Dodaj do ulubionych

Civic, czy Rover

IP: 212.160.155.* 22.08.01, 12:07
Co byscie wybrali zakladajac, ze sa z tego samego roku i po takiej samej cenie?

LKRAW
Obserwuj wątek
    • Gość: dar Re: Civic, czy Rover IP: 10.1.100.* / *.bdm.com.pl 22.08.01, 12:19
      Gość portalu: LKRAW napisał(a):

      > Co byscie wybrali zakladajac, ze sa z tego samego roku i po takiej samej cenie?
      >
      > LKRAW

      Oczywiście że Hondę.
      • Gość: LKRAW Re: Civic, czy Rover IP: 212.160.155.* 22.08.01, 12:22
        A to dlaczego?
        • Gość: bObO Re: Civic, czy Rover IP: 212.244.192.* 22.08.01, 12:45
          Niezawodność, lepiej dostępny serwis. Honda to Honda, a Rover to ściąga z Hondy.
          • Gość: dar Re: Civic, czy Rover IP: 10.1.100.* / *.bdm.com.pl 22.08.01, 13:28
            Gość portalu: bObO napisał(a):

            > Niezawodność, lepiej dostępny serwis. Honda to Honda, a Rover to ściąga z Hondy

            Pytanie brzmi: jakie modele porównujesz? Znam pare osób które jeżdżą i Roverami i
            Hondami i jeśli chodzi o niezawodność to nie ma porównania ( na korzyść
            japończyka).
    • Gość: Mirek Re: Civic, czy Rover IP: *.makolab.pl 22.08.01, 18:52
      Ple ple ple, chociaż mało wie.
      Mam trzeciego już 416, kolega ma 1.4 iS. Oba auta różnią się:
      - silnikiem - w Roverze jest znacznie mocniejszy i cichszy
      - dostrojeniem zawieszenia - w Roverze bardziej komfortowe
      - siedzieniami - w Roverze bardziej komfortowe i ładniejsze
      - elementami karoserii - Rover troszkę ładniejszy
      Reszta identyczna.
      W 416 x 3 (łącznie przejechały ok. 90 kkm)
      - w jednym szwankował alarm - wymienili czujnik na gwarancji
      - w jednym kapało spod uszczelki kolektora ssącego - wymienili uszczelkę (bo
      chceli zarobić, a można było tylko dokręcić)
      - w jednym nic (odpukać)
      Ale wiadomo - japoński (nawet produkowany w Anglii, na tej samej linii
      produkcyjnej) zawsze jest lepszy. Tak jak kiedyś niemiecki. Pozdrawiam kolegów
      z syfików (nawet jeśli są, jak ktoś zauważył, pedziami).
      • Gość: bObO Re: Civic, czy Rover IP: 212.244.192.* 22.08.01, 18:59
        Gość portalu: Mirek napisał(a):

        > Ple ple ple, chociaż mało wie.
        > Mam trzeciego już 416, kolega ma 1.4 iS. Oba auta różnią się:
        > - silnikiem - w Roverze jest znacznie mocniejszy i cichszy

        No co ty porownujesz 1.4 do 1.6?

        > - dostrojeniem zawieszenia - w Roverze bardziej komfortowe

        No to pewnie Civic lepiej chodzi po zakretach?

        > - siedzieniami - w Roverze bardziej komfortowe i ładniejsze
        > - elementami karoserii - Rover troszkę ładniejszy

        Kwestia gustu. Zamiast chromu wole nowoczesniejszy styl.

        > Reszta identyczna.

        > Ale wiadomo - japoński (nawet produkowany w Anglii, na tej samej linii
        > produkcyjnej) zawsze jest lepszy. Tak jak kiedyś niemiecki. Pozdrawiam kolegów
        > z syfików (nawet jeśli są, jak ktoś zauważył, pedziami).

        I co się przyczepiasz do syfików i ich kierowców różnych orientacji? Czyżby
        jakieś kompleksy jednak?
        • Gość: Mirek Re: Civic, czy Rover IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 22:48
          80% Civic to 1.4 5d, a 80% Roverów w tej budzie ma silnik 1.6. Czy to moja wina
          że z takimi miałem do czynienia? I nie porównuję tylko stwierdzam tylko fakt. A
          że większy motor w Roverze jest cichszy niż mniejszy i słabszy w Hondzie - to
          dziwne.
          Bardziej komfortowe dostrojenie zawieszenia w Roverze to znowu stwierdzenie
          faktu. A czy Honda lepiej chodzi po zakrętach? Niekoniecznie, ale tak czy owak
          drogi składają się głównie z odcinków prostych, dziurawych przy tym.
          Chromu w obu modelach jest mniej więcej tyle samo.
          >"I co się przyczepiasz do syfików i ich kierowców różnych orientacji? Czyżby
          jakieś kompleksy jednak?"<
          Hm, jakie ja mogę mieć kompleksy wobec pedałów?
          Wyjaśnij też może na czym polega różnica w niezawodności tych dwóch aut, bo to
          może być bardzo interesujące.
          • Gość: bObO Re: Civic, czy Rover IP: 212.244.192.* 23.08.01, 09:22
            Gość portalu: Mirek napisał(a):

            > 80% Civic to 1.4 5d, a 80% Roverów w tej budzie ma silnik 1.6. Czy to moja wina
            >
            > że z takimi miałem do czynienia? I nie porównuję tylko stwierdzam tylko fakt.

            Ok. Natomiast wśród wersji 3d (których na HC przypada ok. 20%, a u Roverka
            znacznie więcej) 1.4 103KM u Rovera daje już tylko minimalną różnicę osiągów na
            korzyść R, natomiast wersja 75KM (dominująca w R5d) pozostaje daleko w tyle.


            > A
            > że większy motor w Roverze jest cichszy niż mniejszy i słabszy w Hondzie - to
            > dziwne.

            Niekoniecznie. Żeby wykrzesać dużą moc w HC trzeba kręcić silnik do wysokich
            obrotów, a więc i decybeli. Mocniejszy 1.6 w R takiego kręcenia nie wymaga.
            Głośna praca może być wadą albo zaletą - kwestia gustu. Ja tam lubię świst
            swojej "szlifierki" przy 7krpm.

            > Bardziej komfortowe dostrojenie zawieszenia w Roverze to znowu stwierdzenie
            > faktu. A czy Honda lepiej chodzi po zakrętach? Niekoniecznie, ale tak czy owak
            > drogi składają się głównie z odcinków prostych, dziurawych przy tym.

            Przeważnie jest tak, że twardsze zawieszenie oznacza lepszą przyczepność,
            oczywiście porównując bryki podobnej klasy.

            > Chromu w obu modelach jest mniej więcej tyle samo.

            Tak, za to w wersji 3d HC (4d chyba też) chromu ani "drewna" nie ma wcale. Dla
            mnie na przykład jest to duży plus, ale to znowu kwestia gustu.

            > >"I co się przyczepiasz do syfików i ich kierowców różnych orientacji? Czyżb
            > y
            > jakieś kompleksy jednak?"<
            > Hm, jakie ja mogę mieć kompleksy wobec pedałów?

            Nie wiem. Określenia pedał, pedzio są raczej nacechowane negatywnie, ale dajmy
            już temu spokój, to nie to forum.

            > Wyjaśnij też może na czym polega różnica w niezawodności tych dwóch aut, bo to
            > może być bardzo interesujące.

            Czytałem w gazetach. Raczej obiektywnych, bo szkopopochodnych. Nie mam pod ręką
            tabelki TUV, jeśli ktoś dysponuje to niech poda dane nt. tych dwóch modeli.
      • Gość: cc Re: Civic 1.4, czy Rover 1.6?? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 21:50
        Wydaje mi sie, ze pisanie o przewadze silnika Rovera nad silnikiem Hondy, to
        jak pisanie, ze SEAT TOLEDO ma lepszy silnik niz VW.
        Silniki Rovera (do 1999 r.) powstawaly w kooperacji z Honda i w wielu
        przypadkach sa to te same silniki, ktore montowala Honda w innych modelach,
        czesto nie sprzedawanych w Europie.
        A tak poza tym, to gdyby nie HONDA, Rover nadal produkowalby rupiecie, ktorych
        nawet pijany Szkot nie kupilby za 3 pensy.
        • Gość: Mirek Re: Civic 1.4, czy Rover 1.6?? IP: *.makolab.pl 23.08.01, 22:53
          >A tak poza tym, to gdyby nie HONDA, Rover nadal produkowalby rupiecie, ktorych
          nawet pijany Szkot nie kupilby za 3 pensy.<
          Zgadzam się w 100%!
          Silniki serii K Rovera (występujące m.in w serii 400 i w... Polonezach) nie
          mają jednak nic wspólnego z Hondą.
          • Gość: daro Re: Civic 1.4, czy Rover 1.6?? IP: 62.67.164.* 27.08.01, 20:42
            Civic jest lepszy ! i pozatym Rower ma dalej licencje HONDY na silniki +
            osprzet oryginal to oryginal, a licencja to licencja!!!!!!!!!!
            • Gość: Mirek Re: Civic 1.4, czy Rover 1.6?? IP: *.makolab.pl 27.08.01, 22:07
              A na jakie silniki?
    • Gość: Michał Re: Civic, czy Rover IP: *.*.*.* 24.08.01, 15:39
      Tylko Civic, zawsze Civic.
      Bez zastanowienia Civic.
      Civic i juz.
      Satysfakcja gwarantowana.
      • Gość: Mirek Re: Civic, czy Rover IP: *.makolab.pl 24.08.01, 21:58
        Zanim skończysz, sprawdź czy jest jeszcze papier toaletowy.
    • Gość: Niknejm Re: Civic, czy Rover IP: *.pg.com 28.08.01, 17:50
      Przy takiej samej pojemności silnika - Civic. Kiedy Rover należał do Hondy
      (kiedyś tak było), Rovery to były tylko zmodyfikowane wersje Hond. Np. Rover
      starej serii 200 to była de facto Honda Concerto. Oba powstawały w jednej
      fabryce, z tym, że Hondy musiały przejść dodatkową (względem Rovera) kontrolę
      jakości. I w tym właśnie szczególe tkwił diabeł. Zresztą statystyki TUV i ADAC
      to też potwierdzają.
      Sam jeżdżę Civikiem i jestem bardzo zadowolony.

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: Mirek Re: Civic, czy Rover IP: *.makolab.pl 28.08.01, 20:17
        >Hondy musiały przejść dodatkową (względem Rovera) kontrolę
        jakości.<
        Naprawdę? A skąd to wiadomo?
        (Nie jeżdżę Hondą i też jestem bardzo zadowolony)
        • Gość: Niknejm Re: Civic, czy Rover IP: *.pg.com 29.08.01, 10:14
          Z rozmów z ludźmi, którzy w tej fabryce byli. Służbowo zresztą.

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: Ponury Slowko do Mirka IP: 207.129.53.* 29.08.01, 12:05
            Porownujesz osi?gi silnika 1,6 Rovera z silnikiem 1,4 Civic''a, a moze by tak spojzec
            rowniez na Honde z silnikiem 1,6 l tak dla przykladu z systemem VTEC, o mocy 125 KM.
            a wowczas Rover to tylko angielski "zabytek" pod kazdym wzgledem.
            Kupujac Rovera trzeba spojrzec rowniez na stan finansowy firmy (porownywalny do DU
            w Polsce), bo dobre czasy finansowania przez Honde juz sie skonczyly (i nikt z ta firma
            nie chce wspolpracowac) a poza tym cena uzywanych Roverow spada zdecydowanie
            szybciej niz Civików.

            Pozdrowienia
            Ponury
            • Gość: bObO Re: Slowko do Mirka IP: 212.244.192.* 29.08.01, 12:07
              Gość portalu: Ponury napisał(a):

              > Porownujesz osi?gi silnika 1,6 Rovera z silnikiem 1,4 Civic''''a, a moze by tak s
              > pojzec
              > rowniez na Honde z silnikiem 1,6 l tak dla przykladu z systemem VTEC, o mocy 1
              > 25 KM.
              > a wowczas Rover to tylko angielski "zabytek" pod kazdym wzgledem.

              Nie mówiąc już o (nieprodukowanym już niestety) Vti o mocy 160KM z pojemności 1.6
              (bez turbo, "tylko" vtec). Ech, łza się w oku kręci.
              • Gość: Ponury Re: Slowko do Mirka IP: 207.129.53.* 29.08.01, 12:19
                Gos´c´ portalu: bObO napisa?(a):

                > Nie mówia˛c juz˙ o (nieprodukowanym juz˙ niestety) Vti o mocy 160KM z pojemnos´ci 1
                > .6
                > (bez turbo, "tylko" vtec). Ech, ?za sie˛ w oku kre˛ci.

                Ale naszczescie pojawil sie nowy Civic 3d Type-R z silnikiem 2,0 litry z systemem i-VTEC o
                mocy 200KM.
                A co tam slychac w nowosciach u Roverka? Plaza?

                Pozdrowienia
                Ponury
                • Gość: Mirek Re: Slowko do Mirka IP: *.makolab.pl 29.08.01, 13:11
                  Na jesieni wchodzą wersje sportowe wszystkich modeli pod marką MG. Nie znam
                  szczegółów bo się nie interesuję. Do ścigania się spod świateł - bez wątpienia
                  wybrałbym Hondę.
                  • Gość: Ponury Re: Slowko do Mirka IP: 207.129.53.* 29.08.01, 13:41
                    Gos´c´ portalu: Mirek napisa?(a):

                    > Na jesieni wchodza˛ wersje sportowe wszystkich modeli pod marka˛ MG. Nie znam
                    > szczegó?ów bo sie˛ nie interesuje˛. Do s´cigania sie˛ spod s´wiate? - bez wa˛tpienia
                    > wybra?bym Honde˛.

                    I do bezpiecznego wyprzedzania (omijania) na trasie i dlatego, ze sa mniej awaryjne i
                    tansze w eksploatacji i dlatego, ze Hondy s? ogolnie lepsze.
                    Oczywiscie zycze Roverowi jak najlepiej i mam nadzieje, ze nowe "sportowe" wersje spod
                    znaku MG (dobra marka a powiazanie z Roverem moze ja wykonczyc) beda znaczacym
                    elementem rynku samochodowego.
                    • Gość: Mirek Re: Slowko do Mirka IP: *.makolab.pl 29.08.01, 16:17
                      Uczepiłeś się jak... Najczęściej spotykany w Polsce Rover 416 jest szybszy od
                      najczęściej spotykanej w Polsce H 1.4. Gdyby porównać z silnikami tej samej
                      mocy, oczywiste że byłoby identycznie lub bardzo podobnie.
                      Ta bezawaryjność japończyków to mit, jak z niemieckimi. W moim roverku
                      większość części ma oznaczenie H. Jeśli więc ktoś na tym traci (a tak
                      twierdzisz) to H.
                      Faktem jest że serwis jest mniej gęsty w Polsce.
                      I tyle. Ale bądź zdrów i ucałuj przy rurze tę swoją oblubienicę.
                      • Gość: Arti Re: I Honda i Rover IP: 192.168.0.* / *.tempservice.com.pl 29.08.01, 16:29
                        Mój ojciec śmigał parę lat temu Rover''em 216 GTI 1.6 136KM.
                        Cóż ja mogę powiedzieć...autko było boskie. Kupiliśmy go jako 3latka i
                        jeździliśmy kolejne trzy lata. Standardowe przeglądy i wymiana oleju. Nic a nic
                        z nim się nie działo przez te trzy lata. Osiągi miał boskie, prowadził się jak
                        po szynach, wnętrze bardzo ładne (skóra). A ten wspaniały silniczek był Hondy.
                        Tak więc mile wspominając to auto będę miło patrzył zarówno na firmę Rover i
                        jej wykonanie autka oraz na firmę Honda za cudowny motor dostarczający mnóstwo
                        wrażeń i cholernie oszczędny - nigdy nie spalił więcej niż 8,5l. a wierzcie mi
                        nigdy go nie oszczędzałem.
                      • Gość: Ponury Re: Slowko do Mirka IP: 207.129.53.* 29.08.01, 16:45
                        Gos´c´ portalu: Mirek napisa?(a):

                        > Uczepi?es´ sie˛ jak...

                        > I tyle. Ale ba˛dz´ zdrów i uca?uj przy rurze te˛ swoja˛ oblubienice˛.

                        U, czyzby nadmiar emocji i sporo kompleksow?
                        No to faktycznie "tyle" i pozostanmy przy swoich ocenach
      • Gość: cc Re: Civic, czy Rover - do: Niknejma IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 17:14
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Kiedy Rover należał do Hondy (kiedyś tak było), Rovery to były tylko
        zmodyfikowane wersje Hond.

        Mała uwaga: niestety, Rover NIGDY nie należał do Hondy. Udziały w akcjach w
        granicach 20-40% nie są traktowane jako własność.
        Na początku lat 80-tych (1982-3 chyba) podupadający Rover zwrócił się o pomoc
        technologiczną do Hondy. Po 10 latach Honda, koncentrując się na produkcji aut
        pod własną marką w Wlk. Brytanii, wycofała się z koncernu, który przeżywał znowu
        kłopoty finansowe. Chyba potem wszedł BMW, ale już wyszedł;-)
        Rover, to fajna firma i posiada już jakąś technologię w zakresie budowy silników
        podpatrzoną u Hondy. Widać to po nowych konstrukcjach 1.4/103 KM i in. Tylko ten
        tragiczny wygląd, na siłę uszlachetniający tanie auta kompaktowe 25/45!
    • Gość: Mirek Do Ponurego i innych hondziarzy IP: *.makolab.pl 29.08.01, 21:16
      Głodnemu chleb na myśli - kto tu ma kompleksy? 1/4 postów w tym forum to
      opluwanie marek niemieckich a następne 1/4 to hymny pochwalne na cześć
      japońskich, szczególnie Hondy. Jeden z nich powyżej np. napisał:

      Tylko Civic, zawsze Civic.
      Bez zastanowienia Civic.
      Civic i juz.
      Satysfakcja gwarantowana.

      Czy wyobrażacie sobie że podobnym bełkotem mógłby wypróżnić się jakikolwiek
      właściciel np. renówki, seata, saaba czy choćby bmw? To jest po prostu chore,
      to są właśnie te kompleksy. Wszystkimi samochodami ludzie po prostu jeżdżą, w
      Hondach właściele są zakochani i do tego nie mogą zrozumieć że inni nie są.
      Sam miałem 4 różne japońskie (prod. japońskiej) auta, bardzo dobre. Ale teraz
      zastanowię się zanim kupię (rozważalem Accorda 1.8, na pewno b.dobry), bo
      znaczna część ich właścieli poprzez ten bałwochwalczy stosunek zaczyna pełnić w
      oczach otoczenia rolę niegdysiejszych trabanciarzy, co to z wyższością
      spoglądali na powożących samochodami metalowymi. Też potrafili godzinami
      ekscytować się gangiem, tuningowali swoje maszyny jakimiś śmiesznymi gadżetami
      itd. Właściciele warszaw, moskwiczy czy skód - po prostu jeździli.
      A ponadto - naprawdę podoba Ci się nowy Civic 3d Type-R? To że na siłę
      usportowione auto ma prawie wysokość londyńskiej taksówki i lewarek z rasowego
      dostawczaka? To jest najlepszy dowód że hondziarzy opętała ślepa miłość.
      • Gość: bObO Re: Do Ponurego i innych hondziarzy IP: 212.244.192.* 31.08.01, 09:23
        Stary, chyba zwariowałeś. Z tego powodu, że jakiś gostek (pewnie ujeżdżacz Tavrii
        zresztą) popisał się argumentacją godną pseudokibica, oceniasz podobnie
        resztę "hondziarzy"? Nawet szkoda miejsca na taki cytat. Z drugiej strony spróbuj
        zastanowić się, że skoro właściciele Hond (a szerzej - japsów) tylko chwalą swoje
        bryki, to może qrka wodna coś w tym jest? Naprawdę nie sponsoruje mnie Honda
        Poland (ani pewnie nikogo innego). Czy uważasz mnie, albo np. Niknejma za
        bezmyślnych pieniaczy niezdolnych do rzeczowej dyskusji? Uważam, że to raczej ty
        alergicznie reagujesz na krytykę Rovera.

        Sądzę, że bardziej "uczuciowe" podejście do swoich Hond (inaczej, niż użytkownicy
        innych marek) uzasadnione jest rzeczywiście klasą tych samochodów. Jedne z
        najnowocześniejszych i najbardziej niezawodnych - choć wysokoobrotowych -
        silników na świecie, piękne kształty i proporcje dalekie od wozu drabiniastego
        (nie dotyczy niestety najnowszych modeli Civiców, ale te mają dopiero nieliczni i
        piszę wprost - czego zresztą nie ukrywałem - nowa HC wygląda TRAGICZNIE, ale
        pokaż mi drugi silnik nieuzbrojony w turbo wyciągający 100KM z 1l pojemności i
        spalający 8,5 litra benzyny), wiele modeli usportowionych (Civic Vti, Integra,
        Prelude, CRX, S-2000), to wszystko ma (miało - Prelki i CRXa już nie ma, Civiki
        pną się w górę) na celu dotarcie do konkretnego typu klienta. Tak,
        jestem "zakochany" w swojej HC, a gdybym chciał "po prostu jeździć" kupiłbym
        sobie nijaką Fabię albo Corolkę (bez urazy).

        To na razie.
    • Gość: adthdtuk Re: Civic, czy Rover IP: *.tnt6.stewart3.il.da.uu.net 29.08.01, 21:23
      civic kurwa!!!!!!!!!!!
      • Gość: mg Re: Civic, czy Rover IP: *.pl 30.08.01, 00:09
        zdecydowanie Rover- toż to klasyka!
    • Gość: cghjkfgh Re: Civic, czy Rover IP: *.tnt6.stewart3.il.da.uu.net 29.08.01, 21:27
      ty mirek na taksowce jezdzisz
    • Gość: stryjfdx Re: Civic, czy Rover IP: *.tnt6.stewart3.il.da.uu.net 29.08.01, 21:39
      powiem ci z doswiatczenia ze honda jest niezawodna
      i jezeli masz mozliwasc wybrac miedzy honda a roverem
      to biez honde
    • Gość: Mirek Do BoBo i innych (do otatniego posta co to przepchnął się na początek) IP: *.makolab.pl 31.08.01, 16:34
      Dzięki za rzeczowy post. I (mimo że to już może znużyć) parę słów wyjaśnienia:
      1. Wątek zaczął się przecież od pytania >Co byscie wybrali zakladajac, ze sa z
      tego samego roku i po takiej samej cenie? < No i właśnie o to chodzi, że za te
      same pieniądze chyba zawsze kupi się lepszego (tj. z mocniejszym silnikiem
      lub/i lepszym wyposażeniem) roverka. A to dlatego, że ludziom wydaje się że
      civic 5d jest lepszy od r 400. I ja też z tego (tj. pielęgnowanego a
      nieuzasadnionego mitu) skorzystałem. Moje auto kosztowało ponad 7 tys. zł
      mniej, ma ponad 20 koni silniejszy i większy silnik, bogatsze wyposażenie,
      wygodniejsze fotele i zawieszenie. Co prawda gwarancja była rok krótsza, ale po
      gwarancji też mi się nic nie psuje. I to jest jedyny powód dla którego wybieram
      roverki, na pewno nie żadna miłość do tony żelastwa.
      2. Z tego co pamiętam civic 5d i r 400 na listach awaryjności są po sąsiedzku
      (bo i jak mogłoby być inaczej?) w czołówce, ale wcale nie ścisłej. Aż tak się
      tym nie przejmuję, o czym było jakiś miesiąc temu w innym wątku. Miałem kiedyś
      japońca absolutnie najwyższej klasy (ten to już ścisła czołówka) i tak walnął,
      że szkoda gadać (choć nie mam pretensji, prom kosmiczny też nawalił). Dlatego
      m.in. ciągłe hymny pochwalne na rzecz japońców są już nudne.
      3. Nie reaguję alergicznie na krytykę roverka, bo zauważyłem w tym wątku tylko
      krytykę firmy (i słusznie) a firma jako taka mi dokładnie zwisa. I LKRAW pytał
      o auto a nie firmę. Raczej alergia chyba dotknęła hondziarzy, co przewija się w
      wielu wątkach nawet jak nic nie mają do hond. Dodam też że z tego co pamiętam
      Honda wcale nie wyszła z Rovera tylko Rover po kryjomu sprzedał się BMW na co
      Honda strasznie się obraziła (i słusznie, a Rover na tym w końcu przegrał).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka