re: "Sztab ludzi" widzi powód 14.02.14, 14:11
                      gzesiolek napisał:

                      > i masz stare oznakowanie którego się czepiłeś... jedno jest sprzeczne z drugim.
                      > .. czyli wyraźnie widać, że jest błąd w oznakowaniu...

                      Skąd mam wiedzieć, że to pas ruchu jest prawidłowo wytyczony, a nie P-21?

                      > Nie widzisz różnicy to jeździj jak chcesz ale proszę tylko, aby z dala od Krakowa...

                      Ostatnio jak byłem w okolicach Krakowa, to wyprzedzało mnie praktycznie wszystko. Więc zorientowany jesteś jak zawsze.
Pełna wersja