Dodaj do ulubionych

Jazda elektrykiem - odczucia

16.04.15, 09:45
Pewnie większość tubylców ma to już dawno za sobą ale dla mnie był to pierwszy raz. Jazda autem całkowicie elektrycznym (Renault Fluence) to nawet ciekawe doświadczenie dla kogoś kto poza incydentalnym prowadzeniem lokomotywy od 20 lat miał do czynienia wyłącznie ze spalinówkami.
Wrażenia w skrócie takie:
- do bezgłośnej pracy silnika trzeba się przyzwyczaić ale trwa to chwilę
- piesi nas nie słyszą (szum opon to za mało) więc warto mieć to na uwadze
- płaski moment robi wrażenie tylko przy przyspieszaniu przy małych prędkościach -startuje wtedy jak bardzo mocny diesel. Przy wyższych prędkościach (zwłaszcza powyżej 100) już nie jest to tak odczuwalne. Czyli spod świateł można stawać w szranki ale przy wyprzedzaniu warto zachować czujność
- właściwości jezdne praktycznie bez istotnej różnicy mimo innego rozkładu masy (akumulatory z tyłu za klapą bagażnika i lżejszy silnik)
- zasięg to największa wada - po ok. 80 km jazdy głównie miejskiej, wskaźnik "paliwa" powoli zbliżał się do rezerwy. Podobno zimą jest jeszcze gorzej - 60 km zasięgu. Cóż, podobno Tesla jest tu sporo lepsza... Miejmy nadzieję bo jeśli tak ma wyglądać przyszłość motoryzacji, to ja dziękuję.
- ładowanie ok. 12 godzin (przy zwykłym domowym gniazdku nawet nieco dłużej).

Reasumując jest to jedno z aut którym może fajnie jest czasem pojeździć ale raczej nie skusiłbym się na zakup czegoś takiego, zwłaszcza przy tej dziwnej polityce leasingu akumulatorów. Pomijając już nawet ten drobiazg, że trzeba za to zapłacić jakieś 20-30% więcej od odpowiednika z dieslem.
Dla osoby która jeździ do pracy powyżej 30 km w jedną stronę, użyteczność takiego pojazdu zimą jest co dość dyskusyjna.


Obserwuj wątek
    • galtomone Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 10:10
      toreon napisał:

      > - zasięg to największa wada - po ok. 80 km jazdy głównie miejskiej, wskaźnik "p
      > aliwa" powoli zbliżał się do rezerwy. Podobno zimą jest jeszcze gorzej - 60 km
      > zasięgu. Cóż, podobno Tesla jest tu sporo lepsza...

      Nie zgodze się. Tzn opisujesz problem ze zlej strony i Tesla wcale nie jest lepsza. Kwestia zasiegu to jedynie kwestia ilości akumulatorow.
      I to nie zasieg jest problemem a czas ladowania.
      Popatrz na to z prespektywy np. uzytkonika LPG - maly zbiornik (często na duzy nie ma miejsca) + np. wysokie spalanie.
      W zaleznosci od auta mówimy często o ok. 200 km miedzy tankowaniami (a przy naprawdę ciężkiej nodze i mniej). Niby upierdliwe... ale mamy zysk w postaci mniej trujących spalin i w kieszeni zostaje kasa.

      Ale tankowanie LPG trwa 5 - 10 min.

      Co z tego, ze Tesla ma większy zasieg bo ma pojemniejsze aku i ma ich więcej niż Fluence. odpowiednio dluzej trwa te ich ladowanie (nie licząc ceny auta).

      Gdyby eleltryk kosztowal tak jak normalne auto albo ciut więcej (co miałoby się szanse zwrocic np. w ciągu pierwszych powiedzmy 30 tys km w "paliwie" - potem jesteś do przodu) i nawet miał zasieg ok 100km to jeśli tylko daloby się go ladowac od 0 do 100% w 5 min sam poważnie bym rozwalyl przesiadke.

      Ale w obecnych warunkach ekonoliczno logistycznych to niemożliwe dla większości ludzi. Takie auto jest drogie i zupełnie nie praktyczne. Już pomijam kwestie ekologii (bo i auto i prad tez trzeba gdzies wyprodukować). pomijam tez kwestie zmniejszania pojemności baterii z czase bo przy ladowaniu trwającym "nascie" godzien to bez znaczenia - i tak nie kupie.

      Zatem, z mojego p. widzenia to nie zasieg a tankowanie (czas ladowania) jest podstawowym 9obok ceny) problemem.
      • to.niemozliwe Re: Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 10:31
        Dokładnie. Zasięg 100 km załatwia sprawę. Wtedy w nocy ladujesz auto. Z tym, że dla mnie, to póki co to tylko hybryda ma sens.
        • loyezoo Re: Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 18:29
          Hybryda ma sens tylko w mieście,a i to nie zawsze.
      • nazimno Re: Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 12:44
        5 minut to 1/12 godziny
        Akumulator ma np. 60 kWh pojemnosci (Tesla).
        Potrzebowalbys "ladowaczke" o mocy 720kW.
        Powodzenia.

        Abstrachujac od technologii akumulatorow, ktora tak szybkie ladowanie WYKLUCZA.



        • tbernard Re: Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 15:20
          Można na dachu zamontować ogniwa słoneczne (fotowoltaiczne). Wtedy w pogodne dni można wykorzystać energię słoneczną do doładowywania akumulatorów.
          • nazimno Mozna. 16.04.15, 15:24
            Gdy jedziesz do pracy, to dobrze byloby aby cos takiego zainstalowal pracodawca jako "zadaszenie" parkingu. Wtedy mozesz ladowac i w pracy.
            Takie warianty istnieja.

            Jak wracasz do domu, jest juz wieczor i dlatego musialbys miec panele FV
            z buforowaniem akumulatorowym. To jest drogi wariant.


          • nazimno Moc mozna sobie oszacowac. 16.04.15, 15:26

            lensolar.pl/offer/calculator
      • toreon Re: Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 15:00
        No to już mniejsza o to od której strony. O ile kojarzę więcej się mówi o potencjalnych możliwościach technicznych zwiększania wydajności akumulatorów i tym samym ich dłuższej efektywności. W kwestii ładowania niewielka jest możliwość manewru. Chyba właśnie Tesla (albo jakiś ich poddostawca) chwaliła się ostatnio akumulatorami które można doładować w godzinę do poziomu 80%. Ale to raczej max możliwości.
        • galtomone Re: Zle opisujesz problem (sadze) 16.04.15, 15:03
          toreon napisał:

          > No to już mniejsza o to od której strony.

          No wlasnie nie. Mnie nie przeszkadzalby zasieg 100-150km... ale nie wyobrazam soebie kilkugodzinnego ladowania.
          Ergo co mi po 1000km zasiegu jak potem auto musi 3 dni stac?

          Zatem powtarzam, to nie zasieg tych aut jest problemem ale czas potrzebny na ladowanie by tak malo km przejechac.
    • xvqqvx Re: Jazda elektrykiem - odczucia 16.04.15, 10:51
      > - piesi nas nie słyszą (szum opon to za mało) więc warto mieć to na uwadze
      Dlatego też w samochodach hybrydowych/elektrycznych prędzej czy później stanie się obowiązkowym wyposażeniem generator dźwięku (zwykle symulujący dźwięk silnika spalinowego).
      • galtomone Re: Jazda elektrykiem - odczucia 16.04.15, 15:06
        Tyle, ze dla kierowcy to I tak bedzie fajniejsze niz silnik.
        Brak wbracji I dzwiek bedzie skierowany na zewnatrz a nie w strone kabiny. Zatem w sodku gora szum opon I powietrza.
        Prawdopodobnie tez dziwk bedzie automatycznie wylaczany na autostradach I drogach ekspresowych - zwierzat I ludzi tam nie ma, po co halasowac bardziej.
      • nazimno To juz lepiej wlaczyc jakis heavy metal. 16.04.15, 15:17
        I uchylic okna.
    • teand Re: Jazda elektrykiem - odczucia 29.05.15, 08:57
      Tesla to samochód który bardzo mi się podoba i chciałbym mieć możliwość przejechać się nim. Hybrydy coraz częściej widoczne są na naszych drogach, więc widać tendencję i rozwój samochodów elektrycznych, największym problemem jest oczywiście zasięg, baterie na razie nie pozwalają na dalekie wyprawy, ale myślę, że szybko może się to zmienić.
      • do.ki Re: Jazda elektrykiem - odczucia 29.05.15, 09:12
        Z Tesla model S jest jednak maly problem: nie mozna zalozyc haka holowniczego. Nie wiem jak bedzie z Model X.
        • nazimno Hak jest wstydliwym szczegolem kazdego samochodu. 29.05.15, 10:12
          Wracajac do "admeritumu" jak mawial pewien partyjny tepak.

          Znajdz sobie googlem info o najnowszej generacji ogniw z wymiennym elektrolitem.

          To [ Nanoflowcell Battery Quant]

          Zamiast ladowac z gniazdka - wymienia sie zuzyty elektrolit na "naladowany".

          "Wydolnosc energetyczna" tych ogniw jest 5 x wyzsza niz w przypadku akumulatorow
          litowo-jonowych. To oznacza zasieg samochodu w granicach ~ 600 km.

          Zobaczymy, co z tego bedzie.
          • fuiio Re: Hak jest wstydliwym szczegolem kazdego samoch 30.05.15, 11:18
            Kolego. Chcialbym zwrocic Ci uwage , ze w odniesieniu do partyjnego czy innegookreslenie "tepak" podwojnie nie pasuje. Jezeli zauwazasz , ze partyjniak jest tempy to zeby sie od niego odroznic NIE WOLNO CI pisac "tepak" !!!
            • nazimno Re: Hak jest wstydliwym szczegolem kazdego samoch 30.05.15, 14:06
              "Partyjny tepak" jest "jakby tu powiedziec" -
              rodzajem amplifikacji tepactwa.

              Bo nie dosc ze tepak, to jeszcze partyjny.
              Nizszej kategorii juz nie ma.

              Jesli Ci cos nie pasuje - wypisz sie z tej organizacji.


          • do.ki Nanoflowcell Battery Quant 30.05.15, 12:55
            Lepiej nie myśleć jak szkodliwy/niebezpieczny będzie ten elektrolit. Ołowiowa benzyna przy nim to pewnie matczyne mleczko.
            • nazimno Re: Nanoflowcell Battery Quant 30.05.15, 14:17
              Wiem, ze recyckling jest mozliwy i bezpieczny,
              ale nie ma potrzeby wylewania czegokolwiek
              na lono natury - na szczescie.

              Z drugiej strony - elektrolit ten poddawany
              jest procesowi "ladowania" w sposob
              niezagrazajacy srodowisku i w zwiazku z tym
              - nie boj nic.

              Moim skromnym zdaniem tym napedem interesuje
              sie tylu tych w czapkach z daszkiem, iz do zwyklych
              samochodow trafi on tylko, jesli oni pozwola
              zarobic cywilom.

              To jest tak jak stalo sie z telefonia mobilna GSM
              wszystkich generacji.




            • crannmer Re: Nanoflowcell Battery Quant 30.05.15, 16:32
              do.ki napisał:
              > Lepiej nie myśleć jak szkodliwy/niebezpieczny będzie ten elektrolit.

              Problem nie istnieje z dwoch powodow. Pierwszy to obieg zamkniety elektrolitu bez sensu wylewania go gdziekolwiek.

              Drugi to niefunkcjonowanie dotychczasowych zgloszen, ergo brak perspektyw na szybkie rozpowszechnienie. Quant to humbug do lowienia inwestorow. Zadne z proklamowanych osiagniec nie zostalo jeszcze sprawdzone przez niezalezne zrodla. To, co zostalo sprawdzone, jest o rzedy wielkosci ponizej wartosci proklamowanych. I nie sprawia wrazenia, ze bedzie szybko lepiej.
              • do.ki Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 16:41
                > Problem nie istnieje z dwoch powodow. Pierwszy to obieg zamkniety elektrolitu b
                > ez sensu wylewania go gdziekolwiek.

                Obawiam się raczej użycia elektrolitu w sposób inny niż założony. Jeżeli z tego elektrolitu można wydobyć energię wystarczającą do przemieszczenia samochodu o 600 km, to być może można tę energię uwolnić w ułamku sekundy. I mamy car bomb.
                • nazimno Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 19:05
                  Wystarczy, ze wsadzisz taki naped
                  w torpedy dalekiego zasiegu i masz to, co zaproponowales (roznica w sumie
                  niewielka).

                  To tylko jeden z przykladow.
                  • do.ki Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 19:12
                    A te torpedy, oczywiście, mogę sobie kupić w każdym sklepie z torpedami?
                    • nazimno Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 19:25
                      Musisz troche poczekac na poprawe
                      zaopatrzenia, chle chle......

                      Z dronami juz jest calkiem w porzadku.

                      A 26 lat temu byl tylko ocet na polkach.




                • crannmer Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 19:48
                  do.ki napisał:
                  > Jeżeli z tego
                  > elektrolitu można wydobyć energię wystarczającą do przemieszczenia samochodu o
                  > 600 km, to być może można tę energię uwolnić w ułamku sekundy.

                  Jedno z drugim nie ma zwiazku. W akumulatorach Tesli tez masz energie na przemieszczenie samochodiu o 400 km. Energie mozesz uwolnic, jak zrobisz zwarcie. Wrzucenie kombinerek na szyny rozdzielnicy w wiekszym budynku lub transformatorze dzielnicowym byloby znacznie bardziej spektakularne. Mimo to jakos nikt nie nawoluje do likwidacji transformatorow i rozdzielnic.

                  > I mamy car bomb

                  Z energetycznym ekwiwalentem 10..20 litrow oleju napedowego? Strasznie malutki ten carzyk :-)
                  • do.ki Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 20:42
                    > Z energetycznym ekwiwalentem 10..20 litrow oleju napedowego? Strasznie malutki
                    > ten carzyk :-)

                    A kto zabroni Polakowi zainstalować dodatnowy zbiornik na elektrolit? Albo używać go jako rozpałki do grilla?
                    Nie da się stracić pieniędzy stawiając na głupotę ludzi...
                    • crannmer Re: Nanoflowcell Battery Quant, a Polak potrafi 30.05.15, 21:20
                      do.ki napisał:
                      > A kto zabroni Polakowi zainstalować dodatnowy zbiornik na elektrolit? Albo używ
                      > ać go jako rozpałki do grilla?

                      Cena i dostepnosc oraz komplikacja uzycia. Z oleju napedowego, benzyny lub LPG za ta sama cene mozna znacznie prosciej i znacznie wieksze fajerwerki uskuteczniac.

                      > Nie da się stracić pieniędzy stawiając na głupotę ludzi...

                      A to inna historia.
    • rysiekk111 kluczem obniżka energochłonności mechanicznej 31.05.15, 11:01
      czyż nie nauczałem że podstawą wszelkich rozważań i działań dotyczący elektryfikancji, zwłaszcza ruchu miejskiego powinna byc radykalna, kilkukrotna redukcya energochłonności mechanicznej i , co równie ważne, chwilowych poborów mocy ???
      czyż nie nauczałem o sposobach osiągnięcia tego ? ( odchudzenie aut, uspokojenie ruchu )
      Jak czytam kogoś kto narzeka na zasięg jednocześnie pisząc o startowaniu spod świateł, jeździe 100 km/h i wyprzedzaniu ( o tym że nie było to lekkie autko miejskie to się ino domyślam ) no to ręcy opadają !!!!!
      Zrozumcie : NIE da się zachować patologicznego stylu zachowań drogowych i konsumenckich a jednocześnie mieć "tanio"
      ..a jak tego nie zrozumicie to zakaz emisji spalin wam w tym dopomoże, no !!!!
    • nazimno Norwegia: 50 000 elektrochodow ! 01.06.15, 10:43


      2.f.ix.de/scale/geometry/600/q75/imgs/18/1/4/9/3/1/7/3/elbistuelkomb550-36d7e121d4a517cc.png
      W stosunku do liczby mieszkancow to jest duzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka