bonsoir
28.08.04, 17:18
"W. Brytania: Spada produkcja jaguarów
(PAP, tm/27.08.2004, godz. 20:10)
O ograniczeniu tegorocznej produkcji luksusowych samochodów marki Jaguar w
trzech fabrykach na terenie Wielkiej Brytanii poinformował w piątek zarząd
firmy.
Przyczyną tej decyzji jest spadający popyt na te auta w Stanach
Zjednoczonych, będących jak dotąd największym odbiorcą jaguarów.
Należąca do Forda firma zbuduje do końca roku o 11 procent mniej niż
planowano tych kosztownych samochodów, czyli o 15 tysięcy sztuk mniej.
Nie będzie to jednak oznaczać utraty miejsc pracy przez 8- tysięczny personel
firmy. Produkcja samochodów nie będzie odbywać się w piątki.
Zarząd podkreślił, że na słabszą sprzedaż jaguarów w USA rzutuje słaby dolar
i zaostrzająca się konkurencja na rynku motoryzacyjnym. Na Amerykę
przeciętnie przypada połowa samochodów sprzedawanych co roku przez "Jaguara".
W ub.r. Amerykanie kupili 57 tysięcy tych luksusowych aut."
A czy przypadkiem nie przedobrzyli z takimi wspaniałościami jak X-Type kombi
z przednim napędem i czterocylindrowym dieslem, dzięki czemu poleciał na pysk
prestiż marki i obecnie klienci nie bardzo wiedzą, po co kupować akurat
Jaguara, skoro technicznie wozy niemieckie czy topowe japońskie są lepsze?
Legendę już wyprzedali, co im zostało?