Gość: Doki IP: *.215-200-80.adsl.skynet.be 21.09.04, 22:54 Na III biegu: 6.7 s na IV: 8.2 s na V: 12.2 s Material dowodowy przedstawie, jak go skompresuje w wolnej chwili. Link Zgłoś Obserwuj wątek
devote Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 21.09.04, 22:56 u mnie 6s na 3 biegu skrzynia 4 biegowy automat Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 21.09.04, 23:30 To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy moment (V bieg). Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 21.09.04, 23:48 > To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy > moment (V bieg). Ze niby moment na kolach na V biegu jest wiekszy niz na 3???? Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 21.09.04, 23:51 Co to jest moment na kolach? Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 00:10 Nie udawaj,dobrze się odciął. Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 00:28 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Co to jest moment na kolach? ano cus takiego ,bez czego kazda bryka moze sie rozpedzac tylko z gorki Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 00:35 Po prostu nie kapuje dlaczego on powiedzial "wiekszy" a nie "mniejszy". Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 00:44 Nie cygań :) Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 00:50 > Co to jest moment na kolach? sila w punkcie styku kola z asfaltem, rownolegla do kierunku jazdy pomnozona przez promien kola. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 02:17 Wiesz ze to co napedza samochod to jest sila przylozona na osi kola samochodu a ten punkt stycznosci z asfaltem to jest wlasnie chwilowy srodek obrotu kola? A tak w ogole to nie ma potrzeby mowic o zadnym momencie na kolach. W czasie jazdy jest tam faktycznie przylozony moment ale kolo obraca sie z jakas predkoscia katowa, wiec jest MOC (iloczyn tych dwoch wielkosci). I co najciekawsze: moc na kolach jest najwieksza wtedy kiedy moc na silniku jest najwieksza. Koniec na ten temat. Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej galezi. Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia. Na dzisiaj wystarczy. Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 03:09 Gość portalu: TO JA napisał(a): > I co > najciekawsze: moc na kolach jest najwieksza wtedy kiedy moc na silniku jest > najwieksza. To przyspieszamy - tym samym samochodem. Ty na 5 powiedzmy 5.5 tys obr/min - moc prawie max Ja na 3 powiedzmy 4 tys.obr/min - moc wiadomo odpowiednio mniejsza , bo moc na kolach nie zalezy od przelozenia ,tylko od obrotow silnika. Moment na kolach zalezy od obrotow i przelozenia. Kto od tego momentu lepie przyspiesza ? Wg Ciebie Ty ,bo masz wieksza "moc na kolach" Wg mnie ja ,bo mam wiekszy moment na kolach - mimo mniejszej na nich mocy. > Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na > przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej > galezi. Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia. Jezeli moment ( czyli sila - promien kola jest staly i mozna go pominac )ma sie " nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia " to ja dziekuje za dyskusje na ten temat.Nie potrafie dyskutowac z faktami. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 04:15 Mowa jest o przyspieszaniu od 80 do 120 na tym samym biegu, wiec Twoje pytanie jest troche nie na temat. Przy Twoich 4.5 tys RPM moment jest wiekszy niz moj, i w dodatku miedzy silnikiem i kolami jest powiekszony o roznice dwoch biegow. No wiec przyspieszasz szybciej ale tylko przez chwile, bo zaraz bedziesz zmienial bieg. Innymi slowy Ty bedziesz za chwile tam gdzie ja juz bylem, az w koncu tez bedziesz na 5.5 tys RPM i na V biegu, najwyzszy bieg, pelna moc i juz zero przyspieszenia. Za to Twoja predkosc na tym trzecim biegu jest o polowe mniejsza niz moja. Co do eksperymentu Dokiego,(wyjsciowe RPM oszacowane): przykladowe): Trzeci bieg, predkosc 80, obroty 4000, a predkosc 120 obroty 6000, pelna moc pod koniec proby, czas 7 sekund. Piaty bieg, predkosc 80, obroty 2500, a predkosc 120 obroty 3750(2500 razy 120/80), daleko od pelnej mocy (blisko max momentu) i ten czas: 12 sekund. Link Zgłoś
Gość: TO JA Dokonczenie IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 04:22 Tak wiec proba Dokiego dowodzi ze szybciej przyspiesza samochod przy pelnej mocy niz przy niepelnej. To sie zgadza z definicja mocy, wieksza moc pozwala wykonac ta sama prace w krotszym czasie. To jest istota wszelkiego scigania. Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:20 Masz dziwna zdolnosc do gmatwania i rozwadniania tematu. Chodzilo o te Twoje wypowiedzi : > To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy > moment (V bieg). > > Co to jest moment na kolach? > > A tak w ogole to nie ma potrzeby mowic o zadnym momencie na kolach. > > ..Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na > przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej > galezi. Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia. to ostatnie zdanie jest szczegolnie "odkrywcze" :-)) Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:26 A propos malpy. jej waga razy dlugosc galezi to jest moment. I to nie ma nic wspolnego z ruchem i praca wykonana w czasie, aczkolwiek jeden tu magister stwierdzil kiedys ze tak, bo sila to jest masa razy przyspieszenie. Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.tu.ok.cox.net 22.09.04, 06:38 > Wiesz ze to co napedza samochod to jest sila przylozona na osi kola samochodu a To zdejmij kola i zobacz ile bedziesz mial do setki hahahaha. Koniec na ten temat. Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na > przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej > galezi. I swietnie pasuje do opisania sytuacji w ktorej sila powstala z rozszerzania gazow pod wplywem wzrostu temperatury jest przykladana do ramienia dzwigni na wale. > Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia. Na dzisiaj > wystarczy. "Miszczu": przyspieszenie = sila/masa moment=sila*promien (w tym wypadku kola) sila=moment/promien promien masz staly wiec przyspieszenie jest bezposrednia pochodna (w sensie bezposrednio pochodzi) momentu. I to jest najprostszy i najbardziej bezposredni zwiazek wiec nie kombinuj. Zreszta jakby bylo tak jak mowisz ze przyspieszenie zalezy tylko od mocy to by na kazdym biegu bylo takie samo, a nie jest. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 07:11 "To zdejmij kola i zobacz ile bedziesz mial do setki hahahaha" Chyba sie zgodzisz ze na oponkach wielkosci bebnow mialbys duzo lepsze przyspieszenie niz na normalnych oponach. "przyspieszenie = sila/masa"- tak kolego, ale w ruchu postepowym. Silnik z jego walem podpadaja pod ruch obrotowy, gdzie odpowiednikiem sily jest moment a odpowiednikiem masy jest biegunowy moment bezwladnosci. Odpowiednikiem przyspieszenia jest przyspieszenie katowe. Mowilem ze na dzisiaj wystarczy. "Zreszta jakby bylo tak jak mowisz ze przyspieszenie zalezy tylko od mocy to by > na kazdym biegu bylo takie samo, a nie jest." -Na kazdym biegu masz coraz wyzsze obroty kol wiec przy tej samej mocy na kolach masz coraz nizszy moment na kolach. (pamietasz, moc to jest moment razy "obroty"?) Dlatego przyspieszenie na czworce, pomimo takiej samej mocy na kolach jak na jedynce, jest mniejsze. Ale przynajmniej widze ze kombinujesz, dlatego masz pozdrowienia. Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.tu.ok.cox.net 22.09.04, 15:31 > "To zdejmij kola i zobacz ile bedziesz mial do setki hahahaha" > > Chyba sie zgodzisz ze na oponkach wielkosci bebnow mialbys duzo lepsze > przyspieszenie niz na normalnych oponach. Chyba sie zgodzisz ze na samych tarczach przyspieszenie bedzie cienkie co tylko dowodzi ze liczy sie sila na styku miedzy kolem a asfaltem, a skoro przyspieszneie zalezy od tej sily i jak sam twierdzisz promienia kola to wniosek jest chyba oczywisty hahahahah, strzeliles sobie samoboja. > "przyspieszenie = sila/masa"- tak kolego, ale w ruchu postepowym. Silnik z jego I taki mialem na mysli, przyspieszenie samochodu. > wyzsze obroty kol wiec przy tej samej mocy na kolach masz coraz nizszy moment > na kolach. (pamietasz, moc to jest moment razy "obroty"?) Dlatego > przyspieszenie na czworce, pomimo takiej samej mocy na kolach jak na jedynce, > jest mniejsze. Czyli zalezy od momentu na kolach co sam udowodniles. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 16:43 Intryguje mnie jedna rzecz. Dlaczego wiekszosc dyskutantow broni sie rekami i nogami przed uzyciem mocy jako kryterium porownawczego dwoch silnikow czy samochodow. Czyzby moment sily na ramieniu byl szczytem ich mozliwosci zrozumienia zjawisk i za wszelka cene probuja wszystko wytlumaczyc tym momentem? Swietej pamieci James Watt przewraca sie w grobie. Przeciez to on jak zdudowal druga maszyne parowa od razu stwierdzil ze nalezy ja jakos porownac z pierwsza maszyna. Dlatego wymyslil koncept mocy. Uzyl formuly ilosc pracy wykonanej w jednostce czasu. Iscie genialne w prostocie. A 300 lat pozniej Radek dalej walczy z sila na styku asfaltu z tarcza przy zdjetym kole zeby udowodnic wszystkim ze moc to lipa, liczy sie moment. Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 18:02 > Intryguje mnie jedna rzecz. Dlaczego wiekszosc dyskutantow broni sie rekami i > nogami przed uzyciem mocy jako kryterium porownawczego dwoch silnikow czy > samochodow. Zalezy co sie porownuje, bo jesli przyspieszenie to moc maksymalna silnika jest IMHO nienajlepszym kryterium porownawczym. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:08 Nastepna lekcja poszla na marne, ale kiedys wroce do tematu podchodzac z innej strony. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 18:09 "Zalezy co sie porownuje, bo jesli przyspieszenie to moc maksymalna silnika jest IMHO nienajlepszym kryterium porownawczym." To jest dosyć piramidalne głupstwo. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 18:32 Zdolność do przyspieszania ,co już tu chyba zauważono,to zdolność do wykonania największej pracy w najkrótszym czasie,czyli ogólnie moc.Im większa,tym lepiej.Jeżeli do każdego silnika dołożysz idywidualną skrzynię która będzie wykorzystywała tylko wąski zakres mocy max(im węższy tym lepiej),to taki samoch. będzie przyspieszał najlepiej.Tylko kogo byłoby stać na takie ekstrawagancje,oprócz oczywiście ograniczeń technologicznych. Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 19:11 > Zdolność do przyspieszania ,co już tu chyba zauważono,to zdolność do wykonania > największej pracy w najkrótszym czasie,czyli ogólnie moc.Im większa,tym > lepiej.Jeżeli do każdego silnika dołożysz idywidualną skrzynię która będzie > wykorzystywała tylko wąski zakres mocy max(im węższy tym lepiej),to taki > samoch. będzie przyspieszał najlepiej.Tylko kogo byłoby stać na takie > ekstrawagancje,oprócz oczywiście ograniczeń technologicznych. Ale nie o tym mowa, moc maksymalna mowi ci tylko o tym jaka silnik ma moc przy przy jednej wartosci obrotow. Jak jest za waski to sie pojawia problem, albo wiecej biegow (strata czasu na zmiane biegow) albo wypadasz poza uzyteczne obroty slabe przyspieszenie. Dlatego sama moc maksymalna to IMHO slabe kryterium porownywania silnikow, wazniejszy jest przebieg momentu czy mocy to juz jeden kit bo jedno z drugim jest bezposrednio zwiazane. Link Zgłoś
mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 20:21 A ja ma dla was mala zagadke: Dlaczego samochod z krotszym przelozeniem glownym skrzyni przyspiesza lepiej od takiego samego samochodu z takim samym kierowcom tyle ze z dluzszym przelozeniem??? Link Zgłoś
Gość: TakMaByc? Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:37 mess220 napisał: > A ja ma dla was mala zagadke: > Dlaczego samochod z krotszym przelozeniem glownym skrzyni przyspiesza lepiej > od takiego samego samochodu z takim samym kierowcom tyle ze z dluzszym > przelozeniem??? A co z przelozeniami na poszczegolnych biegach ,maja byc takie same ?? Jednym slowem ,zmienione jest przelozenie calkowite czy nie ? Link Zgłoś
mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 20:40 Zestopniowanie kolejnych biegow takie samo, zmienione TYLKO przelozenie glowne. Mowiac w skrocie: skrzynia krotsza lub dluzsza. Link Zgłoś
Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 20:47 Nie sledzisz uwaznie watku, byla juz o tym rozmowa. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:41 Przelozenie glowne skrzyni? A kto to w ogole wymyslil te krotsze i dluzsze przelozenia. Powinno byc wyzsze i nizsze. Na przyklad przekladnia slimakowa, 50:1, wysokie. Link Zgłoś
mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 21:12 Widze, ze mozna z toba niezle podyskutowac.... Ponawiam pytanie: Dlaczego samochody z wyzszym i nizszym przelozeniem glownym roznie przyspieszaja?? Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 21:21 Skrzynia zminia mom.na kołach.To już wałkowano do upadłego. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 21:31 Lepiej przyspieszaja jak promien trybu talerzowego jest bardziej zblizony do promienia kola. Zadowolony? Przelozenie glowne jest w dyferencjale. Link Zgłoś
mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 21:37 To sobie porozmawialismy. Dziekuje. Dobranoc Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 00:23 Gość portalu: TO JA napisał(a): > To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy > moment (V bieg). no no , nie spodziewalem sie - taka wpadka :-(( Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 00:30 Czego Wy chcecie? Jak jechal na trzecim to byl w okolicach maksymalnej mocy (wysokie obroty)i przyspieszyl w 7 sekund, a jak na piatym to byl w okolicach maksymalnego momentu (niskie obroty)i przyspieszyl w 12 sekund. Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 01:10 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Czego Wy chcecie? Jak jechal na trzecim to byl w okolicach maksymalnej mocy > (wysokie obroty)i przyspieszyl w 7 sekund, a jak na piatym to byl w okolicach > maksymalnego momentu (niskie obroty)i przyspieszyl w 12 sekund. eeeehhhh pewnie,ze tak-tylko,ze byl wtedy ( na V )"w okolicach maksymalnego momentu" SILNIKA.Moment napedowy na KOLACH byl wtedy mniejszy , bo trzeba uwzglednic jeszcze "dluzsze" przelozenie na V. Tak samo jest z porownywaniem momentow obrotowych silnikow benzynowych i diesli ,bez uwzgledniania dluzszych przelozen w skrzyniach biegow tych drugich. Juz tu ktos pisal,ze nie jezdzi sie silnikiem ,ale samochodem po asfalcie. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 02:24 Juz tu ktos pisal,ze nie jezdzi sie silnikiem ,ale samochodem po asfalcie Jak jedziesz bryczka jednokonna a Twoj kolega taka sama ale dwukonna to jednak nie bryczka ale moc ktora ja napedza sie liczy. Jezdzi sie zestawem silnik/skrzynia/dyfer/kola itd. Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 03:46 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Jak jedziesz bryczka jednokonna a Twoj kolega taka sama ale dwukonna to > jednak nie bryczka ale moc ktora ja napedza sie liczy. Czytasz czasem co piszesz i wiesz na jaki temat? Przypomne - twierdzisz,ze moc na kolach ( w konkretnym samochodzie )decyduje o przyspieszeniu a ja ,ze moment napedowy na tych kolach. Co tu ma do rzeczy porownywanie dwoch samochodow ( bryczek ) o roznych mocach ?? > Jezdzi sie zestawem > silnik/skrzynia/dyfer/kola itd. To jakas nowosc u Ciebie , ze uwzgledniasz wreszcie przelozenie skrzyni biegow podczas przyspieszania.Nie pomyliles sie aby ?? Nijak nie pasuje to do Twojego twierdzenia ,ze moc na kolach ( a nie moment ) decyduje o przyspieszeniu bo ta nie zalezy przeciez od przelozenia. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 06:24 Chyba przyznasz, że dojście do prawdziwych wniosków, przy fałszywych przesłankach i kompletnym zamotaniu po drodze,to też sztuka.Za to cenię "TO JA". Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 06:37 Przyklad tych dwoch koni bylby lepszy jakby te konie pedalowaly, a bryczka miala przerzutke:) Na ten Twoj moment napedowy na kolach spojrz jak na moja moc na kolach podzielona przez predkosc katowa tych kol. Czym wieksza moc tym wiekszy moment wiec i przyspieszenie. Czy rozumiesz teraz ze obaj mamy racje? Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m ? 22.09.04, 07:52 A jakby odpowiedzeć sobie na takie pytanie: Który samochód będzie przyspieszał na danym biegu ruchem jednostajnie przyspieszonym, ten ze stałą mocą, czy momentem(w całym przedziale obrotów)? Przekona to kogoś? Link Zgłoś
klemens1 Re: ? 22.09.04, 12:51 duze_a_male_d_duze_m napisał: > A jakby odpowiedzeć sobie na takie pytanie: > Który samochód będzie przyspieszał na danym biegu ruchem jednostajnie > przyspieszonym, ten ze stałą mocą, czy momentem(w całym przedziale obrotów)? > Przekona to kogoś? Zależy od tego jaka ta moc i moment. Samochód ze stałą mocą 15 KM może przyspieszać gorzej od tego ze stałym momentem 300 Nm, a ten z mocą 300 KM lepiej od tego z momentem 15 Nm. Link Zgłoś
klemens1 Re: ? 22.09.04, 13:26 Gość portalu: AdM napisał(a): > Nie takie było pytanie! Sorry, zrozumiałem "który lepiej". Jednostajnie będzie przyspieszał ten ze stałym momentem. Link Zgłoś
Gość: AdM Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:36 klemens1 napisał: > Gość portalu: AdM napisał(a): > > > Nie takie było pytanie! > > Sorry, zrozumiałem "który lepiej". > Jednostajnie będzie przyspieszał ten ze stałym momentem. Jesteś pewien na 100%(bo ja wprost przeciwnie)? A ten ze stałą mocą? Link Zgłoś
klemens1 Re: ? 22.09.04, 13:54 Gość portalu: AdM napisał(a): > klemens1 napisał: > > > Gość portalu: AdM napisał(a): > > > > > Nie takie było pytanie! > > > > Sorry, zrozumiałem "który lepiej". > > Jednostajnie będzie przyspieszał ten ze stałym momentem. > > Jesteś pewien na 100%(bo ja wprost przeciwnie)? A ten ze stałą mocą? Będzie przyspieszał coraz słabiej, ale będzie za to wykonywał taką samą pracę w jednostce czasu, czyli w jednostce czasu będzie pokonywał coraz dłuższe odcinki z coraz mniejszym momentem napędzającym koła. Pominąłem opory ruchu, ale nie one są tu chyba najbardziej interesujące. Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 16:20 To kiedy będzie w nich warto zmieniać bieg na wyższy? Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 16:54 Samochod ze stalym momentem nie potrzebuje skrzyni biegow. Pewnym przyblizeniem tej sytuacji jest naped elektryczny. Silnik spalinowy, wbrew powszechnej opinii, NIE NADAJE SIE DO NAPEDU SAMOCHODU. Dopiero po dodaniu dwoch rzeczy, sprzegla i skrzyni biegow, jako tako spelnia to zadanie. Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 17:07 Z powyższego(silnik ze stałym momentem przyspiesza jednostajnie) wynika, że jednak bardziej liczy się moment? Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 17:16 Silnik ze stalym momentem ma moc ktora rosnie caly czas proporcjonalnie do obrotow. Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza. Dlatego liczy sie moc. Ale Ty mozesz uwazac odwrotnie. Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 17:42 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Silnik ze stalym momentem ma moc ktora rosnie caly czas proporcjonalnie do > obrotow. To jest już dla mnie oczywiste. Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza. Tego nie kapuje. Silnik ze stałą mocą w funkcji obrotów powinien mieć malejący moment.. Dlatego > liczy sie moc. Ale Ty mozesz uwazac odwrotnie. Teraz to ja chwilowo nic nie uważam, dlatego pytam. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:11 A czy w ogole istnieje silnik ktory ma taka sama moc przy obojetnie jakich obrotach? Podaj przyklad bo chwilowo ja nie pamietam takiego. Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 19:37 Teoretyzujemy, to raz. Nic nie stoi na przeszkodzie, by taki model stworzyć, to dwa, więc się pan nie wykręcaj od odpowiedzi.. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:03 Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pochodna mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero. Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 20:49 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pochodna > mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero. Spłoszony? Szkoda. Link Zgłoś
klemens1 Re: ? 22.09.04, 21:50 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pochodna > mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero. A jak moc maleje (przy bardzo wysokich obrotach) to moment jest ujemny? To wzrost momentu jest pochodną wykresu mocy. Link Zgłoś
klemens1 Re: ? 22.09.04, 21:56 klemens1 napisał: > Gość portalu: TO JA napisał(a): > > > Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pocho > dna > > mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero. > > A jak moc maleje (przy bardzo wysokich obrotach) to moment jest ujemny? > To wzrost momentu jest pochodną wykresu mocy. > Z tą pochodną żartowałem. Przy stałej mocy wykres momentu ma kształt hiperboli, a więc niespotykany w praktyce. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 22:31 Albo dla laikow, z samego wzoru Moc = Moment x predkosc katowa czyli obroty,jak obroty zero to moment nieskonczenie wielki, a jak obroty nieskonczenie wielkie to moment zerowy. Czyli hiperbola. Link Zgłoś
Gość: AdM Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:06 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Albo dla laikow, z samego wzoru Moc = Moment x predkosc katowa czyli obroty,jak > > obroty zero to moment nieskonczenie wielki, a jak obroty nieskonczenie wielkie > to moment zerowy. Czyli hiperbola. To kiedy nasz teoretyczny samochód będzie przyspieszał lepiej, przy obrotach zbliżonych do zera, czy nieskończoności? Link Zgłoś
klemens1 Re: ? 23.09.04, 13:24 > To kiedy nasz teoretyczny samochód będzie przyspieszał lepiej, przy obrotach > zbliżonych do zera, czy nieskończoności? Przy zerze, na maksymalnym momencie. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 18:04 "Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza". Aleś ociec dowalił do pieca. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:16 Do pieca to ja bym wrzucil wszystkich tych momentowcow. Link Zgłoś
Gość: zgryzliwy Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 00:49 Gość portalu: TO JA napisał(a): > Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza. Co Ci sie pomylilo. Jak moment silnika jest zerowy to i moc silnika jest zerowa. Samochod wtedy nie tylko nie przyspiesza ,ale wcale nie jedzie. To co piszesz jest prawda ,tylko wtedy gdy moment NAPEDOWY na kolach jest zrownowazony momentami oporow przeciwnych ruchowi - ale to nie znaczy ,ze mom.silnika jest zerowy. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ? IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 23.09.04, 02:05 Zgadza sie, czekalem ktory pierwszy to zlapie, wiec wygrales. Tam juz gdzies ustalilismy ze silnik o stalej mocy, jezeli jest taki, bedzie mial krzywa momentu w ksztalcie hiperboli. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: ? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.09.04, 14:16 "Tam juz gdzies ustalilismy" "Zabiliśmy Bohuna" Link Zgłoś
etom Ciekawy eksperyment 23.09.04, 00:39 klemens1 napisał: > ...będzie za to wykonywał taką samą pracę w > jednostce czasu, czyli w jednostce czasu będzie pokonywał coraz dłuższe > odcinki.. Cos tu nie gra. Jezeli moc jest stala ,to musi byc wykonywana taka sama praca w jednostce czasu czyli samochod bedzie przejezdzal te same a nie coraz dluzsze odcinki w jedn. czasu. Nie moze wiec przyspieszac !!!! Wydaje mi sie ,ze samochod z takim silnikiem pojedzie zawsze ze stala szybkoscia. Praktycznie wiec to niemozliwe bo przeciez musi ruszyc od "0" czyli przyspieszyc.Chyba ,ze ( na uzytek eksperymentu )ustalimy ,iz stala moc jest dopiero od np. 1000 obr. Wtedy przyspiesza od staru do tych obrotow i potem juz pojedzie na tych obrotach stale - nie bedzie sie juz rozpedzal ,bo moc jest stala , czyli nie moze przejezdzac coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce czasu. W drugim przypadku - kiedy staly jest moment - samochod bedzie liniowo przyspieszal przy tez liniowo rosnacej mocy. Link Zgłoś
klemens1 Re: Ciekawy eksperyment 23.09.04, 13:29 etom napisał: > klemens1 napisał: > > > ...będzie za to wykonywał taką samą pracę w > > jednostce czasu, czyli w jednostce czasu będzie pokonywał coraz dłuższe > > odcinki.. > > Cos tu nie gra. > Jezeli moc jest stala ,to musi byc wykonywana taka sama praca w jednostce czasu > > czyli samochod bedzie przejezdzal te same a nie coraz dluzsze odcinki w jedn. > czasu. > Nie moze wiec przyspieszac !!!! Jeżeli uzwględnimy opory ruchu, to w końcu tak będzie - jest to sytuacja gdy jedziesz stałą prędkością po trasie - moc stała, odcinki w czasie takie same. > Wydaje mi sie ,ze samochod z takim silnikiem pojedzie zawsze ze stala > szybkoscia. Jeżeli nie uwzględnimy oporów ruchu, to będzie przyspieszał. Niezerowa moc oznacza że na kołach musi być moment obrotowy. Będzie on coraz mniejszy dla coraz większych odcinków, więc iloczyn (moc) będzie stały. > Praktycznie wiec to niemozliwe bo przeciez musi ruszyc od "0" czyli > przyspieszyc. Warunki brzegowe pomijamy. > stale - nie bedzie sie juz rozpedzal ,bo moc jest stala , czyli nie moze > przejezdzac coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce czasu. Może, o ile będzie na nich coraz słabiej przyspieszał (w końcu przestanie). > W drugim przypadku - kiedy staly jest moment - samochod bedzie liniowo > przyspieszal przy tez liniowo rosnacej mocy. Tak, przy stałym momencie będzie pokonywał coraz dłuższe odcinki. Link Zgłoś
etom Re: Ciekawy eksperyment 23.09.04, 18:28 klemens1 napisał: > Jeżeli nie uwzględnimy oporów ruchu, to będzie przyspieszał. Niezerowa moc > oznacza że na kołach musi być moment obrotowy. Będzie on coraz mniejszy dla > coraz większych odcinków, więc iloczyn (moc) będzie stały. Dalej mi nie gra :-)) przyspieszanie to przejezdzanie coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce czasu czyli wykonywanie coraz wiekszej pracy - moc musi wiec rosnac a zalozenie bylo ,ze jest stala. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Ciekawy eksperyment IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.09.04, 19:26 Różnica prędkości na początku i końcu każdego odcinka będzie taka sama. Link Zgłoś
etom Re: Ciekawy eksperyment 23.09.04, 19:52 Gość portalu: mobile napisał(a): > Różnica prędkości na początku i końcu każdego odcinka będzie taka sama. To znaczy ,ze predkosc rosnie ( chyba ,ze ta stala roznica = 0 :-)) Link Zgłoś
klemens1 Re: Ciekawy eksperyment 24.09.04, 09:18 > Dalej mi nie gra :-)) > przyspieszanie to przejezdzanie coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce > czasu czyli wykonywanie coraz wiekszej pracy - moc musi wiec rosnac a zalozenie > > bylo ,ze jest stala. Sama długość odcinka nie świadczy o wykonanej pracy. Jeżeli nie byłoby oporów ruchu, to pojazd rozpędzony, ale z wyłączonym silnikiem poruszałby się ruchem jednostajnym (takie same odcinki w takich samych odstępach czasowych) i nie wykonywałby żadnej pracy (moc jego jest stała i zerowa). Jeżeli przytkniesz do niego niewielką siłę zgodnie z wektorem prędkości, to zacznie przyspieszać i wykonywać pracę. Jezeli ta siła będzie malała odpowiednio w czasie, to przy coraz dłuższych odcinkach (w danym przedziale czasowym) iloczyn siły i drogi będzie stały, a więc moc też (taka sama praca w tym samym czasie). Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Ciekawy eksperyment IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 24.09.04, 15:14 "Jezeli ta siła będzie malała odpowiednio w czasie, to przy coraz dłuższych odcinkach (w danym przedziale czasowym) iloczyn siły i drogi będzie stały, a więc moc też (taka sama praca w tym samym czasie)." Tu już przekombinowałeś.Przy każdym następnym odcinku zmień układ odniesienia (wyzeruj prędkość początkową) i nie będziesz musiał heretycko zmniejszać działającej siły, żeby udowonić założoną tezę. Link Zgłoś
klemens1 Re: Ciekawy eksperyment 27.09.04, 07:21 Gość portalu: mobile napisał(a): > "Jezeli ta siła będzie malała odpowiednio w czasie, to przy > coraz dłuższych odcinkach (w danym przedziale czasowym) iloczyn siły i drogi > będzie stały, a więc moc też (taka sama praca w tym samym czasie)." > > Tu już przekombinowałeś.Przy każdym następnym odcinku zmień układ odniesienia > (wyzeruj prędkość początkową) i nie będziesz musiał heretycko zmniejszać > działającej siły, żeby udowonić założoną tezę. Heretyckie to jest zerowanie prędkości początkowej. Prędkość nie ma tu nic do rzeczy - liczy się droga i siła (praca) w określonej jednostce czasu (moc). Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Ciekawy eksperyment IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 27.09.04, 12:52 Przecież założyłeś że nie ma oporów ruchu.Jeżeli ciało ma prędkość początkową,to nie potrzeba żadnej pracy aby poruszało się nadal ruchem jednostajnym.Praca jest potrzebna by zmienić parametry ruchu. Link Zgłoś
Gość: def Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.09.04, 23:06 albo se robisz jaja albo opinie niedouczonego :-p Link Zgłoś
wernes Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 21.09.04, 23:31 A mozesz dodac jakim samochodem ? To jest wg mnie wazne jesli sie podaje takie dane... Pozdrawiam Link Zgłoś
szymizalogowany Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 17:06 > Na III biegu: 6.7 s > na IV: 8.2 s > na V: 12.2 s > > Material dowodowy przedstawie, jak go skompresuje w wolnej chwili. czekamy na filmy. jaki model samochodu i jaki silnik? Link Zgłoś
devote Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 18:37 na republika nie mozna zrobic upload wiekszego pliku niz 3MB kicha Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:48 Doki, sorry za namieszanie na Twoim watku. Ale gdybys byl napisal ze to Honda to pewnie nastapilaby tu bitwa Hondziarzy z BMW albo cos podobnego. Link Zgłoś
devote 0-100 mojego autka 22.09.04, 19:49 0-100 mojego Bora VR6 automatic skrzynia 4 biegowa wiec dlugo sie zbiera bo biegi dlugie.w koncu nie kupuje sie automatu do wyscigow tylko dla wygody. licznik jest w milach wiec 60 to jest 100km a 80 to jest 130km dubs.unixprohost.com/albums/Vids/jetta_0_60.avi Link Zgłoś
Gość: mobile Re: 0-100 mojego autka IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 19:59 Doki przepadł. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: 0-100 mojego autka IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:13 Szymi zainicjowal niezla zabawe. Ciekawe jak to sie skonczy. A ja nigdy w zyciu nie zrobilbym tego mojemu samochodowi:) Link Zgłoś
devote Re: 0-100 mojego autka 22.09.04, 20:16 tak sie sklada ze moj aparat robi filmiki avi wiec sprobowalem gdybym mosial robic z kamery video,potem obrabiac itd to napewno by mi sie nie chcialo bawic Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: 0-100 mojego autka IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:19 Moja stara wziela kiedys moj aparat do Wloch. Wyszlo jej z osiem zdjec, wszystkie ruchome.... Link Zgłoś
Gość: Radek Re: 0-100 mojego autka IP: *.2015.com 22.09.04, 20:51 wyszlo jakies 9 sekund przy 0-60 IMO tak sobie. Link Zgłoś
devote Re: 0-100 mojego autka 22.09.04, 22:00 Gość portalu: Radek napisał(a): > wyszlo jakies 9 sekund przy 0-60 > IMO tak sobie. u mnie wyszlo 8 niech bedzie sobie nawet 10 i tak w codziennej jezdzie nigdy tak nie gazuje.zrobilem to tylko dla zabawy Link Zgłoś
Gość: Radek Re: 0-100 mojego autka IP: *.2015.com 22.09.04, 22:16 moj ma 0-60 w ponad 11s i w miescie gaz wbijam w podloge regularnie ;) Link Zgłoś
Gość: zakonczono Re: 0-100 mojego autka IP: *.mtm-info.pl 08.11.04, 13:23 dokladnie to ci wyszlo 8.3s, dwa razy stoperem mierzylem :P raz wyszlo 8.33 raz 8.26 wiec 8.3 srednia ---- Link Zgłoś
szymizalogowany Re: 0-100 mojego autka 22.09.04, 22:11 super! gratuluje dzwieku silnika! moze zrobimy jakis ranking jak sie zbierze wiecej wynikow (z filmami)? czy na tym serwerze mozna zalozyc konto i cos wrzucic (bede mial wkrotce wiecej video z moim sprzetem) ? Link Zgłoś
Gość: Forumowicz Czekam niecierpliwie - ściemniaczu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:36 Na fotki - zobaczymy to niby twoje autko. Link Zgłoś
Gość: Doki ale sie porobilo IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.09.04, 21:01 Wiecie, ja po prostu bylem dzisiaj w pracy i nie mialem czasu na dyskusje o wyzszosci mocy nad momentem albo odwrotnie. Ten samochod to byla rzeczywiscie Honda. Obroty zostaly przez kogos powyzej oszacowane calkiem niezle. Dla mnie moral z mojego eksperymenty jest taki: auto przyspiesza na III biegu zupelnie niezle, a na V od 80 km/h wystarczajaco. Chociaz to nie diesel, jednak mozna przyspieszac od 2000 rpm. Vivat VTEC. Obiecuje, ze wrzuce linka do zdjec szybkosciomierza. Moze w piatek. Link Zgłoś
Gość: Doki Re: ale sie porobilo IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.09.04, 09:33 Honda Stream 2.0 Link Zgłoś
Gość: Doki Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.04, 01:03 Wrzucilem na szybko 3 krotkie klipy. Troche chwiejne, bo filmowane z reki i jesli ktos wie co to za audio- codec, ktorego mialbym uzyc, to sam sie chetnie dowiem. users.skynet.be/wojtek/DVC00003.ASF users.skynet.be/wojtek/DVC00004.ASF users.skynet.be/wojtek/DVC00005.ASF Na kolejnych biegach. Link Zgłoś
Gość: . Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.dyn.optonline.net 24.09.04, 01:59 zrob jakis mpeg bo to nie chce mi grac Link Zgłoś
Gość: Doki Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.04, 02:03 Bo pewnie probujesz otworzyc Windows Media Playerem. To jest mpeg- konkretnie mpeg4. Xine otwiera, ale nie chce odtwarzac dzwieku. Link Zgłoś
etom Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 24.09.04, 03:08 Z dzwiekiem leci w : Windows Media Player 6.4 ,Microsoft ActiveMovie , Bestplayer ,IrfanView ,Media Player Classic Audio kodek - G.726 (16kb/s,8kHz,Mono) Link Zgłoś
etom Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 24.09.04, 03:16 Pelniejsza nazwa tego dekodera audio SHARP G.726ACM Audio Decoder Link Zgłoś
Gość: Doki Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.04, 11:21 dzieki. Ale dzwiek ladny, nie? Ladniejszy niz Szymiego. :-P Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 24.09.04, 16:32 Dopiero bylby ladny jak bys zalozyl pierdziawke! Link Zgłoś
szymizalogowany Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 24.09.04, 18:20 kurna nie moge tego dzwieku wlaczyc Link Zgłoś
Gość: the Rolnik Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.starkom.pl / 62.233.134.* 26.09.04, 16:56 Z moją sześćdziesiątką mam problem. Przy 120 km/h gnój mi z rozrzutnika rozwiewa. Macie na to jakis pomysł? Link Zgłoś