Dodaj do ulubionych

ja tez przyspieszalem 80-120 :-)

IP: *.215-200-80.adsl.skynet.be 21.09.04, 22:54
Na III biegu: 6.7 s
na IV: 8.2 s
na V: 12.2 s

Material dowodowy przedstawie, jak go skompresuje w wolnej chwili.
Obserwuj wątek
    • devote Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 21.09.04, 22:56
      u mnie 6s na 3 biegu
      skrzynia 4 biegowy automat
      • duze_a_male_d_duze_m jakie modele? (n/t) 21.09.04, 23:02
    • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 21.09.04, 23:30
      To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy
      moment (V bieg).
      • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 21.09.04, 23:48
        > To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy
        > moment (V bieg).

        Ze niby moment na kolach na V biegu jest wiekszy niz na 3????
        • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 21.09.04, 23:51
          Co to jest moment na kolach?
          • Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 00:10
            Nie udawaj,dobrze się odciął.
          • Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 00:28
            Gość portalu: TO JA napisał(a):

            > Co to jest moment na kolach?

            ano cus takiego ,bez czego kazda bryka moze sie rozpedzac tylko z gorki
            • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 00:35
              Po prostu nie kapuje dlaczego on powiedzial "wiekszy" a nie "mniejszy".
              • Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 00:44
                Nie cygań :)
          • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 00:50
            > Co to jest moment na kolach?

            sila w punkcie styku kola z asfaltem, rownolegla do kierunku jazdy pomnozona
            przez promien kola.
            • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 02:17
              Wiesz ze to co napedza samochod to jest sila przylozona na osi kola samochodu a
              ten punkt stycznosci z asfaltem to jest wlasnie chwilowy srodek obrotu kola?
              A tak w ogole to nie ma potrzeby mowic o zadnym momencie na kolach. W czasie
              jazdy jest tam faktycznie przylozony moment ale kolo obraca sie z jakas
              predkoscia katowa, wiec jest MOC (iloczyn tych dwoch wielkosci). I co
              najciekawsze: moc na kolach jest najwieksza wtedy kiedy moc na silniku jest
              najwieksza. Koniec na ten temat. Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na
              przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej
              galezi. Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia. Na dzisiaj
              wystarczy.
              • Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 03:09
                Gość portalu: TO JA napisał(a):

                > I co
                > najciekawsze: moc na kolach jest najwieksza wtedy kiedy moc na silniku jest
                > najwieksza.

                To przyspieszamy - tym samym samochodem.
                Ty na 5 powiedzmy 5.5 tys obr/min - moc prawie max
                Ja na 3 powiedzmy 4 tys.obr/min - moc wiadomo odpowiednio mniejsza ,
                bo moc na kolach nie zalezy od przelozenia ,tylko od obrotow silnika.
                Moment na kolach zalezy od obrotow i przelozenia.

                Kto od tego momentu lepie przyspiesza ?
                Wg Ciebie Ty ,bo masz wieksza "moc na kolach"
                Wg mnie ja ,bo mam wiekszy moment na kolach - mimo mniejszej na nich mocy.

                > Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na
                > przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej
                > galezi. Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia.

                Jezeli moment ( czyli sila - promien kola jest staly i mozna go pominac )ma sie
                " nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia " to ja dziekuje za dyskusje na ten
                temat.Nie potrafie dyskutowac z faktami.
                • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 04:15
                  Mowa jest o przyspieszaniu od 80 do 120 na tym samym biegu, wiec Twoje pytanie
                  jest troche nie na temat. Przy Twoich 4.5 tys RPM moment jest wiekszy niz moj,
                  i w dodatku miedzy silnikiem i kolami jest powiekszony o roznice dwoch biegow.
                  No wiec przyspieszasz szybciej ale tylko przez chwile, bo zaraz bedziesz
                  zmienial bieg. Innymi slowy Ty bedziesz za chwile tam gdzie ja juz bylem, az w
                  koncu tez bedziesz na 5.5 tys RPM i na V biegu, najwyzszy bieg, pelna moc i juz
                  zero przyspieszenia. Za to Twoja predkosc na tym trzecim biegu jest o polowe
                  mniejsza niz moja. Co do eksperymentu Dokiego,(wyjsciowe RPM oszacowane):
                  przykladowe):
                  Trzeci bieg, predkosc 80, obroty 4000, a predkosc 120 obroty 6000, pelna moc
                  pod koniec proby, czas 7 sekund.
                  Piaty bieg, predkosc 80, obroty 2500, a predkosc 120 obroty 3750(2500 razy
                  120/80), daleko od pelnej mocy (blisko max momentu) i ten czas: 12 sekund.
                  • Gość: TO JA Dokonczenie IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 04:22
                    Tak wiec proba Dokiego dowodzi ze szybciej przyspiesza samochod przy pelnej
                    mocy niz przy niepelnej. To sie zgadza z definicja mocy, wieksza moc pozwala
                    wykonac ta sama prace w krotszym czasie. To jest istota wszelkiego scigania.
                  • Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 18:20
                    Masz dziwna zdolnosc do gmatwania i rozwadniania tematu.
                    Chodzilo o te Twoje wypowiedzi :

                    > To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy
                    > moment (V bieg).
                    >
                    > Co to jest moment na kolach?
                    >
                    > A tak w ogole to nie ma potrzeby mowic o zadnym momencie na kolach.
                    >
                    > ..Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na
                    > przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej
                    > galezi. Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia.

                    to ostatnie zdanie jest szczegolnie "odkrywcze" :-))
                    • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:26
                      A propos malpy. jej waga razy dlugosc galezi to jest moment. I to nie ma nic
                      wspolnego z ruchem i praca wykonana w czasie, aczkolwiek jeden tu magister
                      stwierdzil kiedys ze tak, bo sila to jest masa razy przyspieszenie.
              • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.tu.ok.cox.net 22.09.04, 06:38
                > Wiesz ze to co napedza samochod to jest sila przylozona na osi kola samochodu
                a

                To zdejmij kola i zobacz ile bedziesz mial do setki hahahaha.

                Koniec na ten temat. Moment sam w sobie jest to pojecie dobre na
                > przyklad do opisania sytuacji kiedy stukilowa malpa wisi na jednometrowej
                > galezi.

                I swietnie pasuje do opisania sytuacji w ktorej sila powstala z rozszerzania
                gazow pod wplywem wzrostu temperatury jest przykladana do ramienia dzwigni na
                wale.

                > Ma sie to nijak do ruchu a zwlaszcza przyspieszenia. Na dzisiaj
                > wystarczy.

                "Miszczu":
                przyspieszenie = sila/masa
                moment=sila*promien (w tym wypadku kola)
                sila=moment/promien promien masz staly wiec przyspieszenie jest bezposrednia
                pochodna (w sensie bezposrednio pochodzi) momentu.
                I to jest najprostszy i najbardziej bezposredni zwiazek wiec nie kombinuj.

                Zreszta jakby bylo tak jak mowisz ze przyspieszenie zalezy tylko od mocy to by
                na kazdym biegu bylo takie samo, a nie jest.
                • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 07:11
                  "To zdejmij kola i zobacz ile bedziesz mial do setki hahahaha"

                  Chyba sie zgodzisz ze na oponkach wielkosci bebnow mialbys duzo lepsze
                  przyspieszenie niz na normalnych oponach.

                  "przyspieszenie = sila/masa"- tak kolego, ale w ruchu postepowym. Silnik z jego
                  walem podpadaja pod ruch obrotowy, gdzie odpowiednikiem sily jest moment a
                  odpowiednikiem masy jest biegunowy moment bezwladnosci. Odpowiednikiem
                  przyspieszenia jest przyspieszenie katowe. Mowilem ze na dzisiaj wystarczy.

                  "Zreszta jakby bylo tak jak mowisz ze przyspieszenie zalezy tylko od mocy to by
                  > na kazdym biegu bylo takie samo, a nie jest." -Na kazdym biegu masz coraz
                  wyzsze obroty kol wiec przy tej samej mocy na kolach masz coraz nizszy moment
                  na kolach. (pamietasz, moc to jest moment razy "obroty"?) Dlatego
                  przyspieszenie na czworce, pomimo takiej samej mocy na kolach jak na jedynce,
                  jest mniejsze. Ale przynajmniej widze ze kombinujesz, dlatego masz pozdrowienia.

                  • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.tu.ok.cox.net 22.09.04, 15:31
                    > "To zdejmij kola i zobacz ile bedziesz mial do setki hahahaha"
                    >
                    > Chyba sie zgodzisz ze na oponkach wielkosci bebnow mialbys duzo lepsze
                    > przyspieszenie niz na normalnych oponach.

                    Chyba sie zgodzisz ze na samych tarczach przyspieszenie bedzie cienkie co tylko
                    dowodzi ze liczy sie sila na styku miedzy kolem a asfaltem, a skoro
                    przyspieszneie zalezy od tej sily i jak sam twierdzisz promienia kola to
                    wniosek jest chyba oczywisty hahahahah, strzeliles sobie samoboja.

                    > "przyspieszenie = sila/masa"- tak kolego, ale w ruchu postepowym. Silnik z
                    jego

                    I taki mialem na mysli, przyspieszenie samochodu.

                    > wyzsze obroty kol wiec przy tej samej mocy na kolach masz coraz nizszy moment
                    > na kolach. (pamietasz, moc to jest moment razy "obroty"?) Dlatego
                    > przyspieszenie na czworce, pomimo takiej samej mocy na kolach jak na jedynce,
                    > jest mniejsze.

                    Czyli zalezy od momentu na kolach co sam udowodniles.


                    • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 16:43
                      Intryguje mnie jedna rzecz. Dlaczego wiekszosc dyskutantow broni sie rekami i
                      nogami przed uzyciem mocy jako kryterium porownawczego dwoch silnikow czy
                      samochodow. Czyzby moment sily na ramieniu byl szczytem ich mozliwosci
                      zrozumienia zjawisk i za wszelka cene probuja wszystko wytlumaczyc tym
                      momentem? Swietej pamieci James Watt przewraca sie w grobie. Przeciez to on jak
                      zdudowal druga maszyne parowa od razu stwierdzil ze nalezy ja jakos porownac z
                      pierwsza maszyna. Dlatego wymyslil koncept mocy. Uzyl formuly ilosc pracy
                      wykonanej w jednostce czasu. Iscie genialne w prostocie. A 300 lat pozniej
                      Radek dalej walczy z sila na styku asfaltu z tarcza przy zdjetym kole zeby
                      udowodnic wszystkim ze moc to lipa, liczy sie moment.
                      • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 18:02
                        > Intryguje mnie jedna rzecz. Dlaczego wiekszosc dyskutantow broni sie rekami i
                        > nogami przed uzyciem mocy jako kryterium porownawczego dwoch silnikow czy
                        > samochodow.

                        Zalezy co sie porownuje, bo jesli przyspieszenie to moc maksymalna silnika jest
                        IMHO nienajlepszym kryterium porownawczym.
                        • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:08
                          Nastepna lekcja poszla na marne, ale kiedys wroce do tematu podchodzac z innej
                          strony.
                        • Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 18:09
                          "Zalezy co sie porownuje, bo jesli przyspieszenie to moc maksymalna silnika
                          jest
                          IMHO nienajlepszym kryterium porownawczym."

                          To jest dosyć piramidalne głupstwo.

                          • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 18:15
                            czemu?
                          • Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 18:32
                            Zdolność do przyspieszania ,co już tu chyba zauważono,to zdolność do wykonania
                            największej pracy w najkrótszym czasie,czyli ogólnie moc.Im większa,tym
                            lepiej.Jeżeli do każdego silnika dołożysz idywidualną skrzynię która będzie
                            wykorzystywała tylko wąski zakres mocy max(im węższy tym lepiej),to taki
                            samoch. będzie przyspieszał najlepiej.Tylko kogo byłoby stać na takie
                            ekstrawagancje,oprócz oczywiście ograniczeń technologicznych.
                            • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 19:11
                              > Zdolność do przyspieszania ,co już tu chyba zauważono,to zdolność do
                              wykonania
                              > największej pracy w najkrótszym czasie,czyli ogólnie moc.Im większa,tym
                              > lepiej.Jeżeli do każdego silnika dołożysz idywidualną skrzynię która będzie
                              > wykorzystywała tylko wąski zakres mocy max(im węższy tym lepiej),to taki
                              > samoch. będzie przyspieszał najlepiej.Tylko kogo byłoby stać na takie
                              > ekstrawagancje,oprócz oczywiście ograniczeń technologicznych.

                              Ale nie o tym mowa, moc maksymalna mowi ci tylko o tym jaka silnik ma moc przy
                              przy jednej wartosci obrotow. Jak jest za waski to sie pojawia problem, albo
                              wiecej biegow (strata czasu na zmiane biegow) albo wypadasz poza uzyteczne
                              obroty slabe przyspieszenie. Dlatego sama moc maksymalna to IMHO slabe
                              kryterium porownywania silnikow, wazniejszy jest przebieg momentu czy mocy to
                              juz jeden kit bo jedno z drugim jest bezposrednio zwiazane.
                              • mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 20:21
                                A ja ma dla was mala zagadke:
                                Dlaczego samochod z krotszym przelozeniem glownym skrzyni przyspiesza lepiej od
                                takiego samego samochodu z takim samym kierowcom tyle ze z dluzszym
                                przelozeniem???
                                • Gość: TakMaByc? Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 20:37
                                  mess220 napisał:

                                  > A ja ma dla was mala zagadke:
                                  > Dlaczego samochod z krotszym przelozeniem glownym skrzyni przyspiesza lepiej
                                  > od takiego samego samochodu z takim samym kierowcom tyle ze z dluzszym
                                  > przelozeniem???

                                  A co z przelozeniami na poszczegolnych biegach ,maja byc takie same ??
                                  Jednym slowem ,zmienione jest przelozenie calkowite czy nie ?
                                  • mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 20:40
                                    Zestopniowanie kolejnych biegow takie samo, zmienione TYLKO przelozenie glowne.
                                    Mowiac w skrocie: skrzynia krotsza lub dluzsza.
                                    • Gość: Radek Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.2015.com 22.09.04, 20:47
                                      Nie sledzisz uwaznie watku, byla juz o tym rozmowa.
                                • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:41
                                  Przelozenie glowne skrzyni?
                                  A kto to w ogole wymyslil te krotsze i dluzsze przelozenia. Powinno byc wyzsze
                                  i nizsze. Na przyklad przekladnia slimakowa, 50:1, wysokie.
                                  • mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 21:12
                                    Widze, ze mozna z toba niezle podyskutowac....
                                    Ponawiam pytanie: Dlaczego samochody z wyzszym i nizszym przelozeniem glownym
                                    roznie przyspieszaja??
                                    • Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 21:21
                                      Skrzynia zminia mom.na kołach.To już wałkowano do upadłego.
                                    • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 21:31
                                      Lepiej przyspieszaja jak promien trybu talerzowego jest bardziej zblizony do
                                      promienia kola. Zadowolony?
                                      Przelozenie glowne jest w dyferencjale.
                                      • mess220 Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 21:37
                                        To sobie porozmawialismy.
                                        Dziekuje. Dobranoc
      • Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 00:23
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > To teraz juz wiesz z cala pewnoscia co przyspiesza lepiej, moc (III bieg) czy
        > moment (V bieg).

        no no , nie spodziewalem sie - taka wpadka :-((
        • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 00:30
          Czego Wy chcecie? Jak jechal na trzecim to byl w okolicach maksymalnej mocy
          (wysokie obroty)i przyspieszyl w 7 sekund, a jak na piatym to byl w okolicach
          maksymalnego momentu (niskie obroty)i przyspieszyl w 12 sekund.
          • Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 01:10
            Gość portalu: TO JA napisał(a):

            > Czego Wy chcecie? Jak jechal na trzecim to byl w okolicach maksymalnej mocy
            > (wysokie obroty)i przyspieszyl w 7 sekund, a jak na piatym to byl w okolicach
            > maksymalnego momentu (niskie obroty)i przyspieszyl w 12 sekund.

            eeeehhhh
            pewnie,ze tak-tylko,ze byl wtedy ( na V )"w okolicach maksymalnego momentu"
            SILNIKA.Moment napedowy na KOLACH byl wtedy mniejszy , bo trzeba uwzglednic
            jeszcze "dluzsze" przelozenie na V.
            Tak samo jest z porownywaniem momentow obrotowych silnikow benzynowych i
            diesli ,bez uwzgledniania dluzszych przelozen w skrzyniach biegow tych drugich.
            Juz tu ktos pisal,ze nie jezdzi sie silnikiem ,ale samochodem po asfalcie.
            • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 02:24
              Juz tu ktos pisal,ze nie jezdzi sie silnikiem ,ale samochodem po asfalcie

              Jak jedziesz bryczka jednokonna a Twoj kolega taka sama ale dwukonna to jednak
              nie bryczka ale moc ktora ja napedza sie liczy. Jezdzi sie zestawem
              silnik/skrzynia/dyfer/kola itd.
              • Gość: zgryzliwy Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 03:46
                Gość portalu: TO JA napisał(a):
                > Jak jedziesz bryczka jednokonna a Twoj kolega taka sama ale dwukonna to
                > jednak nie bryczka ale moc ktora ja napedza sie liczy.

                Czytasz czasem co piszesz i wiesz na jaki temat?
                Przypomne - twierdzisz,ze moc na kolach ( w konkretnym samochodzie )decyduje o
                przyspieszeniu a ja ,ze moment napedowy na tych kolach.
                Co tu ma do rzeczy porownywanie dwoch samochodow ( bryczek ) o roznych mocach ??

                > Jezdzi sie zestawem
                > silnik/skrzynia/dyfer/kola itd.

                To jakas nowosc u Ciebie , ze uwzgledniasz wreszcie przelozenie skrzyni biegow
                podczas przyspieszania.Nie pomyliles sie aby ??
                Nijak nie pasuje to do Twojego twierdzenia ,ze moc na kolach ( a nie moment )
                decyduje o przyspieszeniu bo ta nie zalezy przeciez od przelozenia.
                • Gość: mobile Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 06:24
                  Chyba przyznasz, że dojście do prawdziwych wniosków, przy fałszywych
                  przesłankach i kompletnym zamotaniu po drodze,to też sztuka.Za to cenię "TO JA".
                • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 22.09.04, 06:37
                  Przyklad tych dwoch koni bylby lepszy jakby te konie pedalowaly, a bryczka
                  miala przerzutke:)
                  Na ten Twoj moment napedowy na kolach spojrz jak na moja moc na kolach
                  podzielona przez predkosc katowa tych kol. Czym wieksza moc tym wiekszy moment
                  wiec i przyspieszenie. Czy rozumiesz teraz ze obaj mamy racje?
                  • duze_a_male_d_duze_m ? 22.09.04, 07:52
                    A jakby odpowiedzeć sobie na takie pytanie:
                    Który samochód będzie przyspieszał na danym biegu ruchem jednostajnie
                    przyspieszonym, ten ze stałą mocą, czy momentem(w całym przedziale obrotów)?
                    Przekona to kogoś?
                    • klemens1 Re: ? 22.09.04, 12:51
                      duze_a_male_d_duze_m napisał:

                      > A jakby odpowiedzeć sobie na takie pytanie:
                      > Który samochód będzie przyspieszał na danym biegu ruchem jednostajnie
                      > przyspieszonym, ten ze stałą mocą, czy momentem(w całym przedziale obrotów)?
                      > Przekona to kogoś?

                      Zależy od tego jaka ta moc i moment. Samochód ze stałą mocą 15 KM może
                      przyspieszać gorzej od tego ze stałym momentem 300 Nm, a ten z mocą 300 KM
                      lepiej od tego z momentem 15 Nm.
                      • Gość: AdM Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:18
                        Nie takie było pytanie!
                        • klemens1 Re: ? 22.09.04, 13:26
                          Gość portalu: AdM napisał(a):

                          > Nie takie było pytanie!

                          Sorry, zrozumiałem "który lepiej".
                          Jednostajnie będzie przyspieszał ten ze stałym momentem.
                          • Gość: AdM Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:36
                            klemens1 napisał:

                            > Gość portalu: AdM napisał(a):
                            >
                            > > Nie takie było pytanie!
                            >
                            > Sorry, zrozumiałem "który lepiej".
                            > Jednostajnie będzie przyspieszał ten ze stałym momentem.

                            Jesteś pewien na 100%(bo ja wprost przeciwnie)? A ten ze stałą mocą?
                            • klemens1 Re: ? 22.09.04, 13:54
                              Gość portalu: AdM napisał(a):

                              > klemens1 napisał:
                              >
                              > > Gość portalu: AdM napisał(a):
                              > >
                              > > > Nie takie było pytanie!
                              > >
                              > > Sorry, zrozumiałem "który lepiej".
                              > > Jednostajnie będzie przyspieszał ten ze stałym momentem.
                              >
                              > Jesteś pewien na 100%(bo ja wprost przeciwnie)? A ten ze stałą mocą?

                              Będzie przyspieszał coraz słabiej, ale będzie za to wykonywał taką samą pracę w
                              jednostce czasu, czyli w jednostce czasu będzie pokonywał coraz dłuższe odcinki
                              z coraz mniejszym momentem napędzającym koła.
                              Pominąłem opory ruchu, ale nie one są tu chyba najbardziej interesujące.
                              • duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 16:20
                                To kiedy będzie w nich warto zmieniać bieg na wyższy?
                                • Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 16:54
                                  Samochod ze stalym momentem nie potrzebuje skrzyni biegow. Pewnym przyblizeniem
                                  tej sytuacji jest naped elektryczny. Silnik spalinowy, wbrew powszechnej
                                  opinii, NIE NADAJE SIE DO NAPEDU SAMOCHODU. Dopiero po dodaniu dwoch rzeczy,
                                  sprzegla i skrzyni biegow, jako tako spelnia to zadanie.
                                  • duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 17:07
                                    Z powyższego(silnik ze stałym momentem przyspiesza jednostajnie) wynika, że
                                    jednak bardziej liczy się moment?
                                    • Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 17:16
                                      Silnik ze stalym momentem ma moc ktora rosnie caly czas proporcjonalnie do
                                      obrotow. Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza. Dlatego
                                      liczy sie moc. Ale Ty mozesz uwazac odwrotnie.
                                      • duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 17:42
                                        Gość portalu: TO JA napisał(a):

                                        > Silnik ze stalym momentem ma moc ktora rosnie caly czas proporcjonalnie do
                                        > obrotow.
                                        To jest już dla mnie oczywiste.

                                        Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza.
                                        Tego nie kapuje. Silnik ze stałą mocą w funkcji obrotów powinien mieć malejący
                                        moment..

                                        Dlatego
                                        > liczy sie moc. Ale Ty mozesz uwazac odwrotnie.
                                        Teraz to ja chwilowo nic nie uważam, dlatego pytam.
                                        • Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:11
                                          A czy w ogole istnieje silnik ktory ma taka sama moc przy obojetnie jakich
                                          obrotach? Podaj przyklad bo chwilowo ja nie pamietam takiego.
                                          • duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 19:37
                                            Teoretyzujemy, to raz. Nic nie stoi na przeszkodzie, by taki model stworzyć, to
                                            dwa, więc się pan nie wykręcaj od odpowiedzi..
                                            • Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:03
                                              Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pochodna
                                              mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero.
                                              • duze_a_male_d_duze_m Re: ? 22.09.04, 20:49
                                                Gość portalu: TO JA napisał(a):

                                                > Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pochodna
                                                > mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero.

                                                Spłoszony? Szkoda.
                                              • klemens1 Re: ? 22.09.04, 21:50
                                                Gość portalu: TO JA napisał(a):

                                                > Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pochodna
                                                > mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero.

                                                A jak moc maleje (przy bardzo wysokich obrotach) to moment jest ujemny?
                                                To wzrost momentu jest pochodną wykresu mocy.
                                                • klemens1 Re: ? 22.09.04, 21:56
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > Gość portalu: TO JA napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Pogadaj z Klemensem, on zna rachunek rozniczkowy. Skoro moment jest pocho
                                                  > dna
                                                  > > mocy (matematyczna) a moc jest stala, to jej pochodna jest zero.
                                                  >
                                                  > A jak moc maleje (przy bardzo wysokich obrotach) to moment jest ujemny?
                                                  > To wzrost momentu jest pochodną wykresu mocy.
                                                  >

                                                  Z tą pochodną żartowałem.
                                                  Przy stałej mocy wykres momentu ma kształt hiperboli, a więc niespotykany w praktyce.
                                                  • Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 22:31
                                                    Albo dla laikow, z samego wzoru Moc = Moment x predkosc katowa czyli obroty,jak
                                                    obroty zero to moment nieskonczenie wielki, a jak obroty nieskonczenie wielkie
                                                    to moment zerowy. Czyli hiperbola.
                                                  • Gość: AdM Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:06
                                                    Gość portalu: TO JA napisał(a):

                                                    > Albo dla laikow, z samego wzoru Moc = Moment x predkosc katowa czyli
                                                    obroty,jak
                                                    >
                                                    > obroty zero to moment nieskonczenie wielki, a jak obroty nieskonczenie
                                                    wielkie
                                                    > to moment zerowy. Czyli hiperbola.

                                                    To kiedy nasz teoretyczny samochód będzie przyspieszał lepiej, przy obrotach
                                                    zbliżonych do zera, czy nieskończoności?
                                                  • klemens1 Re: ? 23.09.04, 13:24
                                                    > To kiedy nasz teoretyczny samochód będzie przyspieszał lepiej, przy obrotach
                                                    > zbliżonych do zera, czy nieskończoności?

                                                    Przy zerze, na maksymalnym momencie.
                                                  • Gość: AdM !!! (n/t) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 13:35
                                                  • klemens1 Re: !!! 23.09.04, 13:50
                                                    A co w tym dziwnego?
                                                  • Gość: AdM Re: !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:03
                                                    Nic, moment górą.
                                      • Gość: mobile Re: ? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 18:04
                                        "Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza".

                                        Aleś ociec dowalił do pieca.
                                        • Gość: TO JA Re: ? IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:16
                                          Do pieca to ja bym wrzucil wszystkich tych momentowcow.
                                      • Gość: zgryzliwy Re: ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 00:49
                                        Gość portalu: TO JA napisał(a):

                                        > Silnik ze stala moca ma zerowy moment i nie przyspiesza.

                                        Co Ci sie pomylilo.
                                        Jak moment silnika jest zerowy to i moc silnika jest zerowa.
                                        Samochod wtedy nie tylko nie przyspiesza ,ale wcale nie jedzie.
                                        To co piszesz jest prawda ,tylko wtedy gdy moment NAPEDOWY na kolach jest
                                        zrownowazony momentami oporow przeciwnych ruchowi - ale to nie znaczy ,ze
                                        mom.silnika jest zerowy.
                                        • Gość: TO JA Re: ? IP: *.lax1-4.28.143.27.lax1.dsl-verizon.net 23.09.04, 02:05
                                          Zgadza sie, czekalem ktory pierwszy to zlapie, wiec wygrales. Tam juz gdzies
                                          ustalilismy ze silnik o stalej mocy, jezeli jest taki, bedzie mial krzywa
                                          momentu w ksztalcie hiperboli.
                                          • Gość: mobile Re: ? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.09.04, 14:16
                                            "Tam juz gdzies
                                            ustalilismy"

                                            "Zabiliśmy Bohuna"
                              • etom Ciekawy eksperyment 23.09.04, 00:39
                                klemens1 napisał:

                                > ...będzie za to wykonywał taką samą pracę w
                                > jednostce czasu, czyli w jednostce czasu będzie pokonywał coraz dłuższe
                                > odcinki..

                                Cos tu nie gra.
                                Jezeli moc jest stala ,to musi byc wykonywana taka sama praca w jednostce czasu
                                czyli samochod bedzie przejezdzal te same a nie coraz dluzsze odcinki w jedn.
                                czasu.
                                Nie moze wiec przyspieszac !!!!
                                Wydaje mi sie ,ze samochod z takim silnikiem pojedzie zawsze ze stala
                                szybkoscia.
                                Praktycznie wiec to niemozliwe bo przeciez musi ruszyc od "0" czyli
                                przyspieszyc.Chyba ,ze ( na uzytek eksperymentu )ustalimy ,iz stala moc jest
                                dopiero od np. 1000 obr.
                                Wtedy przyspiesza od staru do tych obrotow i potem juz pojedzie na tych obrotach
                                stale - nie bedzie sie juz rozpedzal ,bo moc jest stala , czyli nie moze
                                przejezdzac coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce czasu.

                                W drugim przypadku - kiedy staly jest moment - samochod bedzie liniowo
                                przyspieszal przy tez liniowo rosnacej mocy.
                                • klemens1 Re: Ciekawy eksperyment 23.09.04, 13:29
                                  etom napisał:

                                  > klemens1 napisał:
                                  >
                                  > > ...będzie za to wykonywał taką samą pracę w
                                  > > jednostce czasu, czyli w jednostce czasu będzie pokonywał coraz dłuższe
                                  > > odcinki..
                                  >
                                  > Cos tu nie gra.
                                  > Jezeli moc jest stala ,to musi byc wykonywana taka sama praca w jednostce
                                  czasu
                                  >
                                  > czyli samochod bedzie przejezdzal te same a nie coraz dluzsze odcinki w jedn.
                                  > czasu.
                                  > Nie moze wiec przyspieszac !!!!

                                  Jeżeli uzwględnimy opory ruchu, to w końcu tak będzie - jest to sytuacja gdy
                                  jedziesz stałą prędkością po trasie - moc stała, odcinki w czasie takie same.


                                  > Wydaje mi sie ,ze samochod z takim silnikiem pojedzie zawsze ze stala
                                  > szybkoscia.

                                  Jeżeli nie uwzględnimy oporów ruchu, to będzie przyspieszał. Niezerowa moc
                                  oznacza że na kołach musi być moment obrotowy. Będzie on coraz mniejszy dla
                                  coraz większych odcinków, więc iloczyn (moc) będzie stały.

                                  > Praktycznie wiec to niemozliwe bo przeciez musi ruszyc od "0" czyli
                                  > przyspieszyc.

                                  Warunki brzegowe pomijamy.

                                  > stale - nie bedzie sie juz rozpedzal ,bo moc jest stala , czyli nie moze
                                  > przejezdzac coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce czasu.

                                  Może, o ile będzie na nich coraz słabiej przyspieszał (w końcu przestanie).

                                  > W drugim przypadku - kiedy staly jest moment - samochod bedzie liniowo
                                  > przyspieszal przy tez liniowo rosnacej mocy.

                                  Tak, przy stałym momencie będzie pokonywał coraz dłuższe odcinki.
                                  • etom Re: Ciekawy eksperyment 23.09.04, 18:28
                                    klemens1 napisał:

                                    > Jeżeli nie uwzględnimy oporów ruchu, to będzie przyspieszał. Niezerowa moc
                                    > oznacza że na kołach musi być moment obrotowy. Będzie on coraz mniejszy dla
                                    > coraz większych odcinków, więc iloczyn (moc) będzie stały.

                                    Dalej mi nie gra :-))
                                    przyspieszanie to przejezdzanie coraz dluzszych odcinkow w tej samej jednostce
                                    czasu czyli wykonywanie coraz wiekszej pracy - moc musi wiec rosnac a zalozenie
                                    bylo ,ze jest stala.
                                    • Gość: mobile Re: Ciekawy eksperyment IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 23.09.04, 19:26
                                      Różnica prędkości na początku i końcu każdego odcinka będzie taka sama.
                                      • etom Re: Ciekawy eksperyment 23.09.04, 19:52
                                        Gość portalu: mobile napisał(a):

                                        > Różnica prędkości na początku i końcu każdego odcinka będzie taka sama.

                                        To znaczy ,ze predkosc rosnie ( chyba ,ze ta stala roznica = 0 :-))
                                    • klemens1 Re: Ciekawy eksperyment 24.09.04, 09:18
                                      > Dalej mi nie gra :-))
                                      > przyspieszanie to przejezdzanie coraz dluzszych odcinkow w tej samej
                                      jednostce
                                      > czasu czyli wykonywanie coraz wiekszej pracy - moc musi wiec rosnac a
                                      zalozenie
                                      >
                                      > bylo ,ze jest stala.

                                      Sama długość odcinka nie świadczy o wykonanej pracy. Jeżeli nie byłoby oporów
                                      ruchu, to pojazd rozpędzony, ale z wyłączonym silnikiem poruszałby się ruchem
                                      jednostajnym (takie same odcinki w takich samych odstępach czasowych) i nie
                                      wykonywałby żadnej pracy (moc jego jest stała i zerowa). Jeżeli przytkniesz do
                                      niego niewielką siłę zgodnie z wektorem prędkości, to zacznie przyspieszać i
                                      wykonywać pracę. Jezeli ta siła będzie malała odpowiednio w czasie, to przy
                                      coraz dłuższych odcinkach (w danym przedziale czasowym) iloczyn siły i drogi
                                      będzie stały, a więc moc też (taka sama praca w tym samym czasie).
                                      • Gość: mobile Re: Ciekawy eksperyment IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 24.09.04, 15:14
                                        "Jezeli ta siła będzie malała odpowiednio w czasie, to przy
                                        coraz dłuższych odcinkach (w danym przedziale czasowym) iloczyn siły i drogi
                                        będzie stały, a więc moc też (taka sama praca w tym samym czasie)."

                                        Tu już przekombinowałeś.Przy każdym następnym odcinku zmień układ odniesienia
                                        (wyzeruj prędkość początkową) i nie będziesz musiał heretycko zmniejszać
                                        działającej siły, żeby udowonić założoną tezę.
                                        • klemens1 Re: Ciekawy eksperyment 27.09.04, 07:21
                                          Gość portalu: mobile napisał(a):

                                          > "Jezeli ta siła będzie malała odpowiednio w czasie, to przy
                                          > coraz dłuższych odcinkach (w danym przedziale czasowym) iloczyn siły i drogi
                                          > będzie stały, a więc moc też (taka sama praca w tym samym czasie)."
                                          >
                                          > Tu już przekombinowałeś.Przy każdym następnym odcinku zmień układ odniesienia
                                          > (wyzeruj prędkość początkową) i nie będziesz musiał heretycko zmniejszać
                                          > działającej siły, żeby udowonić założoną tezę.

                                          Heretyckie to jest zerowanie prędkości początkowej. Prędkość nie ma tu nic do
                                          rzeczy - liczy się droga i siła (praca) w określonej jednostce czasu (moc).
                                          • Gość: mobile Re: Ciekawy eksperyment IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 27.09.04, 12:52
                                            Przecież założyłeś że nie ma oporów ruchu.Jeżeli ciało ma prędkość
                                            początkową,to nie potrzeba żadnej pracy aby poruszało się nadal ruchem
                                            jednostajnym.Praca jest potrzebna by zmienić parametry ruchu.
      • Gość: def Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 24.09.04, 23:06
        albo se robisz jaja albo opinie niedouczonego :-p
    • wernes Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 21.09.04, 23:31
      A mozesz dodac jakim samochodem ?
      To jest wg mnie wazne jesli sie podaje takie dane...

      Pozdrawiam
    • szymizalogowany Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 17:06
      > Na III biegu: 6.7 s
      > na IV: 8.2 s
      > na V: 12.2 s
      >
      > Material dowodowy przedstawie, jak go skompresuje w wolnej chwili.


      czekamy na filmy. jaki model samochodu i jaki silnik?
      • devote Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 22.09.04, 18:37
        na republika nie mozna zrobic upload wiekszego pliku niz 3MB
        kicha
    • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 22.09.04, 18:48
      Doki, sorry za namieszanie na Twoim watku. Ale gdybys byl napisal ze to Honda
      to pewnie nastapilaby tu bitwa Hondziarzy z BMW albo cos podobnego.
      • devote 0-100 mojego autka 22.09.04, 19:49
        0-100 mojego Bora VR6 automatic
        skrzynia 4 biegowa wiec dlugo sie zbiera bo biegi dlugie.w koncu nie kupuje sie
        automatu do wyscigow tylko dla wygody.
        licznik jest w milach wiec 60 to jest 100km a 80 to jest 130km


        dubs.unixprohost.com/albums/Vids/jetta_0_60.avi
        • Gość: mobile Re: 0-100 mojego autka IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 22.09.04, 19:59
          Doki przepadł.
        • Gość: TO JA Re: 0-100 mojego autka IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:13
          Szymi zainicjowal niezla zabawe. Ciekawe jak to sie skonczy. A ja nigdy w zyciu
          nie zrobilbym tego mojemu samochodowi:)
          • devote Re: 0-100 mojego autka 22.09.04, 20:16
            tak sie sklada ze moj aparat robi filmiki avi wiec sprobowalem
            gdybym mosial robic z kamery video,potem obrabiac itd to napewno by mi sie nie
            chcialo bawic
            • Gość: TO JA Re: 0-100 mojego autka IP: *.honeywell.com 22.09.04, 20:19
              Moja stara wziela kiedys moj aparat do Wloch. Wyszlo jej z osiem zdjec,
              wszystkie ruchome....
        • Gość: Radek Re: 0-100 mojego autka IP: *.2015.com 22.09.04, 20:51
          wyszlo jakies 9 sekund przy 0-60
          IMO tak sobie.
          • devote Re: 0-100 mojego autka 22.09.04, 22:00
            Gość portalu: Radek napisał(a):

            > wyszlo jakies 9 sekund przy 0-60
            > IMO tak sobie.


            u mnie wyszlo 8
            niech bedzie sobie nawet 10
            i tak w codziennej jezdzie nigdy tak nie gazuje.zrobilem to tylko dla zabawy
            • Gość: Radek Re: 0-100 mojego autka IP: *.2015.com 22.09.04, 22:16
              moj ma 0-60 w ponad 11s i w miescie gaz wbijam w podloge regularnie ;)
            • Gość: zakonczono Re: 0-100 mojego autka IP: *.mtm-info.pl 08.11.04, 13:23
              dokladnie to ci wyszlo 8.3s, dwa razy stoperem mierzylem :P raz wyszlo 8.33 raz
              8.26 wiec 8.3 srednia ----
        • szymizalogowany Re: 0-100 mojego autka 22.09.04, 22:11
          super!


          gratuluje dzwieku silnika!

          moze zrobimy jakis ranking jak sie zbierze wiecej wynikow (z filmami)?

          czy na tym serwerze mozna zalozyc konto i cos wrzucic (bede mial wkrotce wiecej
          video z moim sprzetem) ?
          • Gość: Forumowicz Czekam niecierpliwie - ściemniaczu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:36
            Na fotki - zobaczymy to niby twoje autko.
    • Gość: Doki ale sie porobilo IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.09.04, 21:01
      Wiecie, ja po prostu bylem dzisiaj w pracy i nie mialem czasu na dyskusje o
      wyzszosci mocy nad momentem albo odwrotnie.
      Ten samochod to byla rzeczywiscie Honda. Obroty zostaly przez kogos powyzej
      oszacowane calkiem niezle.
      Dla mnie moral z mojego eksperymenty jest taki: auto przyspiesza na III biegu
      zupelnie niezle, a na V od 80 km/h wystarczajaco. Chociaz to nie diesel, jednak
      mozna przyspieszac od 2000 rpm. Vivat VTEC.
      Obiecuje, ze wrzuce linka do zdjec szybkosciomierza. Moze w piatek.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: ale sie porobilo 22.09.04, 21:04
        Jeszcze model podaj?
        • Gość: Doki Re: ale sie porobilo IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 23.09.04, 09:33
          Honda Stream 2.0
    • greenblack_zalogowany Co to kogo obchodzi... ? 23.09.04, 06:03
    • Gość: Doki Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.04, 01:03
      Wrzucilem na szybko 3 krotkie klipy. Troche chwiejne, bo filmowane z reki i
      jesli ktos wie co to za audio- codec, ktorego mialbym uzyc, to sam sie chetnie
      dowiem.
      users.skynet.be/wojtek/DVC00003.ASF
      users.skynet.be/wojtek/DVC00004.ASF
      users.skynet.be/wojtek/DVC00005.ASF
      Na kolejnych biegach.
      • Gość: . Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.dyn.optonline.net 24.09.04, 01:59
        zrob jakis mpeg bo to nie chce mi grac
        • Gość: Doki Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.04, 02:03
          Bo pewnie probujesz otworzyc Windows Media Playerem. To jest mpeg- konkretnie
          mpeg4. Xine otwiera, ale nie chce odtwarzac dzwieku.
          • etom Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 24.09.04, 03:08
            Z dzwiekiem leci w : Windows Media Player 6.4 ,Microsoft ActiveMovie ,
            Bestplayer ,IrfanView ,Media Player Classic

            Audio kodek - G.726 (16kb/s,8kHz,Mono)
            • etom Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 24.09.04, 03:16
              Pelniejsza nazwa tego dekodera audio
              SHARP G.726ACM Audio Decoder
              • Gość: Doki Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 24.09.04, 11:21
                dzieki. Ale dzwiek ladny, nie? Ladniejszy niz Szymiego. :-P
                • Gość: TO JA Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.honeywell.com 24.09.04, 16:32
                  Dopiero bylby ladny jak bys zalozyl pierdziawke!
                • szymizalogowany Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) 24.09.04, 18:20
                  kurna nie moge tego dzwieku wlaczyc
                  • Gość: the Rolnik Re: ja tez przyspieszalem 80-120 :-) IP: *.starkom.pl / 62.233.134.* 26.09.04, 16:56
                    Z moją sześćdziesiątką mam problem. Przy 120 km/h gnój mi z rozrzutnika
                    rozwiewa. Macie na to jakis pomysł?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka