Dodaj do ulubionych

Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści?

23.08.04, 13:13
Często można spotkać się z opiniami płynącymi z ust zwolenników japońskich
samochodów, że tylko produkcja samochodu w Japonii gwarantuje jego wysoką
jakość. Padają przy tym argumenty, że "lepiej gdy samochód składa żółty
człowiek". Ile było radości, gdy oświadczono, ze nowego Accorda będą składali
w Japonii. Czy to oznacza, że głoszący takie tezy to rasiści? Czy powinien
się nimi zająć prokurator? Czy Jazz składany przez Chińczyka będzie jak samo
dobry jak składany przez Japończyka? A może nie chodzi o rasę, lecz o o
narodowość japońską, bo przecież samochody koreańskie nie cieszą się taką
estymą. W takim razie to szowinizm narodowy, też chyba ścigany z urzędu.
Obserwuj wątek
    • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 13:50
      greenblack napisał:

      > Często można spotkać się z opiniami płynącymi z ust zwolenników japońskich
      > samochodów, że tylko produkcja samochodu w Japonii gwarantuje jego wysoką
      > jakość. Padają przy tym argumenty, że "lepiej gdy samochód składa żółty
      > człowiek". Ile było radości, gdy oświadczono, ze nowego Accorda będą składali
      > w Japonii. Czy to oznacza, że głoszący takie tezy to rasiści? Czy powinien
      > się nimi zająć prokurator? Czy Jazz składany przez Chińczyka będzie jak samo
      > dobry jak składany przez Japończyka? A może nie chodzi o rasę, lecz o o
      > narodowość japońską, bo przecież samochody koreańskie nie cieszą się taką
      > estymą. W takim razie to szowinizm narodowy, też chyba ścigany z urzędu.

      Nudzi Ci się, czy jak?
      Mocno dziwaczne teorie...

      Pzdr
      Niknejm
    • grogreg Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 13:56
      Tak, jestem rasista.
      Moj rasizm przejawia sie tym ze uwazam iż samochody japonskie jakoscia goruja
      nad niemieckimi gniotami. I nawet wtedy gdy sklada go Wegier, Brytyjczyk, czy
      Chinczyk.
      • greenblack Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 14:05
        Przynajmniej jeden odważny.
      • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 14:57
        grogreg napisał:

        > Tak, jestem rasista.
        > Moj rasizm przejawia sie tym ze uwazam iż samochody japonskie jakoscia goruja
        > nad niemieckimi gniotami. I nawet wtedy gdy sklada go Wegier, Brytyjczyk, czy
        > Chinczyk.

        Kiedyś Hondy i Rovery były robione w jednej fabryce i dzieliły sporo części.
        Hondy były niezawodniejsze. Dlaczego? Bo miały dokładniejszy system weryfikacji
        jakości.

        Pzdr
        Niknejm
        • greenblack Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 16:50
          niknejm napisał:
          Bo miały dokładniejszy system weryfikacji
          >
          > jakości.



          Mamy sprzeczne zeznania. Jeden twierdzi, że już w fazie projektu są lepsze, a
          drugi, że zależy od kontroli. Czy to znaczy, że Japończycy nasłani przez Hondę
          rzetelnie kontrolowali Hondy, a lali na Rovery z tej samej taśmy? Co z etosem
          pracy?
          • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 16:58
            greenblack napisał:

            > Mamy sprzeczne zeznania. Jeden twierdzi, że już w fazie projektu są lepsze, a
            > drugi, że zależy od kontroli. Czy to znaczy, że Japończycy nasłani przez
            > Hondę
            > rzetelnie kontrolowali Hondy, a lali na Rovery z tej samej taśmy? Co z etosem
            > pracy?

            Gdyby lali na każdego Rovera, to mogłoby się skończyć brzydkimi zapachami w
            każdym Roverze ;-)))

            Nie wiem z czego wynika stosunkowo niska awaryjność 'japończyków' - z projektu,
            czy z kontroli.
            Ważne, że w większości przypadków jest niska :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • grogreg Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 09:22
              Mysle, ze nie wynika to bezpoisrednio z procesu projektowego. Jest to raczej
              zasluga wspomnianego juz systemu kontroli jakosci i odpowiedniej filozofi
              japonskich firm.
              Posluze sie przykladem.
              Kumpel z pracy ma Nissana Micre. Po roku jazdy cosik mu zacelo telepotac sie w
              silniku. No to do serwisu. Serwis po godzinie znalazl czesc z peknieta glowka
              sroby. (nie bylo podkladki czy cos w tym rodzaju).
              Usterke usunieto a monit o wadzie samochodu trafil do montowni w Angli. Po
              numerze nadwozia nawet nylo wiadomo ktore stanowisko scertolilo sprawe.
              Tyle w kwesti systemo kontroli.
              Teraz filozofia.
              Po okresie gwarancyjnym W tejze mikrze zepsul sie mechanim podnoszenie -
              opuszczania szybki w drzwiach kierowcy. Trzeba bylo ja recznie dopychac.
              Kumpel raczej z tych silnieszych w lapkach jest i przy kolejnym dopychaniu
              szybka rozsypala sie. Naiwny od razu wali do serwisu. Tam zatrzymuja samocho i
              zapraszaja na jutro po odbior. W zacisznym domciu kumpel w internecie sprawdzil
              sobie ile kosztuje taka oryginalna szybka. Przez noc sie wyplakal i rano udala
              sie do serwisu. Szybka wstawiona, samochodzik odkurzony, wypachniony. Kumpel
              zrezygnowany pyta sie ile ma razem zaplacic i...... "Prosze Pana, w tym
              samochodzie o tak malym wieku taka awaria nie powinna byla sie zdarzyc.
              Serdecznia Pana przepraszamy. Oczywiscie nic Pan nie placi."
              Przypominam samochod juz nie byl na gwarancji.

              Niestety serwis Suzuki daleko odszedla od japonskich korzeni (doswiadczenia
              wlasne)
          • devote Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 01:48
            greenblack napisał:

            >Japończycy nasłani przez Hondę
            > rzetelnie kontrolowali Hondy, a lali na Rovery


            hehehe dokladnie
    • Gość: Junkier Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: 62.181.161.* 23.08.04, 14:32
      Wysokie morale, poswiecenie w pracy i dokladnosc to niewatpliwie cechy
      robotnikow z Japonii czy Korei Pld. Tam pozotywny efekt wykonanej pracy to
      kwestia honoru, a nie jak w demoludach zamordyzmu nadzoru.

      Dlaczego np. marny montaz to przeklenstwo marek francuskich? Ano dlatego, ze
      tam na tasmie zasuwali (i zasuwaja nadal!) arabscy imigranci, o ktorych morale
      pracy lepiej nic nie mowic.

      Zreszta, co tu dlugo sie rozwodzic. Wystarczylo porownac np. Swifta made in
      japan i pozniejsza wersje made in Hungary.

      PS. "Szowinizm narodowy" nie jest scigany z urzedu.
      • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 15:21
        Gość portalu: Junkier napisał(a):

        > Zreszta, co tu dlugo sie rozwodzic. Wystarczylo porownac np. Swifta made in
        > japan i pozniejsza wersje made in Hungary.

        O ile to moge zrozumieć ( modele produkowane w róznych fabrykach maja rózna
        jakosć ) o tyle...

        "Kiedyś Hondy i Rovery były robione w jednej fabryce i dzieliły sporo części.
        Hondy były niezawodniejsze. Dlaczego? Bo miały dokładniejszy system weryfikacji
        jakości."
        ...tego nie rozumiem. Czy Rovery były składane przez inny całkowicie zespół
        albo np; alternator pochodził od innego kooperanta ? A może weryfikacje jakości
        przeprowadzali inni specjaliści w Hondzie i inni w Roverze.

        Poll
        • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 15:26
          habudzik napisał:

          > ...tego nie rozumiem. Czy Rovery były składane przez inny całkowicie zespół
          > albo np; alternator pochodził od innego kooperanta ? A może weryfikacje
          > jakości
          > przeprowadzali inni specjaliści w Hondzie i inni w Roverze.

          Część podzespołów była inna, ale ponoć decydowała bardziej dokłądna kontrola
          jakości. Kiedyś czytałem.

          Ciekawym przypadkiem były Mercedesy Vito składane w PL. Padaki jakich mało...

          Pzdr
          Niknejm
          • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 15:34
            niknejm napisał:


            > Część podzespołów była inna, ale ponoć decydowała bardziej dokłądna kontrola
            > jakości. Kiedyś czytałem.
            >
            > Ciekawym przypadkiem były Mercedesy Vito składane w PL. Padaki jakich mało...

            To by oznaczało że KJ Hondy i Rovera była robiona przez inny zespół lub w innym
            miejscu. NIe uwierze że robili ją (KJ) ci sami ludzie bo wtedy można by
            podciągnąć to pod sabotaż na Roverze.

            Poll
            • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 16:41
              habudzik napisał:

              > To by oznaczało że KJ Hondy i Rovera była robiona przez inny zespół lub w
              > innym
              > miejscu. NIe uwierze że robili ją (KJ) ci sami ludzie bo wtedy można by
              > podciągnąć to pod sabotaż na Roverze.

              A dlaczego? Ceny były podobne, ale Rovery miały zwykle nieco 'stuningowane'
              wnętrze i mocniejsze silniki (np. 103KM vs 90KM w wersjach podstawowych Rovera
              200/Hondy Concerto).
              Na czymś trzeba było przyoszczędzić...

              Pzdr
              Niknejm
              • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 18:47
                niknejm napisał:

                > A dlaczego? Ceny były podobne, ale Rovery miały zwykle nieco 'stuningowane'
                > wnętrze i mocniejsze silniki (np. 103KM vs 90KM w wersjach podstawowych
                Rovera
                > 200/Hondy Concerto).
                > Na czymś trzeba było przyoszczędzić...

                To z koleii oznaczałoby że przeprowadzajacy kontrole przymykali oko na coś co z
                pewnością miałoby sie zpr. Jakoś też nie chce mi się wierzyć że celowo
                zamawiano gorszy jakościowo np; alternator po to żeby go zamontować w Roverze.
                Zaoszczędzić można ,i to sporo , na zamontowaniu zamiast opon Michelin Pilot
                Premcy opony Keber Viacser (nie wiem jak sie to pisze) ale nie montując z
                premedytacją lipe.

                Poll
                • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 09:58
                  Fakt faktem, że Rovery psuły się bardziej niestety. A w dużej mierze dzieliły
                  części z Hondami, no i produkowano je w jednej fabryce.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • Gość: Pawelek Sterling vs. Legend IP: *.esr.east.verizon.net 26.08.04, 05:02
                    Ta wymiana zdan chyba wyjasnia, dlaczego Sterling byl calkowita klapa, ktora w
                    prasie tutejszej byla porownywalna chyba tylko z Yugo, zas prawie taki sam
                    Legend byl wielkim sukcesem Acury - czyli pierwszej luksusowej marki japonskiej.
    • remo29 Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 14:42
      [...]
      > W takim razie to szowinizm narodowy, też chyba ścigany z urzędu.

      Polecam konsultacje z prawnikami ostoi tolerancji w III RP - T.Rydzyka, znanego miłośnika motoryzacji.
    • Gość: TO JA Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.honeywell.com 23.08.04, 17:08
      Szowinizm narodowy jest sciany z urzedu urzedniczego :)
    • Gość: Szymi Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 17:29
      O tym ze samochod zlozony w Japonii bedzie lepiej wykonany decyduje kultura
      pracy i wrodzone cechy roznych narodowosci.

      Europa zachodnia jest (niestety) otwarta na emigrantow z krajow arabskich.
      Samochod niemiecki taki jak BMW czy Mercedes bedzie prawdopodobnie zlozony
      przez emigrantow z Turcji. Niesety nie bedzie on wyprodukowany rekami Niemca
      tak jak 30 lat temu.

      Nie jestem rasista - ale mam kilka spostrzezen bo niekiedy jezdze za granice:
      emigranci arabscy czy emigranic z afryki maja inna kulture niz Niemcy.
      Poprawnosc polityczna mozna sobie na polke odlozyc. Wystarczy pojechac do np.
      Monachium albo Zurichu w Szwajcarii. To co tam widzialem jest zatrwazajace. W
      Zurichu gosze dzielnice (Oerlikon) sa pomazane spreyami, na ulicach jest pelno
      czarnych: krzycza, rzucaja smieci na ziemie, w pociagach maluja falmastrami
      napisy, siadaja na podlodze w przejsciu, popychaja innych. Na ulicach sa
      jedynymi ludzmi ktorzy jezdza pseudo tuningowanym starymi trupami z otwartymi
      oknami i lamia przepisy. Spotkac bialego Szwajcara czy Bawarczyka ktory sie tak
      zachowuje jest niezwykle trudno. Za to Arab 1 na 10 NIE bedzie sie tak
      zachowywac.

      To sa odpowiednicy naszych "dresiarzy" i "zuli".
      Te narodowosci nie maja w genach kultury pracy i porzadku.

      Daltego skladane przez nich samochody beda gorsze niz japonskie skaldane przez
      rodowitych porzadnych, spokojnych, uczciwych i pracowitych japonczykow.

      Kto jeszcze nie wierzy niech pojedzie do Hurghady albo SharmEl Sheik i zobaczy
      jak wygladaj kraje ojczyste tych emigrantow - wszedzie burdel, syf, brud,
      krzyk, halas, przepychanie sie, machanie lapami - po prostu dzicz.

      Oczywiscie sa wsrod tych narodowosci ludzie wybitni - niestety ta wiekszosc
      ktora dominuje psuje im opinie.

      Druga sprawa to uzywnie w samochodach japonskich czesci od europejskich
      kooperantow.

      Mailem Carine E angieska - wysiadlo w niej pare rzeczy ktore nie psuly sie w
      Carinach E japonskich (np. maglownica Boscha)

      Teraz mam samochod japonski i z caloa odpowiedzialnoscia stwierdzam ze jest 10
      razy lepiej zlozony niz Carina E z anglii. Mimo wieku nic nie skrzypi nic sie
      nie psuje.

      Pzdr
      • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 18:52
        Gość portalu: Szymi napisał(a):

        > O tym ze samochod zlozony w Japonii bedzie lepiej wykonany decyduje kultura
        > pracy i wrodzone cechy roznych narodowosci.
        >
        > Europa zachodnia jest (niestety) otwarta na emigrantow z krajow arabskich.
        > Samochod niemiecki taki jak BMW czy Mercedes bedzie prawdopodobnie zlozony
        > przez emigrantow z Turcji. Niesety nie bedzie on wyprodukowany rekami Niemca
        > tak jak 30 lat temu.

        Zapominasz ze toyota czy Honada a także Nissan produkuje w Europie i też
        zapewne zatrunia emigrantów z krajów arabskich. Poza tym Toyota produkuje np w
        Turcji i napewno nie zatrudnia przy taśmie japonców.

        Poll
    • Gość: Amigo Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 18:01
      greenblack napisał:

      > Często można spotkać się z opiniami płynącymi z ust zwolenników japońskich
      > samochodów, że tylko produkcja samochodu w Japonii gwarantuje jego wysoką
      > jakość. Padają przy tym argumenty, że "lepiej gdy samochód składa żółty
      > człowiek". Ile było radości, gdy oświadczono, ze nowego Accorda będą składali
      > w Japonii. Czy to oznacza, że głoszący takie tezy to rasiści? Czy powinien
      > się nimi zająć prokurator? Czy Jazz składany przez Chińczyka będzie jak samo
      > dobry jak składany przez Japończyka? A może nie chodzi o rasę, lecz o o
      > narodowość japońską, bo przecież samochody koreańskie nie cieszą się taką
      > estymą. W takim razie to szowinizm narodowy, też chyba ścigany z urzędu.


      Czy zwolennicy samochodów francuskich albo niemieckich lub,
      co gorsza, włoskich, nie są rasistami?

      Co do japończyków to, przejdź się po swoim domu, spisz nazwy
      z posiadanego sprzętu AV i odpowiedz sobie czy nie jestes
      przypadkiem rasitą...
      • Gość: Gamoń Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 19:24
        Gość portalu: Amigo napisał(a):

        > Co do japończyków to, przejdź się po swoim domu, spisz nazwy
        > z posiadanego sprzętu AV i odpowiedz sobie czy nie jestes
        > przypadkiem rasitą...

        Hehe, nie wiem jak z Greenblackiem, ale u mnie miałbyś problem - moja elektronika jest bardzo "międzynarodowa" ;-)
        - UK: amp (NAD), cd (NAD), podstawki (Atacama), kable głośnikowe (Cable Talk);
        - Japonia: deck (Technics), dvd (Panasonic), VHS (AKAI);
        - Dania: kolumny (Dynaudio);
        - USA: interkonekty (Audioquest);
        - Niemcy: kabel SCART (Vivancoy);
        - Francja: TV (Thomson);
        - Korea: monitor komputerowy (LG).

        Ad rem:
        Jeśli chodzi o samochody, to przyjąłbym, że (statystycznie) wyższa niezawodność pojazdów japońskich (made in Japan) wynika zarówno z wysokich reżimów technologicznych, automatyzacji produkcji, drobiazgowej kontroli jakości jak i specyficznego etosu pracy. Pojazdy japońskie (made in the rest of the world) to przede wszystkim kontrola jakości oraz automatyzacja procesów produkcyjnych. Nie upieram się, że moje PRZYPUSZCZENIA pokrywają się w 100% z rzeczywistością. Być może prawdziwe przyczyny są odmienne. Tak czy siak jednak - faktem jest, że w statystykach usterkowości pojazdy japońskich marek zajmują więcej miejsc w grupie najbardziej niezawodnych, niż auta producentów z jakiegokolwiek innego kraju. Niezależnie od tego gdzie i przez kogo by nie były produkowane/składane.
    • 01boryna Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 20:39
      BRAWO !!!
    • whiteblue Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 20:45
      greenblack napisał:

      > Często można spotkać się z opiniami płynącymi z ust zwolenników japońskich
      > samochodów, że tylko produkcja samochodu w Japonii gwarantuje jego wysoką
      > jakość. Padają przy tym argumenty, że "lepiej gdy samochód składa żółty
      > człowiek". Ile było radości, gdy oświadczono, ze nowego Accorda będą składali
      > w Japonii. Czy to oznacza, że głoszący takie tezy to rasiści? Czy powinien
      > się nimi zająć prokurator? Czy Jazz składany przez Chińczyka będzie jak samo
      > dobry jak składany przez Japończyka? A może nie chodzi o rasę, lecz o o
      > narodowość japońską, bo przecież samochody koreańskie nie cieszą się taką
      > estymą. W takim razie to szowinizm narodowy, też chyba ścigany z urzędu.
      Cześć.
      Moim zdaniem samochody złożone naprawdę w Japonii i przez Japończyków, mogą być
      wykonane staranniej i być bardziej niezawodne od wyrobów samochodopodobnych
      powstałych np. w Korei, nie mówiąc już o samochodach włoskich czy francuskich.
      Co do niemieckich,to uważam że ich jakość nadal jest o niebo lepsza niż innych,
      niejapońskich.Ale chyba z japońcami przegrywają.
      Jednak wiele marek japońskich składa swe auta w Europie i trudno mówić tu o
      solidności typowej dla prawdziwego japończyka.
      Ale jestem za Japonią.Mam zaufanie do wielu marek z kraju kwitnącej wiśni.
      Nara.
    • Gość: mgr Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 21:03
      Mnie też wydawało się, że japońska precyzja i technologia gwarantują większą
      niezawodność. Jakby nie było, napisałem wiele postów na ten temat.
      Od roku jestem posiadaczem nowego (drugiego już) Accorda.
      Na wiosnę wyszła na jaw ewidentna fuszerka albo wada fabryczna tego samochodu
      (czekam na interpretację fachowców z Hondy). Jeżeli to fuszerka i jednostkowy
      przypadek to pewnie uznają reklamację. Jeżeli to poważniejsza sprawa to sam
      jestem ciekawy jak się zachowają.
      Będę meldował na bieżąco.
      POZDR
      • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 23.08.04, 23:58
        Myśle że czasy lepszych niż inne japończyków czyli lata 80/90 dawno już mineły
        i różnice się zatarły. Dyskutowanie o tym czy lepszy jest japonczyk czy niemiec
        to dyskusja podobna do tej co lepsze na ból głowy : APAP czy Ibuprom.

        Poll
      • greenblack Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 11:20
        Gość portalu: mgr napisał(a):

        > Na wiosnę wyszła na jaw ewidentna fuszerka albo wada fabryczna tego samochodu

        A o co dokładnie chodzi?

        Pozdrawiam
        • Gość: mgr Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 14:00
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: mgr napisał(a):
          >
          > > Na wiosnę wyszła na jaw ewidentna fuszerka albo wada fabryczna tego samoc
          > hodu
          >
          > A o co dokładnie chodzi?
          >
          > Pozdrawiam


          Korozja.
          Pozdrawiam
          • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 14:34
            Gdzie?

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: mgr Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 16:50
              niknejm napisał:

              > Gdzie?
              >
              > Pzdr

              W okolicach atrapy z przodu maski.
              Mam nadzieję, że to wyjątkowy przypadek i drobna "wpadka".
              Obym się mylił bo mój poprzedni Accord korodował błyskawicznie w przednio-
              dolnych okolicach tylnych nadkoli. Nie pomagały dodatkowe zabezpieczenia
              organizowane przez Hondę w czasie gwarancji.
              Po trzech latach korozję było wyraźnie widać.
              Był to na szczęście jedyny słaby punkt tego samochodu.
              Dlatego zdecydowałem się na drugiego Accorda.
              Ale ponowną "wpadkę" z korozją ciężko będzie przeżyć.
              Na razie reklamuję i czekam na honorowe załatwienie sprawy przez Hondę, bo
              dealer mnie niestety -olał.
              Poza tym samochód -bez zarzutu.
              • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 17:38
                No to pięknie :-(
                Współczuję.

                Pzdr
                Niknejm

                P.S. Oby się nie okazało, że kupiłeś egzemplarz, który ciutek z lawety się
                stoczył i tego... :-(
                • Gość: mgr Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 21:18
                  niknejm napisał:

                  > No to pięknie :-(
                  > Współczuję.
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm
                  >
                  > P.S. Oby się nie okazało, że kupiłeś egzemplarz, który ciutek z lawety się
                  > stoczył i tego... :-(

                  W razie czego -porobię zaprawki i będę jeździł dalej.
                  Tylko paręset osób liczących się z moim zdaniem dostanie piękną opinie o
                  Accordzie a to potencjalna lub aktualna klientela HONDY. Mają też rodziny,
                  znajomych ....etc.
                  Z głupiej usterki w pojedynczym egzemplarzu zrobi się plotka, że nowe Accordy
                  rdzewieją na potęgę.
                  Na razie robię zbliżone zdjęcia codziennie jedno, obserwując postępy korozji.
                  Kiedy kilkaset takich zdjęć zmontuje się w pojedynczą sekwencję to ładny filmik
                  wychodzi i rdza jest jak żywa.
                  Będę przynajmniej miał pamiątkę.

                  POZDR


                • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 01:34
                  niknejm napisał:

                  > P.S. Oby się nie okazało, że kupiłeś egzemplarz, który ciutek z lawety się
                  > stoczył i tego... :-(

                  Jak pisali o rdzewieniu tylnej klapy w MB E-klasa to wszyscy hurrrrrrra merc
                  rdzewieje. Jak gość pisze ze u niego 2-gi Accord rdzewieje to: "moze kupił
                  model który zjechał z lawety do ogrodu" albo coś tam.
                  • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 10:51
                    habudzik napisał:

                    > Jak pisali o rdzewieniu tylnej klapy w MB E-klasa to wszyscy hurrrrrrra merc
                    > rdzewieje. Jak gość pisze ze u niego 2-gi Accord rdzewieje to: "moze kupił
                    > model który zjechał z lawety do ogrodu" albo coś tam.

                    A zauważyłeś, co pisałem kiedyś na temat korodujacego Merca? Może przypomnę -
                    było to coś w stylu "każdemu moze wydarzyc się wpadka, byle naprawił błąd na
                    gwarancji".

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • habudzik Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 12:21
                      niknejm napisał:

                      > A zauważyłeś, co pisałem kiedyś na temat korodujacego Merca? Może przypomnę -
                      > było to coś w stylu "każdemu moze wydarzyc się wpadka, byle naprawił błąd na
                      > gwarancji".

                      Nie pamientam Twojej wypowiedzi ale jak tak pisałeś to zwracam Honor.
                      Przepraszam.

                      Poll
                    • greenblack Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 12:26
                      Pirdu, pirdu. To już kolejna rdzewiejąca Honda. Pamiętasz Civiki z Turcji? A
                      teraz mgr: dwie zardzewiałe Hondy pod rząd, jedna z Anglii, druga z podobno
                      gwarantujacej niezawodność Japonii. Problemy z powłoką lakierniczą w nowym
                      Accordzie są już znane w całej Europie (poczytajcie np. fora brytyjskie), ale
                      Honda nic z tym nie robi.
                      • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 16:56
                        greenblack napisał:

                        > Pirdu, pirdu. To już kolejna rdzewiejąca Honda. Pamiętasz Civiki z Turcji? A
                        > teraz mgr: dwie zardzewiałe Hondy pod rząd, jedna z Anglii, druga z podobno
                        > gwarantujacej niezawodność Japonii. Problemy z powłoką lakierniczą w nowym
                        > Accordzie są już znane w całej Europie (poczytajcie np. fora brytyjskie), ale
                        > Honda nic z tym nie robi.

                        Robi. Zaprasza do serwisu i naprawia.
                        Korozja ponownie nie wyłazi.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • greenblack Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 16:58
                          I na pewno malowany samochód wcale nie traci na wartości.
                          • niknejm Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 17:08
                            greenblack napisał:

                            > I na pewno malowany samochód wcale nie traci na wartości.

                            A ile traci na wartości malowany skorodowany Merc E-klasy? Nie więcej niż Civic
                            przypadkiem?

                            Pytanie retoryczne.

                            Pzdr
                            Niknejm
          • grzek Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 25.08.04, 11:25
            Honda daje "tylko" 6 lat gwarancji na perforacje nadwozia, dwa razy mniej niż
            konkurencja i może to być nieprzypadkowo.
    • Gość: zgryzliwy Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 00:13
      greenblack napisał:

      > ..Padają przy tym argumenty, że "lepiej gdy samochód składa żółty
      > człowiek"...
      >
      > Czy to oznacza, że głoszący takie tezy to rasiści?

      cos Ci sie definicja rasizmu "przekrecila"
      od kiedy to chwalenie jakiejs nacji jest rasizmem ??
    • bambus_us Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? 24.08.04, 01:36
      W Ameryce Polnocnej jest wiele fabryk produkujacych japonskie auta
      (toyta ,honda ,nissan,itd.) i sa te auta troche lepiej jakosciowo niz samochody
      z amerykanskich modeli .Chyba chodzi tutaj o kontrole jakosci .Mialem znajomego
      ktory pracowal w fabryce produkujacej tlumiki i rury wydechowe , mowil mi ze do
      japoncow nic co mialo najmnijsze uchybienie nie moglo przejsc przez kontrole
      jakosci .Jak robili zamowianie do amerykanskich wszystko bylo dobre .Ja chyba
      mialem szczescie bo jezdze Chryslerem ktory ma 9 lat ,170 tys. km. i ciagle te
      same rury i tlumiki .
      Ale trzeba zauwazyc ze ta roznica pod wzgledem awaryjnosci powoli sie zmniejsza
      i wcale nie jest tak ze japonce sie wcale nie psuja a inne marki stoja ciagle w
      naprawie .
      • Gość: milej Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:54
        No niestety, ale japończyki to super auta.
        • Gość: Darek Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:38
          Potwierdzam! To czysta rewelka!
      • Gość: gosc Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? IP: 198.138.227.* 25.08.04, 21:12
        Amerykanie poszli dalej, tu servisy japonczykow obslugiowane przez amerykanow
        wolaja o pomste do nieba, majac Subaru na gwarancji nie jetsem w stanie
        wyegzekwowac naprawy pala glupa ze wszystko jest OK nie widz zadnego problemu
        zabaczo go zato od razy gdy gwarancja uplynie, te same problemy mial kolega z
        nowa Toyota, amerykasnki etos pracy to wiekszy mit niz potega rosyjskiego
        komunizmu...
        Ale statystyki z consumer report pokazuja ze jesli chodzi o trwalosc i
        niezawodnosc sa japonczyki i BMW, potem dlugo nic, co zaskakuje VW, AUDI merole
        psuja sie na potege ? Amerykanskie samochody to w wiekszosci przypadku tez
        junki.

        Srevice niestety sucks nawet u japoncow ale to wynika z absurdalnej chciwosci
        dealerow i zera etyki pracy!
    • Gość: Siwy Re: Czy zwolennicy "japończyków" to rasiści? > g.b IP: *.telia.com 26.08.04, 08:00
      .., nie ,nie rasisci tylko ryzojady , ja tez za pyrami nie przepadam.

      Kup: france elegance

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka