Gość: Lecho
IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl
31.08.04, 22:26
Przed dwoma tygodniami wpadła na mnie ciężarówka ubezpieczona w Warcie.
Kierowca przyznał się do winy, na miejscu został sporządzony do tego
policyjny protokół z wypadku. Mam pełne ubezpieczenie samochodu, jest on na
gwarancji a naprawę pokrywa ubezpieczyciel sprawcy czyli Warta. Jednakże
pokrywa ona tylko ok. 70 % kosztów naprawy (tzn. bez kosztów amortyzacji
wymienianych części) co oznacza iż muszę zapłacić gotówką kilka tysięcy zł.
Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją i co mogę zrobić żeby odzyskać
wyłudzone pieniądze?
Dzięki z góry za odpowiedzi ;)