trombczanin 29.08.04, 20:06 mam okazję kupić takie auto z szwajcarii z 1995 r. poj.4,6l skóra automat itd... za ok. 40 tys. zł proszę o opinie na temat tego autka Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Paul Re: ford explorer IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.08.04, 10:39 Glupi jestes, kazdy w Polsce ci to powie. Tym samochodem nie pojezdzisz "dynamicznie", konstrukcja i technika 10 lat za europejska, kiwa sie na boki, silnik robiony przez kowala, trzeszczy, skrzypi, zaraz mu cos odpadnie, az caly sie rozpadnie, bo Fordy takie sa, etc. Uszanowanie, Paul Link Zgłoś
edek40 Re: ford explorer 30.08.04, 15:18 W natloku wspolczesnych samochodow "terenowych" zapewne zagubiles juz swiadomosc tego co to jest naprawde samochod terenowy. A explorer niezaleznie od dobrego wyposazenia jest najzwyklejsza dosc sprawna terenowka na ramie i resorach na tylnej sztywnej osi. Zapewne nie dorownuje on we wlasciwosciach szosowych wspolczesnym konstrukcjom za 200-250.000 zl, ale tez odpowiednio taniej kosztuje. Czy mozesz mi wskazac jakakolwiek konstrukcje europejska z polowy lat 90tych, ktora za rozsadne pieniadze daje tyle co amerykanski Ford. Bo chyba nie masz na mysli merca G. To samochod nieomal bezcenny w wyposazeniu, ktore daje ford. Ciekaw jestem czy jezdziles kiedys amerykanskim fordem z tych lat? Ja nie jezdzilem. Jezdzilem pick-upem f-150 z 91 roku. Czyli takim ich zukiem. Wyobraz sobie, ze nic nie trzeszczy, nie odpada. Samochod serwisuje sie prawie za darmo, jesli sciaga sie czesci z USA. W rekach znajomego samochod przejechal okolo 150.000 km bez zadnej powazniejszej awarii. A kupil go z przebiegiem okolo 250.000 km. Najpowazniejsza awaria to wymiana lozysk w mazdowskiej skrzyni biegow. Byla po prostu droga. Druga awaria to zatarcie pompy paliwa, po dlugiej jezdzie bez benzyny zasilajac sie gazem. Link Zgłoś