Dodaj do ulubionych

ZOE bez akumulatorów

12.05.14, 12:23
antyweb.pl/renault-sprzedaje-elektryczny-samochod-zoe-bez-akumulatorow-bez-zartow/
W skrocie. Kupujecie Reanult ZOE ale bez akumulatorow. Na te podpisujemy umowe najmu na 36 miesiecy.

Wszystko super... i pomysl (biorac pod uwage, ze baterie sie starzeja nie glupi) tez ciekawy... ale:

auto kosztuje 90k, za aku prawie 400 zl co miesiac + mam ograniczenie przebiegu do 12,5kkm. W tej sytuacji nie bardzo wiem kto sie na to skusi....

379 zl / 5,50 zł l/pb = 68 litrow paliwa.... to sporo jezdzenia przez miesiac.
Liczac, ze autro pali srednio 8l - to 850km miesiecznie.
Daje to w doku troche ponad 10kkm, czyli mniej niz limit, ktory mamy za 379 zl ale tez to placimy czy jezdzimy czy nie + ograniczenie zasiegu + problemy z szybkim i latym tankowaniem.
A w przypadku Pb... nie jezdzisz - nie placisz.

Jakos srednio mi sie to atrakcyjne wydaje.....
Obserwuj wątek
    • przemekthor Re: ZOE bez akumulatorów 12.05.14, 12:55
      Jakby za tym poszły dotacje/ulgi/zwolnienia-z-opłat to czemu nie.
      Póki co - na drzewo.
      • galtomone Dlaczego mam sponsorowac? 12.05.14, 13:01
        Dotacje? Ulgi? Zwolnienia?
        Tzn. zeby sie podatnicy dozucili do firmy Renault i kupujacych to cos...
        Eeee.... ja tam jestem przeciwny wydawaniu (na takie rzeczy) mojej kasy w moim imieniu.
        Jak produkt bedzie dorby i bedzie mial sens (a ludzi pieniadze - sam lepiej wiem na co wydac) to sie sprzeda.
        A tak to mozna byle co wyprodukowac, byle rzad dolozyl.

        Akcje na zachodzie, czyli zeby pieniedzmi podatnikow rozruszac gospodarke po tym jak banki odmowily poniesienia konsekwencji chciwosci swoich wlascicieli toz byl nie w porzadku!
    • mir11 Re: ZOE bez akumulatorów 12.05.14, 14:21
      Jeżeli chcą ju sprzedawać auta na abonament to powinni zaoferować samochód za przysłowiową złotówkę.
      Cena 90 tys jest z kosmosu.
      Samochód elektryczny jest tańszy w produkcji.
      Wyższa cena samochodów elektrycznych spowodowana jest przez drogie akumulatory, których w tym przypadku nie ma.
      Nie chcę popierać spiskowej teorii dziejów ale dla mnie wygląda to tak jakby ogóle nie chcieli sprzedawać tego auta
      • chris62 Re: ZOE bez akumulatorów 12.05.14, 15:57
        A kogo obchodzi czy takie auto jest tańsze i bardziej ekologiczne?
        Żadne elektryczne auta się nie przyjmą bo obaliłyby ten pie..y system!
        Jak rząd pozwoli na coś takiego? wszak wpływy ze sprzedaży paliw by drakońsko spadły więc zamiast dopłacać np oto aby poprawić czystość powietrza w miastach woli doj..ć takie akcyzy i cła żeby kasę za to niesprzedane paliwo wziąć z góry czy to tak trudno pojąć?

        Już po cenach hybryd widać ze zakup takiego dziwadła nie ma sensu z ekonomicznego punktu widzenia.
        Mafia pilnuje swojej kasy i to szybko się nie zmieni.
        • pies_w_studni Re: ZOE bez akumulatorów 12.05.14, 20:33
          Bullshit. Elektryczna motoryzacja na masowa skale skonczy sie tym, ze zesra sie siec energetyczna i bedzie ciemno jak w d.upie. Juz teraz sa niedobory pradu, a co dopiero jak wszyscy zaczna jezdzic na prad.
          • jamesonwhiskey Re: ZOE bez akumulatorów 12.05.14, 21:30
            Gluppty opowiadacie panowie po pierwsze widze co raz wiecej elektrycznych samochodow po drugie w prieniu 2 km mam 4 stavje ladowania I to nowoczesne szybkie a nie jak w sredniowoeczu w polsce za to w dowych warumkach laduje sie w nocy gdy diec nie jest obciazona poza tym polska to zapoznopne zadupie wiec na podstawie tego co sie tam dzieje nie wyciagal bym daleko idacch wnioskow elektryki to calkiem nie daleka przyszlosc
            • chris62 Re: ZOE bez akumulatorów 13.05.14, 12:12
              jamesonwhiskey napisał:

              > Gluppty opowiadacie panowie po pierwsze widze co raz wiecej elektrycznych samoc
              > hodow po drugie w prieniu 2 km mam 4 stavje ladowania I to nowoczesne szybkie
              > a nie jak w sredniowoeczu w polsce za to w dowych warumkach laduje sie w nocy g
              > dy diec nie jest obciazona poza tym polska to zapoznopne zadupie wiec na podsta
              > wie tego co sie tam dzieje nie wyciagal bym daleko idacch wnioskow elektryki to
              > calkiem nie daleka przyszlosc
              -----------------------------

              O to właśnie chodzi - na świecie rządy wspomagają w Polsce stają okoniem bo polski rząd chroni swój system zdzierania kasy z kierowców.
              Gdybyśmy od jutra przestali jeździć to by dostali turbodziurę budżetową wszak kierowca w POlsce jest dojną krową.
              1. płąci 40% ceny aauta do budzetu przy zakupie,
              Sprzadający też ponosi koszty sprzedawania - podatek od siebie i pracowników.
              Potem podatek od usług serwisowych znów sprzedaż części, opon Vaty sraty itd..
              Dalej to samo z paliwem - podatek od każdego litra im więcej auto pali tym lepiej dla systemu! Nie widać tu nadto wyraźnie tu konfliktu z ekologią?
              Jeszcze mało to fotoradar gdzie popadnie to dopier ożyła złota.
              Teraz wspomogą dodatkowo lobby alkomatowe nie pijesz ale sobie kup co byś miał możliwość się o tym przekonać na jakiejś dmuchawce he he no i ktoś alkomaty sprzeda znowu dostaną zastrzyk w postaci VATu o prywatnych korzyściach kogoś z kręgu MCDonalda nie wspominając - pewnie nie będzie to zegarek..
              Oczywiście kiedy właściciel pojazdu chce parkować to też musi płacić to nic że tam mieszka musi i już.

              Auto elektryczne poza tą wadą ze nie spala paliw opodatkowanych to jeszcze nie ma tylu części do serwisowania znowu nie wygląda to korzystnie dla MCDonalda w dłuzszym okresie czasu.

              Mało tego załóżmy że jakośc przebrniemy przez ten etap i przejdziemy na elektryczne pojazdy i co się stanie?
              Kto grał wszachy potrafi przewidywać kolejne ruchy. Ja obstawiam wzrost Vat , akcyzy i cen energii elektrycznej która rąbnie już nie tylko w posiadaczy aut ale i mieszkań domów telewizorów kin domowych itd.

              Ludzie to jest mafijny system zrozumcie że wszelakie działania w kierunku złudnych oszczędności są z góry skazane na niepowodzenie.
              Przypomnijcie sobie lata komuny ludzie swoje gierki ogrzewali gazem - dziś poszliby z torbami i to powoduje że koszt budowy znacznie wzrósł bo trzeba inne materiały, styropiany wełny bla bla a wszystko przynosi dochody określonym grupom...

              Tyle przysżło ludziom z oszczędzania. Tak uczy historia a ta lubi się powtarzać...
    • kunene Re: ZOE bez akumulatorów 13.05.14, 08:19
      Pojazdy elektryczne to po pierwsze nie nowina. Juz w XIX wieku pojawily sie obiecujace konstrukcje, ktorych nie rozwijano ze wzgl. na silniki spalinowe (tania ropa). Ponadto elektrowozem wspierasz wlasna energie (wegiel) a nie Putina. Nie wspominam (o dyskusyjnym ale jednak) aspekcie ekologicznym.
    • fuiio Re: ZOE bez akumulatorów 13.05.14, 10:42
      Oczywiscie zoe to parasamochod bez sensu ale tesli s w zeszlym roku potrafilo sie w norwegii sprzedac rekordowo duzo. Bo 7 osobowy karawan szybszy niz m5 na dodatek jezdzacy za grosze i zapewniajacy dodatkowe uzytkowo podatkowe przywileje jest nie do pobiicia. Samo przyspieszenie 4.4 s do setki sprawia, ze 99.9% spalinowych wspolczesnych aut to w zestawieniu z tesla zwykle padaki i zawalidrogi. Na dodatek smierdzace i halasliwe.
      • jamesonwhiskey Re: ZOE bez akumulatorów 13.05.14, 10:59
        . Samo przyspieszenie 4.4 s do setki sprawia, ze 99.9% s
        > palinowych wspolczesnych aut to w zestawieniu z tesla zwykle padaki i zawalidro


        jedz sobie w norweska glusze
        moze se poprzyspieszasz do setki w 4 sekundy przez 100km a potem staniesz w polu
        a potem minie cie spalionowa padaka i zawalidroga bo ci prundu zabrako
        • przemekthor Re: ZOE bez akumulatorów 13.05.14, 12:04
          Norweska głusza, dobre i inspirujące.
          Z dziennika ekokretyna:
          Dzień pierwszy. W tesli skończył się prąd. Stoję.
          Dzień drugi. Ajmak zdechł. Na szczęście mam ajpada.
          Dzień trzeci. Ajpad padł. Ale, dzięki ajfonowi jestem, onine, hosanna!
          Dzień czwarty. Yyy... Ajfon też się wyłączył. I jak uaktulanię status na fejsbuku?
          Dzień piąty. Owce ukradły mi ostatnią organiczną zupkę. Pora rozejrzeć się po okolicy.
          Dzień szósty. Dalej nie pójdę, zjadłem swoją nogę.
          Dzień siódmy. Widzę... wielkie... jabłko. Hik!
          • fuiio Re: ZOE bez akumulatorów 15.05.14, 00:18
            a jednak siedzac w 3cim swiecie mozna sie latwo pocieszyc..W sumie roznica cywilizacyjna miedzy norwegia a polska nie jest az taka wielka..to tylko 100 lat nie trzeba byc az tak zawistnym
            • przemekthor Re: ZOE bez akumulatorów 15.05.14, 09:24
              No się pociesz, kto broni.
              BTW "Thor" w moim nicku z dupy się nie wziął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka