galtomone
09.02.15, 09:25
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,17377460,Komornik_zabral_oszczednosci_emerytce_zamiast_prawdziwej.html#Czolka3Img
A tak generalnie to kolejny przyklad na to, ze obecne przpisy I system sa do kitu.
Sytuacja niby oczywista. Zgadza sie wszystko poza adresem jest zajecie.
OK.
Ale do diaska, jesli faktycznie chodzi nie o te osobe, to odwracanie tego nie ma prawa trwac dwa lata!!!!
Nie liczac faktu, ze osoba, ktorej srodki pomylkowo zajeto nie moze byc stratna nawet na grosz!!!
A "co ja czytam"?
"Poszła do prawnika. Ten z jednej strony uspokajał, z drugiej nie pozostawiał złudzeń: zgodnie z prawem nasza bohaterka musi udowodnić, że Irena Kowalska z Warszawy, która zaciągnęła kredyt w Getin Noble Bank, to nie ona. Stwierdził, że jest to do zrobienia, ale nie może nic obiecać. I potrwa to np. dwa lata, ale kosztów komorniczych mogą już nie odzyskać."
1. Nie do konca sie zgadzam z faktem, ze to Pani Irena musi udowodnic, ze nie jest wielbladem.
Skoro w przypadku spraw kryminalnych nalezy udowodnic wine przed wymierzeniem kary, to dlaczego w takich sprawach nie nalezy udowodnic faktycznego dlugu od faktycznego dluznika?
Wbrew pozorom zdobycie danych typu imie, nazwisko, pesel nie jest strasnie trudne... a potem niech sie niewinny martwi - my dlug odzyskalismy.
2. "[...] ale kosztów komorniczych mogą już nie odzyskać." - to brzmi jak żart!!!!