Dodaj do ulubionych

za granicą...

12.07.15, 08:11
apteczka, gaśnica...
komplet żarówek...
upoważnienie do korzystania z auta, jeśli kierowca nie widnieje w dowodzie??

prawda to czy mit? gdzie sprawdzić te niuanse?
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: za granicą... 12.07.15, 08:49
      Sa bardzo rozne regulacje.
      W Szwajcarii jest przestepstwem celnym:

      www.ch.ch/de/mit-einem-fremdem-motorfahrzeug-uber-die-grenze-fahren/
      Inny przypadek jestes Polakiem i jedziesz
      polskim samochodem ciotki.

      Byc moze nieglupie byloby uzyskanie
      jej zgody na uzyczenie np. dwutygodniowe.
      Musisz zapytac najlepiej w ktoryms
      z automobilklubow albo w urzedzie celnym,
      wzglednie w konsulatach krajow na trasie
      i kraju docelowym.

      Problemem jest tez zakres i warunki polisy
      OC/AC.

      • galtomone Re: za granicą... 12.07.15, 09:38
        A polisa nie bedzie podchodzic pod konwencje wiedenska?
      • bandit600 Re: za granicą... 14.07.15, 07:06
        Co takiego niby w Szwajcarii jest przestępstwem celnym? Bowiem wydaje się, że źle interpretujesz to co sam podałeś w linku.
        • crannmer Re: za granicą... 14.07.15, 08:51
          bandit600 napisał:
          > Co takiego niby w Szwajcarii jest przestępstwem celnym?

          Uzywanie (prowadzenie) przez tubylca podatkowego samochodu zarejestrowanego za granica bez obecnosci posiadacza dluzsze, niz okreslone granice.
          • bandit600 Re: za granicą... 14.07.15, 11:03
            No właśnie, używanie przez rezydenta, a to chyba nie ten przypadek z wątku, bo tu nie chodzi o zwykły wyjazd za granicę. W większości krajów Europy używanie przez rezydenta samochodu zarejestrowanego w innym kraju jest wykroczeniem bądź przestępstwem celnym, włącznie z Polską. Inną sprawą jak się to ściga.
    • trypel Re: za granicą... 12.07.15, 13:56
      Mam upoważnienie od właściciela na ich standardowym druku po polsku i angielsku oraz wyposażenie jakie dostałem odbierając auto. I tyle. Więcej jak jadę w dzikie kraje
    • marekggg Re: za granicą... 12.07.15, 15:25
      o ile nie mieszkasz w kraju w ktorym obowiazuje cie meldunek (generalnie 183 dni w roku, wiekszosc krajow UE) to nie ma problemu. pelnomocnictwo sobie mozesz wyrobic, jezeli chodzi o ubezpieczenie - ubezpiecza wlasciciel.
      • tdf-888 Re: za granicą... 13.07.15, 07:58
        jakie pełnomocnictwo?

        ja po prostu mam nieprzerejestrowany na mnie samochód, wożę stary dowód i standardową umowę kupna/sprzedaży - po polsku. polisa jest na poprzedniego właściciela - widniejącego w dowodzie.
        i tyle - po polsce nie ma problemu.
        • marekggg Re: za granicą... 13.07.15, 16:35
          nigdy nie ma prolemu do poki sie nie pojawi. jezeli wypozyczasz samochod od kumpla, lub rodziny na wakacje OK.
    • bemeta Re: za granicą... 12.07.15, 15:32
      Taa... niezbedny komplet zarowek, szczegolnie przydatny przy firmowych xenonach z przodu i ledach z tylu. Wez na lawecie od razu dodatkowy samochod. Wymog wozenia zarowek zniesiono w Hiszpanii pare lat temu.
      • wtop.ek Re: za granicą... 13.07.15, 11:08
        powszechnie wiadomo, że słowacka policja potrafi być upierdliwa, ale też można się z nią dogadać ;)

        ostatnio jechaliśmy z kolegą na Węgry po tokajowe uzupełnienie piwniczki, zasadzili się pod Trebisovem, a ponieważ nie mogli się czepic pędkości, uczepili się nawigacji

        a więc nawigacja nie może być przymocowana do szyby po lewej stronie kierowcy, tylko pośrodku, symetrycznie i bez bazy fotoradarów, a naruszenie tego kosztuje 70 euro pokuty

        po negocjacjach zaszliśmy do 20 euro, po 10 na twarz, płatne funcjonariuszowi ;)
      • qqbek Re: za granicą... 13.07.15, 15:39
        bemeta napisał:

        > Taa... niezbedny komplet zarowek, szczegolnie przydatny przy firmowych xenonach
        > z przodu i ledach z tylu. Wez na lawecie od razu dodatkowy samochod. Wymog woz
        > enia zarowek zniesiono w Hiszpanii pare lat temu.

        Na Słowacji musisz mieć zapasowy żarnik jak masz ksenony. Będę jechał w sierpniu, pożyczę od znajomego jego "zapasowy" (jeździ regularnie przez Słowację). Z resztą D2S to jeszcze nie tragedia... jak ktoś ma nowoczesne biksenony to współczuję. Za drogowe u mnie H7 robią.
        • do.ki Re: za granicą... 13.07.15, 18:11
          qqbek napisał:


          > Na Słowacji musisz mieć zapasowy żarnik jak masz ksenony.

          Znaczy, w tym przypadku konwencja wiedeńska nie ma zastosowania?

          Będę jechał w sierpni
          > u, pożyczę od znajomego jego "zapasowy" (jeździ regularnie przez Słowację). Z r
          > esztą D2S to jeszcze nie tragedia... jak ktoś ma nowoczesne biksenony to współc
          > zuję. Za drogowe u mnie H7 robią.

          No i znalazło się zastosowanie dla chińskich żarników z alledrogo. Są potrzebne do wyjazdów na Słowację. Przecież nikt z odrobiną rozsądku nie włoży tego do reflektora.
          • qqbek Re: za granicą... 13.07.15, 19:04
            Konwencja Wiedeńska sobie, życie sobie. Można dawać w łapę, można płacić, można kopać się z koniem... A można też mieć dla świętego spokoju.
            Wojnę polsko -niemiecką o gaśnice i apteczki pamiętasz?
            • do.ki Re: za granicą... 13.07.15, 19:42
              qqbek napisał:

              > Konwencja Wiedeńska sobie, życie sobie. Można dawać w łapę, można płacić, możn
              > a kopać się z koniem... A można też mieć dla świętego spokoju.

              Jak ten alkotest za 2 euro dla Francuzów. I potem już nikt nie pamięta jakie było prawo.

              > Wojnę polsko -niemiecką o gaśnice i apteczki pamiętasz?

              Nie byłem stroną w tym konflikcie.
              • wtop.ek Re: za granicą... 13.07.15, 22:21
                kolega z Lublyna lubi zapodawać na forum opowieści z mchu i paproci, rodem z tabloidów

                jeżdżę na Słowację kilkanaście razy rocznie, znam mnóstwo ludzi jeżdżących tam jeszcze częściej, z policją miałem styczność też wiele razy i nigdy nie słyszałem o problemach z powodu żarówek/lamp

                ale skoro kolega taki zapobiegliwy, radzę zabrać w sierpniu zestaw do resuscytacji "wymagany" przez węgierską policję, z nimi nie podyskutujesz :D

                "wojna polsko-niemiecka"? to też z Faktu?
                • nazimno Re: za granicą... 14.07.15, 08:22
                  To sobie poczytaj:


                  www.mzv.sk/servlet/varsavazu?MT=/App/WCM/ZU/VarsavaZU/main.nsf/vw_ByID/ID_621F5291AE4A5FD4C125715B004FFE51_PL&TG=BlankMaster&URL=/App/WCM/ZU/VarsavaZU/main.nsf/vw_ByID/ID_654CD932BDE85CD9C125762B003628A6_PL&OpenDocument=Y&LANG=PL&HM=20-podr
                  • nazimno Re: za granicą... 14.07.15, 08:25
                    fragment "pod":

                    Do obowiązkowego wyposażenia
                    samochodu osobowego należą:

                    • wtop.ek Re: za granicą... 14.07.15, 09:20
                      brniesz dalej ciapku, ale nie idź tą drogą

                      ty przepisy, ja życie

                      jeździłeś gdzieś poza okolicami Grójca i wycieczką życia do Białowieży? :D

                      • nazimno najwazniejsze, ze ty jezdzisz pieseczku... 14.07.15, 09:37
                        • wtop.ek Re: najwazniejsze, ze ty jezdzisz pieseczku... 14.07.15, 10:10
                          jeżdzę ciapku, jeżdżę :)

                          ty spełniasz się na forum

                          tak drobna różnica :)
                          • nazimno a ty sie nie spelniasz, jak widac 14.07.15, 10:24
                            PS
                            P...sz glupoty o Slowacji.
                            Slowaccy policjanci czepiaja sie tych akcesoriow.
                            To, ze Ciebie sie nie czepiali - no coz sam napisales, co zrobiles, swietoszku forumowy.
                            Wiec mozesz mnie...
                          • nazimno ..lapownik z zadupia... 14.07.15, 10:25
                            Ty, swieta dziewica forum, pouczajaca wszystkich dookola robisz to:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,20,158171338,158180025,Re_za_granica_.html
                            bujaj sie...

                            • wtop.ek Re: ..lapownik z zadupia... 14.07.15, 10:53
                              piana pociekła, ciapku? weź chwilówkę i bujnij się do enerde :)
                              • nazimno ..piane sam sobie otrzyj... 14.07.15, 11:06
                                i bujaj sie do powiatu
        • engine8 Re: za granicą... 13.07.15, 18:30
          Czy to tez dotyczy samochodow z wypozyczalni? Jak sobie wypozycze auto w Niemczech na obajzdowke po calej europie to oni albo ja ma miec wszystko o czym nie mam nawet pojecia w bagazniku?.
        • bandit600 Re: za granicą... 14.07.15, 07:07
          Może mnie nie polubicie, ale w xenonach nie ma żarników. Są natomiast palniki wyładowcze.
        • klemens1 Re: za granicą... 15.07.15, 17:53
          qqbek napisał:

          > Na Słowacji musisz mieć zapasowy żarnik jak masz ksenony.

          Jest coś takiego w ASO (bo nawet zapytałem) jak zestaw żarówek do samodzielnej wymiany. Ksenonów w tym zestawie nie ma.
    • tdf-888 Re: za granicą... 14.07.15, 08:56
      a powiedzcie mi jeszcze jak jest z mandatami?
      rozumiem, ze jak mnie złapie policja, to gotówkowo...
      a co z fotoradarami? chyba są niestraszne?
      • marekggg Re: za granicą... 14.07.15, 09:51
        oczywiscie ze sa niegrozne. szczegolnie jak pofruniesz predkoscia swiatla.
        jak zaplacisz swoje kilkaset euro to ci moze cos zadziala w mozgu
        • who_cares Re: za granicą... 14.07.15, 10:28
          Nie psuj mu humoru. Gość specjalnie nie przerejestrował wozu żeby sobie bezkarnie pohasać po Europie na wakacjach. Niektórzy jeżdżą pozwiedzać , poleżeć na plaży czy uprawiać jakieś hobby na wakacjach. A tu plan na dwa tygodnie safari po drogach ......
          • tdf-888 Re: za granicą... 14.07.15, 10:49
            zza granicy fotki przesyłają? no weź...
            nie no nie planuję tam dać się złapać toteż chcę wiedzieć, na czym stoję.
            • klemens1 Re: za granicą... 15.07.15, 17:54
              Przesyłają, ja nawet czekam co najmniej na jedną, bo ewidentnie do mnie fotoradar zamrugał.
            • nazimno Re: za granicą... 15.07.15, 19:14
              Mozesz nawet lezec, jak nie bedziesz uwazac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka