Dodaj do ulubionych

muszę szybko kupić auto do 7tys

15.05.14, 11:31
Witam, zmiana pracy zmusza mnie do zakupu auta, budżet skromny bo do 7 tys. Zależy mi na niewielkim, wygodnym samochodzie, który nie zaskoczy mnie w środku lasu. Wygląd to sprawa poboczna, choć szukałabym hatchbacka, który nie pochłonie mi całej wypłaty w drodze 50km dziennie. Co warto kupić a przed czym uciekać? Nie chcę pięknie zaszpachlowanego samochodu z komisu hm dzięki za pomoc :)
Patrycja 24lat
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 11:45
      blue-rusalka21 napisała:

      > Witam, zmiana pracy zmusza mnie do zakupu auta, budżet skromny bo do 7 tys.

      Bardzo skromny budżet.

      > Zal
      > eży mi na niewielkim, wygodnym samochodzie, który nie zaskoczy mnie w środku la
      > su. Wygląd to sprawa poboczna, choć szukałabym hatchbacka, który nie pochłonie
      > mi całej wypłaty w drodze 50km dziennie. Co warto kupić a przed czym uciekać? N
      > ie chcę pięknie zaszpachlowanego samochodu z komisu hm dzięki za pomoc :)

      Kup coś z ogłoszenia w prasie lokalnej (tak często reklamują swoje auta ludzie starsi) albo ogłoszenia na szybie auta (czyli od właściciela a nie pośrednika), względnie na giełdzie samochodowej, jak taka odbywa się w pobliżu twojego miejsca zamieszkania.
      Co kupisz to sprawa drugorzędna. Pierwszorzędne znaczenie przy tak niskim budżecie będzie miał stan kupowanego auta (a więc na zakupy wybierz się z kimś kto się zna - preferowany mechanik).
      Co można polecić w tej cenie?
      Opla Astrę II, Renault Megane i Laguna (I gen. - wbrew pozorom to bardzo udane auta), VW Golfa IV, Toyotę Corollę E11, Nissana Almerę (może udałoby się nawet znośnego N16 za 7 kupić). Czego bym zdecydowanie nie kupił? Włoszczyzny (szerokim łukiem omiń Fiata Stilo i Alfę 146/147), Citroena Xsary, Peugeota 306 i Forda Focusa (bo gniją strasznie).
      • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:20
        > Czego bym zdecydowanie nie kupił? [...] Citroena Xsary, Peugeota 306

        A co jest nie tak z Xsarą i 306? Jeśli tylko tylna belka jest w porządku, to są to bardzo solidne i niedrogie w eksploatacji autka. I do tego mają ocynkowane blachy, więc nie rdzewieją - w przeciwieństwie do polecanej Corolli czy Astry.
        • qqbek Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:35
          vogon.jeltz napisał:

          > A co jest nie tak z Xsarą i 306? Jeśli tylko tylna belka jest w porządku, to są
          > to bardzo solidne i niedrogie w eksploatacji autka.

          Jak elektryki nie liczysz (Xara) i jednak rudego (306).

          > I do tego mają ocynkowane
          > blachy, więc nie rdzewieją - w przeciwieństwie do polecanej Corolli czy Astry.

          Nie wiem - narzeczona mojego brata ciotecznego ma 306 i wygląda na n-te stadium biodegradacji obecnie... rocznik ten sam, co moja Astra II (bez śladów rdzy do dziś).
          • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:52
            > Jak elektryki nie liczysz (Xara)

            Z elektryką w Citroenach jest generalnie tak, że wszystko zależy od egzemplarza. Więc jeśli trafi się Xsara z nieoszalałą elektryką, to ja bym brał, bo to sympatyczny wózek.

            A jak dziewczyna zamierza jeździć 50 km dziennie do pracy, to już warto rozważyć zakup HDI-ka, który generalnie jest silnikiem nie-do-zajebania, a w Xsarze na trasie spali jej poniżej 5 litrów.

            > Nie wiem - narzeczona mojego brata ciotecznego ma 306
            > i wygląda na n-te stadium biodegradacji obecnie.

            To dziwne. Wszystkie auta z PSA mają ocynk. Może to jakiś przystanek przerobiony na 306?
            • qqbek Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 13:06
              vogon.jeltz napisał:

              > To dziwne. Wszystkie auta z PSA mają ocynk. Może to jakiś przystanek przerobion
              > y na 306?

              Nie wiem.
              Raczej nie - jeździ już długo, ale zaczyna przypominać powoli Escorta wuja... a to nie jest ładny widok :)

              Tak przy okazji - zarówno Corolla jak i Astra G też miały ocynk. W Astrze całkiem nieźle zdający nawet egzamin (podkreślam - mówimy o Astrze G... a nie o Astrze F, koło której nie sposób przejść nie zakrywając uszu [nie pozwala na to głośne "chrup", "chrup" wydawane przez wpierdzielającą ją właśnie rdze] ;)

              To tak jak z Corsą - B gniją, C jakoś mniej.

              Poza tym, jak chce bezproblemowego "francuza", to chyba lepiej się za Meganką poliftową rozejrzeć - to się dopiero żabojadom udało.
    • galtomone Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:12
      Budzet faktycznie maly.
      Zatem, skup sie na modelach z niewielkim benzynowym silnikiem i z uwagi na te 50km sugeruje od razu z LPG.
      Nie kupuj auta za wszystko co masz, BO ZAWSZE TRZEBA COS po zakupie przy uacie zrobic. A w starym samochodzie za niewielkie pieniadze tych rzeczy moz ebyc sporo.

      Przyklad - znajoma kupila synowi C1 (malutkie miejskie auto) za 11k - od znajomego, ktory nie ukrywal w zaden sposob stanu technicznego.
      Od zakupu 2 miesiece temu trzeba bylo:
      naprawic klimatyzacje bo sie dosc szybko zepsula, wymienic jeden tlumik, olej + filtry, akumulator, naprawic zamki bo sie blokowaly. W sumie juz +/- 1000 zl a auto nie jest zniszczone, zajezdzone, itd....

      Poszukaj po znajomych i ich znajomych rodzinie, FB, ogloszeniach lokalnych ale staraj sie zakupic od wlasiciciela, nie handlarza.

      Wlasciciel - nie gwarantuje ale daje szanse na zorientowanie sie w stanie auta i wymaganych naprawach.
      Handlarz - na 100% powie ci ze robisz deal zycia, i tylko siadac i jezdzic bo co prawda wszystko w komisach to pasci, ale tobie jednej jedynej sie ntrafila 6-ka w lotto.

      Mechanika (szczegolnie w takich autach) to wzglednie niewielki problem - tzn. wszystko do sie dosc skutecznie naprawic, ale rdza to osoba sprawa, jesli gdzies widzisz korozje, szpachle, (nie mowie o odpryskach na laierze bo nowego nie kupujesz) to olej. Co innego troche rdzy na blotniku czy masce ale co innego gnijace okolice szyby czy progi.

      Zorientuj sie ile bedzie cie kosztowac (bo masz to prawie pewne po zakupie):
      wymiana klockow i tarcz (chyba, ze sciagniesz koa i sprawdzisz stan)
      oleju , filtra powietrza , filtra oleju - chyba ze bedziesz miec 100% ze wlasicciel to wymienil i kiedy kolejna wymiana

      ROZRZAD!!!! - chyba, ze bedziesz miec 150% pewnosci, ze pasek, roki, napinacze, pompa wody wymienione na czas zostaly.

      Szukaj popularnych modeli - Corsa, Polo, Fabia, Fiesta, Clio (ewentualnie). Czesci do nich nie beda drogie, jest od groma zamiennikow i czesci uzywanych.
    • lew_ Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:27
      Widac wlasnie jakie ty masz pojecie o autach,galtomone....wiesz tyle co wyczytales na forum i w autoswiat,Prywatni ludzie nie oszukuja,nie cofaja licznikow i ich auta sa cacy,pekam ze smiechu ....za 7000 tysiecy zl nic nie kupi oprocz wyjezdzonego grata,lepiej kupic bilet na pociag.
      • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:35
        > .za 7000 tysiecy zl nic nie kupi oprocz wyjezdzonego grata,lepiej
        > kupic bilet na pociag.

        Bredzisz, nawet pomijając te twoje 7 milionów (7000 tys.). Za 6 tysięcy kupiłem... Citroena C5 z LPG. Dołożyłem 1,5k i jeżdżę, i nic się nie dzieje.

        Jak dobrze poszuka, to za 7k kupi dziesięcioletnie, całkiem sprawne auto.
        • qqbek Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 12:38
          vogon.jeltz napisał:

          > Bredzisz, nawet pomijając te twoje 7 milionów (7000 tys.). Za 6 tysięcy kupiłem
          > ... Citroena C5 z LPG. Dołożyłem 1,5k i jeżdżę, i nic się nie dzieje.

          Ten typ już tak ma.
          Lekarza kazał przytakiwać;)

          > Jak dobrze poszuka, to za 7k kupi dziesięcioletnie, całkiem sprawne auto.

          Tu akurat się zgadzamy. Sęk w tym "dobrze poszukać" jedynie :)
          • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 15:00
            > Zacznij nim robić duże przebiegi to się dowiesz, dlaczego tyle kosztował.

            Bredzisz. Po pierwsze - nie robię na co dzień "dużych przebiegów", co ja, kurna, jestem, merczandajzer? Po drugie - kilka lat temu kupiłem Xantię w porównywalnym wieku (tzn. wtedy miała tyle lat ile teraz C5) za jeszcze mniejsze pieniądze. Zjeździłem nią kawał Europy, dotarłem aż do Azji, auto ma nalatane grubo ponad 300k i jeździ do dziś.

            Ale skoro, wzorem misiaczka, lubisz przepłacać i wierzysz że musisz kupić drogo, to przecież nikt ci tego nie zabroni, nie?
            • schweppes1 Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 15:23
              Ja do samochodu nie dokładam ani grosza (mam służbowy). Nie zrozumiałeś intencji mojej wypowiedzi - nowe samochody opłaca się kupować jedynie, gdy robią duże przebiegi, i w dodatku te przebiegi przynoszą zysk. Do małych przebiegów, zwłaszcza prywatnych, kupno nowego samochodu jest nieopłacalne i również w takim przypadku kupowałbym używane sztrucle za kilka tys. zł., zwłaszcza że wyznaję zasadę, że albo kupuję nowy, albo używany za kilka tys. (bo skoro używany i bez gwarancji, to już jeden pies, czy C5 z 2011 czy Xantia z 1999.

              A używane Citroeny z hydro są szczególnie opłacalne w zakupie jako tanie i wygodne wozidła, bo ludzie się boją tego skądinąd genialnego i prostego w budowie wynalazku, przez co ceny znacznie spadają. A różnice w cenach między takim Passatem a C5 w tych samych rocznikach to momentami dochodzą do poziomu 2:1...
              • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 15:30
                > nowe samochody opłaca się kupować jedynie, gdy robią duże przebiegi

                Ale kto tu mówi o nowych samochodach? Za 7 tysięcy?

                > A używane Citroeny z hydro są szczególnie opłacalne w zakupie
                > jako tanie i wygodne wozidła

                Ale nie Xantia, na litość Cthulhu. Xantia jest obecnie autem podwyższonego ryzyka. Wiek i wyeksploatowanie większości egzemplarzy zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia awarii, a wiele części zamiennych jest po prostu niedostępnych.

                > A różnice w cenach między takim Passatem a C5 w tych samych
                > rocznikach to momentami dochodzą do poziomu 2:1...

                No toż mówię, że kupiłem C5 za kratę piwa i jestem zadowolony. Ale to też nie jest auto dla każdego i młodej dziewczynie poszukującej samochodu na dojazdy do pracy zdecydowanie bym odradził.
                • schweppes1 Re: A nie jest tak...? 15.05.14, 16:31
                  Zależy co padnie. Zazwyczaj zgnite przewody pękają i o ile naprawa nie jest trudna i szczególnie droga, to taka awaria zwykle szybko unieruchamia samochód, który najpierw opadnie, potem padnie wspomaganie, a na końcu hamulce. Ale takiej sytuacji można uniknąć zwyczajnie kontrolując stan przewodów co każdą wiosnę.
                • vogon.jeltz Re: A nie jest tak...? 15.05.14, 22:46
                  > Ze jednakl jak to hydro padnie to placz I zgrzytanie zebow?

                  Trochę jest. Ale akurat hydro właściwie serwisowane należy do najmniej awaryjnych układów w Citroenach, więc ryzyko jest tak naprawdę niewielkie.

                  > Nie wiem jakie sa koszty zwiazane z powazniejsza awaria takiego wynalazku....

                  Jak ci walnie rurka, to wymienisz za kilkadziesiąt złotych. Jak pompa - to koszty są większe, ale też nie zabójcze. Jeszcze zależy, jaką generację (Xantia/BX/XM na LHM-ie vs. C5/C6 na LDS-ie) i wersję ("zwykła" vs. Hydractive) hydro masz w aucie. Ale wbrew pozorom nawet duży remont hydrozawieszenia to koszt mniejszy niż lub porównywalny do naprawy/wymiany jednego z newralgicznych podzespołów (turbo, wtryski, FAP) współczesnego diesla. Z tym, że taka potrzeba zachodzi niezwykle rzadko i bawią się w to właściwie tylko fanatycy hydrocytryn.

                  A nabicie azotem wszystkich sfer + wymiana płynu kosztuje tyle, co wymiana jednego amortyzatora w "sprężynowcu", choć to czynności serwisowe z grubsza porównywalne do wymiany tychże amortyzatorów kompletu.
      • galtomone Doradzam nauke czytania.... 15.05.14, 13:02
        ....ze zrozumieniem. Jak widac samo rozpoznawianie literek to za malo.

        Jakbys nadal mial klopoty zr zrozumienim aluzji to daj znac, sprobuje wyjasnic Ci to prostym jezykiem.

        lew_ napisał:

        > Widac wlasnie jakie ty masz pojecie o autach,galtomone....wiesz tyle co wyc
        > zytales na forum i w autoswiat,Prywatni ludzie nie oszukuja,nie cofaja li
        > cznikow i ich auta sa cacy,pekam ze smiechu ....za 7000 tysiecy zl nic nie
        > kupi oprocz wyjezdzonego grata,lepiej kupic bilet na pociag.
    • dziala_nawalony Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 13:03
      witaj Patrycjo..8) oj to duze wyzwanie przed tobą, skorzystaj z rady i wybieraj bez zacięcia co do wielkosci, marki czy rocznika..w Twojej sytuacji zdałbym sie na jedno kryterium,a w zasadzie dwa. Sam w swoim dość długim zywocie kupowałem dla siebie /!!/ blisko dwadziescia aut w tym i nowe i używane i podobnie jak ty dziś kupując pierwszy samochod miałem i mało kasy i niewiele wiedzy o kupnie samochodu, jego stanu itp, itd. Krótko, zeby nie przynudzać auto musi byc od pierwszego właściciela, kupowane najlepiej od znajomego lub ogłoszenia i 'spod domu'!! ,bo wtedy widzisz czy sprzedajacy nie jest fleją szukającym frajera na swoje zarżnięte padło. Dwa, to bedzie trudne dla ciebie auto ma miec nie wiecej jak ok. 80tys. To wszystko pozwoli ograniczyć ryzyko wtopy do minimum..powodzenia Pati..8) śliczne masz imię.
    • toreon Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 13:11
      Osobiście w takim budżecie szukałbym raczej w gronie marek uznawanych powszednie za "mniej solidne" czyli przede wszystkim francuzów (Peugeot 206/306, Citroen Saxo/Xsara oraz koreańczyków (np. Hyundai Getz/Accent, może też Lanos, rzecz jasna zagazowany). Jest dużo większa szansa natknąć się na mniej wyeksploatowany egzemplarz niż wśród oklepanych niemców i japończyków.
      Ale generalnie, jak już ktoś wyżej napisał, w tym budżecie liczy się przede wszystkim stan indywidualnego egzemplarza, marka i model ma tu znaczenie trzeciorzędne.
      • only_the_godfather Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 20:31
        Ja bym do tego dodał Renault Thalia i Dacia Logan skoro autorce na wyglądzie nie zależy. Za 7 tys. dostanie auto które ma jak na swój wiek nie duży przebieg, jest w 99% przypadków od prywatnego właściciela (we flotach tego mało jeździło choć Thalie się zdarzały) i do tego całkiem dobrze wyposażone.
    • trypel Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 14:12
      jesli już miałbym sie z kimś zgodzić to z toreonem. Czyli iść w mało popularne.

      ale. MI sie wydaje że kupując auto za 7 tys mamy stosunkowo większy wybór niż kupujac takie za 20. Kupujac za 7 kupujemy raczej auto starsze niż 10 lat, auto w którym już dawno zepsuło sie co miało zepsuć, które jesli silnik pracuje zdrowo przejedzie jeszcze następnych parę lat. Nie skupiałbym sie wcale na marce tylko na parametrach typu wyposażenie, I własciciel itd.
      Jak sobie pomyślę o astrze I którą moi rodzice sprzedali tylko dlatego że nie miała klimy (2001, 180 tys km, stan idealny, 4500 pln chyba), naszym saabem za 5400, teraz plurielem kupionym sporo ponizej 10 tys.
      Pare dni temu zastanawiałem sie czy na potrzeby budowy nie kupić berlingo - 13 lat, 170 tys, banzyna 1.8, klima, abs i 3200 + rejestracja :D to z gazem zmiesci sie w 7000 a pojezdzi spokojnie pare lat.
      Oczywiscie zostają proste małe wozidełka (mam w dupie bezpieczeństwo jak chcę tanio jezdzić) typu punto, sc, panda itd, nawet jak nie są mistrzami niezawodnosci to naprawy kosztują grosze i każdy kowal da sobie z nimi radę.
      Spokojnie kupiłbym auto za 5000 i za resztę zrobiłmbym przyzwoity startpack
      • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 15:15
        > Jeżeli zależy Tobie na komforcie podróżowania, to w tej kasie
        > dobrym pomysłem byłaby Xantia HDI z końca produkcji.

        I kolejna głupota w twoim wykonaniu. Uparłeś się grać kretyna, czy ci za to płacą?

        Xantia jest FATALNYM pomysłem, szczególnie jako pierwszy samochód. Nie dlatego, że jakoś szczególnie się psuje, ale dlatego, że jeśli już się zepsuje, to całkiem sporo części do tego modelu już się po prostu nie dostanie. Nie można kupić. Nie są produkowane. Zamienników brak. Szukać używek w stanie nieznanym.

        Wiem, bo MAM Xantię. Ale dla mnie upolowanie czegoś na szrocie, forum czy allegro nie jest problemem. Dla młodej dziewczyny, która potrzebuje bezproblemowego wozu na dojazdy do pracy problem będzie ogromny.
          • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 15:37
            > Bredzisz. Wszystkie części, które mogą paść i unieruchomić/upośledzić
            > jezdnie samochód są dostępne w ASO. Nie są tanie - to swoją drogą.

            Nie, mój drogi, to ty bredzisz. Albo zwyczajnie kłamiesz. Spróbuj kupić w ASO, czy w ogóle gdziekolwiek, nowe:
            - poduszki siłowników przednich
            - zawór hamulcowy
            - pompę LHM

            A to są części, które w kilkunastoletnim hydrowozie mają największą szansę paść i uszkodzenie każdego z nich zasadniczo uniemożliwia dalszą jazdę.

            Sugeruję, żebyś zapoznał się z oznaczeniem NFP w katalogu części Citroena.

            Teraz tak:
            - poduszki siłowników można regenerować, ale to "druciarstwo" i trzeba wiedzieć gdzie
            - pompę LHM też można "zregenerować", ale polega to na poskładaniu jednej sprawnej pompy z dwóch zużytych i też padnie raczej prędzej niż później
            - zawór hamulcowy - jeszcze się taki nie urodził, który by się podjął jego regeneracji. Zbyt duża precyzja wykonania i niemalże mikronowe pasowania.

            Wszystko to są zabawy dla pasjonata hydro, a nie dla dziewczyny chcącej dojeżdżać do pracy.

            Uwierz mi, ja naprawdę siedzę nieco w tym temacie.
      • literka_m Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 18:14
        w Twoim budżecie zmieści się Suzuki Alto rocznik 2003-2005. Samochód stosunkowo nieawaryjny z żwawym silnikiem 1,1 o bardzo niskim zapotrzebowaniu na paliwo (poniżej 5 l/100 latem bez większego spinania się).

        Auto pochodzi wyłącznie z prywatnego importu (u nas nie był sprzedawany) jest więc stosunkowo dobrze wyposażony, elektryczne szyby, wspomaganie, klimatyzacja. W dodatku przy tak tanim aucie nie opłaca się ściągać aut po dzwonach, w dodatku mało kto kupił takie auto w Niemczech czy Holandii, żeby tym robić jakieś kosmiczne przebiegi (są auta wygodniejsze na duże przebiegi). Zazwyczaj to autko było drugim/trzecim autem w rodzinie.

        Ponieważ na jego bazie zrobiono matiza tak więc wiele części kupujesz do niego od matiza. I tak wymiana kompletnego zawieszenia to wydatek...100-150 złotych.

        żadnych instalacji LPG, żadnych regulacji żadnych turbin i kopcących diesli z półmilionowymi przebiegami. Proste i tanie auto.
        • dr.hayd Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 22:47
          Dwie uwagi o Suzuki Alto:
          1) to najbardziej niewygodny samochód osobowy jakim jechałem,
          2) samochód u nas bardzo mało popularny, a koleżanka chce znaleźć samochód szybko. Choć, owszem, może się zdarzyć, że akurat ktoś w okolicy ma taki na sprzedaż.
      • misiaczek1281 wujek dobra rada:) 15.05.14, 21:03
        a teraz najmądrzejsza rada na forum:

        Żaden Opel Astra F, żaden francuz.....za 7 tys.zł kupisz auto które w ciągu najbliższych kilku lat będzie rdzewiało i wymagało co najmniej 3 tys.zł żeby go doprowadzić do idealnego stanu...lepiej dołóż do tych 7 tysięcy 4 tysiące i kup zadbane Polo 9N w lepszym stanie...blacha ocynk i nie takie paździeżowate jak Polo III :) jeśli nie lubisz Polo to kup Golfa IV...

        Ps.radę masz gratis...nie musisz dziękować:)
        • dr.hayd Re: wujek dobra rada:) 15.05.14, 21:46
          misiaczek1281 napisał:

          > a teraz najmądrzejsza rada na forum:
          >
          > Żaden Opel Astra F, żaden francuz.....za 7 tys.zł kupisz auto które w ciągu naj
          > bliższych kilku lat będzie rdzewiało i wymagało co najmniej 3 tys.zł żeby go do
          > prowadzić do idealnego stanu...lepiej dołóż do tych 7 tysięcy 4 tysiące i kup z
          > adbane Polo 9N w lepszym stanie...blacha ocynk i nie takie paździeżowate jak Po
          > lo III :) jeśli nie lubisz Polo to kup Golfa IV...
          >
          > Ps.radę masz gratis...nie musisz dziękować:)



          Z logiką i umiejętnością czytania ze zrozumieniem to u ciebie kiepsko, oj bardzo kiepsko.
          Równie dobrze mógłbyś dać koleżance jeszcze bardziej najmądrzejszą radę: DO TYCH 7 TYS. DOŁÓŻ JESZCZE 41 tys. i KUP NOWE, AKTUALNE POLO (z 3-cylindrową techniką Skody CityGo pod maską).

          PS: wytłumaczę wprost, bo nie zrozumiesz: jakby koleżanka miała oprócz tych 7 tys. jeszcze 4 to napisałaby "budżet do 11 tys.", a napisała, że musi się zmieścić w 7.
          • misiaczek1281 Re: wujek dobra rada:) 16.05.14, 08:26
            > PS: wytłumaczę wprost, bo nie zrozumiesz: jakby koleżanka miała oprócz tych 7 t
            > ys. jeszcze 4 to napisałaby "budżet do 11 tys.", a napisała, że musi się zmieśc
            > ić w 7.
            1. Musi to na Rusi :) W Polsce jak kto chce:-)
            2. Wielki znawco: Jeśli już zabieracie się za doradzanie kupna auta na forum to doradźcie dziewczynie ocynkowany samochód który będzie jej długie lata bezawaryjnie służył w dojazdach do pracy(ceny zaczynają się od 11 tys.zł) a nie taki złom rdzewiejący za 5 tysięcy byle tanio który w połowie drogi do pracy się zepsuje, dziewczyna się spóźni do pracy i ją wyleją hahaha:) !!! A te brakujące 4 tysiące można pożyczyć i jeśli dziewczyna pracuje i zarabia to szybko w pół roku odda te 4 tysiące a auto będzie miała na lata a nie złom byle taniej:) Kumasz już znawco?

    • fuiio lokalni bogacze..pelno ich 15.05.14, 20:55
      7 tys..budzet maly ..na co? za plotem za 1050 eur civic z fantastycznym e-vteciem ktory przy delikatnej jezdzie schodzi ponizej 5 litrow a w razie potrzeby poleci ponad 200.. klima szyber poduszki i zaledwie 100tys na szafie.. sam bym taki kupil gdybym nie mial czym jezdzic.. po co chlopaka wpychac w kasztany typu talia? zawisc?

      www.ebay.de/itm/Honda-Civic-1-5-LS-V-TEC-/121334264963?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&_trksid=p2047675.l2557&nma=true&si=6lZgYLa2K20ySfLbyClWCBJCpAg%253D&orig_cvip=true&rt=nc
    • dr.hayd Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 22:39
      Wbrew pozorom mając 7 tys. można już znaleźć całkiem przyzwoite samochody.
      Jak rozumiem, szukasz samochodu, którym bezproblemowo dojedziesz 50 km do pracy?
      Wygodny samochód dla każdego może oznaczać co innego.
      Jak długo zamierzasz nim pojeździć? Rdza nie musi dyskwalifikować samochodu. Jeśli elementy nośne nie są przerdzewiałe, to pordzewiałą klapą, błotnikami, drzwiami nie ma się co przejmować - samochód przez to będzie tańszy, a zanim przerdzewieje na wylot to zarobisz na znacznie lepszy.
      Jak już mądrze pisał qqbek szukaj od właściciela, najlepiej pierwszego. Dobrze się przejść po takich emeryckich osiedlach, popytać, poczytać karteczki na garażach. Zwykle wdowy sprzedają zadbane, mało używane samochodziki po swoich mężach. Ale nie licz tu na jakieś wydumane, wypasione fury o jakich pisali motomaniacy.
      Znajomy myśliwy stwierdził, że szkodu mu rodzinnego Audi A4 na wyprawy do lasu i kupił sobie niedawno ... uwaga! Citroena AX! Nie przyszłoby mi nigdy do głowy, że ktoś może kupić Citroena AX do wożenia sarnom marchewki do paśnika. Dał 3500zł za zadbanego AX od pierwszego właściciela, coś tam poregulował, zmienił olej i jeździ.
      Na mojej ulicy parkował parę miesiecy temu Peugeot 106 (bliźniak AX) do kupienia za 2000zł. Nawet jeśli by tam trzeba wymienić całą tylną belkę zawieszenia i zmatowiałe reflektory doliczając startowe naprawy można mieć za 4 - 5 tys. samochód którym bezproblemowo pojeździsz ze 2 lata.
      Niedawno widziałem Cinquocento 700 w stanie wręcz idealnym za 2300zł. Ten samochód nie wymagał żadnego wkładu. Ale czy to jest dla Ciebie wygodny samochód? FSM było w czasie Cinquocento bardzo nierówne: albo się psuły od razu, ale tych egzemplarzy już nie ma, nie dożyły nawet 80 tys. km, albo nie psuły się wcale i jeśli nie zostały rozbite to wciąż jeżdżą.
      Moja koleżanka z pracy jako pierwszy samochód kupiła sobie 12 letniego Fiata Punto. Z założenia miał to być samochód tani (za 5-6 tys.), jako pierwszy samochód, żeby nauczyć się jeździć. Samochód wygląda tak, że nigdy bym go nie kupił: różne odcienie lakieru, coś skrzypi, coś trzeszczy, zacieki na suficie, na desce rozdzielczej świeci się choinka różnych kontrolek (w tym od Airbagu, ABS, itd). Ale jeździ tym samochodem już 5 lat. I przez te 5 lat miała tylko 2 awarie - wymieniła silnik wycieraczek, a drugi raz przez 3 dni przeżywała, bo za naprawę silnika zapłaciła "aż 500zł". Koleżanka od 3 lat mówi: "dopóki jeździ to nim jeżdżę, a jak się zepsuje to się go pozbędę" a Punto cały czas jeździ, aż żal się go pozbywać.
      Za nieco ponad połowę Twojego budżetu można kupić Daewoo (FSO) Lanos. To całkiem dobry samochód, spokrewniony ze starymi Astrami. Dużo Polaków kupiło to sobie w latach 1998- 2004 jako samochód rodzinny i teraz się pozbywają.
      Rozejrzałbym się też za Skodą Fabia. Bardzo popularny samochód, łatwo znaleźć sensowny egzemplarz. Nie powinien Cię zaskoczyć w środku lasu.
      Jeśli trafi Ci się samochód z instalacją gazową to bierz. Ceny używanych z gazem i bez są takie same. A te 50 km dziennie będzie Cię kosztować nie 20zł (benzyna) ale 15zł (LPG). Patrz tylko, zeby były dokumenty na instalację gazową - najważniejsza jest legalizacja zbiornika (ważna 10 lat). No chyba, że samochód jest już zajechany.
      • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 22:50
        > Dał 3500zł za zadbanego AX od pierwszego właściciela,

        Dużo. Ale jeśli z dieslem 1.5 to ewentualnie warto. Ten silniczek pali szklankę oleju napędowego na sto. ;-)

        > Na mojej ulicy parkował parę miesiecy temu Peugeot 106 (bliźniak AX)

        Bliźniakiem sto-szóstki jest Citroen Saxo. AX to starszy model.

        • qqbek Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 13:09
          vogon.jeltz napisał:

          > Dużo. Ale jeśli z dieslem 1.5 to ewentualnie warto. Ten silniczek pali szklankę
          > oleju napędowego na sto. ;-)

          Mylisz się.
          Najlepszy Diesel w AX to stary, 55-konny 1,4 z wtryskiem Boscha.
          Niestety ekolodzy i księgowi PSA dobrali się do niego i powstał z tego 50 (lub 52 bez katalizatora) konny potworek 1,4d (wtryski Lucasa).
          Zorientowali się, że zabrnęli w ślepą uliczkę, więc zaprojektowali nowy silnik (57-konny 1,5)... ale ten nie jest już tak oszczędny, jak 1,4.

          > Bliźniakiem sto-szóstki jest Citroen Saxo. AX to starszy model.
          >

          No też nie do końca.
          Saxo bazuje na poliftowej 106 i produkowany był od połowy lat 90-tych (po 1995 - bo jak matka kumplowi takiego kupiła, to był to "najnowszy model" a ja ledwo co wtedy zrobiłem prawo jazdy).
          Pug 106 produkowany był od początku lat 90tych i oparty na wydłużonej o 100mm płycie podłogowej AX-a :)

          Także owszem - Saxo w prostej linii wywodzi się od 106... ale 106 pośrednio od AX :)
          • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 13:31
            > Mylisz się.

            Nie mylę się. Tzn. ja nie kwestionuję, że wcześniejszy silnik (TUD3) był jeszcze bardziej oszczędny, ale TUD5 też jeździ na kropelce paliwa i zejście w trasie poniżej 4 litrów nie jest ZTCW niczym niezwykłym. A chyba łatwiej kupić w tej chwili 1.5 niż stareńkiego 1.3.

            > No też nie do końca.

            I znów - ja nie mówię, co się od czego wywodzi, tylko które modele są bliźniacze. A że 106 i Saxo są - no wystarczy na nie spojrzeć, z dowolnej strony: z boku, z tyłu, od spodu, pod maskę. To jest zasadniczo to samo auto w lekko zmienionej budzie.
            • dr.hayd Re: AX, SAXO, 106 16.05.14, 23:41
              AX, SAXO, 106 to wszystko są efekty francuskiego projektu z lat 80. którego celem było stworzenie bardzo oszczędnego samochodu. No i w sumie się udało.
              Jak się popatrzy na ich następców C1 i 107 to aż żal ściska, jak bardzo upadła francuska motoryzacja.

              A co do meritum to masz rację: AX jest z tej trójki najstarszym modelem, ale różnice nie są między nimi aż tak poważne. Ot, takie jak między Cinquocento i Seicento. Saxo i 106 to bliźniaki, różnic jeszcze mniej niż między Polo, Fabią a Ibizą.
        • dr.hayd Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 23:45
          vogon.jeltz napisał:

          > > Dał 3500zł za zadbanego AX od pierwszego właściciela,
          >
          > Dużo. Ale jeśli z dieslem 1.5 to ewentualnie warto. Ten silniczek pali szklankę
          > oleju napędowego na sto. ;-)
          >

          Dla mnie znacznie bardziej szokujące jest to, że kupił go sobie myśliwy na wyprawy do lasu. :-0
          i po kilku miesiącach wciąż jest zadowolony :-)
      • misiaczek1281 Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 08:37
        dr.hayd napisał:

        > Wbrew pozorom mając 7 tys. można już znaleźć całkiem przyzwoite samochody.
        > Jak rozumiem, szukasz samochodu, którym bezproblemowo dojedziesz 50 km do pracy
        > ? > Wygodny samochód dla każdego może oznaczać co innego.
        > Jak długo zamierzasz nim pojeździć? Rdza nie musi dyskwalifikować samochodu. Je
        > śli elementy nośne nie są przerdzewiałe, to pordzewiałą klapą, błotnikami, drzw
        > iami nie ma się co przejmować - samochód przez to będzie tańszy,
        Kolejny znawca...jeśli w nieocynkowanym 18 letnim aucie rdza atakuje to atakuje wszystko także elementy nośne... jak dziura będzie w podwoziu to co? Nic? byle taniej?:) Szkłem d....utrzeć?:) hhahahaha:) Toteż dlatego radzę dziewczynie że warto nawet dołożyć te 3 tysiące i kupić auto ocynkowane w lepszym stanie niż połasić się na rdzewiejącego grata za pińć tysięcy byle tanio:)
        > Jeśli trafi Ci się samochód z instalacją gazową to bierz. Ceny używanych z gaze
        > m i bez są takie same. A te 50 km dziennie będzie Cię kosztować nie 20zł (benzy
        > na) ale 15zł (LPG). Patrz tylko, zeby były dokumenty na instalację gazową - naj
        > ważniejsza jest legalizacja zbiornika (ważna 10 lat). No chyba, że samochód jes
        > t już zajechany.
        Chyba że...? 99% aut do 5 tys.zł z LPG jest zajechanych:) Jedynie jakiś Lanos może sie znajdzie dobry od dziadka ale to rzadkość:)
        • dr.hayd Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 23:24
          misiaczek1281 napisał:


          >...jeśli w nieocynkowanym 18 letnim aucie rdza atakuje to atakuje wszystko także elementy nośne...

          Oj, mało samochodów w życiu widziałeś i masz bardzo płytką wyobraźnię.
          Ocynk ocynkowi nierówny. Wielu producentów oszczędza i stosuje ocynk jednostronny.
          A czasami się cynkuje tylko niektóre elementy. Możesz sobie wyobrazić linię produkcyjną na której powłokę antykorozyjną nakłada się na samonośne nadwozie, ale bez drzwi i klap?
          Bo ja byłem w fabryce Mercedesa, do której przyjeżdżały gotowe drzwi z innej fabryki.
          A żeby jeszcze bardziej zaburzyć Twoje czarno-białe postrzeganie świata opiszę Ci przypadek Skód montowanych w Antoninku i sprzedawanych przez Polmozbyt: Polmozbyt w połowie lat 90. chciał dodatkowo zarobić i do ceny producenta doliczał opłatę za wykonanie dodatkowego zabezpieczenia antykorozyjnego podwozia, montaż plastikowych nadkoli i chlapaczy. Dziś są takie czasy, że od ceny katalogowej masz rabaty, a wtedy do ceny katalogowej doliczali Ci kilkaset złotych pod pretekstem takiej dodatkowej usługi. Miałem okazję oglądać i opukiwać spód 3 takich Felicji po kilkunastu latach i rzeczywiście nie było tam śladu rdzy. A jak widziałem taką sprowadzaną, bez dodatkowego Polmozbytowego zabezpieczenia to miejscami było kiepsko.
          Jednocześnie konstruktorzy Skody dali ciała i woda wnikała do wnętrza tylnej klapy poprzez otwory pod tylnym spojlerem. W efekcie klapa gniła od środka i jak wylazła rdza na zewnątrz to w środku klapy już była tragedia. Rozejrzyj się: pełno jeździ Felicji z klapą zaklejoną taśmą klejącą i podłogą zdrową jak dzwon.



          >... jak dziura będzie w podwoziu to co?

          To można wstawić reparaturkę. Zależy w którym miejscu. Nawet całe progi się wymienia. Próg kosztuje 30zł. Jako posiadacz Polo powinieneś się już zainteresować kto w okolicy umie wymieniać progi.


          > 99% aut do 5 tys.zł z LPG jest zajechanych:)

          120% sprowadzanych Polo za 11 tys. jest zajechanych :))


          >Jedynie jakiś Lanos może sie znajdzie dobry od dziadka ale to rzadkość:)

          Lanos bez gazu to rzadkość.

          • misiaczek1281 Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 17.05.14, 13:42
            dr.hayd napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            > > >...jeśli w nieocynkowanym 18 letnim aucie rdza atakuje to atakuje wszystko
            > także elementy nośne...

            > Jednocześnie konstruktorzy Skody dali ciała i woda wnikała do wnętrza tylnej kl
            > apy poprzez otwory pod tylnym spojlerem. W efekcie klapa gniła od środka i jak
            > wylazła rdza na zewnątrz to w środku klapy już była tragedia.
            Ależ masz rację. Dodam że po 2000 roku ocynk był już powszechnie stosowany w prawie każdym nowym samochoddzie (Golf IV,Polo IV)...Toteż dlatego jestem zdania że lepiej do budżetu 7 tys.zł dołożyć te 3-5 tys.zł i kupić coś z roku 2000-2003 niż żałować i za 5 tys.zł kupić Felicję z gnijącą klapą bagażnika:)
            > >... jak dziura będzie w podwoziu to co?
            >
            > To można wstawić reparaturkę. Zależy w którym miejscu. Nawet całe progi się wym
            > ienia. Próg kosztuje 30zł. Jako posiadacz Polo powinieneś się już zainteresować
            > kto w okolicy umie wymieniać progi.
            Taki znawca a nie wie że Polo IV nie rdzewieje bo dawali 12 lat gwarancji na perforację blach czyli w pewnym sensie moje Polo jest jeszcze na gwarancji:)gnić na progach to może Polo III a nie moje IV haha:)
            > >
            > > 99% aut do 5 tys.zł z LPG jest zajechanych:)
            >
            > 120% sprowadzanych Polo za 11 tys. jest zajechanych :))
            za 7 tysięcy to są zajechane a nie za 11:)
    • tyskiepiwko Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 22:58
      Cześć to przyjedź do mnie oglądnąc peugeota
      olx.pl/oferta/peugeot-206-1-1-gaz-zadbany-CID5-ID5hrYD.html#a28916af61
      Roczna instalacja gazowa, Przed zimą zrobione zawieszenia hamulce rozrządy itp faktury na 3000zł Auto ma 2 wady
      1: nie dziala prędkościomierz i obrotomierz
      2 nie włancza się wentylator chłodnicy.
      Może w przyszłym tyg to zrobie. W aucie malowany był 1 element - błotnik przód po tym jak dostawca pizzy wciskał się na skrzyżowaniu. Reszta wsio ok podłoga ok lakier bardzo ładny w środku pachnący i zadbany.
      Oczko w głowie i sprzedaje tylko dlatego że we wrześniu zostanę tatą a logistycznie przewieść wózek tym pudełeczkiem będzie ciężko :P
      No chyba że ktoś ma jakiś pomysł na to to wtedy ogloszenie nie aktualne
      • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 15.05.14, 23:12
        > 1: nie dziala prędkościomierz

        Czyli ryzyko zatrzymania dowodu rejestracyjnego w razie kontroli. Laska z niedziałającym prędkościomierzem przekroczy prędkość, psy ją zatrzymają, ona - jako niedoświadczony kierowca - wyzna jak na spowiedzi, że nie wie ile jechała, bo zegary nie działają... I w tym momencie koniec jazdy.

        > 2 nie włancza się wentylator chłodnicy.

        Czyli w niedługim czasie prawdopodobnie ponownie do zrobienia uszczelka pod głowicą. Ta pierwsza też padła z powodu przegrzania spowodowanego niedziałającym wiatrakiem?

        Naprawdę, kurna, drobiazgi...

        PS1. Cenę też masz z dupy jak za 14-letnie auto.
        PS2. Taa, nie włANcza...
        • tyskiepiwko Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 17:31
          bez komentarza o wielki znawco. LUDZI LEPIEJ W BALONA ROBIĆ. JAK BIESZ W PUGU BEZMUXA stan km zapisany jest w zegarach i po wymianie nie bedzie się zgadzał. A jak zapewne wiesz to jaagery wadliwe były.
          Wieka rzecz kwalifikująca sie do zatrzymania dowodu.
          Co do wentylatora to uświadomiłeś mnie że lepiej nie mówić bo ja pier.. co to za awaria. Lepiej pchnąć i niech klient jedzie a jakza 3 dni stanie w korkach ito już jego sprawa i finał
          Polak chce być walony w balon
          • vogon.jeltz Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 18:43
            > LUDZI LEPIEJ W BALONA ROBIĆ. JAK BIESZ W PUGU BEZMUXA
            > stan km zapisany jest w zegarach i po wymianie nie bedzie się zgadzał

            I co z tego? Kto normalny patrzy na stan kilometrów w czternastoletnim samochodzie? Zamiast naprawić - wciskasz ludziom bubel, którym pojeżdżą być może tylko do pierwszej kontroli drogowej.

            > Wieka rzecz kwalifikująca sie do zatrzymania dowodu.

            No niestety, bardzo mi przykro - za niedziałający prędkościomierz każdy policjant, który to stwierdzi, zatrzyma ci dowód. Zapytaj na swoim komisariacie.

            > Co do wentylatora to uświadomiłeś mnie że lepiej
            > nie mówić bo ja pier.. co to za awaria.

            Synku, pół roku temu robiłeś uszczelkę pod głowicą. Co zresztą oznacza, że głowica była już planowana, czyli w przypadku konieczności ponownej wymiany uszczelki może trzeba będzie szukać także nowej głowicy.

            Konieczność wymiany uszczelki pod głowicą jest najczęściej efektem przegrzania silnika. Silnik zaś może przegrzać się dlatego, że nie działa wentylator na chłodnicy. A wentylator na chłodnicy nie działa. I skąd ja mam wiedzieć, jak długo nie działa i ile razy w tym czasie wskazówka temperatury cieczy doszła do czerwonego pola?

            Widzisz, ja bym sobie poradził i może nawet stwierdził, jakie jest ryzyko, ale dziewczynie na pierwszy samochód na dojazdy do pracy po prostu WSTYD coś takiego zaproponować.

            > Polak chce być walony w balon

            Jak widać na twoim przykładzie, Polak lubi też wcisnąć drugiemu, nieświadomemu, każdy chłam.
          • qqbek Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 18:52
            tyskiepiwko napisał:

            > bez komentarza o wielki znawco. LUDZI LEPIEJ W BALONA ROBIĆ. JAK BIESZ W PUGU B
            > EZMUXA stan km zapisany jest w zegarach i po wymianie nie bedzie się zgadza
            > ł. A jak zapewne wiesz to jaagery wadliwe były.

            A po polsku można?
            "Skorygowałeś" drogomierz przed sprzedażą i zegary padły, czy jak?

            > Wieka rzecz kwalifikująca sie do zatrzymania dowodu.

            Prędkościomierz jest obowiązkowym elementem wyposażenia każdego pojazdu silnikowego.
            Bez sprawnego prędkościomierza nie ma mowy o tym, żeby samochód mógł być dopuszczony do ruchu. Widać tym samym, jak "robiłeś" przegląd.

            > Co do wentylatora to uświadomiłeś mnie że lepiej nie mówić bo ja pier.. co to z
            > a awaria.

            Piszesz w ogłoszeniu, że dopiero robiona była uszczelka pod głowicą.
            Podejrzewam, że przyczyną mógł być ten niedziałający wentylator chłodnicy.
            Jak ktoś wydaje 500+ złotych na remont silnika, a żal mu cztery litery ściska, żeby wymienić czujnik wentylatora (jakieś 10 zeta), szczotki silnika (jakieś 50 groszy/sztuka) i/lub przekaźnik (do 30 zeta) to po prostu nie warto od niego auta kupować, bo nie jesteś w stanie powiedzieć, na czym jeszcze "oszczędzał" (a nóż-widelec olej wymieniał raz na 3-4 lata na przykład?)

            > Lepiej pchnąć i niech klient jedzie a jakza 3 dni stanie w korkach it
            > o już jego sprawa i finał
            > Polak chce być walony w balon

            Miejmy nadzieję, że nie.
            Za 7500 można na całe szczęście kupić kilka lat nowszy, większy samochód, z polskiego salonu... z klimatyzacją i kilkoma innymi bajerami ułatwiającymi życie :)
            Serio - znajomy ostatnio Megane Classic z 2002 roku sprzedał. Klima (automat), 4 elektrycznie otwierane szyby, elektryczne lusterka... nawet dywaniki welurowe miał (że o sprawnych zegarach i wentylatorze chłodnicy nie wspomnę). Samochód z polskiego salonu, z pełną dokumentacją (faktury, przeglądy w ASO) na całe 12 lat eksploatacji. Wziął ciut mniej, niż ty chcesz za tego Puga.

            Przebieg 170.000km, dwa komplety kół (z czego zimówki po jednym sezonie).
    • nom73 Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 19:08
      Tyle kosztuje mniej więcej Fabia z 2002 roku z silnikiem 1.4 MPI (60KM) z LPG. Silnik to stara konstrukcja skody, ale na LPG średnie spalanie to 9l/100km, co przy cenie gazu 2,31zł (taką dzisiaj widziałem na stacji) daje 21zł/100km. Blachy ocynkowane, wspomaganie kierownicy (elektrohydrauliczne), ABS, bardzo dobre prowadzenie. Jak znajdziesz zadbany egzemplarz to długo pojeździsz. :-)
      • misiaczek1281 Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 16.05.14, 21:17
        Dziewczyno: już za 12-13 tys.zł miałabyś moje bezawaryjne ocynkowane Polo gdybym sprzedawał...przez 2 lata jazdy wymieniony tylko 2x olej z filtrem,filtr powietrza,filtr przeciwpyłkowy,tłumik,łącznik stabilizatora i żarówka - czyli same drobiazgi:) Ani razu nie zepsuł się na drodze dlatego żal mi sprzedać ... jedyna "wada" to spalanie 7 litrów PB- ale taka wada to zaleta(w Dieslu turbina lub dwumasa padnie i dwuletnie oszczędności na paliwie pójdą w las:) - a ja anie mam tych wynalazków:)
        • dr.hayd Re: już za 12-13 tys.zł miałabyś 16.05.14, 23:51
          A za 25,5 tys. może mieć NOWEGO Forda KA, z gwarancją, bardzo dobrym 4-cylindrowym silnikiem FIRE (Fiat), bardzo ładnym wnętrzem, produkowanego w Polsce (to w 80% stara, dobra Panda) tylko w trochę innym ubranku. Jeśli mają program 4x25 to 7 tys. starczy na 1 ratę (ale to chyba w GM coś takiego oferują).
        • loyezoo Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 17.05.14, 01:43
          Twoje srolo można już kupić właśnie od 7tys. pisałem w innym poście i podesłałem ci linki ale ty jesteś "na fali",że twój jest warty 13,a może nawet 20,bo od dziadka z Wermahtu.

          P/S jakieś 2 tygodnie temu miałem polo (pełna opcja) z 2002 roku za 1100 euro.Tyle w temacie.
          • misiaczek1281 Re: muszę szybko kupić auto do 7tys 17.05.14, 10:59
            loyezoo napisał:

            > Twoje srolo można już kupić właśnie od 7tys. pisałem w innym poście i podesłałe
            > m ci linki ale ty jesteś "na fali",że twój jest warty 13,a może nawet 20,bo od
            > dziadka z Wermahtu.
            >
            > P/S jakieś 2 tygodnie temu miałem polo (pełna opcja) z 2002 roku za 1100 euro.T
            > yle w temacie.

            Polo rocznika 2003 nie kupisz za 7 :) No chyba że pospawane z ćwiartek i po powodzi :) haha:) ZADBANE BEZWYPADKOWE są warte około 11-12 tysięcy chłopcze:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka