Dodaj do ulubionych

C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie?

31.03.14, 14:17
www.facebook.com/cezarygutowskiofficial/posts/619285841493685?stream_ref=5
Nie cierpię pożegnań
Nadszedł czas pożegnania z betką 335d xDrive. Mógłbym się rozpisywać stronami na temat tego auta i nie napisać nawet jednej negatywnej uwagi, bo jak dla mnie to pojazd, który Anglicy określiliby mianem "ultimate" - ciężko to przełożyć na polski, ale najbliższy odpowiednik to "idealny".
Wiem oczywiście, że różne są samochody, każdy ma swoje potrzeby i nie da się porównać Smarta fortwo do Toyoty Land Cruiser, ale jeśli umownie przyjmę uśredniony spis wymagań, jakie moim zdaniem powinno się stawiać jakiemukolwiek samochodowi w XXI wieku - ta trójka spełnia je wszystkie.
Moc
Przede wszystkim - osiągi kontra zużycie paliwa to taki mały cud. Ilekroć jeżdżę z tym silnikiem, to niezależnie od tego, czy ma jedną, dwie czy trzy turbiny i niezależnie od tego, do jakiego samochodu jest zamocowany, za każdym razem opada mi szczena, gdy patrzę na odczyty spalania.
Beta 335d nie wygrałaby może konkursu jazdy na kropli paliwa, ale gdyby sprawdziany takie urealnić, korygując przelicznik spalania o czas przejazdu i przyjemność z kręcenia kółkiem - nie widzę tu żadnego konkurenta dla r6-ki BMW. W tym konkretnym przypadku mam auto, które przy 313 KM i przyspieszeniu około 5 sekund do setki (niektórzy podają poniżej 5 sek), w czteronapędzie pod moją ciężkawą nogą pali około 12 litrów ON w mieście. Wyjeżdżasz w traskę i przy prędkościach rzędu 140 km/h zużycie spada gdzieś o połowę. Szok. Nie do powielenia w żadnym innym aucie, jakie poznałem. To jest właśnie sport na kropelce paliwa.
Jazda
Przyspieszenia aż tak się nie odczuwa, przynajmniej na lewym fotelu. Prędkości nabiera mega płynnie, majestatycznie. Dynamikę znacznie lepiej za to widać, bo obiekty za oknem nabierają zaskakującego przyspieszenia, niemal rozmazując się jak gwiazdy, podczas wchodzenia w "nadprzestrzeń" w Gwiezdnych Wojnach. Reakcje pasażerów też mówią sporo. Zdania urywane w połowie (na dłuższe chwile), blednące twarze, wstrzymany oddech i wytrzeszczone w kierunku jazdy oczy dowodzą, że faktycznie - 5 sekund do setki to wynik całkowicie realny, nawet jeśli za kółkiem człowiek się czuje jak na niedzielnej przejażdżce do kościoła.
Układ napędowy to temat na osobny rozdział. Czytałem gdzieś krytyczne uwagi na temat balansu poprzednich trójek w xDrivie. nie podzielam. Szczerze mówiąc jeździłem też dwoma poprzednimi generacjami w czteronapędzie i wszystkie były świetne. Poprzednia 330 xd sprawiała wrażenie auta idealnego. Zastanawiałem się, czy pojazd tego typu - ot, niepozorny niewielki sedan - może się prowadzić jeszcze lepiej. Chyba nie, bo w najnowszej trójce trudno wyczuć poprawę.
Jest jeszcze szybsza, a przy tym rewelacyjnie leży w ręku. Łatwość prowadzenia, w połączeniu z ogromną przyjemnością są nie do opisania. Robi wszystko, dosłownie wszystko, o co ją poprosisz tak długo, jak nie próbujesz jej nakłonić do oszukania praw fizyki. Jeśli się odpowiednio dohamujesz do zakrętu i auto się złoży, na wyjściu można swobodnie wcisnąć but do podłogi, wycelować kierownicą, gdzie chcesz jechać, a ona zrobi resztę. Po włączeniu trybu sport lub sport+ robi się więcej roboty za kółkiem i zaczyna się akcja, ale wciąż - tylko celuj tam, gdzie chcesz się udać, a auto da radę. Kawał niewiarygodnie zwinnego i szybkiego skurczybyka.
Skromne wnętrze
Jeśli chodzi o zegary czy deskę rozdzielczą - nie ma orgii świateł i błyszczących obwódek. Wyświetlacz LCD na szczycie deski jest niewielki - niski i szeroki, co świetnie pasuje do wnętrza. Przycisków nie za wiele. Jest zupełnie inaczej niż w szóstce, którą jeździłem poprzednio. Skromnie, ale też bardzo estetycznie i solidnie. Tak jak lubię. Pozostałe dodatki, listwy ozdobne itp. tylko podkreślają charakter tego auta. Miejsca jest w sam raz - jak to w małym sedanie. Wystarczająco, ale nie w nadmiarze. Na przednich fotelach w każdym razie jest bardzo wygonie, a na lewym... mógłbym z niego nie wysiadać, ale życie nie składa się wyłącznie z jazdy
Aparycja
Na koniec najważniejsze. W końcu to nowa trójka i duże zmiany
Tu mam najbardziej mieszane uczucia. Bardzo podoba mi się długa maska, szczególnie że widać ją także zza kierownicy. To zawsze dodaje autu powagi i podbija ego kierowcy. Widać, że coś tam siedzi pod spodem
"Oczy" drapieżne. Być może ciut za bardzo, proporcje z profilu... prawidłowe, ale sprawia wrażenie niespójności. Nie wiem czemu, ale coś mi tu nie pasuje. Nie - nie gryzie w oczy, tylko odbiega od wrażenia perfekcji, jakie daje cała reszta auta. Tył bardzo mi się podoba. Całość zamienia trójkę w "małą piątkę". Najfajniejsze jest to, że jest to samochód niepozorny. Owszem - elegancki, ale nie oddaje wrażeń, jakie ma się za kółkiem. Wilk w owczej skórze.
Na tym kończę swoje uniesienia zza kierownicy nowej trójki. Jak wszystko pójdzie dobrze, skonfrontuję ją z innym, bardzo lubianym przeze mnie autem z tej półki - nową C-klasą. A betę oddaję z ciężkim sercem.
będę tęsknił, ale postaram się nie płakać
Obserwuj wątek
    • nazimno Nie potrafie czytac takiego gledzenia. 31.03.14, 14:30
    • killer-tom Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 31.03.14, 14:31
      Brzmi jak tekst reklamowy, albo koleś rzeczywiście się zachwyca dieslem, ot co.
      • galtomone Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 31.03.14, 14:44
        On co chwile opisuje jakies auta, przeciez to dziennikarz moto.
        • jbl25 Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 31.03.14, 16:18
          Ale taki for real czy sobie pisze na pejsbuczku ?
          • galtomone Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 31.03.14, 19:09
            NIe no for real.
            Dla przegladu pisze, w radio wystepuje, do GW go zapraszaja. Zdaje bezposrednie relacje z WRC....
            + Co chwile daja mu inna fure jak jest w PL
            • samspade Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 01.04.14, 11:09
              A gdzie publikuje testy tych samochodow?
              • galtomone Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 01.04.14, 13:14
                Tego Ci nie powiem, bo az takim fanem nie jestem.
                Za to ma duzo ciekawych informacji z pierwszej reki jesli chodzi (kiedys) o F1 i (obecnie) WRC.
                + Jest blisko Roberta, wiec zawsze wie ciut wiecej niz inni.

                A test tego przytaczam bo mnie zainteresowalo czy to faktycznie takie BMW, ze dupe urywa...

                Chyba publikuje w Przegladzie Sportowym i Auto, Motor i Sport... ale głowy nie dam...

                Tu masz co sam o sobie... z FB.

                Od 2006 roku (gdy Robert Kubica zadebiutował w F1 - dla niewtajemniczonych ;) ), regularnie wyjeżdżam na wyścigi F1 oraz inne imprezy motoryzacyjne, ale siedzę w tym temacie odrobinę dłużej. Częste podróże po torach europejskich, na wyścigi Formuły Renault 2000, Formuły 3, World Series by Renault (i kilku innych), rozpocząłem w 2002 roku od wizyty na moim pierwszym w życiu wyścigu z udziałem RK. Od tego momentu zaczęła się wielka przygoda i tułaczka po różnych zakątkach świata, śladem wyjątkowego sportowca.
                Przy okazji udało mi się poznać jeszcze wiele innych, wspaniałych postaci ze świata motorsportu (oraz sportu) i zobaczyć wiele różnych kategorii (i dyscyplin) z różnych perspektyw. Oprócz pisania uwieczniam swoje podróże także na zdjęciach i przez lata zebrałem pokaźne archiwum ponad 100 000 fotografii, którymi z przyjemnością dzielę się na socialu.
                Pracę dziennikarza rozpoczynałem w 1997 roku w CANAL+, gdzie w latach 1999-2002 komentowałem Grands Prix F1 (i z którym współpracowałem do 2013 roku). Wtedy też udało mi się odwiedzić kilka wyścigów F1 oraz bardziej "egzotycznych" kategorii, jak np. Formuła Nippon. Od 1998 roku publikuję na łamach "Przeglądu Sportowego" (oraz www.przegladsportowy.pl), ale jako freelancer mam na koncie współpracę i sporo publikacji oraz programów w wielu różnych mediach i tytułach. Obecnie jestem także stałym gościem "Magazynu Formuła 1", emitowanego na sport.pl.
                Zajmuję się motoryzacją w szerszym pojęciu, ponieważ piszę i robię programy także na temat pojazdów mniej wyczynowych, niż bolidy Formuły 1. Co nie znaczy że mniej ekscytujących ;)
                • samspade Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 01.04.14, 16:11
                  galtomone napisał:


                  > A test tego przytaczam bo mnie zainteresowalo czy to faktycznie takie BMW, ze d
                  > upe urywa...

                  Biorąc pod uwage że mówimy o samochodzie za około 340 tys. jestem skłonny uwierzyć że tak

                  A co do Pana G. to widzę tą wizytówkę a każdym razem na mordoksiążce żeby poczytać coś o F1 czy rajdach.
    • chris62 Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 31.03.14, 16:25
      Nie wiem o którym on silniku się rozpisuje ale w BMW jest taki jeden silnik roku który wymaga kilku dni w serwisie aby wymienić rozrząd bo jest od strony kabiny kierowcy i trzeba nieco złomy wyciągnąć do tej czynności i taka przyjemność nieco właściciela kosztuje.
      Bo to panie prestiż jest....

      To ja już tam wolę przeciętne 150 KM i tak nie ma się gdzie rozpędzić bez przekroczenia przepisiów..
      • qqbek Naczytał się artykułów. 31.03.14, 16:39
        I teraz bredzi jak potłuczony Zomowiec.
        Rozrząd od strony skrzyni biegów jest w N47.
        To ani dobry, ani polecany silnik i nie ma nic wspólnego z N57 z 335Xd o którym pisze autor artykułu.

        Po drugie - nawet w N47 rozrząd napędzany jest łańcuchem, tak więc nie ma potrzeby jego rozbierania (o ile nie dojdzie do poważnej awarii) bo wymiany napędu rozrządu po prostu się nie przewiduje.
        • galtomone 12l ropy... 31.03.14, 19:10
          A ten silnik faktycznie taki fajny???

          Choc 12l ropy w miescie w kompaktowym samochodzie brzmi przerazajaco :-)
          • gabaryt Re: 12l ropy... 31.03.14, 21:38
            Rozstaw osi i wagę ma znacznie większą od Superba, tylko kufer mniejszy. To jest jednak klasa D, a nie kompakt. W środku jest trochę ciaśniej niż w Skodzie, ale to auto dla kierowcy, nie do wożenia Kasi Tusk ;)
            • gabaryt Re: 12l ropy... 31.03.14, 21:40
              Żeby nie było:
              Rozstaw osi- Superb 2758 mm vs BMW 2810 mm
              Masa: 2.0 tdi 4x4 dsg 1500 kg, 335xd 1630 kg
            • galtomone Klasa D? 01.04.14, 07:34
              Klasa D?
              To Jetta tez jest klasa D?

              Jetta:
              Długość 4644 mm
              Szerokość 1778 mm
              Wysokość 1482 mm
              Rozstaw osi 2651 mm

              A jesli BWM 3 to klasa D... to 5 to jaka klasa?
              Długość 4889 mm
              Szerokość 1860 mm
              Wysokość 1475 mm
              Rozstaw osi 2968 mm

              BMW 3 sedan:
              Długość 4624 mm
              Szerokość 1811 mm
              Wysokość 1429 mm
              Rozstaw osi 2810 mm

              Mazda 3 sedan:
              Długość 4585 mm
              Szerokość 2053 mm
              Wysokość 1450 mm
              Rozstaw osi 2700 mm

              Mercedes C klasa (to dla mnie tez zawsze byl kompakt Premium):
              Długość 4686 mm
              Szerokość 1810 mm
              Wysokość 1442 mm

              Ja nie pisalem, ze one sa male czy ciasne... Sa wieksze niz czesc kopmpaktow, czy starsze modele klasy D. Ale patrzac na linie modelowa, to jest to kompak, I trojka zawsze byla kompaktem (w sensie wilkosci I pozycjonowanie wsrod innych modeli BMW).

              A ze wiekszosc aut z modelu na model rosnie to inna sprawa... - patrz Jetta.

              Odpowiadajac na Twoj kolejny post... Musi byc ciezesz bo ma jedna wyraznie wieklszy silnik I 2 dodatkowe cylindry - roznica wagoi samego bloku to sporo kg.
              Nie wiem tez, czy nie ma roznicy w budowie 4x4, ktory w przypadku BMW dawalby dodatkowe kg, w zamian z inne rozwiazania przeniesienia mocy na asphalt.
              • carnivore69 Re: Klasa D? 01.04.14, 11:38
                "Mercedes C klasa (to dla mnie tez zawsze byl kompakt Premium)"

                Dla niektorych marchew to owoc. Tylko co z tego wynika dla mainstreamu?

                "Ale patrzac na linie modelowa, to jest to kompak, I trojka zawsze byla kompaktem"

                Tak, a jedynka to takie bawarskie Polo.

                Przekombinowales, kolego.

                Pzdr.
                • galtomone Re: Klasa D? 01.04.14, 13:21
                  Dokladnie tak...

                  To ze teraz BMW namieszalo z iloscia modeli i ich wielkosci, niezmiania faktu, ze jako klase D w BMW nadal kupuje sie serie 5 a jak ktos potrzebuje cos mniejszego, dla przedstawiciela hanfdlowego np. to kupuje 3.

                  Jetta to tez klasa D? Bo nawet dluzsza jest od trojki? A jaesli tak, to piatka jest w jakiej klasie?

                  Jetta:
                  Długość 4644 mm
                  Szerokość 1778 mm
                  Wysokość 1482 mm
                  Rozstaw osi 2651 mm

                  BMW 3 sedan:
                  Długość 4624 mm
                  Szerokość 1811 mm
                  Wysokość 1429 mm
                  Rozstaw osi 2810 mm

                  Chyba, ze zalozymy, ze czesc modeli przeskoczyla o oczko wyzej, albo przestajemy rozmumiec klasy wasko - Avensis, przeciez malutka na tym tle jest a trudno powiedziec ze to klasa kompaktowa...
                  • vogon.jeltz Re: Klasa D? 01.04.14, 13:49
                    > To ze teraz BMW namieszalo z iloscia modeli i ich wielkosci, niezmiania faktu,
                    > ze jako klase D w BMW nadal kupuje sie serie 5 a jak ktos potrzebuje cos
                    > mniejszego, dla przedstawiciela hanfdlowego np. to kupuje 3.

                    Nie teraz, tylko, like, od zawsze, w markach "premium" liczy się to tak:
                    - BMW 3, Audi A4, Merc C-klasa to segment D aka "compact executive car"
                    - 1, A3, A-klasa to segment C aka "compact car"
                    - z kolei 5, A6 i E-klasa to segment E aka "executive / mid-size luxury car"

                    Faktycznie w środku (i w bagażniku) są one mniejsze - szczególnie w segmencie D - od ich odpowiedników tańszych marek, ale to nie ja wymyśliłem tę klasyfikację.
                    • galtomone Re: Klasa D? 01.04.14, 14:44
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > To ze teraz BMW namieszalo z iloscia modeli i ich wielkosci, niezmiania f
                      > aktu,
                      > > ze jako klase D w BMW nadal kupuje sie serie 5 a jak ktos potrzebuje cos
                      > > mniejszego, dla przedstawiciela hanfdlowego np. to kupuje 3.
                      >
                      > Nie teraz, tylko, like, od zawsze, w markach "premium" liczy się to tak:

                      Od zawsze to od kiedy....
                      Bo wiele lat temu moi rodzice napier mieli Audi 80 GL (takie: s2.blomedia.pl/autokult.pl/images/2011/09/AUdi-80-B1-1972-1978-fot.-toycollector.com_.jpg) - tylko 4 dzrzwiowe...

                      Kilka samochodów pozniej mieli takie Audi 80: (autocognito.com/wp-content/uploads/2012/05/1989-audi-80-90-series.jpg)

                      I zadne z nich nie bylo jak klasa D - oba byly male i ciasne, duzo ciasniejsze od klasy D.

                      > - BMW 3, Audi A4, Merc C-klasa to segment D aka "compact executive car"

                      Ja nie pisze o wygodzie, pozyucjonowaniu marki, jakosci materialow... tylko o wielkosci w rodzine. Co wlasnie sam potwierdziles.... piszac kompakt - w porownaniu do innych modeli.
                      To ze lepszy kompakt, to inna sprawa.. ale nadal kompakt.

                      I nie wiem jak w nowym, ale w dotychczasowych modelach trojki z tylu doroslym zawsze bylo ciasno a bagaznik byl przecietnej wielkosci.

                      > - 1, A3, A-klasa to segment C aka "compact car"
                      > - z kolei 5, A6 i E-klasa to segment E aka "executive / mid-size luxury car"
                      >
                      > Faktycznie w środku (i w bagażniku) są one mniejsze - szczególnie w segmencie D
                      > - od ich odpowiedników tańszych marek, ale to nie ja wymyśliłem tę klasyfikacj
                      > ę.

                      A Avensis, Carmy i Avalon to jakie klasy?

                      Zreszta... o czym my tu dyskutujemy - dlamnie to kompakt i tyle. A ze mnie na niego nie stac to osobna kwestia ;-)
                      • vogon.jeltz Re: Klasa D? 01.04.14, 15:40
                        > Od zawsze to od kiedy.

                        Od przynajmniej 20 lat.

                        > Co wlasnie sam potwierdziles.... piszac kompakt

                        Guano potwierdziłem. Klasę D po prostu określa się po angielsku "compact executive car". Twoja toitoika też jest "compact executive car".

                        > Zreszta... o czym my tu dyskutujemy - dlamnie to kompakt i tyle.

                        Ale wiesz, że twoje widzimisia mało kogo interesują? W zasadzie wszystkie publikacje motoryzacyjne, a także sami producenci pozycjonują BMW 3, C-klasę i A4 jako segment D. Klasyfikacja ta, z tego co wiem, bazuje w znacznym stopniu na rozstawie osi, ale także na innych ficzerach typu rodzaj zastosowanego zawieszenia czy poziom oferowanego wyposażenia. Co do rozstawu osi - weźmy twarde dane, kilka samochodów z tego samego okresu, np.:
                        - BMW 3 E46 (wg ciebie - kompakt) - rozstaw osi 2725 mm
                        - Mercedes C-klasa W203 (wg ciebie - kompakt) - 2715 mm
                        - Citroen C5 MK1 (auto olbrzymie z zewnątrz i gigantyczne w środku) - 2750 mm
                        - Mondeo MK3 - 2754 mm (więcej niż C5, no nie spodziewałem się...)
                        - Pastuch B5 - 2703 mm
                        - Vectra C - 2700 mm
                        - Avensis MK2 - 2700 mm
                        - Accord MK7 - 2670 mm
                        - Mazda 6 - 2675 mm

                        Wychodzi, że porównaniu do bety i mietka, to w tych japońcach bida z nyndzom, panie. Oczywiście wiem, że BMW i Merc mają od mniej miejsca w środku i mniejszy bagażnik większości tych samochodów, ale wzdłużnie zamontowany silnik, wał i most też jakoś trzeba zmieścić.
                        • gabaryt Re: Klasa D? 01.04.14, 19:32
                          Dokładnie, dlatego w poprzednim poście właśnie przywołałem rozstaw osi. Dokleić z przodu i z tyłu blachy, żeby samochód był dłuższy, to nie sztuka. Stąd się potem biorą później takie brednie, że Octavia to prawie klasa średnia (z belką skrętną z tyłu).

                          Rzućmy okiem na Mercedesa (ma najmłodszą gamę modelową):

                          C - 2840 mm
                          E - 2874 mm
                          S(L) - 3035 mm (3165 mm)

                          Widać zależność skokową, prawda? Swoją drogą, następna E-klasa pewnie coś ok. 2950 mm będzie miała.

                          A teraz wspomniana Skoda:

                          Octavia - 2686 mm
                          Superb - 2758 mm

                          Czyli różnica długości, pomiędzy osiami Superba i C-klasy wynosi ponad 8 cm. To jest sporo samochodu. Ciasnota to jest chyba subiektywne wrażenie, chociaż wspomniany silnik i wał też zajmują miejsce. Ja mam 175 cm, i ani w BMW F30, ani w Mercedesie W204 nie czułem się ciasno. E90 nie jechałem chyba nigdy, natomiast w E46 było mniej miejsca, to przyznaję. Ale weźmy pod uwagę, że samochody znacznie urosły i rosną coraz szybciej. Nowa C-klasa jest bliżej obecnej E-klasy, niż swojej poprzedniczki (W204 - 2760 mm). Dla porównania, ma większy rozstaw osi, od pierwszego okulara (2832 mm!) :)
                        • galtomone Re: Klasa D? 01.04.14, 21:17
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Guano potwierdziłem. Klasę D po prostu określa się po angielsku "compact execut
                          > ive car". Twoja toitoika też jest "compact executive car".

                          Nie jest :-)

                          > > Zreszta... o czym my tu dyskutujemy - dlamnie to kompakt i tyle.
                          >
                          > Ale wiesz, że twoje widzimisia mało kogo interesują?

                          Taaa... I dlatego, ze cie to nie intersuje to sie produkujesz I tlumaczysz... Acha... od dzis juz wiem jak wyglada nie zainteresowanie tematem :-)

                          > Wychodzi, że porównaniu do bety i mietka, to w tych japońcach bida z nyndzom, p
                          > anie.

                          Rozstaw osi mowi o wszystkim? Nie... jest tylko jednym z wielu parametrow I moze nie mowic kompletnie nic!

                          Przyklad? Prosze bardzo...
                          Previa I - dlugosc: 4750 mm rozstaw osi: 2860 mm (krotkie zwisy podobnie jak w BMW)
                          Czyli znaczenie skromniej niz BMW 7 - a jednak ilosc miejsca w srodku znacznie wieksza...

                          Wiec liczy sie jeszcze jak przestrzen jest wykorzystana.. a z tym w trojkach bylo raczej kiepsko.

                          > Oczywiście wiem, że BMW i Merc mają od mniej miejsca w środku i mniejszy
                          > bagażnik większości tych samochodów, ale wzdłużnie zamontowany silnik, wał i mo
                          > st też jakoś trzeba zmieścić.

                          Stad swietnie materialy I wygoda, ale we wnetrzyu o wymiarach kompaktowego auta.
                          • vogon.jeltz Re: Klasa D? 01.04.14, 22:10
                            > Nie jest :-)

                            Fakt. Jest na to zbyt mało luksusowa, dlatego określa się ją raczej jako "large family car". Co nie zmienia faktu, że segment D obejmuje zarówno large family cars, jak i compact executive cars:
                            en.wikipedia.org/wiki/D-segment
                            (se zobacz w tabelce, jakie dokładnie samochody należą do tej klasy)

                            > Taaa... I dlatego, ze cie to nie intersuje to sie produkujesz I tlumaczysz

                            Poproś kogoś inteligentnego, żeby wytłumaczył ci różnicę pomiędzy "mało kogo" a "nikogo". Ja to jeszcze usiłuję ci coś wytłumaczyć, ale w branży motoryzacyjnej, która tak a nie inaczej sklasyfikowała te modele aut, twoja alternatywna klasyfikacja naprawdę nie zainteresuje chyba faktycznie nikogo.

                            > Rozstaw osi mowi o wszystkim? Nie... jest tylko jednym z wielu parametrow

                            Jest jednym z głównych kryteriów.

                            > Przyklad? Prosze bardzo...
                            > Previa I

                            No błagam cię, przecież vany to zupełnie osobny segment. Szkoda, że nie zapodałeś Kamaza.

                            > Wiec liczy sie jeszcze jak przestrzen jest wykorzystana.. a z tym
                            > w trojkach bylo raczej kiepsko.

                            Wykorzystanie przestrzeni oznacza tylko i wyłącznie wykorzystanie przestrzeni. "Trójka" jest po prostu ciasnym autem segmentu D. Robisz tu ten sam numer, co kolesie od Octavii, określający ją jako "prawie Pastucha", bo wymiary zewnętrzne. Nie klemensuj.
                            • galtomone Re: Klasa D? 02.04.14, 07:32
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Nie jest :-)
                              >
                              > Fakt. Jest na to zbyt mało luksusowa, dlatego określa się ją raczej jako "large
                              > family car". Co nie zmienia faktu, że segment D obejmuje zarówno large family
                              > cars, jak i compact executive cars:

                              A majac taki wybor - wole jedzic autem large niz compact - nie lubie malych samochodów :-)

                              > en.wikipedia.org/wiki/D-segment
                              > (se zobacz w tabelce, jakie dokładnie samochody należą do tej klasy)

                              A to co tam jest to jakis aksjomat czy tez podzialy kazdy sobie moze tworzyc wlasne?

                              > Poproś kogoś inteligentnego, żeby wytłumaczył ci różnicę pomiędzy "mało kogo" a
                              > "nikogo".

                              A faktycznie - uzyles tego sformulowania :-)

                              > Ja to jeszcze usiłuję ci coś wytłumaczyć, ale w branży motoryzacyjne
                              > j, która tak a nie inaczej sklasyfikowała te modele aut, twoja alternatywna kla
                              > syfikacja naprawdę nie zainteresuje chyba faktycznie nikogo.

                              OJEJ... łezka, kap, kap, kap.... ;-)

                              > > Rozstaw osi mowi o wszystkim? Nie... jest tylko jednym z wielu parametrow
                              >
                              > Jest jednym z głównych kryteriów.

                              Kazdy moze miec wlasne... Tym bardziej, ze klasy samochodow sa naprawde umowne, a biorac pod uwage ile dziwnych aut ostatnio sie naprodukowalo to I odczucie kto gdzie... moze byc plynne.

                              Albo inaczej....

                              E36 ma wymiary:
                              Długość 4433 mm
                              Szerokość 1698 mm
                              Wysokość 1393 mm
                              Rozstaw osi 2700 mm

                              To kompakt czy klasa D?
                              A E 30???
                              Długość 4325 mm
                              Szerokość 1662 mm
                              Wysokość 1400 mm
                              Rozstaw osi 2570 mm

                              > Wychodzi, że porównaniu do bety i mietka, to w tych japońcach bida z nyndzom, panie.
                              > Oczywiście wiem, że BMW i Merc mają od mniej miejsca w środku i mniejszy bagażnik
                              > większości tych samochodów, ale wzdłużnie zamontowany silnik, wał i most też jakoś
                              > trzeba zmieścić.

                              Jeszcze jedno...
                              Robienie kazdej kolejnej generacji wiekszej od poprzedniej to jakis obowiazek???
                              I BMW3 kiedy przestanie rosnac- jak dojdzie do dzisiejszych wymiarow serii 7?

                              Montowanie silnika wzdluz... to obowiazek czy tez jakis wyznacznik luksusu?

                              I sam piszesz.... co z tego, ze opakowanie ladne I duze, jak w srodku poza przednimi siedzeniami ciasno I bagaznik maly. Jak ktos nie potrzebuje bagaznika I miejsca na tylych siedzeniach to copue powinien kupic ;-)
                              >
                              > > Przyklad? Prosze bardzo...
                              > > Previa I
                              >
                              > No błagam cię, przecież vany to zupełnie osobny segment. Szkoda, że nie zapodał
                              > eś Kamaza.
                              >
                              > > Wiec liczy sie jeszcze jak przestrzen jest wykorzystana.. a z tym
                              > > w trojkach bylo raczej kiepsko.
                              >
                              > Wykorzystanie przestrzeni oznacza tylko i wyłącznie wykorzystanie przestrzeni.
                              > "Trójka" jest po prostu ciasnym autem segmentu D. Robisz tu ten sam numer, co k
                              > olesie od Octavii, określający ją jako "prawie Pastucha", bo wymiary zewnętrzne
                              > . Nie klemensuj.
                              • iygreek Re: Klasa D? 02.04.14, 09:42
                                Przekonywanie właścicieli Mondeo, Passatów, Avensis, Octavi , Superbów itd. , że ktoś kupuje ciaśniejszy samochód w środku aby mieć : ergonomię , dobre właściwości jezdne, itd. jest bez sensu... Nie uda się.. :-))
                                Problem należy więc odwrócić i zadać pytanie: Czemu zamiast x (tu wstawić jeden z wymienionych) nie kupiłeś renault trafic ?? Cena podobna, wymiary zewnętrzne większe , miejsca w środku ze 3 razy więcej, uuuu a jaki bagażnik...o Panie wypas.. :-)), osiągi wystarczające aby legalnie poruszać się po drogach... :-))).
                                • galtomone Re: Klasa D? 02.04.14, 09:57
                                  iygreek napisał:

                                  > Przekonywanie właścicieli Mondeo, Passatów, Avensis, Octavi , Superbów itd. , ż
                                  > e ktoś kupuje ciaśniejszy samochód w środku aby mieć : ergonomię , dobre właści
                                  > wości jezdne, itd. jest bez sensu... Nie uda się.. :-))

                                  Alez my to rozumiemy... :-)
                                  Po prostu wilomy troche wiecej miejsca w srodku lub mamy potrzbe posiadania troche wiekszej ilosci miejsca w srodku...
                                • vogon.jeltz Re: Klasa D? 02.04.14, 13:04
                                  > ktoś kupuje ciaśniejszy samochód w środku aby mieć : ergonomię ,
                                  > dobre właściwości jezdne

                                  Że dobre własności jezdne - to się zgodzę. BMW z tego słynie. Ale co brakuje pod względem ergonomii modelom klasy średniej nie-premium w stosunku do BMW?
                                  • galtomone Re: Klasa D? 02.04.14, 14:30
                                    A to juz nie do mnie pytanie...
                                    Moze chodzi o to, ze jak sie ma krotkie raczki i nozki to w ciasnym wygodniej?
                                  • iygreek Re: Klasa D? 03.04.14, 08:42
                                    > Że dobre własności jezdne - to się zgodzę. BMW z tego słynie. Ale co brakuje po
                                    > d względem ergonomii modelom klasy średniej nie-premium w stosunku do BMW?
                                    Może to moje nietypowe wymiary - nie wiem, ale mam takie nieodparte wrażenie, że walka na : "20 litrów więcej bagażnika" itp. powoduję, że producenci bardziej popularnych samochodów nie uznają czegoś takiego jak super wygoda kierowcy: łatwość dostosowania do kierownicy, możliwość sięgnięcia do większości przycisków bez odrywania pleców od fotela itd. , coś co trudno uchwycić, ale z pewnością każdy tego doświadczył : do jednego samochodu wsiadasz i "wszystko pasuje" po 5 minutach do drugiego niby jest dobrze , ale non stop regulujesz fotel lub kierownice , a potem się okazuję, że niby jest dobrze, ale coś cię uwiera i zabawa zaczyna się od nowa.
                                    Przykłady:
                                    W octavi - w nogę włazi mi konsola środkowa i uwiera tuż pod kolanem, na jakiego grzyba mi "największy bagażnik w klasie" jak po 100 km mam ochotę złapać za siekierę i zrobić "tuning" ?? :-))
                                    W mondeo (takie z 2008) projektował krasnoludek, niby samochód duży , ale już głowa mi się nie mieści.., przy czym "nie mieści" to nie jest ocieranie głową o sufit, ale trzymanie głowy pod kątem 45 stopni opartej o sufit.... no dramat - gwoli sprawiedliwości dodam, że bmw też miewa podobne wpadki gdyż w takim x6 też się nie mieszczę... (na wysokość, na szerokość jakoś daje radę :-) )
                                    W xanti oparcie siedzeń kończy się w połowie pleców...nie wspominając o tym co się dzieję, jak jedziesz szybko w zakręcie i gwałtownie hamujesz...(wiem, wiem to nie jest samochód stworzony do szybkiej jazdy)
                                    W toyocie avensis (2008) - podobały mi się fotele, ale układ kierowniczy to już porażka - coś ala smalec w galarecie :-)) (wiem, że to nie ergonomia, ale chodzi o taką spójnie koncepcyjną całość..)
                                    A jak już się uda zrobić jakiś w miarę wygodny samochód np. takie volvo s80 - to prowadzi się jak rozbujany okręt..

                                    Generalnie, chodzi mi o taką zależność: walka na "wielkie bagażniki" "ilość miejsca z tyłu" wymusza, gorsze rozłożenie mas - a samo to robi z samochodu mniejsza lub większą kupę.., gorszy napęd itp., z kolei "cenę odpowiednia do konkurencji" - powoduję, że dany producent nie odskoczy za wysoko technologicznie od reszty bo to kosztuje , a za duży koszt powoduje , że miłośnicy wielkich bagażników idą do konkurencji...:-)) i kółko się zamyka..
                                    Dla upierdliwców dodam, że nie uważam bmw za jakieś mistrzostwo świata - też mają swoje wpadki, ale jednak jakiś poziom trzymają...
                                    • vogon.jeltz Re: Klasa D? 03.04.14, 11:25
                                      > Może to moje nietypowe wymiary - nie wiem, ale mam takie nieodparte wrażenie,
                                      > że walka na : "20 litrów więcej bagażnika"

                                      Problem z BMW polega na tym, że nie jest to 20, a 100+ litrów bagażnika mniej od przeciętnego konkurenta w klasie D. Przy złożonych fotelach różnica potrafi przekraczać 300 litrów! Przykładowe porównanie dla kombiaków (bo to je kupuje się głównie dla wielkości bagażnika):
                                      - C5 MK1 - 563/1658
                                      - Avensis MK2 - 520/1500
                                      - Mondeo MK3 - 540/1700
                                      - BMW 3 E46 - 435/1345

                                      > każdy tego doświadczył : do jednego samochodu wsiadasz i "wszystko pasuje"
                                      > po 5 minutach do drugiego niby jest dobrze , ale non stop regulujesz fotel lub
                                      > kierownice

                                      Fakt. Miałem tak ostatnio jak oglądałem Lancię Lybrę. Samochód OBŁĘDNIE mi się podoba z każdej strony, ale za kierownicą coś mi nie pasowało, coś, czego nie mogłem do końca określić. Wsiadłem do C5 - i od razu poczułem się jak u siebie...

                                      > W xanti oparcie siedzeń kończy się w połowie pleców...

                                      Eee, coś zmyślasz. Mam Xantię i... Aha, na pewno siedziałeś w najprostszym fotelu bez regulacji wysokości i podparcia lędźwiowego. Tam faktycznie ciężko znaleźć wygodne ustawienie fotela i dobre podparcie pleców.

                                      > nie wspominając o tym co się dzieję, jak jedziesz szybko w zakręcie
                                      > i gwałtownie hamujesz...

                                      A co się dzieje? Bo przez kilka lat jeżdżenia Xantią nie zauważyłem nic specjalnego.

                                      > (wiem, wiem to nie jest samochód stworzony do szybkiej jazdy)

                                      Ależ jest, tylko do tego trzeba mieć wersję z Hydractivem albo topową Activę, która w zakrętach nie przechyla się w ogóle. Zwykła Xantia z podstawowym zawieszeniem to faktycznie kanapa, ale i tak daje radę. Wiem, bo mam.

                                      • iygreek Re: Klasa D? 04.04.14, 09:50
                                        > Problem z BMW polega na tym, że nie jest to 20, a 100+ litrów bagażnika mniej o
                                        > d przeciętnego konkurenta w klasie D. Przy złożonych fotelach różnica potrafi p
                                        > rzekraczać 300 litrów!
                                        Jasne, ale pisząc "walka na 20 l bagażnika" miałem na myśli walkę w (nazwijmy to tak) "popularnym segmencie D" chodzi o to, że różnice miedzy tymi samochodami są tak naprawdę nie wielkie.. podobne wymiary zewnętrzne, podobne bagażniki, podobne wyciszenie i podobna cena..i to ostatnie NAJSILNIEJ determinuje fakt, że wszystkie inne cechy są podobne...

                                        Żeby łatwiej było zrozumieć czemu "dobrze prowadzące się premium" MUSI mieć mniejszy bagażnik trzeba przejść mniej więcej taki tok rozumowania (dość abstrakcyjny.. :-)) ) .
                                        Załóżmy ze do inżyniera w VW przychodzi szef i mówi:
                                        Zygrfryd przerabiamy Passata na premium, ma się dobrze prowadzić, rozkład mas ma wynosić 50/50,ma mieć tylny napęd lub 4x4, ma być cichy i komfortowy.
                                        No i teraz co Zygfryd musi zrobić z Passatem aby spełnić te założenia ?
                                        Jeden "głupi" warunek rozłożenia mas powoduje, że:
                                        przednia oś musi powędrować do przodu, silnik jak najbardziej do tyłu.. za daleko wędrować nie może bo będzie za ciasno w kabinie..+ dojdą problemy z przeżywalnością pasażerów w czasie wypadku... tylny napęd doda trochę masy z tyłu , ale nie może być za ciężki bo wyjdzie ciężki kloc, co spowoduje ,że nie będzie się dobrze prowadzić...
                                        Dalej wyciszenie.. trzeba dołożyć materiałów wygłuszających (ma być cichszy niż Passat..) a to znowu waży, a dodaliśmy już kawał rury przez cały samochód i sporo żelastwa przy tylnej osi..Więc Zygfryda znowu dopada problem ciężkiego kloca - trzeba użyć lżejszych i wytrzymalszych materiałów = droższych, więc cena rośnie... ma być wygodnie w środku więc fotele nie mogą być za szczupłe.. Znowu Zygfryda dopada problem miejsca w kabinie.. nie dość , że silnik "wjechał" do kabiny to jeszcze fotele są nie za szczupłe, więc aby dało się w tym czymś wygodnie wysiedzieć Zygfryd nie ma innego wyjścia jak przesunąć kabinę do tyłu i stąd się bierze mały bagażnik..

                                        Oczywiście można się czepiać, że można wydłużyć bagażnik itp. ale jest coś takiego jak dobre proporcje i wątpię aby sprzedawało się premium z zadem ala fiat sienna.. :-))
                              • vogon.jeltz Re: Klasa D? 02.04.14, 13:02
                                > A majac taki wybor - wole jedzic autem large niz compact

                                No to musisz sobie wymyślić nazwę dla tego segmentu np. "gigantic enormously spacious monumental extended family car" i w ten sposób określać swoją toitoikę. Od razu poczujesz się lepiej.

                                > Kazdy moze miec wlasne...

                                To raczej oczywiste. Ale w dyskusji z innymi przydałoby się przyjąć jakieś wspólne ustalenia, żeby było wiadomo, o czym w ogóle mowa.

                                > Tym bardziej, ze klasy samochodow sa naprawde umowne,

                                To prawie tak, jak ten mityczny downsizing.

                                > a biorac pod uwage ile dziwnych aut ostatnio sie naprodukowalo

                                Ale mówimy o tradycyjnych przedstawicielach swoich klas, obecnych na rynku od co najmniej 20 lat.

                                > E36 ma wymiary:
                                > Długość 4433 mm
                                > Szerokość 1698 mm
                                > Wysokość 1393 mm
                                > Rozstaw osi 2700 mm
                                >
                                > To kompakt czy klasa D?

                                No to weźmy parę innych przykładów z epoki:

                                Citroen Xantia MK1:
                                Długość 4524 mm
                                Szerokość 1755 mm
                                Wysokość 1400 mm
                                Rozstaw osi 2740 mm

                                Ford Mondeo MK1:
                                Długość 4481 mm
                                Szerokość 1749 mm
                                Wysokość 1412 mm
                                Rozstaw osi 2704 mm

                                Mazda 626 GE
                                Długość 4695 mm
                                Szerokość 1750 mm
                                Wysokość 1400 mm
                                Rozstaw osi 2610 mm (!)

                                Toyota Carina E
                                Długość 4530 mm
                                Szerokość 1695 mm
                                Wysokość 1410 mm
                                Rozstaw osi 2580 mm (!!!)

                                626 i Carina z rozstawem osi o 9-12 cm mniejszym od E36 to kompakty czy klasa D? Miałem krótko taką Mazdę 626 i faktycznie nie było w niej za dużo miejsca w środku (szczególnie jeśli porównać do Xantii czy C5, którymi jeżdżę obecnie). Ale nikomu nawet do głowy nie przyszłoby nazwać ją "kompaktem".

                                > Robienie kazdej kolejnej generacji wiekszej od poprzedniej to jakis obowiazek??

                                Pytanie jest dość głupie, ale zadaj je może właściwym ludziom w Wolfsburgu, Stuttgarcie, Hiroshimie, Turynie itd. Tak po prostu się dzieje.

                                > I BMW3 kiedy przestanie rosnac- jak dojdzie do dzisiejszych wymiarow serii 7?

                                Myślę, że dojdzie co najmniej do rozmiarów Starship Enterprise.

                                > I sam piszesz.... co z tego, ze opakowanie ladne I duze, jak w srodku
                                > poza przednimi siedzeniami ciasno I bagaznik maly.

                                Ale te samochody oferują w zamian co innego. Powtarzam - wielkość wnętrza jest co najwyżej trzeciorzędnym kryterium przy klasyfikowaniu samochodu w określonym segmencie.
                                • galtomone Re: Klasa D? 02.04.14, 14:28
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > A majac taki wybor - wole jedzic autem large niz compact
                                  >
                                  > No to musisz sobie wymyślić nazwę dla tego segmentu np. "gigantic enormously sp
                                  > acious monumental extended family car" i w ten sposób określać swoją toitoikę.
                                  > Od razu poczujesz się lepiej.

                                  Alez ja sie czuje swietnie - juz ja nazwales large a BMW compact - mnie wiecej nie trzeba :-)

                                  > > Kazdy moze miec wlasne...
                                  >
                                  > To raczej oczywiste. Ale w dyskusji z innymi przydałoby się przyjąć jakieś wspó
                                  > lne ustalenia, żeby było wiadomo, o czym w ogóle mowa.

                                  No to chyba wiadomo... Uwazam BMW 3 za mniejsze auto od Avensis :-) I takie faktycznie jest:

                                  Ave II kombi
                                  Długość 4715 mm
                                  Szerokość 1760 mm
                                  Wysokość 1525 mm
                                  Rozstaw osi 2700 mm

                                  BMW kombi

                                  Długość 4478 mm
                                  Szerokość 1739 mm
                                  Wysokość 1409 mm
                                  Rozstaw osi 2725 mm

                                  > > Tym bardziej, ze klasy samochodow sa naprawde umowne,
                                  >
                                  > To prawie tak, jak ten mityczny downsizing.

                                  Ja wiem czy mityczny? Nie przypominam sobie mondeo z silnikiem 1.0... 1.6 zawsze byl najmniejszy...
                                  Pasek 1.2... Ale OK....

                                  SILNIKI SA CORAZ WIEKSZE I MAJA CORAZ MNIEJ MOCY - a nie jak wszystkim sie wydaje, ze sa coraz mniejsze i mocy maja coraz wiecej :-)
                                  >
                                  > > a biorac pod uwage ile dziwnych aut ostatnio sie naprodukowalo
                                  >
                                  > Ale mówimy o tradycyjnych przedstawicielach swoich klas, obecnych na rynku od c
                                  > o najmniej 20 lat.

                                  Patrz wyzej - roznica w rozstawie osi ksmetyczna, w wielkosci auta wieksza, w ilosci miejsca w srodku spora.

                                  Zreszta to ty zaczales opisywac klase troki od slowa kompakt :-) A, ze drogi i dla innego klienta to osobna sprawa.

                                  > Ale te samochody oferują w zamian co innego. Powtarzam - wielkość wnętrza jest
                                  > co najwyżej trzeciorzędnym kryterium przy klasyfikowaniu samochodu w określonym
                                  > segmencie.

                                  Ale ja temu nie zaprzeczam... tyle, ze to nadal male ciasne kompakty (choc nie wszystkie). A to, ze ludzie chca placic za nie jak za duze auto to osobna sprawa :-)
                                  • carnivore69 Re: Klasa D? 02.04.14, 15:29
                                    en.wikipedia.org/wiki/Compact_excavator
                                    Tez, uzywajac logiki galtomone-skiej, kompakt, czyli klasa golfa (i bmw 3).

                                    Pzdr.
                                    • galtomone Re: Klasa D? 02.04.14, 15:40
                                      W zasadzie to raczej "KUPE" albo single seater jest :-)
                                  • vogon.jeltz Re: Klasa D? 03.04.14, 11:33
                                    > No to chyba wiadomo...

                                    No właśnie nie wiadomo, bo posługujesz się jakimiś własnymi kryteriami, które stoją w sprzeczności z powszechnie przyjętą klasyfikacją.

                                    > Uwazam BMW 3 za mniejsze auto od Avensis

                                    Z kolei Avensis jest zauważalnie mniejszy od C5. Jeździsz kompaktem, czy też ja mam auto klasy wyższej?

                                    > Patrz wyzej - roznica w rozstawie osi ksmetyczna, w wielkosci auta wieksza,
                                    > w ilosci miejsca w srodku spora.

                                    No dobra, i co z tego? Powtarzam, że nie ilość miejsca w środku definiuje przynależność samochodu do określonego segmentu (albo decyduje tylko w minimalnym stopniu).

                                    > Zreszta to ty zaczales opisywac klase troki od slowa kompakt

                                    Nie ja, tylko Angole. I "compact executive" nie oznacza tutaj samochodu kompaktowego, tylko samochód mniejszy o rozmiar od "executive" czyli klasy E. Jakoś musieli określić jego mniejszy rozmiar.

                                    Płyta kompaktowa też jest w tej samej klasie co "trójka"?
                                    • galtomone Re: Klasa D? 03.04.14, 14:10
                                      vogon.jeltz napisał:

                                      > > No to chyba wiadomo...
                                      >
                                      > No właśnie nie wiadomo, bo posługujesz się jakimiś własnymi kryteriami, które s
                                      > toją w sprzeczności z powszechnie przyjętą klasyfikacją.
                                      >
                                      > > Uwazam BMW 3 za mniejsze auto od Avensis
                                      >
                                      > Z kolei Avensis jest zauważalnie mniejszy od C5. Jeździsz kompaktem, czy też ja
                                      > mam auto klasy wyższej?

                                      Nie jezdze, bo kompaktem w tej gamie aut jest Corolla - Ave jest na d nia... tak jak 5ka nad 3ka.

                                      > No dobra, i co z tego? Powtarzam, że nie ilość miejsca w środku definiuje przyn
                                      > ależność samochodu do określonego segmentu (albo decyduje tylko w minimalnym st
                                      > opniu).

                                      Dla mnie w maksymalnym bo z tego na codzien korzystam.

                                      > > Zreszta to ty zaczales opisywac klase troki od slowa kompakt
                                      >
                                      > Nie ja, tylko Angole. I "compact executive" nie oznacza tutaj samochodu kompakt
                                      > owego, tylko samochód mniejszy o rozmiar od "executive" czyli klasy E. Jakoś mu
                                      > sieli określić jego mniejszy rozmiar.

                                      I napisali jak byk - kompaktowy :-)

                                      > Płyta kompaktowa też jest w tej samej klasie co "trójka"?

                                      Tak, tylko sie juz nie denerwuj - plyta i kaseta... i wogole wszystko bedzie dobrze :-) I oczywiscie kochany... chcesz jezdzic plyta - jasne ze mozesz :-) Tylko juz spokojnie. Pan doktor mowil zebys sie nie denerwowal :-)

                                      A tak bardziej na serio...
                                      Oczywiscie, ze plyta CD - jest kompaktowa - dlatego nazywa sie comact disc. Bo laser disc, czyli jej poprzednik, byl kilka razy wiekszy.
                                      Marny przyklad sobie wybrales :-)

                                      www.123rf.com/photo_1907553_selection-of-optical-disc-formats-including-laserdisc-cd-and-mini-cd-all-show-to-scale.html - tu dowod :-)

                                      A czy jest w tej samej klasie aut... to juz sam sobie odpowiedz na tak zadane pytanie :-)
                                      • vogon.jeltz Re: Klasa D? 03.04.14, 14:56
                                        > Nie jezdze, bo kompaktem w tej gamie aut jest Corolla - Ave jest nad nia...
                                        > tak jak 5ka nad 3ka.

                                        A "jedynka" jest niby czym, autem miejskim klasy B?

                                        > Dla mnie w maksymalnym bo z tego na codzien korzystam.

                                        Korzystasz z samochodu, a nie z jego przynależności do segmentu.

                                        > I napisali jak byk - kompaktowy :-)

                                        Czepienie się jednego dosłownie tłumaczonego słówka w oderwaniu od całości nazwy jest bez sensu, bo np. klasa samochodów kompaktowych (segment C) nazywa się po ichniemu "small family car". Czyli wg twojej logiki... nie są to samochody kompaktowe!
                                        • galtomone Re: Klasa D? 03.04.14, 15:06
                                          A czym jest Aygo czy iQ czy Yaris?

                                          Tzn. ze jak one sa jeszcze nizej i jest ich duzo to Corolla czy obecnie Auris nie jest juz kompaktem? :-)

                                          > Czepienie się jednego dosłownie tłumaczonego słówka w oderwaniu od całości nazw
                                          > y jest bez sensu, bo np. klasa samochodów kompaktowych (segment C) nazywa się p
                                          > o ichniemu "small family car". Czyli wg twojej logiki... nie są to samochody ko
                                          > mpaktowe!

                                          Ale jedziemy caly czas wg polskiego zaewnictwa :-) i W polsce te wszystkoe auta od Octavii po trojke sa kompaktowe - przynajmniej byly. To ze kazde auto (prawie) rosnie i w koncu jest w klasie, ktorej kiedys byly auta z klasy wyzej to osobna sprawa.

                                          Patrz golf I i obecna wersja... - Zdaje sie, ze polo jest wieksze od starych golfow :-)

                                          Ale dalej na tle innych aut... ktore tez urosly w swoich klasach, jest malym miejskim samochodem.
                                          • vogon.jeltz Re: Klasa D? 03.04.14, 15:30
                                            > A czym jest Aygo czy iQ czy Yaris?
                                            >
                                            > Tzn. ze jak one sa jeszcze nizej i jest ich duzo to Corolla czy obecnie Auris
                                            > nie jest juz kompaktem? :-)

                                            Mógłbyś podkręcić jasność wypowiedzi?

                                            Jeśli "3" (albo A4) jest kompaktem, to mniejsza od niej "1" (albo A3) gdzie się plasuje? W segmencie Yarisa? No bez jaj!

                                            > Ale jedziemy caly czas wg polskiego zaewnictwa

                                            Oł rili? Cała twoja dotychczasowa argumentacja oparta na angielskim słówku "compact" jest zatem inwalidą.

                                            > W polsce te wszystkoe auta od Octavii po trojke sa kompaktowe

                                            Nie w Polsce, tylko w twoich wyobrażeniach, czego dowodzi dowolne zestawienie modeli samochodów wg poszczególnych segmentów, nieodmiennie sytuujące BMW 3 w segmencie D.

                                            > To ze kazde auto (prawie) rosnie i w koncu jest w klasie, ktorej kiedys
                                            > byly auta z klasy wyzej to osobna sprawa.

                                            Bzdura. Przecież te klasyfikacje nie są ani bezwzględne, ani niezmienne w czasie, tylko tworzone są w oparciu o kryteria porównawcze z innymi samochodami występującymi w danym okresie na rynku.

                                            > Patrz golf I i obecna wersja.

                                            Golf I może być mniejszy od współczesnego Polo, ale w tamtych czasach auta kompaktowe miały po prostu takie rozmiary.
                                            • samspade Re: Klasa D? 03.04.14, 21:09
                                              Troche dziwna ta dyskusja.
                                              Do tej pory 1 czy A3 uwazalem za wielkosc kompaktu. Kiedys w top gear w jednym materiale byl zestawiony golf gti z bmw 3 litrowym.
                                              Naturalne wydaje sie ze 3 czy A4 sa wieksze i naleza do wyzszego segmentu.
                                              • vogon.jeltz Re: Klasa D? 03.04.14, 21:48
                                                > Do tej pory 1 czy A3 uwazalem za wielkosc kompaktu.
                                                > [...]
                                                > Naturalne wydaje sie ze 3 czy A4 sa wieksze i naleza do wyzszego segmentu.

                                                Niemal każdy tak uważa. Kolega galtomone jest wśród tych nielicznych, którzy sądzą inaczej.
                                                • samspade Re: Klasa D? 03.04.14, 22:17
                                                  Z ciekawosci sprawdzilem jedna strone. Przeczytalem tam "luksusowe kompaktowe nadwozie" to o lexusie ct. Strona lexusa.
                                                  Wychodzi ze is jest o klase wyzej. A jezeli jest tam is to jest tam tez 3 czy A4.
                                                  • galtomone Re: Klasa D? 04.04.14, 09:54
                                                    IS tez jest przrazajaco ciasny. Klasa D to chyba GS budowany na Camry...
                                                    Aczkolwiek miedzy niemi jest jeszcze ES a wyzej LS.

                                                    Z klasami aut to jak z markami, itd...

                                                    Jednen kupuje Adidasy czy Nikie i czuje sie swietnie bo ma MARKOWE , drogie buty... A drugi kupuje te same buty bo potrzebuje wygody ale za MARKOWY brand uzna cos 3 klasy wyzej.
                                                    Wszysko jest subiektywne.

                                                    I dlamnie (poza nowa) trojka zawsze byla fajna ale ciasna i moglbym ja rozwazac jako alternatywe dla Golfa a nie Passata.
                                                  • samspade Pogubiiłem sie. 04.04.14, 12:24
                                                    Już sam nie wiem do jakiego segmentu zaliczasz 3. Bo jeżeli 3 A4 czy is to kompakty to gdzie umieszczasz mniejsze golfy, focusy, astry c4.
                                                    Za skomplikowane to jest.
                                                  • galtomone Re: Pogubiiłem sie. 06.04.14, 11:06
                                                    A gdzie ja cos o A4 napisalem?
                                                    Czepiam sie tylko ciasnych trojek. Znacznie ciasniejszych od A4.
                                                  • samspade Re: Pogubiiłem sie. 06.04.14, 12:28
                                                    To juz calkiem nie wiem o co chodzi.
                                                    Samochody o podobnych rozmiarach zaliczne sa do roznych kategorii. Jezeli 3 i is to kompakt to a4 tez. Gdzie wtedy zaliczyc 1 czy a3?
                                                    Za trudne to zbyt skomplikowane i nieczytelne.
                                                  • galtomone Re: Pogubiiłem sie. 06.04.14, 12:43
                                                    Przesadzasz.
                                                    A co Twojego pytania, to jako ze ww. (poza trojka - I to tylko w zwiazku z modelem E46, ktory mi sie podoba) sa dla mnie kompletnie ambiwalentne to mozesz sobie je zalicza gdzie I jak chcesz. Ja ich nie zaliczam bo mnie kompletnie nie interesuja.

                                                    W kazdym razie osobiscie oceniam auta po calosciowej wielkosci a nie tlko jednym wybranym parametrze.
                                                    Uczciwie tez przyznaje, ze modeli w kazdej marec jest tyle, ze troche sie przenikaja I moga byc czasem zaliczne do grupy aut wiekszych lub mniejszych. I tyle. A4, Passat, BMW 5, A6, Ave, C5 to dla mnie jedna grupa aut - gdzie sa auta mniejsze I wieksze.... A trojka jest dla mnie w grupie Jetty, Golfa, Corolli, A3 I pewnie tez BMW 1 - nie przygladalem sie im na ulicy.

                                                    I tyle.
                                                  • carnivore69 Re: Pogubiiłem sie. 07.04.14, 17:44
                                                    > A trojka jest dla mnie w grupie Jetty, Golfa, Corolli, A3 I pewnie tez BMW 1 - nie przygladalem > sie im na ulicy.

                                                    Nie, bmw 1 to - w swietle powyzszego - klasa yaris (jednak zauwazalnie mniejsza od trojki).

                                                    Pzdr.
                                                • galtomone Re: Klasa D? 04.04.14, 09:51
                                                  vogon.jeltz napisał:

                                                  > > Do tej pory 1 czy A3 uwazalem za wielkosc kompaktu.
                                                  > > [...]
                                                  > > Naturalne wydaje sie ze 3 czy A4 sa wieksze i naleza do wyzszego segmentu
                                                  > .
                                                  >
                                                  > Niemal każdy tak uważa. Kolega galtomone jest wśród tych nielicznych, którzy są
                                                  > dzą inaczej.

                                                  Wolno mi, prawda?
                                                  Szczegolnie, ze jeszcze niedawno serii 1 nie bylo i trojka rywalizowala wlasnie z Golfem GTI i podobnymi autami.
                                            • galtomone Re: Klasa D? 04.04.14, 09:50
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > A czym jest Aygo czy iQ czy Yaris?
                                              > >
                                              > > Tzn. ze jak one sa jeszcze nizej i jest ich duzo to Corolla czy obecnie A
                                              > uris
                                              > > nie jest juz kompaktem? :-)
                                              >
                                              > Mógłbyś podkręcić jasność wypowiedzi?
                                              >
                                              > Jeśli "3" (albo A4) jest kompaktem, to mniejsza od niej "1" (albo A3) gdzie się
                                              > plasuje? W segmencie Yarisa? No bez jaj!

                                              A czy ja tak napisalem??? Wskaz gdzie????
                                              Zastosowalem tylko twoja logike do analogicznej sytuacji.

                                              Jesli Toyota ma kilka mniejszych modeli niz Corolla czy oznacza to, ze Corolla nie jest kompaktem, bo liczac "od gory" jest druga w kolejce... :-)

                                              > > Ale jedziemy caly czas wg polskiego zaewnictwa
                                              >
                                              > Oł rili? Cała twoja dotychczasowa argumentacja oparta na angielskim słówku "com
                                              > pact" jest zatem inwalidą.

                                              Ale ja w pierweszym poscie na[pisalem kompakt - bo tak sie auta tej wielkosci u nas okresla.

                                              > > W polsce te wszystkoe auta od Octavii po trojke sa kompaktowe
                                              >
                                              > Nie w Polsce, tylko w twoich wyobrażeniach, czego dowodzi dowolne zestawienie m
                                              > odeli samochodów wg poszczególnych segmentów, nieodmiennie sytuujące BMW 3 w se
                                              > gmencie D.

                                              Acha, i dlatego ze uwazam, ze nalezy do D okreslam go jako kompakt?

                                              Zwrocilem Ci tez uwage na wymiary wczesniejszych trojek - bo nowa jest faktycznie wielka, ale zupelnie to pominoles.

                                              > > To ze kazde auto (prawie) rosnie i w koncu jest w klasie, ktorej kiedys
                                              > > byly auta z klasy wyzej to osobna sprawa.
                                              >
                                              > Bzdura. Przecież te klasyfikacje nie są ani bezwzględne, ani niezmienne w czasi
                                              > e, tylko tworzone są w oparciu o kryteria porównawcze z innymi samochodami wyst
                                              > ępującymi w danym okresie na rynku.

                                              No wlasnie i ja jak porownuje wczesniejsze trojki to dla mnie to kompakty - lepsze niz golf czy Xara, Astra, Escort, Jetta, itd... ale nadal tak samo ciasne.


                                              Inaczej fakt ze auto jest kilka cm dluzsze od standardu w klasie, czy ma ciut wiekszy rozstaw osi jest malo istotne. Dla mnie liczy sie wielkość wnętrza. :-)

                                              Ale nie przejmuj sie... żebys się juz nie denerwowal, moge uznać ze trojki to DUZE kompakty ;-)
              • dr.hayd Re: Klasa D? 01.04.14, 14:38
                Długość to jeszcze nie wszystko. Klasyfikując samochody wyłącznie po długości to można Aveo sedan z Lineą zaliczyć do klasy D - i co porównacie je z BMW 3 czy BMW 5 ?
          • carnivore69 Re: 12l ropy... 31.03.14, 22:04
            Zawsze jest w zanadrzu 316d napedzane na jedna oske, jesli to za duzo.

            Pzdr.
          • samspade Re: 12l ropy... 01.04.14, 11:11
            Przerazajaco? Raczej rewelacyjnie.
            • galtomone Re: 12l ropy... 01.04.14, 13:17
              Rewelacyjnie to brzmia nowe silniki w F1 :-p
              A te 12l ropy to brzmi niezle, jak sie doda do tego, ze to nie diesel 1.2 tylko 3.5, 6 cylindrow i ponad 300KM... :-)

              Nadal jednak straszan roznica miedzy trasa i miastem....
              • samspade Re: 12l ropy... 01.04.14, 16:13
                galtomone napisał:


                > Nadal jednak straszan roznica miedzy trasa i miastem....

                Nie wiem czy taka straszna
                "W mieście samochód potrzebuje 9-11 l/100km. Poza obszarem zabudowanym ósmy bieg jest w stanie ograniczyć zużycie paliwa do 6-7 l/100km."
                To z innego testu tego samochodu.

                • galtomone Re: 12l ropy... 01.04.14, 21:18
                  Gutowski przyznal, ze ma ciezka noge ;-)
                  • gzesiolek Re: 12l ropy... 02.04.14, 10:28
                    Raczej, ze ma duze korki w codziennej trasie...
                  • samspade Re: 12l ropy... 02.04.14, 10:56
                    Ciekawe te rozbieżności pomiędzy wynikami tego samego samochodu. A swoją droga skoro ma ciężką nogę to jak osiągnął 6 litrów poza miastem?
        • nfplakto Re: Naczytał się artykułów. 01.04.14, 00:04
          Ty tez pie...sz. N47 jest bardzo dobrym silnikiem w swojej klasie. Jest montowany w wersjach od 16d fo 25d. Fakt, mial problemy z rozrządem i trzeba wyciągać caly motor, zeby go zmienić. Ale N57 tez ma rozrząd od skrzyni biegów, jak nawali, tez trzeba caly motor wyciagac.

          A pie...nie typu chrisa62 to już ewenement na skale kraju. Przyjemność z jazdy, bo łańcuch trwaly. Przyjemność z jazdy nie wywodzi się z trwałości łańcucha. Bo nawet nietrwaly lancuch da się naprawic. Natomiast w jakims wozidelku moze byc nawet pancerny, pozlacany lancuch a i tak przyjemności z jazdy to nie da.
          • qqbek Re: Naczytał się artykułów. 02.04.14, 00:55
            nfplakto napisała:

            > Ty tez pie...sz. N47 jest bardzo dobrym silnikiem w swojej klasie.

            Owszem.
            Tyle, że żal zupę ściska polecić toto do BMW.
            Bo (i to koronny argument) - BMW z 4-ma garami, to 2/3 BMW :)
            Dlatego też twierdzę, że nie jest godny polecenia (a nie z powodu jakiejśtam trudności z wymianą napędu rozrządu, której 99,9% użytkowników nigdy nie doświadczy).
            Brandzlowanie się przez pismaków procedurą wymiany rozrządu jest tu po prostu nie na miejscu.

            > Jest montowa
            > ny w wersjach od 16d fo 25d. Fakt, mial problemy z rozrządem i trzeba wyciągać
            > caly motor, zeby go zmienić.

            I to też fakt - coś spierniczyli i łańcuchy padały przy około 200.000 - 250.000km.
            Może w VW to byłby "wyjątkowo udany silnik" (zwłaszcza po 2.0TDI), ale po BMW spodziewałbym się więcej.

            > Ale N57 tez ma rozrząd od skrzyni biegów, jak naw
            > ali, tez trzeba caly motor wyciagac.

            Ale tam jakoś nie nawalają (w N57). A samochody te robią zazwyczaj wyższe przebiegi niż te z N47.

            > A pie...nie typu chrisa62 to już ewenement na skale kraju. Przyjemność z jazdy,
            > bo łańcuch trwaly. Przyjemność z jazdy nie wywodzi się z trwałości łańcucha. B
            > o nawet nietrwaly lancuch da się naprawic. Natomiast w jakims wozidelku moze by
            > c nawet pancerny, pozlacany lancuch a i tak przyjemności z jazdy to nie da.

            Oj- czepiasz się upośledzonego, co coś "wyczytał i wi" ;)
            • chris62 Re: Naczytał się artykułów. 03.04.14, 13:55
              qqbek napisał:


              > Oj- czepiasz się upośledzonego, co coś "wyczytał i wi" ;)

              ------------------------------
              No panowie ponoć zdrowi na umyśle a czytać nie potrafią.
              Toć przyznaję, że czytałem o tym fenomenie silnika roku artykułów sporo napisano i się pytam czy tego też to dotyczy.
              Ja się na Burakowozach nie znam zawsze dobre czegoś się dowiedzieć no ale wychodzi na to, że takie pytanie wywołuję apopleksje u co niektórych bmwtalibów.
              • qqbek Podsumujmy: 03.04.14, 15:23
                chris62 napisał:

                > No panowie ponoć zdrowi na umyśle a czytać nie potrafią.
                > Toć przyznaję, że czytałem o tym fenomenie silnika roku artykułów sporo napisa
                > no i się pytam czy tego też to dotyczy.

                1. Wypowiadasz się w wątku poświęconym konkretnemu modelowi auta, ze ściśle określonym silnikiem.
                2. Nie pytasz, lecz twierdzisz. Silnik w opisywanym samochodzie rzeczywiście trzeba wyciągnąć by wymienić w nim napęd rozrządu. Tyle tylko, że nie wymienia się w tym samochodzie napędu rozrządu.

                > Ja się na Burakowozach nie znam zawsze dobre czegoś się dowiedzieć no ale wych
                > odzi na to, że takie pytanie wywołuję apopleksje u co niektórych bmwtalibów.

                Jeżeli się nie znasz, to dlaczego w ogóle wypowiadasz się w temacie dotyczącym konkretnego auta?
      • chris62 Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 03.04.14, 13:57
        Naczytał się artykułów.

        Dokładnie naczytałem się nie przeczę - ktoś je zmyśłił?
        -----------------------------------

        Po drugie - nawet w N47 rozrząd napędzany jest łańcuchem

        A.. to w stosunku do FIAT 126p żaden postęp:)
        • qqbek Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 03.04.14, 15:18
          chris62 napisał:

          > Naczytał się artykułów.
          >
          > Dokładnie naczytałem się nie przeczę - ktoś je zmyśłił?

          W wypadku N47 to dość rzadka awaria.
          Nikt nie zmyślił faktu, że trzeba wyjąć silnik, żeby wymienić rozrząd (bo jest od strony skrzyni biegów).
          Ktoś napisał dramatyczny artykuł na przykładzie jednostkowego przypadku i przez cały polski Internet przelewa się rzeka pomyj wylewana na silnik N47.

          >
          > Po drugie - nawet w N47 rozrząd napędzany jest łańcuchem
          >
          > A.. to w stosunku do FIAT 126p żaden postęp:)

          BMW dość długo miało w ofercie silniki z rozrządem napędzanym paskami (sześciocylindrowe do końca lat 80-tych [M20], czterocylindrowe do połowy lat 90-tych [M40]).
          Potem zastąpiono je konstrukcjami z rozrządem napędzanym łańcuchem.
          Akurat w wypadku aut marki BMW łańcuch rozrządu był zawsze ich zaletą.
    • schweppes1 Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 01.04.14, 00:35
      Prawda jest taka, że prawie wszyscy dziennikarze motoryzacyjni to tępe tłuki po "óniwerkah". Gutowski też. Czytanie tego bełkotu jest stratą czasu.
      • schweppes1 Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 01.04.14, 00:40
        PS: Mdli mnie od tępej nowomowy, która jest używana w większości tego typu "artykułach"
        • nazimno Wlasnie tak jest. 01.04.14, 11:16
          To, ze tego rodzaju nowomowa panoszy sie w czasopismach motoryzacyjnych jest tylko swiadectwem ich kompletnej degrengolady medialnej.

          To, ze tego nie widza ludzie z kierownictwa tych czasopism tez jest symptomatyczne.

          • carnivore69 Re: Wlasnie tak jest. 01.04.14, 11:40
            Z tym, ze nie wiadomo czy powyzszemu delikwentowi na lamy jakiegos czasopisma udalo sie nawet dostac.

            Pzdr.
            • jbl25 Re: Wlasnie tak jest. 01.04.14, 11:47
              No wlaśnie, bo skoro publikuje takie grafomańskie teksty na fejsie, zamiast chociażby na blogu to kto wie czy w ogóle gdzieś publikuje w jakimś sensownym piśmie.
              • jbl25 Re: Wlasnie tak jest. 01.04.14, 11:48
                Zresztą swego czasu próbowałem czytać polskie wydanie takiego elitarnego niemieckiego pisma motoryzacyjnego ( teraz nie przypomnę sobie nazwy, coś na R), i też mi się odechciało po kilku akapitach.
                • nazimno Zajrzyj do czasopism "audiofilskich". 01.04.14, 12:24
                  Tam dopiero wypisuje sie brednie np. o kablach do glosnikow.
                  Niektorym nawet udaje sie SLYSZEC roznice dla roznych kabli.

                  Idiotow jest coraz wiecej, a tych, ktorzy idiotom wierza - tez nie malo.
                  • carnivore69 Re: Zajrzyj do czasopism "audiofilskich". 01.04.14, 15:46
                    > Tam dopiero wypisuje sie brednie np. o kablach do glosnikow.
                    > Niektorym nawet udaje sie SLYSZEC roznice dla roznych kabli.

                    Przeciez roznice slychac nawet w zaleznosci od tego, w ktorym kierunku ow kabel podlaczysz.

                    Pzdr.
                    • nazimno Elektrony maja pod gorke. 01.04.14, 15:54
                      I dlatego jest problem.
                • nazimno Czasem czytuje AMuS. 01.04.14, 12:25
                  (Auto Motor und Sport)
              • galtomone Re: Wlasnie tak jest. 01.04.14, 13:22
                Nie zebym bronil Gutowskiego - i tak wole jego czytacm, niz sluchac relacji F1 na polsacie!!!
                Al ewsytarczy wpisac go w googla i od razu wiadomo kto u niego artykuly kupuje.
            • samspade Nie wiem jak z testami 01.04.14, 11:54
              Ale jeżeli chodzi o sport to tak.
              www.przegladsportowy.pl/motosporty/formula-1,formula-1-grand-prix-malezji-hamilton-i-rosberg-najszybsi-na-treningu,artykul,430188,1,474.html
              • jbl25 Re: Nie wiem jak z testami 01.04.14, 12:23
                O matko.
            • galtomone Re: Wlasnie tak jest. 01.04.14, 13:21
              carnivore69 napisał:

              > Z tym, ze nie wiadomo czy powyzszemu delikwentowi na lamy jakiegos czasopisma u
              > dalo sie nawet dostac.
              >
              > Pzdr.

              To akurat widomo jesli sie umie korzystac z Google :-)
    • galtomone Jest na rajdzie portugalii 02.04.14, 10:11
      www.facebook.com/cezarygutowskiofficial/photos/a.446753812080223.1073741829.443506699071601/620221518066784/?type=1
    • schweppes1 Re: C. Gutowski o 335d xDrive - zgadzacie sie? 03.04.14, 16:46
      Jeżeli macie choć trochę dumy, to nie poniżajcie się czytając wypociny tych durniów, tylko pójdźcie do salonu BMW i sobie obejrzyjcie samochód na miejscu, jak Was naprawdę to aż tak ciekawi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka