Dodaj do ulubionych

Świętujemy 130 lat samochodu

30.01.16, 16:25
29 stycznia 1886 roku powstał pierwszy samochód. Mija więc 130 lat od jego powstania. Nie wyobrażam sobie życia bez auta i dlatego jestem wdzięczny za jego wynalezienie Carolowi Benz.
Mercedes-Benz to pierwsze auto jest numerem 0000000000000000000001 na zawsze i nic tego nie zmieni, ma nawet swoją piosenkę.

www.youtube.com/watch?v=C-GFqhCq2HA
Obserwuj wątek
    • crannmer Za trzy lata swiętujmy 250 lat samochodu 30.01.16, 17:05
      4slash napisał:
      > 29 stycznia 1886 roku powstał pierwszy samochód.

      Bzdura. Ani nie pierwszy, ani nie powstal tej daty.
      To jest data zlozenia wniosku patentowego. Przyczym zastrzezony byl nie pojazd motorowy jako taki (bo takie byly juz wczesniej), lecz tylko taki, ktory bylby wyposazony jednoczesnie w szczegolnie skonstruowane urzadzenie gaznikowe i kombinowana dzwignie sprzeglo-hamulec.

      Pierwszy pojazd silnikowy powstal 247 lat temu, a nie 130.

      > Mercedes-Benz to pierwsze auto jest numerem 0000000000000000000001 na zawsze i
      > nic tego nie zmieni

      Jasne. Nikt nam nie wmowi, ze biale jest biale, a czarne jest czarne.
      Wacpan studiowaliscie prezesow?
    • nazimno Re: Świętujemy 130 lat samochodu 30.01.16, 17:45
      Francuz byl pierwszy:

      www.britannica.com/technology/steam-automobile/images-videos/1769-Cugnot-In-1769-Nicolas-Joseph-Cugnot-built-a-three/92625
      • 4slash Re: Świętujemy 130 lat samochodu 01.02.16, 09:39
        Parowy ciągnik artyleryjski Cugnota się nie przyjął (rozpalanie ogniska pod kotłem co kilkadziesiąt/kilkaset metrów, duża masa, długi czas do rozpoczęcia jazdy, kilkuosobowa obsługa) i przez ponad 100 lat nic nie działo się w tym zakresie. Od 1886 roku wszystko poszło lawinowo w wytyczonym kierunku.
        • crannmer Świętujemy 247 lat samochodu 01.02.16, 11:21
          4slash napisał:
          > Parowy ciągnik artyleryjski Cugnota się nie przyjął (rozpalanie ogniska pod kot
          > łem co kilkadziesiąt/kilkaset metrów, duża masa, długi czas do rozpoczęcia jazd
          > y, kilkuosobowa obsługa)

          Dychawiczny Flyer braci Wright tez byl do tylka, bo byl w stanie przeleciec co najwyzej kilkaset metrow na wysokosci kilku metrow. I nie byl w stanie wystartowac bez silnego przeciwnego wiatru. Niemniej wlasnie Wright Flyer I uwazany jest za pierwszy samolot.

          > przez ponad 100 lat nic nie działo się w tym zakresie.

          Bzdura. W Wielkiej Brytani od lat dwudziestych XIX wieku mial miejsce lawinowy rozwoj komunikacji opartej o wozy parowe. Pierwsze __komercjalne__ polaczenie samochodami parowymi zostalo zalozone w 1829 r., na pietnascie lat, zanim Carl Benz w ogole sie narodzil. Dynamiczny rozwoj komunikacji autobusami parowymi i zwiazane z nimi ofiary w ludziach doprowadzily do wprowadzenia 1865 ustawy Locomotive Act. Carl Benz w 1864 dopiero co skonczyl politechnike i sie zajmowal innymi rzeczami.

          Twierdzenie, jakoby "nic sie nie dzialo", to ignorancja w polaczeniu ze zla wola. Rozpowszechniona __komercyjna__ dzialalnosc i operowanie w ruchu liniowym to przeciwienstwo wyrazenia "nic".

          > Od 1886 roku wszystko poszło lawinowo w wytyczonym kierunku.

          Poszlo. Niemniej pierwszym pojazdem silnikowym byl ciagnik Cugnota. A zaczem wynalazca samochodu Nicolas Cugnot, Francja.
          • 4slash Re: Świętujemy 247 lat samochodu 01.02.16, 12:51
            Jak nazwa wskazuje samochód sam jedzie. Pojazdy parowe wymagały paleniska, palacza, ciągłego uzupełniania wody. Zostały w zasadzie zlikwidowane ustawą czerwonej flagi - musiał przed nimi iść człowiek i ostrzegać innych użytkowników drogi co powodowało bezsens używania, ograniczenie prędkości itp. Pojazd parowy był pojazdem niepełnowartościowym, nie był samochodem.
            • crannmer Re: Świętujemy 247 lat samochodu 01.02.16, 13:17
              4slash napisał:
              > Jak nazwa wskazuje samochód sam jedzie.

              Samochod parowy tez sam jedzie. W parowym Doble czy White wsiadasz, obracasz kluczyk, a po kilku minutach zwalniasz hamulec i ruszasz w podroz. Posiadacz benzynowca z tego samego okresu jest w tym czasie jeszcze zajety przygotowaniem i zapalaniem silnika.

              > Pojazdy parowe wymagały paleniska, pala
              > cza, ciągłego uzupełniania wody.

              Palacz zostal zlikwidowany, zanim Carl Benz zaczal jeszcze myslec o samochodach.
              Ile razy pani Benz uzupelniala paliwo podczas jej slynnej jazdy? Musiala to robic znacznie czesciej, niz jej wspolczesne wozy parowe.

              > Zostały w zasadzie zlikwidowane ustawą czerwon
              > ej flagi - musiał przed nimi iść człowiek i ostrzegać innych użytkowników drogi
              > co powodowało bezsens używania, ograniczenie prędkości itp.

              Obracasz skutek w przyczyne. Locomotive Act byla _skutkiem_sukcesu_komercyjnego_ samochodow parowych. I przyczyna ich upadku w Wielkiej Brytani. We francji, gdzie Locomotive Act nie bylo, motoryzacja parowa rozwijala sie owocnie.

              > Pojazd parowy był
              > pojazdem niepełnowartościowym, nie był samochodem.

              Bzdura. Najpozniej po wprowadzeniu kotlow opalanych paliwem cieklym zarowno koniecznosc dwuosobowej obslugi, jak i uciazliwosc obslugi zostaly zlikwidowane. Rozwiniete samochody parowe drugiej polowy XIX w. pod wzgledem osiagow, latwosci obslugi i komfortu jazdy gorowaly nad pojazdami benzynowymi. I tak bylo az do lat dwudziestych XX wieku, kiedy to wreszcie samochody benzynowe przescignely technicznie samochody parowe.

              Parowe samochody osobowe byly budowane seryjnie (np. seria 50 sztuk modelu La Mancelle firmy Bollee z roku 1878) na lata przed patentem Benza. Parowe samochody zwyciezaly przez wiele lat sportu samochodowego.

              Rekord predskosci absolutnej 200 km/h zostal pobity samochodem parowym.
              • qqbek Re: Świętujemy 247 lat samochodu 01.02.16, 13:37
                crannmer napisał:

                > Samochod parowy tez sam jedzie. W parowym Doble czy White wsiadasz, obracasz kl
                > uczyk, a po kilku minutach zwalniasz hamulec i ruszasz w podroz. Posiadacz benz
                > ynowca z tego samego okresu jest w tym czasie jeszcze zajety przygotowaniem i z
                > apalaniem silnika.
                >

                Kąt wyprzedzenia zapłonu, magneto, smarownice... no, ale on wie lepiej.

                > Rekord predskosci absolutnej 200 km/h zostal pobity samochodem parowym.

                A 100km/h zdaje się elektryczny... ale to pojazdy benzynowe były przecież górą ;)
                • nazimno Re: Świętujemy 247 lat samochodu 01.02.16, 15:41

                  www.damninteresting.com/the-last-great-steam-car/
                • crannmer Re: Świętujemy 247 lat samochodu 01.02.16, 16:21
                  qqbek napisał:
                  > Kąt wyprzedzenia zapłonu, magneto, smarownice...

                  A przede wszystkim (potencjalnie smiertelna, jesli sie nie przestawi zaplonu) korba :-)
    • qqbek Re: Świętujemy 130 lat samochodu 30.01.16, 22:22
      No ja poświętowałem.
      Poszedł czujnik ABS i mam choinkę na desce rozdzielczej (ABS, DSC i "inny błąd")
    • waga170 Re: Świętujemy 130 lat samochodu 31.01.16, 07:43
      Wszyscy pitolicie, moj praprapra dziadek byl pierwszy ktory pojechal z pasazerami po ziemi jak mu sie lotymotywa wykoleila. To bylo na trasie Nasielsk-Winnica na Mazowszu a nie jakies ku... Francy czy Monachiumy z amerykanskimy patentamy.,.
    • dawidpotul Re: Świętujemy 130 lat samochodu 02.02.16, 08:20
      Niewątpliwie jest co świętować. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez samochodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka