Dodaj do ulubionych

Hyundai Tucson - brodzenie

28.02.16, 12:42
Za cholerę nie mogłem znaleźć przez wyszukiwarkę :-(
Wybieram się w lipcu na Islandię. I będę się poruszał samochodem Hyundai Tucson 2010 (wypożyczenie typowej terenówki jest jak dla mnie zbyt drogie). Część dróg przebiega przez rzeki (niezbyt głębokie). Czy ktoś się orientuje do jakiej głębokości można brodzić tym samochodem?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 13:39
      a nie prosciej zapytac producenta albo chociaz dealera?
    • crannmer Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 13:47
      pursat napisał:
      > Za cholerę nie mogłem znaleźć przez wyszukiwarkę :-(

      To trzeba probowac w innym jezyku.
      www.google.de/#safe=off&q=hyundai+tucson+2010+wattiefe
      > Wybieram się w lipcu na Islandię. I będę się poruszał samochodem Hyundai Tucson
      > 2010 (wypożyczenie typowej terenówki jest jak dla mnie zbyt drogie). Część dró
      > g przebiega przez rzeki (niezbyt głębokie). Czy ktoś się orientuje do jakiej gł
      > ębokości można brodzić tym samochodem?

      To to za wiele nie pobrodzisz.
      300 mm i koniec.
      • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 16:54
        Dzięki. Faktycznie w innym języku są jakieś wyniki wyszukiwania. Ja znalazłem 400 mm.
    • toreon Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 14:10
      E tam h...daj
      To jest lepsze do brodzenia
      pl.wikipedia.org/wiki/Star_266
      nie wiem tylko czy na Islandii się znajdzie
      • only_the_godfather Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 15:04
        Apropo tego co zalinkowałeś to podobno popisowym numerem na prezentacji tego pojazdu dla potencjalnego klienta był wjazd do wody wyjście kierowcy przez właz dachowy dopłynięcie do brzegu, następnie drugi kierowca płyną od brzegu wsiadał przez właz dachowy odpalał i wyjeżdżał z wody.
      • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 17:05
        To akurat wiem :-) W 92 r. służyłem w Kambodży (ONZ). Jak trzeba było coś dowieźć w trudne miejsce to proszono Polaków. Właśnie ze względu na Stary 266.
        A najprzyjemniejsza (bo najchłodniej) była jazda na dachu z nogami spuszczonymi przez właz do kabiny :-)
        Tu masz właśnie takie ujęcie (01:35): youtu.be/QoowZNwkHBU
        • tdf-888 Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 17:23
          filmik do piosenki pasuje w choy! :)
          dobra robota!
    • szymi_mispanda Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 14:24
      zawsze mozesz przeplynac wplaw rzeke w jakies ciekawe miejsce, a potem wrocic i jechac gdzie indziej

      swoja droga ja wiem ze o gustach sie nie dyskutuje ale...islandia, kurna ciemno, wieje, pada, tak samo jak w anglii irlandii szkocji gdzie jada te miliony rodakow

      ja nie wiem czy to tylko ja lubie jak jest cieplo niebieskie niebo?
      • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 17:08
        Wieje? Tak. Pada? Tak.
        Ale ciemno??? Ja jadę w lipcu. Białe noce :-)
    • liczbynieklamia Re: Hyundai Tucson - brodzenie 28.02.16, 21:00
      > wypożyczenie typowej terenówki jest jak dla mnie zbyt drogie
      Pytanie "czy stać cię" jest najważniejsze. Więc po kolei:
      1. Czy stać cię, żeby zamiast podziwiać widoki w podróży za kupę kasy martwić się, czy dojedziesz, a jak utkniesz to czy będziesz miał zasięg telefonu, żeby zawołać pomoc?
      2. Czy stać cię, żeby w razie utknięcia wrócić tam za miesiąc albo rok i spróbować ponownie?
      3. Czy stać cię na to, by pojechać tam i nie zwiedzić miejsc, które chcesz zwiedzić, bo masz za słaby samochód i wrócić zobaczyć resztę za jakiś czas?
      4. Czy może jednak powyższe opcje są zbyt drogie i stać cię tylko na to, żeby dołożyć, wypożyczyć normalny samochód i bez kłopotu zwiedzić wszystko to, co zwiedzić chciałeś?
    • masofrev Re: Hyundai Tucson - brodzenie 29.02.16, 10:46
      Ale to stary Tucson czy już ix35? Tucson chyba miał trochę większe możliwości off-roadowe, dawał radę w wodzie do 50 cm. Na YouTube jest masa filmów z Tucsonami i Sportage'ami przejeżdżającymi przez rzeki.
      • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 29.02.16, 21:49
        Hyundai Tuscon 2010. Tyle wiem. Ale się dowiem.
        A co do 50 cm... to jest to możliwe bo dużo zależy od samej techniki jazdy. Jeśli nie dopuścisz do tzw. "fali powrotnej" (nie wolno zwalniać) można próbować wjeżdżać w przeszkody głębsze niż ustawa przewiduje.
        • masofrev Re: Hyundai Tucson - brodzenie 01.03.16, 12:46
          W 2010 roku Hyundai wprowadził ix35, który w USA wciąż jest Tucsonem... Ale może to być równie dobrze stary Tucson (którym jeździłem 6 lat - bardzo sobie go chwaląc) z ostatniego rocznika produkcji.
          Moim zdaniem (jako osoby swego czasu również wybierającej się na Islandię) stary Tucson powinien nadawać się do podróży. Rozumiem, że chcesz przejechać przez interior - tam rzeczywiście są rzeki, ale latem wody nie ma wiele (tak przynajmniej pisze przewodnik po Islandii ;-) No, chyba, że El Nino przyniesie w całej Europie powodzie - ale wtedy to i Land Rover nie pomoże...
          • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 01.03.16, 19:38
            Właśnie o interior chodzi. Ale bez brawury. Opracowałem trasę "delikatną" z minimalną ilością brodów. Oczywiście kosztem widowiskowości trasy. Musiałem. Niestety jadę sam. To nie jest popularny kierunek :-) A w dwa pojazdy zawsze raźniej i można się w razie czego wyciągać.
            I właśnie na to liczę, że wody nie będzie zbyt wiele.
            • masofrev Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 00:23
              To powodzenia. Daj znać, jak było... O ile wrócisz ;-)

              A, Tucson ma mały zbiornik paliwa - 58 litrów - a pali całkiem nieźle. Starczy na przejechanie interioru ale zapas będzie mały - a na północy (o ile będziesz jechał z południa) stacji wiele też chyba nie ma. Tak przynajmniej piszą ;-)
              • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 09:27
                > A, Tucson ma mały zbiornik paliwa - 58 litrów - a pali całkiem nieźle.
                I to jest ważna informacja!!! Dzięki :-)
              • vogon.jeltz Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 10:12
                > Daj znać, jak było... O ile wrócisz ;-)

                Co ma nie wrócić. Niech sobie obejrzy "The Revenant" przed wyjazdem, to będzie wiedział, jak przeżyć w skrajnie niesprzyjających warunkach, w razie czego ;)
                • masofrev Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 13:39
                  To ja ze swojej strony polecam "Noc bez brzasku" MacLeana (o Grenlandii wprawdzie, ale to blisko w sumie ;-) oraz oczywiście filmy: "Wrong Turn", "Hills Have Eyes", "Turistas"... O, i "Wolf Creek", koniecznie - dzieje się w Australii ale pustkowie takie, jak na Islandii ;-)
                  O Islandii też jest jeden horror: "Reykjavik Whale Watchers Massacre" ale mimo intrygującego tytułu jeszcze go nie widziałem ;-)
                  • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 19:24
                    Przestańcie!!! Bo nie pojadę :-(
    • drinexile Re: Hyundai Tucson - brodzenie 29.02.16, 12:14
      Zestawienie przeswitow i glebokosci brodzenia roznych SUV i crossover:

      www.cheftonio.com/2014/07/vehicle-ground-clearance-fording-wading-depth-comparison.html
      • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 29.02.16, 21:50
        Dzięki :-)
    • chris62 Re: Hyundai Tucson - brodzenie 01.03.16, 13:49
      Chyba do 60 cm - zmierz metrem wysokość zasysacza powietrza bo jak tam pójdzie woda to po imprezie.
      Radziłbym ten wlot odkręcić i umieścić w innym kierunku żeby woda do niego nie
      chlapnęła.
      Terenówki mają zasysanie powietrza zawsze wysoko.
      Oczywiście po pokonaniu takich głębokościach może to być jednak auto "popowodziowe".
      Mi na zalanej szosie po oberwaniu chmury i wywaleniu wody z kanalizacji Sportek (technicznie bardzo podobne auto) wpadł do około 30 cm i przeszedł bez szwanku aczkolwiek musiałem szybko zredukować bieg.
      Za mną jechał Passat - jak gość zobaczył gdzie mam wodę to zatrzymał się i.. "czekał na prom" :)


    • chris62 Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 09:54
      A jeszcze jedno pytanie - jakie masz opony?
      • pursat Re: Hyundai Tucson - brodzenie 02.03.16, 19:22
        Nie mam zielonego pojęcia. Wg wypożyczalni samochód będzie przygotowany do jazdy w interiorze. Mam nadzieję, że tubylcy nie wpakują mnie na minę. W końcu żyją tam na co dzień. Ale zainteresuję się tym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka