Dodaj do ulubionych

Jeep z piekla rodem

29.08.15, 03:24
Jeep ma zamiar wyposazyc Grand Cherokee w silnik Hellcat o mocy 707 KM. Auto ma przyspieszac 0-60 mph w 3,5 sekundy czyli szybciej niz BMW X5 M, czy Porsche Cayenne S. Ciekawe jak to bedzie jezdzic.
www.thedetroitbureau.com/2015/08/new-hellraiser-jeep-grand-cherokee-to-get-the-hellcat-treatment/
Obserwuj wątek
    • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 08:53
      Jak to jak bedzie jezdzic? Jak Jeep. Nawet gdyby przyspieszalo 0-100 w 1,5 s I do tego kosztowalo polowe ceny Porsche, to majac kase na to drugie nawet bym na niego nie spojrzał
      • hutchence Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 08:57
        Chyba nie bardzo wiesz o czym piszesz. Przecież to nie będzie zwykły Jeep. O wersjach SRT słyszał? A auto jest dla tych co albo mają tylko połowę ceny na Porsche albo Porsche nie chcą. Bo np. im się nie podoba kształt mydelniczki na kółkach.
        • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 09:24
          Still, jesli nie masz kasy na Porsche to nie masz wyboru. Wiekszosc tych co ma kase na oba jednak wybierze Porsche.

          To troche jak w tym watku o marnych osciagach Lexusa GSh300 I wspanialych Octavii.
          I tak majac spokojny wybor wiekszosc ludzi jednak bedzie na codzien wolala podrozowac wolniejszym Lexusem niz szybsza Skoda.
          • hutchence Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 14:25
            Nie. Gdybym miał kasę na Cayenne to i tak wziąłbym SRT. Za to, że to Jeep, amerykański w każdym calu. Brutalny, nieociosany z potężnym V8. I SRT jeździ zupełnie inaczej niż zwykły Grand. To nie tylko mocniejszy silnik, a także zupełnie inne zawieszenie.
            PS
            A ta większość co pomyka u mnie "na wsi" Suv'ami to rozkłada się tak, że Jeep'ami jeździ 90% facetów, a w Porsche w 90% kobiet.
            • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 17:41
              Bo kobiety wiedza co dobre a jesli uwazasz inaczej to idz powiedz swoje Zonie, ze sie nie zna - good luck ;-)
              • trypel Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 18:34
                Moja odda sie za wranglera. I nawet nie będę mógł mieć o to pretensji. O ile da sie przejechać.
                Niestety mieliśmy dwa jeepy i jesteśmy już zarażeni.
                • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 08:58
                  No to czemu teraz Forek?
                  • trypel Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 11:57
                    Bo wrangler poza zasięgiem.
                    Był stary YJ ale on sie na codzień nie nadaje a na nowy model na razie trzeba dać min 50-60 tys

                    Poza tym idziemy lista i spełniamy marzenia - saab, subaru, jeep, mustang.... I jeszcze pare pozycji
                    • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 12:41
                      OK! Trzymam kciuki! ;-)
              • waga170 Re: Jeep z piekla rodem 03.09.15, 10:46
                Dotychczas myslalem ze sie nie znasz na samochodach a teraz wiem ze na kobietach tez nie.

                Ty ze swoim o ku... leksusem lepiej sie nie wypowiadaj o siedemsetkonnych samochodach.
                Koles, przypominasz mi goscia z mojego podworka ktory jak se kupil zegarek marki Blonie to nagle przy grze w "siatkowke" ponad kablem elektrycznym, zadziwiajaco wysoko podwijal lewy rekaw zeby wszyscy zauwazyli ten zegarek. Czy znasz historie skad sie wziela ta nazwa Leksus?
      • liczbynieklamia Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 11:53
        Gdyby zależało mi na brutalnie mocnym SUV-ie bez chwili zawahania wybrałbym Grand Cherokee SRT8. Nie patrząc zupełnie na osiągi, tylko na odczucia z prowadzenia. Porsche moim zdaniem sprzedaje się głównie ze względu na znaczek. Niektórzy chcą sobie sprawić Porsche, ale zamiast iść za marzeniami i kupić sobie 911 kupują coś, co są w stanie wytłumaczyć rodzinie i znajomym jako bardzo praktyczny rodzinno-użytkowy samochód, czyli jakieś Cayenne czy Panamerę.
        • trypel Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 12:29
          Dokładnie tak, jakbym miał kupić kajena to wziąłbym tuarega. W sumie to samo.
          Ale dla przyjemności i odrobiny szaleństwa SRT byłby ideałem.

          Przy okazji Galtomone - HEMI jest idealny do gazu :)
          • wowo5 Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 17:10
            Hellcat ma kompresor, co moze stanowic komplikacje przy zagazowaniu.
          • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 17:48
            Taaaa..... Tuareg to dokladnie to samo co Cayenne :-) SIUR. Ale wmawiaja to sobie tylko wlasciciele Tuaregow ;-)

            A ze HEMI do gazu ok, nie przecze... tylko, ze Porsche w tej wersji będzie bardziej uniwersalne. Zreszta... to moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać.
            • trypel Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 18:31
              Wiesz nie mam ani tego ani tego Ale skoro coś jest na tej samej platformie, ma ten sam silnik, taka sama skrzynia, ten sam układ przeniesienia napędu i różni sie tylko buda to dla mnie jest to to samo :)
              • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 09:00
                W tej sytuacji mialbys racje, ale wedle moje wiedzy to:
                silnik na pewno nie jest ten sam - może diesel ale jednostki beznynowe były rozne.
                W związku z tym skrzynia nie może być dokładnie taka sama.
                I (to wiem na 100%) zawieszenia sa zueplnei inaczej pozestrajane w tych autach bo co innego ma oferować swoim klientom Porsche a co innego VW.
                • trypel Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 11:58
                  Mowię o 3 l dieslu, mam test z starego 4x4, wszystko to samo poza tym ze zjechali porsche za wykoncżeńie bagażnika i widok kanapy od tylu - gorzej niż w vw
        • galtomone Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 17:46
          A G klasa AMG to nie jest cos jednak bardziej ekstremalnego...
          A moze to cos (nie moge sobie przypomniec jak sie nazywalo - Howler???) co pokazywal kiedys Hammond w TG
          • liczbynieklamia Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 18:28
            > A G klasa AMG to nie jest cos jednak bardziej ekstremalnego...
            Na drodze? Ani trochę. Nie prowadziłem G65 AMG, ale z fotela pasażera sprawiał wrażenie samochodu, który z dwa razy słabszym silnikiem jeździłby dokładnie tak samo - po prostu zawieszenie i przeniesienie napędu, które jest świetne w terenie, nie daje rady na asfalcie. Grand SRT8 zachęca do wciśnięcia gazu jeszcze troszeczkę, dając złudne poczucie bezpieczeństwa, a potem brutalnie wyprowadza z błędu.
      • jackk3 Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 22:41
        Wez sie nie kompromituj kolego. Moze zajmij sie lepiej skodami albo volvo z 'silnikami' 1.5. Ty nawet nie widziales SRT na oczy.
      • zbigniew1978 Re: Jeep z piekla rodem 31.08.15, 08:47
        Szwagier marzy o takiej maszynie. Fajne autko
    • schweppes1 Re: Jeep z piekla rodem 29.08.15, 15:22
      Potwór: www.youtube.com/watch?v=GOjlcb3dKUs
      • galtomone a to? 29.08.15, 18:01
        www.youtube.com/results?search_query=g+klasse+amg
    • 4slash Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 10:45
      Ja jeździłem 911 Turbo S, który ma realnie 2,8 s do 100 km/h, 10 s do 200 km/h. To jest w zasadzie szczyt szczytów bo ewentualne 0,1 s może urwać z tego Bugatti, G-TR lub 918 ale to niewyczuwalna różnica.
      Cena też zacna bo zaczyna się od 975 000 zł.
      To oczywiście inna klasa niż Cayenne i SRT ale chyba chodzi o osiągi a nie możliwości jazdy w terenie.
      ww.youtube.com/watch?v=FW_aqzAESbk
      • jackk3 Re: Jeep z piekla rodem 30.08.15, 18:05
        Tu nie tylko o to chodzi. Wlozysz 2 rowery do 911? Albo wezmiesz 4 osoby na obiad? Albo po sniegu w zimie poszalejesz?
      • qqbek Nie ma porównania. 30.08.15, 21:42
        Też jechałem Turbo S (ale poprzednią - 997, do tego Cabrio więc 3,5s do setki)... ale dużo fajniej jest rozpędzać się te 7 sekund do setki (a przecież to kosmos, to dwa razy tyle) w moim X5.
        Po prostu inna klasa odczuć... no i z X5 wysiądę też za 40 lat bez łyżki do butów ;)

        Dlatego ten Jeep z Hellcatem podoba mi się niesamowicie.
        Jak już mi się X5 znudzi, to kupię sobie takiego, albo chociaż z wolnossącym V8.
        Inna sprawa, że prędko mi się X5 nie znudzi (żonie też - przedwczoraj miałem spotkanie klasowe [niespełna 20 lat po maturze, ale bawiłem się przednio], tak więc wczoraj ona cały dzień jeździła... a ja zgrzytałem zębami, że nie mogę... dopiero dziś się "odkułem"; choć też chciała jeździć).
        • galtomone Re: Nie ma porównania. 31.08.15, 07:29
          Nie prościej kupic drugiego? ;-)
          • qqbek Re: Nie ma porównania. 31.08.15, 13:19
            No po to był "duży" kupiony, żeby nie trzymać dwóch na stanie.
            • liczbynieklamia Re: Nie ma porównania. 31.08.15, 22:56
              > No po to był "duży" kupiony, żeby nie trzymać dwóch na stanie.
              Czyli podsumowując: zamieniacie dwa stare samochody na jeden stary (o podobnym koszcie utrzymania co tamte dwa) po to, żeby mieć jeden zamiast dwóch, choć jak pokazuje praktyka potrzebne są wam dwa? Biez wodki nie razbieriosz...
              • engine8 Re: Nie ma porównania. 01.09.15, 01:18
                Logika jest mniej wiecej taka:

                Zawsze chciales miec auto mocne i szybkie oraz wygodne no ale zona tez..
                Kiedykolwiec zaczynasz wspomianc ze Twoje juz sie sypie to jej tez nie lepsze a Ty w koncu przeciez moze sobie kupic dobre wygodne i oszczedne np jakiegos Mundka? Al eTy o Mundku slyszec nie chcesz a z logika za daleko nie zajedziesz.
                No chyba ze pojawi sie opcja ze ONA bedzie jezdzic "nowym", prestizowym i wygodnym.. a to wtedy wszelkie reguly sie zmieniaja..
                No wiec nie ma rady trzeba Babie kupic wygodne auto i jest szansa samemu nim jezdzic - zwlaszcza jak sie ma jedno.
                Po czasie jednak to sie nudzi i potrzeba auto dla siebie wiec sie kupuje nowsze ale oszczedne oczywiscie aby zniwelowac dodatkowe koszty auta zony...
                Mozna argumentowac ze Hej teraz ja sobie kupie to co bedzie mnie sie podobac... i jak sie ta stanie to sobie oczywiscie kupujemy bardziej zwinne, sportowe poniewaz SUV sa fajne przez jaki czas ale to w koncu "krowa" ..
                No i kiedys sie zdarzy ze zona si przejedzie naszym sprtowym .. no i wrazenia wspaniale...
                "wiesz co, takie male zwinne autko jest o wiele bardziej praktyczne na krecenie si po miescie - no wiec moze sie zamienimy Ty w koncu bardzo lubisz tego SUVa" ...... no is ie K.. doigrales drugi raz.....



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka