30.08.04, 11:19
Tyle cierpienia przelewa się przez to forum, że zaczłem się poważnie
zastanawiać, czy my wszyscy jesteśmy wrzuceni na siłę do samochodów i pod
grożbą pistoletu zmuszani do jazdy po tych strasznych polskich drogach pośród
tych okropnych - debili, kretynów, idiotów, samobójców, dresiarzy,
tjuninkofców, zawalidrogów, kapeluszników, baby, tirowców, skodziarzy,
rowerzystów, traktorzystów, pijaków, etc?

Czy ktoś z Was jeszcze w ogóle lubi jeździć samochodem?!!!

Nie przebijać się, pędzić, gnać na oślep?
Nie marzyć od razu po wejściu do samochodu o zakończeniu podróży i dojeździe
na miejsce?
Cieszyć się z jazdy, widoków, ciekawych miejsc, ładnych samochodów albo
zgrabnych cyklistek?
Nurzać się w cieniste drogi pośród lasów, jezior, przełęczy?

Ja lubię nawet dojeżdżać do pracy, nie mówiąc o wyjazdach turystycznych, gdzie
nie tylko cel podróży jest atrakcyjny ale nawet sama podróż.

A wśród Was są jacyś miłośnicy podróżowania czy sami galernicy?

Tak, czy inaczej - pozdrawiam wszystkich i więcej optymizmu!

Mejson
Obserwuj wątek
    • Gość: el.indio Nie zawsze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.08.04, 12:30
      Ja ciągle lubię jeździć, mimo że codzienna rzeczywistość stołecznych ulic
      wystawia to na ciężką próbę. Przejechanie przez Wawe w godzinach szczytu może
      doprowadzić do białej gorączki, bo wtedy występuje nasilenie tych zjawisk, ale
      nic to. Wystarczy wyjechać troche za miasto, a zawsze znajdzie się kawałek
      ciekawej, krętej drogi poza terenem zabudowanym. Czasami też wycieczka na tor.
      Po paru kilometrach ślizgania się po zakrętach uśmiech wraca na twarz. W lato
      są np. mazurskie szutry czy serpentyny na drodze Przemyśl – Sanok albo kręte
      trasy w okolicach Nałęczowa, gdzie i widoki piękne i pobawić się można. W zimie
      każda boczna droga pokryta świeżym śniegiem (ale nie zasypana czy oblodzona!),
      daje sporą przyjemność z jazdy.
      Zresztą w samej Warszawie prowadząc auto można podziwiać piękne widoki. W
      okresie wiosenno- letnim w pobliżu mojej uczelni za sprawą koleżanek studentek,
      krajobraz jest naprawdę uroczy ;) Tylko że wtedy jazda mimo że wolna, jest
      zdecydowanie bardziej niebezpieczna. Pozdro
    • remo29 Re: Galery? 30.08.04, 12:42
      Jakby całe życie było takie słodkie, że aż cukier by się sypał z d...y, to człowiek nawet by nie wiedział jaki świat jest piękny. A tak? Urwie koło w Pierdzichowie, a za tydzień popłynie piękną autostradą w kierunku słonecznego Dubrovnika i powie: k....wa!!! Jak konie!!! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka