Dodaj do ulubionych

Przewaga dzięki technice..HAHA

17.07.16, 21:58
Przewaga polega na produkcji hałasu, smrodu i oszukiwaniu na testach kontroli spalin .

www.youtube.com/watch?v=c2h8bomtDqs
Obserwuj wątek
    • tisi123 Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 17.07.16, 23:36
      nie żebym się czepiał, ale przy pierwszym przejeździe kierowca tego niebieskiego ewidentnie nie czeka na zielone...

      co do czystości tego tramwaju na kołach z oponami to miałbym duże zastrzeżenia. Skądś się ten prąd bierze. Ze spalania węgla, śmieci, gazu czy innego atomu....

      Ten niebieski tak samo oszukuje pod względem czystości jak i szary :-)
      A w pierwszym przejeździe oszukuje zdecydowanie bardziej ;-)


      • yasiaq Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 08:59
        tak czy siak przewaga pozostaje daleko z tyłu. Jeżeli chodzi zaś o zanieczyszczenie środowiska wyobraź sobie,że połowa energii w przypadku przestarzałej techniki spalinowej wylatuje przez fantastycznie rozbudowaną chłodnicę i układ wydechowy więc żeby to w ogóle jechało spalić trzeba 2x więcej ropy niż potrzeba do samej jazdy. Przy okazji wiedząc ,że to wyrób germański cudem jest jak akurat nie cieknie na uszczelkach a to też trucie środowiska
        • nfplakto Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 10:29
          "że to wyrób germański cudem jest jak akurat nie cieknie na uszczelkach a to też trucie środowiska"

          Zawsze mnie smieszy ta wyzszosc niektorych przedstawicieli narodu nadwislianskiego nad reszta swiata...czym to jest poparte?
        • tisi123 Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 16:34
          po 8 latach użytkowania (ładowania prądem pochodzącym ze spalania węgla, gazu czy innego syfu) zjesz te baterie żeby było ekologicznie czy też zużyjesz więcej energii na ich recycling niż ja na dojazdy do pracy?
          • tbernard Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 21:44
            Te baterie nie nadają się do jedzenia. Jak już ich sprawność spadnie na tyle, że trzeba będzie je wymienić, to naukowcy poddadzą je recyklingowi.
            • galtomone Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 15:46
              LOL!!!! A zrobia to przy uzyciu magii czy przy uzyciu energii?
    • galtomone Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 16:55
      Fajne i robi wrazenie.
      Chetnie bym się na elektryka zamienil nawet dziś. Ale gdyby to moglo być moje jedyne aut i było bak uniwersalne jak benzynowe.
      Tzn. zebym nie musial trasy i tankowania planować z wyprzedzeniem.
      Na dziś to niestety się nie sprawdza dla wielu osob. Ale jak możesz mieć drugie auto na w razie "W", mieszkasz d omu i masz gdzie ladowac- why not?
      • tisi123 Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 20:52
        Ja bym się nie zamienił. Robi wrażenie - z całym szacunkiem - na dzieciakach w czapeczkach baseballowych i dresach z 2 lub więcej paskami. Nie podnieca mnie przyspieszenie do 100, nie kręcą mnie wyścigi na 1/4 mili. Nawet gdyby słupy do ładowania prądu stały co metr, a ładowanie trwało sekundę. Po prostu wolę silniki benzynowe. Nawet te najmniejsze mają duszę. Prąd jej nie ma :-)
        • tbernard Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 21:48
          To mniej więcej jak walka z postępem przy początkach motoryzacji. Dla wielu koń tylko miał duszę, zaś silniki w autach były nie dość, że bezduszne, to jeszcze dziełem szatana ;)
          • yasiaq Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 22:37
            W krainie januszy w tedeikach sama nazwa samochód elektryczny elektryzuje ludność. Zasięg 400 km za mały bo janusz musi natłuc swoim passatem dziennie tysiąc żeby po 20 latach stan licznika się zgodził i zamknął 163 tysiącami km okrągłymi 163 oczywiście..
            • qqbek Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 23:19
              Wiesz, wsiadłem ostatnio u siebie na wsi do taksówki.
              Trochę się zresztą dziwiłem, jak podjechał Leaf, bo poczułem się w swoim grajdołku niczym w cywilizowanym świecie.
              Taksówkarz (dopytany) rozpływał się w pochwałach, nie mógł się nachwalić wprost auta.
              Na koniec kursu wyraził zadowolenie, że do prawie pod darmową stację ładowania zamówiłem... zapytałem więc, co by się stało, gdybym musiał na Okęcie (jakieś 165 km ode mnie) dojechać pilnie. Nie potrafił odpowiedzieć. Z tego co wcześniej mówił, zasięg Leaf-a to nie reklamowane 200... a jakieś 90 km po mieście/130 km na trasie (z włączoną klimą - to w trakcie tych upałów było).
              • galtomone Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 09:54
                O to wlasnie chodzi. Niestety czas/miejsce ladowania to na razie jest problem. Nawet jak nie na codzien to i tak nie da się go przeskoczyć.

                Mnie czasem zdarza się tak, ze przyjezdzam poznym popludniem po dluzszej wyciecze a Zona mowi, wiesz jeszcze skoczymy na male zakupy (mam 1 auto) a potem umowilam się u znajmych (30km od nas).

                Wiesz, kochanie, to może jutro rano... chyba ze będziesz pchac nasz samochod - taki swietny jest.
                Zastepowanie jednego beznynowego beznynowym i elektrycznym wydaje mi się troche bez sensu. A jakos mam takie wrazenie, ze większość wlascicieli Tesli ma jeszcze drugie aut, na czas gdy Tesla nie jedzie albo gdy jednak jada gdzies dalej.
                • crannmer Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 11:19
                  galtomone napisał:
                  > A jakos mam takie wrazenie, ze większość wlascicieli Tesli ma jeszc
                  > ze drugie aut,

                  Posiadacz Tesli jest stracony dla spalinowej motoryzacji. I w wiekszosci przypadkow nie ma potrzeby posiadania drugiego pojazdu (o ile warunki rodzinne nie wymagaja drugiego pojazdu).

                  > na czas gdy Tesla nie jedzie albo gdy jednak jada gdzies dalej.

                  A Tesla z norweskimi numerami, ktora mnie wczoraj na A4 za Opolem wyprzedzila, to przyleciala samolotem?

                  Widzialem juz wiarygodne relacje polnocnoniemieckich posiadaczy Tesli, ktorzy pojechali tymze samochodem na wakacje nad Adriatyk (wschodni).
                  • who_cares Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 13:53
                    O tak , takie wyprawy przybliżają nas do minionych czasów kiedy planowało się cały wyjazd do Bułgarii co do kilometra. Talony po 20 litrów na benzynę na Węgrzech czy ZSRR gdzie trzeba było zatankować przy granicy "pod korek" żeby przejechać Rumunię ( w Rumunii benzyny wogóle nie było - nieszczęśnik któremu zabrakło mógł kupić u ludności romskiej mieszaninę 50% H2O 50% Pb78 za paskarskie stawki) a jednocześnie wykorzystać całą wartość kuponu bo też były wydawane "na styk" - maluch dawał radę ale już taki Polonez nie bardzo. Stacje też nie były całodobowe więc jak nie zdążyłeś przed 22 to do rana kimałeś pod dystrybutorem. Oj chyba sobię kupię elektryka, cudowne są te wspomnienia trzech dni bijatyk z bratem na przyklejającej się do pleców kanapie Zastavy 1100P
                  • galtomone Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 13:57
                    crannmer napisał:

                    > A Tesla z norweskimi numerami, ktora mnie wczoraj na A4 za Opolem wyprzedzila,
                    > to przyleciala samolotem?

                    Nie wiem... Może jest w podrozy od 2 tygodni? :-)

                    > Widzialem juz wiarygodne relacje polnocnoniemieckich posiadaczy Tesli, ktorzy p
                    > ojechali tymze samochodem na wakacje nad Adriatyk (wschodni).

                    Super. Nie zmeinia to faktu, ze jak masz 5% baterii i 5% pelnego baku, to w przypadku Tesli siedzisz na dupie i czekasz.
                    W przypadku normalnego auta jedziesz na stacje bezynowa i po 10 min jesteś w drodze z pelnym bakiem.
                  • jestklawo Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 20.07.16, 12:44
                    la(crann)mer napisał:

                    > Widzialem juz wiarygodne relacje polnocnoniemieckich posiadaczy Tesli,

                    wszystkich dwóch?

                    > ktorzy pojechali tymze samochodem na wakacje nad Adriatyk (wschodni)

                    rozczulająca jest ta naiwna wiara w fałszywki, które można znaleźć w necie. Czy to tam, gdzie mozna znaleźć plany UFO i dowody, ze Elvis żyje, a Armstrong nigdy nie chodził po Księżycu?
              • crannmer Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 11:12
                qqbek napisał:
                > zapytałem więc, co by się stało, gdybym musiał na Okęcie (jakieś 1
                > 65 km ode mnie) dojechać pilnie. Nie potrafił odpowiedzieć.

                Czyli cala technika do d..., bo na malo elokwentnego taksowkarza trafiles?
                ;-)

                W takim przypadku zrobilby to samo, co sie robi, jak konwencjonalna taksowka nie jest w stanie obsluzyc zamowienia (szafa gdanska, rodzina z piecioma dziecmi, bagaze na podroz dookola swiata wycieczkowcem...). Przywoluje sie przez radio wsparcie artyleryjskie/pojazd bedacy w stanie zrealizowac usluge.

                Takie wyjatkowe kursy wystepuja z podobnym prawdopodobienstwem. A srodki zaradcze sa analogiczne.

                > Z tego co wcześniej
                > mówił, zasięg Leaf-a to nie reklamowane 200... a jakieś 90 km po mieście/130 k
                > m na trasie (z włączoną klimą - to w trakcie tych upałów było).

                Leaf ma miejskie zuzycie (przy sensownym obchodzeniu sie z pojazdem) rzedu 15..16 kWh/100 km. Akumulatory maja pojemnosc 24 kWh. Mozliwe wytlumaczenia:
                - taksowkarz nie uzywa glowy podczas jazdy, lubo rozkoszuje sie dynamika, bo nie musi sie troszczyc o ekonomie zuzycia paliwa
                - ma dlugie postoje, podczas ktorych uzywa klimatyzacji i innych elektrycznych urzaden
                • qqbek Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 12:04
                  crannmer napisał:

                  > Czyli cala technika do d..., bo na malo elokwentnego taksowkarza trafiles?
                  > ;-)

                  Nie - podobało mi się bardzo w tym Leaf-ie.
                  Więc technika wcale nie jest do dupy.
                  Inna sprawa, że furman dupa :)

                  > W takim przypadku zrobilby to samo, co sie robi, jak konwencjonalna taksowka ni
                  > e jest w stanie obsluzyc zamowienia (szafa gdanska, rodzina z piecioma dziecmi,
                  > bagaze na podroz dookola swiata wycieczkowcem...). Przywoluje sie przez radio
                  > wsparcie artyleryjskie/pojazd bedacy w stanie zrealizowac usluge.

                  A teraz to nie taksówkarz, ale ja jadę (najlepiej po kogoś) na lotnisko na Okęciu lub w Rzeszowie-Jasionce (właściwie to połączeń z Lublina mam tyle, że najczęściej lata się właśnie z tych dwóch portów a nie z Lublina).
                  Co mi po Leaf-ie?
                  Owszem, Tesla ze swoim zasięgiem "się łapie" w obie strony. Ale Tesla swoje kosztuje, w zasięgu portfela Kowalskiego (czy mojego) jest właśnie Leaf czy BMW i3, kosztujące trochę ponad 100 tysięcy, a nie Tesla za ponad 400.

                  > Takie wyjatkowe kursy wystepuja z podobnym prawdopodobienstwem. A srodki zaradc
                  > ze sa analogiczne.

                  No drugiego Leaf-a/i3 nikt mi na parking pod lotniskiem nie podstawi, jak już baterie wyczerpię.

                  > Leaf ma miejskie zuzycie (przy sensownym obchodzeniu sie z pojazdem) rzedu 15..
                  > 16 kWh/100 km. Akumulatory maja pojemnosc 24 kWh. Mozliwe wytlumaczenia:
                  > - taksowkarz nie uzywa glowy podczas jazdy, lubo rozkoszuje sie dynamika, bo ni
                  > e musi sie troszczyc o ekonomie zuzycia paliwa
                  > - ma dlugie postoje, podczas ktorych uzywa klimatyzacji i innych elektrycznych
                  > urzaden

                  Nie wiem, bazuję na relacji właściciela.
                  Zużyciem prądu nie musi się martwić, bo u mnie na wsi są (już chyba dwie) darmowe stacje ładowania elektrochodów, tak więc akurat taksówkarzowi samochód elektryczny w takich warunkach zamortyzuje się szybko.
                • jestklawo Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 13:37
                  la(crann)mer napisał:

                  > taksowkarz nie uzywa glowy podczas jazdy, lubo rozkoszuje sie dynamika

                  Leaf osiąga prędkość 144 km/h, a do ?setki" potrzebuje 11,5 s. Faktycznie, jest się czym rozkoszować :)))

                  > ma dlugie postoje, podczas ktorych uzywa klimatyzacji i innych elektrycznych
                  > urzaden

                  nominalny, katalogowy zasięg podawany przez Nissana (dla cyklu EPA LA4): 112 km - przy prędkości 88 km/h na szosie, w temperaturze otoczenia 35°C (z włączoną klimatyzacją).
                  Taksówkarz ma zasięg 130 km na trasie, więc raczej nogę ma lekką, "osiągami" się za bardzo nie rozkoszuje.

              • jestklawo Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 13:39
                qqbek napisał:
                > gdybym musiał na Okęcie (jakieś 165 km ode mnie) dojechać pilnie

                Nissan przewiduje, że po 10 latach użytkowania pakiet zachowa 70-80% pojemności początkowej (70% jeśli będzie 2 razy dziennie szybko ładowany). Oznacza to, że 10-letni Nissan Leaf na jednym ładowaniu przejedzie od 50 do 150 km
          • galtomone Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 18.07.16, 22:57
            Mnie interesuje jak się to prowadzi i jakie wrażenia daje z jazdy. A czy to benzyna, diesel czy prąd jest dla mnie wtórne.
            • misiaczek1281 Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 14:16
              auto elektryczne miałoby rację bytu tylko w jednym przypadku: gdyby ceny tych aut spadły i baterie można było w 3 minuty wymienić na stacji (zostawić rozładowaną a założyć naładowaną i jechać dalej...ładowanie które trwa godzinę i zasięg 200 km sprawia że można sobie jako hobby takie coś kupić...ale to niepraktyczne:)
            • qqbek Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 14:19
              Cisza, cisza jest zajefajna.
              Zwłaszcza jak dzwonisz po taksówkę i spodziewasz się usłyszeć "kle-kle-kle-kle"... a tu taka niespodzianka.
              Może i przyśpieszenie Leaf-a to nie przyśpieszenie Tesli, ale już kosztujący niewiele więcej niż Leaf i3 przyśpiesza w 7 sekund do setki - a to już robi wrażenie.
              Gdyby nie ten nędzny zasięg, to jeszcze by się to dało przeżyć. Z Teslą mógłbym też żyć, bo trasy ponad 700 km robię rzadko, a 400 (naładowanie w domu) + 300 (doładowanie przez godzinę w trasie [pod warunkiem, że akurat masz po drodze ładowarkę 120kW - ale o to nie ma co się martwić- będzie ich tylko więcej]). Ale nie za tą cenę i nie przy obecnej gęstości infrastruktury.
              • galtomone Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 15:50
                Cene można przezyc. Poza tym widomo, ze będzie z czasem nizsza. Pierwsze auta spalinowe tez nie były dla ludu.
                Ale auto to jednak wolność i brak konieczności planowania do przodu. To wlasnie to, ze w sytuacjach awaryjnych wsiadasz i jedziesz a nie szukasz pociągu, autobusu, taksówki sprawia, ze place za utrzymanie auta i nie nazekam.
                Jeśli mam placic a mimo to być (choćby psychicznie) ograniczony to ja na razie dziekuje. Nie po to place by się stresować tylko po to by mieć z tego pożytek i swobode.

                Dlatego tez bardziej kibicuje opcji aut "na wodor", bo przlom w bateriach jest zapowiadany już z 15-20 lat ale poki co nie wiele się zmienilo.
          • tisi123 Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 19.07.16, 23:57
            no jeżeli dla Ciebie prąd jest nowością....
            • yasiaq Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 20.07.16, 09:56
              Jeżeli dla Ciebie już nie jest to może przeskocz do lamp naftowych i telefonów na korbę bo przecież jak prąd wyłączą to korbą można zawsze pokręcić sobie . Poza tym nowoczesne lampy naftowe z komputerowym natryskiem nafty na knot i katalizatorem nie musiałyby dużo gorzej świecić niż żarówka więc po co w ogóle prąd skoro można iść pod prąd cywilizacji?
              • tisi123 Re: Przewaga dzięki technice..HAHA 21.07.16, 00:42
                nie, dla mnie samochody na prąd nie są nowością. Mają już jakieś 100 lat. Nie ma się czym podniecać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka