Dodaj do ulubionych

p zamiast ręcznego

19.10.15, 13:35
czy można, w sensie prawidłowego, bez narażania na zwiększone ryzyko zepsucia, tak używać wajchy automatu na wzniesieniach? małych wzniesieniach? góreczkach, zjazdach? gdy czuję odpuszczając pedał hamulca, że samochód zjeżdża i się zaczepia o jakiś element w skrzyni i dopiero stop?
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: p zamiast ręcznego 19.10.15, 14:52
      Podczas normalnej jazdy, przy czestych zatrzymaniach wynikajacych z ruchu?
      To nie jest zalecany sposob uzycia automatycznej skrzyni biegow.

      Na silnych spadkach rowniez do postoju glowna sila winna byc przenoszona przez hamulec reczny, a tylko symboliczne obciazenie przez zapadke skrzyni biegow.
    • trypel Re: p zamiast ręcznego 19.10.15, 15:01
      na małych pochyłosciach robię tak zawsze - na razie awarii brak w żadnym z automatów. Chociaż nie wykluczę że nagle po 200 tys km przebiegu z tego powodu rozsypuje sie skrzynia. Nie dotrwałem do takiego przebiegu.

      Na dużej pochyłosci pierwsze zaciagam reczny a potem daje na P. Ale to z zupełnie innego powodu. Jak zacznę od P i auto zanim sie zatrzyma to sie stoczy te 20-30 cm to potem bardzo cieżko z tego P wyjść ruszajac. Używając ręcznego tego problemu nie ma.
      • qqbek Ja właśnie po to, żeby z "P" nie było ciężko... 19.10.15, 15:58
        ...kiedyś wyjść, jak już się skrzynia od takich gwałtów zacznie buntować, zaciągam wpierw ręczny (albo trzymam nogę na hamulcu po zrzuceniu na "P" i zwalniam dopiero po zaciągnięciu ręcznego).
    • szymi_mispanda Jedynie o dziwo |Krnabrner ma tu racje hehehe... 19.10.15, 17:11
      ...posluchaj kogos kto moze nie zna sie na mechnice ale jezdzi tylko automatami i to do dawien dawna:

      1. Nigdy nie wrzucaj na P podczas postoju w korku - zawsze trzymaj na D I trzymaj noga hamulec.
      2. Jak korek jest nieslychanie duzy I stoisz naprawde dlugo to mozesz dopiero wtedy wrzucic na P ale zawsze jednoczesnie wcisnac noga postojowy break.
      3. Na dowolnym wzniesieniu tylem czy przodem jak sie zatrzymujesz to stajesz w miejscu trzymasz nozny wrzucasz P I nie odpuszczjac noznego wciskasz postojowy.
      Dopiero potem powoli odpuszczasz nozny i patrzysz co sie dzieje zeby nagle nie bujnelo i nie oparl sie na zapadkach automatu

      Dwie zasady: nigddy, przenigdy nie uzywasz P bez postojowego i druga lepiej podejsc 500 metrow niz stawac tylem czy przodem na pochylym.
      • engine8 Re: Jedynie o dziwo |Krnabrner ma tu racje hehehe 19.10.15, 23:11
        szymi_mispanda napisał(a):

        > ...posluchaj kogos kto moze nie zna sie na mechnice ale jezdzi tylko automatami
        > i to do dawien dawna:
        >
        > 1. Nigdy nie wrzucaj na P podczas postoju w korku - zawsze trzymaj na D I trzym
        > aj noga hamulec.
        > 2. Jak korek jest nieslychanie duzy I stoisz naprawde dlugo to mozesz dopiero w
        > tedy wrzucic na P ale zawsze jednoczesnie wcisnac noga postojowy break.

        Jak masz nozny.. wiekszosc niestety ma reczny

        > 3. Na dowolnym wzniesieniu tylem czy przodem jak sie zatrzymujesz to stajesz w
        > miejscu trzymasz nozny wrzucasz P I nie odpuszczjac noznego wciskasz postojowy.
        > Dopiero potem powoli odpuszczasz nozny i patrzysz co sie dzieje zeby nagle nie
        > bujnelo i nie oparl sie na zapadkach automatu
        >
        > Dwie zasady: nigddy, przenigdy nie uzywasz P bez postojowego i druga lepiej pod
        > ejsc 500 metrow niz stawac tylem czy przodem na pochylym.

        Ja uzywam P i tylko P w 99% przez ostatnie 30+ lat i 15+ samochodow kiedy parkuje na plaskim terenie. Wiem ze powinno sie zaciagnac/nacisnac postojowy ale wiele rzeczy sie powinno jak np jezdzic z predkoscia ponizej dopuszczalnej....Szkoda czasu i energii - nie widze powodu any to robic (podobnie jak wlaczac kierunkowskaz kiedy nikogo nie ostrzegam czy nie informuje) To jednak nie znaczy ze zalecam takie zachowanie...
    • liczbynieklamia Re: p zamiast ręcznego 19.10.15, 17:27
      Absolutnie nie należy tak robić. Tryb P automatu oznacza, że mała zapadka z jeszcze mniejszym zębem jest blokuje koło zębate. Przy zatrzymaniu na wzniesieniu na cały układ działają ogromne siły. Teoretycznie coś może się tam ukruszyć, ale zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest to, że nie będzie można wyciągnąć zapadki bez popchnięcia samochodu lekko pod górę. Nie jest to częsta sytuacja, ale po co mieć problemy? P nie powinno być w żadnym momencie włączone bez wciśniętego lub zaciągniętego hamulca.
      • tdf-888 Re: p zamiast ręcznego 19.10.15, 21:50
        chodziło mi o używanie tego na postoju, zamiast hamulca ręcznego. to wiem, że jeździ i stoi się na D :)
        ok, dzięki wszystkim.
        dotychczas prawie nie używałem ręcznego.. auć...
        • waga170 "auć..." zupelnie niepotrzebnie 19.10.15, 22:15
          Juz tak mam ze nie uzywam recznego. Normalnie na w miare plaskim biegowe zostawiam na biegu a automaty na P, bez recznego. Przejezdzilem automatami 100 razy wiecej niz Szymi i nigdy sie ta zapadka nie zuzyla. Ona sie predzej zuzyje od wrzucania na P jak jeszcze sie kompletnie nie zatrzymales. Widzialem jak raz pewna osoba zatrzymala samochod z jakichs 20 km/h przez wrzucenie na P na sile bo jej nie przyszlo jej do glowki uzyc recznego. Po glosnym terkocie zapadka wlazla, samochod nagle stanal i nic sie nie urwalo.
          Natomiast na pochylosci inna opowiesc, robie tak jak napisal Trypel. Jezeli ten manewr zrobisz umiejetnie, to samochod nawet nie wie ze jest na P.
          • szymi_mispanda 1000x Szymi...Ale czym.... 19.10.15, 22:51
            bo ja to mowie z doswiadeczenia

            GS430
            GS460
            ISF
            Cl63
            CL500
            SLS AMG
            CL65
            FAB Design CL 63
            ...
            nowy S 500 coupe


            zreszta co mnie to obchodzi...chcesz to sobie wrzucaj na P kiedy chcesz i stawaj na podjazdach pochylych...

            cala historia z krajow gdzie temp nie spada ponizej 30 stopni z dzien ale watpie zeby to mialo znaczenie
            • waga170 Re: 1000x Szymi...Ale czym.... 19.10.15, 23:40
              Moj pierwszy automat mialem w 1965. Z P mozna bylo wyciagnac na R,N,D bez kluczyka czy naciskania pedalu hamulca. Tak kiedys robili. Nie napisze co to byl za samochodale zaluje ze go nie mam dzis, nie trzymalbym go w garazu tylko w sypialni:)
            • trypel Re: 1000x Szymi...Ale czym.... 20.10.15, 11:41
              to w ilu z wymienionych zepsułeś skrzynię parkując na górkach na P?
              • szymi_mispanda Re: 1000x Szymi...Ale czym.... 20.10.15, 12:03
                w zadnym bo ja tak nie robie

                ale w mb wyrobil sie koszyk w skrzyni i skrynia poszla do regenracji

                i jeszcze dwie rzeczy

                1. kierunkowskazow to i ja nie uzywam, itp. opony mam niedopompowane czesto ale...silnik i skrznia to musza byc igla i pare innych rzeczy

                2. robta co chceta ...ja tylko mowie ze sie niszczy i tyle, ale przecie to nie moje samochody tylko wasze
                • trypel Re: 1000x Szymi...Ale czym.... 20.10.15, 12:19
                  mówisz że sie niszczy ale w żadnym tak nie robiłeś. To skąd wiesz że sie niszczy?
                  ja tak robię i nic sie nigdy nie zepsuło.
                  i w 3 litrowym V6 z automatem mercedesa i w 2 litrowym dyzlu z multitronikiem i teraz w subaru ze skrzynią rodem z lat 60tych. I w dsg. I staję na tych pochyłosciach i wrzucam P. I tak następne 150 tys km i wszystko działa.

                  uwaga - nie mówię że nie masz racji, tylko pytam skad wiesz :)

                  PS ja mam opony zawsze dobrze dopompowane i migaczy używam.
                  • szymi_mispanda no jak... 20.10.15, 13:18
                    ...naciskasz dwoma tonami na elementy skrzyni biegow ktore musza to wytrzmywac no to jasne ze tak sie nie robi

                    od tego sa hamulce tutaj postojowy kazde tarcie jest niedobre dla elementu kazdego
                    hamulce sie zmienia co jakis czas

                    pewnie te skrzynie sa dosc mocne i wytrzymaja duzo ale po co niszczyc jak mozna nie niszczyc

                    to tak samo jak z zostawianiem manuala na biegu bez zaciagniecia hamulca
                    • do.ki Re: no jak... 20.10.15, 13:33
                      > to tak samo jak z zostawianiem manuala na biegu bez zaciagniecia hamulca

                      Nie całkiem, prawda? W manualu przed włączeniem rozrusznika naciskasz sprzęgło, więc żadne dwie tony nie naciskają. No i mam nadzieję, że przed odpaleniem manuala jednak zrzucasz na luz, nie?
                      • szymi_mispanda ja to sie zastanawiam... 20.10.15, 13:44
                        ...czy ja bzm byl w stanie kurde autentycznie pojechac teraz manualem

                        czy to jest tak jak na rowerze ze sie nie da zapomniec czy nie hehe

                        dawno juz nie jechalem manualem, nie to ze jest gorszy wogle uwazam ze automat to powinien byc tylko w samochodach od 3 litrow w gore

                        manualem pewnie bym ter sprzeglo spalil hehe
                        • engine8 Re: ja to sie zastanawiam... 20.10.15, 17:43
                          Wlasnie to zrobilem. Bylem w Niemcach i 1.5 tygodnia manualem jezdzilem... no problem in generaL ze zmaina biegow - oczywiscie ze kiersze kilka to nauka jak sprzego i gaz trzeba synchronizowac i raz mi nawet zgasl... no i zdarzylo sie zapomniec - gazowalem na biegu czekajac na skrzynie aby zmienila bieg....no ale w koncu dotarlo...Po paru dniach juz normalka Ale po powrocie lewa noga szukala i nie znalazla pare razy,,,
                    • trypel Re: no jak... 20.10.15, 13:46
                      same nowe rzeczy :) zostawianie manuala na biegu też złe? od kiedy?

                      naciskam tymi 2 tonami na mały pindolek który własnie jest po to żeby to wytrzymać. Naprawde nie słyszałem zeby w górach padały ludziom automaty z uwagi na zostawianie na P. Tak wiem to moje auto. Po prostu wydaje mi sie że to taka sama bajka jak ta że olej syntetyczny zabija stare silniki, i że czarna wołga porywa dzieci.
                      • szymi_mispanda Re: no jak... 20.10.15, 14:04
                        zostawianie na samym biegu manuala to jest raczej tez niedobry pomysl

                        z powodu tego samego po kiego ch obciazac jakimis naprezeniami caly uklad przeniesienia napedu skoro sa hamulce?


                        z tymi oponami to ja czesto jezdze na niedopompowanych bo tu sa wysokie krawezniki a ja mam raczej duze kola i ciagle jezdze po tych kraweznikach i potem mi gumiarze mowia ze bedie schodic bo mi musza felgi naciagac czy cos tam bo sie na bokach rozszczelniaja z oponami

                        ale opony w porownaniu do skrzyni to sa grosze

                        czarna wolga dieci porywa to nie legenda
                        • trypel Re: no jak... 20.10.15, 14:14
                          mam nadzieję że tego ustrojstwa pod prawą stopą też za mocno nie wciskasz, po co obciążać jakimis naprezeniami cały układ przeniesienia napedu,

                          jak nie dopompujesz 19tek to i tak na krawęznik na feldze wjezdzasz. A trzeba było soboie normalne koła sprawić a nie teraz psuć efekt niskim ciśnieniem ;P
        • engine8 Re: p zamiast ręcznego 19.10.15, 23:17
          Wszytko w graniczach rozsadku oczywiscie....
      • engine8 Re: p zamiast ręcznego 19.10.15, 23:16
        Przesada. Zasada wlasciwa ale absolutna koniecznosc typu jazdy bez swiatel w nocy? Noe....
        Nawet X5 na dosc stromej ulicy zdarza mi sie zostawiec tylko na P i przezyl bez problemow - czasami trudno wylaczyc i to jest wystarczajaca nauczka aby tego nie robic..
        Podjazd do garazu mam troszke pod gorke i w wiekszosci czasu auto zostaje na P - czsami mi sie przypomni o recznym ale za to zwykle go wylacxam dopiero jak mi buzzer piszczy ze jade na recznym.. Kwestia (zlych czy braku) nawykow.
    • tdf-888 a w temacie... 20.10.15, 00:02
      czy taki użytkownik automatu powinien się obawiać tego, że auto stoi na samym p i w razie ściągania za złe parkowanie jest szurany po jezdni? myślicie, że może to zepsuć skrzynie? takie targanie?
      kiedyś mi auto tak zholowali i się bałem :/ ale nic nie było.
      a na jakichś ekstremalnych podjazdach, to ręczny zaciągam, wiadomo... tak tylko jak czasem na jakichś leciutkich bez ręcznego to czuję, że się z 10cm stacza i zatrzymuje na tej zapadce i zacząłem się zastanawiać, czy może to mieć negatywny wpływ na żywotność skrzyni?
      • waga170 Re: a w temacie... 20.10.15, 00:26
        > i w razie ściągania za złe parkowanie jest szurany po jezdni? myślicie, że moż
        > e to zepsuć skrzynie? takie targanie?
        > kiedyś mi auto tak zholowali i się bałem :/ ale nic nie było

        Wzialbym takiego, podczepil do zderzaka i pociagnal za samochodem zeby poszorowal ptakiem po jezdni.

        > jak czasem na jakichś leciutkich bez ręcznego to czuję, że się z 10cm stacza i
        > zatrzymuje na tej zapadce i zacząłem się zastanawiać, czy może to mieć negatyw
        > ny wpływ na żywotność skrzyni?

        To jest normalne i tak powinno byc. Zauwaz ze ta "zebatka" i "zapadka" maja ksztalt kanciaty zebow i naciec. W wiekszosci przypadkow zapadka przysuwa sie do obwodu zebatki ale nie wpada w naciecie dopoki owo sie nie obroci i "podstawi". Zeby to nastapilo, potrzeba kilku stopni obrotu walu a to wymaga kilkunastu/kilkudziesieciu stopni obrotu kola (klania sie przelozenie przekladni glownej). Stad te "10 cm staczania".
        Jezeli juz tak absolutnie boisz sie zepsucia skrzyni to w ogole nie uzywaj P tylko recznego i N.
        • waga170 Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 01:42
          W powyzszym poscie zrobilem bubu. Kto zauwazyl?
          • trypel Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 07:08
            Nie zapalisz auta jak zostawisz na N i ręcznym, ani nie wyjmiesz kluczyka w miarę w nowym aucie
            • waga170 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 07:46
              > Nie zapalisz auta jak zostawisz na N

              Jestes pewien?
              • trypel Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 08:44
                jestem.
                Mojego nie zapale - pojawia sie komunikat żeby dać na P.

                nie wiem jak w 14 latku bo akurat żona wyjechała na dłuzej.
              • thea19 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 08:52
                moj mi kaze wrzucic P aby uruchomic silnik. czasem zapominam i zostawiam na D a reczny mam automatyczny wiec i tak nigdzie nie odjedzie.
                • qqbek Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 11:10
                  Mi bandyta kluczyka nie chce oddać jak próbują na D zostawić :P
                  Więc muszę na P. I tylko na P zapala :)
                  • thea19 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 11:22
                    ja nie mam kluczyka wiec zgasic moge w kazdej konfiguracji
                    • trypel Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 11:26
                      Masz, ale w kieszeni lub w torebce. :)
                      • thea19 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 11:30
                        no tak, w takim sensie to mam choc to klucza nie przypomina. w sumie jak jest za daleko poza autem to sie w ogole nie da zgasic i trzeba wymieniac baterie raz w roku.
                      • waga170 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 12:09
                        W kieszeni lub torebce tylko do zapalania, potem mozesz kluczyk zaniesc do domu a samochod chodzi. Nie polecam oddalania sie od domu i zgaszenia silnika:)
                        Co do mojego bubu to wal zdawczy skrzyni kreci sie szybciej nie wolniej niz kola.
                        A zapalanie inne niz na P jest na N a Wy pisaliscie o D. W wiekszosci samochodow jest tzw. N/P switch ktory, jak rozrusznik nie kreci, nalezy sprawdzic przed wymiana akumulatora albo rozrusznika.
                        • trypel Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 12:21
                          na N nie zapali. Sprawdzone. Pojawia sie komunikat że ma być na P i już.
                          Co lepsze - w vw zeby zapalic trzeba jeszcze noge nahamulcu trzymać a w subaru już nie.
                          • thea19 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 20.10.15, 12:51
                            w sumie racja - samochod kaze, poza D, wcisnac hamulec zeby odpalic
                    • szymi_mispanda nie nie mozesz... 20.10.15, 11:29
                      ...nawet w twoim karakanie dwulitrowym jest tak samo jak w porzadnych samochodach

                      ani nie odpalisz z innej pozycji niz P ani nie zgasisz w czasie jazdy

                      moesz sobie popstrykac w guziczek
            • klemens1 Re: Kto pierwszy mnie poprawi? 21.10.15, 13:28
              trypel napisał:

              > Nie zapalisz auta jak zostawisz na N i ręcznym, ani nie wyjmiesz kluczyka w mia
              > rę w nowym aucie
              >

              Zależy. U mnie zapalisz, ale kluczyka faktycznie nie da się wyjąć.
    • galtomone Re: p zamiast ręcznego 20.10.15, 07:03
      Można i trzeba, co nie znaczy, ze przy wyższych wzniesieniach nie warto dodatkowo uzyc tez recznego.
      Sam na codzien w 99% przypadkow korzystam z P. Reczny dociągam ja faktycznie jade w ory i jest stromo + w celu żeby calkiem go szlag od nie ruszania nie trafil
      • filip505 Re: p zamiast ręcznego 20.10.15, 20:22
        .......w zasadzie recznego choc tez nozny nie urzywam,czasami ciezko
        wchodzi D ale przez cwierc wieku nigdy powaznego problemu nie bylo,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka