Gość: cx500
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
09.04.02, 13:19
jadac ostatnio w nocy uderzylem w dzika. jechalem 80/h. dzik polecial do rowu
byl dosyc duzy wiec zatrzymalem sie po ok 200-300m. bylo ciemno jak cholera.
samochodu mi nie uszkodzil. po 5 minutach pojechalem do domu. co nalezy zrobic
gdy potraci sie dzikie zwierze? kogo zawiadomic(mogl byc ranny i sie meczyc).
co zrobic gdyby mi uszkodzil samochod a nie mam autocasco?