Dodaj do ulubionych

Norauto - omijać szerokim łukiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:54
No właśnie, sprzedają wadliwe produkty, które uszkadzają auto a potem
odmawiają uznania reklamacji. Bez komentarza!
Obserwuj wątek
    • Gość: długopisem Re: Norauto - omijać szerokim łukiem IP: 81.190.171.* 13.09.04, 20:05
      chociaż byś powiedział co sprzedają i gdzie
    • guest_of_honour konkrety? 13.09.04, 21:11
      mercedes-chrysler też sprzedaje wadliwe produkty. NIE KUPUJCIE! - strasznie
      usterkowe i non stop akcje wzywania do serwisów... Peugeot też i Renault, i
      fiat, i.... no właśnie, a może to odosobniony przypadek, hę? albo instrukcji
      się nie czytało.
      • Gość: m. Re: konkrety? IP: 217.153.25.* 14.09.04, 07:47
        Chodzi o bagażnik rowerowy - jest tak skonstruowany, że przy zapinaniu klamry
        oraz wystające śruby rysują lakier.

        • Gość: uny Re: konkrety? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.09.04, 11:31
          przeczytaj co napisałeś i najlepiej jeszcze raz napisz o co ci chodzi.
          • Gość: m. Re: konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:17
            Chodzi mi dokładnie o to, co napisałam. Bagaznik, zakupiony w Norauto jest źle
            skonstruowany - śruby za zbyt długie, klamry mocujące umieszczone tak, że przy
            zapinaniu rysują lakier. Niestety Norauto nie chce uznać reklamacji.
            • guest_of_honour Re: konkrety? 14.09.04, 19:01
              Klamry zaklada sie na belke od spodu, a nakretki od gory, jak wiec moga rysowac
              lakier? Nie chce sie wymadrzac, bo nie widze a tylko czytam o produkcie, ale
              zalozylbym sie, ze pokazali Ci ze mozna wlasciwie zamocowac bagaznik tak by nic
              sie nie stalo i dlatego nie chca uznac reklamacji, bo sam spieprzyles sprawe.

              Na marginesie, ogladalem bagazniki rowerowe (najtansze)od g. w Auchan poczawszy
              na Fapie konczac i rozwiazania sa blizniaczo do siebie podobne, tak wiec poza
              jakoscia i cena specjalnie sie miedzy soba nie roznia
              • Gość: m. Re: konkrety? IP: 217.153.25.* 15.09.04, 07:56
                Trudno mi jest tutaj opisywa jak wygląda ten konkretny egzemplarz, jednak
                pracownik Norauto sam przyznał, że faktycznie te nieszczęsne klamry są zrobione
                w taki sposób, że mogą rysować lakier i że mogliśmy kupić sobie poprostu inny
                model - lepszy i droższy. Oznacza to, że świadomie sprzedają towar, o którym
                wiedzą że jest nie do końca OK.
    • gfu Re: Norauto - omijać szerokim łukiem 15.09.04, 11:52
      A ja kiedyś widziałem jak w Norauto zamocowano hak do Toyoty Rav4. Pan pokazuje
      właścicielowi wykonaną robotę, po czym dodaje: "Jest tylko jeden mankament. Jak
      hak jest założony (to był taki model, że końcówkę można wyjąć) to nie da się
      otworzyć tylnych drzwi, bo uderzą w hak". Właściciel sytał przez kilkadziesiąt
      minut jak wryty, patrzył w hak i nie wykrztusił z siebie ani jednego słowa.
      Podejrzewam, że przeżył mały szok.
    • Gość: quantas Re: Norauto - omijać szerokim łukiem IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 13:35
      Jeśli naprawdę produkt jest wadliwy (co wszędzie się zdarzyć może) to
      niemożliwością jest aby niechcieli Tobie wymienić produktu na wolny od wad. To
      jest po prostu niemożliwe.
      • guest_of_honour niezrozumiałeś 15.09.04, 18:34
        wymienić to pewnie mogą, ale to oznacza przyznanie się do winy i zapłacanie
        dodatkowo za uszkodzone auto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka