Dodaj do ulubionych

stłuczka a leasing

29.11.15, 09:10
Hipotetyczna sytuacja ale co (jak) bedzie w wypadku stluczki:
Sytuacja:
Jednoosobowa firma (w Polsce), auto w leasingu. Syn lisingobiorcy (czyli najblizsza rodzina, ale jednak zadnego powiazania z firma na ktora auto jet leasingowane) jedzie autem sam i ma stluczke. Uszkodzenia na tyle duze ze uzycie ubezpieczenia do naprawy jest wysoce wskazane.
Pytania:
W wypadku jesli wina syna:
Jak sie zachowa leasingobiorca a jak ubezpieczyciel?
W wypadku ewidentnej winy drugiego auta.
Jak sie zachowa leasingobiorca a jak ubezpieczyciel?
Jesli Ktos z forumowiczow ma takie doswiadczenie to prosze o posta
z
Obserwuj wątek
    • pies_w_studni Re: stłuczka a leasing 29.11.15, 10:51
      W umowie masz dokladnie wyszczegolnione, kto moze jezdzic samochodem a kto nie. Jesli kierowca nalezal do grupy osob uprawnionych to tak jakby samochodem jechal sam Korzystajacy.
      • engine8 Re: stłuczka a leasing 29.11.15, 23:50
        Ci ktorzy sa ubezpieczeni i im sie przydarzyl wypadek - po to wlasnie sa ubezpieczeni, wiec nie powinny poniesc zadnej straty.
        A ci ktorzy swiadomie oszukuja system i przepisy powinni zostac przykladowo ukarani..
        • cheng2 Re: stłuczka a leasing 30.11.15, 10:29
          Dziekuje za odpowiedz, ale chyba malo precyzyjna. Ubezpieczone jest auto.
          • thea19 Re: stłuczka a leasing 30.11.15, 11:13
            ale OWU chyba jakies dali? bo jak ja ubezpieczam auta, to mnie sie pytaja kto bedzie jezdzil, ile ma lat i jak dlugo prawo jazdy.
          • qqbek Re: stłuczka a leasing 30.11.15, 11:30
            cheng2 napisał(a):

            > Dziekuje za odpowiedz, ale chyba malo precyzyjna. Ubezpieczone jest auto.

            Owszem, a ubezpieczającym jest firma leasingowa.
            Twój tytuł prawny do auta wynika zaś z umowy leasingu.
            Najczęściej jest tak, że każdy dodatkowy kierowca, nie będący pracownikiem leasingobiorcy (bo jak pracodawca da pracownikowi samochód w leasingu to mamy "dzierżenie zastępcze" i właściwie w świetle prawa jeździ nim nadal firma osoby leasingobiorcy) powinien zostać dopisany.
            Za wpisanie osoby uprawnionej do prowadzenia pojazdu większość firm leasingowych ma osobną pozycję w "Tabeli Opłat i Prowizji" (kilkaset złotych od łepka), żeby zabezpieczyć się przed zwiększonymi kosztami (np. ubezpieczenia).

            Do wykupu (o ile się na niego w ogóle zdecydujesz) samochód nie jest twoją własnością tak więc nie możesz nim dysponować bez zgody właściciela.

            Co grozi w razie stłuczki? Pod względem ochrony ubezpieczeniowej nic - OC i AC pokryją szkody, Tobie grożą kary umowne wynikające z umowy leasingu (zapisane w umowie, lub w którychś "Ogólnych Warunkach Tego i Owego") no i to, że następnym razem leasing albo będzie droższy (firmy informują się wzajemnie o nierzetelnych klientach), albo nie będzie wcale dostępny.
            • tbernard Re: stłuczka a leasing 30.11.15, 13:17
              > Co grozi w razie stłuczki? Pod względem ochrony ubezpieczeniowej nic - OC i AC
              > pokryją szkody, ...

              Ale jeśli by się okazało, że syn był nietrzeźwy lub nie miał prawka lub wręcz sądowny zakaz prowadzenia, to już jakieś regresy mogły by być spuszczone ze smyczy.
    • 4slash Re: stłuczka a leasing 30.11.15, 13:49
      Ja mam auto w leasingu i prowadzę JDG.
      Sam opłacam ubezpieczenie auta jako firma i sam decyduję kto ma jeździć - leasingu i ubezpieczyciela to nie obchodzi
      W razie "w" nie ma problemów pod warunkiem, że kierujący ma uprawnienia i jest trzeźwy, auto odpowiedni stan techniczny/opony/przegląd rejestracyjny.
      Aby wyjechać za granicę autem muszę to zgłosić do leasingu.
      Potwierdzenie przedłużenia i opłaty OC/AC muszę wysłać do leasingu przed upływem terminu starego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka